Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[lookniete] Knowing

0 views
Skip to first unread message

looker

unread,
Jun 22, 2009, 6:21:47 PM6/22/09
to
Lubi� Cage'a. Knowing zapowiada si� dobrze. tajemnica, katastrofy, ofiary,
dobra obsada... itp. I cco si� dziej�. Jest kapsu�a czasu otwierana po 50
latach, w �rodku lista i tak dalej dalej. Naprawd� zapowiada si� bardzo
dobrze.

Cage nie gra zbyt dobrze, um�czona mina, �le zagrany alkoholik. Jego syn?
Pora�ka? To nie granie to jaki� cyrk. O reszcie nie wspomn� . Muzyki brak.

A teraz fabu�a. Do pewnego momentu jest fajnie, tzn. dok�adnie do momentu
kuedy rozszyfrowauje liczby (91109 to juz przegi�cie, przed scen�
wiedzia�em, �e tak b�dzie)a potem si� sypie. Tw�rca nie wie jaki jest cel,
nie buduje napi�cia. Koniec jest przes�odzony na max.

A mia�o by� tak fajnie, to ju� Happening by� lepszy. Zmarnowany czas, kasa i
nadzieje. A szkoda brakuje mi dobrej SF.

A mo�e kto� wyja�ni mi sens tego filmu?


Tiber

unread,
Jun 22, 2009, 7:16:44 PM6/22/09
to
looker, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci h1p0q5$e6q$1...@mx1.internetia.pl pobredza:

> to juďż˝ Happening byďż˝ lepszy.

Wyj�tkowo niesmaczny �art z twojej strony, naprawd�. NIC NIE MO�E BY�
GORSZE OD HAPPENING!

--
tbr

stab

unread,
Jun 22, 2009, 7:17:27 PM6/22/09
to

U�ytkownik "looker" <loo...@lok.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h1p0q5$e6q$1...@mx1.internetia.pl...

> Lubi� Cage'a. Knowing zapowiada si� dobrze. tajemnica, katastrofy, ofiary,
> dobra obsada... itp. I cco si� dziej�. Jest kapsu�a czasu otwierana po 50
> latach, w �rodku lista i tak dalej dalej. Naprawd� zapowiada si� bardzo
> dobrze.
>
> Cage nie gra zbyt dobrze, um�czona mina, �le zagrany alkoholik. Jego syn?
> Pora�ka? To nie granie to jaki� cyrk. O reszcie nie wspomn� . Muzyki brak.

it's Hollywood baby :)

> A teraz fabu�a. Do pewnego momentu jest fajnie, tzn. dok�adnie do momentu
> kuedy rozszyfrowauje liczby (91109 to juz przegi�cie, przed scen�
> wiedzia�em, �e tak b�dzie)a potem si� sypie. Tw�rca nie wie jaki jest cel,
> nie buduje napi�cia. Koniec jest przes�odzony na max.

wogole sekunde po zobaczeniu tych liczb wiedzialem ze to 11/9
a on, astrofizyk potrzebowal kilku, jest jeszcze kilka baboli
ale wez pod uwage ze to film glownie dla akerykanow :)

> A mia�o by� tak fajnie, to ju� Happening by� lepszy. Zmarnowany czas, kasa
> i nadzieje. A szkoda brakuje mi dobrej SF.

Happening to bylo niewaidomo co i imho Knowing bije to to na glowe

> A mo�e kto� wyja�ni mi sens tego filmu?

spoiler
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-

wlasnie fabula byla wedlog mnie najciekawsza, swietnie wyjasnino
kwestje Boga, podobienstwo kosmitow do aniolow
co nie zmienia faktu ze to typowa Hollywoodzka papka
obejrzec w kinie i zapomniec, a szkoda bo jakby zrobili to
w innej konwencji (cos ala "Kontakt") i bardziej ambitnie
to cajkiem niezly film moglby byc
ale jako kino typowo rozrywkowe spisuje sie swietnie

ps.
ciekawe co Jackson z District 9 wykombinowal, mam nadzieje
ze cos bardziej ambitnego

pozdrawiam

rs

unread,
Jun 22, 2009, 8:11:13 PM6/22/09
to
On Tue, 23 Jun 2009 00:21:47 +0200, "looker" <loo...@lok.pl> wrote:

>Lubiďż˝ Cage'a. Knowing zapowiada siďż˝ dobrze. tajemnica, katastrofy, ofiary,
>dobra obsada... itp. I cco si� dziej�. Jest kapsu�a czasu otwierana po 50
>latach, w �rodku lista i tak dalej dalej. Naprawd� zapowiada si� bardzo
>dobrze.
>
>Cage nie gra zbyt dobrze, um�czona mina, �le zagrany alkoholik. Jego syn?
>Pora�ka? To nie granie to jaki� cyrk. O reszcie nie wspomn� . Muzyki brak.
>
>A teraz fabu�a. Do pewnego momentu jest fajnie, tzn. dok�adnie do momentu
>kuedy rozszyfrowauje liczby (91109 to juz przegi�cie, przed scen�
>wiedzia�em, �e tak b�dzie)a potem si� sypie. Tw�rca nie wie jaki jest cel,
>nie buduje napi�cia. Koniec jest przes�odzony na max.

moze powiesz jeszcze, ze film sie konczy happy endem?

