Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Indiana Jones i...

0 views
Skip to first unread message

Walle

unread,
May 10, 2008, 3:01:34 PM5/10/08
to
...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
z odrobiną humoru i cipinką grozy?

Tylko te komedie romatyczne lub Piła 1,2,3,4...

Pietno za brak fajnych filmów współcześnie...

Artur Miller

unread,
May 10, 2008, 3:11:53 PM5/10/08
to

"Walle" <wa...@amorki.pl> wrote in message news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...

to ja miałem jakieś deża wi dzisiaj bo na poznanskim kinepolis wisi wielki
jak łeb ministra G plakat reklamujący rzeczonego Jonesa ...

@


Walle

unread,
May 10, 2008, 3:15:00 PM5/10/08
to
Artur Miller wrote:
> "Walle" <wa...@amorki.pl> wrote in message news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...
>> ...i czemu takich film�w ju� sie nie robi? Lekkich, przygodowych film�w z
>> odrobin� humoru i cipink� grozy?
>>
>> Tylko te komedie romatyczne lub Pi�a 1,2,3,4...
>>
>> Pietno za brak fajnych film�w wsp�cze�nie...
>
> to ja mia�em jakie� de�a wi dzisiaj bo na poznanskim kinepolis wisi wielki
> jak �eb ministra G plakat reklamuj�cy rzeczonego Jonesa ...


Kolejny Indiana to odcinanie kuponow od raz wypromoweanego produktu.
Mnie chodzi raczej o to, ze nie tworzy sie nowych postaci, nowych
pomyslow itp. I nie robi sie takich filmow - co nie znaczy -
identycznych, co nie znaczy - kolejnych odcinkow.

Adam

unread,
May 10, 2008, 3:32:55 PM5/10/08
to

Użytkownik "Walle" <wa...@amorki.pl> napisał w wiadomości
news:g04s7k$loh$4...@news.onet.pl...

A Skarb Narodu? Nowy pomysł, nowa twarz (przynajmniej jeżeli chodzi o takie
'kino akcji'. Zero myślenia, czysta rozrywka. Jak Indiana.

Adam

Pink

unread,
May 10, 2008, 3:36:11 PM5/10/08
to
Dnia 2008-05-10, o godzinie 21:01:34, użytkownik *Walle* napisał(a) w
wiadomości: <news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl>

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
> z odrobiną humoru

Robi się, tylko, że rzadko, np. "Piraci z Karaibów".

> i cipinką grozy?

A jeśli chodzi o cipinkę grozy, to też się coś znajdzie, np. "Penetration
Angst". :>

> Pietno za brak fajnych filmów współcześnie...

Szukajcie, a znajdziecie.

--
Pozdrawiam
Pink

Walle

unread,
May 10, 2008, 3:37:04 PM5/10/08
to


Az jeden film!!!!????

;)


Rais

unread,
May 10, 2008, 3:40:22 PM5/10/08
to
Walle pisze:


Dwa.

--
pzdr

Pink

unread,
May 10, 2008, 3:47:14 PM5/10/08
to
Dnia 2008-05-10, o godzinie 21:32:55, użytkownik *Adam* napisał(a) w
wiadomości: <news:g04t95$poq$1...@news.onet.pl>

> Użytkownik "Walle" <wa...@amorki.pl> napisał w wiadomości
> news:g04s7k$loh$4...@news.onet.pl...
>> Artur Miller wrote:
>>> "Walle" <wa...@amorki.pl> wrote in message
>>> news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...

>>>> ...i czemu takich film?w ju? sie nie robi? Lekkich, przygodowych film?w
>>>> z odrobin? humoru i cipink? grozy?
>>>>
>>>> Tylko te komedie romatyczne lub Pi?a 1,2,3,4...
>>>>
>>>> Pietno za brak fajnych film?w wsp?cze?nie...
>>>
>>> to ja mia?em jakie? de?a wi dzisiaj bo na poznanskim kinepolis wisi
>>> wielki jak ?eb ministra G plakat reklamuj?cy rzeczonego Jonesa ...


>>
>>
>> Kolejny Indiana to odcinanie kuponow od raz wypromoweanego produktu. Mnie
>> chodzi raczej o to, ze nie tworzy sie nowych postaci, nowych pomyslow itp.
>> I nie robi sie takich filmow - co nie znaczy - identycznych, co nie
>> znaczy - kolejnych odcinkow.
>
> A Skarb Narodu?

Nuda, panie.

> Nowy pomysł, nowa twarz (przynajmniej jeżeli chodzi o takie
> 'kino akcji'.

I stare miny Nicolasa Cage'a. :-)

> Zero myślenia, czysta rozrywka. Jak Indiana.

Prawie.

