Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ksiądz, fotografia ślubna, zachowanie

39 views
Skip to first unread message

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 2:40:31 AM12/4/06
to
Witajcie

Opiszę najpierw przypadek, który zdarzył mi się podczas
fotografowania ślubu w kościele.
O zdjęcia ślubne poprosił mnie kolega, nie zajmuję się nimi
zawodowo.
Nie mam uprawnień na zjęcia w kościołach, nie jestem tez
katolikiem.
Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy, nie
udaję że się modlę czy spiewam itd.
Nie robiłem też zdjęć w tych szczególnych jak mniemam dla
katolików chwilach, obserwowałem co robi kamerzysta i starałem się
by jak najmniej przeszkadzać.
Co jest dla mnie dziwne, ksiądz siedzacy z tyłu kościoła w takiej
budce, po ceremoni "obsunął" mnie że nie mam uprawnień i
niezachowywałem się jak należy. Nie chciałem być zasadniczy i
powiedzieć księdzu że każdy z nas spełnia tu pewną funkcję i
trzymajmy się jej w ramach nakreślonych dobrym obyczajem i
szacunkiem. Ja fotografią, on posługą.
I tu następuja pytania.
Czy wstęp do kościoła jest tylko dla katolików?
Czy uprawnienia są tylko dla katolików? czy w czasie robienia
uprawnień, ksiądz mówi że należy klękać itp zgodnie z katolickim
zwyczajem?
Czy do kościoła maja wstep tylko katolicy?
Czy dajmy na to operator telewizyjny relacjonujący mszę w TV, też
klęka i czyni takie tam różne procedury religijne?

Pozdrawiam z wątpliwościami powyższymi.

Piszczał

Janko Muzykant

unread,
Dec 4, 2006, 2:46:00 AM12/4/06
to
> Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
> religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,

Przeczysz w tym zdaniu.

> Co jest dla mnie dziwne, ksiądz siedzacy z tyłu kościoła w takiej
> budce, po ceremoni "obsunął" mnie że nie mam uprawnień i
> niezachowywałem się jak należy.

Miał rację.

> Czy wstęp do kościoła jest tylko dla katolików?

Nie.

> Czy uprawnienia są tylko dla katolików?

Nie.

> czy w czasie robienia
> uprawnień, ksiądz mówi że należy klękać itp zgodnie z katolickim
> zwyczajem?

Tak.

> Czy do kościoła maja wstep tylko katolicy?

Powtarzasz się.

> Czy dajmy na to operator telewizyjny relacjonujący mszę w TV, też
> klęka i czyni takie tam różne procedury religijne?

Operator patrzący w wizjer nie. Nudzący się, nienagrywający tak.

--
pozdrawia Adam
foto, muzyka i inne: www.smialek.prv.pl

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 2:58:44 AM12/4/06
to

Janko Muzykant napisał(a):

> > Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
> > religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
>
> Przeczysz w tym zdaniu.

czym sobie przeczę? Jeśli mówie że zachowywałem sie z szacunkiem,
to znaczy że nie żułem gumy, nie pętałem sie księdzu przy
posłudze itp. Ale nie wymagaj bym klękał i modlił sie nie w swojej
religii. To nie ma nic wspólnego za szacunkiem.

> > Co jest dla mnie dziwne, ksiądz siedzacy z tyłu kościoła w takiej
> > budce, po ceremoni "obsunął" mnie że nie mam uprawnień i
> > niezachowywałem się jak należy.
>
> Miał rację.

dlaczego?

Pozdrawiam

Klaudiusz "gALL"

unread,
Dec 4, 2006, 3:16:46 AM12/4/06
to
Wejdz do meczetu i sprobuj sie zachowac tak jak sie zachowales. Powodzenia.

Z innej beczki, kosciol to teren prywatny tak samo jak Twoj dom.

Wiecej nic nie potrzeba mowic,

A na przyszlosc to idz przed ceremonia do ksiedza i sie przedstaw, powiedz
ze bedziesz robil zdjecia.
Nikt nie lubi jak sie go olewa, szczegolnie gospodarz.

gALL

--
"Po co mi mozg? Mam cyfrowke!"
---------------------------------------------
www.fotogalleria.info


Vituniu

unread,
Dec 4, 2006, 3:31:55 AM12/4/06
to
> Wejdz do meczetu i sprobuj sie zachowac tak jak sie zachowales.
Powodzenia.

Hm... Koledze cos sie pomerdalo chyba... Byles kiedys w jakims?
Wiesz, ze to miejsce w ktorym spotyka sie z przyjaciolmi,
rozmawia, je sniadanie, czasem spi? ;)

> Z innej beczki, kosciol to teren prywatny tak samo jak Twoj dom.
> Wiecej nic nie potrzeba mowic,

Wchodzac do czyjegos domu czuje sie zobowiazany do okazania
szacunku dla zwyczajow tam panujacych, jednak nie zobligowany
do uczestniczenia we wszystkich z nich.

Jesli jest niewierzacy, to dla czego u licha ma sie modlic?
A moze tylko przykleknac i udawac, cos tam pod nosem mamrotac?
Nie wystarczy, ze wstrzyma sie w tych momentach z waleniem
fleszem po oczach?

> A na przyszlosc to idz przed ceremonia do ksiedza i sie przedstaw,
> powiedz ze bedziesz robil zdjecia.
> Nikt nie lubi jak sie go olewa, szczegolnie gospodarz.

A to sie akurat zgadza. :)

Pozdrawiam,
Vituniu.

~BitPump

unread,
Dec 4, 2006, 3:32:53 AM12/4/06
to
> > > Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
> > > religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
> > Przeczysz w tym zdaniu.
> czym sobie przeczę? Jeśli mówie że zachowywałem sie z szacunkiem,
> to znaczy że nie żułem gumy, nie pętałem sie księdzu przy

Tym, że sam sobie definiujesz co jest szacunkiem w sytuacji, o której nie
masz pojęcia. Sam sobie definiujesz i sam sobie dotrzymujesz założonego
planu. Ale ma się to nijak do właściwego zachowania w czasie mszy.

> posłudze itp. Ale nie wymagaj bym klękał i modlił sie nie w swojej
> religii. To nie ma nic wspólnego za szacunkiem.

To może lepiej zajmuj się potografią przyrodniczą lub krajobrazową?

> > Co jest dla mnie dziwne, ksiądz siedzacy z tyłu kościoła w takiej
> > budce, po ceremoni "obsunął" mnie że nie mam uprawnień i
> > niezachowywałem się jak należy.
> Miał rację.
> dlaczego?

Bo nie miałeś uprawnień i nie zachowywałeś się jak należy. Na kursie w kurii
wyjaśnią Ci jak należy się zachowywać.

~BitPump


Jakub Jewuła

unread,
Dec 4, 2006, 3:43:02 AM12/4/06
to
> Jesli jest niewierzacy, to dla czego u licha ma sie modlic?
> A moze tylko przykleknac i udawac, cos tam pod nosem mamrotac?

Tak wlasnie, w tym kraju tego sie wymaga.
Grunt, zeby pozory byly zachowane.

q

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 3:49:24 AM12/4/06
to
Ksiądz odprawiający ceremonię był poinformowany o mojej obecności,
ten drugi chyba nie.
Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?
Czy to będzie wyrazem szacunku czy raczej zaprzeczenia swoim
wierzeniom?

Nie fotografuję zawodowo, moja obecność w kościele wynikała z
prośby znajomego, więc rady by zając się czyms innym sa dalece
śmieszne.

Piszczał

Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 3:51:48 AM12/4/06
to
Vituniu napisał(a):

> Jesli jest niewierzacy, to dla czego u licha ma sie modlic?
> A moze tylko przykleknac i udawac, cos tam pod nosem mamrotac?

Piszczał nie napisał że jest niewierzący, napisał że nie jest
katolikiem. Mógł w danej chwili po prostu pomodlić się na swój sposób,
Bóg jest jeden, każda modlitwa go cieszy, ale to NTG.

--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał "Willy" Olszewski
GG: 2903798 / ICQ: 199507526
http://www.olszewski.net.pl

Vituniu

unread,
Dec 4, 2006, 3:58:53 AM12/4/06
to
> Piszczał nie napisał że jest niewierzący, napisał że nie jest
> katolikiem. Mógł w danej chwili po prostu pomodlić się na swój sposób,
> Bóg jest jeden, każda modlitwa go cieszy, ale to NTG.

Owszem... ale niektorzy modla sie tanczac...
Dopiero by proboszcz palpitacji serca dostal... ;)

OK... :) Masz racje, to calkowity EOT jest.
Caly watek wypadaloby zamknac z reszta...

Pozdrawiam i milego dnia zycze,
Vituniu.

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 4:03:59 AM12/4/06
to

Vituniu napisał(a):

> Caly watek wypadaloby zamknac z reszta...
>

fakt, schodzi z dyskusji o fotografi w dyskusję o religii, a to nie
był jej cel.

pozdrawiam wszystkich

piszczał

bikej

unread,
Dec 4, 2006, 4:04:23 AM12/4/06
to
Użytkownik "Janko Muzykant" <jankom...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:el0jno$ml7$1...@news.onet.pl...

> > Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
> > religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
>
> Przeczysz w tym zdaniu.

Wcale nie przeczy.
Ksiadz nie mial racji. Trafiles po prostu na nieprzychylnego kleryka.
Tez zdazylo mi sie robic zdjecia w kosciele, i rowniez nie uczestniczylem
czynnie w mszy. Jeden raz poprzedzilem to rozmowa z ksiedzem (zrozumial i
nie mial nic przeciwko), innym razem -bez rozmowy- rowniej obylo sie bez
gderania.
Przeczylbym sobie, gdybym klekal i udawal, ze sie modle, bedac niewierzacy.

PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 4:18:42 AM12/4/06
to
> Bo nie miałeś uprawnień i nie zachowywałeś się jak należy. Na kursie w kurii
> wyjaśnią Ci jak należy się zachowywać.

A jakie uprawnienia (moze jakis link do zapisow w prawie ?) nalezy posiadac by
fotografowac kosciele ?

Pozdrawiam
PaPi

abpc

unread,
Dec 4, 2006, 4:18:50 AM12/4/06
to

Użytkownik "piszczał" <w.star...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:1165222164.4...@j44g2000cwa.googlegroups.com...