>A mia�o by� tak fajnie, to ju� Happening by� lepszy. Zmarnowany czas, kasa i
>nadzieje.

a ja jak nie cierpie cage'a, a szczegolnie jego ostatnich wystapien,
to bylem filem mile zaskoczony. moze dlatego, ze oczekiwania mialem
baardzo niskie.

>A szkoda brakuje mi dobrej SF.

polecam brytyjski "moon".

>A mo�e kto� wyja�ni mi sens tego filmu?

adam i ewa wersja 2? <rs>

Maciek

unread,
Jun 22, 2009, 9:17:30 PM6/22/09
to

"Tiber" <pra_...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:h1p3cs$968$1...@news.onet.pl...
> looker, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
> w wiadomo�ci h1p0q5$e6q$1...@mx1.internetia.pl pobredza:


>
>> to ju� Happening by� lepszy.
>

> Wyj�tkowo niesmaczny �art z twojej strony, naprawd�. NIC NIE MO�E BY�
> GORSZE OD HAPPENING!
>
> --

A co pan powie na "The Day the Earth Stood Still" :)?

pozdrawiam Maciek

The Day the Earth Stood Still


Tiber

unread,
Jun 22, 2009, 11:51:43 PM6/22/09
to
stab, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci ef18d$4a401108$54713c40$21...@news.chello.at pobredza:

> wogole sekunde po zobaczeniu tych liczb wiedzialem ze to 11/9
> a on, astrofizyk potrzebowal kilku, jest jeszcze kilka baboli
> ale wez pod uwage ze to film glownie dla akerykanow :)

Gdybym nie widzia�, �e wbija na klawiaturze tylko 9 i 11, to bym
powiedzia�, �e z tablicy wykmini�, �e te cyfry to mo�e by� jaka� data, a
potem postanowi� spr�bowa� reasearchu ;)

--
tbr

Tiber

unread,
Jun 23, 2009, 12:19:33 AM6/23/09
to
Maciek, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci h1pdej$pcd$1...@news.onet.pl pobredza:

>>> to juďż˝ Happening byďż˝ lepszy.
>>
>> Wyj�tkowo niesmaczny �art z twojej strony, naprawd�. NIC NIE MO�E BY�

>> GORSZE OD HAPPENING!
>>
>> --
>
> A co pan powie na "The Day the Earth Stood Still" :)?

Zbli�a si� niebezpiecznie blisko "Happening", ale jednak drugi, bo je�li
chodzi o role zakwaszaczy, to jednak Klatka i Kijanka mogďż˝ Wahlbergowi
buty czy�ci� ;)

A wracaj�c jeszcze do muzyki: Beltrami napisa� znakomit� partytur�,
chyba najlepsz� nie licz�c "3:10 do Yumy". O kilka d�ugo�ci przebijaj�c�
Batesa w ww. filmie, najs�abszego chyba Howarda w serii Shyamala�skiej
("Happening") i Moricconego ("Mission to Mars"), "Abyss" lepsze, ale to
klasyka. (Dalej siďż˝ nie cofam, bo dobijďż˝ do Johnny'ego Williamsa i
b�dzie posprz�tane.)

--
tbr

rs

unread,
Jun 23, 2009, 12:49:15 AM6/23/09
to
On Tue, 23 Jun 2009 02:17:30 +0100, "Maciek" <maciek...@onet.eu>
wrote:

>
>
>"Tiber" <pra_...@poczta.onet.pl> wrote in message
>news:h1p3cs$968$1...@news.onet.pl...

>> looker, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
>> w wiadomo�ci h1p0q5$e6q$1...@mx1.internetia.pl pobredza:
>>
>>> to juďż˝ Happening byďż˝ lepszy.
>>
>> Wyj�tkowo niesmaczny �art z twojej strony, naprawd�. NIC NIE MO�E BY�

>> GORSZE OD HAPPENING!
>>
>> --
>
>A co pan powie na "The Day the Earth Stood Still" :)?

zakladam, ze mowisz o remaku, ale to i tak arcydzielo kina sci-fi w
porownaniu z "the deay the earth stopped", ale i tak sa gorsze filmy.
<rs>

Skylla

unread,
Jun 23, 2009, 3:37:24 PM6/23/09
to
Mogďż˝ siďż˝ tylko zgodziďż˝.
Dodatkowo, to kolejny film o scenariuszu bezcelowym

s


p

o

i


l

e


r
jakii jest bowiem sens ca�ej tej zagadki, po co to "objawienie", skoro i tak
wszystko ko�czy si� jak si� ko�czy, a dzieci nie s� po prostu porwane z
jakiejďż˝ stacji benzynowej, nasz bohater wcale nie musi dostarczyďż˝ ich na
miejsce...
:-)
S.