--
Pozdrawiam
Pink

Agnieszka

unread,
May 10, 2008, 3:54:54 PM5/10/08
to
Użytkownik "Walle" <wa...@amorki.pl> napisał w wiadomości
news:g04th0$q75$2...@news.onet.pl...

>>
>> A Skarb Narodu? Nowy pomysł, nowa twarz (przynajmniej jeżeli chodzi o
>> takie 'kino akcji'. Zero myślenia, czysta rozrywka. Jak Indiana.
>
>
> Az jeden film!!!!????

No... jeden jeszcze obleciał, drugiego to już się nie dawało obejrzeć...
Czy ten Cage musi być taki nadęty? A w "Next" miałam ochotę rzucić czymś w
ekran...

Agnieszka

Walle

unread,
May 10, 2008, 4:10:44 PM5/10/08
to


Next mi sie strasznie nie podobal :/

Sławomir Szczyrba

unread,
May 10, 2008, 4:10:51 PM5/10/08
to
Ave Adam! Morituri te salutant!

> A Skarb Narodu? Nowy pomysł, nowa twarz (przynajmniej jeżeli chodzi o takie
> 'kino akcji'. Zero myślenia, czysta rozrywka. Jak Indiana.
>
'Skarb' czy 'Sahara' to jakiś żart...
Jeszcze 'Mumia' od biedy dawała radę, ale to też jeszcze nie to.

> Adam

Sławek
--
________ Wolę przejść do wieczności jako ktoś inny,
_/ __/ __/ niż autor cytatów do sygnaturek... -- C'thulu
\__ \__ \_______________________________________________________________
/___/___/ Sławomir Szczyrba steev/AT/hot\dot\pl

Habeck Colibretto

unread,
May 10, 2008, 4:12:39 PM5/10/08
to
Dnia 10.05.2008, o godzinie 21.36.11, na pl.pregierz,pl.rec.film, Pink
napisał(a):

>> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
>> z odrobiną humoru
> Robi się, tylko, że rzadko, np. "Piraci z Karaibów".

Ale tylko 1. cześć. A Indy daje radę w trzech. A może i da w czterech, choć
patrząc po zajawkach, to będą eksploatować pomysły z 1-3...

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

Jacek Krzyzanowski

unread,
May 10, 2008, 4:14:45 PM5/10/08
to
Dnia Sat, 10 May 2008 21:01:34 +0200, Walle napisał(a):

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
> z odrobiną humoru i cipinką grozy?

Ja tam zaluje, ze w doroslosci obejrzalem powtornie Gwiezdne Wojny i
Indiane. Trzeba bylo zachowac w pamieci wspomnienia z mlodosci...

--
KRZYZAK

robkam

unread,
May 10, 2008, 4:19:06 PM5/10/08
to
> Ja tam zaluje, ze w doroslosci obejrzalem powtornie Gwiezdne Wojny i
> Indiane. Trzeba bylo zachowac w pamieci wspomnienia z mlodosci...

Eeee tam, przesadzasz. Chociaż ja mam podobnie z Wejściem Smoka...

--
robkam

Ls

unread,
May 10, 2008, 4:59:22 PM5/10/08
to

> No... jeden jeszcze obleciał, drugiego to już się nie dawało obejrzeć...
> Czy ten Cage musi być taki nadęty? A w "Next" miałam ochotę rzucić czymś w
> ekran...
>

Popieram, dwojka to juz byla taka szmira ze wylaczylem w polowie.
Porownywanie tego czegoś do Indiany Jonesa jest delikatnie mowiac nietaktem
;)

Ls.


duddits

unread,
May 10, 2008, 5:08:56 PM5/10/08
to
robkam pisze:

> Eeee tam, przesadzasz. Chociaż ja mam podobnie z Wejściem Smoka...

Ty też przesadzasz :) Po latach dobrze mi się to oglądało.

To kwestia podejścia, trzeba brać poprawkę na perspektywę i takie tam.


--
Pozdrawiam,
Paweł Długosz
.::http://dlugosz.eu::.

Piotr 'Orlinos' Kozłowski

unread,
May 10, 2008, 5:41:32 PM5/10/08
to

No popatrz, a ja ciągle patrzę na te filmy jak małe dziecko! ;-)

Z wiekiem natomiast muszę co prawda przymykać oczy na kiepskie (dzisiaj)
efekty, ale za to dostrzegam więcej smaczków, widzę maestrię reżyserii,
montażu itp.

--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski
She's got legs, she knows how to use them. (ZZ Top)

Janusz Kaliszczak

unread,
May 10, 2008, 5:47:45 PM5/10/08
to
Sławomir Szczyrba pisze:

> Ave Adam! Morituri te salutant!
>> A Skarb Narodu? Nowy pomysł, nowa twarz (przynajmniej jeżeli chodzi o takie
>> 'kino akcji'. Zero myślenia, czysta rozrywka. Jak Indiana.
>>
> 'Skarb' czy 'Sahara' to jakiś żart...
> Jeszcze 'Mumia' od biedy dawała radę, ale to też jeszcze nie to.

