Ja też nie mogłem wytrzymać z robieniem zdjęć, ale chyba najlepiej jest
rozłożyć dawkę flesza, robić np. zdjęcia co pół godziny :)
IMHO zdjęcia dzieci najlepiej wychodzą po południu, bez flesza.
Gratulacje
Tomek
przepraszam czego sie spodziewasz?
ze dziecko zacznie sie rzucac na przyklad po flashu? bo jak fotograf
ma zauwazyc, ze dziecku zaszkodzilo?
to teraz na spokojnie sie zastanow, na jakiej grupie powinno pasc
to pytanie.. tak! pl.sci.medycyna!
Sierp
A guzki prawda. Temat nie raz walkowany na pl.rec.foto ... no tak ale
cyfrowi tam nie zagladaja.
gALL
--
-----------------------------
http://fotogalleria.abc.pl
Gratulacje, Tatusiu ;))
Z lampa sobie odpusc. Dziecko Ci nie powie, ze boli, a musisz sobie zdawac
sprawe z tego, ze i tak jest prawie slepe... Wzrok ma jeszcze nie
rozwiniety, do tego jest przyzwyczajony do egipskich ciemnosci ;))
Masz lato, swiatlo zastane nie powinno stanowic problemu...
Z doswiadczenia powiem Ci jeszcze, ze najlepiej, jak poczekasz z wiekszymi
sesjami pare miesiecy, znikna przebarwienia skory, z glowki przestana
odpadac te obrzydliwe fragmenty skory, dziecko zacznie szeroko otwierac
oczki i usmiechac sie do Was...
Wszystko jeszcze przed Wami. Najpiekniejsze chwile ;)
O wiecej danych dotyczacych blyskania lampa pytaj na pl.soc.dzieci
Jarek
P.S. nie zazdroszcze nocy ;))
jakbyscie czytali INSTRUKCJE do aparatow, to tam PISZE jak byk, ze malym
dzieciom i noworodkom nie wolno wykonywac zdjec z fleszem z powodu nie
rozwinietego narzadu wzroku... silny blysk moze uszkodzic komorki
siatkowki... glupota ludzka nie zna granic... czytajcie INSTRUKCJE
koledzy :)
--
Adam Arkadiusz "ExploRa" Kazmierski
exp...@koszalin.art.pl | http://explora.koszalin.art.pl
U mnie w instrukcji nic o tym nie piszą
Tomek
A nie możesz zaraz przed fleszem przytrzymać kawałka białego kartonika,
który odbije światło do góry? Zwiększ ekspozycję o 2 lub 3 EV i powinno
być dobrze... nie wiem jak z cyfrówkami, ale ja z analogiem, który miał w
stopce lampę bez możliwości nachlania głowicy, z powodzeniem robiłem tak
fotki (no może nie noworodkom, ale też chciałem uniknąć bezpośredniego
błysku).
--
________________________________________________
twoj.misiek <-moje konto na buziaczek.pl <<nex>>
"But when you smile, Oh how I feel so good (...)
Render your heart to me." -Portishead "All mine"
bo jakas lewa instrukcja... :)
To nie instrukcja lewa, tylko twój aparat jakiś dziwny :)
Tomek
Mysle, ze przesadzacie z tym nierobieniem dziecku fotek...
Mam 14miesieczna coreczke,
od urodzenia robilem jej duzo zdjec z fleszem.
Oczywiscie na samym poczatku nie za duzo, kilka fotek
a potem dopiero drugiego dnia.
Jak dziecko skonczy pol roku
nie ma wiekszego problemu z robieniem fotek z fleszem.
I moja coreczka nie miala i nie ma *zadnych*
problemow ze wzrokiem...
pozdro
Bart
> Mysle, ze przesadzacie z tym nierobieniem dziecku fotek...
> Mam 14miesieczna coreczke,
> od urodzenia robilem jej duzo zdjec z fleszem.