Tiber

unread,
Jun 23, 2009, 5:43:20 PM6/23/09
to
Skylla, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci h1ratc$ci1$1...@news.onet.pl pobredza:

Bo chodzi o to, �e nie ma �adnej zagadki, kt�r� bohater musi rozwi�za�.
Cage nawet m�wi co� w tym stylu pod koniec filmu. Po prostu da�e� zmyli�
klasycznymi kliszami z innych film�w.

--
tbr

Skylla

unread,
Jun 23, 2009, 6:10:33 PM6/23/09
to

U�ytkownik "Tiber" <pra_...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h1ri9p$1u6$1...@news.onet.pl...
Oczywi�cie:-). Tylko po co w takim razie dyktuj� te cyfry najpierw jeden
dziewczynce a potem ch�opcu?:-)

Tiber

unread,
Jun 23, 2009, 6:20:46 PM6/23/09
to
Skylla, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci h1rjse$5su$1...@news.onet.pl pobredza:

�eby sprawdzi�, czy s� w stanie us�ysze� ich g�os, ergo: czy s� tymi
wybra�cami, kt�rzy maj� uratowa� ludzko��. Czy powiedz� komu� o tych
g�osach albo czy kto� zacznie rozwi�zywa� "zagadk�" i spr�buje ratowa�
ludzi (jak wida� kiepsko z tym) nie ma �adnego znaczenia, bo wszystko
jest i by�o zdeterminowane.

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 24, 2009, 12:52:47 PM6/24/09
to
Dnia 23.06.2009, o godzinie 01.16.44, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

Toteďż˝ Knowing jest o wiele lepszy od Happening. I muzyka w nim teďż˝ jest
(cho� �adna rewelacja, ale to nie znaczy, �e nie ma). Napi�cie powoli
ro�nie, pojawiaj� si� tajemnicze postaci, napi�cie nadal ro�nie cho�
wolniej, zagadka daty zostaje rozwi�zana i... balon p�ka, a to dopiero 3/4
filmu. Ko�c�wka rozpieprza ca�y film totalnie. Po drodze troch� bzdur (to
9/11 bije wszystko, kapsu�a czasu przez 50 lat zabezpieczona w ten spos�b
by�aby ju� co najmniej kilkana�cie razy przez uczni�w "profanowana", po
kiego na 50 lat przed deadlinem informowaďż˝?)

Wspomniany tDtESS jest gorszy od Knowing. Ale Happening w ostatnich latach
jest nie do pobicia.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Ka�da rzecz ma dwie strony. Fanatycy widz� tylko jedn�/
- Schutzbach

Habeck Colibretto

unread,
Jun 24, 2009, 12:53:35 PM6/24/09
to
Dnia 24.06.2009, o godzinie 00.20.46, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

> �eby sprawdzi�, czy s� w stanie us�ysze� ich g�os, ergo: czy s� tymi
> wybra�cami, kt�rzy maj� uratowa� ludzko��. Czy powiedz� komu� o tych
> g�osach albo czy kto� zacznie rozwi�zywa� "zagadk�" i spr�buje ratowa�
> ludzi (jak wida� kiepsko z tym) nie ma �adnego znaczenia, bo wszystko
> jest i by�o zdeterminowane.

A matce (dla dzieci babci) po co?

Tiber

unread,
Jun 24, 2009, 1:53:47 PM6/24/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci m43a55uj...@habeck.pl pobredza:

>> �eby sprawdzi�, czy s� w stanie us�ysze� ich g�os, ergo: czy s� tymi
>> wybra�cami, kt�rzy maj� uratowa� ludzko��. Czy powiedz� komu� o tych
>> g�osach albo czy kto� zacznie rozwi�zywa� "zagadk�" i spr�buje
>> ratowa� ludzi (jak wida� kiepsko z tym) nie ma �adnego znaczenia, bo
>> wszystko jest i by�o zdeterminowane.
>
> A matce (dla dzieci babci) po co?

Bo te� by�a jednym z dziesi�tek (setek, tysi�cy) wybra�c�w, czyli os�b
umiej�cych us�ysze� g�os "anio��w" g�oszacych o ko�cu rzeczy ma�ych i
du�ych zawsze i wsz�dzie. Po prostu nie trafi�a w sw�j czas, tak jak ci
biblijni prorocy, do kt�rych w filmie nawi�zuj�.

