!!!!!!
polecam!@!!!!!
sa wybuchy, eksplozje, skoki nad ogniem i przepaściami? chodzenie po
gzymsach i wyścigi z żywiołem?
jak są no to wiadomo - będzie się podobało, a ja nie muszę na to iść.
mogę za to już dać recenzję:
2.0/12
moon
są!
> eksplozje,
są! i są erupcje!
> skoki nad ogniem i przepaściami?
są!
> chodzenie po
> gzymsach
nawet pudelek pomyla po linie nad przepascia!
> i wyścigi z żywiołem?
sa wyscigi, choc raczej zywiol jest szybszy. tam rozgrywaja sie ludzkie
tragedie!
> jak są no to wiadomo - będzie się podobało, a ja nie muszę na to iść.
nie wiesz co stracisz!!!!!
> mogę za to już dać recenzję:
> 2.0/12
20/12??
W takiej skali to już statystyka a nie ludzkie tragedie.
Arek
<cynic mode> Ale jaka efektowna </cynic mode>
Lech
>nawet pudelek pomyla po linie nad przepascia!
Spoiler!!!
--
Pozdrawiam _/_/_/_/_/_/
Malkontent _/_/_/_/_/_/_/_/_/
USU�mal...@go2.pl_/_/_/_/_/
Jako�� ZAWODOWA!!!!
--
By�y polityk PO, a obecnie publicysta DZIENNIKA, nie mo�e by�
traktowany w taki spos�b.
Podglądnąłem sobie na mp3 ;) ten film.
Kupa jakich mało.
pozdrawiam
Arek
>Ensitherum pisze:
>> to musi by� naprawd� rzadka sraka, skoro nawet g�wno�eria z filmweb-u,
>> kt�ra szcza ze szcz�cia na widok efekt�w specjalnych oceni�a go na
>> 6.75. czyli kolejny film adresowany do przeci�tnego Amerykanina czyt.
>
>Podgl�dn��em sobie na mp3 ;) ten film.
>Kupa jakich ma�o.
>
Co prawda zachwyt�w nie ca�kiem rozumiem, ale troch� broni� trzeba.
Kt�ry� z tw�rc�w powiedzia� przy okazji filmu Eight Legged Freaks, po
polsku chyba Atak paj�k�w. Ludzie m�wili, �e glupie, a on na to
"Przecie� jak cz�owiek idzie na film pod tytu�em Eight Legged Freaks,
to chyba wie, czego ma siďż˝ spodziewaďż˝".
Jak si� idzie na film Emmericha, to przecie� nie po to, �eby sensu czy
g�ebi szuka�, tylko �eby obejrze� WIELKIE efekty specjalne. Da� tego
pokaz w ID4, w Pojutrze... i w 2012.
Wi�c nie ma co p�aka�.
PWC
--
I wiesz, co jeszcze m�g�bym zrobi�? No wi�c...
Najecha�bym jakie� s�siednie pa�stwo i potem...
narzuciďż˝ im swojďż˝ ideologiďż˝! Nawet jakby wcale nie chcieli!
Kr�l Julien
W 2012 to ja bym to raczej nazwaďż˝ wizualizacjami, a nie efektami
specjalnymi.
Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
- ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
pozdrawiam
Arek
Odpowiem kr�tko: je�li ogl�dasz 2012 na ma�ym ekranie, tosam jeste�
sobie winien.
A ja my�l�, �e denerwuje premedytacja tw�rc�w. Zgoda, kto� robi schematyczny
film dla okre�lonej widowni, okre�la konkretny cel. Jednak�e cz�owiek -
przynajmniej ja :))) - oczekuje, �e tw�rca/autor/rzemie�lnik postara si� i
spr�buje do�o�y� jak�� "warto�� dodatkow�" - nawet je�li poniesie pora�k�.
Kilka dni temu by� w na Polsacie remake "Mg�y". Kurna, co tu mo�na doda� do
orygina�u. Wyszed� s�aby film, kt�ry ma kilka �rednich moment�w. Jestem
pe�en podziwu, �e niemal do ko�ca nie pokazywano truposzak�w :D Denerwuj�ce
jest, gdy tw�rcy nawet nie pr�buj� doda� nic nowego, a chodzi tylko o fors�.
