Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak sprawdzić czy działa stabilizacja?

984 views
Skip to first unread message

Marek

unread,
Feb 7, 2013, 5:15:28 AM2/7/13
to
Czy da się to zrobić "domowym sposobem"?

Opiszę skąd moje pytanie. Mianowicie testowałem w kontekście
poprzedniego wątku ostrzenie obiektywu na długiej ogniskowej 300mm (450
crop). Ustawiłem aparat na statywie (wewnątrz budynku), wybrałem za cel
zewnętrzną chromowaną lampę bogatą w detale jakieś 100m ode mnie.
Zdjęcia wychodziły mi raz ostre a raz prawie tak jak na Optycznych i to
przy manualnej ostrości aby pozbyć się wpływu ew. błędów AF. Dociekałem
przyczyn. No i okazało się, że przy tak dużych odległościach
mikro-drżenie podłogi w budynku wskutek sam nie wiem czego powodowało,
że przy oglądaniu obrazu 1:1, obiekt nie był stabilny w kadrze. Przy
zdjęciach seryjnych niektóre były idealnie ostre a inne lekko nie.
Odblask słońca uwidaczniał w jakim kierunku nastąpiło przemieszczenie
więc to raczej o to drżenie chodzi. Włączałem i wyłączałem stabilizację
ale nie zauważyłem różnicy specjalnej. Oczywiście nie robiłem 1000 fotek
aby badania statystyczne przeprowadzić. Na matrycy 24M amplituda drgań
mogła sięgać na oko do 100 pikseli.

--

Pozdrawiam
Marek

Ergie

unread,
Feb 7, 2013, 7:45:36 AM2/7/13
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kevus1$8oq$1...@node2.news.atman.pl...

> Czy da się to zrobić "domowym sposobem"?

> Opiszę skąd moje pytanie. Mianowicie testowałem w kontekście poprzedniego
> wątku ostrzenie obiektywu na długiej ogniskowej 300mm (450 crop).
> Ustawiłem aparat na statywie (wewnątrz budynku), wybrałem za cel
> zewnętrzną chromowaną lampę bogatą w detale jakieś 100m ode mnie. Zdjęcia
> wychodziły mi raz ostre a raz prawie tak jak na Optycznych i to przy
> manualnej ostrości aby pozbyć się wpływu ew. błędów AF. Dociekałem
> przyczyn. No i okazało się, że przy tak dużych odległościach mikro-drżenie
> podłogi w budynku wskutek sam nie wiem czego powodowało,

Stabilizacja służy do stabilizacji drżenia _ręki_ nie podłogi. Stare systemy
wymagały wyłączenia jej gdy aparat był na statywie, nowe same to wykrywają,
ale żaden z nich nie ustabilizuje drgań wysokiej częstotliwości.

A czy stabilizacja działa to się sprawdza robiąc zdjęcia z ręki przy 4
krotnie za długim czasie. Czyli dla ogniskowej 450mm użyj czasu 1/100 lub.
Zrób dwie serie 10 zdjęć z ręki raz z włączoną a raz z wyłączona
stabilizacją i oceń ostrość obu serii.

Pozdrawiam
Ergie

quent

unread,
Feb 7, 2013, 7:50:14 AM2/7/13
to
Jeśli stab. działa także przy kręceniu filmów to o wiele łatwiej ocenić na 2
filmach.

Ergie

unread,
Feb 7, 2013, 8:28:01 AM2/7/13
to
Użytkownik "quent" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5113a2ca$1...@news.home.net.pl...

> Jeśli stab. działa także przy kręceniu filmów to o wiele łatwiej ocenić na
> 2 filmach.

Nie wiem, o jakim aparacie mowa, jeśli kręci filmy to tak.

Pozdrawiam
Ergie

Gotfryd Smolik news

unread,
Feb 7, 2013, 8:41:12 AM2/7/13
to
On Thu, 7 Feb 2013, Marek wrote:

> Czy da siďż˝ to zrobiďż˝ "domowym sposobem"?

Oczywi�cie.
Wy��czy�, zrobi� par� zdj�� *z r�ki* na takich parametrach
czas/ogniskowa aby nieostro�� by�a wyra�nie widoczna,
w��czy�, powt�rzy� seri�, por�wna�.
Z ubolewaniem muszďż˝ przestrzec aby nie stosowaďż˝ powszechnej
u r�norakich fachowc�w metody z przerywnikiem "wypi�" :P
(bo to te� prowadzi do t�umenia drga�, a raczej g��wnie
zmiany proporcji widma wychyle� po cz�stotliwo�ci :>)

> aparat na statywie

Juďż˝ wiesz :)

> badania statystyczne przeprowadzi�. Na matrycy 24M amplituda drga� mog�a
> si�ga� na oko do 100 pikseli.

Amplituda dobra :P (cho� nie trzeba a� tyle), tylko metoda z�a.

pzdr, Gotfryd

Marek

unread,
Feb 7, 2013, 12:40:49 PM2/7/13
to
W dniu 2013-02-07 14:28, Ergie pisze:
Sony A77

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 7, 2013, 12:44:39 PM2/7/13
to
W dniu 2013-02-07 14:41, Gotfryd Smolik news pisze:


> Amplituda dobra :P (cho� nie trzeba a� tyle), tylko metoda z�a.

Rozumiem. Spr�buje te same zdj�cia wykona� z wolnej r�ki. A co do
alkoholu ... przemy�l� spraw� :-D


--

Pozdrawiam
Marek

JD

unread,
Feb 7, 2013, 3:51:19 PM2/7/13
to
W dniu 2013-02-07 18:44, Marek pisze:
Wydaje mi si�, �e dosta�e� prawid�owe porady,
ale czy instrukcja do tej Alfy nic nie m�wi o stabilizacji?
erteefem?

--
Pozdrawiam
JD

Marek

unread,
Feb 7, 2013, 5:24:01 PM2/7/13
to
W dniu 2013-02-07 21:51, JD pisze:

>>
> Wydaje mi si�, �e dosta�e� prawid�owe porady,

Nie kwestionujďż˝ :-)

> ale czy instrukcja do tej Alfy nic nie m�wi o stabilizacji?

Pewnie, �e m�wi - �e mo�na j� w��czy� lub nie. :-D

> erteefem?

S�ucham?? :)



--

Pozdrawiam
Marek

Gotfryd Smolik news

unread,
Feb 8, 2013, 2:31:03 PM2/8/13
to
On Thu, 7 Feb 2013, Marek wrote:

> W dniu 2013-02-07 21:51, JD pisze:
>
>> ale czy instrukcja do tej Alfy nic nie m�wi o stabilizacji?
>
> Pewnie, �e m�wi - �e mo�na j� w��czy� lub nie. :-D
>
>> erteefem?
>
> S�ucham?? :)

Read
The
F... ;) (wersja oficjalna: "fine")
Manual!

:D
Ale obstawiam to co piszesz - �e w instrukcji nie ma opisu
organoleptycznego testowania czy AF dzia�a, cho� �atwo
do tego doj��.

pzdr, Gotfryd

"Paweł W."

unread,
Feb 9, 2013, 4:27:07 AM2/9/13
to
Od siebie dodam - przyczyną błędów mogły być jeszcze:
- drżenia od lustra(A77 ma chyba opcję podnoszenia tego
półprzepuszczalnego lustra?) lub mechanizmu migawki w twoim wypadku
- drżenie powietrza spowodowane różnicą temperatur - robiłeś zdjęcia z
budynku obiektowi na zewnątrz.

WAIDODAYO!

--
http://www.stopakcyzie.pl/
WWW.GLOSUJINACZEJ.PL
Pan Bóg dał ci wolną wolę. Socjaliści chcą ci ją odebrać!

Marek

unread,
Feb 10, 2013, 5:36:02 AM2/10/13
to
W dniu 2013-02-07 13:45, Ergie pisze:

> Stabilizacja służy do stabilizacji drżenia _ręki_ nie podłogi. Stare
> systemy wymagały wyłączenia jej gdy aparat był na statywie, nowe same to
> wykrywają, ale żaden z nich nie ustabilizuje drgań wysokiej częstotliwości.
>
> A czy stabilizacja działa to się sprawdza robiąc zdjęcia z ręki przy 4
> krotnie za długim czasie. Czyli dla ogniskowej 450mm użyj czasu 1/100
> lub. Zrób dwie serie 10 zdjęć z ręki raz z włączoną a raz z wyłączona
> stabilizacją i oceń ostrość obu serii.

Hej,

Masz rację. Próbowałem wykonać kilka eksperymentów. Zaobserwowałem, że
przy ogniskowej 450mm i czasie 1/100 praktycznie nie ma zmian przy
włączonej stabilizacji lub wyłączonej.

Natomiast wykonałem inny test: ustawiłem pół sekundy robiąc zdjęcia
jakiemuś przedmiotowi w pokoju i celowo poruszałem delikatnie aparatem.
I tu stabilizacja ma ogromny wpływ. Tak na marginesie: stabilizacja
oddzielnie jest włączana dla filmów i tam sprawdza się rewelacyjnie.

Konkluzja jest prawdopodobnie taka jak to ująłeś, że stabilizacja
eliminuje bujanie a nie drżenie. Fotografując odległy przedmiot staramy
się przyjąć stabilną pozycję więc bujania nie ma a drgania są minimalne
z punktu widzenia body aparatu (o małej amplitudzie ale o wysokiej
częstotliwości). Być może (tak jak sugerujesz) stabilizacja w takich
warunkach nie sprawdza się. Jeśli prawidłowo interpretuję to co
zobaczyłem, to oznacza, że stabilizacja sprawdza się wyłącznie przy
krótkiej ogniskowej. Wtedy brak stabilizacji drżenia rąk (wysoka
częstotliwość mała amplituda) nie przeszkadza bo przedmiot w kadrze przy
krótkiej ogniskowej przemieszcza się znacznie mniej niż przy długiej
ogniskowej. Natomiast bujanie (małą częstotliwość ale większa amplituda)
przy dłuższych czasach skutecznie jest eliminowane. Kurcze, trochę
inaczej wyobrażałem sobie przeznaczenie stabilizacji. Sądziłem, że
głównie dla długich ogniskowych jest ona dedykowana.


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 10, 2013, 5:38:48 AM2/10/13
to
W dniu 2013-02-08 20:31, Gotfryd Smolik news pisze:

> Read
> The
> F... ;) (wersja oficjalna: "fine")
> Manual!
>
> :D

It doesn't help :-)

> Ale obstawiam to co piszesz - że w instrukcji nie ma opisu
> organoleptycznego testowania czy AF działa, choć łatwo
> do tego dojść.

Słowa Ergiego pozwoliły mi parę eksperymentów przeprowadzić.
Stabilizacja działa ale w specyficznych warunkach. Wyszło mi na to, że
przy teleobiektywie nie ma zastosowania. Więcej napisałem o tym w
komentarzu dla Ergiego.


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 10, 2013, 7:38:42 AM2/10/13
to
W dniu 2013-02-08 20:31, Gotfryd Smolik news pisze:
>
> Read
> The
> F... ;) (wersja oficjalna: "fine")
> Manual!
>

A'propos instrukcji.

http://www.sony.pl/support/pl/product/SLT-A77/manuals

Jej czytanie może do obłędu doprowadzić. Mam np. w aparacie 2 tryby
robienia zdjęć seryjnych (str. 53) a także tzw ciągły priorytet AE (str
48). Zapomniano tylko wyjaśnić nad czym AE ma priorytet.
Eksperymentalnie muszę dociekać różnic a i tak nie wiem czy wszystkie
wyłapię. Laboratorium musiałbym wybudować.


--

Pozdrawiam
Marek

Sylwester Zarębski

unread,
Feb 10, 2013, 8:11:01 AM2/10/13
to
Dnia Sun, 10 Feb 2013 11:36:02 +0100, Marek napisał(a):

> W dniu 2013-02-07 13:45, Ergie pisze:
>> Stabilizacja służy do stabilizacji drżenia _ręki_ nie podłogi. Stare
>> systemy wymagały wyłączenia jej gdy aparat był na statywie, nowe same to
>> wykrywają, ale żaden z nich nie ustabilizuje drgań wysokiej częstotliwości.
> Konkluzja jest prawdopodobnie taka jak to ująłeś, że stabilizacja
> eliminuje bujanie a nie drżenie. Fotografując odległy przedmiot staramy
> się przyjąć stabilną pozycję więc bujania nie ma a drgania są minimalne
> z punktu widzenia body aparatu (o małej amplitudzie ale o wysokiej
> częstotliwości).
[..ciach pomieszane z poplątaniem ;)..]

Drgania dłoni są o małej częstotliwości i tutaj stabilizacja powinna
sprawować się wyśmienicie (albo przynajmniej bardzo dobrze).

Drgania statywu (chociażby przenoszone z gruntu od jadących pojazdów)
mają dużo większą częstotliwość i tutaj stabilizacja czasem sobie nie
radzi.

--
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek

Marek

unread,
Feb 10, 2013, 9:35:07 AM2/10/13
to
W dniu 2013-02-10 14:11, Sylwester Zarębski pisze:

> [..ciach pomieszane z poplątaniem ;)..]

Heh.. a co z czym zostało pomieszane i poplątane? :-D

> Drgania dłoni są o małej częstotliwości i tutaj stabilizacja powinna
> sprawować się wyśmienicie (albo przynajmniej bardzo dobrze).

Właśnie napisałem, że niekoniecznie. Przy 450mm i czasie od 1/30 w górę
nie zauważyłem żadnych jej efektów. Reasumując - uznałem, że mamy w
teleobiektywach do czynienia z sytuacją o jakiej Ergie mówi: drgania
w.cz. (ręki) w nich psują wszystko i dlatego w ogóle stabilizacja się
nie sprawdza. Napisałem, że drgania w.cz. (które pomijane są przez
stabilizację) nawet o małej amplitudzie powodują duże przesunięcia
obrazu w kadrze przy takiej ogniskowej więc zapewne stąd brak efektów.
Napisałem też, że drgania m.cz. ręki, które stabilizacja mogłaby
eliminować są ograniczone tym, że przy teleobiektywach staramy się
trzymać stabilnie aparat więc tym bardziej stabilizacja ma niewielkie
pole do popisu.

Rozumiem, że nie podzielasz mojej konkluzji uważając, że coś poplątałem? :-)

--

Pozdrawiam
Marek

Marek Dyjor

unread,
Feb 10, 2013, 10:21:59 AM2/10/13
to
Marek wrote:
> Konkluzja jest prawdopodobnie taka jak to ująłeś, że stabilizacja
> eliminuje bujanie a nie drżenie. Fotografując odległy przedmiot
> staramy się przyjąć stabilną pozycję więc bujania nie ma a drgania są
> minimalne z punktu widzenia body aparatu (o małej amplitudzie ale o
> wysokiej częstotliwości). Być może (tak jak sugerujesz) stabilizacja
> w takich warunkach nie sprawdza się. Jeśli prawidłowo interpretuję to
> co zobaczyłem, to oznacza, że stabilizacja sprawdza się wyłącznie przy
> krótkiej ogniskowej. Wtedy brak stabilizacji drżenia rąk (wysoka
> częstotliwość mała amplituda) nie przeszkadza bo przedmiot w kadrze
> przy krótkiej ogniskowej przemieszcza się znacznie mniej niż przy
> długiej ogniskowej. Natomiast bujanie (małą częstotliwość ale większa
> amplituda) przy dłuższych czasach skutecznie jest eliminowane.
> Kurcze, trochę inaczej wyobrażałem sobie przeznaczenie stabilizacji.
> Sądziłem, że głównie dla długich ogniskowych jest ona dedykowana.

no i jest...

a na drżenie rąk są tylko dwie metody, więcej pić albo mniej pić w
zależności od tego kiedy nam łapy zaczynają chodzić ;-)

serio ręce nie przenoszą drgań, swego czasu przy lekkich body polecano
przykręcenie do śruby statywowej specjalnego obciążnika ołowianego który
zwiększał masę zestawu i zmniejsza ewentualne drgania.

stabilizacja ma tłumić ruchy a nie drżączkę, dlatego też stabilizacja się
może nie sprawdzić na statywie jeśli będzie on przenosił drgania z podłoża.

