Dziekuje i pozdrawiam, Chris.
Wpisz w google lub allegro "fotoksiążka" czy jakoś tak - dostaniesz od
groma ofert do tego z specjalnymi programami do robienia tego nawet (i
przesyłania do firmy).
--
)\._.,--....,'``. fL Dominik Chmaj
.b--. /; _.. \ _\ (`._ ,. gg:919564 skype:ninik_
`=,-,-'~~~ `----(,_..'--(,_..'`-.;.' http://www.dominik.chmaj.net
Jedna bardziej "sprawdzona" od drugiej ;-)
q
Teraz Fotojoker daje 50pln zniżki na fotoksiążke i chciałbym sobie zrobić
taki album z wakacji :)
Korzystal ktos z tej uslugi w fotojokerze?
--
dembol
Ja skorzystałem - konkretnie to jest CEWE a w fotojokerze jedynie
odbierasz gotowy wyrób. Równie dobrze możesz ją odebrać w realu, czy
rossmanie.
Program do edycji dosyć fajny, wykonana książka przyszła w terminie.
Wszyscy znajomi którzy ją oglądali są zachwyceni ale...
jak się tak na chłodno przyjrzałem - to chyba mają zepsutą maszynę do
drukowania, gdyż na wielu stronach na których było niebieskie niebo było
ono pocięte jasnymi i ciemnymi prążkami - tak jakby były wydrukowane z
zepsutej atramentówki.
Do tego widać ziarno - tak jakby to był wydruk z gazety (choć oczywiście
dużo mniejsze). Rozdzielczość to na pewno nie deklarowane 300DPI (choć
materiał wysyła się do nich przeskalowany do 300 właśnie).
Wrzuciłem ci fotki:
http://www.rybnet.pl/~falcon/photos/net/fotoksiazka_cewe_luty_2008.jpg
Na górze widok tego 'paskowanego nieba' a poniżej cropy z oryginalnych
zdjęć i widok na książkę. (na niebiesko są podane szerokości z jakimi
poszczególne obrazki pojawiły się w książce) - oczywiście na prezentacji
są tylko cropy.
Pamiętaj, że fotki oryginalne są z matrycy 12mpix. Więc jeśli zdjęcie po
wydrukowaniu ma szerokość 8cm to tak jakby umieścić na każdy cal 1125DPI
punktów. Wiadomo, że tak żadna maszyna nie wydrukuje, dlatego nie dziw
się że ładnego kwiatka na ostatnim samplu została tylko plama.
Żeby uzmysłowić jak wyglądałby obrazek wydrukowany w tej wielkości w
300DPI - wstawiłem obok zasymulowaną wersję 300DPI (tak naprawdę 281DPI)
Żeby być uczciwym należałoby tak potraktować wszystkie sample, ale już
po tym jednym przykładzie widać, że do 300DPI sporo maszynie sporo brakuje.
Czy ja wiem - może można by jej dać 75DPI? Co myślicie?
--
pozdrawiam
Sławek
To typowe dla taniego "druku cyfrowego"...
> - tak jakby były
> wydrukowane z zepsutej atramentówki.
>
> Do tego widać ziarno - tak jakby to był wydruk z gazety (choć
> oczywiście dużo mniejsze). Rozdzielczość to na pewno nie deklarowane
> 300DPI (choć materiał wysyła się do nich przeskalowany do 300
> właśnie).
Brak Ci elementarnej wiedzy z zakresu poligrafii -
to "ziarno" to raster, bez niego nie byloby poltonow.
No i napewno nikt Ci nie oferowal druku w rozdzielczosci 300dpi ;)
q
zadziwiające jak łatwo wyciągasz kategoryczne sądy.
> to "ziarno" to raster,
wiem co to raster :) tylko mi to słowo uciekło z głowy jak
pisałem posta :)
bez niego nie byloby poltonow.
> No i napewno nikt Ci nie oferowal druku w rozdzielczosci 300dpi ;)
może i masz rację, że nikt nie oferował 300dpi, być moja sugestia
wzięła się z tego, że jak podglądnąłem materiały przygotowane przez
program do wysyłki to zauważyłem, że zdjęcia są przeskalowane tak że
odpowiadały 300dpi.
Zresztą - rozdzielczości bym się nie czepiał - bo do tego trzeba lupy,
ale źle wydrukowane niebo widać od razu i wg. mnie to kwestia jakiejś
niestaranności - jak mi drukarka plami to ją daję do naprawy albo
wyrzucam :) (szczególnie jeśli drukowałbym komercyjnie)
--
pozdrawiam
Sławek
I jaki to ma zwiazek z rozdzielczsocia druku? Zaden...