Zawsze chodzi o fors�. Chwal� si� ksi��k�, ale te� licz� na sprzeda� :)))
Nie zawsze jednak chodzi tylko o to, trzeba staraďż˝ siďż˝ ludziom daďż˝ jakieďż˝
value for money.
Sorki za rozpis
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
�wietna bajka dla dzieci ze wspania�ymi ilustracjami.
> Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
> - ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
Mnie sie ten film w kinie bardzo podoba�. Ale szed�em wiedzac, co chce
obejrzec.
Oj, nie. Bardzo szybko robi się nudno. Potem już trudno ustalić czy
coś jest/nie jest efektowne.
MZ
Przebod�cowanie efektami specjalnymi?
Lech
przeciez napisal, ze wyszlo na plazmie. <rs>
Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
Nie po to wymy�lono mp3 ;)
> Mnie sie ten film w kinie bardzo podoba�. Ale szed�em wiedzac, co chce
> obejrzec.
Odm�d�y� si� czasem te� dobra rzecz dla zdrowia :)
pozdrawiam
Arek
>> Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
> Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
Znaczy ogl�dasz jak�� parszyw� kopi� zgrywan� kamer� w kinie (bo innej o
ile widzďż˝ nie ma) i wypowiadasz siďż˝ o efektach specjalnych?
ROTFL
> Nie po to wymy�lono mp3 ;)
Ogl�dasz mp3 na pla�mie no to nie dziwota, �e ma�o co widzisz.
--
Kojer
np tu:
http://www.megarecenzje.pl/index.php?id=1&pid=1293
+ opinie, że wszystko co najlepsze widac w trailerze :/
Niech ci ktoś zanuci piątą symfonię Beethovena, też podobno marnie brzmi.
>Ogl�dasz mp3 na pla�mie no to nie dziwota, �e ma�o co widzisz.
My�la�em, �e mp3 si� s�ucha :/
Tak to jest jak sie jakosc ocenia po filmie nagranym w kinie kamera.
> Dnia Mon, 23 Nov 2009 04:02:59 +0100, Arek napisaďż˝(a):
> >> Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
> > Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
> Znaczy ogl�dasz jak�� parszyw� kopi� zgrywan� kamer� w kinie
eTam parszywďż˝.
> > Nie po to wymy�lono mp3 ;)
> Ogl�dasz mp3 na pla�mie no to nie dziwota, �e ma�o co widzisz.
To by�a kopia w stylu Glusia Re�ysera.
skojarzeniowo
pozdrawiam
Wiki
--
wiktor [wiki] matlakiewicz //^\\___ And when I vest my flashing sword
8o ^ / And my hand takes hold in judgement
[wiki.smutek.pl] 1oooD ][=a I will take vengeance upon mine enemies
[]6o4.44o964 �ywiec \/_|_\___ And I will repay those who hase me
No ju� my�la�em, �e nikt �artu nie wy�apie :)
pozdrawiam
Arek
--
"Kto nie pije i nie pali ten umiera zdrowy"
> W 2012 to ja bym to raczej nazwaďż˝ wizualizacjami, a nie efektami
> specjalnymi.
>
> Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
> - ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
Niesamowite! Masz plazmďż˝!
Efekty naprawd� robi� wra�enie. Na plus. Scenariusz te� robi wra�enie. Na
minus. Osobi�cie si� wym�czy�em i ludzie, na kt�rych spogl�da�em pod koniec
filmu (lubi� sobie na reakcje widz�w popatrze�) wygl�dali na znu�onych.
Efekty mimo rozmachu robi� wra�enie przez pierwsze 20-30min. Potem ju� nie
tak wielkie. Ale sztuczno�ci nie zauwa�y�em.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Ka�da rzecz ma dwie strony. Fanatycy widz� tylko jedn�/
- Schutzbach
Bez rewelacji, film po pewnym czasie przynudza. Jak ka�dy film o tej
tematyce...
Rafa�.
Kurna, a wlasnie mialem na niego isc - komu wierzyc?
Wlasnemu osadowi :)
Musisz isc zeby wiedziec, czy bylo warto ;)
Idďż˝.