Ksiądz odprawiający ceremonię był poinformowany o mojej obecności,
ten drugi chyba nie.
Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?

Gdybyś był tylko uczestnikiem mszy, ślubu , nikt zapewne na Twoje
zachowanie nie zwróciłby uwagi , tak się złożyło , że stałeś się
jednym z głównych uczestników tej imprezy i do tego najbardziej
ruchliwym a co za tym idzie widocznym , każdy fotograf stara się
być w tym miejscu "przezroczystym elementem" , najmniej rzucającym się w
oczy (uczciwie przyznam , że rzadko to się udaje ) Ty natomiast
podkreślając swoją odmienność z góry stawałeś się główną przyciągającą
wzrok postacią, zakłócającą ten z góry ustalony porządek . Jednych to
może oburzać inni przejdą nad tym do porządku dziennego, decyzja o
Twoim dobrym samopoczuciu na tego typu imprezie zależy tylko od
Ciebie ale musisz być świadom wszelkiego typu konsekwencji (łącznie z
wyproszeniem fotografa z kościoła) na jakie siebie i młodych narażasz .

Pozdrawiam


abpc


Winetoo

unread,
Dec 4, 2006, 4:28:52 AM12/4/06
to
Użytkownik "piszczał" <w.star...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:1165222164.4...@j44g2000cwa.googlegroups.com...
Ksiądz odprawiający ceremonię był poinformowany o mojej obecności,
ten drugi chyba nie.
Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?
Czy to będzie wyrazem szacunku czy raczej zaprzeczenia swoim
wierzeniom?

Nie, nie musisz się modlić, ale musisz się zachowywać godnie to znaczy, że
jak pójdziesz do meczetu to zdejmiesz buty, a w synagodze założysz nakrycie
głowy, a w kościele katolickim są pewne momenty, że należy klęknąć i należy
się z tym pogodzić lub wyjść.

Pozdrawiam
Winetoo

Szymon Gorski

unread,
Dec 4, 2006, 4:31:39 AM12/4/06
to

Użytkownik "piszczał" <w.star...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:1165222164.4...@j44g2000cwa.googlegroups.com...
Ksiądz odprawiający ceremonię był poinformowany o mojej obecności,
ten drugi chyba nie.
Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?
Czy to będzie wyrazem szacunku czy raczej zaprzeczenia swoim
wierzeniom?
Szacunek to wcale nie znaczy, że masz się zachowywać jak katolik. To
idiotyzm.
Sa jednak reguły których należy przestrzegać np wchodzisz do Meczetu -
zdejmujesz buty, wchodzisz do synagogi w nakryciu głowy, do kościoła
katolickiego w ubraniu zakrywającym ramiona i nogi. Oczywiście wszędzie
należy zachować powagę i ciszę . to w zupełności wystarczy.
Pozdrawiam szymon

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 4:35:29 AM12/4/06
to

abpc napisał(a):

> Gdybyś był tylko uczestnikiem mszy, ślubu , nikt zapewne na Twoje
> zachowanie nie zwróciłby uwagi , tak się złożyło , że stałeś się
> jednym z głównych uczestników tej imprezy i do tego najbardziej
> ruchliwym a co za tym idzie widocznym , każdy fotograf stara się
> być w tym miejscu "przezroczystym elementem" , najmniej rzucającym się w
> oczy (uczciwie przyznam , że rzadko to się udaje ) Ty natomiast
> podkreślając swoją odmienność z góry stawałeś się główną przyciągającą
> wzrok postacią, zakłócającą ten z góry ustalony porządek . Jednych to
> może oburzać inni przejdą nad tym do porządku dziennego, decyzja o
> Twoim dobrym samopoczuciu na tego typu imprezie zależy tylko od
> Ciebie ale musisz być świadom wszelkiego typu konsekwencji (łącznie z
> wyproszeniem fotografa z kościoła) na jakie siebie i młodych narażasz .

chcę jeszcze raz podkreślić że ostentacyjnie nie podkreślałem
swojej odmienności.
mój post miał na celu dopytanie czy istnieje coś takiego jak
"zawodowe" zachowanie w miejscach kultu, niezależne od światopoglądu
i religi wyznawanej.
Nawet jesli nie byłem tam zarobkowo, to pełnilem jakąś "zawodową"
funkcję i spodziewałem się zrozumienia, stąd też zapytanie o
zachowanie zawodowych operatorów kamer w TV, kręcących mszę. Jakoś
nie wyobrażam sobie że ustawiaja kamerę na punkt i czynnie
uczestniczą w obrządku.

pozdrawiam

~BitPump

unread,
Dec 4, 2006, 4:37:09 AM12/4/06
to
> mój post miał na celu dopytanie czy istnieje coś takiego jak
> "zawodowe" zachowanie w miejscach kultu, niezależne od światopoglądu
> i religi wyznawanej.

Po to właśnie są kursy organizowane w kuriach.

~BitPump


PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 4:38:21 AM12/4/06
to
> Po to właśnie są kursy organizowane w kuriach.

A czy taki kurs jest bezplatny ?
Jesli odplatny to czy mozna dostac f-re ?

Pozdrawiam
PaPi

Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 4:36:56 AM12/4/06
to
Szymon Gorski napisał(a):

> Sa jednak reguły których należy przestrzegać np wchodzisz do Meczetu -
> zdejmujesz buty, wchodzisz do synagogi w nakryciu głowy, do kościoła
> katolickiego w ubraniu zakrywającym ramiona i nogi. Oczywiście wszędzie

Ja jako katolik fundamentalista omijam szerokim łukiem meczety,
synagogi, cerkwie itp. :)

Tadeusz Włodarczyk

unread,
Dec 4, 2006, 4:36:13 AM12/4/06
to
On Mon, 4 Dec 2006 10:28:52 +0100 _Winetoo_ wrote:

> Nie, nie musisz się modlić, ale musisz się zachowywać godnie to znaczy, że
> jak pójdziesz do meczetu to zdejmiesz buty, a w synagodze założysz nakrycie
> głowy, a w kościele katolickim są pewne momenty, że należy klęknąć i należy
> się z tym pogodzić lub wyjść.

Za przeproszeniem, ale portalisz.. Bywałem już na wielu ślubach z różnymi
obrządkami, i takimi, gdzie ślub kościelny brała tylko jedna strona. Nikt
nigdy nikogo nie zmuszał do klękania w katolickim kościele, nie ma takiego
zwyczaju ani obowiązku..

--
FOTOSABAT - stowarzyszenie i galeria internetowa
http://www.fotosabat.org
http://www.tadzik.pl

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 4:46:03 AM12/4/06
to

Winetoo napisał(a):

>
> Nie, nie musisz się modlić, ale musisz się zachowywać godnie to znaczy, że
> jak pójdziesz do meczetu to zdejmiesz buty, a w synagodze założysz nakrycie
> głowy, a w kościele katolickim są pewne momenty, że należy klęknąć i należy
> się z tym pogodzić lub wyjść.
>
> Pozdrawiam
> Winetoo

zdjęcie butow w meczecie, podobnie jak wchodzenie do kościoła bez
czapki a do synagogi w nakryciu głowy i w stosownym ubraniu, podobnie
jak wchodzenie do pałacu królewskiego w Bangkoku z zakrytymi
ramionami, nogami i z zakryta piętą i palcami, jest wyrazem szacunku
a nie forma kultu i czci religijnej.
Klękanie w czasie mszy jest juz czyms znacznie poważniejszym, bo jest
forma kultu, a nie wyrazem szacunku.
Prosze nie myl pojęć.

piszczał

Qbab

unread,
Dec 4, 2006, 4:44:46 AM12/4/06
to
>Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
>religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
>pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
>tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?
>Czy to będzie wyrazem szacunku czy raczej zaprzeczenia swoim
>wierzeniom?

a byłeś kiedyś w meczecie ?
jeśli tak to pewnie wiesz że nalezy zdjąć buty, inna sprawa że pewnie gdybyś
w czasie modlitwy tam wszedł "zwiedzać" to nie okazał byś szacunku - bo
szacunek polega między innymi na tym że nie przeszkadzasz.
Co do zachowania w kościele to moim zdaniem powinieneś uklęknąć, tak jak ja
wchodząc do meczetu czy synagogi dostosowuję się do tamtejszych wymagań.
Nikt ci nie kazał się modlić, jeszcze raz przykład z synagogą - niby mogles
powiedziec ze to nie twoja wiara wiec nie zalozysz nakrycia glowy ale to
bylby brak szacunku.
pozdr.

abpc

unread,
Dec 4, 2006, 4:48:39 AM12/4/06
to

Użytkownik "piszczał" <w.star...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:1165224929.8...@73g2000cwn.googlegroups.com...


>mój post miał na celu dopytanie czy istnieje coś takiego jak
">zawodowe" zachowanie w miejscach kultu, niezależne od światopoglądu
>i religi wyznawanej.

Raczej stnieje, alternatywą do tego jest brak zamówień i ciąg
tłumaczenia się oraz interpretacji (nad ????) swojego zachowania


>nie wyobrażam sobie że ustawiaja kamerę na punkt i czynnie
>uczestniczą w obrządku.

Te sprawy są odrębnie uzgadniane i omawiane z gospodarzami kościoła,
żadna TV nie wchodzi do świątyni ot tak z ulicy aby przeprowadzić
transmisję, każda odmienność zachowania w tym miejscu winna być
uzgodniona z księdzem i zapewniam Cię , że to też ludzie i przy
odpowiedniej argumentacji (bez aluzji :) pozwalają na wiele odstępstw ,
ale zawsze kluczem do tego jest rozmowa przed uroczystością .


abpc

Vituniu

unread,
Dec 4, 2006, 4:56:04 AM12/4/06
to
> a byłeś kiedyś w meczecie ?
> jeśli tak to pewnie wiesz że nalezy zdjąć buty, inna sprawa że pewnie
gdybyś
> w czasie modlitwy tam wszedł "zwiedzać" to nie okazał byś szacunku - bo
> szacunek polega między innymi na tym że nie przeszkadzasz.

To sie zgadza...

> Co do zachowania w kościele to moim zdaniem powinieneś uklęknąć, tak jak
ja
> wchodząc do meczetu czy synagogi dostosowuję się do tamtejszych wymagań.