Eeee... i "Mumia" i "Sahara" o początku sygnalizowały, że trzeba
przymknąć oko i się dobrze bawić. "Skarb" był nadęty tak, że zamiast
przymknąć oko miałem oba szeroko otwarte ze zdumienia jaka to chała.

--
Janusz 'Kali' Kaliszczak

DeJotPe

unread,
May 11, 2008, 5:48:34 AM5/11/08
to
Walle pisze:

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
> z odrobiną humoru i cipinką grozy?

jak to? dziś masz np. fantastic four, transformers itd.
spełniają twoje założenia:P
Tylko CGI lepsze.

--
*Jacek Popłoński* _| |_|___ www.audioscrobbler.com/user/DeJotPe
Pozdrawiam! / | | \ http://strony.aster.pl/dejotpe/
< GG:4806236 > \___| | __/ http://tinyurl.com/qdydn
pi...@grupe.pl |/|_| http://42.pl/url/aou

Thomas

unread,
May 11, 2008, 8:11:22 AM5/11/08
to

U¿ytkownik "Walle" <wa...@amorki.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...

To moze Lara Croft? :)


Thomas


Ewa Pocierznicka

unread,
May 11, 2008, 8:47:38 AM5/11/08
to
Thomas pisze:

> To moze Lara Croft? :)

Toż to kiła nad kiły i chała nad chały. Indianie panna Croft może co
najwyżej warkoczem buty wypolerować ;>
--
Wiedźma http://waathewitch.blox.pl
http://tfurczosc.blox.pl gg 4083447
"Seks to nie pięciobój nowoczesny, nie chodzi o wynik, tylko o bliskość."
Anna Dodziuk

Piotr 'Orlinos' Kozłowski

unread,
May 11, 2008, 8:54:27 AM5/11/08
to
On Sun, 11 May 2008 14:47:38 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:

> Thomas pisze:
>
>> To moze Lara Croft? :)
>
> Toż to kiła nad kiły i chała nad chały. Indianie panna Croft może co
> najwyżej warkoczem buty wypolerować ;>

A szkoda. Gry z nią są mimo wszystko całkiem sympatyczne (chociaż
bardziej dla facetów). ;-P


--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski

Zdecydowaliślmy się nie publikować sygnaturki,
bo jest to w obecnej sytuacji wysoce niewskazane.

Mikaichi

unread,
May 11, 2008, 9:08:20 AM5/11/08
to
Użytkownik DeJotPe napisał:

> Walle pisze:
>> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych
>> filmów z odrobiną humoru i cipinką grozy?
>
> jak to? dziś masz np. fantastic four, transformers itd.
> spełniają twoje założenia:P
> Tylko CGI lepsze.
>
Ale humor trochu gorszy ;]

Ewa Pocierznicka

unread,
May 11, 2008, 12:03:39 PM5/11/08
to
Piotr 'Orlinos' Kozłowski pisze:

> On Sun, 11 May 2008 14:47:38 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:
>
>> Thomas pisze:
>>
>>> To moze Lara Croft? :)
>> Toż to kiła nad kiły i chała nad chały. Indianie panna Croft może co
>> najwyżej warkoczem buty wypolerować ;>
>
> A szkoda. Gry z nią są mimo wszystko całkiem sympatyczne (chociaż
> bardziej dla facetów). ;-P

Gry może i są sympatyczne, ale w filmach pannie Croft zostały z gier
tylko cycki. Czego się kobieta dotknie to rozwali, ganc pomada czy to
obiekt współczesny, czy artefakt tak stary że proszę nie oddychać, a
strzelanie, kopanie i użytkowanie rozmaitych wypaśnych gadżetów, typu
kombinezony do szybowania czy inne motocykle, zajmuje jej tyle czasu że
brakuje go na cokolwiek innego, skutkiem czego fabuła kona w
męczarniach, a dialogi są cięte niczym te w pornosach. A poza tym ta
kobieta zabiła Butlera, a tego się nie wybacza ;)

moon

unread,
May 11, 2008, 12:52:53 PM5/11/08
to
Walle wrote:
> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych
> filmów z odrobiną humoru i cipinką grozy?

głupawych filmów nie brakuje, nie wiem o czym piszesz...
co drugi film to durnowate komedyjko-sensacyjki.

moon

kalina

unread,
May 11, 2008, 1:11:56 PM5/11/08
to
Dnia Sat, 10 May 2008 21:15:00 +0200, Walle napisał(a):


> Kolejny Indiana to odcinanie kuponow od raz wypromoweanego produktu.