Zartowalem ;-)
Poczekam na DVD albo BD.
> Osobi�cie si� wym�czy�em i ludzie, na kt�rych spogl�da�em pod koniec
> filmu (lubi� sobie na reakcje widz�w popatrze�) wygl�dali na znu�onych.
>
poniewaz ostatnie 30-45 minut jest fatalne i do wyrzucenia. Te rozmowy na
10 sekund przed katastrofa...
"- Ludzie oglądają ten film i wpadają w stany lękowe. Przyszedł do mnie
do spowiedzi parafianin po seansie "2012" i pyta, czy rzeczywiście
będzie koniec świata. Na katechezie poruszyłem ten temat i moi
licealiści nafaszerowani wiadomościami z internetu opowiadają, że ten
film to przepowiednia przyszłości - mówi duchowny z jednej ze
śródmiejskich parafii w Krakowie. I dodaje: - Zadzwoniłem do innych
księży i okazało się, że do nich też ludzie przychodzą z pytaniem o
koniec świata. Postanowiłem, że bzdury filmowe wyjaśnię na niedzielnym
kazaniu. Tyle mogę zrobić."
hehehe
> hehehe
>
> http://tiny.pl/hx5st
Nie podniecaj się tak artykułami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
--
tbr
> Silly, silly Leszek Drwal nabazgra�u:
>
>> hehehe
>>
>> http://tiny.pl/hx5st
>
> Nie podniecaj si� tak artyku�ami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
Ja my�l� ze mo�e by� co� na rzeczy. Na forum Lema jest relacja o panice
mgr chemii przera�onej mutuj�cymi neutrinami. To co dopiero inni?
Z drugiej strony nie mo�na wykluczy� �e S�o�ce zacznie �adowa� jakimi�
nowymi cz�steczkami, najlepiej maj�cymi z rok trwa�o�ci.
--
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Twórcy filmu znaleźli dobry sposób,żeby podbić oglądalność
Ale ksi�a naprawd� na kazaniach o tym m�wili.
--
precz z crosspostami!
Raczej dystrybutor - btw nie wyobrazam sobie, zebym zrobil trzeci raz ten
sam postepek (bylem w kinie na dwoch pierwszych bledach).
Do trzech razy sztuka, jak się mawia. Nie pójdziesz na "Koniec Świata 2 -
dogrywka"?
Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu nawiązującego do
Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą miniaturową czarną
dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
Świetna bajka dla dzieci ze wspaniałymi ilustracjami.
Anioly i Demony.
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą
W ogóle czy w szczególe? Bo zderzacz wystąpił w Aniołach i demonach.
Pozdrawiam,
Arkadesh
> Ghost wrote:
>
>> Użytkownik "stalker" <sta...@orange.pl> napisał w wiadomości
>> news:heo42s$nuc$1...@inews.gazeta.pl...
>>
>>> Leszek Drwal pisze:
>>>>
>>>> http://tiny.pl/hx5st
>>>
>>> Twórcy filmu znaleźli dobry sposób,żeby podbić oglądalność
>>
>> Raczej dystrybutor - btw nie wyobrazam sobie, zebym zrobil trzeci raz
>> ten sam postepek (bylem w kinie na dwoch pierwszych bledach).
>
> Do trzech razy sztuka, jak się mawia. Nie pójdziesz na "Koniec Świata 2
> - dogrywka"?
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą
> miniaturową czarną dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
Zdziwił bym się, gdyby już gdzieś tego nie kręcili.
Na sci.physics i różnych forach była już cała seria
desperackich ostrzeżeń przed tragedią, która czeka
ludzkość, z powodu LHC - nie mogło zostać niezauważone
w Hollywood.
Był już motyw z terrorystami, którzy wynieśli z CERNu
antymaterię i podłożyli gdzieś w charakterze bomby
z opóźnionym zapłonem; w kieszonkowej pułapce magnetycznej
miały się w końcu wyczerpać baterie ;)
Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/
Slawek Kotynski napisał(a):
> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
>
Było opowiadanie, chyba w NF (albo w Wydaniu Specjalnym), w którym
czarne dziury odpowiednio opakowane służyły w Afryce do
unieszkodliwiania odpadków (a tkaże IIRC przeciwników politycznych)
Miniaturowe czarne dziury były u Hogana w trylogii Gigantów.