A to juz nie, bo znaczy, ze w meczecie zaczynasz bic poklony w kierunku
Mekki.

Kurcze... Nigdy nie mialem szczegolnie wielkiej wiary w ludzkosc,
ale jak czytam ten watek i filozofie godna Kalego wylazaca z kazdego
zascianka, to zaczynam sie powaznie martwic...

Na prawde nie potraficie przeskoczyc tego, ze ktos nie bije poklonow
w meczecie i nie kleka w kosciele?

Co z idealami, co z tolerancja?

Czy kazdy "prawdziwy" Chrzescijanin w imie obrony przykazania
"nie zabijaj" gotow jest mordowac? I w dodatku nie widzi w tym ironii?

Oczywiscie przerysowuje, ale....

Pozdrawiam,
Vituniu.

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 4:57:09 AM12/4/06
to
Myslem, ze cala ta dyskusja nie dotyka tego co powinna. Dyskutujemy o
kosciele, uprawnieniach, wierze i ksiezach, a powinnismy o kulturze
osobistej osoby, ktora zalozyla ten watek.

zulu

unread,
Dec 4, 2006, 4:59:15 AM12/4/06
to

> Nie, nie musisz się modlić, ale musisz się zachowywać godnie to znaczy, że
> jak pójdziesz do meczetu to zdejmiesz buty, a w synagodze założysz
> nakrycie głowy, a w kościele katolickim są pewne momenty, że należy
> klęknąć i należy się z tym pogodzić lub wyjść.

a nie wiecie moze czy w meczecie, synagodze, cerkwi trzeba posiadac
uprawnienia
do robienia zdjec i czy za kursy trzeba cos placic ?


zulu

unread,
Dec 4, 2006, 5:00:32 AM12/4/06
to

Użytkownik "PaPi" <nazywam_s...@Milan.Subotic> napisał w wiadomości
news:a5d6f$4573ec7f$57cf8d4e$94...@news.chello.pl...

>> Po to właśnie są kursy organizowane w kuriach.
>
> A czy taki kurs jest bezplatny ?
> Jesli odplatny to czy mozna dostac f-re ?

moze inaczej - czy jak zrobisz kurs w jednej diecezji to jest wazny w
pozostalych
i czy za drobna oplata oprocz faktury mozna dostac zaswiadczenie bez
robienia kursu ... :-)


piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 5:15:21 AM12/4/06
to

pnfoto napisał(a):

> Myslem, ze cala ta dyskusja nie dotyka tego co powinna. Dyskutujemy o
> kosciele, uprawnieniach, wierze i ksiezach, a powinnismy o kulturze
> osobistej osoby, ktora zalozyla ten watek.

zacznij więc dyskusję, a może krucjatę?
co możesz powiedzieć o mojej kulturze osobistej po opisanym
zachowaniu?
że nie stosuję sie do obcych mi zachowań religijnych?
nie dopraszaj się bym zapytał Ciebie czy się stosujesz do swoich
wymagań religijnych, bo możesz mieć trudności z odpowiedzią, i
narobisz sobie wstydu
ale ten watek nie jest ani o tym na ile jesteś katolikiem, ani o mojej
kulturze więc daj sobie spokój z jątrzeniem

Winetoo

unread,
Dec 4, 2006, 5:20:05 AM12/4/06
to
Użytkownik "piszczał" <w.star...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:1165225563....@j44g2000cwa.googlegroups.com...

> zdjęcie butow w meczecie, podobnie jak wchodzenie do kościoła bez
> czapki a do synagogi w nakryciu głowy i w stosownym ubraniu, podobnie
> jak wchodzenie do pałacu królewskiego w Bangkoku z zakrytymi
> ramionami, nogami i z zakryta piętą i palcami, jest wyrazem szacunku
> a nie forma kultu i czci religijnej.
> Klękanie w czasie mszy jest juz czyms znacznie poważniejszym, bo jest
> forma kultu, a nie wyrazem szacunku.
> Prosze nie myl pojęć.

To Ty mylisz pojęcia.
Uklęknięcie jest _gestem_ takim jak np. w dyplomacji podanie ręki. Formą
kultu jest modlitwa.


Pozdrawiam
Winetoo

Qbab

unread,
Dec 4, 2006, 5:23:29 AM12/4/06
to
> > Co do zachowania w kościele to moim zdaniem powinieneś uklęknąć, tak jak
> ja
> > wchodząc do meczetu czy synagogi dostosowuję się do tamtejszych wymagań.
>
> A to juz nie, bo znaczy, ze w meczecie zaczynasz bic poklony w kierunku
> Mekki.

nie to chodzi tylko o to że jak bym był tam w czasie modlitwy to bym się
zachowywał jak oni (ale nie modlił) bo nie powinienem zakłucać ich modlitwy,
to samo w kościele.
Zwiedzałem w wsopim zyciu i meczety i synagogi i monastyry i zachowując się
odpowiednio nie musiałem naginać swoich przekonań.


> Kurcze... Nigdy nie mialem szczegolnie wielkiej wiary w ludzkosc,
> ale jak czytam ten watek i filozofie godna Kalego wylazaca z kazdego
> zascianka, to zaczynam sie powaznie martwic...

Miałes kiedyś doczynienia z filozofią ?

> Na prawde nie potraficie przeskoczyc tego, ze ktos nie bije poklonow
> w meczecie i nie kleka w kosciele?

Potrafimy - ale tu chodzi o zachowanie w czasie ceremonii a nie w czasie
zwiedzania.

> Co z idealami, co z tolerancja?

nie nie mają wspólnego z tym.


> Czy kazdy "prawdziwy" Chrzescijanin w imie obrony przykazania
> "nie zabijaj" gotow jest mordowac? I w dodatku nie widzi w tym ironii?
>
> Oczywiscie przerysowuje, ale....

to nie przerysowanie to totalna demagogia, połączona z kłamstwem.

> Pozdrawiam,
> Vituniu.

Pozdr.Qbab

Matusz

unread,
Dec 4, 2006, 5:34:06 AM12/4/06
to
To ja ci odpowiem jako ksiądz (w zasadzie franciszkanin), proboszcz
miejskiej parafii.

>Nie mam uprawnień na zjęcia w kościołach, nie jestem tez
>katolikiem.

To, że nie jesteś katolikiem nie ma znaczenia, że nie masz odpowiednich
uprawnień ma.

Przepis kościelny stanowi:
1. fotografować mogą 1 lub 2 osoby po specjalnym kursie.
2. obowiązuje go godny i świąteczny strój.
2. przed liturgią powinien mieć zgodę proboszcza i ustalić szczegóły jeśli
trzeba.
3. powinien, o ile to możliwe, być poza prezbiterium (mówiąc krótko nie
pałętać się pod nogami)
5. pracę swoją powinien wykonywać z dyskrecją, by nie przeszkadzać innym w
pobożnym przeżywaniu liturgii.
6. powinien bezwzględnie przestrzegać ciszy oraz zajmować postawę
przewidzianą w danym momencie liturgii (postawy niewłaściwe mogą być
odebrane jako lekceważnie liturgii)
7. nie może poruszać się po kościele (coby nie przeszkadzać celebransowi i
uczestnikom) w czasie czytań, kazania, modlitwy eucharystycznej i komunii.
8. jeśli fotograf nie przestrzega tych zaleceń ksiądz powinien odmówić mu
prawa wykonywania zdjęć podczas liturgii.
Podawałem kiedyś na grupie link do tych przepisów.

A teraz moja praktyka.
Uważam, że te przepisy są słuszne, bo to co się czasami dzieje na liturgii
staje się powoli cyrkiem. Takich znajomych/wujków/kuzynów z aparatami bywa
całe mnóstwo i każdy chce być ważny. Ździwilibyście się jakie bogactwo
dźwięków wydają dzisiejsze aparaty :)
Jeszcze nikogo z liturgii nie wywaliłem, choć czasami mam na to ochotę (nie
wina narzeczonych, że zamówili fotografa do bani). Na naukach przedślubnych
(a mam takowe dla całego 200tys. miasta) zawsze o fotografach mówię, coby
młodzi wiedzieli na co zwrócić uwagę.
Jeśli przed liturgią przychodzi fotograf się przedstawić, to mimo, że nie ma
uprawnień, zawsze się zgadzam pod warunkiem że nie będzie przeszkadzał. Jak
jest uprzejmy i otwarty na sugestie to czasem doradzę na co zwrócić uwagę (w
końcu znam warunki oświetleniowe "swojego" kościoła i wiem co się będzie
działo).
Wszystko da się załatwić (i wcale nie o forsę tu chodzi - coby nie było
niedomówień). [Ostatnio miałem ślub za 50 zł - ciekawe ile dostał fotograf
:) - ale to już NTG.]

Na koniec scenka.
Fotografuje młoda kobieta. Chyba zawodowiec (nie wiem, nie przedstawiła
się). W czasie Przeistoczenia siadła sobie przy balaskach pod ołtarzem żeby
mieć dobre ujęcie młodej pary. W sumie powinienem jej podziękować, ale... Na
koniec podchodzę do młodych z życzeniami i przy okazji mówię do pani
fotograf: a pani robiła zdjęcia nielegalnie :) - uczciwy przyszedł by się
wytłumaczyć.

Konkluzja
Kto jest najważniejszy na liturgii - zawsze Pan Jezus. I nie jest to NTG, bo
idąc robić zdjęcia do kościoła trzeba o tym pamiętać. W końcu idzie się tam
dobrowolnie (światopogląd nie ma tu nic do rzeczy tylko zwykła kultura i
wyczucie).

Matusz


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 5:34:44 AM12/4/06
to
~BitPump schrieb:

Bzdura. Te durne kursy sa tylko po to zeby ta mafia mogla
publicznie podkreslic swoja wladze i wyzszosc oraz pewnie
jak zwykle skaswac "co laska".

m|tfardy


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 5:42:40 AM12/4/06
to
abpc schrieb:

> Te sprawy są odrębnie uzgadniane i omawiane z gospodarzami kościoła,
> żadna TV nie wchodzi do świątyni ot tak z ulicy aby przeprowadzić
> transmisję, każda odmienność zachowania w tym miejscu winna być
> uzgodniona z księdzem

A ja uwazam, ze ta mafia winna byc wypieprzona na zbity pysk
z zycia publicznego. O, tak po prostu moje zdanie.