Marek Dyjor

unread,
Feb 10, 2013, 10:30:41 AM2/10/13
to
imho jak zwykle zaczynasz sie doktoryzować...

być może jesteś jedyneym wyjątkiem dla którego stabilizacja nie działa, albo
masz problemy neurologiczne czy alkoholowe które powodują drżenie rąk. Na to
nei pomoże żadna stabilizacja, sorry winetu, to trzeba leczyć.

wiesz miałem nikorra 70-200 VR z telekonwerterem 1.4 i było widać
doskonale efekty stabilizacji zrówno podczas celowania jak i strzelania, ale
mnie ręce nie drżą, dodam że gdy sie chce robić zdjęcie to warto też trzymac
prawidłow cały zestaw, czyli body przytulone do policzka, obiektyw podparty
od dołu ręką, łokieć oparty o klatkę piersiową, nogi w lekkim wykroku, lewa
z przodu stopą na wprost praw z tyłu ze stopą ustawiona pod kątem mneije
więcej prostym, lekko ugięte w kolanach, szczególeni jak stoich np na
pokładzie okrętu czy czegoś co sie porusza.

teraz mam OM-D i on ma imho znacznie skuteczniejszą stabilizację bo zakres
ruchów matrycy jest bardzo duży co sie przekłąda na olbrzymi zakres
stabilizacji ruchów zestawu w tym obrotów.

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 10, 2013, 12:10:29 PM2/10/13
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

> Masz rację. Próbowałem wykonać kilka eksperymentów. Zaobserwowałem, że
> przy ogniskowej 450mm i czasie 1/100 praktycznie nie ma zmian przy
> włączonej stabilizacji lub wyłączonej.

Nie spodziewałbym się, że jakakolwiek stabilizacja (poza może taką
żyroskopową w dużej "głowicy") coś poradzi przy 300 (450) mm. Tu są
tylko opcje: statyw (na stabilnym podłożu), ministatyw :-), postawienie
aparatu na czymś.
--
Krzysztof Halasa

Mariusz [mr.]

unread,
Feb 10, 2013, 12:49:37 PM2/10/13
to

"Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> wrote:

[...]
>> Rozumiem, �e nie podzielasz mojej konkluzji uwa�aj�c, �e co�
>> popl�ta�em? :-)
>
> imho jak zwykle zaczynasz sie doktoryzowaďż˝...
>
> by� mo�e jeste� jedyneym wyj�tkiem dla kt�rego stabilizacja nie
> dzia�a, albo masz problemy neurologiczne czy alkoholowe kt�re powoduj�
> dr�enie r�k. Na to nei pomo�e �adna stabilizacja, sorry winetu, to
> trzeba leczyďż˝.
>
> wiesz mia�em nikorra 70-200 VR z telekonwerterem 1.4 i by�o wida�
> doskonale efekty stabilizacji zr�wno podczas celowania jak i
> strzelania, ale mnie r�ce nie dr��, dodam �e gdy sie chce robi�
> zdj�cie to warto te� trzymac prawid�ow ca�y zestaw, czyli body
> przytulone do policzka, obiektyw podparty od do�u r�k�, �okie� oparty
> o klatkďż˝ piersiowďż˝, nogi w lekkim wykroku, lewa z przodu stopďż˝ na
> wprost praw z ty�u ze stop� ustawiona pod k�tem mneije wi�cej prostym,
> lekko ugi�te w kolanach, szczeg�leni jak stoich np na pok�adzie okr�tu
> czy czegoďż˝ co sie porusza.


I kto tu zaczyna doktoryzowaďż˝... ;-)

Ale mam tak samo, dok�adnie tak jak powy�ej. Na habilitacj� dodam,
�e instrukcje, prawdopodobnie wiedzione poprawno�ci� polityczn�,
pokazuj�, i� foc�c w pionie, r�k� trzymaj�c� nale�y trzyma� u g�ry.
Lubi� niepoddawa� si� g�upim wp�ywom i robi� na odwr�t - jak zwykle
�okcie podparte o klatk� piersiow� robi� "zastrza�y" stabilizuj�ce.
Zasady jak wy�ej, pewna r�ka plus stabilizacja i nawet nie trac� czasu
na sprawdzanie, czy wysz�o ostro. Mam to.


pozdrawiam

Mariusz [mr.]

Marek Dyjor

unread,
Feb 10, 2013, 2:36:02 PM2/10/13
to
hm...

to sie mylisz :)

300mm x 2 600mm + olek om-d stabilizacja działa naprawdę doskonale.


jak pisałem 200 x 1.5 x 1.4 420mm (d300 + 20-70 VR + tele 1.4)
stabilizacja działa doskonale.

Marek Dyjor

unread,
Feb 10, 2013, 2:44:50 PM2/10/13
to
Marek Dyjor wrote:
> Krzysztof Halasa wrote:
>> Marek <pr...@spamowi.com> writes:
>>
>>> Masz rację. Próbowałem wykonać kilka eksperymentów. Zaobserwowałem,
>>> że przy ogniskowej 450mm i czasie 1/100 praktycznie nie ma zmian
>>> przy włączonej stabilizacji lub wyłączonej.
>>
>> Nie spodziewałbym się, że jakakolwiek stabilizacja (poza może taką
>> żyroskopową w dużej "głowicy") coś poradzi przy 300 (450) mm. Tu są
>> tylko opcje: statyw (na stabilnym podłożu), ministatyw :-),
>> postawienie aparatu na czymś.
>
> hm...
>
> to sie mylisz :)
>
> 300mm x 2 600mm + olek om-d stabilizacja działa naprawdę
> doskonale.

jedyna wada to pływanie obrazu :) ciężko czasem złapać właściwy kadr :)

Sylwester Zarębski

unread,
Feb 10, 2013, 3:41:09 PM2/10/13
to
Dnia Sun, 10 Feb 2013 15:35:07 +0100, Marek napisaďż˝(a):

> W dniu 2013-02-10 14:11, Sylwester Zar�bski pisze:
>> [..ciach pomieszane z popl�taniem ;)..]
> Heh.. a co z czym zosta�o pomieszane i popl�tane? :-D

Poni�ej :).

>> Drgania d�oni s� o ma�ej cz�stotliwo�ci i tutaj stabilizacja powinna
>> sprawowa� si� wy�mienicie (albo przynajmniej bardzo dobrze).
> W�a�nie napisa�em, �e niekoniecznie. Przy 450mm i czasie od 1/30 w g�r�
> nie zauwa�y�em �adnych jej efekt�w.

Nie zauwa�y�e� efekt�w, tzn, odsetek udanych zdj�� jest taki sam jak bez
stabilizacji i przy powy�szych nastawach mo�e 1%?

> Napisa�em, �e drgania w.cz. (kt�re pomijane s� przez
> stabilizacj�) nawet o ma�ej amplitudzie powoduj� du�e przesuni�cia
> obrazu w kadrze przy takiej ogniskowej wi�c zapewne st�d brak efekt�w.

Du�e przesuni�cia w kadrze s�, bo to jest du�a ogniskowa, wi�c bardzo
drobny ruch, kt�ry tylko delikatnie zmienia k�t widzenia powoduje bardzo
du�e przesuni�cie kadru. W takich przypadkach stabilizacja sprawdza si�
najlepiej, bo wystarcz� delikatne korekty po�o�enia soczewek lub matrycy
i mamy nadal ostry obraz. Na szerokim k�cie po pierwsze czas robi si�
bardzo d�ugi (dla sensu u�ycia stabilizacji), a wtedy ruchy s� d�u�sze
(w perspektywie czasu) niďż˝ zakres korekty stabilizatora.

Jake� in�ynier, to rozrysuj sobie to na kartce ;).

> Napisa�em te�, �e drgania m.cz. r�ki, kt�re stabilizacja mog�aby
> eliminowa� s� ograniczone tym, �e przy teleobiektywach staramy si�
> trzyma� stabilnie aparat wi�c tym bardziej stabilizacja ma niewielkie
> pole do popisu.

Oj, z tak� stabilno�ci� rodz� si� bardzo nieliczni, je�li podpadasz, to
gratuluj� i chyl� czo�o przez snajperem :).

> Rozumiem, �e nie podzielasz mojej konkluzji uwa�aj�c, �e co� popl�ta�em? :-)

Tak uwa�am, co wy�ej wy�uszczy�em ;).

--
pozdrawiam
Sylwester Zar�bski

Aby wys�a� email zmie� zbieracz w adresie na sylwek

Ergie

unread,
Feb 11, 2013, 4:16:21 AM2/11/13
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kf7t6q$4s8$1...@node1.news.atman.pl...

>> Stabilizacja służy do stabilizacji drżenia _ręki_ nie podłogi. Stare
>> systemy wymagały wyłączenia jej gdy aparat był na statywie, nowe same to
>> wykrywają, ale żaden z nich nie ustabilizuje drgań wysokiej
>> częstotliwości.

>> A czy stabilizacja działa to się sprawdza robiąc zdjęcia z ręki przy 4
>> krotnie za długim czasie. Czyli dla ogniskowej 450mm użyj czasu 1/100
>> lub. Zrób dwie serie 10 zdjęć z ręki raz z włączoną a raz z wyłączona
>> stabilizacją i oceń ostrość obu serii.

> Masz rację. Próbowałem wykonać kilka eksperymentów. Zaobserwowałem, że
> przy ogniskowej 450mm i czasie 1/100 praktycznie nie ma zmian przy
> włączonej stabilizacji lub wyłączonej.

Na statywie czy z ręki? Jeśli z ręki to znaczy, że masz zepsuty obiektyw,
jeśli na statywie to nie ma o czym rozmawiać bo ona nie do tego służy.

[ciach]

> Kurcze, trochę inaczej wyobrażałem sobie przeznaczenie stabilizacji.
> Sądziłem, że głównie dla długich ogniskowych jest ona dedykowana.

Bo jest! Nie bardzo rozumiem Twoją terminologię co to jest bujanie co to
drżenie, ale postaram się jakoś wyjaśnić. Im cięższy zestaw body+obiektyw
tym mniejsze drżenie - po prostu większa inercja. Body + tele są zwykle na
tyle ciężkie, że drżenie już praktycznie nie występuje - to widać jak się
patrzy przez _optyczny_ wizjer - obraz nie drga tylko faluje.

I w takim przypadku stabilizacja sobie doskonale radzi - eliminuje to
pływanie. Nie bez powodu na początku montowana była właśnie w
teleobiektywach.

Pozdrawiam
Ergie

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 2:45:15 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-10 16:30, Marek Dyjor pisze:

>
> imho jak zwykle zaczynasz sie doktoryzować...

hahaha
Dzięki za spostrzeżenie :-D Przypuszczam, że mam uszkodzoną stabilizację.

> być może jesteś jedyneym wyjątkiem dla którego stabilizacja nie działa,
> albo masz problemy neurologiczne czy alkoholowe które powodują drżenie
> rąk. Na to nei pomoże żadna stabilizacja, sorry winetu, to trzeba leczyć.

Mogłem wczoraj drinka nie pić :-D

> wiesz miałem nikorra 70-200 VR z telekonwerterem 1.4 i było widać
> doskonale efekty stabilizacji zrówno podczas celowania jak i strzelania,
> ale mnie ręce nie drżą,

No jak to? Jesteś bardziej stabilny od statywu? :-)
Włączyłem sobie podgląd w powiększeniu namierzanego obiektu (przy
450mm). Wspomniana lampa zewnętrzna z odległości ok 100m. Mam 2 stopnie
powiększenia przy celowaniu, przypuszczam, że to drugie jest w pobliżu
1:1. Nie byłem w stanie utrzymać w kadrze tej lampy. Ty dałbyś radę?

> dodam że gdy sie chce robić zdjęcie to warto też
> trzymac prawidłow cały zestaw, czyli body przytulone do policzka,
> obiektyw podparty od dołu ręką, łokieć oparty o klatkę piersiową, nogi w
> lekkim wykroku, lewa z przodu stopą na wprost praw z tyłu ze stopą
> ustawiona pod kątem mneije więcej prostym, lekko ugięte w kolanach,
> szczególeni jak stoich np na pokładzie okrętu czy czegoś co sie porusza.

Faktem jest, że łokcia nie podpierałem. Sprawdzę to jutro. W
międzyczasie zrobiłem kolejny test i chyba coś jest nie tak.
Konsultowałem z serwisem i chcieliby sprawdzić to. Mianowicie wyłączyłem
stabilizację, obiektyw podparłem o jakiś przedmiot, czas naświetlania
1/80 i prawie wszystkie zdjęcia wyszły ostre. Włączyłem ją - prawie
wszystkie lekko nieostre. Im krótsza ogniskowa, tym rozmazanie mniej
zauważalne.

> teraz mam OM-D i on ma imho znacznie skuteczniejszą stabilizację bo
> zakres ruchów matrycy jest bardzo duży co sie przekłąda na olbrzymi
> zakres stabilizacji ruchów zestawu w tym obrotów.

Właśnie to mnie utwierdza w przekonaniu, że coś jest nie tak :-(

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 2:54:48 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-10 21:41, Sylwester Zar�bski pisze:

> Nie zauwa�y�e� efekt�w, tzn, odsetek udanych zdj�� jest taki sam jak bez
> stabilizacji i przy powy�szych nastawach mo�e 1%?

S�dz�, �e ze stabilizacj� jest nawet gorzej. Zrobi�em test. Podpar�em
obiektyw o stabilny przedmiot. Bez stabilizacji wi�kszo�� ostra. Ze
stabilizacj� - chyba �adne. Wykasowa�em fotki ale jutro powt�rz� i poka��.

>
> Du�e przesuni�cia w kadrze s�, bo to jest du�a ogniskowa, wi�c bardzo
> drobny ruch, kt�ry tylko delikatnie zmienia k�t widzenia powoduje bardzo
> du�e przesuni�cie kadru.

Marek Dyjor nabija si� ze mnie, �e u niego r�ce a� tak si� nie trz�s� :-)

> W takich przypadkach stabilizacja sprawdza siďż˝
> najlepiej, bo wystarcz� delikatne korekty po�o�enia soczewek lub matrycy
> i mamy nadal ostry obraz.

Tak tez podejrzewa�em. No c�, wy�l� do serwisu aparat. Niech tam go
sprawdz�. Wcze�niej poka�� fotki Tobie aby mie� pewno��, �e nie przesadzam.

> Oj, z tak� stabilno�ci� rodz� si� bardzo nieliczni, je�li podpadasz, to
> gratuluj� i chyl� czo�o przez snajperem :).

M�j imiennik nim jest :-D

>
> Tak uwa�am, co wy�ej wy�uszczy�em ;).
>

Napisa�e� to samo co ja wcze�niej wi�c nie czaj� zupe�nie co jest
popl�tane. :-D

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 2:57:20 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-10 18:10, Krzysztof Halasa pisze:

> Nie spodziewałbym się, że jakakolwiek stabilizacja (poza może taką
> żyroskopową w dużej "głowicy") coś poradzi przy 300 (450) mm. Tu są
> tylko opcje: statyw (na stabilnym podłożu), ministatyw :-), postawienie
> aparatu na czymś.
>

Ha! No to pierwsze zdanie, które jest odmienne. Jutro pokażę fotki jak
to wygląda i wrócimy do dyskusji. Być może wszystko jest ok a być może
do bani jest układ stabilizujący w moim aparacie.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 3:00:56 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-10 20:44, Marek Dyjor pisze:
>
> jedyna wada to pływanie obrazu :) ciężko czasem złapać właściwy kadr :)

Czy to oznacza, że stabilizacja działa w trakcie kadrowania? W jakim
momencie zaczyna u Ciebie? Spust do połowy? Ja u siebie nie dostrzegam w
ogóle jej działania podczas kadrowania. Natomiast gdy robię zdjęcia przy
długim czasie i szerokim kącie oraz poruszam aparatem podczas otwartej
migawki, to różnice są ogromne. Czyli tak jakby stabilizacja działała
tylko podczas otwartej migawki.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 3:03:51 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-11 10:16, Ergie pisze:

>> Masz rację. Próbowałem wykonać kilka eksperymentów. Zaobserwowałem, że
>> przy ogniskowej 450mm i czasie 1/100 praktycznie nie ma zmian przy
>> włączonej stabilizacji lub wyłączonej.
>
> Na statywie czy z ręki? Jeśli z ręki to znaczy, że masz zepsuty
> obiektyw, jeśli na statywie to nie ma o czym rozmawiać bo ona nie do
> tego służy.