--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)
Ci ktorzy czytaja wyborgcza.
Nawet zanim sie uka�e.
--
pzdr
> Cześć wszystkim
>
> Slawek Kotynski napisał(a):
>
>> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
>> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
>
> Było opowiadanie, chyba w NF (albo w Wydaniu Specjalnym), w którym
> czarne dziury odpowiednio opakowane służyły w Afryce do
> unieszkodliwiania odpadków (a tkaże IIRC przeciwników politycznych)
Ten pomysł mi się podoba. Taka CD na orbicie do utylizacji
złomu pozostałego po satelitach. A przy okazji, dla najbardziej
zasłużonych posłów i innych prominentów, fundujemy doroczną
nagrodę w postaci kosmicznej wycieczki.
Aha. Ale jednak to nie jest taka skala zniszczenia. To tak jakby na pytanie
o film pokazujący zagładę wszechświata wskazać dzieło opowiadające o
zagładzie lokalnej grupy galaktyk. Liczy się skala i wessanie totalne.
To jest bardzo efektowny temat, przecież ludzkość od wielu lat pasjonuje się
tymi tematami. Tylko teraz są lepsze możliwości robienia efektów
specjalnych.
> Był już motyw z terrorystami, którzy wynieśli z CERNu
> antymaterię i podłożyli gdzieś w charakterze bomby
> z opóźnionym zapłonem; w kieszonkowej pułapce magnetycznej
> miały się w końcu wyczerpać baterie ;)
> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
Ponieważ czarna dziura - jeśli nie upraszczam za bardzo - jest "dziurą w
przestrzeni", nieskończonym jej zakrzywienie, więc można wymyślić
urządzenie, które "przesuwa" przestrzeń w trzech wymiarach. I ten jej
fragment, gdzie jest czarna dziura, jest stale przemieszczany, podobnie jak
np. trzymana w ręku walizka, której ściany otaczają cz.dz. :))) Nawiasem,
przemieszczacz przestrzeni może znajdować się gdzieś daleko, w jakimś
laboratorium podziemnym, i stamtąd wysyłane są dane o kolejnych
koordynatach, w które ma być przesunięta cz.dz. Rodzi to ciekawe problemy:
cz.dz. musi omijać w swej drodze przedmioty (budynki itp.), gdyż podczas
podróży wchłania coraz więcej materii (np. cząstki atmosfery) i rośnie,
zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
siebie. No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy :)
Kto da więcej!?
Cały numer polega na tym, że czarna dziura po zadziałaniu jest jeszcze
większa i staje się kłopotliwa - sama staje się odpadem. Co z nią zrobić po
użyciu? Wrzucić w większą czarną dziurę, która jest gdzieś dalej?
Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta dziurka
zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy ju� kto� wpad� na pomys� filmu nawi�zuj�cego do
> Wielkiego Zderzacza Hadron�w? Na przyk�ad ludzie tworz� miniaturow� czarn�
> dziurďż˝ i ona jednak nie wyparowuje...
Nie jestem pewna. AXN zacz�� nadawa� serial "Flashforward" aka "Przeb�ysk
jutra". W ksi��ce Sawyera b�d�cej *lu�nym* pierwowzorem przyczyna owego
przeb�ysku jest w�a�nie (mi�dzy innymi) LHC. Czy w serialu te� - trudno
powiedzieďż˝.
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna S�upek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Ze zbior�w biblioteki pintyjskiej: "Maszyna rybnicowa" >-
[...]
>> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
>> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie
>> tworzą miniaturową czarną dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
> Nie jestem pewna. AXN zaczął nadawać serial "Flashforward" aka "Przebłysk
> jutra". W książce Sawyera będącej *luźnym* pierwowzorem przyczyna owego
> przebłysku jest właśnie (między innymi) LHC.
Bardzo, bardzo luźnym pierwowzorem. Ja bym to raczej nazwał "swobodną
inspiracją",
z książki wzięli imię i nazwisko jednego z bohaterów, imię innego bohatera
oraz
samo zdarzenie. :-)
> Czy w serialu też - trudno powiedzieć.