--
tbr

Tiber

unread,
Jun 24, 2009, 2:02:42 PM6/24/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 1adkc5aq...@habeck.pl pobredza:

>>> to juďż˝ Happening byďż˝ lepszy.
>>
>> Wyj�tkowo niesmaczny �art z twojej strony, naprawd�. NIC NIE MO�E BY�
>> GORSZE OD HAPPENING!
>
> Toteďż˝ Knowing jest o wiele lepszy od Happening. I muzyka w nim teďż˝
> jest (cho� �adna rewelacja,

Jak na Beltramiego owszem.

> ale to nie znaczy, �e nie ma).

Wi�cej, jest kilka scen tak skonstruowanych, �e muzyka, ekhm, gra
pierwsze skrzypce.

> Napi�cie
> powoli ro�nie, pojawiaj� si� tajemnicze postaci, napi�cie nadal
> ro�nie cho� wolniej, zagadka daty zostaje rozwi�zana i... balon p�ka,
> a to dopiero 3/4 filmu. Ko�c�wka rozpieprza ca�y film totalnie.

Ko�c�wka jak ko�c�wka. I tak lepiej, gdyby fabu�a sprowadzi�a si� do:
1.) dziewczynka potrafi przewidzieďż˝ daty i miejsca katastrof oraz liczbďż˝
ofiar
2.) jest facet, kt�ry to odkrywa i udaje mu si� powstrzyma� jak�� du��
masakr� na ko�cu filmu

Ale owszem, po Proyasie mo�na si� by�o spodziewa� lepszej ca�o�ci.

> Po
> drodze trochďż˝ bzdur (to 9/11 bije wszystko,

Dla mnie to wszystko bije to, �e zawsze od razu wiedz� ile dok�adnie
by�o ofiar. Przecie� nawet przy ma�ych sprwawach, kiedy zabitych jest
os�b kilkana�cie, doniesienia medi�w r�ni� si� z godziny na godzin� w
g�r� i d�. No chyba, �e "anio�y" m�wi� zawsze o tej liczbie ofiar,
kt�ra wyskoczy jako pierwszy link w Guglu.

> kapsu�a czasu przez 50
> lat zabezpieczona w ten spos�b by�aby ju� co najmniej kilkana�cie
> razy przez uczni�w "profanowana", po kiego na 50 lat przed deadlinem
> informowaďż˝?)

Mo�e mieli grzecznych uczni�w?

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 24, 2009, 4:00:37 PM6/24/09
to
Dnia 24.06.2009, o godzinie 20.02.42, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

> Dla mnie to wszystko bije to, �e zawsze od razu wiedz� ile dok�adnie
> by�o ofiar. Przecie� nawet przy ma�ych sprwawach, kiedy zabitych jest
> os�b kilkana�cie, doniesienia medi�w r�ni� si� z godziny na godzin� w
> g�r� i d�. No chyba, �e "anio�y" m�wi� zawsze o tej liczbie ofiar,
> kt�ra wyskoczy jako pierwszy link w Guglu.

Taaa... to te� by�o zabawne. Szczeg�lnie w przypadku tsunami. Zerowy
margines b��du.

>> kapsu�a czasu przez 50
>> lat zabezpieczona w ten spos�b by�aby ju� co najmniej kilkana�cie
>> razy przez uczni�w "profanowana", po kiego na 50 lat przed deadlinem
>> informowaďż˝?)
> Mo�e mieli grzecznych uczni�w?

Ameryka�ska filmografia na przestrzeni 50 lat temu przeczy. :)

Habeck Colibretto

unread,
Jun 24, 2009, 4:01:28 PM6/24/09
to
Dnia 24.06.2009, o godzinie 19.53.47, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

> Bo te� by�a jednym z dziesi�tek (setek, tysi�cy) wybra�c�w, czyli os�b
> umiej�cych us�ysze� g�os "anio��w" g�oszacych o ko�cu rzeczy ma�ych i
> du�ych zawsze i wsz�dzie. Po prostu nie trafi�a w sw�j czas, tak jak ci
> biblijni prorocy, do kt�rych w filmie nawi�zuj�.

Po co mia�by s�ysze� g�osy i wiedzie� gdzie si� znale�� ostatniego dnia,
skoro i tak nie dotrwa�a?

Tiber

unread,
Jun 25, 2009, 10:49:46 AM6/25/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 1lhn4127a4481$.d...@habeck.pl pobredza:

>> Bo te� by�a jednym z dziesi�tek (setek, tysi�cy) wybra�c�w, czyli
>> os�b umiej�cych us�ysze� g�os "anio��w" g�oszacych o ko�cu rzeczy
>> ma�ych i du�ych zawsze i wsz�dzie. Po prostu nie trafi�a w sw�j
>> czas, tak jak ci biblijni prorocy, do kt�rych w filmie nawi�zuj�.
>
> Po co mia�by s�ysze� g�osy i wiedzie� gdzie si� znale�� ostatniego
> dnia, skoro i tak nie dotrwa�a?