Z ręki. Stabilizację mam w body a nie w obiektywie. Prawie jestem
przekonany, że coś faktycznie jest zepsute.

> I w takim przypadku stabilizacja sobie doskonale radzi - eliminuje to
> pływanie. Nie bez powodu na początku montowana była właśnie w
> teleobiektywach.

Jutro zrobię fotki i pokażę. Może to pozwoli doprecyzować efekt jaki
otrzymuję.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek Dyjor

unread,
Feb 11, 2013, 3:23:36 PM2/11/13
to
w nikonie działałą podczas kadrowania gdy sie wcisneło spust do połowy,
aktywizował sie system stabilizacji w VRce

w OM-D to sie ustawia, może być ciągła stabilizacja lub tylko podczas
robienia zdjęcia.

w Nikonie też sie chyab dało to ustawić :)

Marek Dyjor

unread,
Feb 11, 2013, 3:24:46 PM2/11/13
to
bosz a czytałes manual?

sądzę że funkcję stabilizacji podczas kadrowania się ustawia, bo ona podnosi
znacznie zużycie enrgii przez body.

Marek Dyjor

unread,
Feb 11, 2013, 3:27:05 PM2/11/13
to
Marek wrote:
> W dniu 2013-02-10 16:30, Marek Dyjor pisze:
>
>>
>> imho jak zwykle zaczynasz sie doktoryzować...
>
> hahaha
> Dzięki za spostrzeżenie :-D Przypuszczam, że mam uszkodzoną
> stabilizację.
>> być może jesteś jedyneym wyjątkiem dla którego stabilizacja nie
>> działa, albo masz problemy neurologiczne czy alkoholowe które
>> powodują drżenie rąk. Na to nei pomoże żadna stabilizacja, sorry
>> winetu, to trzeba leczyć.
>
> Mogłem wczoraj drinka nie pić :-D
>
>> wiesz miałem nikorra 70-200 VR z telekonwerterem 1.4 i było widać
>> doskonale efekty stabilizacji zrówno podczas celowania jak i
>> strzelania, ale mnie ręce nie drżą,
>
> No jak to? Jesteś bardziej stabilny od statywu? :-)
> Włączyłem sobie podgląd w powiększeniu namierzanego obiektu (przy
> 450mm). Wspomniana lampa zewnętrzna z odległości ok 100m. Mam 2
> stopnie powiększenia przy celowaniu, przypuszczam, że to drugie jest
> w pobliżu 1:1. Nie byłem w stanie utrzymać w kadrze tej lampy. Ty
> dałbyś radę?

z włączoną stabilizacją z ręki takie coś idzie bez problemu odpwiednik
600mm ogniskowej w OM-D


>
>> dodam że gdy sie chce robić zdjęcie to warto też
>> trzymac prawidłow cały zestaw, czyli body przytulone do policzka,
>> obiektyw podparty od dołu ręką, łokieć oparty o klatkę piersiową,
>> nogi w lekkim wykroku, lewa z przodu stopą na wprost praw z tyłu ze
>> stopą ustawiona pod kątem mneije więcej prostym, lekko ugięte w
>> kolanach, szczególeni jak stoich np na pokładzie okrętu czy czegoś
>> co sie porusza.
>
> Faktem jest, że łokcia nie podpierałem. Sprawdzę to jutro. W
> międzyczasie zrobiłem kolejny test i chyba coś jest nie tak.
> Konsultowałem z serwisem i chcieliby sprawdzić to. Mianowicie
> wyłączyłem stabilizację, obiektyw podparłem o jakiś przedmiot, czas
> naświetlania 1/80 i prawie wszystkie zdjęcia wyszły ostre. Włączyłem
> ją - prawie wszystkie lekko nieostre. Im krótsza ogniskowa, tym
> rozmazanie mniej zauważalne.
>
>> teraz mam OM-D i on ma imho znacznie skuteczniejszą stabilizację bo
>> zakres ruchów matrycy jest bardzo duży co sie przekłąda na olbrzymi
>> zakres stabilizacji ruchów zestawu w tym obrotów.
>
> Właśnie to mnie utwierdza w przekonaniu, że coś jest nie tak :-(

bardzo prawdopodobne

Marek Dyjor

unread,
Feb 11, 2013, 3:34:35 PM2/11/13
to
Marek wrote:
> Tak tez podejrzewa�em. No c�, wy�l� do serwisu aparat. Niech tam go
> sprawdz�. Wcze�niej poka�� fotki Tobie aby mie� pewno��, �e nie
> przesadzam.
>> Oj, z tak� stabilno�ci� rodz� si� bardzo nieliczni, je�li podpadasz,
>> to gratuluj� i chyl� czo�o przez snajperem :).
>
> M�j imiennik nim jest :-D

faktem jest, �e rabia�em zdj�cia z reki kliszakiem bez stabilizacji na
d�u�szych czasach, kwestia odpowiedniego chwytu i oparcia.


jak strzelasz d�uga rur� to bez w�a�ciwego chwytu i zaparcia r�k o korpus
(twoje w�asne cia�o) masz ma�e szanse na dobre zdj�cia bez dobrej
stabilizacji. Popatrz czasem na starszych filmach na fotoreporter�w,
pami�taj �e kiedy� nie by�o stabilizacji a zdj�cia tez sie robi�o d�ugimi
rurami i reporterzy robili ostre zdj�cia.

przy okazji warto te� zauwa�y� dlaczego kiedy� ludzie na zdj�ciach prasowych
wygl�dali godnie a teraz �miesznie, kiedy� �aden fotograf nie fotografowa�
ludzi z bliska z pozycji stoj�cej z obiektywem spuszczonym w du�, norm� by�o
co najmniej solidnie schylenie sie z aparatem a nawet przykl�kni�cie.

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 4:04:30 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-11 21:27, Marek Dyjor pisze:

>
> z włączoną stabilizacją z ręki takie coś idzie bez problemu odpwiednik
> 600mm ogniskowej w OM-D

No to mnie zmartwiłeś. Jutro pokażę Ci fotki aby ostatecznie uzgodnić
czy coś mam sp... w aparacie. W skali 1:1 detale masz ostre?


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 11, 2013, 4:52:38 PM2/11/13
to
W dniu 2013-02-11 21:34, Marek Dyjor pisze:

> jak strzelasz długa rurą to bez właściwego chwytu i zaparcia rąk o
> korpus (twoje własne ciało) masz małe szanse na dobre zdjęcia bez dobrej
> stabilizacji. Popatrz czasem na starszych filmach na fotoreporterów,
> pamiętaj że kiedyś nie było stabilizacji a zdjęcia tez sie robiło
> długimi rurami i reporterzy robili ostre zdjęcia.

Tak, potrenuję. Technika chwytu i postawy ma bez wątpienia tu
zastosowanie. Ale tak czy owak coś jest nie tak ze stabilizacją na 80%.

> przy okazji warto też zauważyć dlaczego kiedyś ludzie na zdjęciach
> prasowych wyglądali godnie a teraz śmiesznie, kiedyś żaden fotograf nie
> fotografował ludzi z bliska z pozycji stojącej z obiektywem spuszczonym
> w duł, normą było co najmniej solidnie schylenie sie z aparatem a nawet
> przyklęknięcie.

A faktycznie :-) Przeglądam właśnie stare fotki w Googlach. Ciekawe :-)

--

Pozdrawiam
Marek

Ergie

unread,
Feb 12, 2013, 3:05:20 AM2/12/13
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kfbiri$j93$1...@node2.news.atman.pl...

> Z ręki. Stabilizację mam w body a nie w obiektywie. Prawie jestem
> przekonany, że coś faktycznie jest zepsute.

Aaa! Tego wcześniej nie zauważyłem, jeśli masz stabilizację w body to
faktycznie może tak być że lepiej działa dla krótkich niż dla długich
ogniskowych, ale nawet dla długich powinna jakoś działać.

Pozdrawiam
Ergie

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:28:08 AM2/12/13
to
Hej,

Przesyłam testowe zdjęcia z opisem. Mam nadzieję, że wszystko będzie
jasne. Wykonałem po kilka zdjęć w różny sposób. Jak na złość śnieg
zaczął padać drugi raz tej zimy akurat wtedy gdy zależało mi na
słońcu... Tak więc efekt nie jest aż tak widoczny jakbym sobie życzył.

http://img805.imageshack.us/img805/2789/pogldowe.jpg

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:29:43 AM2/12/13
to

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:32:33 AM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 09:05, Ergie pisze:
> Aaa! Tego wcześniej nie zauważyłem, jeśli masz stabilizację w body to
> faktycznie może tak być że lepiej działa dla krótkich niż dla długich
> ogniskowych, ale nawet dla długich powinna jakoś działać.

To zobacz jak działa u mnie to "jakoś" :-(
http://img805.imageshack.us/img805/2789/pogldowe.jpg

Stabilizacja więcej przeszkadza niż pomaga. Niestety śnieg zaczął padać
drugi raz tej zimy więc fotki nie są takie jakbym chciał aby były. Widać
jednak dość wyraźnie różnicę. Tylko ostatni wiersz jest ostry - tam
gdzie stabilizację miałem off.


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:37:34 AM2/12/13
to
W dniu 2013-02-11 21:24, Marek Dyjor pisze:

>>> I w takim przypadku stabilizacja sobie doskonale radzi - eliminuje to
>>> pływanie. Nie bez powodu na początku montowana była właśnie w
>>> teleobiektywach.
>>
>> Jutro zrobię fotki i pokażę. Może to pozwoli doprecyzować efekt jaki
>> otrzymuję.
>
> bosz a czytałes manual?

Nie chodzi o to, że czegoś nie zrozumiałem tylko o to, że skoro działa
przy video, to fizycznie układ stabilizacji jest sprawny. Jednakże przy
robieniu zdjęć niewiele wnosi bo np. albo jest coś w sofcie zważone albo
konstrukcyjnie sp... Osobiście nie widzę różnicy ze stabilizacją i bez
niej. Mało tego, przy dużym zoomie i stabilnej pozycji zdjęcia wychodzą
zauważalnie lepiej bez stabilizacji.

> sądzę że funkcję stabilizacji podczas kadrowania się ustawia, bo ona
> podnosi znacznie zużycie enrgii przez body.

U mnie się nie włącza nawet podczas kadrowania. Zapewne tylko podczas

Ergie

unread,
Feb 12, 2013, 7:45:34 AM2/12/13
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kfd98v$jod$3...@node1.news.atman.pl...

> To zobacz jak działa u mnie to "jakoś" :-(
> http://img805.imageshack.us/img805/2789/pogldowe.jpg

> Stabilizacja więcej przeszkadza niż pomaga. Niestety śnieg zaczął padać
> drugi raz tej zimy więc fotki nie są takie jakbym chciał aby były. Widać
> jednak dość wyraźnie różnicę. Tylko ostatni wiersz jest ostry - tam gdzie
> stabilizację miałem off.

Ok, czyli już wiemy że stabilizacja działa - pomiędzy dwiema pierwszymi
seriami widać różnicę na korzyść tej ze stabilizacją. To już coś.

Pozostają dwa pytania:
1. Dlaczego działa tak słabo
2. Dlaczego gdy masz podpartą rękę to uzyskujesz lepsze efekty przy
wyłączonej stabilizacji.

ad 1. Jak już pisałem stabilizacja w body zwykle gorzej działa dla długich
ogniskowych niż dla krótkich. Dodatkowo zależnie od tego jak trzymasz aparat
mogą wystąpić różne ruchy (przysuwy i pochyły) a stabilizacja może nie być
wrażliwa na wszystkie - kwestia jakie czujniki tam zamontowano. OIDP
pierwsza wersja stabilizacji Minolty reagowała tylko na jeden rodzaj ruchu
pochył lub posuw (już nie pamiętam który) dopiero w późniejszych modelach
(już Sony) zostało to rozszerzone.

ad 2. Tu przyznaję ciężko coś wymyślić. Czy zdjęcia robisz na ustawieniach
manualnych? Jeśli nie to może soft aparatu przy włączonej stabilizacji
wydłuża czas.

Pozdrawiam
Ergie


Marek

unread,
Feb 12, 2013, 8:58:57 AM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 13:45, Ergie pisze:

> Ok, czyli już wiemy że stabilizacja działa - pomiędzy dwiema pierwszymi
> seriami widać różnicę na korzyść tej ze stabilizacją. To już coś.

Nie dopowiedziałem, że musiałem bardzo się skupiać aby wersja ze
stabilizacją nie była poruszona mocno. Tolerancja była tylko dla bardzo
niewielkiego ruchu. Praktycznie gdy wyłączę stabilizację jest podobnie,
tylko trochę gorzej.

>
> Pozostają dwa pytania:
> 1. Dlaczego działa tak słabo

Oto jest pytanie... :-(

>
> ad 2. Tu przyznaję ciężko coś wymyślić. Czy zdjęcia robisz na
> ustawieniach manualnych?

Tak. 1/80s, f/8, ISO 100

> Jeśli nie to może soft aparatu przy włączonej
> stabilizacji wydłuża czas.

Na wyświetlaczu nie mam żadnej sygnalizacji czegoś takiego. Nie wiem więc.


--

Pozdrawiam
Marek

Ergie

unread,
Feb 12, 2013, 10:03:18 AM2/12/13
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kfdhre$tda$1...@node1.news.atman.pl...

>> Pozostają dwa pytania:
>> 1. Dlaczego działa tak słabo

> Oto jest pytanie... :-(

>> ad 2. Tu przyznaję ciężko coś wymyślić. Czy zdjęcia robisz na
>> ustawieniach manualnych?

> Tak. 1/80s, f/8, ISO 100

Spróbuj zrobić porównanie na 1/200 może ta stabilizacja po prostu jest taka
słaba, że dla takiej długiej ogniskowej jej skuteczność to tylko 1-2 EV.
Wtedy mogłoby się zdarzyć, że nie jest w stanie kompensować drgań przy 1/80
(bo są już poza zakresem ruchu matrycy), a mimo to próbuje i trafia na jakiś
"odbojnik". To by tłumaczyło dlaczego pogarsza sprawę.

Zrób test na 1/200 z wolnej ręki i z podpartej i zobaczymy. Czyli znowu 4
serie tak jak poprzednio.

Pozdrawiam
Ergie

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 11:12:42 AM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 16:03, Ergie pisze:

> Spróbuj zrobić porównanie na 1/200 może ta stabilizacja po prostu jest
> taka słaba, że dla takiej długiej ogniskowej jej skuteczność to tylko
> 1-2 EV. Wtedy mogłoby się zdarzyć, że nie jest w stanie kompensować
> drgań przy 1/80 (bo są już poza zakresem ruchu matrycy), a mimo to
> próbuje i trafia na jakiś "odbojnik".

Sprawa jest jeszcze gorsza. Przy okazji robienia jakiś zdjęć w kwestii
innej naszej dyskusji zrobiłem fotki z czasem 1/5000, które były
minimalnie nieostre (przy 450mm oczywiście). Teraz zaczynam łączyć jedno
z drugim. Choć zastanawia mnie czas. Nawet gdyby stabilizacja
szwankowała, to przy tak krótkim czasie nie powinna dawać w/w efektu.

> To by tłumaczyło dlaczego pogarsza
> sprawę.

Wkurzyłem się i właśnie oddałem sprzęt do serwisu, dołączyłem długi
obiektyw. Niech się tam nim bawią. W końcu gwarancja do czegoś służy. Z
Twojego i kolegów opisu wynika, że stabilizacja powinna działać zupełnie
inaczej. Jeśli to wada seryjna, to wymienię model na A99 i tyle. Pech...