A jak robili drugą i trzecią część to nie było odcinanie kuponów??

> Mnie chodzi raczej o to, ze nie tworzy sie nowych postaci, nowych
> pomyslow itp. I nie robi sie takich filmow - co nie znaczy -
> identycznych, co nie znaczy - kolejnych odcinkow.

Tworzy się, tylko malkontenci ich nie dostrzegają:

National Treasure
Hidalgo
Mumia - obie części


--
kalina

Walle

unread,
May 11, 2008, 1:24:50 PM5/11/08
to
zaluje, ze cage w tym wystapil...
> Hidalgo
niewiele wiekszych kup od tego widzialem...
> Mumia - obie części
sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
wyplaszczenia eeg...

Kuba "Koyocik" Adamus

unread,
May 11, 2008, 1:25:17 PM5/11/08
to

Ała...

> Hidalgo

Ujdzie, ale kudy mu do Indiany

> Mumia - obie części

A mnie się najbardziej Król Skorpion właśnie podobał - było po prostu głupie
i to z założenia - uroczo głupie.

To co, jestem malkontentem?

Z ostatnich lat to zdecydowanie Piraci z Karaibów i LOTR.
--
K.

CyboRKg

unread,
May 11, 2008, 1:53:55 PM5/11/08
to

"Walle" napisał:

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
> z odrobiną humoru i cipinką grozy?
>
> Tylko te komedie romatyczne lub Piła 1,2,3,4...
>
> Pietno za brak fajnych filmów współcześnie...

No fakt, "National Treasure" to juz nie to...
Ale kilka niezlych przygodowek ukazalo sie od czasu "Poszukiwaczy
zaginionej arki", np:
- "Romancing the Stone" i "Klejnot Nilu"
- "Mumia"
- "Sahara"
"Krol Skorpion" i "Tomb Raider" podobaly mi sie zdecydowanie mniej.

Rais

unread,
May 11, 2008, 1:57:47 PM5/11/08
to
CyboRKg pisze:

> "Walle" napisał:
>> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów
>> z odrobiną humoru i cipinką grozy?
>>
>> Tylko te komedie romatyczne lub Piła 1,2,3,4...
>>
>> Pietno za brak fajnych filmów współcześnie...
>
> No fakt, "National Treasure" to juz nie to...
> Ale kilka niezlych przygodowek ukazalo sie od czasu "Poszukiwaczy
> zaginionej arki", np:
> - "Romancing the Stone" i "Klejnot Nilu"

Akurat te dwa to ukazywały się "równolegle" z poszukiwaczami.
Tak jak "Kopalnie Króla Salomona".
--
pzdr

CyboRKg

unread,
May 11, 2008, 2:03:48 PM5/11/08
to

"Rais" napisał:

Wlasnie. Wiedzialem ze cos mi umknelo ;)
Ale rownie dobrze do konwencji "Indiana Jones" pasuja tez przygodowki
westernowe np. obie czesci "Kowboja z Szanghaju" i "Wild Wild West" ;)

Ewa Pocierznicka

unread,
May 11, 2008, 2:21:58 PM5/11/08
to
Walle pisze:

> sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
> wyplaszczenia eeg...

Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję. Bardzo fajny film z gatunku
"rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".

Walle

unread,
May 11, 2008, 2:38:42 PM5/11/08
to
Ewa Pocierznicka wrote:
> Walle pisze:
>
>> sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w
>> celu wyplaszczenia eeg...
>
> Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję. Bardzo fajny film z gatunku
> "rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".

tak lekka, ze az mózgotrzep ;)

Zbigniew Cofała

unread,
May 11, 2008, 2:42:12 PM5/11/08
to
Ewa Pocierznicka wrote:

> Walle pisze:
>
>> sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
>> wyplaszczenia eeg...
>
> Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję.

Mumia ci się podoba, a wieszasz psy na Con Air???

> Bardzo fajny film z gatunku
> "rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".

Lekka i łatwa może, ale przyjemną bym jej nie nazwał. Tragedia, począwszy
od "gry" aktorskiej, przez durny nudny i przewidywalny scenariusz, na
daremnych efektach specjalnych kończąc. Ble... byłem w kinie na tym,
kobieta mnie wyciągnęła.