> i zapewniam Cię , że to też ludzie i przy
> odpowiedniej argumentacji (bez aluzji :) pozwalają na wiele odstępstw ,
> ale zawsze kluczem do tego jest rozmowa przed uroczystością .

Oraz odpowiednio wypchana koperta.

m|tfardy

Michał Czacharowski

unread,
Dec 4, 2006, 5:43:48 AM12/4/06
to
Tu jest link:

http://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/ksiazki/index.php?numer=05&art=3


Szczególnie podoba mi się drugi akapit, ostatnie zdanie.

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 5:44:54 AM12/4/06
to
Winetoo schrieb:

> w kościele katolickim są pewne momenty, że należy
> klęknąć i należy się z tym pogodzić lub wyjść.

Jak czytam ten watek to widze, ze propagadna tej mafii odnosi
zajebiste sukcesy w robieniu wody z mozgu. Nic tylko im pogratulowac
a nad "barankami" wyrazic wyrazy wspolczucia.

m|tfardy

abpc

unread,
Dec 4, 2006, 5:47:38 AM12/4/06
to

Użytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___C...@web.de> napisał w wiadomości
news:4ticd1F...@mid.individual.net...

>
> A ja uwazam, ze ta mafia winna byc wypieprzona na zbity pysk
> z zycia publicznego. O, tak po prostu moje zdanie.

Raczej Ty z tej grupy .... nie znoszę radykalistów i do tego o tak
chamskim usposobieniu - to było moje zdanie .

abpc


Jester

unread,
Dec 4, 2006, 5:53:59 AM12/4/06
to
Qbab wrote:
>>> Co do zachowania w kościele to moim zdaniem powinieneś uklęknąć, tak jak
>> ja
>>> wchodząc do meczetu czy synagogi dostosowuję się do tamtejszych wymagań.
>> A to juz nie, bo znaczy, ze w meczecie zaczynasz bic poklony w kierunku
>> Mekki.
>
> nie to chodzi tylko o to że jak bym był tam w czasie modlitwy to bym się
> zachowywał jak oni (ale nie modlił) bo nie powinienem zakłucać ich modlitwy,
> to samo w kościele.

Pokłony w stronę Mekki (bo to można zakwalifikować jako ZACHOWANIE)
tylko dlatego, że wszyscy w meczecie tak robią a Ty nawet nie wiesz
DLACZEGO - trudno nazwać szacunkiem. Już chyba lepiej stać cicho w kącie.
Ktoś kiedyś powiedział: jeżeli nie wiesz jak się zachować - zachowuj się
przyzwoicie. Z tego, co tu czytam wynika, że w kościołach i meczetach ta
zasada nie wystarcza, trzeba iść krok dalej i wykonywać czynności,
których znaczenia nawet nie rozumiemy (i nie chodzi mi bynajmniej i
zdjęcie lub założenie nakrycia głowy). W związku z tym czy w cerkwi
prawosławnej praktykujący katolik, którego zagnał tam ślub znajomych też
powinien się żegnać 3 razy? Nie grzeszy przypadkiem?

J

Vituniu

unread,
Dec 4, 2006, 5:57:14 AM12/4/06
to
> nie to chodzi tylko o to że jak bym był tam w czasie modlitwy to
> bym się zachowywał jak oni (ale nie modlił) bo nie powinienem
> zakłucać ich modlitwy, to samo w kościele.

Nie uwazam, zeby innowierca "przedrzezniajac"
zachowanie wiernych okazywal szacunek komukolwiek.

> Zwiedzałem w wsopim zyciu i meczety i synagogi i monastyry
> i zachowując się odpowiednio nie musiałem naginać swoich przekonań.

Gratuluje... :)

> Miałes kiedyś doczynienia z filozofią ?

Kalego? Wielokrotnie... niestety...
Czasem, w ramach sportu ekstremalnego, czytuje komentrze
pod wiadomosciami na Interii czy innym Onecie.
Probowales kiedys? Nie tylko moja ortografia na tym cierpi...

>> Na prawde nie potraficie przeskoczyc tego, ze ktos nie bije
>> poklonow w meczecie i nie kleka w kosciele?
>
> Potrafimy - ale tu chodzi o zachowanie w czasie ceremonii
> a nie w czasie zwiedzania.

A czym sie to rozni? Podczas zwiedzania swiatynii Bog
(wlasciwy dla danej swiatynii) bierze sobie wolne?

Oczywiscie - mozna pozwolic sobie na odrobinke wiecej,
zwlaszcza jesli o robienie zdjec chodz (skoro od tego tematu
sie zaczelo), majac swiadomosc, ze nie przerwie sie nikomu
(lub prawie nikomu) modlitwy.

Ale czy mozna sobie pozwolic na inne okazywanie szacunku
w trakcie zwiedzania niz w czasie ceremonii?

>> Co z idealami, co z tolerancja?
> nie nie mają wspólnego z tym.

Z czym? Ze zrozumieniem?

>> Oczywiscie przerysowuje, ale....
>
> to nie przerysowanie to totalna demagogia,

Oczywiscie... :)

> połączona z kłamstwem.

A to juz sobie wypraszam. :/

Pozdrawiam,
Vituniu.

PS:
Z mojej strony EOT, choc jesli masz ochote - zapraszam na priv.

piszczał

unread,
Dec 4, 2006, 5:59:48 AM12/4/06
to

Matusz napisał(a):

> Konkluzja


> Kto jest najważniejszy na liturgii - zawsze Pan Jezus. I nie jest to NTG, bo
> idąc robić zdjęcia do kościoła trzeba o tym pamiętać. W końcu idzie się tam
> dobrowolnie (światopogląd nie ma tu nic do rzeczy tylko zwykła kultura i
> wyczucie).
>
> Matusz

dziękuję za głos rozsądku
fakt, że nie mam uprawnień nie wskazuje że zachowywałem sie
niegrzecznie w kościele, uwagi ksiedza dotyczyły braku klęczenia w
trakcie mszy.
Kulturę i wyczucie starałem sie okazywać, pamietalem caly czas
jednak o tym co mówi mi moje sumienie.
Nie kwestionuję przepisow kościelnych, jesli takie są, to zakładam
że są sluszne, młodzi swiadomi sytuacji, rozmawiali o fotografowaniu
z księdzem i on wyraził zgodę pod warunkiem, że mu sie nie będę
"pętał" przed oltarzem (jego słowa).
Jesli mnie nie wyprosił to uznaję że nie przeszkadzalem mu w
posłudze.

A tu rozmowa o sumieniu chyba jest zbytnio off-topic i nie ma sensu,
chociaż ksiądz zapewne pamięta przykład posągu i zachowania
towarzyszy Daniela w księdze Daniela i inne zasady niewykluczając 1 i
2 przykazania więc powinien rozumieć.
to taka dygresja i nie będę kontynuował tej myśli tutaj.

> Wszystko da się załatwić (i wcale nie o forsę tu chodzi - coby nie było
> niedomówień). [Ostatnio miałem ślub za 50 zł - ciekawe ile dostał fotograf
> :) - ale to już NTG.]

za 50 zdjęć opracowanych do albumu slubnego i 250 dla rodziny na
płycie CD sytuacyjnych fotograf poprosił o zwrot kosztów 100 zł.

pozdrawiam i dziękuję za dyskusję.

piszczał

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 6:01:43 AM12/4/06
to
abpc schrieb:

> Użytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___C...@web.de> napisał w wiadomości
> news:4ticd1F...@mid.individual.net...
>
>> A ja uwazam, ze ta mafia winna byc wypieprzona na zbity pysk
>> z zycia publicznego. O, tak po prostu moje zdanie.
>
> Raczej Ty z tej grupy ....

Poki co wstep wolny :P


> nie znoszę radykalistów i do tego o tak
> chamskim usposobieniu - to było moje zdanie .

A prosie bardzo.

m|tfardy


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 6:02:32 AM12/4/06
to
Mich@l schrieb:

> Bóg jest jeden,

A ta madrosc to skad?

m|tfardy

Matusz

unread,
Dec 4, 2006, 6:04:40 AM12/4/06
to

Użytkownik "Michał Czacharowski" <mich...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:el0u66$4nd$1...@inews.gazeta.pl...

Raczej tu
http://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/ksiazki/index.php?numer=05&art=2

Matusz


XYZPawel

unread,
Dec 4, 2006, 6:08:23 AM12/4/06
to
Winetoo <win...@no.spam.please.com> napisał(a):


> > Klękanie w czasie mszy jest juz czyms znacznie poważniejszym, bo jest
> > forma kultu, a nie wyrazem szacunku.
> > Prosze nie myl pojęć.
> To Ty mylisz pojęcia.
> Uklęknięcie jest _gestem_ takim jak np. w dyplomacji podanie ręki. Formą
> kultu jest modlitwa.

chyba kpisz, uklęknięcie jest wyrazem poddania się, poddaństwa. Nawet dzieci
to rozumieją.

pozdro
Paweł

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kriss

unread,
Dec 4, 2006, 6:17:24 AM12/4/06
to

>> Czy dajmy na to operator telewizyjny relacjonujący mszę w TV, też
>> klęka i czyni takie tam różne procedury religijne?
>
> Operator patrzący w wizjer nie. Nudzący się, nienagrywający tak.

O... Ale "beka" :-)))), a czy w cyrku musisz klaskać ? Wystarczy się chyba
stosownie zachowywać

Pozdr
Kriss

Andrzej Popowski

unread,
Dec 4, 2006, 6:19:13 AM12/4/06
to
Mon, 4 Dec 2006 10:18:42 +0100, "PaPi"
<nazywam_s...@Milan.Subotic> pisze:

>A jakie uprawnienia (moze jakis link do zapisow w prawie ?) nalezy posiadac by
>fotografowac kosciele ?

Tak przy okazji, święta idą. Pamiętajcie, że opłatek powinen mieć
zaświadzczenie z Kurii i Sanepidu ;-)
--
Pozdrowienia

Andrzej Popowski

Winetoo

unread,
Dec 4, 2006, 6:20:31 AM12/4/06
to

Użytkownik "XYZPawel " <xyzp...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
news:el0vj6$aba$1...@inews.gazeta.pl...