--

Pozdrawiam
Marek

Sylwester Zarębski

unread,
Feb 12, 2013, 2:03:19 PM2/12/13
to
Dnia Mon, 11 Feb 2013 20:54:48 +0100, Marek napisał(a):

> Napisałeś to samo co ja wcześniej więc nie czaję zupełnie co jest
> poplątane. :-D

Głównie to:
"Konkluzja jest prawdopodobnie taka jak to ująłeś, że stabilizacja
eliminuje bujanie a nie drżenie." :)

Z reguły jest odwrotnie, bo "bujanie" ma dużą amplitudę, w
przeciwieństwie do "drżenia".

--
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek

Sylwester Zarębski

unread,
Feb 12, 2013, 2:06:53 PM2/12/13
to
Dnia Tue, 12 Feb 2013 12:28:08 +0100, Marek napisał(a):

> http://img805.imageshack.us/img805/2789/pogldowe.jpg

Jakie dokładnie czasy i ogniskowa? Zresztą to zapewne nieważne, bo z
włączoną stabilizacją z ręki powinien być nie gorszy efekt niż bez
stabilizacji.

Sprawdź to samo przy innych ogniskowych i czasach. Dzisiejsze
stabilizacje powinny dobrze sprawować się przy:
czas = ogniskowa (po przeliczeniu z cropem) / 10 (3-4 EV)

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 12, 2013, 3:35:11 PM2/12/13
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

>> ad 2. Tu przyznaję ciężko coś wymyślić. Czy zdjęcia robisz na
>> ustawieniach manualnych?
>
> Tak. 1/80s, f/8, ISO 100

Nie wiem jaki to dokładnie aparat ale na moim SLT mogę bez większego
problemu robić zdjęcia z dowolną "zwykłą" ogniskową na 1/30 s. Przy
1/80s to właściwie prawie można robić bez stabilizacji
(ew. z np. dwusekundowym timerem w przypadku aparatu, który "od razu"
ustawia ostrość).
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 12, 2013, 3:54:57 PM2/12/13
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

>> Nie spodziewałbym się, że jakakolwiek stabilizacja (poza może taką
>> żyroskopową w dużej "głowicy") coś poradzi przy 300 (450) mm. Tu są
>> tylko opcje: statyw (na stabilnym podłożu), ministatyw :-), postawienie
>> aparatu na czymś.
>
> Ha! No to pierwsze zdanie, które jest odmienne. Jutro pokażę fotki jak
> to wygląda i wrócimy do dyskusji. Być może wszystko jest ok a być może
> do bani jest układ stabilizujący w moim aparacie.

No dobrze, zrobiłem kilka małych testów i wychodzi na to, że przy np.
1/20 s przy maksymalnym tele (minimalnie krótszym) zdjęcia z ręki (z obu
rąk) są ok. (oglądane zcropowane 1:1 ale przy 6 MPix, bo takie zwykle
robię).

Z tym że statyw przy takich rzeczach przydaje się tak czy owak.
--
Krzysztof Halasa

GLaF

unread,
Feb 12, 2013, 3:56:27 PM2/12/13
to
Zaciekawiony tematem zrobi�em ma�e do�wiadczenie. Do aparatu przymocowa�em
na sztywno wska�nik laserowy, ustawi�em maksymalny zoom i macha�em na
wystarczaj�co kontrastowym tle:
Stabilizacja wy��czona:
http://www.youtube.com/watch?v=gDfBIbIvt1M

Stabilizacja w��czona (plamka si� porusza, mimo �e wska�nik jest nieruchomy
wzgl�dem aparatu):
http://www.youtube.com/watch?v=HQsOxlPDflw

Je�li t�o nie by�o wystarczaj�co kontrastowe, aparat jako punkt odniesienia
przyjmowa� plamk� lasera i pozostawa�a ona nieruchoma niezale�nie od tego,
czy stabilizacja by�a w��czona, czy nie. Czyli je�li aparat widzia� tylko
plamk� i jednolite t�o, to "nie widzia�" drga�, czyli niczego nie
poprawiaďż˝.

--
GLaF

Mariusz [mr.]

unread,
Feb 12, 2013, 5:02:45 PM2/12/13
to

"GLaF" <gl...@niema.takiego.numeru.pl> wrote:

> Jeśli tło nie było wystarczająco kontrastowe, aparat jako punkt
> odniesienia przyjmował plamkę lasera i pozostawała ona nieruchoma
> niezależnie od tego, czy stabilizacja była włączona, czy nie. Czyli
> jeśli aparat widział tylko plamkę i jednolite tło, to "nie widział"
> drgań, czyli niczego nie poprawiał.


To stabilizacja działa na zasadzie analizy obrazu? Od dawna tak?


[mr.]

GLaF

unread,
Feb 12, 2013, 5:24:51 PM2/12/13
to
Powtórzyłem próbę. Jednak faktycznie przy stabilizacji aparat wykrywa ruch,
niezależnie od tła. Mój błąd.

--
GLaF

GLaF

unread,
Feb 12, 2013, 5:25:40 PM2/12/13
to
Dnia Tue, 12 Feb 2013 21:56:27 +0100, GLaF napisał(a):

> Jeśli tło nie było wystarczająco kontrastowe, aparat jako punkt odniesienia
> przyjmował plamkę lasera i pozostawała ona nieruchoma niezależnie od tego,
> czy stabilizacja była włączona, czy nie. Czyli jeśli aparat widział tylko
> plamkę i jednolite tło, to "nie widział" drgań, czyli niczego nie
> poprawiał.

Powyższe okazało się błędem pomiarowym i jest nieaktualne :)

--
GLaF

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:11:57 PM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 20:06, Sylwester Zar�bski pisze:

>
> Jakie dok�adnie czasy i ogniskowa? Zreszt� to zapewne niewa�ne, bo z
> w��czon� stabilizacj� z r�ki powinien by� nie gorszy efekt ni� bez
> stabilizacji.

Tak czy owak: 1/80, f/8 dla ISO 100. Ogniskowa 450mm w przeliczeniu.

> Sprawdďż˝ to samo przy innych ogniskowych i czasach. Dzisiejsze
> stabilizacje powinny dobrze sprawowaďż˝ siďż˝ przy:
> czas = ogniskowa (po przeliczeniu z cropem) / 10 (3-4 EV)

Wys�a�em aparat do serwisu. Zobaczymy co powiedz�.

--

Pozdrawiam
Marek

Mariusz [mr.]

unread,
Feb 12, 2013, 6:14:34 PM2/12/13
to

"GLaF" <gl...@niema.takiego.numeru.pl> wrote:

[...]
>> To stabilizacja działa na zasadzie analizy obrazu? Od dawna tak?
>
> Powtórzyłem próbę. Jednak faktycznie przy stabilizacji aparat wykrywa
> ruch, niezależnie od tła. Mój błąd.

A ja się już ucieszyłem, że mamy coś nowego i może to jest dobre? :-/


[mr.]

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:16:15 PM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 20:03, Sylwester Zarębski pisze:
>
> Głównie to:
> "Konkluzja jest prawdopodobnie taka jak to ująłeś, że stabilizacja
> eliminuje bujanie a nie drżenie." :)
>
> Z reguły jest odwrotnie, bo "bujanie" ma dużą amplitudę, w
> przeciwieństwie do "drżenia".

A ja to rozpatrywałem częstotliwościowo wyłącznie zakładając domyślnie,
że nie mówimy o sytuacji gdzie fizycznie amplituda drgań wykracza poza
zakres działania mechanizmu bo to jest oczywiste, że wtedy stabilizacja
nie ma jak korygować takich odchyleń.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 12, 2013, 6:25:43 PM2/12/13
to
W dniu 2013-02-12 21:35, Krzysztof Halasa pisze:

> Nie wiem jaki to dokładnie aparat ale na moim SLT mogę bez większego
> problemu robić zdjęcia z dowolną "zwykłą" ogniskową na 1/30 s. Przy
> 1/80s to właściwie prawie można robić bez stabilizacji
> (ew. z np. dwusekundowym timerem w przypadku aparatu, który "od razu"
> ustawia ostrość).

Jaki masz model? Ja mam A77 i wyraźnie w tym modelu / egzemplarzu
stabilizacja nie sprawdza się przy długiej ogniskowej (450mm).

Ten obrazek:
http://img805.imageshack.us/img805/2789/pogldowe.jpg

to czas 1/80. Stojąc z ręki nie jestem w stanie zrobić ostrego zdjęcia.
Robiłem seriami po 5. Czasem jedno wyszło ostre.

Aparat oddałem do serwisu. Coś nie jest tak jak powinno.

--

Pozdrawiam
Marek

Gotfryd Smolik news

unread,
Feb 13, 2013, 4:10:03 AM2/13/13
to
On Tue, 12 Feb 2013, Marek wrote:

> W dniu 2013-02-12 16:03, Ergie pisze:
>
>> Wtedy mog�oby si� zdarzy�, �e nie jest w stanie kompensowa�
>> drgaďż˝ przy 1/80 (bo sďż˝ juďż˝ poza zakresem ruchu matrycy), a mimo to
>> pr�buje i trafia na jaki� "odbojnik".
>
> Sprawa jest jeszcze gorsza. Przy okazji robienia jaki� zdj�� w kwestii innej
> naszej dyskusji zrobi�em fotki z czasem 1/5000, kt�re by�y minimalnie
> nieostre (przy 450mm oczywi�cie). Teraz zaczynam ��czy� jedno z drugim. Cho�
> zastanawia mnie czas. Nawet gdyby stabilizacja szwankowa�a, to przy tak
> kr�tkim czasie nie powinna dawa� w/w efektu.

Przy 1/5000 prawdopodobie�stwo trafienia na taki efekt wydaje si�
by� nik�e, wi�c z g�ry si� zgodz� i� mo�na podejrzewa� uszkodzenie
i dzia�anie mechanizmu stabilizacji w roli powodowania poruszania.
Niemniej, mechanizm o kt�rym wy�ej wyst�puje - po prostu, jak
uk�adowi zabraknie mechanicznie miejsca do przesuwania, to
przynajmniej w Minoltach skokowo "dosuwa" matrycďż˝ w potrzebnďż˝
stron� i p�niej ju� w nowym po�o�eniu ponownie usi�uje j�
"trzymaďż˝".
Ruch matrycy jest na tyle szybki, �e przy d�u�szych czasach
objawia si� to widokiem dwu na�o�onych na siebie, nieco przesuni�tych
obraz�w.
Inna sprawa, �e warunki w kt�rych takie co� widzia�em to nie s�
warunki przy kt�rych mowa mo�e by� o "ostrym do piksela" zdj�ciu.

Coďż˝ jeszcze, tak dla ciekawosci: piszesz o lustrzance?
Mam na my�li fakt, �e jak mamy migawk� szczelinow�, to "skok"
matrycy przy 1/5000 na 100% m�g�by skutkowa� efektami ubocznymi
tylko na ma�ej cz�ci kadru, skoro faktycznie uj�cie trwa ok. 1/200s
Czyli opis nijak nie pasuje do wersji "trafienie w skok matrycy".

> Wkurzy�em si� i w�a�nie odda�em sprz�t do serwisu

Napisz o skutkach.

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news

unread,
Feb 13, 2013, 4:14:56 AM2/13/13
to
On Tue, 12 Feb 2013, Mariusz [mr.] wrote:

> "GLaF" <gl...@niema.takiego.numeru.pl> wrote:
>
>> Je�li t�o nie by�o wystarczaj�co kontrastowe, aparat jako punkt
>> odniesienia przyjmowa� plamk� lasera i pozostawa�a ona nieruchoma
>> niezale�nie od tego, czy stabilizacja by�a w��czona, czy nie. Czyli
>> je�li aparat widzia� tylko plamk� i jednolite t�o, to "nie widzia�"
>> drgaďż˝, czyli niczego nie poprawiaďż˝.
>
>
> To stabilizacja dzia�a na zasadzie analizy obrazu?

Ba, jest taka, tyle, �e do filmowania :)

> Od dawna tak?

Szukaďż˝ "stabilizacja cyfrowa" :)
Program typy DeShaker/MotionStabilizer wbudowany w kamerďż˝.
Zdaje si� �e od do�� dawna.
GlaF przedobrzyďż˝, ale to inna sprawa :)

Cho� w sumie... taki Casio przy 400 fps m�g�by pr�bowa�
zdj�cia 1/10s tak sk�ada� ;)

pzdr, Gotfryd

Marek

unread,
Feb 13, 2013, 10:00:33 AM2/13/13
to
W dniu 2013-02-13 10:10, Gotfryd Smolik news pisze:

> Inna sprawa, �e warunki w kt�rych takie co� widzia�em to nie s�
> warunki przy kt�rych mowa mo�e by� o "ostrym do piksela" zdj�ciu.

Taaaa... niestety pogoda zbuntowa�a si� a kurier by� ju� w drodze po
odbi�r sprz�tu do naprawy. Pech... :( Za par� dni b�d� mia� go u siebie
wi�c b�d� wiedzia� w czym rzecz.

> Coďż˝ jeszcze, tak dla ciekawosci: piszesz o lustrzance?

Sony A77.

> Mam na my�li fakt, �e jak mamy migawk� szczelinow�, to "skok"
> matrycy przy 1/5000 na 100% m�g�by skutkowa� efektami ubocznymi
> tylko na ma�ej cz�ci kadru, skoro faktycznie uj�cie trwa ok. 1/200s
> Czyli opis nijak nie pasuje do wersji "trafienie w skok matrycy".

Co masz na my�li? Je�li w�ska szczelina przesuwa si� po kadrze a w tym
samym czasie stabilizacja porusza przetwornikiem to hipotetycznie ca�o��
mo�e by� poruszona. Ju� nie nawi�zuj� do konkretnej warto�ci czasu.

>> Wkurzy�em si� i w�a�nie odda�em sprz�t do serwisu
>
> Napisz o skutkach.

Tak teďż˝ uczyniďż˝. Sam jestem ich ciekaw.


--

Pozdrawiam
Marek

Gotfryd Smolik news

unread,
Feb 13, 2013, 12:14:30 PM2/13/13
to
On Wed, 13 Feb 2013, Marek wrote:

> W dniu 2013-02-13 10:10, Gotfryd Smolik news pisze:
>
>> Mam na my�li fakt, �e jak mamy migawk� szczelinow�, to "skok"
>> matrycy przy 1/5000 na 100% m�g�by skutkowa� efektami ubocznymi
>> tylko na ma�ej cz�ci kadru, skoro faktycznie uj�cie trwa ok. 1/200s
>> Czyli opis nijak nie pasuje do wersji "trafienie w skok matrycy".
>
> Co masz na my�li? Je�li w�ska szczelina przesuwa si� po kadrze a w tym samym
> czasie stabilizacja porusza przetwornikiem to hipotetycznie ca�o�� mo�e by�
> poruszona. Ju� nie nawi�zuj� do konkretnej warto�ci czasu.

Ale ja nawi�zuj� :)
Pytaniem jest ile taki "skok" mo�e trwa�, bior�c pod uwag� t� 1/200s
na ca�y "przelot" migawki.
Je�li kr�cej, to (przy w�skiej szczelinie, czyli czasie
ekspozycji istotnie kr�tszym ni� 'przelot') spos�b rozmazania
powinien by� diametralnie r�ny od w miar� jednolitego rozmycia
ca�ej tre�ci wskutek przypadkowych drga�.

Oczywi�cie wszystko pod k�tem uznania �e "skok" jest zjawiskiem
normalnym, po prostu trzeba si� liczy� z faktem �e przy ruchu
wykraczaj�cym poza zapas mechaniki musi co� podobnego nast�pi�
i juďż˝.

pzdr, Gotfryd

Marek

unread,
Feb 15, 2013, 10:07:07 AM2/15/13
to
W dniu 2013-02-13 10:10, Gotfryd Smolik news pisze:

>> Wkurzyłem się i właśnie oddałem sprzęt do serwisu
>
> Napisz o skutkach.