--
Zbigniew[at]Cofala[dot]com
-+ aLLtHEbEST +-

Piotr 'Orlinos' Kozłowski

unread,
May 11, 2008, 3:18:16 PM5/11/08
to
On Sun, 11 May 2008 18:03:39 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:

> . A poza tym ta
> kobieta zabiła Butlera, a tego się nie wybacza ;)

I zdaje się, że wcześniej się z nim kochała... :->


--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski

She don't love me, she love my automobile.
Well she would do anything just to slide behind the wheel (ZZ Top)

Ewa Pocierznicka

unread,
May 11, 2008, 3:38:51 PM5/11/08
to
Piotr 'Orlinos' Kozłowski pisze:

> On Sun, 11 May 2008 18:03:39 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:
>
>> . A poza tym ta
>> kobieta zabiła Butlera, a tego się nie wybacza ;)
>
> I zdaje się, że wcześniej się z nim kochała... :->

Nawet mi nie przypominaj tej ehr... khm... eee... sceny miłosnej. Butler
z wypisanym na gębie "Ratunku! Agresywna kobieta!", Jolie z miną
robotycznie znudzoną międli pierś Szkota jakby to było kilo filetów z
morszczuka... Rrratunku. Ani w tym subtelnej, nieśmialej czułości jak w
"Dear Frankie", ani rzężących żądz jak w "300", ani nawet atmosfery
zepsucia jak w termowej (termalnej?) scenie z "Attyli". Ba, powiem
więcej, to już nawet tego wielbłąda w "Jewel of Sahara" Gerard dymał z
większym uczuciem!

Piotr 'Orlinos' Kozłowski

unread,
May 11, 2008, 3:45:22 PM5/11/08
to
On Sun, 11 May 2008 21:38:51 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:

> Piotr 'Orlinos' Kozłowski pisze:
>> On Sun, 11 May 2008 18:03:39 +0200, Ewa Pocierznicka wrote:
>>
>>> . A poza tym ta
>>> kobieta zabiła Butlera, a tego się nie wybacza ;)
>>
>> I zdaje się, że wcześniej się z nim kochała... :->
>
> Nawet mi nie przypominaj tej ehr... khm... eee... sceny miłosnej. Butler
> z wypisanym na gębie "Ratunku! Agresywna kobieta!", Jolie z miną
> robotycznie znudzoną międli pierś Szkota jakby to było kilo filetów z
> morszczuka... Rrratunku. Ani w tym subtelnej, nieśmialej czułości jak w
> "Dear Frankie", ani rzężących żądz jak w "300", ani nawet atmosfery
> zepsucia jak w termowej (termalnej?) scenie z "Attyli". Ba, powiem
> więcej, to już nawet tego wielbłąda w "Jewel of Sahara" Gerard dymał z
> większym uczuciem!

Czego się czepiasz, robili to po bożemu, wyłącznie w celach
reprodukcyjnych. ;-)


--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski

Have mercy, been waitin' for the bus all day.
I got my brown paper bag and my take-home pay. (ZZ Top)

stabillo

unread,
May 11, 2008, 4:25:20 PM5/11/08
to

Użytkownik "Walle" <wa...@amorki.pl> napisał w wiadomości
news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów z
> odrobiną humoru i cipinką grozy?

gdyby ij, dzis wydzedl , puscili by go o 22:30 w srode na tvp 2, te filmy sa
fajne na swoje lata.

CyboRKg

unread,
May 11, 2008, 5:05:30 PM5/11/08
to
> "Rais" napisał:
> > CyboRKg pisze:
> > > "Walle" napisał:
> > >> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych
> filmów
> > >> z odrobiną humoru i cipinką grozy?
> > >
> > > No fakt, "National Treasure" to juz nie to...
> > > Ale kilka niezlych przygodowek ukazalo sie od czasu "Poszukiwaczy
> > > zaginionej arki", np:
> > > - "Romancing the Stone" i "Klejnot Nilu"
> >
> > Akurat te dwa to ukazywały się "równolegle" z poszukiwaczami.
> > Tak jak "Kopalnie Króla Salomona".
>
> Wlasnie. Wiedzialem ze cos mi umknelo ;)
> Ale rownie dobrze do konwencji "Indiana Jones" pasuja tez przygodowki
> westernowe np. obie czesci "Kowboja z Szanghaju" i "Wild Wild West" ;)
>
Przypomnial mi sie jeszcze telewizyjny film przygodowy, ktorego scenariusz
byl tak dobry, ze spokojnie mogl posluzyc do zrobienia kontynuacji serii
"Indiana Jones" z numerem 4, juz wiele lata temu! Szkoda ze tak sie nie
stalo... Mam na mysli: "MacGyver: Lost Treasure of Atlantis".
Podobnie gra przygodowa na PC "Indiana Jones IV" z poczatku lat 90-tych
byla o Atlantydzie...

Message has been deleted

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 11, 2008, 6:33:26 PM5/11/08
to
In article <g07e5b$oju$2...@inews.gazeta.pl>,
Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:

> Walle pisze:
>
> > sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
> > wyplaszczenia eeg...
>
> Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję. Bardzo fajny film z gatunku
> "rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".

Ale wyjatkowo kretynska. Jednak Indiana bardziej sie faktow (i mitow)
trzymal. No poza druga czescia, ktorej nie lubie jakos...

