Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zmarł Andrzej Krynicki

36 views
Skip to first unread message

Marcin Krynicki

unread,
May 26, 2005, 1:57:12 PM5/26/05
to
Zmarł 24 maja. Miał 75 lat.
Dużo bardziej znany na zachodzie niż w kraju.
Jak napisał Stanisław Trzaska w artykule „Krynickiego pejzaż kobiet” (nie
istniejące już pismo „FOTO FORUM” :
„Interesujaca jest kwestia miejsca fotografa z ówczesnej Wschodniej
Europy na Zachodzie. W tym czasie podobne zainteresowania tematyczne
przejawiali tacy twórcy jak David Hamilton Sam Haskins, Helmut Newton,
Jeanloup Sieff i inni. Krynicki został zaakceptowany w tej elitarnej grupie,
otrzymywał zaproszenia na wystawy przeglądowe, nawiazywał przyjaźnie.
Na Zachodzie nikt nie pytał, kto skąd przychodzi, czy jest amatorem,
czy zawodowcem. W gruncie rzeczy to instrumentalnie wymyślone kategorie, w
warunkach wolnego rynku stanowią część promocji. W PRL-u były formą
urzędniczego wyróżnienia, czasem barterową wymianą w sytuacji kiedy pieniądz
był fikcją. W Polsce profesjonalistą zostawał członek ZPAF-u. Trafiłotam
zresztą wielu znakomitych fotografów. Krynicki do ZPAF-u nigdy nie
pretendował........


.....Andrzej Krynicki jest oryginalnym zjawiskiem na naszym firmamencie
fotograficznym. Członek London Salon i Royal Photographic Society , autor
licznych publikacji w czołowych wydawnictwach światowych w branży, laureat
ponad 2000 nagród i dyplomów, juror wielu międzynarodowych wystaw, u nas
pozostaje usytuowany nietypowo. Jest poza fotografią komercyjną, obok znanych
środowisk twórczych, nie należy do grupy polskich freelancerów, nie można też
założyć mu munsztuka fotografa amatora. Nie zarobkuje na życie robiąc
zdjęcia, chociaż czasem je sprzedaje.
JEST CZŁOWIEKIEM WOLNYM. Fotografuje dla siebie........”


Przepraszam za jakies literówki ale czasem jest mi trudno nawet coś
przepisać. Teraz jest naprawde wolny i mam nadzieje ze tam gdzies moze
spokojnie focic jakies „anielice” ;)

Pewna „legenda” głosi że jak miał zostać namówiony do członkostwa w ZPAF i
okazało się że ma przejść jakiś egzamin to podobno na pytanie jak dziala
utrwalacz i wywolywacz odpowiedzial podobno tak:

„ch.j mnie obchodzi jak dziala ... wywolywacz ma wywoływać a utrwalacz
utrwalać....” - nie wiem na ile prawdziwa jest ta historia , ale podobno
prawdziwa , a znając mojego ojca jest to bardzo prawdopodobne...


Andrzej Krynicki EFIAP AFIAP
Artysta plastyk , fotografik. Ponad 2000 wystaw na całym świecie. 2153
nagrody i medale. Indywidualne wystawy w znanej nowojorskiej galerii
Wellington Lee.
Fotografie A.Krynickiego znajdują sie w Muzeum w Rens.
Wystawy „Wenus” 71,72,73 w Krakowie.Udział w wystawach „Ten Top of the
World”. Wystawy w Austrii, Australii , Rosji, Cejlonie, Finlandii, Korei,
Hiszpanii, USA i inne.
Honorowy członek wielu towarzystw fotograficznych :
Cejlon , Indie, Jugosławia, USA , London Salon – Brytyjskie Tow.
Fotograficzne , Royal Photographic Society , NY Wellington Museum , OGHP –
Austriackie Stow. Fotografów , Hong Kong i inne.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

jarek

unread,
May 26, 2005, 4:17:37 PM5/26/05
to
wyrazy współczucia...
zapamietalem reportaz telewizyjny (sporo lat temu) z fragmentami sesji
zdjeciowej z modelka ..chyba na jakis mokradlach..
przesympatyczny czlowiek, zapamietalem wlasnie jego wypowiedz odnosnie zpaf,
(co do ktorej nie jestes pewien), ze pytano go o sklad chemiczny utrwalacza,
ktorego nie znal, bo mu to bylo do niczego niepotrzebne.
Miernoty z tzw. zpaf musialy pokazac, ze uznanie w świecie wcale nie znaczy
ze "polskie piekielko" musi byc takiego samego zdania.
Co prawda pierwszym prezesem ZPAF byl swietny fotograf Jan Bułhak (statut10
lutego 1947 r.), jednym z zalozycieli Edward Hartwig, co nie przeszkadza, ze
idea jak wiekszosc w tym durnym kraju zostala wypaczona. Przynaleznosc do
zwiazku dawala mozliwosc sprzedazy swoich fotografii jak rowniez dostawania
zlecen z firm panstwowych np. na kelendarz lub fotografie produktu, wiec nie
w interesie tzw "artystow fotografikow" bylo powiekszanie swoich szeregow`.
Zalozyciele pewnie chcieli dobrze, a wyszlo jak zwykle...W swiecie byli
dobrzy i wybitni fotografowie, natomiast w polskim grajdole nikomu neznani
"FOTOGRAFICY" - artysci, bo gdyby sie tak nie nazwali, to nikomu by do glowy
nie przyszlo, ze sztuke przez duze "S" oglada.
Twojego ojca nie powinni egzaminowac ze skladu utrwalacza, tylko na kolanach
poprosic by zechcial przyjac czlonkostwo...
pozdrawiam serdecznie
Jarek Wołowiec
ps
ze wzgledu na powyzsze, w notatce biograficznej proponuje
zamiast:"fotografik", - FOTOGRAF, fotografikiem pewnie byl egzaminator,
ktory pytał o sklad utrwalacza...


new77

unread,
May 26, 2005, 5:25:55 PM5/26/05
to

[*]
[*][*][*]
[*]
[*]


new77

unread,
May 26, 2005, 5:26:41 PM5/26/05
to

Użytkownik "new77" <ne...@op.pl> napisał w wiadomości news:d75et2$ped$1...@news.onet.pl...
0 new messages