> Oczywiscie na samym poczatku nie za duzo, kilka fotek
> a potem dopiero drugiego dnia.
> Jak dziecko skonczy pol roku
> nie ma wiekszego problemu z robieniem fotek z fleszem.
> I moja coreczka nie miala i nie ma *zadnych*
> problemow ze wzrokiem...
czy mozesz dac gwarancje, ze to ze w waszym przypadku bylo ok,
w kazdym bedzie?
tak samo, jakbys powiedzial, ze matka w ciazy wypjala przez pierwszy
trymestr ciazy flaszke dziennie i corka zdrowa, wiec jak widac mozna
Sierp
Przestan wypisywac takie bzdety. Czy jestes pewien, ze badanie okresowe
jest w stanie wykazac problemy ze wzrokiem 14 miesiecznego dziecka?
Przeciez to bzdura...
Nie mozesz dac gwarancji, ze inni blyskajac nie popsuja dziecku wzroku. To,
ze Ty blyskasz, nic nie znaczy.
Nawet nie napisales, czym robisz zdjecia, na jakich czulosciach i jakimi
lampami. Ja uzywam Velvii50, mam do dyspozycji dwie lampy o liczbie
przewodniej prawie 100. Blysk z bliska moze odbarwiac delikatniejsze
tkaniny. Trzeba byc kompletnym idiota, zeby napisac, ze taki blysk nie
zrobi dziecku krzywdy.
jrr
tak ? Olympus... w innych tez to jest opisane w RAMCE :)
Chyba ze masz jakies nie autoryzowane spolszczenia czy cos w tym staylu :)
pzdr
iczek
> Wiecej luzy - panowie nie wiedzialem ze flash moze nudzic takie kontrowersje
> :)
wiesz, jakby mi rodzice uszkodzili wzrok w imie paru zdjec to nie bylbym
szczesliwym czlowiekiem.
--
Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441
locustXpoczta|onet|pl
http://www.stud.uni-karlsruhe.de/~uyh0
[! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
Grozi platfusem i przedwczesna siwizna na starosc.
Hadzio
PS. BPANMSP.
PPS. W Sanoku swego czasu nad wejsciem do jednego sklepu zamontowano w
celach reklamowych takiego zoltego migajacego koguta jak np. na
smieciarkach czy innych autach. Wisial sobie i blyskal jakis czas, az
pewnego dnia jakas Pani wpadla do tego sklepu i zaczela robic wyrzuty,
zeby tego koguta zdjeli, bo jak ona przechodzi kolo tego sklepu ze swoim
dzieckiem to ten kogut dziecku szkodzi na oczy. Az w gazecie to opisali.
Dalsze losy koguta nie sa mi znane. :):):)
PPPS. We Francji kilka kobiet, ktorych dzieci urodzily sie w jakimis
wadami, robi dymy przeciwko producentom wina, ze na butelkach nie bylo
napisane ze nie wolno pic alkoholu w ciazy. A one nie wiedzialy i pily i
teraz maja problemy z dziecmi.
PPPP. Chyba robi sie NTG :)
Moze masz ZDROWOTNY APARAT, albo jakas wersja APPROVED FOR CHILDREN czy
BABY FRIENDLY :)
Hadzio
a bo to, Panie, cholery można , Panie, dostać ze świeżo upieczonymi
rodzicami. Tak ich radość rozpiera, że już sami nie wiedzą co
zrobić, żeby się dzieckiem pochwalić - pielgrzymki do rodziny,
zdjęcia, filmowanie, wielogodzinne spacery po mieście, żeby nikt nie
przeoczył faktu, ostentacyjne noszenie zdjęć w portfelu i stawianie ich
na biurku w pracy...
;)
(wielkimi literami: ŻARTUJĘ! ;-)
--
Grendel
To bylo wywazlone.. Potrafie jeszcze ladniej ;))
> uzywasz bardzo sotrego jezyka, a twoj przedmowca tylko zasugerowal
> pewne sprawy/
> "Kompletny idiota" - to niezbyt wywazone stwierdzenie.