Z tego samego powodu dla kt�rego inni s�yszeli przed ni� - "anio�y"
nadawa�y od dawna/od zawsze, przez ca�y czas/z przerwami. Mia�a
przynajmniej tyle szcz�cia, �e jej wnuczka odziedziczy�a dar, mo�e to
jest dziedziczne.

--
tbr

Johnny

unread,
Jun 26, 2009, 1:36:33 AM6/26/09
to
U�ytkownik "looker" <loo...@lok.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h1p0q5$e6q$1...@mx1.internetia.pl...
> Lubi� Cage'a. Knowing zapowiada si� dobrze. tajemnica, katastrofy, ofiary,
> dobra obsada... itp. I cco si� dziej�. Jest kapsu�a czasu otwierana po 50
> latach, w �rodku lista i tak dalej dalej. Naprawd� zapowiada si� bardzo
> dobrze.

film nawet daje sie obejrzec, fajne efekty. szkoda ze Cage nie pociagnal
watku determinizmu, niby taki "naukowiec"... moglby podyskutowac na ten
temat z kolega z uczelni... przynajmniej daloby to do myslenia widzom...
skoro wiedzial o katastrofie gdzie zginie 81 ludzi i akurat znalazl sie w
poblizu to czy wplynal na te wydarzenia ratujac i wyciagajac (gaszac na nich
ogien) kilka ofiar? czy zamiast tych 81 dzieki jego ingerencji zgineloby
powiedzmy tylko 78? czy tez te wydarzenia byly juz z gory przewidziane i
nawet jego ingerencja nie miala zadnego wplywu. oczywiscie pomijam ostatnia
katastrofe, bo na nia nikt nie mogl wplynac...


Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 11:08:03 AM6/26/09
to
Dnia 25.06.2009, o godzinie 16.49.46, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

>> Po co mia�by s�ysze� g�osy i wiedzie� gdzie si� znale�� ostatniego
>> dnia, skoro i tak nie dotrwa�a?
>
> Z tego samego powodu dla kt�rego inni s�yszeli przed ni� - "anio�y"
> nadawa�y od dawna/od zawsze, przez ca�y czas/z przerwami. Mia�a
> przynajmniej tyle szcz�cia, �e jej wnuczka odziedziczy�a dar, mo�e to
> jest dziedziczne.

Naci�gane, skoro chcieli uratowa� konkretnego dnia konkretnych ludzi. :)
No i inni (przed babci�) nic o datach nie m�wili, tylko... prorokowali w
taki spos�b, �e ka�dy m�g� sobie to zinterpretowa� jak chcia�. :)

Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 12:23:02 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 7kc3600dmey9$.d...@habeck.pl pobredza:

>>> Po co mia�by s�ysze� g�osy i wiedzie� gdzie si� znale�� ostatniego
>>> dnia, skoro i tak nie dotrwa�a?
>>
>> Z tego samego powodu dla kt�rego inni s�yszeli przed ni� - "anio�y"
>> nadawa�y od dawna/od zawsze, przez ca�y czas/z przerwami. Mia�a
>> przynajmniej tyle szcz�cia, �e jej wnuczka odziedziczy�a dar, mo�e
>> to jest dziedziczne.
>
> Naci�gane,

Obstawia�bym, �e taka jest interpretacja scenarzyst�w. Skoro prorok�w
biblijnych uznali za "s�ysz�cych" to dlaczego ich udzia�u si� nie
czepiasz?

> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
> :)

Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.

> No i inni (przed babci�) nic o datach nie m�wili, tylko...
> prorokowali w taki spos�b, �e ka�dy m�g� sobie to zinterpretowa� jak
> chciaďż˝. :)

Babcia te� generalnie niewiele od datach pisa�a, g��wnie wpada�a w trans
i zapisywa�a cyfry. M�g�bym teretyzowa�, �e odleg�o�� czasowa od
fina�u/odleg�o�� od anio��w ma znaczenie dla jako�ci transmisji, ale nie
musz�. Prorocy nie mieli nie mie� takich m�drych interpretator�w jak
Cage, nie mieli Gugla, a nawet flamastr�w do lod�wek.

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 1:24:46 PM6/26/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 18.23.02, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

>> Naci�gane,
> Obstawia�bym, �e taka jest interpretacja scenarzyst�w. Skoro prorok�w
> biblijnych uznali za "s�ysz�cych" to dlaczego ich udzia�u si� nie
> czepiasz?

Dlatego, �e to by�o ca�kiem zgrabne nawi�zanie do przesz�o�ci... �e tacy
ludzie byli. Ale te anio�y mia�y _cel_ i akurat do tego celu biblijni
prorocy nie pasowali. O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy by�a wersja
UFOwa Spielberga.

>> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
>> :)
> Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.

To jaki cel, �eby inni o tym wiedzieli?