W serialu raczej nie, z tego co pokazli do tej pory.
--
Leszek 'Leslie' Karlik
Ksi��ka jest lu�nym pierwowzorem czy serial lu�nym nawi�zanieim? :)))
�mieszne, dobre, lubi� takie odwrotki.
Lech
--
"Ballada o Franku"
http://www.youtube.com/watch?v=ERdcYi50wB4&feature=player_embedded
>> Aha. Ale jednak to nie jest taka skala zniszczenia. To tak jakby na
>> pytanie o film pokazujący zagładę wszechświata wskazać dzieło
>> opowiadające o zagładzie lokalnej grupy galaktyk. Liczy się skala i
>> wessanie totalne. Lech
>
> Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta
> dziurka zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
Jeśli chodzi o podbicie oglądalności, to size does matter. Mała dziurka nie
jest - z natury - duża. Zabijanie jej może jednak sprawić, że urośnie stanie
się silna. Jak bryła absolutnego zła w "Piątym elemencie". A normalnie to
teraz chodzi o to, żeby zbadać początki wszechświata i do tego ma LHC i
ewentualna mała dziurka służyć.
> Jo'Asia wrote:
>> Lech Zaciura wystukaďż˝:
>>
>>> Nawiasem, ciekaw jestem, czy juďż˝ ktoďż˝ wpadďż˝ na pomysďż˝ filmu
>>> nawi�zuj�cego do Wielkiego Zderzacza Hadron�w? Na przyk�ad ludzie
>>> tworzďż˝ miniaturowďż˝ czarnďż˝ dziurďż˝ i ona jednak nie wyparowuje...
>>
>> Nie jestem pewna. AXN zacz�� nadawa� serial "Flashforward" aka
>> "Przeb�ysk jutra". W ksi��ce Sawyera b�d�cej *lu�nym* pierwowzorem
>> przyczyna owego przeb�ysku jest w�a�nie (mi�dzy innymi) LHC. Czy w
>> serialu teďż˝ - trudno powiedzieďż˝.
> Ksi��ka jest lu�nym pierwowzorem czy serial lu�nym nawi�zanieim? :)))
> �mieszne, dobre, lubi� takie odwrotki.
To zale�y od tego, o czym akurat piszemy. Jak o ksia�ce to jest ona lu�nym
pierwowzorem. Jak o serialu to jest lu�no oparty na ksi��ce. Kierunek bez
zmian...
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna S�upek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Ile razy m�wi�em: Nie zaczyna� przes�uchania
od wyrwania j�zyka! {kabaret Potem} >-
Tak tak. Mi chodzi tylko o to, �e to zabrzmia�o tak, jakby autor ksi��ki
pisa� j� na podstawie serialu, kt�ry powstanie w przysz�o�ci.
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
�wietna bajka dla dzieci ze wspania�ymi ilustracjami.
To moze polknac?
>Dnia Thu, 26 Nov 2009 23:05:13 +0100, Tiber napisaďż˝(a):
>
>> Silly, silly Leszek Drwal nabazgra�u:
>>
>>> hehehe
>>>
>>> http://tiny.pl/hx5st
>>
>> Nie podniecaj si� tak artyku�ami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
>
>Ja my�l� ze mo�e by� co� na rzeczy. Na forum Lema jest relacja o panice
>mgr chemii przera�onej mutuj�cymi neutrinami. To co dopiero inni?
i jest cos na rzeczy. sadze, ze ludek wierzacy ma wieksze tendencje do
uwierzenia rowniez w rozne rzeczy nadprzyrodzone, paranormalne itp.
swiadectwem tego moze byc gigantyczna wrecz liczba wpisow o
charakterze religijnym, na blogach paranaukowych w dniach kiedy
umieral JPII. niby kosciol sie brzydzi zabobonem (jakby sam sie nim
nie poslugiwal) to jednak szeregowy wierny lubi poczytac o
przepowiedniach nostradamusa, o placzacych statuetkach jezusa czy
marii, cudownych uzdroweiniach itp.