Mysle, ze dla czlowieka, ktory prawie z rozmyslem stara sie uszkodzic
dziecku wzrok i jeszcze namawia do tego innych, to niezbyt ostre
okreslenie.
> Wiecej luzy - panowie nie wiedzialem ze flash moze nudzic takie
> kontrowersje
>:)
Widzisz, facet naprawde nie mysli. Po pierwsze nawet nie przyszlo mu do
glowy sprawdzic, czy flash moze szkodzic noworodkowi. Gdyby sprawdzil, nie
pisalby glupot.
Po drugie namawia do tego innych. Ciekawe jakby sam sie poczul, gdyby
dostal z 550EX prosto po oczach. A przeciez wrecz namawia innych do tego,
zeby swieclili malym dzieciom. Rozumiem, ze kazdy robi to na wlasna
odpowiedzialnosc, jednak piszac:
"Oczywiscie na samym poczatku nie za duzo, kilka fotek a potem dopiero
drugiego dnia." - praktycznie daje przyzwolenie na takie praktyki. A nie
zastanowil sie, czy ktos robiacy zdjecia ma g3 czy moze jakiegos
systemowego potwora.
Jarek
P.S. Iczek, masz dzieci? Bo sytuacja wyglada zupelnie inaczej, gdy juz sie
swoje wychowa.
<ciach>
pl.sci.medycyna!
IMO tu i na pl.soc.dzieci - i tam padło.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
my child is on its way :))
ale na razie wale lampa po brzuchu zony i nie narzeka...wrecz odwrotnie :)))
iczek
Strzelaj jak spi - tuz po urodzeniu i tak oczy niezbyt, ze tak powiem,
wyraziste ; ).
Ja chodzilem po calym szpitalu i pytalem ale nikt nie dal mi wystarczajacej
odpowiedzi - dla mnie konluzja byla jedna, lepiej nie robic.
Koniec koncow mam ze szpitala tylko kilka zdjec robionych z reki pod ta
specjalna lampa ogrzewajaca. Byl problem z balansem ale i tak wyszlo niezle.
Zdjecia z lampa zaczalem robic w chwili gdy zrenice juz normalnie zaczely
reagowac na swiatlo. Perspektywa strzalu lampa w oko z rozwarta zrenica nie
bardzo mi sie podobala.
adam
1. taki noworodek jest jeszcze malo ruchliwy wiec mozesz dac wieksze
czasy i tak zdjecia wyjda ostre.
2. z fleszem wyjda brzydsze bo noworodek jest jeszcze "bardzo swiezy"
wiec wyjda wszystkie "niedoskonalosci" skory.
3. i tradycyjnie - z fleszem zdjecia wyjda plaskie. naturalne switalo
doda zdjeciom miekkosci, przytulnosci (a oto chodzi przeciez).
pozdrawiam i gratuluje
sebek
tatus 2 latka
ps. tu sa moje foty takiego dwudniowego bobasa
http://www.abrahama.net.pl/~sebastk/001szpital.htm
Bedziesz probowal jak Mayky, czy nie?
Bo taka sytuacja nie zdarza sie za czesto...
Jarek
Piotrek, gratulacje i pozdrowienia dla D.
Andrzej Chamera - Klamerek
--
Pozdrawiam,
Antek Myśliborski
http://antekm.wokiss.pl
Pstrykaj z fleszem,
moze wyrosnie na krola dyskoteki...
Wypraszam sobie takie okreslenia.
Zanim nazwiesz kogos kompletnym idiota
gleboko sie nad tym zastanow.
Zastanawialem sie wczesniej
nad uzywaniem flesza i nie wale dziecku
po oczach wielka lampa.
I nie namawiam do tego innych na sile.
Kazdy rodzic musi sam o tym zdecydowa - blyskac czy nie.