> Winetoo <win...@no.spam.please.com> napisał(a):
>
>
>> > Klękanie w czasie mszy jest juz czyms znacznie poważniejszym, bo jest
>> > forma kultu, a nie wyrazem szacunku.
>> > Prosze nie myl pojęć.
>> To Ty mylisz pojęcia.
>> Uklęknięcie jest _gestem_ takim jak np. w dyplomacji podanie ręki. Formą
>> kultu jest modlitwa.
> chyba kpisz, uklęknięcie jest wyrazem poddania się, poddaństwa. Nawet
> dzieci
> to rozumieją.

Widać nie jestem dzieckiem :-)))

pisałem, że jest _gestem_ ww odróżnieniu od tego co pisał mój przedpiśca
_forma kultu_
nie odnosiłem się do symboliki/znaczenia tego gestu.

Pozdrawiam
Winetoo

kriss

unread,
Dec 4, 2006, 6:27:39 AM12/4/06
to

>> Czy kazdy "prawdziwy" Chrzescijanin w imie obrony przykazania
>> "nie zabijaj" gotow jest mordowac? I w dodatku nie widzi w tym ironii?
>>
>> Oczywiscie przerysowuje, ale....
>
> to nie przerysowanie to totalna demagogia, połączona z kłamstwem.

Chodziła mu raczej o katalików.

Pozdr
Kriss

zkruk [Lodz]

unread,
Dec 4, 2006, 6:46:37 AM12/4/06
to
Janko Muzykant wrote:
>> Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
>> religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
>
> Przeczysz w tym zdaniu.

a dlaczego ma klekac skoro nie jest katolikiem?

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych

PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 6:46:45 AM12/4/06
to
> To, że nie jesteś katolikiem nie ma znaczenia, że nie masz odpowiednich
> uprawnień ma.

Ale jakie uprawnienia i gdzie w polskim prawie (cywilnym) mozna doszukac sie
wzmianki o takich uprawnieniach ?

> Przepis kościelny stanowi:

Czy przepis ww. dotyczy osob nie bedacych wyznania katolickiego ?
Jesli tak, to na jakiej podstawie ?

> 1. fotografować mogą 1 lub 2 osoby po specjalnym kursie.

Kurs ten jest nieodplatny ?

> Konkluzja
> Kto jest najważniejszy na liturgii - zawsze Pan Jezus.

Czy Pan Jezus podpisuje papiery rzeczonego kursu ?

Pozdrawiam
PaPi

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 6:51:00 AM12/4/06
to
> zacznij więc dyskusję, a może krucjatę?
Cos Ty taki wrogo nastawiony? Na razie to z Twojej strony krucjata
zalatuje.

> co możesz powiedzieć o mojej kulturze osobistej po opisanym
> zachowaniu?

Troche moge. Nie po zachowaniu, ale po wypowiedziach na temat tego
zachowania.

> że nie stosuję sie do obcych mi zachowań religijnych?

Absolutnie nie. Co tez napisalem.

> nie dopraszaj się bym zapytał Ciebie czy się stosujesz do swoich
> wymagań religijnych, bo możesz mieć trudności z odpowiedzią, i
> narobisz sobie wstydu

Dlaczego? Pytaj smialo.

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 6:56:33 AM12/4/06
to
>> A czy taki kurs jest bezplatny ?

zalezy gdzie... ale w wiekszosci miejsc jest za "co laska"

>> Jesli odplatny to czy mozna dostac f-re ?

fakture chyba zart jakis? zal ci 20 czy 50 zl? daruj sobie lepiej...


> moze inaczej - czy jak zrobisz kurs w jednej diecezji to jest wazny w
> pozostalych

zaswiadczenie otrzymujesz z danej kurii jesli bedziesz gdzie indziej
jesli pokazesz zaswiadczenie o odbytym "szkoleniu" nie powinno byc
zadnych problemow

> i czy za drobna oplata oprocz faktury mozna dostac zaswiadczenie bez
> robienia kursu ... :-)

odbylem w tym roku takowy kurs w katowicach i powiem ze kilku
cwaniaczkow takich bylo co wpisywali inne osoby na liste, lub przyszly
tylko na drugi dzien (szkolenie odbywalo sie w dwa kolejne dni i trzeba
bylo byc na obu) i chcial zaswiadczenie.
Podobnie bylo z osobami ktore wpisaly sie na liste, po czym wyszly i zlaly
to na koniec bylo sprawdzanie obecnosci i trudno...

Moje zdanie jest takie ze jesli komus szkoda czasu i zal nawet tych kilkuy
zlotych to niech sie tym nie zajmuje.

A co do placenia za zaswiadczenie bez odbycia szkolenia to juz jest wogole
niesmaczne... i zaden usmieszek tu nie pomoze...

Pozdrawiam
--
Steel


Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 6:57:27 AM12/4/06
to
zkruk [Lodz] napisał(a):

> a dlaczego ma klekac skoro nie jest katolikiem?

Jeśli ktoś nie jest katolikiem i w d..ie ma panujące w czasie liturgii
zwyczaje to won ze świątyni. W Arabii Saudyjskiej nie byłby taki twardy
- zaraz by mu odpowiednia służba pokazała gdzie jego miejsce.

--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał "Willy" Olszewski
GG: 2903798 / ICQ: 199507526
http://www.olszewski.net.pl

PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 7:00:46 AM12/4/06
to
>>> A czy taki kurs jest bezplatny ?
>
> zalezy gdzie... ale w wiekszosci miejsc jest za "co laska"
>
>>> Jesli odplatny to czy mozna dostac f-re ?
>
> fakture chyba zart jakis? zal ci 20 czy 50 zl? daruj sobie lepiej...

?? Jaki zart ?
Jadac taksowka rzadko place wiecej niz 20 czy 50 zl a zawsze dostaje wydruk z
kasy fiskalnej. Kupujac jablka i ziemniaki na rynku nigdy nie place wiecej niz
50 zl a zawsze dostaje wydruk z kasy fiskalnej.
Dajac ksiedzu 50zl dostane choc wydruk z kasy fiskalnej ?
Jesli ani wydruku ni faktury znaczy sie ksiadz unika placenia podatkow.


> Moje zdanie jest takie ze jesli komus szkoda czasu i zal nawet tych kilkuy
> zlotych to niech sie tym nie zajmuje.

Coz. Twoje zdanie. Moje zdanie zas jest takie - jesli ktos bierze za cos
pieniadze to niech placi podatki.

Pozdrawiam
PaPi

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 6:59:10 AM12/4/06
to
> Bzdura. Te durne kursy sa tylko po to zeby ta mafia mogla

mafia powiadasz?
A te kursy sa po to zeby tacy co mowia o mafii wiedzieli jak
sie zachowac...

> publicznie podkreslic swoja wladze i wyzszosc oraz pewnie
> jak zwykle skaswac "co laska".

Jesli nie chcesz dawac to nie dawaj... co laska znaczy ze dajesz
ile chcesz.


--
Steel


PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 7:02:12 AM12/4/06
to
> Jeśli ktoś nie jest katolikiem i w d..ie ma panujące w czasie liturgii
> zwyczaje to won ze świątyni.

"Problem" polega na tym, ze owa swiatynia jako miejsce obrzadku religijnego jest
miejscem publicznym,
I zadne won tu nie pomoze.

> W Arabii Saudyjskiej nie byłby taki twardy - zaraz by mu odpowiednia służba
> pokazała gdzie jego miejsce.

A w papua nowej gwinei by go zjedli.
Tylko co z tego ?

Pozdrawiam
PaPi

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 7:02:04 AM12/4/06
to
>> Raczej Ty z tej grupy ....
>
> Poki co wstep wolny :P

ale jak kiedys zapytasz o cos mozesz nie otrzymac odpowiedzi,
gdyz wszyscy beda mieli w nosie odpowiadanie takiem jak Ty
i bedziesz lezal w KF, wiec zastanow sie nad swoim zachowaniem
zanim bedzie za pozno.


--
Steel


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:03:26 AM12/4/06
to
Steel schrieb:

> odbylem w tym roku takowy kurs w katowicach i powiem ze kilku
> cwaniaczkow takich bylo co wpisywali inne osoby na liste, lub przyszly
> tylko na drugi dzien (szkolenie odbywalo sie w dwa kolejne dni i trzeba
> bylo byc na obu) i chcial zaswiadczenie.
> Podobnie bylo z osobami ktore wpisaly sie na liste, po czym wyszly i zlaly
> to na koniec bylo sprawdzanie obecnosci i trudno...

ROTFL!! Ja pierdole, jaka musztra :D "Szkolenie" na dwa dni
po "ZASWIADCZENIE" na pstrykanie w kosciele! No doslownie
prawie jak talibany :D


> A co do placenia za zaswiadczenie bez odbycia szkolenia to juz jest wogole
> niesmaczne... i zaden usmieszek tu nie pomoze...

Nie rozsmieszaj mnie prosze! Pazerstwo tej mafii jest ogolnie
znane wiec nie sciemniaj.

m|tfardy

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:04:47 AM12/4/06
to
PaPi schrieb:

> Jesli ani wydruku ni faktury znaczy sie ksiadz unika placenia podatkow.

Niech zgadne - i nikt mu sie do dupy nie przypierdoli?


> Coz. Twoje zdanie. Moje zdanie zas jest takie - jesli ktos bierze za cos
> pieniadze to niech placi podatki.

Otoz to! Rowne prawo dla wszystkich.

m|tfardy

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:05:42 AM12/4/06
to
Steel schrieb:

Nie rozsmieszaj mnie. Zmienie sobie nicka, adres i bedzie
po zawodach :P

m|tfardy

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:07:20 AM12/4/06
to
Mich@l schrieb:

> zkruk [Lodz] napisał(a):
>
>> a dlaczego ma klekac skoro nie jest katolikiem?
>
> Jeśli ktoś nie jest katolikiem i w d..ie ma panujące w czasie liturgii
> zwyczaje to won ze świątyni. W Arabii Saudyjskiej nie byłby taki twardy
> - zaraz by mu odpowiednia służba pokazała gdzie jego miejsce.

Teraz widac jakie idealy przysiecaja... A mowilem - "talibany".

m|tfardy

szerszen

unread,
Dec 4, 2006, 7:10:59 AM12/4/06
to
Użytkownik "Janko Muzykant" <jankom...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:el0jno$ml7$1...@news.onet.pl...