No to właśnie wrócił sprzęt. Mega szybki serwis. Pozytywne zaskoczenie. :-)

Odpowiedź jest: stabilizacja wymagała minimalnej regulacji - cokolwiek
to znaczy. Nie ma właściwej pogody do testów lecz zrobiłem je w takich
warunkach jakie są. Jest minimalnie lepiej. Przy zdjęciach seryjnych
udaje mi się uzyskać ostre zdjęcie od czasu do czasu (poprzednio żadnego
nie udawało się). Mam na myśli ostrość na poziomie prawie piksela.
Chodzi mi o uchwycenie "błysku w oku" u osoby fotografowanej z dużej
odległości. Gdy zamiast tego uchwycimy blura delikatnego, to całe
zdjęcie straci urok.

Stabilizacja sama w sobie działa. Przy 1/50 s i 450mm nie maiłem szans
zrobić z ręki w miarę ostrego zdjęcia. Po włączeniu stabilizacji
rozmycia były na poziomie tego co na Optycznych widziałem (może ciut
większe) i w innym wątku prezentowałem:

http://pliki.optyczne.pl/tam70-300vc/tam70-300_fot11.JPG

(np. lekko nieostre wskazówki zegara). Czyli można rzec, że rozmycie
mieści się w granicach akceptacji, szczególnie przy dzisiejszej
pogodzie. W pełnym słońcu poeksperymentuję jeszcze.

--

Pozdrawiam
Marek

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 15, 2013, 4:51:45 PM2/15/13
to
"Mariusz [mr.]" <ladakh...@itegonie.wp.pl> writes:

> To stabilizacja działa na zasadzie analizy obrazu? Od dawna tak?

Tzw. "elektroniczna"? Od końca ubiegłego wieku tak na oko.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 15, 2013, 4:54:10 PM2/15/13
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

> Jaki masz model? Ja mam A77 i wyraźnie w tym modelu / egzemplarzu
> stabilizacja nie sprawdza się przy długiej ogniskowej (450mm).

A65.
--
Krzysztof Halasa

Mariusz [mr.]

unread,
Feb 15, 2013, 4:59:16 PM2/15/13
to

"Krzysztof Halasa" <k...@pm.waw.pl> wrote:

>> To stabilizacja działa na zasadzie analizy obrazu? Od dawna tak?
>
> Tzw. "elektroniczna"? Od końca ubiegłego wieku tak na oko.


Pewnie o czymś nie wiem, ale tzw. "normalna" stabilizacja
elektroniczna wcale nie analizuje obrazu. Analizuje ogniskową i czas
proponowany przez światłomierz; analizą obrazu w ogóle się nie zajmuje.
No i umówmy się: tzw. "stabilizacja elektroniczna" TO NIE JEST
STABILIZACJA. :))

Czyli podwójne pudło?


[mr.]

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 15, 2013, 5:01:55 PM2/15/13
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

> Stabilizacja sama w sobie działa. Przy 1/50 s i 450mm nie maiłem szans
> zrobić z ręki w miarę ostrego zdjęcia. Po włączeniu stabilizacji
> rozmycia były na poziomie tego co na Optycznych widziałem (może ciut
> większe) i w innym wątku prezentowałem:
>
> http://pliki.optyczne.pl/tam70-300vc/tam70-300_fot11.JPG
>
> (np. lekko nieostre wskazówki zegara).

To może być inny problem, np. jakości obiektywu, ustawionej przysłony
itp. Weź pod uwagę że to jest matryca APS-C 24 MPix.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 15, 2013, 5:26:55 PM2/15/13
to
"Mariusz [mr.]" <ladakh...@itegonie.wp.pl> writes:

> Pewnie o czymś nie wiem, ale tzw. "normalna" stabilizacja
> elektroniczna wcale nie analizuje obrazu. Analizuje ogniskową i czas
> proponowany przez światłomierz; analizą obrazu w ogóle się nie
> zajmuje. No i umówmy się: tzw. "stabilizacja elektroniczna" TO NIE
> JEST STABILIZACJA. :))

Stabilizacja elektroniczna (miałem kiedyś takie coś z Sony "Steady
Shot") to jednak jest stabilizacja, wykonywana jest programowo (pewnie
przez jakiegos ASICa, nie przez zwykły CPU) i korzysta z analizy obrazu.
Jakbym gdzieś poszukał starej kamery Canona to pewnie znalazłbym coś, co
działa na tej samej zasadzie.
Efekty są takie sobie. Przy zdjęciach raczej nieprzydatne, bo to wymaga
serii zdjęć (analizuje i ew. kompensuje proste przesunięcia w pionie
i w poziomie).
--
Krzysztof Halasa

Mariusz [mr.]

unread,
Feb 15, 2013, 5:54:20 PM2/15/13
to

"Krzysztof Halasa" <k...@pm.waw.pl> wrote:

>> Pewnie o czymďż˝ nie wiem, ale tzw. "normalna" stabilizacja
>> elektroniczna wcale nie analizuje obrazu. Analizuje ogniskowďż˝ i czas
>> proponowany przez �wiat�omierz; analiz� obrazu w og�le si� nie
>> zajmuje. No i um�wmy si�: tzw. "stabilizacja elektroniczna" TO NIE
>> JEST STABILIZACJA. :))
>
> Stabilizacja elektroniczna (mia�em kiedy� takie co� z Sony "Steady
> Shot") to jednak jest stabilizacja, wykonywana jest programowo (pewnie
> przez jakiegos ASICa, nie przez zwyk�y CPU) i korzysta z analizy
> obrazu. Jakbym gdzieďż˝ poszukaďż˝ starej kamery Canona to pewnie
> znalaz�bym co�, co dzia�a na tej samej zasadzie.
> Efekty s� takie sobie. Przy zdj�ciach raczej nieprzydatne, bo to
> wymaga serii zdj�� (analizuje i ew. kompensuje proste przesuni�cia w
> pionie i w poziomie).


Ano w�a�nie, cz�owiek nie wie o wszystkim. Dla mnie "stabilizacja
elektroniczna" to odpowiednik "zoomu cyfrowego" - wesz�o kiedy� takie
co� w kompaktach i polega�o na automatycznym podbiciu ISO (dla skr�cenia
czasu) je�li uk�ad czas-ogniskowa wychodzi� poza znan� zasad�.
Oczywi�cie nie by�a to faktyczna stabilizacja i niewiele by�o z niej
po�ytku - dla mnie r�wnie dobrze mog�o toto nie istnie�.

BTW: Rozk�adany w tym w�tku na czynniki pierwsze SLT-77 ma chyba
w�a�nie jaki� odpowiednik tego "Steady Shot" - kol. Marek co� wspomina�
o takiej opcji (sk�adanie ekspozycji).


pozdrawiam

Mariusz [mr.]

Marek Dyjor

unread,
Feb 16, 2013, 4:28:15 AM2/16/13
to
dokłądnie...

do 24Mpx matrycy to obeiktyw musi być naprawdę super...

Maciek

unread,
Feb 16, 2013, 4:50:41 AM2/16/13
to
Użytkownik Krzysztof Halasa napisał:
Stabilizacja elektroniczna jest stabilizacją.
W kamerze są akcelerometry a wykryty ruch jest odejmowany na
przetwarzanym obrazie. Nie ma potrzeby wykonywania skomplikowanej
analizy obrazu. Wystarczy zastosować normalnie dostępne czujniki ruchu.
Tak działał własnie ten Stedy Shot w kamerach Sony. Nawet analogowych
Hi8. Tor wideo był przetworzony do postaci cyfrowej a następnie do
nagrania na taśmę, trafiał na przetwornik DC/AC. Wycinek pełnej klatki
obrazu niejako przesuwa się po pełnym zestawie pikseli w kierunku
przeciwnym do ruchu. Takie rozwiązanie powoduje trzy efekty:
1) zmianę kąta widzenia po uruchomieniu stabilizacji,
2) Obniżenie rozdzielczości po jej włączeniu,
3) Brud na matrycy paskudnie pływa po obrazie.
Pierwsze dwie wady mogą wystąpić lub nie ale są sposoby ich oszukiwania.

Rozwiązanie stosowane bardzo dawno temu w kamerach wideo. Obecnie nie
wiem, czy jakikolwiek aparat lub kamera to wykorzystuje. Może te
najtańsze. To jest stabilizacja, ponieważ obraz mniej drga bez wpływu na
szybkość migawki. Nie zawiera elementów ruchomych w obiektywie, czy
matrycy. Do pewnego stopnia są ruchome wnętrza akcelerometrów.
Obecnie na ogół porusza się mechanicznie albo matrycą, albo soczewkami
obiektywu. Dzięki temu nie traci się na rozdzielczości.

Maciek



Krzysztof Halasa

unread,
Feb 16, 2013, 7:26:26 AM2/16/13
to
Maciek <mac...@polobox.com> writes:

> W kamerze są akcelerometry a wykryty ruch jest odejmowany na
> przetwarzanym obrazie. Nie ma potrzeby wykonywania skomplikowanej
> analizy obrazu. Wystarczy zastosować normalnie dostępne czujniki
> ruchu. Tak działał własnie ten Stedy Shot w kamerach Sony.

Kilka razy taką kamerę rozbierałem i oglądałem co jest w środku,
i żadnych akcelerometrów nie widziałem, ale to oczywiście niczego nie
dowodzi (zwłaszcza że mnie akurat to nie interesowało).
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 16, 2013, 7:27:32 AM2/16/13
to
"Mariusz [mr.]" <ladakh...@itegonie.wp.pl> writes:

> BTW: Rozkładany w tym wątku na czynniki pierwsze SLT-77 ma chyba
> właśnie jakiś odpowiednik tego "Steady Shot" - kol. Marek coś wspominał
> o takiej opcji (składanie ekspozycji).

Nie, to zupełnie inny (normalny) mechanizm, tylko nazwa jest podobna
(zresztą chyba zmienili nazwę).
--
Krzysztof Halasa

Marek

unread,
Feb 16, 2013, 10:33:21 AM2/16/13
to
W dniu 2013-02-16 10:28, Marek Dyjor pisze:

> dokłądnie...
>
> do 24Mpx matrycy to obeiktyw musi być naprawdę super...

No i obiektyw jest naprawdę super do tej matrycy (w sensie ostrości
przynajmniej). Przy 300mm (450mm w przeliczeniu) otrzymuję obraz jak
brzytwa. Prezentuje to poniżej. Obiektyw wymagał lekkiego skalibrowania
na długim końcu do body aby mógł być w całym zakresie tak samo ostry.
Przed kalibracją nie było aż tak dobrze.

Zrobiłem testy po regulacji SteadyShot.

http://img69.imageshack.us/img69/4358/dsc0150copyy.jpg

Zdjęcie w tle jest 3x mniejsze niż oryginał (6000x4000). Powiększenia na
nim są w skali 1:1. W EXIF macie parametry aparatu i zdjęcia. Generalnie
mamy tu ISO 100, f 5.6, 1/25s z wyjątkiem niebieskiego gdzie mamy 1/15s.
Niebieskie zdjęcie robiłem o 16:00 i już było bardzo szaro. Pozostałe ok
15:00. Zajrzałem tu na forum właśnie ok 16 i zdecydowałem się uzupełnić
zdjęcie o "niebieską" wersję aby zaprezentować jakość obiektywu o jakiej
wspomnieliście.

W pomarańczowej ramce jest najgorsze i najlepsze zdjęcie bez
stabilizacji robione z ręki. Czerwona ramka to stabilizacja włączona i
też najlepsze i najgorsze. W tym ostatnim przypadku różnica jest
subtelna i widać ją w miejscu zgrzania wspornika z daszkiem (te 3 punkty).

Niebieskie zdjęcie zrobiłem na statywie bez stabilizacji. Widać, że ze
stabilizacją z ręki będzie zawsze ciut gorzej niż bez stabilizacji na
statywie. Przynajmniej przy tak długich czasach.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Feb 16, 2013, 10:40:28 AM2/16/13
to
W dniu 2013-02-15 22:54, Krzysztof Halasa pisze:

>> Jaki masz model? Ja mam A77 i wyraźnie w tym modelu / egzemplarzu
>> stabilizacja nie sprawdza się przy długiej ogniskowej (450mm).
>
> A65.
>

A to bardzo mamy identyczną stabilizację dającą się porównać 1:1. Z tego
co czytałem to już w A65 zastosowano wersję udoskonaloną.

--

Pozdrawiam
Marek

Maciek

unread,
Feb 16, 2013, 1:30:45 PM2/16/13
to
Użytkownik Krzysztof Halasa napisał:
> Kilka razy taką kamerę rozbierałem i oglądałem co jest w środku,
> i żadnych akcelerometrów nie widziałem, ale to oczywiście niczego nie
> dowodzi (zwłaszcza że mnie akurat to nie interesowało).

Obecnie to są z wyglądu normalne układy scalone, podobne do pozostałych.
Zresztą jeżeli występują w telefonach komórkowych, to nie mogą być
duże. Za to w tak starej, jak np. Sony CCD TR-750 to już jest płytka z
dwoma podłużnymi, metalowymi elementami, ustawionymi pod kątem 90 stopni
do siebie. Płaszczyzna płytki z kolei była ustawiona pod katem 90 stopni
do osi optycznej obiektywu. Wyglądały mniej więcej jak przekaźniki
kontaktronowe w obudowach. Takie metalowe korytka.
Maciek

Krzysztof Halasa

unread,
Feb 17, 2013, 12:06:33 PM2/17/13
to
Maciek <mac...@polobox.com> writes:

> Obecnie to są z wyglądu normalne układy scalone, podobne do
> pozostałych.

No wiem, zajmuję się m.in. takimi zawodowo od pewnego czasu.

Nawet zrobiłem sobie zdjęcia wnętrzności podobnej kamery, ale niestety
wszystkiego na nich nie widać (nie mam czasu teraz rozbierać).
--
Krzysztof Halasa

lol3...@gmail.com

unread,
Mar 30, 2014, 12:58:05 PM3/30/14
to

lol3...@gmail.com

unread,
Mar 30, 2014, 1:02:14 PM3/30/14
to
Mam pytanie: czy jesteś zadowolony z tej naprawy-regulacji i ile kosztuje taka usługa w serwisie? I w jakim serwisie(ew.adres) Mam bowiem podobne podejrzenia co do swojego A77 i ciągle nie daje mi to spać.A że kupiłem aparat z drugiej (?) ręki to wszystko jest możliwe.W wizjerze symbol stabilizacji zachowuje się normalnie.Ale z jakości zdjęć nie jestem zadowolony.Teraz kupiłem obiektyw Sigmy 17-7-/2,8-4 ze stabilizacją OS i jest wyraźna różnica.Pozdrawiam-Andrzej Kowalski

Marek

unread,
Mar 30, 2014, 2:01:49 PM3/30/14
to
O raju! Ale żeś wątek odgrzebał! :-D Przypadkiem zauważyłem Twoją
wypowiedź gdyż już od dawien dawna nie subskrybuję tej dyskusji :-)

> Mam pytanie: czy jesteś zadowolony z tej naprawy-regulacji

Z naprawy raczej umiarkowanie. Jest delikatna poprawa ale główną
przyczyną mojego niezadowolenia była moja niewiedza. O tym niżej.

> i ile kosztuje taka usługa w serwisie? I w jakim serwisie(ew.adres)

W serwisie Sony to robiłem oczywiście (sony.pl). Sprzęt mam na gwarancji.

> Mam bowiem podobne podejrzenia co do swojego A77 i ciągle nie daje mi
> to spać. A że kupiłem aparat z drugiej (?) ręki to wszystko jest
> możliwe.W wizjerze symbol stabilizacji zachowuje się normalnie.Ale z
> jakości zdjęć nie jestem zadowolony.Teraz kupiłem obiektyw Sigmy
> 17-7-/2,8-4 ze stabilizacją OS i jest wyraźna różnica.

Jaki model? 17-xxx ?

Czegoś nie łapię w Twoim pytaniu. Obiektyw ma swoją stabilizację??? Do
Sony Alfa obiektywy nie mają stabilizacji bo jest ona w korpusie. Mimo
tego wyprodukowano obiektyw z dodatkową stabilizacją?

Generalnie z jakości zdjęć jestem bardziej niż bardzo zadowolony. W
aparatach z małymi pikselami najdrobniejsze wady optyki wychodzą
wyraźnie. Tak więc jeśli stosujesz obiektyw dobry a nie bardzo dobry, to
możesz być niezadowolony z uzyskanych efektów. Kitowy obiektyw 16-50/2,8
SSM jest ostry jak brzytwa. Natomiast tańszy kitowy (nie pamiętam
modelu) robi zdjęcia gorzej niż źle. Niedawno był o tym wątek. Mydło w
całym zakresie.

