No to już tak naprawdę krótko:
+ Psych (s4)
w połowie trzeciego sezonu coś jakby im się poprawiło i chyba ciągle
trzymają poziom.
- 39 i pół (s3)
Pierwszy sezon był fajny. Drugi - do połowy oglądałem z rozpędu, a potem
znów było ok. Niestety trzeci jest już bardzo słaby. I rozpędu nie mam. W
tej chwili jestem w plecy ze 3 odcinki chyba i jakoś na razie nie widzę
siebie oglądającego to dalej. I'm sorry. No ale ileż można ciągnąć temat,
która jest dobry na jeden sezon?...
- Naznaczony (s1)
Obejrzałem dwa odcinki i dostał plonka. Ale z tego co czytałem dalej nie
było lepiej...
- The Vampire Diaries (s1)
Plonk po jednym odcinku. Taki tani Twilight to był...
+ House M.D. (s1-s6)
No ostro żeśmy z małżonką przysiedli i od sierpnia obejrzeliśmy pięć
sezonów. House uzależnia :).
Serial ma wady (szablonowość), ale i zalety które (w ilości jak i w
jakości) znacząco przewyższają wady.
Jak najbardziej warto.
+ Californication (s3)
Hank Moody jak zwykle w formie. W trzecim sezonie Kathleen Turner fobi
furorę :)
Polecam bardzo.
--
kalina