>> No i inni (przed babci�) nic o datach nie m�wili, tylko...
>> prorokowali w taki spos�b, �e ka�dy m�g� sobie to zinterpretowa� jak
>> chciaďż˝. :)
> Babcia te� generalnie niewiele od datach pisa�a, g��wnie wpada�a w trans
> i zapisywa�a cyfry. M�g�bym teretyzowa�, �e odleg�o�� czasowa od
> fina�u/odleg�o�� od anio��w ma znaczenie dla jako�ci transmisji, ale nie
> musz�. Prorocy nie mieli nie mie� takich m�drych interpretator�w jak
> Cage, nie mieli Gugla, a nawet flamastr�w do lod�wek.

Fakt!

Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 1:35:21 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 1xqpmktbx97e9$.d...@habeck.pl pobredza:

>>> Naci�gane,
>> Obstawia�bym, �e taka jest interpretacja scenarzyst�w. Skoro prorok�w
>> biblijnych uznali za "s�ysz�cych" to dlaczego ich udzia�u si� nie
>> czepiasz?
>
> Dlatego, �e to by�o ca�kiem zgrabne nawi�zanie do przesz�o�ci... �e
> tacy ludzie byli. Ale te anio�y mia�y _cel_ i akurat do tego celu
> biblijni prorocy nie pasowali.

Tak samo babcia.

> O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy
> by�a wersja UFOwa Spielberga.

To znaczy?

>>> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
>>> :)
>> Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.
>
> To jaki cel, �eby inni o tym wiedzieli?

Znaczy si� zbyt starzy "s�ysz�cy"? �aden, a musi by� jaki�? "Anio�y"
nadawa�y to s�yszeli wszyscy. Ale mo�e te� by� tak, �e wszystko by�o
zdeterminowane - odkrycie przez Cage'a babci, wypadek matki na
autostradzie, dostarczenie przez Cage'a ch�opaka na miejsce i ca�a
reszta.

>>> No i inni (przed babci�) nic o datach nie m�wili, tylko...
>>> prorokowali w taki spos�b, �e ka�dy m�g� sobie to zinterpretowa� jak
>>> chciaďż˝. :)
>> Babcia te� generalnie niewiele od datach pisa�a, g��wnie wpada�a w
>> trans i zapisywa�a cyfry. M�g�bym teretyzowa�, �e odleg�o�� czasowa
>> od fina�u/odleg�o�� od anio��w ma znaczenie dla jako�ci transmisji,
>> ale nie musz�. Prorocy nie mieli nie mie� takich m�drych
>> interpretator�w jak Cage, nie mieli Gugla, a nawet flamastr�w do
>> lod�wek.
>
> Fakt!

Ojejku, ale ja br�dz� dzisiaj: "nie mieli nie mie�" XD

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 2:53:31 PM6/26/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 19.35.21, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

>> Dlatego, �e to by�o ca�kiem zgrabne nawi�zanie do przesz�o�ci... �e
>> tacy ludzie byli. Ale te anio�y mia�y _cel_ i akurat do tego celu
>> biblijni prorocy nie pasowali.
> Tak samo babcia.

Babcia to by�a po to, �eby istnia�o 60% filmu. :)

>> O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy
>> by�a wersja UFOwa Spielberga.
> To znaczy?

Bliskie spotkania...

>>>> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
>>>> :)
>>> Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.
>> To jaki cel, �eby inni o tym wiedzieli?
> Znaczy si� zbyt starzy "s�ysz�cy"? �aden, a musi by� jaki�? "Anio�y"
> nadawa�y to s�yszeli wszyscy. Ale mo�e te� by� tak, �e wszystko by�o
> zdeterminowane - odkrycie przez Cage'a babci, wypadek matki na
> autostradzie, dostarczenie przez Cage'a ch�opaka na miejsce i ca�a
> reszta.

Nie by�o zdeterminowane IMO. By�o znane przez te anielskie istoty.

>> Fakt!
> Ojejku, ale ja br�dz� dzisiaj: "nie mieli nie mie�" XD

Aha... :)

Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 3:01:59 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci f1y95usf...@habeck.pl pobredza:

>>> Dlatego, �e to by�o ca�kiem zgrabne nawi�zanie do przesz�o�ci... �e
>>> tacy ludzie byli. Ale te anio�y mia�y _cel_ i akurat do tego celu
>>> biblijni prorocy nie pasowali.
>> Tak samo babcia.
>
> Babcia to by�a po to, �eby istnia�o 60% filmu. :)

No to przy okazji.

>>> O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy
>>> by�a wersja UFOwa Spielberga.
>> To znaczy?
>
> Bliskie spotkania...

To znaczy? :) Film widzia�em setki lat temu, a pami�tam jeszcze mniej.

>>>>> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
>>>>> :)
>>>> Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.
>>> To jaki cel, �eby inni o tym wiedzieli?
>> Znaczy si� zbyt starzy "s�ysz�cy"? �aden, a musi by� jaki�? "Anio�y"
>> nadawa�y to s�yszeli wszyscy. Ale mo�e te� by� tak, �e wszystko by�o
>> zdeterminowane - odkrycie przez Cage'a babci, wypadek matki na
>> autostradzie, dostarczenie przez Cage'a ch�opaka na miejsce i ca�a
>> reszta.
>
> Nie by�o zdeterminowane IMO. By�o znane przez te anielskie istoty.