A co do mojej niewiedzy: odkryłem po niewczasie, że stabilizacja to zło
konieczne. Jeśli nie trzeba nie używaj jej. Szczególnie na długich
ogniskowych i długich czasach może bardzo psuć jakość gdyż jej pracy
towarzyszą mikro-drgania. Dlatego przy długich ogniskowych używaj jej
tylko gdy zdjęcia robisz z ręki i to z dłuższym czasem. Jeśli czas jest
na tyle krótki, że przy podparciu ręki zdjęcie ma szansę wyjść ostre -
wyłącz stabilizację. O statywie nie wspomnę. Tam obowiązkowo w każdym
przypadku zrób to.

Np. przy 300mm (450 w przeliczeniu) zdjęcia w skali 1:1 były zawsze
lekko poruszone. Na odbitkach A4 bez kadrowania było to ledwo widoczne,
ale było. Gdy kadrujesz - siłą rzeczy efekt będzie bardziej widoczny.
Gdy oparłem się o ścianę i zrobiłem fotkę bez stabilizacji przy krótkim
czasie - żadnych zastrzeżeń. Oczywiście przy dłuższych czasach musisz
użyć stabilizację.

Jeśli chcesz, to mogę pokazać Ci próbki na privie.

--
Pozdrawiam
Marek

XX YY

unread,
Mar 30, 2014, 2:23:29 PM3/30/14
to

> A co do mojej niewiedzy: odkryłem po niewczasie, że stabilizacja to zło
>
> konieczne. Jeśli nie trzeba nie używaj jej. Szczególnie na długich
>
> ogniskowych i długich czasach może bardzo psuć jakość gdyż jej pracy
>
> towarzyszą mikro-drgania. Dlatego przy długich ogniskowych używaj jej
>
> tylko gdy zdjęcia robisz z ręki i to z dłuższym czasem. Jeśli czas jest
>
> na tyle krótki, że przy podparciu ręki zdjęcie ma szansę wyjść ostre -
>
> wyłącz stabilizację. O statywie nie wspomnę. Tam obowiązkowo w każdym
>
> przypadku zrób to.


to co piszesz nie jest prawda.
to sie ma nijak do rzeczywistosci.


>
>
>
> Np. przy 300mm (450 w przeliczeniu) zdjęcia w skali 1:1 były zawsze
>
> lekko poruszone. Na odbitkach A4 bez kadrowania było to ledwo widoczne,
>
> ale było. Gdy kadrujesz - siłą rzeczy efekt będzie bardziej widoczny.

nie widzialem tych zdjec ale powod poruszenia jest jasny.
zbyt dlugie czasy nasswietlenia .
na kropie 1.5 przy ogniskowej 300 , przy bardzo spokojnym trzymaniu aparatu z reki nie mozesz stosowac czasow dluzszych niz 1/1000 sek .


czas naswietlania nie dluzszy niz 1/(2*f*crop)

jesli schodzisz z czasami na 300 mm ( ekw 450 ) powyzej 1/1000 sek. stabilizacja bedzie juz przynosic widoczny uzysk.

w innym obiektywie 90 mm ze stabilitacja - dokladnie to pomierzylem - rozdzielczosc bez wlaczonej stabilizacji z reki na 1/250 sek jest taka jak z zalaczona stabilizacj przy 1/15 sek.

Przy bardzo krotkich czasach naswietlania nie ma zadnego znaczenia czy stabilizacja jest zalaczona czy nie . Nie ma zadnego wplywu, gdyz czas naswietlania jest za krotki by stabilizacja spowodowala poruszenie.
krazek rozmycia w krotkim czasie naswietlenia jest za maly aby byl rozpoznawalny jako nieostrosc.

Uncle Pete

unread,
Mar 30, 2014, 3:39:06 PM3/30/14
to
> krazek rozmycia w krotkim czasie naswietlenia jest za maly aby byl rozpoznawalny jako nieostrosc.

Khm... to ma być jakiś skrót myślowy. Chodzi Ci o to, że rozmycie
spowodowane poruszeniem jest bardzo małe? Zawsze myślałem, że krążek
rozmycia to co innego... I poruszenie raczej rzadko daje rozmycie w
kształcie krążka :)

Piotr

Marek

unread,
Mar 30, 2014, 4:13:56 PM3/30/14
to
W dniu 2014-03-30 20:23, XX YY pisze:
>
>
> to co piszesz nie jest prawda. to sie ma nijak do rzeczywistosci.

Z tego wynika, że egzystuję w świecie wirtualnym bo sprawdza się za
każdym razem :-)


>> Np. przy 300mm (450 w przeliczeniu) zdjęcia w skali 1:1 były
>> zawsze
>>
>> lekko poruszone. Na odbitkach A4 bez kadrowania było to ledwo
>> widoczne,
>>
>> ale było. Gdy kadrujesz - siłą rzeczy efekt będzie bardziej
>> widoczny.
>
> nie widzialem tych zdjec ale powod poruszenia jest jasny. zbyt dlugie
> czasy nasswietlenia . na kropie 1.5 przy ogniskowej 300 , przy bardzo
> spokojnym trzymaniu aparatu z reki nie mozesz stosowac czasow
> dluzszych niz 1/1000 sek .

Nie mogę się zgodzić w 100%. Wpływ czasu naświetlania na wielkość
poruszenia przy robieniu zdjęć z ręki jest oczywisty. Jednakże nie jest
to jedyną przyczyną nieostrości. Prosty test:

1. Ustawiasz aparat na statywie.
2. Ustawiasz ogniskową 300 (450).
3. Robisz zdjęcie przy wyłączonej stabilizacji - wychodzi ostre
4. Robisz zdjęcie przy włączonej stabilizacji - wychodzi lekko rozmyte
(widać to w skali 1:1)

> jesli schodzisz z czasami na 300 mm ( ekw 450 ) powyzej 1/1000 sek.
> stabilizacja bedzie juz przynosic widoczny uzysk.

No ale cytujesz teraz moje słowa. Dla długich czasów - włączyć zło
konieczne w postaci stabilizacji. Dla krótkich - wyłączyć bo psuje
ostrość. Im dłuższa ogniskowa tym bardziej stabilizacja psuje ostrość bo
tym bardziej jej mikro-drgania przemieszczają obraz. Trzeba więc
szacować czy przy danym czasie i ogniskowej będzie się potrafiło
utrzymać stabilnie obiektyw czy nie. Jeśli uznajemy, ze nie damy rady
utrzymać obiektywu - musimy włączyć stabilizację. Tak napisałem przecież.

> w innym obiektywie 90 mm ze stabilitacja - dokladnie to pomierzylem
> - rozdzielczosc bez wlaczonej stabilizacji z reki na 1/250 sek jest
> taka jak z zalaczona stabilizacj przy 1/15 sek.

W A77 obserwuję identyczną zależność. Wydaje mi się to oczywiste. No i?

> Przy bardzo krotkich czasach naswietlania nie ma zadnego znaczenia
> czy stabilizacja jest zalaczona czy nie . Nie ma zadnego wplywu, gdyz
> czas naswietlania jest za krotki by stabilizacja spowodowala
> poruszenie. krazek rozmycia w krotkim czasie naswietlenia jest za
> maly aby byl rozpoznawalny jako nieostrosc.
>

Teoria nie pokrywa się w żaden sposób z praktyką. Patrz eksperyment
powyżej. Mogę też zaproponować jeszcze jeden bardzo ciekawy.

1. Ustaw ogniskową 300 (450). Aparat na statywie.
2. Umieść np. 2-3m przed obiektywem gazetę - ustaw ostrość manualnie aby
nie było nadinterpretacji.
3. Ustaw czas ok 10s i adekwatnie przysłonę.
4. Włącz stabilizację i upewnij się czy nie wyłącza się ona sama po
wykryciu "tripod mode". Zablokuj wykrywanie jeśli jest taka opcja. Jeśli
nie da się tego wyłączyć, eksperyment nie ma sensu.
5. Wykonaj zdjęcie.
6. Wyłącz stabilizację i wykonaj kolejne.

Przewidywany wynik: nie rozczytasz liter na zdjęciu 1 nawet jeśli będą
one całkiem sporych rozmiarów w pikselach, a na zdjęciu 2 będą ostre.

Ten sam obiektyw i ogniskowa 70mm (105) już nie da tak spektakularnej
różnicy.

--
Pozdrawiam
Marek

XX YY

unread,
Mar 30, 2014, 5:30:15 PM3/30/14
to
niekoniecznie . mozna powiedziec plamka rozmycia rowniez.

XX YY

unread,
Mar 30, 2014, 6:01:48 PM3/30/14
to

>
>
> 1. Ustaw ogniskową 300 (450). Aparat na statywie.
>
> 2. Umieść np. 2-3m przed obiektywem gazetę - ustaw ostrość manualnie aby
>
> nie było nadinterpretacji.
>
> 3. Ustaw czas ok 10s i adekwatnie przysłonę.
>
> 4. Włącz stabilizację i upewnij się czy nie wyłącza się ona sama po
>
> wykryciu "tripod mode". Zablokuj wykrywanie jeśli jest taka opcja. Jeśli
>
> nie da się tego wyłączyć, eksperyment nie ma sensu.
>
> 5. Wykonaj zdjęcie.
>
> 6. Wyłącz stabilizację i wykonaj kolejne.
>
>
>
> Przewidywany wynik: nie rozczytasz liter na zdjęciu 1 nawet jeśli będą
>
> one całkiem sporych rozmiarów w pikselach, a na zdjęciu 2 będą ostre.
>
>
>
> Ten sam obiektyw i ogniskowa 70mm (105) już nie da tak spektakularnej
>
> różnicy.
>
>
>
> --
>
> Pozdrawiam
>
> Marek

strasznuie fantazjujesz i nie qmasz stabilizacji

1. Krotkie czasy.

stabilizacja na b. krotkich czasach nie pogarsza rozdzielczosci.

przed laty kiedy wymyslono stabilizacje dokonano pomiarow i stwierdzono ze ten elemnt ruchomy niezaleznie czy zalaczony czy wylaczony jednak nieco obnizy rozdzielczosc optyki. wyloczenie nie poprawia rozdzielczosci.


tutaj wplyw stabilizacji na konkretnym obiektywie:


http://spherapan.vot.pl/31.jpg

gdyby przedluzyc te przerywane linie zielona i czerwona w lewo to widac ze od ok 1/500 sek i dluzej stabilizacja przynosi uzysk

ale wystepuje ograniczenie rozdhzielczuosci od bledow optyki. bez stabilizacji rozdzielczuosc nie bedzie rosla nieskonczenie.
bedzie wynik taki jak na szkicu:

http://spherapan.vot.pl/32.jpg

wylaczenie stabiulizacji nie podniesie rozdzielczosci powyzej pewnego maksimum wynikajacego z wlasnosci optycznych.

na bardzo krotkich czasach naswietlenia nie widac poruszenie spowodowanego drganiem aparatu , nie widac tez poruczenia spowodowanego ruchem ukladu stabilizacyjnego. ten ruch jest , ale w b. krotkim czasie naswietlenia plamka rozmycia jest na tyle mala , ze nie jest rejestropwana przez sensor jako poruszenie.
aby byla widoczna jako poruszenie musi na matrycy osiagnac wielkosc dwoch pixelpitsch czyli ok 7.10 mikro na wspolczesnych aparatach .

2. dlugie czasy

zasadniczo na statywie nalezy stabilizacje wylaczyc.
dla wielu konstrukcji to nie ma znaczenia , ale drgania otoczenia przenosza sie przez statyw na aparat i stabilizacje. bedzie ona kompensowac ruch w fazie zgodnej lub zblizonej jak otoczenie. W efekcie ruch wzgledny miedzy aparatem a otoczeniem bylby maly , zas stabilizacja wykrylaby te drgania i wprowadzila dodatkowo skladowe ruchu pogarszajac w ten sposob obraz.

stabuilizacja dziala przy zalozeniu ze otoczenie jest nieruchome zas aparat wykonuje jakis tam drgania i sa one przez stabilizacje kompensowane.
jesli otoczenie drga podobnie jak aparat wowczas stabilizacja pogorszy wynik.


to w skrocie.

moge powtorzyc z cala swiadomoscia.
jesli miales poruszone zdjecia , to stosowales zbyt dlugie czasy naswietlenia.
Stabilizacja ogranicza plamke rozmycia , tzn ona wysetpuje zawsze, ale przy wlaczonej stabilitzacji ze wzrostem czasu naswietlenia rosnie wolniej niz bez stabilizacji.

vide pierwszy rysunek. To nie jest tak ze jest ostro , lub nieostro.
przejscie jest plynne.

Marek

unread,
Mar 30, 2014, 6:56:23 PM3/30/14
to
W dniu 2014-03-31 00:01, XX YY pisze:

>
> moge powtorzyc z cala swiadomoscia. jesli miales poruszone zdjecia ,
> to stosowales zbyt dlugie czasy naswietlenia.

Ok, więc dwa pytania dotyczące długich czasów naświetlania (10s) przy
długiej ogniskowej (450mm) i na statywie:

1. Co poruszyło każde jedno zdjęcie wykonane ze stabilizacją jeśli nie
praca samej stabilizacji? Poruszenie jest tak duże, że zdjęcie detali
staje się nieczytelne. To nie jest niuans. Zdjęcie nadaje się do kosza.

2. Dlaczego przy wyłączonej stabilizacji w tych samych warunkach pracy
zdjęcia są idealnie ostre?

Czy nadal uważasz, że stabilizacja nie ma z tym związku przyczynowo
skutkowego?

> Stabilizacja ogranicza plamke rozmycia , tzn ona wysetpuje zawsze,
> ale przy wlaczonej stabilitzacji ze wzrostem czasu naswietlenia
> rosnie wolniej niz bez stabilizacji.
>
> vide pierwszy rysunek. To nie jest tak ze jest ostro , lub nieostro.
> przejscie jest plynne.
>

A gdzie tu uwzględniasz wpływ rozmycia spowodowanego pracą samej
stabilizacji? Mam wrażenie, że cały czas próbujesz mnie przekonać do
tego, że stabilizacja jest użyteczna - czego ja nie kwestionowałem.



--
Pozdrawiam
Marek

Uncle Pete

unread,
Mar 30, 2014, 9:16:16 PM3/30/14
to
> 1. Co poruszyło każde jedno zdjęcie wykonane ze stabilizacją jeśli nie
> praca samej stabilizacji? Poruszenie jest tak duże, że zdjęcie detali
> staje się nieczytelne. To nie jest niuans. Zdjęcie nadaje się do kosza.
>
> 2. Dlaczego przy wyłączonej stabilizacji w tych samych warunkach pracy
> zdjęcia są idealnie ostre?

To jest znane zjawisko, widoczne szczególnie na długich ogniskowych. Co
więcej, zdjęcie zrobione z ręki z włączoną stabilizacją okazuje się
mniej poroszone, niż ze statywu. Czytałem takie tłumaczenie, że do
poprawnej pracy stabilizacji aparat musi się poruszać (drżenie rąk). Jak
stoi nieruchomo, stabilizacja nie dostaje żadnej informacji, głupieje i
może sama poruszać matrycą/soczewkami. Nie wiem, na ile to prawdziwe
tłumaczenie, ale emirycznie stwierdziłem to wiele razy w kilku
aparatach. Teraz po prostu pamiętam, że jak zakładam aparat na statyw,
to wyłączam stabilizację.