TA

Ajgor

unread,
May 12, 2008, 4:37:33 AM5/12/08
to

Użytkownik "Walle" napisał w wiadomości news:g04ree$khc$1...@news.onet.pl...

> ...i czemu takich filmów już sie nie robi? Lekkich, przygodowych filmów z
> odrobiną humoru i cipinką grozy?
>
> Tylko te komedie romatyczne lub Piła 1,2,3,4...
>
> Pietno za brak fajnych filmów współcześnie...

A Bibliotekarz? A Skarb narodów? Moze nie ta klasa, ale gatunek....


Ewa Pocierznicka

unread,
May 12, 2008, 5:14:24 AM5/12/08
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

> In article <g07e5b$oju$2...@inews.gazeta.pl>,
> Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:
>
>> Walle pisze:
>>
>>> sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
>>> wyplaszczenia eeg...
>> Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję. Bardzo fajny film z gatunku
>> "rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".
>
> Ale wyjatkowo kretynska.

Ale kto ogląda "Mumię" żeby karmić intelekt??

> jednak Indiana bardziej sie faktow (i mitow) trzymal. No poza druga


> czescia, ktorej nie lubie jakos...

ROTFL. No nie mogę, chłopie, ależ Ty dowcipy opowiadasz.

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 12, 2008, 2:14:34 PM5/12/08
to
In article <g09bbj$rsr$3...@inews.gazeta.pl>,
Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:

> Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:
> > In article <g07e5b$oju$2...@inews.gazeta.pl>,
> > Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:
> >
> >> Walle pisze:
> >>
> >>> sorry, mumia to "spalszczacz muzguufff" - czyli film do ogladania w celu
> >>> wyplaszczenia eeg...
> >> Odwal się od "Mumii" bo Imhotepem poszczuję. Bardzo fajny film z gatunku
> >> "rozrywka lekka, łatwa i przyjemna".
> >
> > Ale wyjatkowo kretynska.
>
> Ale kto ogląda "Mumię" żeby karmić intelekt??
>
> > jednak Indiana bardziej sie faktow (i mitow) trzymal. No poza druga
> > czescia, ktorej nie lubie jakos...
>
> ROTFL. No nie mogę, chłopie, ależ Ty dowcipy opowiadasz.

???
No OK. Raczej mitow. Zgoda. Ale sie trzymal. Mowie o czesci I i II.

A tymczasem Mumia to bylo w stylu 'jak John widzi egzotyczny Bliski
Wschod'...
Najbardziej zirytowalo mni to pomieszania islamu z mitologia
Starozytnego Egiptu, podczas gdy jak wiadomo potomkowie starozytnych
Egipcjan to obecni chcescijanscy Koptowie...

TA

Ewa Pocierznicka

unread,
May 12, 2008, 2:56:30 PM5/12/08
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

> No OK. Raczej mitow. Zgoda. Ale sie trzymal. Mowie o czesci I i II.

Znaczy się który mit mówi o tym że Arkę zadekowano w Petrze?

> A tymczasem Mumia to bylo w stylu 'jak John widzi egzotyczny Bliski
> Wschod'...
> Najbardziej zirytowalo mni to pomieszania islamu z mitologia
> Starozytnego Egiptu, podczas gdy jak wiadomo potomkowie starozytnych
> Egipcjan to obecni chcescijanscy Koptowie...

A gdzie tam. Obecna ludność Egiptu to radosna mieszanka arabskich
zdobywców i potomków Egipcjan starożytnych. Koptowie zaś są grupą
Egipcjan która uniknęła asymilacji z Arabami. Natomiast Ardeth Bay grany
przez Odeda Fehra wcale nie był Arabem, tylko Tuaregiem, a więc należał
do ludu spokrewnionego ze Starożytnymi Egipcjanami.

Jo'Asia

unread,
May 12, 2008, 5:55:31 PM5/12/08
to
Ewa Pocierznicka wystukała:

> Znaczy się który mit mówi o tym że Arkę zadekowano w Petrze?

No, ten drugi. Ten pierwszy mówił, że Graal jest zadekowany Tanis...

Jo'Asia

--
__.-=-. -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Ze zbiorów biblioteki pintyjskiej:
"Kongres futoryboliczny" >-

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 12, 2008, 6:29:17 PM5/12/08
to
In article <g0a3t6$n3i$1...@inews.gazeta.pl>,
Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:

> Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:
>
> > No OK. Raczej mitow. Zgoda. Ale sie trzymal. Mowie o czesci I i II.
>
> Znaczy się który mit mówi o tym że Arkę zadekowano w Petrze?
>
> > A tymczasem Mumia to bylo w stylu 'jak John widzi egzotyczny Bliski
> > Wschod'...
> > Najbardziej zirytowalo mni to pomieszania islamu z mitologia
> > Starozytnego Egiptu, podczas gdy jak wiadomo potomkowie starozytnych

> > Egipcjan to obecni chrzescijanscy Koptowie...