No je�eli by�o znane, to wg nas, niezale�nych obserwator�w, tym bardziej

Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 3:39:43 PM6/26/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 21.01.59, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

>>>> O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy
>>>> by�a wersja UFOwa Spielberga.
>>> To znaczy?
>> Bliskie spotkania...
> To znaczy? :) Film widzia�em setki lat temu, a pami�tam jeszcze mniej.

W sumie to to samo co w Knowing, ale bardziej
obyczajowo-przygodowo-komediowo niďż˝ horrorowo-thrillerowo. Wzywani byli
ludzie z r�nych stron �wiata - w konkretnym celu (�eby polecie� z
zielonymi ludzikami). W byle recenzji znajdziesz info. Je�eli widzia�e�
setki lat temu i niewiele pami�tasz, to jest to dobra okazja, �eby sobie
przypomnieďż˝, bo film warty grzechu.

>>>>>> skoro chcieli uratowaďż˝ konkretnego dnia konkretnych ludzi.
>>>>>> :)
>>>>> Konkretnych ludzi, kt�rzy w konkretnym dniu s� w konkretnym wieku.
>>>> To jaki cel, �eby inni o tym wiedzieli?
>>> Znaczy si� zbyt starzy "s�ysz�cy"? �aden, a musi by� jaki�? "Anio�y"
>>> nadawa�y to s�yszeli wszyscy. Ale mo�e te� by� tak, �e wszystko by�o
>>> zdeterminowane - odkrycie przez Cage'a babci, wypadek matki na
>>> autostradzie, dostarczenie przez Cage'a ch�opaka na miejsce i ca�a
>>> reszta.
>> Nie by�o zdeterminowane IMO. By�o znane przez te anielskie istoty.
> No je�eli by�o znane, to wg nas, niezale�nych obserwator�w, tym bardziej
> by�o zdeterminowane.

Kwestia podej�cia.

Rais

unread,
Jun 26, 2009, 3:47:49 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto pisze:

> Dnia 26.06.2009, o godzinie 21.01.59, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):
>
>>>>> O wiele bardziej trzymaj�ca si� kupy
>>>>> by�a wersja UFOwa Spielberga.
>>>> To znaczy?
>>> Bliskie spotkania...
>> To znaczy? :) Film widzia�em setki lat temu, a pami�tam jeszcze mniej.
>
> W sumie to to samo co w Knowing, ale bardziej
> obyczajowo-przygodowo-komediowo


Ej... komediowo?!

--
pzdr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 4:09:48 PM6/26/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 21.47.49, na pl.rec.film, Rais napisaďż˝(a):

>> W sumie to to samo co w Knowing, ale bardziej
>> obyczajowo-przygodowo-komediowo
> Ej... komediowo?!

Tak si� zastanawia�em czy to napisa�. Ten film nie jest 100% powa�ny i
nabzdyczony jak Knowing. Ale fakt - mo�e z t� komediowo�ci� przesadzi�em.
Jest powiedzmy - pogodny. :)

Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 4:22:10 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci dnhggy8spjtv$.d...@habeck.pl pobredza:

>>> W sumie to to samo co w Knowing, ale bardziej
>>> obyczajowo-przygodowo-komediowo
>> Ej... komediowo?!
>
> Tak si� zastanawia�em czy to napisa�. Ten film nie jest 100% powa�ny i
> nabzdyczony jak Knowing. Ale fakt - mo�e z t� komediowo�ci�
> przesadzi�em. Jest powiedzmy - pogodny. :)

Geezas, to Proyas, musi by� powa�nie i so darrrrk.

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 26, 2009, 4:31:14 PM6/26/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 22.22.10, na pl.rec.film, Tiber napisaďż˝(a):

>>>> W sumie to to samo co w Knowing, ale bardziej
>>>> obyczajowo-przygodowo-komediowo
>>> Ej... komediowo?!
>> Tak si� zastanawia�em czy to napisa�. Ten film nie jest 100% powa�ny i
>> nabzdyczony jak Knowing. Ale fakt - mo�e z t� komediowo�ci�
>> przesadzi�em. Jest powiedzmy - pogodny. :)
> Geezas, to Proyas, musi by� powa�nie i so darrrrk.

Ja nie pisz�, �e nie musi. Ale aktorzy tak bez dystansu zagrali... (czego
mo�na chcie� od Cage'a?).

looker

unread,
Jun 26, 2009, 5:17:23 PM6/26/09
to
> Ja nie pisz�, �e nie musi. Ale aktorzy tak bez dystansu zagrali... (czego
> mo�na chcie� od Cage'a?).