> Miał rację.

jakies konkrety?

>> uprawnień, ksiądz mówi że należy klękać itp zgodnie z katolickim
>> zwyczajem?
>
> Tak.

cos na poparcie tej tezy?
bo akurat ne masz racji

> Operator patrzący w wizjer nie. Nudzący się, nienagrywający tak.

i??

XYZPawel

unread,
Dec 4, 2006, 7:12:34 AM12/4/06
to
Winetoo <win...@no.spam.please.com> napisał(a):

> >> > Klękanie w czasie mszy jest juz czyms znacznie poważniejszym, bo jest
> >> > forma kultu, a nie wyrazem szacunku.
> >> > Prosze nie myl pojęć.
> >> To Ty mylisz pojęcia.
> >> Uklęknięcie jest _gestem_ takim jak np. w dyplomacji podanie ręki. Formą
> >> kultu jest modlitwa.
> > chyba kpisz, uklęknięcie jest wyrazem poddania się, poddaństwa. Nawet
> > dzieci
> > to rozumieją.
>
> Widać nie jestem dzieckiem :-)))

*Nawet*

> pisałem, że jest _gestem_ ww odróżnieniu od tego co pisał mój przedpiśca
> _forma kultu_
> nie odnosiłem się do symboliki/znaczenia tego gestu.

nie ?

>jest _gestem_ takim jak np. w dyplomacji podanie ręki

Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 7:11:44 AM12/4/06
to
PaPi napisał(a):

> "Problem" polega na tym, ze owa swiatynia jako miejsce obrzadku
> religijnego jest miejscem publicznym,
> I zadne won tu nie pomoze.

Problem polega na tym że przez pieprzoną "tolerancję" i
"wielokulturowość" nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi. Hordy
barbarzyńców są już na horyzoncie.

> A w papua nowej gwinei by go zjedli.
> Tylko co z tego ?

To z tego że my w Europie jakiś czas temu straciliśmy (a w zasadzie sami
sobie obcięliśmy) jaja. Dlatego zaczynamy śpiewać cienkim głosikiem.

XYZPawel

unread,
Dec 4, 2006, 7:20:36 AM12/4/06
to
Mich@l <kzvfvbk...@tnmrgn.cy> napisał(a):

> PaPi napisał(a):
>
> > "Problem" polega na tym, ze owa swiatynia jako miejsce obrzadku
> > religijnego jest miejscem publicznym,
> > I zadne won tu nie pomoze.
>
> Problem polega na tym że przez pieprzoną "tolerancję" i
> "wielokulturowość" nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi. Hordy
> barbarzyńców są już na horyzoncie.

już tu są :)) nawet u władzy :)) ale niedługo... Czas oszołomów się kończy.
Wezmą się *w końcu* nawet za Wesz Polską.

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:24:46 AM12/4/06
to
Matusz schrieb:
> To ja ci odpowiem jako ksiądz (w zasadzie franciszkanin), proboszcz
> miejskiej parafii.


> Przepis kościelny stanowi:


> 1. fotografować mogą 1 lub 2 osoby po specjalnym kursie.

A co na tym kursie tam glosza, ze musi to trwac az dwa dni?
Mo z mojego punktu widzenia to jest posiedzenie na pol
godziny. Ile w koncu mozna tlumaczyc tak prosta sprawde?
Czy moze ten "kurs" polaczony jest z przymusowa msza
i droga krzyzowa? ;-)

> 2. obowiązuje go godny i świąteczny strój.

Co to znaczy godny i swiateczny? Wedlug czyich miar?


> 6. powinien bezwzględnie przestrzegać ciszy

Jesli bezwglednie to fotografowanie odpada w ogole. Praktycznie
kazda migawka wydaje oglowy, ktore szczegolnie w kosciele
sa bardzo dobrze slyszalne.


> oraz zajmować postawę przewidzianą w danym momencie
> liturgii (postawy niewłaściwe mogą być odebrane jako lekceważnie liturgii)

Czy co konkretnie? *MUSI* Klekac? Zegnac sie? Spiewac? Itd?


> 7. nie może poruszać się po kościele

Czy moze wykonywac zdjecia z jednego punktu, ktory wczesniej obral?


> 8. jeśli fotograf nie przestrzega tych zaleceń ksiądz powinien odmówić mu
> prawa wykonywania zdjęć podczas liturgii.

A czy mozna zlekcewazyc to odmowienie?


> Konkluzja
> Kto jest najważniejszy na liturgii - zawsze Pan Jezus.

Moja konkluzja jest nastepujaca: caly ten *interes* jest dla ludzi,
a nie dla "czarnego". To co kosciol wyprawia w Polsce jest
po prostu farsa i krokiem w sredniowiecze. Robcie tak dalej
to tym szybciej ludziska zakapuja, ze ich sie laduje w bambucho
i was wykopia tam gdzie jest wasze miejsce.


m|tfardy

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:25:30 AM12/4/06
to
Message has been deleted

szerszen

unread,
Dec 4, 2006, 7:27:46 AM12/4/06
to
Użytkownik "PaPi" <nazywam_s...@Milan.Subotic> napisał w wiadomości
news:81a32$45740a96$57cf8d4e$14...@news.chello.pl...

> Ale jakie uprawnienia i gdzie w polskim prawie (cywilnym) mozna doszukac
> sie wzmianki o takich uprawnieniach ?

> Czy przepis ww. dotyczy osob nie bedacych wyznania katolickiego ?
> Jesli tak, to na jakiej podstawie ?

choc jestem anty koscielny i religijny z jednym tutaj musze sie zgodzic,
to fotograf przychodzi do kosciola robic zdjecia, przewaznie sa to zdjecia
jego znajomych lub ludzi ktorzy mu za to placa, a skoro przychodzi i robi
te zdjecia to musi sie do wiekszosci tych zasad nagiac, ot chocby z
prostego powodu, ze jak trafi na jakiegos zacietrzewionego ksiedza, lub
zacznie bardzo je lamac, ksiadz moze przerwac obrzadek i go kazac usunac z
kosciola, mysle ze za taki cyrk, ani zanajomi ani tym bardziej klienci
wdzieczni mu nie beda

PaPi

unread,
Dec 4, 2006, 7:32:29 AM12/4/06
to
>> "Problem" polega na tym, ze owa swiatynia jako miejsce obrzadku religijnego
>> jest miejscem publicznym,
>> I zadne won tu nie pomoze.
>
> Problem polega na tym że przez pieprzoną "tolerancję" i "wielokulturowość"
> nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi. Hordy barbarzyńców są już na
> horyzoncie.

Ale tu nie chodzi o tolerancje.
Chodzi o unikanie placenia podatkow. Jesli Kosciol katolicki w polskim prawie
jest zwolniony z placenia podatkow to nie ma prawa prowadzic dzialalnosci
gospodarczej czyli rowniez pobierac oplat za kursy jakie organizuje.
Jesli Kosciol katolicki bylby prywatna firma moze sobie organizowac kursy,
zakazywac wchodzenia np. w rozowych skarpetkach czy tez robic selekcje na
"bramce".
Poki co takim przedsiebiorstwem Kosciol katolicki (ani zaden inny) w Polsce nie
jest = nie ma prawa w zaden sposob ograniczac prawa do robienia zdjec.

>> A w papua nowej gwinei by go zjedli.
>> Tylko co z tego ?
>
> To z tego że my w Europie jakiś czas temu straciliśmy (a w zasadzie sami sobie
> obcięliśmy) jaja. Dlatego zaczynamy śpiewać cienkim głosikiem.

W USA tez ?

Pozdrawiam
PaPi

Chris

unread,
Dec 4, 2006, 7:36:34 AM12/4/06
to

"Jester" <jester_...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:el0uo7$qfl$1...@news.onet.pl...
> Qbab wrote:
> >>> Co do zachowania w kościele to moim zdaniem powinieneś uklęknąć, tak
jak
> >> ja
> >>> wchodząc do meczetu czy synagogi dostosowuję się do tamtejszych
wymagań.
> >> A to juz nie, bo znaczy, ze w meczecie zaczynasz bic poklony w kierunku
> >> Mekki.
> >
> > nie to chodzi tylko o to że jak bym był tam w czasie modlitwy to bym się
> > zachowywał jak oni (ale nie modlił) bo nie powinienem zakłucać ich
modlitwy,
> > to samo w kościele.
>
> Pokłony w stronę Mekki (bo to można zakwalifikować jako ZACHOWANIE)
> tylko dlatego, że wszyscy w meczecie tak robią a Ty nawet nie wiesz
> DLACZEGO - trudno nazwać szacunkiem. Już chyba lepiej stać cicho w kącie.
> Ktoś kiedyś powiedział: jeżeli nie wiesz jak się zachować - zachowuj się
> przyzwoicie. Z tego, co tu czytam wynika, że w kościołach i meczetach ta
> zasada nie wystarcza, trzeba iść krok dalej i wykonywać czynności,
> których znaczenia nawet nie rozumiemy (i nie chodzi mi bynajmniej i
> zdjęcie lub założenie nakrycia głowy). W związku z tym czy w cerkwi
> prawosławnej praktykujący katolik, którego zagnał tam ślub znajomych też
> powinien się żegnać 3 razy? Nie grzeszy przypadkiem?
>

Nie wiem jak jest w meczecie ale nie widzialem nigdy zeby w kosciele
kogokolwiek zmuszali do klekania. A tym bardziej fotografa.


Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 7:38:40 AM12/4/06
to
Marc Tfardy napisał(a):

> Co to znaczy godny i swiateczny? Wedlug czyich miar?

Według miar przyjętych w kręgu kulturowym do którego większość z nas (po
lekturze tego wątku dochodzę do wniosku że niestety nie wszyscy) należy.
Czyli: czyste buty, czyste ubranie, czyste włosy. Nawet pańszczyźniani
chłopi mieli odpowiedni strój który ubierali wychodząc w niedzielę i
święta na mszę. Zauważam że część naszego współczesnego społeczeństwa
(narodem tego nie nazwę) pod względem kultury osobistej i towarzyskiego
wyrobienia lokuje się znacznie poniżej standardów których dochowywali
nawet owi prości niepiśmienni chłopi.