Braki kolego braki ;)
> Zresztą - rozdzielczości bym się nie czepiał - bo do tego trzeba lupy,
> ale źle wydrukowane niebo widać od razu i wg. mnie to kwestia jakiejś
> niestaranności - jak mi drukarka plami to ją daję do naprawy albo
> wyrzucam :) (szczególnie jeśli drukowałbym komercyjnie)
To jest cecha tej techniki druku - jest tanio i srednio jakosciowo.
Laserowy druk cyfrowy nie radzi sobie wlasnie z przejsciami tonalnymi.
Oczywiscie sa maszyny lepsze i gorsze, sam wybrales ;)
q
gdyby mieli 'mniejszy/gęstszy' raster to bym dostrzegł szczegóły
widoczne na zdjęciu przygotowanym z 300 dpi, a tak widzę, że z mojego
300 zostało szczegółów jak z ledwie 75
ale nie obrażę się w tym miejscu za szerszy wykład jeśli się mylę :)
>
> Oczywiscie sa maszyny lepsze i gorsze, sam wybrales ;)
>
i tu przyzję rację - chciałem zobaczyć na własne oczy i sobie
dla testów zamówiłem jedną. Chętnie przetestuję inną, może coś
polecisz bo między wierszami czytam, że wiesz coś o tych 'lepszych'
maszynach.
Z góry zaznaczam że o 'fotoksięgę' za 450zł mi nie chodzi, bo to uważam
za odpowiednie może do udokumentowania ślubu, ale do udokumentowania
wyjazdu na narty to armata na muchy.
--
pozdrawiam
Sławek
Tniesz cytaty tak, ze dyskusja traci sens. Odnosilem sie do tego:
> może i masz rację, że nikt nie oferował 300dpi, być moja sugestia
> wzięła się z tego, że jak podglądnąłem materiały przygotowane przez
> program do wysyłki to zauważyłem, że zdjęcia są przeskalowane tak że
> odpowiadały 300dpi.
Rozdzielczosc pliku nie jest torzsama z rozdzielczoscia druku/naswietlania
(a wlasciwie gestoscia rastra). Poszperaj w archiwum, pewnie bylo.
q
to podaj co jest lepszego od Cewe, bo od jakiegos 1,5 roku nie podoba mi
sie ich jakość (zdjęcia są jakby rozmyte, mam wrażenie jakby im się
farba/tusz/toner rozlewały).
Nie znam się na drukowaniu ale bardzo podobają mi się fotoksiążki.
I chętnie poznam alternatywę do Cewe
Pozdrowienia
Andrzej
Wlasna drukarka?
Nie korzystam sam wiec zadnego punktu Ci nie polece...
Znam maszyny na ktorych sie takie rzeczy drukuje.
q
co się niby nie podoba? ja właśnie tnę wzorcowo - zresztą twpk wpis,
dałem cały bez skrótów. Co jeszcze? Wolisz jak się cytuje całą dyskusję
od początku?
> Odnosilem sie do tego: [....]
jak mogłeś odnosić się do TEGO skoro TO ja napisałem w odpowiedzi do
mojego postu??? odniosłeś się do czegoś co ja napiszę w przyszłości?
x x x
Nieważne, brniemy w niepotrzebne przepychanki, powiedziałeś, że nie
wiesz gdzie wydrukować lepiej, więc czekamy teraz na wypowiedź kogoś
kto może wie gdzie jest lepiej.
--
pozdrawiam
Sławek
daj do druku to Jakuba a potem do introligatora do oprawy :)
tylko nie wiem czy JJ będzie chciał drukować dla jakiegoś marudnego
detalisty :)
> Korzystal ktos z tej uslugi w fotojokerze?
Korzystał. Zamawiałem w FJ fotoksiążki z mojego ślubu jako prezenty dla
rodziców i teściów. Byli wniebowzięci (to akurat zrozumiałe), ale forma
fotoksiążki podobała się bardzo również innym oglądającym. Oczywiście
wiele zależy od tego jak zaprojektujesz swoją, ale zapewniam że warto na
to trochę czasu poświęcić. Bo jeśli poprzestaniesz na 2 zdjęciach na
stronę to finalny rezultat niekoniecznie będzie efektowny.
--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał "Willy" Olszewski
GG: 2903798 / ICQ: 199507526
http://www.olszewski.net.pl