Witam
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Indiana_Jones_and_the_Dial_of_Destiny
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Indiana_Jones_i_artefakt_przeznaczenia
https://youtu.be/ZfVYgWYaHmE?si=vW-jHvVvCw5JR30T
Dlugo oczekiwane. Poszedlem, bo to jednak Indiana Jones, ale bez wielkich
oczekiwan, i bez wiekszych zludzen (po Krysztalowej Czaszce, i ogladajac
wywiady z Fordem).
Juz tytul mi sie nie podobal. Znaczy, ten polski tytul. Fatalne
tlumaczenie.
Artefakt? Dlaczego nie tarcza, jak bylo zapowiadane?
Swoja droga - wmawianie, ze prymitywny mechaniczny arytmometr znajduje
polozenie tuneli czasoprzestrzennych w czasie realnym - mocno naciagane.
Nawet jak juz by ten Archimedes wszystko policzył, to ciekawe jakby
wlatywal w te tunele ? Rozumiem, ze odrzutowiec tez by se potrafil
skonstruowac?
Ten pomysl oceniam w calosci jako slaby. A to jest przeciez glowna os
filmu.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Antikythera_mechanism
No, ale fajnie, ze dowiedzialem sie o istnieniu antykithery.
Chwilami jakbymozna dostrzec jakby przeblyski dawnego Indiany, ale Ford juz
malo wiarygodny, a juz najmniej wiarygodny w roli biegajacego Indiany.
Biegac, to sobie moze Tom Cruise. Co gorsza, za wyjatkiem scen “Mlodszy
Indiana Jones” Ford wyglada bardzo staro, jak na swoje lata.
Helena (Phoebe Waller-Bridge) jako nowa Indiana Jones? Dla mnie nawet Ok,
ale to juz bylo i nazywalo sie Lara Croft.
Salah jest cieniem czlowieka.
Za to Marion wyglada lepiej, niz w “Krysztalowej czaszce”
Bedgaj Mads Mikkelsen - calkiem niezly.
Za to Banderasa nie poznalem.
Odnioslem wrazenie, ze w scenach starogreckich widac bluescreen.
Powiem tak: generalnie magii brak.
Film broni sie tylko jako rozwazania nt starosci i przemijania.
Adios, Indiana Jonesie!
5/10 albo i mniej
--
Titus Atomicus