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 7:37:50 AM12/4/06
to
> Nie rozsmieszaj mnie. Zmienie sobie nicka, adres i bedzie
> po zawodach :P

wybacz, jednak rozowa na takim poziomie jak twoj
nie jest dla mnie zabawna i nie znize sie do niego

PLONK

PS. masz jakis problem z moim nickiem i adresem?

nie pozdrawiam
--
Steel


Robert Cozaś

unread,
Dec 4, 2006, 7:42:17 AM12/4/06
to

Użytkownik "Mich@l" <kzvfvbk...@tnmrgn.cy> napisał w wiadomości
news:el12j4$m4b$1...@inews.gazeta.pl...

> zkruk [Lodz] napisał(a):
>
>> a dlaczego ma klekac skoro nie jest katolikiem?
> Jeśli ktoś nie jest katolikiem i w d..ie ma panujące w czasie liturgii
> zwyczaje to won ze świątyni.
w ten sposób to chyba nikogo nie zachecisz do swojej religii, ani zadnego
pozytywnego przykładu nie pokażesz...


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:47:33 AM12/4/06
to
Steel schrieb:

>> Nie rozsmieszaj mnie. Zmienie sobie nicka, adres i bedzie
>> po zawodach :P
>
> wybacz, jednak rozowa na takim poziomie jak twoj
> nie jest dla mnie zabawna i nie znize sie do niego

Ale co w tym jest nie na poziomie? Zmiana nicka/adresu
to skuteczna metoda ominiecia i tak w gruncie rzeczy
beznadziejnie dzialajacego mechanizu KFa.


>
> PLONK
>
> PS. masz jakis problem z moim nickiem i adresem?

Jak bys otworzyl oczy i przeczytal co napisalem to moze
bys zrozumial, ze mialem na mysli moj nick i moj adres.
Moze po prostu jestes na tak wysokim poziomie, ze ci
sie juz literki zlewaja ;P

> nie pozdrawiam

Rowniez, rowniez.

m|tfardy


Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:49:58 AM12/4/06
to
Mich@l schrieb:

> zkruk [Lodz] napisał(a):
>
>> a dlaczego ma klekac skoro nie jest katolikiem?
>
> Jeśli ktoś nie jest katolikiem i w d..ie ma panujące w czasie liturgii
> zwyczaje to won ze świątyni. W Arabii Saudyjskiej nie byłby taki twardy
> - zaraz by mu odpowiednia służba pokazała gdzie jego miejsce.

Czyli nastepny krok w PL to kto nie jest katolikiem i ma dupie
ta religie i jej organizacje to scinamy leb?

m|tfardy

Marc Tfardy

unread,
Dec 4, 2006, 7:51:44 AM12/4/06
to
Janko Muzykant schrieb:

>> Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
>> religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
>
> Przeczysz w tym zdaniu.

Ale gdzie jest przeczenie? Zachowywac sie z szacunkiem to
przeciez nie od razu rowna sie brac czynny udzial, co nie?


>> czy w czasie robienia


>> uprawnień, ksiądz mówi że należy klękać itp zgodnie z katolickim
>> zwyczajem?
>
> Tak.

I to jest Twoim zdaniem ok?


pozdro

m|tfardy

Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 7:49:48 AM12/4/06
to
PaPi napisał(a):

> Ale tu nie chodzi o tolerancje.

W tej części wątku akurat o tolerancję chodzi :)

> Chodzi o unikanie placenia podatkow. Jesli Kosciol katolicki w polskim
> prawie jest zwolniony z placenia podatkow to nie ma prawa prowadzic

Jeśli jest zwolniony z płacenia podatków to nie może ich unikać.

> dzialalnosci gospodarczej czyli rowniez pobierac oplat za kursy jakie
> organizuje.

Przecież nie pobiera. Jeśli ktoś zechce zapłacić, to na zasadzie
dobrowolności, wyrażając w ten sposób wdzięczność prowadzącemu kurs za
przekazanie pewnej przydatnej w pracy wiedzy. Jak ulicznemu grajkowi
rzucisz piątaka to też żądasz od niego paragonu fiskalnego?

> Jesli Kosciol katolicki bylby prywatna firma moze sobie organizowac
> kursy, zakazywac wchodzenia np. w rozowych skarpetkach czy tez robic
> selekcje na "bramce".

Gdzieniegdzie robi. Jeśli np. spróbujesz wejść do co poniektórych
świątyń w stroju topless to możesz zostać grzecznie, aczkolwiek
stanowczo wyproszony.

> W USA tez ?

Też. Tyle że tam zdrowy rdzeń narodu jest proporcjonalnie znacznie
liczniejszy niż na naszym kontynencie. Dlatego też to USA są światowym
hegemonem a nie Europa.

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 7:47:55 AM12/4/06
to
>> Coz. Twoje zdanie. Moje zdanie zas jest takie - jesli ktos bierze za
>> cos pieniadze to niech placi podatki.
>
> Otoz to! Rowne prawo dla wszystkich.

Rozumiem ze jak dajesz pieniadze na wielka orkiestre swiatecznej pomocy to
prosisz osobe z puszka o fakture?


--
Steel


Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 7:52:57 AM12/4/06
to
Marc Tfardy napisał(a):

> Czyli nastepny krok w PL to kto nie jest katolikiem i ma dupie
> ta religie i jej organizacje to scinamy leb?

Polska (niestety) nie jest i nigdy nie była państwem wyznaniowym, więc
ten wariant odpada.

Steel

unread,
Dec 4, 2006, 7:55:26 AM12/4/06
to
>> fakture chyba zart jakis? zal ci 20 czy 50 zl? daruj sobie lepiej...
>
> ?? Jaki zart ?

za 0 zl tez chcesz fakture?

> Jadac taksowka rzadko place wiecej niz 20 czy 50 zl a zawsze dostaje
> wydruk z kasy fiskalnej. Kupujac jablka i ziemniaki na rynku nigdy
> nie place wiecej niz 50 zl a zawsze dostaje wydruk z kasy fiskalnej.

Kolego czytaj ze zrozumieniem... nie musisz placic...
Rozumiem, ze jak dziecku (nie swojemu) dajesz na lody to chcesz faktury?
nie badz smieszny...

> Dajac ksiedzu 50zl dostane choc wydruk z kasy fiskalnej ?

czytanie ze zrozumieniem to ciezka praca...
dajesz "CO LASKA"... jak nie chcesz nie dajesz nic... tak jest
przynajmniej w kurii katowickiej

> Jesli ani wydruku ni faktury znaczy sie ksiadz unika placenia
> podatkow.

a wiesz jak to jest z opodatkowaniem kosciola?

> Coz. Twoje zdanie. Moje zdanie zas jest takie - jesli ktos bierze za
> cos pieniadze to niech placi podatki.

pisalem juz o rozumieniu tekstu
oni nie biora za to pieniedzy, to sa dobreowolne datki

Pozdrawiam
--
Steel


Marcin Szeffer

unread,
Dec 4, 2006, 7:57:40 AM12/4/06
to
Użytkownik "PaPi" <nazywam_s...@Milan.Subotic> napisał w wiadomości
[...]

> Dajac ksiedzu 50zl dostane choc wydruk z kasy fiskalnej ?
> Jesli ani wydruku ni faktury znaczy sie ksiadz unika placenia podatkow.

OIDP ksiądz płaci podatek zryczałtowany od liczby wiernych na parafię.
Paragonu fiskalnego może nie wydać, bo nie prowadzi działalności
gospodarczej i pewnie nie ma kasy fiskalnej, ale IMO obowiązek wydania
pokwitowania ma (Chybe, że zapłata jest "co łaska do skarbonki" - wtedy taka
zbiórka jako dobrowolna jest zwolniona od wydania dokumentu kwitującego
odbiór kasy)
--
shr

Mich@l

unread,
Dec 4, 2006, 7:58:45 AM12/4/06
to
Robert Cozaś napisał(a):

> w ten sposób to chyba nikogo nie zachecisz do swojej religii, ani zadnego
> pozytywnego przykładu nie pokażesz...

Czyżby? W krajach szczycących się rozbuchaną tolerancją i wolnością
kościoły świecą pustkami (vide Dania, protestanckie landy Niemiec,
przykłady można by mnożyć). W krajach gdzie panuje religijny terror
wiara (niestety fałszywa) znajduje coraz więcej gorliwych wyznawców.

ArekWP

unread,
Dec 4, 2006, 8:10:27 AM12/4/06
to
Cokolwiek by nie mówić - jeżeli ktoś stał i nie przeszkadzał moim zdaniem
nie powinien dostać bury.
Zgadam się że często ludzie nie umieją się zachować i takich faktycznie
trzeba temperować - szkoda tylko że czasem odbija się to na młodych. Ale
sprawa ma też drugi wymiar. W Chmielnie kamerzyście i fotografowi wolno stać
przez calutką mszę i co najważniejsze przez samą ceremonię w jednym miejscu
które w żaden sposób nie daje możliwości wykonania swojej pracy - ot taki
nawiedzony pomysł tamtejszego wielebnego - jeżeli to nie jest głupota to co?
Osobiście omijam tamtejszą parafię dalekim łukiem.

ArekWP


Robert Cozaś

unread,
Dec 4, 2006, 8:09:57 AM12/4/06
to

Użytkownik "Matusz" <mat...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:el0vc8$g8r$1...@serwus.bnet.pl...
>

>> http://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/ksiazki/index.php?numer=05&art=3
> http://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/ksiazki/index.php?numer=05&art=2
>
musze przyznac, że dla mnie wskazania Komisji Episkopatu Polski są dziwne i
mam wrażenie, że są wewnetrznie sprzeczne

natomiast mam takie pytania:

1. Po co jest ten dwudniowy kurs w kurii? czy trzeba az dwóch dni, żeby
wytłumaczyc ludziom takie proste sprawy? czy nie jest to zwykłe zabieranie
im czasu?
2. Na pewno cytowane zasady są sensowne, czy nie powinny być umieszczone w
gablotach przy wejsciu do koscioła? Przeciez dotycza w dużej części
wszystkich wiernych. Czy nie powinny być rozdawane przez księdza fotografowi
i państwu młodym, z pytaniem, czy nie trzeba czegos z nich wyjasnic,
wzajemnie uzgodnić?