>Z drugiej strony nie mo�na wykluczy� �e S�o�ce zacznie �adowa� jakimi�
>nowymi cz�steczkami, najlepiej maj�cymi z rok trwa�o�ci.
eeee, ale ze pewnego pieknego dnia, rozszerzajac sie spali ziemie i
pare innych sasiednich planet to mozemy byc prawie pewni, choc nikt z
nas tego nie doczeka. <rs>
>>> Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta
>>> dziurka zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
>>
>> Jeśli chodzi o podbicie oglądalności, to size does matter. Mała
>> dziurka nie jest - z natury - duża. Zabijanie jej może jednak
>> sprawić, że urośnie stanie się silna.
>
> To moze polknac?
Hm.... Nie wiem, co wtedy. Ale kojarzy mi się to trochę z łyknięciem bomby
próżniowej.
> Ponieważ czarna dziura - jeśli nie upraszczam za bardzo - jest "dziurą w
> przestrzeni", nieskończonym jej zakrzywienie, więc można wymyślić
> urządzenie, które "przesuwa" przestrzeń w trzech wymiarach. I ten jej
> fragment, gdzie jest czarna dziura, jest stale przemieszczany, podobnie
> jak np. trzymana w ręku walizka, której ściany otaczają cz.dz. :)))
> Nawiasem, przemieszczacz przestrzeni może znajdować się gdzieś daleko, w
> jakimś laboratorium podziemnym, i stamtąd wysyłane są dane o kolejnych
> koordynatach, w które ma być przesunięta cz.dz. Rodzi to ciekawe problemy:
> cz.dz. musi omijać w swej drodze przedmioty (budynki itp.), gdyż podczas
> podróży wchłania coraz więcej materii (np. cząstki atmosfery) i rośnie,
> zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
> cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
> ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
> siebie. No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy
> :)
> Kto da więcej!?
Nie wolno zapominać, że C.D. po "wchłonięciu" okolicznych przedmiotów -
zwiększa masę o masę tych przedmiotów więc walizka może stać się odrobinę za
ciężka, gdy przez przypadek C.D. pożre samochód.
;)
Wlasnie nigdy nie uwazalem chemii za nauke.
Nie zapominam, tylko trochę marginalnie wspominam o rośnięciu cz.dz. Podczas
pokonywania drogi "w powietrzu" będzie zasysała cząstki atmosfery, a więc
będzie rosła, tylko stosunkowo wolniej niż gdyby zderzyła się z samochodem,
które to zdarzenie gwałtownie zwiększa jej masę o tenże samochód, jego
tapicerkę, kierowcę, psa i związaną ofiarę w bagażniku :)
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
Świetna bajka dla dzieci ze wspaniałymi ilustracjami.
Twarda oprawa, kredowy papier, duży format, 200 stron,
cena 29zł z kosztami przesyłki. Na życzenie dedykacja autora :)
> Nie zapominam, tylko trochę marginalnie wspominam o rośnięciu cz.dz. Podczas
> pokonywania drogi "w powietrzu" będzie zasysała cząstki atmosfery, a więc
> będzie rosła, tylko stosunkowo wolniej niż gdyby zderzyła się z samochodem,
> które to zdarzenie gwałtownie zwiększa jej masę o tenże samochód, jego
> tapicerkę, kierowcę, psa i związaną ofiarę w bagażniku :)
...co zmieni masę czarnej dziury o zupełnie niezauważalny ułamek procenta.
Właśnie się skonsultowałem z kolegą fizykiem - nawet zupełnie mikroskopijna
czarna dziura będzie mieć masę rzędu masy planety, mniejsza po prostu
odparuje przez promieniowanie Hawkinga, zanim cokolwiek zdąży narozrabiać.
Za Wikipedią: "A black hole the weight of a car (~10E-24 m) would only take
a nanosecond to evaporate, during which time it would briefly have a
luminosity more than 200 times that of the sun".
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Michał
Aha, no to w porządku. To nam tylko upraszcza scenariusz. Czyli czarna
dziura przez połknięcie np. budynku nie stanie się dużo masywniejsza.
