chyba lepiej cena/jakosc wypada S6500
1.Aparat jest - jak na realia fotografii cyfrowej - STARY.
2.Fuji dopiero niedawno nauczyło się wkładać do kompaktów jako takie
matryce.
3.Co rozumiesz przez bardzo dobry kompakt - to że czymś tam można
pokręcić niestety zdjęć nie robi..., a głównie na tym skupiają się Ci,
którzy go oceniają...
4.Wedle mojego rozeznania lepiej kupić coś nowszego - naprawdę zrobi
lepsze zdjęcia.
5.Reasumując - dobry kompakt = Panasonic TZ-3
Pozdro
Ra-V
Jurek W
> 5=2EReasumuj=B1c - dobry kompakt =3D Panasonic TZ-3
Hmmm, to może niech autor wątku zdefiniuje co rozumie przez pojęcie "dobry
kompakt" i do czego będzie mu potrzebny.
Sorry, ale porównywanie TZ-3 do 9600 jest bez sensu.
Fuji jest świetnym sprzętem dla zaawansowanego amatora, natomiast TZ-3 jest
dobrą "małpką" dla pstrykacza (brak manualnych ustawień, brak RAW...). To są
aparaty dla zupełnie innych odbiorców.
pozdrawiam
vtec
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> potrzebuje bardzo dobrego aparatu kompatkowego
> czytam dużo, patrze, i od dwoch tygodni mój wybór padl na Fuji S9600 prosze
> wyraźcie swoją opinie warto go kupic ?
Miałem ten aparat przez 3 miesiące i uważam, że to bardzo dobry sprzęt. Ma
dobry jasny obiektyw, dużą matrycę (fizycznie), szeroki kąt, niezły AF.
Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o fotografowaniu (i np. używa trybów
ręcznych A, S, M) zrobi nim świetne zdjęcia. Kształt też mi bardzo pasował,
wygodna obsługa coś jak lustrzanka ;). Chociaż teraz gdybym miał kupić
dobry kompakt pomyślałbym o S6500. Trochę tańszy, nowszy i też ma niezłe
paramerty oraz bardzo dobrą jakość fotek. Jak na kompakt w zupełności
wystarczający.
--
To ja, Krasnal...
wszystko to "najprawdziwsza prawda", ale dla mnie dyskwalifikujacy
jest brak optycznej stabilizacji -- w tej cenie, to jest już standard,
a superzooma bez tego już sobie nie potrafię wyobrazić;
ale S6500fd + statyw i też będzie OK :-)
--
pzdr.
JR
> wszystko to "najprawdziwsza prawda", ale dla mnie dyskwalifikujacy
> jest brak optycznej stabilizacji -- w tej cenie, to jest już standard,
> a superzooma bez tego już sobie nie potrafię wyobrazić;
> ale S6500fd + statyw i też będzie OK :-)
Nie widzę różnicy między S6500fd + statyw a s9600 + statyw...
--
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8
S6500fd + statyw ~= s9600 bez statywu ;-)
--
pzdr.
JR
no wlasnie tez go chce brac ale jest
S8000 i ma chyba stabilizacje a cena to jakies +200zl
test tlumaczenie z krzakow :)
http://skroc.pl/6d6c
> wszystko to "najprawdziwsza prawda", ale dla mnie dyskwalifikujacy
> jest brak optycznej stabilizacji -- w tej cenie, to jest już standard
Stabilizacja to dla mnie bardzo mało ważna funkcja. A nie ma jej ani 6500
ani 9600.
--
To ja, Krasnal...
>> Nie widzę różnicy między S6500fd + statyw a s9600 + statyw...
>
> S6500fd + statyw ~= s9600 bez statywu ;-)
Ale to chyba chodzi o cenę? :) Jeśli tak to się zgodzę, choć co komu
wygodniej... BTW w s9600 trzeba odchylać trochę ekranik żeby osadzić
nawet małą płytkę szybkozmienną, w s6500 i nie można i nie trzeba.
cóż rzecz gustu i własnych potrzeb -- u siebie mogę ja w każdej chwili
wyłaczyć, ale w 95% fotek nie robię tego :-)
--
pzdr.