Henry (k)

unread,
Dec 4, 2006, 8:13:38 AM12/4/06
to
Dnia Mon, 4 Dec 2006 12:46:45 +0100, PaPi napisał(a):

> Czy przepis ww. dotyczy osob nie bedacych wyznania katolickiego ?
> Jesli tak, to na jakiej podstawie ?

Chyba w okolicach 140 KC jest coś o tym - właściciel ma prawo
rozporządzać kościołem w pewnych granicach. A to że w kościele
się odprawia liturgię (czy jak to oni tam nazywają) a nie sesje
foto jest chyba oczywiste.

Pozdrawiam,
Henry

--
FAQ prf: http://www.prf-faq.prv.pl
FAQ prfc: http://www.prfc-faq.prv.pl

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:16:22 AM12/4/06
to
> A co na tym kursie tam glosza, ze musi to trwac az dwa dni?
> Mo z mojego punktu widzenia to jest posiedzenie na pol

Skad wiesz, skoro nie wiesz co na nim glosza?

> Co to znaczy godny i swiateczny? Wedlug czyich miar?

To sie wynosi z domu. Niestety jak widac coraz rzadziej...

> Czy co konkretnie? *MUSI* Klekac? Zegnac sie? Spiewac? Itd?

> Czy moze wykonywac zdjecia z jednego punktu, ktory wczesniej obral?

Jak widzisz, kurs by sie przydal jednak :-)

> A czy mozna zlekcewazyc to odmowienie?

Mozna wszystko. Mozesz wejsc nawet do mojego domu i zlekcewazyc moje
wyproszenie. Prawidlowe pytanie brzmi, jakie beda konsekwencje.

> Moja konkluzja jest nastepujaca: caly ten *interes* jest dla ludzi,
> a nie dla "czarnego". To co kosciol wyprawia w Polsce jest
> po prostu farsa i krokiem w sredniowiecze. Robcie tak dalej
> to tym szybciej ludziska zakapuja, ze ich sie laduje w bambucho
> i was wykopia tam gdzie jest wasze miejsce.

1. Dziwi mnie czemu sie tym tak martwisz?
2. Kultura osobista nie jest najwyzszych lotow w powyzszej wypowiedzi.

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:18:04 AM12/4/06
to
> > Tak.
>
> I to jest Twoim zdaniem ok?

Nie tylko jego. Jezeli sie na to nie godzisz rob zdjecia gdzie indziej.
Przymusu nie ma. Proste.

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:19:31 AM12/4/06
to
> Czyli nastepny krok w PL to kto nie jest katolikiem i ma dupie
> ta religie i jej organizacje to scinamy leb?

Sadzisz po sobie? :-D :-D :-D

Ty bys ucinal lby jakbys mogl?

Robert Cozaś

unread,
Dec 4, 2006, 8:19:35 AM12/4/06
to

Użytkownik "Mich@l" <kzvfvbk...@tnmrgn.cy> napisał w wiadomości
news:el15r1$5gu$2...@inews.gazeta.pl...

> Polska (niestety)
a dlaczego niestety?


Robert Cozaś

unread,
Dec 4, 2006, 8:17:29 AM12/4/06
to

Użytkownik "Mich@l" <kzvfvbk...@tnmrgn.cy> napisał w wiadomości
news:el165u$7t3$1...@inews.gazeta.pl...

> Robert Cozaś napisał(a):
>
>> w ten sposób to chyba nikogo nie zachecisz do swojej religii, ani zadnego
>> pozytywnego przykładu nie pokażesz...
> Czyżby? W krajach szczycących się rozbuchaną tolerancją i wolnością
> kościoły świecą pustkami (vide Dania, protestanckie landy Niemiec,
> przykłady można by mnożyć). W krajach gdzie panuje religijny terror wiara
> (niestety fałszywa) znajduje coraz więcej gorliwych wyznawców.
>
hmm, nie przypuszczałem, że to chodzi o fałszywą wiarę...
no ale rzeczywiscie mam wrażenie, ze dla wielu ludzi jest to wystarczające


pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:24:29 AM12/4/06
to
> A ja uwazam, ze ta mafia winna byc wypieprzona na zbity pysk
> z zycia publicznego. O, tak po prostu moje zdanie.

Nikt nie powinny byc "wypieprzony ma pysk". Wszyscy jestesmy
obywatelami RP i wszyscy mam prawo do uczestnictwa w zyciu publicznym:
biskupi, ksieza, wierni i niewierzacy.

> Oraz odpowiednio wypchana koperta.

Przeciez nie Twoja, wiec o co Ci chodzi?

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:25:58 AM12/4/06
to
> ROTFL!! Ja pierdole, jaka musztra :D "Szkolenie" na dwa dni
> po "ZASWIADCZENIE" na pstrykanie w kosciele! No doslownie
> prawie jak talibany :D

1. Nie ma przymusu uczestnictwa.
2. Nie ma przymusu fotografowania w kosciele.

pnfoto

unread,
Dec 4, 2006, 8:28:57 AM12/4/06
to
> Otoz to! Rowne prawo dla wszystkich.

Nie ma rownego prawa, ja place wiecej procentowo od moich zarobkow niz
moi sasiedzi i znajomi, bo zarabiam bardzo dobrze i duzo. To tez jest
niesprawiedliwosc. Wniosek: prawo podatkowe jest ogolnie nie
sprawiedliwe i nie traktuje ludzi rowno. A nie tylko w odniesieniu do
ksiezy.

Krzysztof Nowaczyk

unread,
Dec 4, 2006, 8:28:49 AM12/4/06
to

Użytkownik "XYZPawel " <xyzp...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
news:el0vj6$aba$1...@inews.gazeta.pl...
> Winetoo <win...@no.spam.please.com> napisał(a):
> chyba kpisz, uklęknięcie jest wyrazem poddania się, poddaństwa. Nawet
> dzieci
> to rozumieją.
Ciekawe, że w Szkocji takie obrządki jak klękanie nie obowiązują...Tam
pewnie katolicy nie gną karku jak u nas..I od 50 lat nie ma postu
piatkowego...Więc te obrzędy są naprawde bardzo umowne...


>
> pozdro
> Paweł

Pozdr.
Krzysiek
>
> --


Janko Muzykant

unread,
Dec 4, 2006, 8:34:56 AM12/4/06
to
>>> Potrafię zachowywac się z szacunkiem podczas ceremonii innych
>>> religii, ale nie ide na kompromisy i nie klękam podczas mszy,
>> Przeczysz w tym zdaniu.
>
> czym sobie przeczę? Jeśli mówie że zachowywałem sie z szacunkiem,
> to znaczy że nie żułem gumy, nie pętałem sie księdzu przy
> posłudze itp. Ale nie wymagaj bym klękał i modlił sie nie w swojej
> religii. To nie ma nic wspólnego za szacunkiem.

Wlazłeś na nabożeństwo - obowiązują cię lokalne normy, które nakazują
uklęknąć, kiedy robią to wszyscy - to jest właśnie szacunek. Nie trzeba
śpiewać, modlić się itp, należy nie rozpraszać uwagi innych swoim
zachowaniem.
Gdybyś tam był w czasie ''zwiedzania'' nie było by problemu.

--
pozdrawia Adam
foto, muzyka i inne: www.smialek.prv.pl

Janko Muzykant

unread,
Dec 4, 2006, 8:36:15 AM12/4/06
to
> Ksiądz odprawiający ceremonię był poinformowany o mojej obecności,
> ten drugi chyba nie.
> Z waszych wypowiedzi wynika, że należy sie dostosować do zwyczajów
> religijnych obowiązujących w danym Kościele, czy to znaczy że jak
> pójdziecie do meczetu by go zwiedzic to w porze wieczornych modlitw
> tez będziecie bić pokłony w stronę Mekki?

Tak. Albo się szybko wycofamy.

> Czy to będzie wyrazem szacunku czy raczej zaprzeczenia swoim
> wierzeniom?

To będzie wyraz szacunku dla wierzących, którzy się tam znajdą.

> Nie fotografuję zawodowo, moja obecność w kościele wynikała z
> prośby znajomego

To nie ma znaczenia.

Qbab

unread,
Dec 4, 2006, 8:34:04 AM12/4/06
to
> Ale co w tym jest nie na poziomie? Zmiana nicka/adresu
> to skuteczna metoda ominiecia i tak w gruncie rzeczy
> beznadziejnie dzialajacego mechanizu KFa.

no moim zdaniem to, bo jeśli ktoś nie chce czytać twoich wypowiedzi a Ty
stosujesz różne "sztuczki" aby go do tego zmusic to jest to moim zdaniem
conajmniej nie etyczne, w końcu naruszasz jego wolny wybór.


Janko Muzykant

unread,
Dec 4, 2006, 8:40:28 AM12/4/06
to
> ?? Jaki zart ?

> Jadac taksowka rzadko place wiecej niz 20 czy 50 zl a zawsze dostaje
> wydruk z kasy fiskalnej. Kupujac jablka i ziemniaki na rynku nigdy nie
> place wiecej niz 50 zl a zawsze dostaje wydruk z kasy fiskalnej.
> Dajac ksiedzu 50zl dostane choc wydruk z kasy fiskalnej ?
> Jesli ani wydruku ni faktury znaczy sie ksiadz unika placenia podatkow.

Ale nikt Ci nie każe mu czegokolwiek dawać :)

>> Moje zdanie jest takie ze jesli komus szkoda czasu i zal nawet tych
>> kilkuy
>> zlotych to niech sie tym nie zajmuje.


>
> Coz. Twoje zdanie. Moje zdanie zas jest takie - jesli ktos bierze za cos
> pieniadze to niech placi podatki.

He, he...
Nie ma lekko, nie ma ''po równo''. Ciesz się, że tym razem nie ma
przymusu do płacenia.

Janko Muzykant

unread,
Dec 4, 2006, 8:42:27 AM12/4/06
to
> Bzdura. Te durne kursy sa tylko po to zeby ta mafia mogla
> publicznie podkreslic swoja wladze i wyzszosc oraz pewnie
> jak zwykle skaswac "co laska".

Akurat dochód z tego jest dupowaty.
Te kursy są po to, żeby potem buraki nie robiły obciachu w kościołach,
synagogach, meczetach.

It is loading more messages.
0 new messages