Natomiast powinna być utrzymywana z dala od ludzi i budowli, by ich nie
połykać (chyba, że pojawi się taka potrzeba, by coś wessać)
A na czym ma polegać narozrabianie przez parującą czarną dziurę?
Michał
Nic nie szkodzi :) Wiesz, to są rozważania, które wyszły z pomysłów na
urozmaicenie i odsztampowienie filmu katastroficznego w rodzaju 2012.
Zgodność z rzeczywistymi prawami fizyki nie musi być rygorystyczna (że tak
to ujmę :)). W "Facetach w czerni" cala galaktyka była schowana w.... jak
powiem, to będzie spoiler? :) Może ktoś jeszcze nie oglądał tego filmu. W
czymś małym jak na rozmiary glaktyk.
Nawet nie trzeba na te slonca przeliczac - cala masa idzie w promieniowanie,
ponoc bomba wodorowa przetwarza pare gram w energie, to jak wziac mase
samochodu, dupniecie starczyloby pewnikiem na niejedno imperium dinozaurow.
Swoja droga, niezla bron - w sam raz na Gwiazde Smierci
A czym byś chciał zasłonić 200 słońc? :) Przypuszczam, że sporo
cząstek w tym promieniowaniu będzie miało energię odpowiadającą
rentgenom i gammom.
Fajnie :) Mamy spektakularną broń. Co do przechowywania w walizce, to
upierałbym się, że to jest możliwe (podobnie jak utrzymanie jej - z trudem -
w stabilności). Oczywiście z punktu widzenia scenariusza, a nie realnej
fizyki! Zdalny przesuwacz przestrzeni byłby ciekawym wynalazkiem do
przemieszczania małych czarnych dziur. Albo macie jakiś jeszcze inny pomysł
jak to można zrobić w filmie?
Tego sie nie da utrzymac - wybucha natychmiast po wykreowaniu, samo od sie i
nie ma na to wplywu. Bomba byloby urzadzenie generujace dziure.
Uważasz, że film, w którym występuje miniaturowa czarna dziura (stabilna
:)), jest zbyt naciągany w sferze fizyki? Bardziej niż to, co było w "Dniu
Niepodległości"?
Michał
Michał
>> Tego sie nie da utrzymac - wybucha natychmiast po wykreowaniu, samo
>> od sie i nie ma na to wplywu. Bomba byloby urzadzenie generujace
>> dziure.
> Uwa�asz, �e film, w kt�rym wyst�puje miniaturowa czarna dziura (stabilna
> :)), jest zbyt naci�gany w sferze fizyki? Bardziej ni� to, co by�o w "Dniu
> Niepodleg�o�ci"?
To mo�e by� bardzo kr�tki film katastroficzny... :D
--
==R==
Dostanie Oscara za efekty w kategorii bardzo kr�tki metra�? :)
Lech
Poddaję się. Ale gdyby taki film miał być kasowy, to zrobią go - bez względu
na prawa fizyczne.
Lech
I za scenariusz oryginalny:
Z ROZJA�NIENIA
LABORATORIUM RZ�DOWE.
NAUKOWIEC:
3... 2... 1... Mamy! Stworzyli�my czarn...
ZACIEMNIENIE
:D
--
==R==
No jak chcesz poreczna bombke z tego to i masa samochodu to o wiele za duzo.
Odnosilem sie do: "Co do przechowywania w walizce, to upierałbym się, że to
Michał
>> A czym byś chciał zasłonić 200 słońc? :) Przypuszczam, że sporo
>> cząstek w tym promieniowaniu będzie miało energię odpowiadającą
>> rentgenom i gammom.
> Ale to drobiazg w prównaniu z pomysłem "nośmy masę Księżyca w punkcie,
> nieoddziałującą z otoczeniem".
Przypomniałeś mi jakiś głupkowaty film, który zaczyna się nieźle: ogromny
meteoryt uderza w Księżyc i trochę go rozłupuje oraz wytrąca z orbity.
Głupoty zaczęły się potem, gdy zbliżający się do Ziemi Księżyc porywał w
górę ludzi, samochody i pociągi.