JR
Miałem ten aparat kilka dni, wszystko jest na prawdę super ale mi
przeszkadzały następujące rzeczy:
- bardzo słaba rozdzielczość wizjera, przez co czasem miałem problemy z
ustawieniem ostrości
- szumy od ISO800, praktycznie bezużyteczne ISO1600
- wolne ustawianie ostrości dodatkowo przy ręcznym ustawianiu ostrości
aparat spóźnia się za pierścieniem.
- abberacje widać nawet bez zoom-a
- aparat jest jakby wolniejszy gdy używa kart CF
jednak za tą cenę, nowy za około 1400zł, to najlepsze co można mieć
--
Tommy mailto:<tommy.public(at)gmail.com>
GG:155998 JID: to...@chrome.pl
Portal: http://skyline.ltd.pl
Pozdrawiam
9600 nie ma stabilizacji. Podbijanie ISO to nie stabilizacja.
Pierwsza hybrydka Fuji ze stabilizacja to wypuszczona przed chwila S8000.
Pozdrawiam,
Vituniu.
a uwierzyłeś fuji, że S9600 to lustrzanka?
--
pzdr.
JR
Pomijajac marketingowy belkot o stabilizacji mowmy wtedy,
gdy drgania dloni fotografa sa kompensowane przez odpowienie
poruszanie czy to matryca czy to soczewkami aparatu.
S9600 nie ma zadnej z tych rzeczy. Ma natomiast program,
w ktorym aparat stara sie maksymalnie skrocic czas naswietlania...
Zazwyczaj poprzez podbijanie czulosci do kosmicznych wartosci. :)
Pozdrawiam,
Vituniu.
To zalezy od tego czego oczekujesz od aparatu i na ile
znasz sie na robieniu fotografii.
To przyzwoity aparat. Mozna nim robic swietne zdjecia.
Trzeba jednak umiec - ten aparat nie ma fafnastu trybow
tematycznych, a i full auto nie za wspaniale mu dziala.
To dobry aparat dla zaawansowanego amatora, ktory rozumie
do czego sluza wszystkie pokretla i guziczki, i ktoremu
sie chce na nich "grac" podczas robienia fotografii.
Jesli nalezysz do takich to smialo kupuj.
Jesli jednak oczekujesz od aparatu zeby sam se wszystko
ustawial, to odradzam. Rozczarujesz sie. Lepsze zdjecia
w trybach auto uzyskasz jakims Canonem czy Panasonikiem
z tego zakresu cenowo-rozmiarowego.
Jest tez troche duzy jak na aparat "wycieczkowy".
To juz kategoria aparatow "torba na ramie" a nie
"pokrowiec przy pasku". Malo kompaktowe ma te rozmiary.
Michal
Nie polecam do "niedzielno-wycieczkowego" pstrykania - tryby typu
portret są cieniutkie, w ogóle jpe-gi robi koszmarne. W rawach
natomiast jest OK.
Jest wybredny co do kart - własnie sprzedaję xD 2 GB - 106 rawów do
śmietnika. Z CF jeszcze nie miałem kłopotu.
Duże ziarno - a może jestem przyzwyczajony do lustra?? Powyżej ISO 200
już jest spore ziarno. Do gazety w większości idzie ISO 800 - przy
takim papierze na jakim jest drukawana gazeta, to i tak nie widać
różnicy (albo ci co ja czytają nie widzą).
Głupie tryby pracy - normalne ostrzenie na szerokim kącie od 0,5 m,
przy włączeniu funkcji szybkich fotek - od 2 metrów. Nie wspomnę co
się dzieje przy najdłuższej ogniskowej.
Aparat trzeba dobrać sobie do konkretnej roboty - dla mnie do makro
jest super - ma ostrzenie ręczne, uchylny ekranik i jest dość spory i
poręczny.
Nie ma stabilizacji - jest tryb nieporuszonych zdjęć - po prostu
podbija ISO (można mu ustawić jakie ma być maksymalne).
Pozdrawiam
Les
> Jak zwał tak zwał
To nie jest stabilizacja. Jak już Vituniu wspomniał stabilizacja to coś co
mechanicznie kompensuje ruchy aparatu. A to co ma S9600 to można sobie
samemu włączyć w każdym aparacie, czyli ISO na maxa + krótkie czasy
migawki. Po prostu w tym aparacie jest taki tryb, nie wiem po co.
--
To ja, Krasnal...