Jakos ja i moje siostry nie mamy uszkodzonego wzroku,
a fotek z niemowlectwa i dziecinstwa robionych z fleszem
mamy cala mase...
Podobnie moi znajomi.
Mysle, ze w dzisiejszych czasach wiekszosc
nowych rodzicow jest wrecz nadopiekunczych, za kazdym
razem wyparzaja smoczek jak spadnie na dywan,
myja co chwila dziecki rece od momentu gdy zacznie raczkowac
i wiele wiel innych podobnych.
Tak samo jest z fleszem - ciekaw jestem ile
sam masz fotek zrobionych z blyskiem ze swojego okresu
niemowleco-dzieciecego.
Prawda jest jedna - jesli ktos robi niemowlakowi
100 fotek z fleszem dziennie - to duze prawdopodobienstwo,
ze beda pozniej problemy ze wzrokiem.
Ale zrobienie kilku zdjec dziennie nie zaszkodzilo
jeszcze zadnemu niemowlakowi.
Wielu moich znajomych ma dzieci w wieku o 6 miesiecy
do 13 roku zycia - wszyscy robili dzieciaczkom
fotki z blyskiem od pierwszych chwil narodzin
i wszystkie dzieciaczki widza i nie utracily wzroku.
I tak jak kolega iczek napisal,
chcialem tylko zasugerowac,
zeby nowo upieczeni rodzice
nie przestraszyli sie i nie robili
w ogole zadnych fotek z fleszem.
Natomiast wazne, zeby zachowali umiar.
>
>>Wiecej luzy - panowie nie wiedzialem ze flash moze nudzic takie
>>kontrowersje
>>:)
>
>
> Widzisz, facet naprawde nie mysli. Po pierwsze nawet nie przyszlo mu do
> glowy sprawdzic, czy flash moze szkodzic noworodkowi. Gdyby sprawdzil, nie
> pisalby glupot.
Sluchaj - moze sam nie myslisz.
Sprawdzalem i wiem ze nie mozna przesadzac z fleszem
w przypadku noworodkow, niemowlakow i malych dzieci,
ale nie oznacza to, ze w ogole nie mozna blyskac dzieciom
po oczach, bo uszkodzi sie im wzrok....
> Po drugie namawia do tego innych. Ciekawe jakby sam sie poczul, gdyby
> dostal z 550EX prosto po oczach. A przeciez wrecz namawia innych do tego,
Hehehe - to jak uzywasz tej lampy zawsze ustawiasz ja
na full power i potem blyskasz ludziom po oczach z odleglosci 1 metra?
> zeby swieclili malym dzieciom. Rozumiem, ze kazdy robi to na wlasna
> odpowiedzialnosc, jednak piszac:
> "Oczywiscie na samym poczatku nie za duzo, kilka fotek a potem dopiero
> drugiego dnia." - praktycznie daje przyzwolenie na takie praktyki. A nie
> zastanowil sie, czy ktos robiacy zdjecia ma g3 czy moze jakiegos
> systemowego potwora.
> Jarek
> P.S. Iczek, masz dzieci? Bo sytuacja wyglada zupelnie inaczej, gdy juz sie
> swoje wychowa.
pozdro,
Bart
>> Wczoraj zostałem szczęściwym tatusiem. Chce małemu pstryknąć kilka fotek. I
>> naszło mnie pytanie: czy małemu nie zaszkodzi błysk lampy?? Nie mam
>> możliwości skierowania flesza w gore bo jest to lampa wbudowana (Minolata
>> Z1). Czy ktoś z Was ma w temacie jakieś doświadczenie ??
> spytaj lepiej na plfoto - tam wszyscy tak robią :)
walenie flashem malym dzieciom po oczach moze powododwac:
1. slepote
2. PADACZKE - o czym nikt wyzej nie napisal !!!
--
Pozdrawiam
Michal M.
z adresu email usun "-bezspamu"