Gwoli wyjaśnienia: nawet gdyby Księżyc zetknął się z Ziemią, to jego
grawitacja na powierzchni jest ok 6x mniejsza od ziemskiej więc dalej
stąpalibyśmy twardo, - bylibyśmy tylko o 15% lżejsi.
MN
Ale w filmie, nie w realu :D Aż takim fantastą nie jestem :)
Lech
No przecież o to cały czas chodzi. Przynajmniej takie jest moje podejście:
==================
zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
siebie. *No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy*
:)
Kto da więcej!?
===================
>> Ale to drobiazg w pr�wnaniu z pomys�em "no�my mas� Ksi�yca w punkcie,
>> nieoddzia�uj�c� z otoczeniem".
>
> Przypomnia�e� mi jaki� g�upkowaty film, kt�ry zaczyna si� nie�le:
> ogromny meteoryt uderza w Ksi�yc i troch� go roz�upuje oraz wytr�ca z
> orbity. G�upoty zacz�y si� potem, gdy zbli�aj�cy si� do Ziemi Ksi�yc
> porywa� w g�r� ludzi, samochody i poci�gi.
>
> Gwoli wyja�nienia: nawet gdyby Ksi�yc zetkn�� si� z Ziemi�, to jego
> grawitacja na powierzchni jest ok 6x mniejsza od ziemskiej wi�c dalej
> st�paliby�my twardo, - byliby�my tylko o 15% l�ejsi.
Nie matura lecz ch�� szczera zrobi z ciebie re�ysera ;->
> ...co zmieni mas� czarnej dziury o zupe�nie niezauwa�alny u�amek procenta.
> W�a�nie si� skonsultowa�em z koleg� fizykiem - nawet zupe�nie mikroskopijna
> czarna dziura b�dzie mie� mas� rz�du masy planety, mniejsza po prostu
> odparuje przez promieniowanie Hawkinga, zanim cokolwiek zd��y narozrabia�.
A kolega fizyk widziaďż˝ parowanie czarnych dziur w laboratorium, czy po
prostu gdyba? ;-)
> Za Wikipediďż˝: "A black hole the weight of a car (~10E-24 m) would only take
> a nanosecond to evaporate, during which time it would briefly have a
> luminosity more than 200 times that of the sun".
Poza tym CD o masie samochodu mia�aby dok�adnie tak� sam� si��
przyci�gania co samoch�d. Czyli z odleg�o�ci 2m przyci�ga�aby
mniej-wi�cej wcale.
--
Krzysiek
No tak, ale Matka Ziemia by ja pokla, a dzurka pomalutku wyjadla by ja od
srodka.
*"po�k�a"
Michał
jest dokładnie tak jak przewidziałeś:)
Emmerich poraz kolejny udowodnil, jak dennymi do niebywalej potegi
scenariuszami sie posila, mozna robic filmy katastroficzne, ale powinno sie
to robic chociazby z minimum szacunku dla odbiorcy, a tu mamy kolejny
potworek dla polmozgow..... !!
vilca
To mnie zawsze "fascynowało", że mając takie budżety szkoda im 3 dolarów
na kogoś kto by poprawiał debilizmy.
pozdrawiam
Arek
Tez latal F16? Strzelal do lawy tym razem?
> vilca pisze:
> [..]
>
>> kolejny potworek dla polmozgow..... !!
>
> To mnie zawsze "fascynowało", że mając takie budżety szkoda im 3 dolarów
> na kogoś kto by poprawiał debilizmy.
Nie chodzi o 3 dolary. Po pierwsze, taki konsultant by tylko
komplikował pracę tym, którzy "wiedzą lepiej". Wiedzą jak się
robi filmy, wiedzą jak się zarabia pieniądze, wiedzą co ludzie
chcą oglądać.
Po drugie, wszystko by w filmie grało, nikt by się nie wytrząsał,
nikt by się nie mógł powymądrzać... To by oznaczało zero darmowej
reklamy. W ogóle bym nie zauważył istnienia tego filmu,
gdyby nie było tego wątku :P
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/
ale wtedy film bylby niezrozumialy i nie zarobil ...
To zdanie przemyca, moim zdaniem niesłuszny pogląd,
że ci, którzy kręcą filmy, są "mądrzejsi" od tych,
którzy je oglądają.