>
> A gdzie tam. Obecna ludność Egiptu to radosna mieszanka arabskich
> zdobywców i potomków Egipcjan starożytnych.

Ale jako muzulmanie maja do starozytnego Egiptu zdecydowanie negatywny
stosunek.
W islamie przeciez nawet wyobrazenia postaci sa zabronione.
Nie mowiac o wyobrazenia obcych bogow.
Wiec pokazywanie Arabow sluzacych obcym bogom jest calkiem bez sensu.

>Koptowie zaś są grupą
> Egipcjan która uniknęła asymilacji z Arabami.

No to chyba wynika z tego, co powiedzialem?

>Natomiast Ardeth Bay grany
> przez Odeda Fehra wcale nie był Arabem, tylko Tuaregiem, a więc należał
> do ludu spokrewnionego ze Starożytnymi Egipcjanami.

He, he. A skad sie wzial Taureg w Egipcie, bo na to nie wpadlem?

TA

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 12, 2008, 6:31:09 PM5/12/08
to
In article <g0a3t6$n3i$1...@inews.gazeta.pl>,
Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:

> Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:
>
> > No OK. Raczej mitow. Zgoda. Ale sie trzymal. Mowie o czesci I i II.
>
> Znaczy się który mit mówi o tym że Arkę zadekowano w Petrze?
>

E, cos ci sie pomylilo.

W Petrze byl Graal.

TA

Ewa Pocierznicka

unread,
May 12, 2008, 7:02:23 PM5/12/08
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

>> A gdzie tam. Obecna ludność Egiptu to radosna mieszanka arabskich
>> zdobywców i potomków Egipcjan starożytnych.
>
> Ale jako muzulmanie maja do starozytnego Egiptu zdecydowanie negatywny
> stosunek.

Wszyscy jak jeden mąż? Ciekawostka.

> W islamie przeciez nawet wyobrazenia postaci sa zabronione.
> Nie mowiac o wyobrazenia obcych bogow.
> Wiec pokazywanie Arabow sluzacych obcym bogom jest calkiem bez sensu.

Gdzie tam byli Arabowie służący obcym bogom?

>> Koptowie zaś są grupą
>> Egipcjan która uniknęła asymilacji z Arabami.
>
> No to chyba wynika z tego, co powiedzialem?
>
>> Natomiast Ardeth Bay grany
>> przez Odeda Fehra wcale nie był Arabem, tylko Tuaregiem, a więc należał
>> do ludu spokrewnionego ze Starożytnymi Egipcjanami.
>
> He, he. A skad sie wzial Taureg w Egipcie, bo na to nie wpadlem?

Tuareg. Berberowie (nie Tuaregowie akurat, inne plemiona) mieszkaja
również na terytorium dawnego Egiptu. Natomiast Tuaregowie od czasów
starożytnych zajmowali się handlem niewolnikami, a w Starożytności ich
terytoria były wysunięte bardzej na wschód niż obecnie, obejmujac
również Libię. Nie da się zatem wykluczyć możliwości że Błękitni
handlowali i z Egipcjanami.

Ewa Pocierznicka

unread,
May 12, 2008, 7:05:08 PM5/12/08
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:

Ups. Faktycznie.

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 12, 2008, 7:11:38 PM5/12/08
to
In article <g0a3t6$n3i$1...@inews.gazeta.pl>,
Ewa Pocierznicka <bupuN...@gazeta.pl> wrote:

> Titus_A...@somewhere.in.the.world pisze:
>
> > No OK. Raczej mitow. Zgoda. Ale sie trzymal. Mowie o czesci I i II.

E, cos mi sie pomylilo: Mialem na mysli I i III.

> Znaczy się który mit mówi o tym że Arkę zadekowano w Petrze?

Teraz tobie sie pomylilo. W Petrze byl Graal.
No i co?
W sumie dlaczego nie?
I tak diabli wiedza, gdzie on jest.
Podobnie z Arka, zreszta.


>
> > A tymczasem Mumia to bylo w stylu 'jak John widzi egzotyczny Bliski
> > Wschod'...
> > Najbardziej zirytowalo mni to pomieszania islamu z mitologia
> > Starozytnego Egiptu, podczas gdy jak wiadomo potomkowie starozytnych

> > Egipcjan to obecni chrzescijanscy Koptowie...


>
> A gdzie tam. Obecna ludność Egiptu to radosna mieszanka arabskich
> zdobywców i potomków Egipcjan starożytnych.

Ale jako muzulmanie maja do starozytnego Egiptu zdecydowanie negatywny
stosunek.


