--
Maciek Leśkiewicz (Seidorf)
m.lesk...@interia.pl
sei...@klub.chip.pl
GG # 70159 *** ICQ # 154081450
No to oprocz Googla to Ci powiem, ze ja owszem kupowalem.
Tak to jest mozliwe. Nie przysylali mi do Polski, tylko do Francji, bo tu
mieszkam. Sprzedajacy tez byl z Francji. Zadnego podatku nie placilem.
I tym podobnych nie bylo.
Pozdr.
P.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
jezeli chodzi o niemiecki ebay, to wplacasz poprzez swoj bank cala wartosc
wylicowanego przedmiotu+transport na konto sprzedajacego lub inne w
zaleznosci od formy przelewu (niemcy nie preferuja wysylki poczta za
pobraniem). koszty takiego przelewu w banku PKO to stale 45,-zl do kwoty
5000euro. najlepiej miec rodzinke lub znajomych w niemczech, ktorzy ci
odbiora przesylke i przywioza do polski. ale ryzyko ze kupisz cegle zamiast
np. aparatu jest podobne jak na allegro.
pzdr
qiq
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
z tym sie nie zgodze. Mieszkam od pewnego czasu w Niemczech,
kupilem na eBayu ponad 40 rzeczy (od baterii po samochod).
Jesli sprzedajacy ma sporo pozytywnych opini to ryzyko jest
minimalne. Duza czesc sprzedajacych nie jest "zawodowymi" handlarzami,
traktuje eBay jako miejsce gdzie mozna pozbyc sie niepotrzebnych,
zalegajacych w szafie/piwnicy rzeczy.
Oczywiscie zdarzaja sie rowniez oszusci, ale moim zdaniem
jest zdecydowanie bezpieczniej niz na allegro. Co jest powodem?
Mysle, ze zupelnie inna (czasami dziwna) mentalnosc Niemcow.
pozdrawiam,
Jacek
Jak ja kupowalem na ebay.fr to sprawdzilem opinie o sprzedajacym, mial
duzo pozytywnych wiec kupilem smialo.
W pokoju ze mna pracuje Niemiec, ktory kupuje czesto na ebay.de i
mowi, ze zawsze jezdzi osobiscie po odbior towaru bo sie boi kupic
cegle albo ze sprzedaja co innego a reklamuja co innego.
No ale to sa przypadki a nie reguly. Na ebay.com widzialem ostatnio
np. mase nieuzywanych obiektywow do Canon FD wystawionych tam przez
jakis sklep. I jak widze to na ebay.com troche towarow wystawiaja
sklepy, takie pewnie raczej male komisy.
Pawel
Cos jest nie tak chyba z szybka wyswietlacza, ale nie bardzo rozumiem bo
jez. niemiecki znam bardzo slabo. O co chodzi? I moze jakies ogolne wnioski
nt. tej aukcji?
z gory dzieki
Qiq
>Czy przysylaja do Polski zakupione produkty i ile to
> kosztuje. No i co z podatkiem itp.?
No właśnie tu jest największy problem. Koszty wysyłki są wysokie, musisz
liczyć się z kwotą kilkunastu euro z Niemiec, a z USA nawet kilkudziesiędziu
dolarów. Często stawia to pod znakiem zapytania opłacalność zakupu.Poza tym
zawsze kontaktuj się ze sprzedającym przed licytacją (pytaj o koszty
przesyłki, proponowaną formę zapłaty, niejasności w opisie przedmiotu), tych
kilka słów odpowiedzi często powie Tobie więcej niż wyczytasz z opisu. Poza
tym wiele akucji jest "nur fur Dutsche" lub "US only" - zwróć na to uwagę.
No i na koniec kwestia cła i VATu - jeśli kupisz od firmy bądź pewny że je
zapłacisz (=zakup nieopłacalny). Z większością "prywaciarzy" idzie się
dogadać, coby obniżyli deklarowaną kwotę przesyłki poniżej 40eur i opisali
paczkę jako "gift".
SzM
Lampa ma lekkie zarysowania na szybce.
Nie jestem pewien o jaka szybke chodzi. Wydaje mi sie, ze o przednia
(od palnika). Nizej pisze, ze ryski te nie maja wplywu na prace lampy
(zadnych widocznych efektow optycznych).
Poza tym sprzedajacy dolacza oryginalne pudelko, torebke oraz instrukcje.
Jest rowniez napisane, ze wysylka tylko na terenie Niemiec.
Przed licytacja powinienes skontaktowac sie ze sprzedajacym
w tej sprawie.
Jacek
Bardzo dziekuje za tlumaczenie 8-)))
Mam kumpele w niemczech, wiec moze sie uda 8-))
jeszcze raz dzieki
pzdr
qiq
Ja kupuje tylko na ebay.de. Oczywiscie zdarzaja sie oszusci,
ale generalnie nie jest zle. Jesli ktos ma 100 lub wiecej pozytywnych
opini, to nie polakomi sie na 50-100 euro. Zdarzaja sie sklepy/komisy
wystawiajace rzeczy na ebayu, ci ludzie maja ponad 1000 opini,
u takich mozna kupowac w ciemno.
Moj kolega kupil practice. Podczas robienia pierwszego filmu popsula
sie. Napisal do goscia, tamten bez problemu przyjal towar spowrotem
i oddal pieniadze.
Co innego, jesli w gre wchodza duze pieniadze. Wtedy w gre wchodzi
tylko "z raczki do raczki".
Byl w Niemieckiej TV program na temat ebaya. Wniosek taki, zeby
_bardzo_ dokladnie czytac opisy. Wiekszosc oszustw polega na tym,
ze gosc sprzedaje np. pudelko od paratu Nikon, a kupujacy mysli
ze kupuje aparat. Przyslowiowa "cegla" zdarza sie bardzo rzadko.
pozdrawiam,
Jacek
>Nie jestem pewien o jaka szybke chodzi. Wydaje mi sie, ze o przednia
>(od palnika).
dokladnie o nia chodzi...
Zdrowko
Georg
www.geomo.de