Piotr

XX YY

unread,
Mar 31, 2014, 2:23:55 AM3/31/14
to
Am Montag, 31. März 2014 00:56:23 UTC+2 schrieb Marek:
> W dniu 2014-03-31 00:01, XX YY pisze:
>
>
>
> >
>
> > moge powtorzyc z cala swiadomoscia. jesli miales poruszone zdjecia ,
>
> > to stosowales zbyt dlugie czasy naswietlenia.
>
>
>
> Ok, więc dwa pytania dotyczące długich czasów naświetlania (10s) przy
>
> długiej ogniskowej (450mm) i na statywie:

> 2. Dlaczego przy wyłączonej stabilizacji w tych samych warunkach pracy
>
> zdjęcia są idealnie ostre?
>

zrobienie rzeczywiscie nieporuszonego zdjecia na 400 mm i bardz dlugich czasach naswietlenia rzedu 10 sekund jak piszesz graniczy z cudem.
na domowym statywie tego nie zrobisz rzeczywiscie dobrze.
potrzebowalbyc statyw o b duzej masie - parudziesieciu kilkogramow , tak by pochlaniala drgania. stabilizacja tych drgan nie kompensuje , jest wyliczona dla innego rodzaju drgan - z reki. one se skosne gora - dol.

Skrajny przypadek aby uzmyslowic prace stabilizacji , troche wyidealizowany.
Trzesienie ziemi , aparat na statywie. Ze stabilizacja zdjecia beda nieostre , bez stabilizacjie - ostre.
Przejezdzajacy w poblizu samochod , tramwaj , spowoduje drgania , ktore przenosza sie na otoczenie i aparat ( takze wiatr - powoduje drgania ). te drgania aktywuja stabilizacje, ale nie jest ona dla kompensacji takich drgan przeznaczona.

na dlugich czasach zaleca sie wylaczenie stabilizacji jesli aparat jest na statywie.
fotografujac ze statywu np 1/10 sek. nie powinna ona przeszkadzac , ale na czasach dlugich - juz tak.



2. na czasach bardzo krotkich wylaczenie stabilizacji nic nie daje , nie poprawia sie ostrosc rysunku.

Twoja rada , ze nalezy na krotkich czasach wylaczyc stabilizacje nie ma sensu.

Jesli cos takiego u Ciebie wystpuje to powod jest inny.


Najprawdopodobniej wychodziles z zalozenia , ze czas 1/250 sek dla 300 mm bez stabilizacji wystarcza i byc moze oczekiwales dla 450 mm skutecznosci stabilizacji na 1/10 sek. . nie nie wystarcza. Obiektywem eqw 400 mm staram sie stosowac czasy rzedu 1/2000 sek i wowczas jest ostro. Im krocej - tym ostrzej.
Ze stabilizacja - to zalezy od jej wydajnosci ale nie dluzej niz o 2 - 2,5 ev , a wiec gdzies rzedu 1/500 moze czasem 1/250 sek. Raz bedzie lepiej , raz gorzej , zdarza sie czasem i akceptowalne na 1/60 sek.

Marek

unread,
Mar 31, 2014, 4:50:12 AM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 03:16, Uncle Pete pisze:
>
> To jest znane zjawisko, widoczne szczególnie na długich ogniskowych.

No i to właśnie próbuję przekazać XX YY ale mi się nie udaje.


--
Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Mar 31, 2014, 5:09:48 AM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 08:23, XX YY pisze:

> zrobienie rzeczywiscie nieporuszonego zdjecia na 400 mm i bardz
> dlugich czasach naswietlenia rzedu 10 sekund jak piszesz graniczy z
> cudem.

Jeśli chcesz, to mogę dokonać tego cudu :-) Pisałem przecież, że
potrafię zrobić ostre zdjęcie przy wyłączonej stabilizacji i przy długim
czasie naświetlania. Ewentualne poruszenia gdy grunt się zatrzęsie będą
niczym w porównaniu do drgań stabilizacji. Dam Ci do porównania 2
zdjęcia wykonane przy 450mm - jedno z a drugie bez stabilizacji.
Zdziwisz się jaka jest różnica na niekorzyść stabilizacji. Chcesz?

> na domowym statywie tego nie zrobisz rzeczywiscie dobrze.
> potrzebowalbyc statyw o b duzej masie - parudziesieciu kilkogramow ,
> tak by pochlaniala drgania. stabilizacja tych drgan nie kompensuje ,
> jest wyliczona dla innego rodzaju drgan - z reki. one se skosne gora
> - dol.

Błąd: dbasz o mrówki ale słonia ignorujesz. Drgania otoczenia są
mikroskopijne nawet przy 450mm w stosunku do drgań własnych stabilizacji
gdy aparat jest na statywie.

> na dlugich czasach zaleca sie wylaczenie stabilizacji jesli aparat
> jest na statywie. fotografujac ze statywu np 1/10 sek. nie powinna
> ona przeszkadzac , ale na czasach dlugich - juz tak.

Mogę też wykonać zdjęcie przy czasie np. 1/60 i 450mm na statywie ze
stabilizacją i bez. Będzie różnica przy oglądaniu w skali 1:1 na
monitorze. Na wydrukach, powiedzmy do A4, już nie za bardzo. Chcesz?

Mogę też zrobić to samo ujęcie z ręki w tych samych warunkach. Bez
stabilizacji będzie mocne poruszenie a ze stabilizacją będzie efekt
podobny do robienia ze statywu ze stabilizacją ale nie tak dobry jak
robienie ze statywu bez stabilizacji. Chcesz?

> 2. na czasach bardzo krotkich wylaczenie stabilizacji nic nie daje ,
> nie poprawia sie ostrosc rysunku.
>
> Twoja rada , ze nalezy na krotkich czasach wylaczyc stabilizacje nie
> ma sensu.

Chcesz zobaczyć jak stabilizacja psuje delikatnie ostrość przy 1/1000?

>
> Jesli cos takiego u Ciebie wystpuje to powod jest inny.

Jaki?

> Najprawdopodobniej wychodziles z zalozenia , ze czas 1/250 sek dla
> 300 mm bez stabilizacji wystarcza i byc moze oczekiwales dla 450 mm
> skutecznosci stabilizacji na 1/10 sek. . nie nie wystarcza.

Nie, absolutnie nie wychodziłem z takiego założenia. Nie potrafię przy
1/10, stabilizacji i 450mm zrobić nieporuszonego zdjęcia. Ale przy 1/60
udaje się prawie zawsze (tzn. tak jak robiłbym na statywie + stabilizacja).

> Obiektywem eqw 400 mm staram sie stosowac czasy rzedu 1/2000 sek i
> wowczas jest ostro. Im krocej - tym ostrzej. Ze stabilizacja - to
> zalezy od jej wydajnosci ale nie dluzej niz o 2 - 2,5 ev , a wiec
> gdzies rzedu 1/500 moze czasem 1/250 sek. Raz bedzie lepiej , raz
> gorzej , zdarza sie czasem i akceptowalne na 1/60 sek.

Mam podobne obserwacje.

--
Pozdrawiam
Marek
Message has been deleted

XX YY

unread,
Mar 31, 2014, 5:52:09 AM3/31/14
to
wszyscy sa zdania tutaj i ja tez tak napisalem, ze na statywie na dlugich czasach zaleca sie wylaczenie stabilizacji. to nie podlega watpliwosci.

jezeli stabilizacja nie jest wylaczona i aparat jest rzeczywiscie nieruchomy to sensory przyspieszenia nie wykrywaja go , gdyz go nie ma , element stabilizujacy jest nieruchomy. Dlaczego mialby drgac? Gdyby cos takiego sie dzialo, to niemozliwe byloby robienie ostrych zdjec przy wylaczonej stabiizacji ( wylczenie nie powoduje mechanicznego aretowania soczewki).
sensory reaguja na przyspieczenie, podaja odpowiedni sygnal , element kompensujacy wykona odpowiedni ruch tak by obraz pozostal w tym samym miejscu.
Natomiast wskutek ruchu aparatu , niewielkiego n.p. na statywie , zostanie pobudzony sensor i element stabilizujacy , ktory wykona ruch nieadekwatny do bodzca- w takim przypadku stabilizacja bardziej zaszkodzi niz pomoze .
Aby elemnt stabuilizujacy sie poruszyl musi zostac do niego dostarczona energia , sam z siebie sie nie rusza.

To jest zjawisko normalne , kazdy stabilizator ma prawo tak zadzialac i nie jest to wina stabilzacji , ani tez nie swiadczy o jego uszkodzeniu. Tutaj nie ma co regulowac w zakladzie.
Sa uklady stabilizujace , ktore identyfikuja ze nie sa w stanie skompensowac okreslonych drgan i nie uruchamiaja elemntu stabilizujacego. Tak jest np na statywie. jesli wezmiesz aparat do reki stabilzator zacznie dzialac.

Na dlugich ogniskowych minimalne drgania przekladaja sie na duze drganie motywu zgodnie z proporcjami w trojkatach przystajacych.

Uncle Pete

unread,
Mar 31, 2014, 6:22:21 AM3/31/14
to
> No i to właśnie próbuję przekazać XX YY ale mi się nie udaje.

To odpuść sobie :)

Piotr

XX YY

unread,
Mar 31, 2014, 7:14:17 AM3/31/14
to
tak chyba bedzie lepiej
konkretnie dokonalem prostego poroania

tamron z bardzo skuteczna stabilizacja - 90 mm

na statywie dosyc stabilnym jesli trzymam wcisciety spust bardzo delikatnie , nie wyczuwam najmniejszego drgania , sensory jednak je wyczuwaja. drgania od palca - obraz wedruje . obraz przesuwa sie powli ale nawet o 1 cm na monitorze aparatu. nie moze sie uspokoic.Sensory reaguja na drgania od palca

jesli unieruchomie spust gumka i nie dotykam aparatu po chwili obraz sie stabilizueje. wystrczy, ze zrobie krok obok statywu drgania przenosza sie do aparatu , stabilizacja zaczyna szukac kompensacji tych drgan i ich nie moze znalezc. Obraz wedruje
Tamron nie rozpoznaje , ze jest na statywie.

inny obiektyw canon 70-200 IS - to samo choc ruch zdecydowanie mniejszy.
mniej czule sensory ale i chyba mniej skuteczna stabilizacja.

po calkowitym unieruchomieniu aparatu obraz rowniez nieruchomieje. tylko ze w realu nie jest mozliwe idealne unieruchomienie aparatu na statywie , dlatego zaleca sie przy dlugich czasach wylaczyc stabilizacje.

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 31, 2014, 7:44:12 AM3/31/14
to
Marek <pr...@spamowi.com> writes:

> Jeśli chcesz, to mogę dokonać tego cudu :-) Pisałem przecież, że
> potrafię zrobić ostre zdjęcie przy wyłączonej stabilizacji i przy
> długim czasie naświetlania. Ewentualne poruszenia gdy grunt się
> zatrzęsie będą niczym w porównaniu do drgań stabilizacji. Dam Ci do
> porównania 2 zdjęcia wykonane przy 450mm - jedno z a drugie bez
> stabilizacji. Zdziwisz się jaka jest różnica na niekorzyść
> stabilizacji.

Przed chwilą przetestowałem z moim Sony A65 (24 MPix APS-C) i Tamronem
(18-)270 PZD (to daje ok. 400 mm, odległość ok 100 m).

Szczerze mówiąc nie widzę powtarzalnych różnic z włączoną i wyłączoną
stabilizacją. Jeśli już, to raczej na korzyść stabilizacji, przy długich
czasach - ale nie jest to coś bardzo widocznego.

Statyw dość ekonomiczny, nie takie lekkie coś, co z trudem wytrzymuje
ciężar aparatu, ale też nie żaden czołg.

To jest mniej-więcej tak: przy 1/125 s daje się zrobić ostre zdjęcie, co
nie znaczy że się udaje zawsze.
Przy 1/15 s niektóre zdjęcia mogą być prawie ostre (na A4 większość
pewnie może być), ale całkiem ostrego (1:1) to nie zrobiłem. Może to też
kwestia przysłony (w stylu f/25), dość jasno jest.

Przy 1/250 s wychodzą ostre prawie wszystkie.

Używałem samowyzwalacza 10 s. Po ustawieniu 2 s wyniki są znacząco
gorsze (nie wnikałem już w stabilizację). Nie mam niestety wężyka do
tego aparatu. Widzę, że te 10 s wystarcza "na styk", i że łatwo można
rozhuśtać aparat tak, by 10 sekund mu nie wystarczyło. Kwestia statywu.

Zamiast samowyzwalacza używam także komputera - z innym aparatem, ten
Sony tego nie potrafi. Oczywiście trzeba tam pamiętać o podniesieniu
lustra, w przeciwnym przypadku efekty są tragiczne niezależnie od
stabilizacji.

> Błąd: dbasz o mrówki ale słonia ignorujesz. Drgania otoczenia są
> mikroskopijne nawet przy 450mm w stosunku do drgań własnych
> stabilizacji gdy aparat jest na statywie.

Tego to nie wiem, ale myślę że drgania samego otoczenia są (tu)
pomijalne. Natomiast najbardziej to mi się trzęsie aparat na statywie
(chwilami widać to nawet na LCD, np. w powiększeniu 2x).

Nie wieszałem niczego pod spodem.

> Nie, absolutnie nie wychodziłem z takiego założenia. Nie potrafię przy
> 1/10, stabilizacji i 450mm zrobić nieporuszonego zdjęcia. Ale przy
> 1/60 udaje się prawie zawsze (tzn. tak jak robiłbym na statywie +
> stabilizacja).

To mi się tak nie udaje. Co trzecie (albo rzadziej), to może tak.
Z tym, że stabilizacja tu wiele (albo nic) nie zmienia.

Rozumiem że używasz samowyzwalacza lub pilota itp.?
Sprawdziłeś prawdziwą ogniskową obiektywu? Jeśli obiekty są względnie
blisko, to maksymalna ogniskowa zooma może być dużo krótsza, zależy to
od konstrukcji obiektywu.
--
Krzysztof Hałasa

XX YY

unread,
Mar 31, 2014, 7:58:09 AM3/31/14
to

>
>
> > Błąd: dbasz o mrówki ale słonia ignorujesz. Drgania otoczenia są
>
> > mikroskopijne nawet przy 450mm w stosunku do drgań własnych
>
> > stabilizacji gdy aparat jest na statywie.
>
>
>
> Tego to nie wiem, ale myślę że drgania samego otoczenia są (tu)
>
> pomijalne. Natomiast najbardziej to mi się trzęsie aparat na statywie
>
> (chwilami widać to nawet na LCD, np. w powiększeniu 2x).
>
>
>

niestety sa znaczace. to jest bardzo czuly uklad.
trojnog nieobciazony, juz pod wplywem niewielkiego wiatru zaczyna drzec i drgac.
z tym ze ruch obrazu spowodowany taka przyczyna jest powolny , tzn na czasach rzedu gdzies krotszych od 1/10 - 1/20 sek nie powinen odgrywac roli.
natomiast na dluzszych czasach rzedu sekund juz bedzie wplyw wyrazny.


stabilizacja dziala w tym przypadku jak pas transmisyjny - niewielkie drgania aparatu pobudzaja sensory , te zas uklad stabilizacyjny tak jakby to byl ruch reki , a nie jest. stad "plywajacy" obraz.
I to nie jest ani wada , ani uszkodzenie stabilizacji i tego nie da sie poprawic w warsztacie.

juz reasumujac:
na b krotkich czasach czy stabilizacja jest zalaczony czy wylaczone nie ma to znaczenia dla ostroeci
na b dlugich czasach na statywie nalezy stabilizacje wylaczyc.

ale to nic nowego , wiemy o tym wszyscy od lat.

Marek

unread,
Mar 31, 2014, 8:13:46 AM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 11:43, XX YY pisze:
>
> wszyscy sa zdania tutaj i ja tez tak napisalem, ze na statywie na
> dlugich czasach zaleca sie wylaczenie stabilizacji. to nie podlega
> watpliwosci.

Owszem. A ja uzupełniłem tą wypowiedź o własne obserwacje: jeśli się
tylko da nie używać stabilizacji, to należy ją wyłączyć bo zawsze
przeszkadza.

>
> jezeli stabilizacja nie jest wylaczona i aparat jest rzeczywiscie
> nieruchomy to sensory przyspieszenia nie wykrywaja go , gdyz go nie
> ma , element stabilizujacy jest nieruchomy. Dlaczego mialby drgac?