W islamie przeciez nawet wyobrazenia postaci sa zabronione.
Nie mowiac o wyobrazenia obcych bogow.
Wiec pokazywanie Arabow sluzacych obcym bogom jest calkiem bez sensu.

>Koptowie zaś są grupą

> Egipcjan która uniknęła asymilacji z Arabami.

No to chyba wynika z tego, co powiedzialem?

>Natomiast Ardeth Bay grany

> przez Odeda Fehra wcale nie był Arabem, tylko Tuaregiem, a więc należał
> do ludu spokrewnionego ze Starożytnymi Egipcjanami.

He, he. A skad sie wzial Taureg w Egipcie, bo na to nie wpadlem?

TA

Ajgor

unread,
May 13, 2008, 7:40:35 AM5/13/08
to
Użytkownik napisał w wiadomości news:Titus_Atomicus-

> Teraz tobie sie pomylilo. W Petrze byl Graal.
> No i co?
> W sumie dlaczego nie?
> I tak diabli wiedza, gdzie on jest.
> Podobnie z Arka, zreszta.

No nie wiem, czy diabli. Raczej anieli :) Oraz Indy.
A wszystko tylko dlatego, ze Lara Croft jeszcze sie za to nie wziela, bo
dawno by byl odkryty :)


Ls

unread,
May 14, 2008, 3:50:14 AM5/14/08
to
To moze jeszcze Wibracje (Vibes) z Cyndi Lauper i porucznikiem Colombo ;)))
Calkiem wdzieczna komedyjka przygodowa aczkolwiek juz nie taka nowa.

Pozdr,Ls.


garf@work

unread,
May 14, 2008, 3:52:41 AM5/14/08
to
Użytkownik "Ls" <to....@adres.pl> napisał w wiadomości
news:g0e5ka$i31$1...@news.onet.pl...

> To moze jeszcze Wibracje (Vibes) z Cyndi Lauper i porucznikiem Colombo
> ;))) Calkiem wdzieczna komedyjka przygodowa aczkolwiek juz nie taka nowa.
> Pozdr,Ls.

Zaraz, zaraz, to takie z takimi wielkimi glizdorobalami?
Szukalem tytulu, jezeli to to to dzieki! :-)

--
garf - Piotr Zielinski pozdrawia - strefa DC


LM

unread,
May 14, 2008, 3:54:22 AM5/14/08
to
garf@work pisze 14-05-2008 09:52:

>> To moze jeszcze Wibracje (Vibes) z Cyndi Lauper i porucznikiem Colombo
>> ;))) Calkiem wdzieczna komedyjka przygodowa aczkolwiek juz nie taka nowa.
>> Pozdr,Ls.
>
> Zaraz, zaraz, to takie z takimi wielkimi glizdorobalami?
> Szukalem tytulu, jezeli to to to dzieki! :-)

To o czy myślisz to były "Wstrząsy" ("Tremors") -
http://www.imdb.com/title/tt0100814/

W pierwszej części Kevin Bacon grał.


--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
leszek.maszczyk (at) gmail com

garf@work

unread,
May 14, 2008, 6:01:16 AM5/14/08
to
Użytkownik "LM" <pa...@na.sig> napisał w wiadomości
news:482A9AAE...@lesheck.pl...

> garf@work pisze 14-05-2008 09:52:
>>> To moze jeszcze Wibracje (Vibes) z Cyndi Lauper i porucznikiem Colombo
>>> ;))) Calkiem wdzieczna komedyjka przygodowa aczkolwiek juz nie taka
>>> nowa. Pozdr,Ls.
>> Zaraz, zaraz, to takie z takimi wielkimi glizdorobalami?
>> Szukalem tytulu, jezeli to to to dzieki! :-)
> To o czy myślisz to były "Wstrząsy" ("Tremors") -
> http://www.imdb.com/title/tt0100814/
> W pierwszej części Kevin Bacon grał.

Dzieki. Dawno temu ogladalem, tak debilne ze az bym obejrzal jeszcze raz.

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
May 14, 2008, 7:26:58 PM5/14/08
to
In article <482A9AAE...@lesheck.pl>, LM <pa...@na.sig> wrote:

> garf@work pisze 14-05-2008 09:52:
>
> >> To moze jeszcze Wibracje (Vibes) z Cyndi Lauper i porucznikiem Colombo
> >> ;))) Calkiem wdzieczna komedyjka przygodowa aczkolwiek juz nie taka nowa.
> >> Pozdr,Ls.
> >
> > Zaraz, zaraz, to takie z takimi wielkimi glizdorobalami?
> > Szukalem tytulu, jezeli to to to dzieki! :-)
>
> To o czy myślisz to były "Wstrząsy" ("Tremors") -
> http://www.imdb.com/title/tt0100814/
>
> W pierwszej części Kevin Bacon grał.

E, to takie zalosne popluczyny po Diunie...

TA

0 new messages