A to już pytanie do konstruktorów. Zgaduję... rotacja żyroskopu? Skutek
jest taki:

https://drive.google.com/file/d/0B5EZBCDOXXP7aHNYVGo5akJWcm8/edit?usp=sharing

> Gdyby cos takiego sie dzialo, to niemozliwe byloby robienie ostrych
> zdjec.

Powyższy przykład obrazuje, że nie jest możliwe zrobienie ostrych zdjęć.
Im czas krótszy tym nieostrości są coraz mniejsze ale zawsze są.

https://drive.google.com/file/d/0B5EZBCDOXXP7YlBhSG5SbG5HbGc/edit?usp=sharing

Różnica jest taka, że z dużej odległości (50-70m) przy 450mm jestem w
stanie zobaczyć żarówkę w lampie kontra żarówkę plus przeczytać nadruk
na niej informujący o jej mocy.

Nie zauważyłem aby przy 1/80 do 1/1000 była jakakolwiek różnica w
stopniu nieostrości (przy 450mm) przy włączonej stabilizacji.

> sensory reaguja na przyspieczenie, podaja odpowiedni sygnal ,
> element kompensujacy wykona odpowiedni ruch tak by obraz pozostal w
> tym samym miejscu. Natomiast wskutek ruchu aparatu , niewielkiego
> n.p. na statywie , zostanie pobudzony sensor i element stabilizujacy
> , ktory wykona ruch nieadekwatny do bodzca- w takim przypadku
> stabilizacja bardziej zaszkodzi niz pomoze. Aby elemnt stabuilizujacy
> sie poruszyl musi zostac do niego dostarczona energia , sam z siebie
> sie nie rusza.

Mam dokładnie przeciwne obserwacje poparte przytoczonymi testami.


--
Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Mar 31, 2014, 8:59:49 AM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 13:44, Krzysztof Halasa pisze:
>
> Przed chwilą przetestowałem z moim Sony A65 (24 MPix APS-C) i Tamronem
> (18-)270 PZD (to daje ok. 400 mm, odległość ok 100 m).
>
> Szczerze mówiąc nie widzę powtarzalnych różnic z włączoną i wyłączoną
> stabilizacją. Jeśli już, to raczej na korzyść stabilizacji, przy długich
> czasach - ale nie jest to coś bardzo widocznego.

Nie wyzwalaj aparatu wężykiem spustowym bo przy jego podłączeniu wyłącza
się stabilizacja. Zastosuj samowyzwalacz. Przynajmniej w A77 tak to działa.

Przy czasach krótkich jest taka różnica:

https://drive.google.com/file/d/0B5EZBCDOXXP7YlBhSG5SbG5HbGc/edit?usp=sharing


Lekkie rozmazanie spowodowałoby, że gdyby była tam żarówka, to nie
odczytałbym napisu na niej. Taką konkretną obserwację poczyniłem kiedyś.

Przy czasach długich, wielosekundowych różnica jest kolosalna:

https://drive.google.com/file/d/0B5EZBCDOXXP7aHNYVGo5akJWcm8/edit?usp=sharing


> To jest mniej-więcej tak: przy 1/125 s daje się zrobić ostre zdjęcie, co
> nie znaczy że się udaje zawsze.

Przy 1/80s udaje mi się prawie zawsze z ręki przy włączonej stabilizacji
dla ogniskowej 300 (450). Oczywiście jeśli ograniczymy pojęcie ostrego
zdjęcia do rozmazania np. 2-3px jak na załączonym obrazku.

> Używałem samowyzwalacza 10 s. Po ustawieniu 2 s wyniki są znacząco
> gorsze (nie wnikałem już w stabilizację).

Chodzi o to, że mniej stabilne statywy kołyszą się długi czas po
wciśnięciu spustu jeśli aparat jest ciężki. Widać to na podglądzie LCD
doskonale.

> Nie mam niestety wężyka do
> tego aparatu.

Aha - to znaczy, że stabilizacja Ci się samoczynnie nie wyłączyła :-)

> Widzę, że te 10 s wystarcza "na styk", i że łatwo można
> rozhuśtać aparat tak, by 10 sekund mu nie wystarczyło. Kwestia statywu.

Po co ja piszę? :-D :-D

> Zamiast samowyzwalacza używam także komputera - z innym aparatem, ten
> Sony tego nie potrafi.

Taaa... kwestia softu niestety.

> Oczywiście trzeba tam pamiętać o podniesieniu
> lustra, w przeciwnym przypadku efekty są tragiczne niezależnie od
> stabilizacji.

O jakim lustrze mówisz? To nie jest SLT ??? Mówisz o tym drugim aparacie?

>
>> Nie, absolutnie nie wychodziłem z takiego założenia. Nie potrafię przy
>> 1/10, stabilizacji i 450mm zrobić nieporuszonego zdjęcia. Ale przy
>> 1/60 udaje się prawie zawsze (tzn. tak jak robiłbym na statywie +
>> stabilizacja).
>
> To mi się tak nie udaje. Co trzecie (albo rzadziej), to może tak.

Kiedyś czytałem, że w A77 stabilizacja jest lepsza. Pewnie stąd to
wynika. Nie mam porównania.

> Rozumiem że używasz samowyzwalacza lub pilota itp.?

Tak, choć się początkowo przerobiłem trochę. Mam 2 różne piloty. Jeden z
nich ma odbiornik instalowany w stopce i spiralką podłączony jest z
boku. Odkryłem dziś, że automatycznie odłączana jest stabilizacja w tym
trybie. Zdziwiłem się, że przy 10s każde zdjęcie było ostre. Należy użyć
samowyzwalacza lub pilota na podczerwień. Wtedy stabilizacja jest
aktywna a zdjęcia wychodzą mega - rozmazane w w/w warunkach.

> Sprawdziłeś prawdziwą ogniskową obiektywu? Jeśli obiekty są względnie
> blisko, to maksymalna ogniskowa zooma może być dużo krótsza, zależy to
> od konstrukcji obiektywu.

Tamron 70-300 USD.


--
Pozdrawiam
Marek

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 31, 2014, 9:51:31 AM3/31/14
to
XX YY <fotogr...@gmail.com> writes:

> niestety sa znaczace. to jest bardzo czuly uklad.
> trojnog nieobciazony, juz pod wplywem niewielkiego wiatru zaczyna drzec i drgac.
> z tym ze ruch obrazu spowodowany taka przyczyna jest powolny , tzn na
> czasach rzedu gdzies krotszych od 1/10 - 1/20 sek nie powinen odgrywac
> roli.
> natomiast na dluzszych czasach rzedu sekund juz bedzie wplyw wyrazny.

Takich długich nie testowałem, tak jak napisałem - dużo za jasno.
Aparat ustawiłem w oknie, ale jakiś tam wpływ wiatru zapewne był - tego
nie wliczam jednak jako "drgania otoczenia", tylko jako huśtanie się
statywu.

> na b krotkich czasach czy stabilizacja jest zalaczony czy wylaczone
> nie ma to znaczenia dla ostroeci

No ale 1/15 to jest IMHO dość długi czas.
Spojrzę może wieczorem przy dłuższych.

> na b dlugich czasach na statywie nalezy stabilizacje wylaczyc.
>
> ale to nic nowego , wiemy o tym wszyscy od lat.

Teoretycznie - ale czy tak jest w praktyce, to zaczynam wątpić.

Pamiętam że stabilizacja (taka "electronic steady shot czy jak to tam
się nazywało) psuła video, no ale kamerą to się kręci w czasie
filmowania i tak ma być.
--
Krzysztof Hałasa

XX YY

unread,
Mar 31, 2014, 10:08:52 AM3/31/14
to
Am Montag, 31. März 2014 14:13:46 UTC+2 schrieb Marek:
> W dniu 2014-03-31 11:43, XX YY pisze:
>
> >
>
> > wszyscy sa zdania tutaj i ja tez tak napisalem, ze na statywie na
>
> > dlugich czasach zaleca sie wylaczenie stabilizacji. to nie podlega
>
> > watpliwosci.
>
>
>
> Owszem. A ja uzupełniłem tą wypowiedź o własne obserwacje: jeśli się
>
> tylko da nie używać stabilizacji, to należy ją wyłączyć bo zawsze
>
> przeszkadza.
>
>
>

Nie, to jest bledny wniosek.

przy fotografowaniu z reki Na czasach krotkich - krotszych od okolo 1/2f wplyw stabilizacjie nie jest widoczny , wprawdzie satbilizacja kompensuje drgania aparatu, ale czasy sa na tyle krotkie ze bez stabilizacji poruszenie byloby i tak niezawuwazlane. Teoretycznie stabilizacja rowniez pomaga.
Na czasach naswietleniach w zakresie dluzszym o ok 3- 4 ev od czasu 1/2f stabilizacja przynosi wyrazny uzysk. Poruszenie jest kompensowane ruchem soczewki ukladu stabilizujacego.
Na czasach dluzszych wprawdzie stabilizacja zmniejsza poruszenie , ale jest ono tak duze , ze obraz robi wrzazenie poruszonego.

Fotografujac ze statywu :
na czasach krotsczych od ok 1/2f +4 ev (+3ev) nie jest widoczny wplyw stabilizacji na jakosc obrazu. Dla czasow dluzszych stabilizacja nie kompensuje ewentualnych drgan aparatu innych od drgan" z reki", nalezy ja wylaczyc.

I tak zalecaja producenci : wylaczyc stabilizacje w fotografii na statywie.
nie wspominaja , ze nalezy wylaczyc przy fotografowaniu z reki dla czasow b. krotkich. W tym przypadku stabilizacja nie ma znaczenia ani wplywu negatywnegio.

w zadnym wypadku stabilizacja nie jest " zlem koniecznym" - jak to nazwales.
To srodek techniczny pozwalajacy na ograniczenie poruszenia. Czyli to ulatwienie a nie zlo konieczne.


Inne pytenia , ale czysto retoryczne - jak pracowalby dany obiektyw na czasach b. krotkich gdyby zamiast stabilizacji mial nieruchomy element?
Taki sam optycznie , tyle nieruchomy. Czy za obecnosc ruchomego elementu palcimy jakimas tam spadkiem rozdzielczosci optyki ?

Odpowiedz jest raczej oczywsita. Rozdzielczosc optyki we wspolczesnych konstrukcjach jest na tyle wysoka iz ewentualny spadek rozdzielczosci z powodu elementu ruchomego nie jest zauwazlany lub pomijalnie maly - jest on mniejszy od rozdzielczosci matrycy. nieco inaczej bylo u zarania ukladow stabilizacyjnych.

w sumie : na czasach krotkich stabilizacja niczego nie pogarsza , na czasach dlugich - poprawia , a na stytywie i dlugich czasach nalezy wylaczyc - cala tajemnica. Nic nowego.


bezsprzeczny uzysk z wylaczonej stabilizacji jest oszczednosc zuzycia produ , za to mozesz zaliczyc wizyte w warsztacie z powodu uszkodzenia wylacznika :-).

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 31, 2014, 11:26:24 AM3/31/14
to
Przyznaję, że to zdjęcie mnie nieco zaskoczyło. W każdym razie w moim
A65 + Tamron 18-270 PZD niczego choćby podobnego nie obserwuję.
To jest jakaś totalna masakra, podejrzewam że coś jest zepsute albo
nie współpracuje ze sobą.

Zdjęcia z 10-sekundową migawką nie zrobiłem chwilowo, bo byłoby białe,
ale zrobiłem takie z 3,2", 270 mm * 1,5, ok. 100 m. odległości, i tam,
owszem, są rozmycia, choć mniejsze niż się spodziewałem. 3,2" to jest
bardzo długi czas przy takiej efektywnej ogniskowej, do tego dochodzi
przysłona f/40, która raczej nie jest zbyt korzystna pod względem
ostrości. Ale to nie jest nijak podobne do tego powyżej.

Powtórzę, przy czasie 3,2 sekundy nie obserwuje rozmycia choćby
przypominającego to z powyższego obrazka, niezależnie od stabilizacji
lub jej braku.

> Powyższy przykład obrazuje, że nie jest możliwe zrobienie ostrych
> zdjęć. Im czas krótszy tym nieostrości są coraz mniejsze ale zawsze
> są.
>
> https://drive.google.com/file/d/0B5EZBCDOXXP7YlBhSG5SbG5HbGc/edit?usp=sharing

Przyznaję że tu nie do końca wiem co jest czym. To duże zdjęcie to jest
crop 1:1? Tamte dwa kawałki są powiększone? Czy odwrotnie, dwa małe
cropy 1:1?
Obiekt jest słaby ze względu na to, że składa się głównie z poziomych
elementów (mam na myśli te małe fragmenty). Trudno ocenić poziome
przesunięcia. Dodatkowo to jest za szybą, chociaż blisko za nią.
Generalnie takie rozmycie jak w tym drugim małym obrazku ew. mogę
uzyskać, z dwusekundowym samowyzwalaczem pewnie nawet łatwo.

> Różnica jest taka, że z dużej odległości (50-70m) przy 450mm jestem w
> stanie zobaczyć żarówkę w lampie kontra żarówkę plus przeczytać nadruk
> na niej informujący o jej mocy.

No ale jaką żarówkę i jaki napis? Jakiej wielkości?

> Nie zauważyłem aby przy 1/80 do 1/1000 była jakakolwiek różnica w
> stopniu nieostrości (przy 450mm) przy włączonej stabilizacji.

Tzn. przy zawsze włączonej stabilizacji, nie ma różnicy między 1/80
i 1/1000?

No to w przypadku mojego aparatu jest, i to spora. Tzn. oczywiście
niczego podobnego do tego pudełka po drukarce to nie mam, i może na A4
(zwłaszcza z całej matrycy, nie ze środkowej ćwiartki) nawet nie będzie
tak widać, ale w 1:1 widać wyraźnie. Zdjęcie 1/1000 jest ostre (przy
korzystnej przysłonie), 1/80 (albo raczej 1/50, bo takie zrobiłem) może
mieć rozmycie rzędu np. 4 pikseli (widać poruszenie) albo 1 piksela
(widać jakby mniejszą ostrość w porównaniu do zdjęcia 1/1000, ale trudno
obiektywnie to policzyć, należałoby określić raczej rozdzielczość).

W żadnych warunkach, jeśli pozycja aparatu jest względnie stabilna, nie
mam przesunięć rzędu kilkudziesięciu pikseli. To by się kwalifikowało
natychmiast do serwisu.

Weź pod uwagę, że ten obiektyw ma znacznie szerszy zakres ogniskowych
i teoretycznie powinien mieć gorsze parametry jakościowe.

Sprawdziłbym z jakimś innym obiektywem (egzemplarzem).
--
Krzysztof Hałasa

Marek

unread,
Mar 31, 2014, 11:50:54 AM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 16:08, XX YY pisze:

> Nie, to jest bledny wniosek.
>
> przy fotografowaniu z reki Na czasach krotkich - krotszych od okolo
> 1/2f wplyw stabilizacjie nie jest widoczny , wprawdzie satbilizacja
> kompensuje drgania aparatu, ale czasy sa na tyle krotkie ze bez
> stabilizacji poruszenie byloby i tak niezawuwazlane.

To dlaczego przy 1/1000 dla 300mm (450) i użyciu statywu widać różnicę
między włączoną i wyłączoną stabilizacją? Nie pamiętam jak jest dla
1/2000 czy nawet 1/8000 bo sporadycznie stosuję takie czasy.

> Fotografujac ze statywu : na czasach krotsczych od ok 1/2f +4 ev
> (+3ev) nie jest widoczny wplyw stabilizacji na jakosc obrazu.

Z tym się nie zgodzę. Mam wykonać kolejne testowe zdjęcie? Zresztą
prowadziłem już wątek w tej sprawie gdy dociekałem czy stabilizacja jest
wadliwa w moim sprzęcie.


> w zadnym wypadku stabilizacja nie jest " zlem koniecznym" - jak to
> nazwales. To srodek techniczny pozwalajacy na ograniczenie
> poruszenia. Czyli to ulatwienie a nie zlo konieczne.

Nie jestem w stanie wykonać zdjęcia w żadnych warunkach tak ostrego, jak
uzyskam bez włączonej stabilizacji.


--
Pozdrawiam
Marek
It is loading more messages.
0 new messages