A jak sie ma do fabuly tekst na koncu:

"Ojciec C- To wcale nie koniec, synu.
C- Wiem."

Taka wstawka chrzescijanska, czy drugi nabor?


Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 5:26:30 PM6/26/09
to
Habeck Colibretto, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 1gkiuynntk7og$.d...@habeck.pl pobredza:

>> Geezas, to Proyas, musi by� powa�nie i so darrrrk.
>
> Ja nie pisz�, �e nie musi. Ale aktorzy tak bez dystansu zagrali...
> (czego mo�na chcie� od Cage'a?).

No w�a�nie sam sobie odpowiedzia�e�. Klatka to ju� zm�czony staruszek (w
kilku scenach a� za nadto wida� rzedniej�ce w�osy), a Byrne to
nienajgorsza aktorka, ale na standardy telewizyjne. Pomijaj�c ca�kiem
fajn� kraks� samolotu i ko�cowe sceny, to trzeba powiedzie�, �e za du�o
stara� i pieni�dzy to w ten film nie w�o�yli (bud�et tylko 50 baniek, z
czego pewnie minimum 10 dla oldboy'a). Wola�bym, aby Proyas robi� wed�ug
w�asnego, oryginalnego pomys�u i z dobrymi, ale niekoniecznie
najbardziej rozchwytywanymi aktorami. No ale wiem, �e film musi si�
sprzeda�, a "Dark City" si� nie zwr�ci�o.

--
tbr

Tiber

unread,
Jun 26, 2009, 5:31:35 PM6/26/09
to
looker, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci h23ei7$bmu$1...@mx1.internetia.pl pobredza:

> A jak sie ma do fabuly tekst na koncu:
>
> "Ojciec C- To wcale nie koniec, synu.
> C- Wiem."
>
> Taka wstawka chrzescijanska,

A powiedziaďż˝ to ojciec pastor czy Masaj? :)

> czy drugi nabor?

Hm?

--
tbr

Habeck Colibretto

unread,
Jun 27, 2009, 3:59:56 AM6/27/09
to
Dnia 26.06.2009, o godzinie 23.17.23, na pl.rec.film, looker napisaďż˝(a):

> A jak sie ma do fabuly tekst na koncu:
>
> "Ojciec C- To wcale nie koniec, synu.
> C- Wiem."
>
> Taka wstawka chrzescijanska, czy drugi nabor?

To pierwsze. Jakiďż˝ problem z tym masz?

looker

unread,
Jun 27, 2009, 4:19:15 AM6/27/09
to
> To pierwsze. Jaki� problem z tym masz?

Nie, dlaczego, ale moze jezeli aniolowie zabrali wybranych do raju to inni
pojda gdzei indziej.


stab

unread,
Jun 29, 2009, 12:23:25 PM6/29/09
to

U�ytkownik "looker" <loo...@lok.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h24lba$7c6$1...@mx1.internetia.pl...

>> To pierwsze. Jaki� problem z tym masz?
>
> Nie, dlaczego, ale moze jezeli aniolowie zabrali wybranych do raju to inni
> pojda gdzei indziej.

jacy anilowie? nie ma zadnych aniolow, boga, piekla, ani nieba
to byla inna cywilizacja, a "niebo" na koncu to kolejna planeta
podobna do ziemi, jaki oni (obcy) mieli w tym cel to juz inna
sprawa

pozdrawiam


looker

unread,
Jun 29, 2009, 3:38:41 PM6/29/09
to
> jacy anilowie? nie ma zadnych aniolow, boga, piekla, ani nieba
> to byla inna cywilizacja, a "niebo" na koncu to kolejna planeta
> podobna do ziemi, jaki oni (obcy) mieli w tym cel to juz inna

Swoja droga podobne do P.J. Farmer "gdzie wasze ciala porzucone".


Tiber

unread,
Jun 30, 2009, 4:38:52 PM6/30/09
to
stab, lewak przebrzyd�y albo prawicowy pacan
w wiadomo�ci 4a8dd$4a48ea7e$54713c40$17...@news.chello.at pobredza:

>>> To pierwsze. Jakiďż˝ problem z tym masz?


>>
>> Nie, dlaczego, ale moze jezeli aniolowie zabrali wybranych do raju
>> to inni pojda gdzei indziej.
>
> jacy anilowie?

W�a�ciwie to normalni anio�owie jak si� patrzy. No chyba, �e jeste�
zafiksowany na jakim� konkretnym wyobra�eniu tych�e.

> nie ma zadnych aniolow, boga, piekla, ani nieba
> to byla inna cywilizacja, a "niebo" na koncu to kolejna planeta
> podobna do ziemi, jaki oni (obcy) mieli w tym cel to juz inna
> sprawa

Je�li mamy ju� trzyma� si� klucza chrze�cija�skiego*, to nie niebo,
tylko, jak ju� m�wi� rs, Eden, bo jest drzewo poznania dobra i z�a.

* islam wyklucza raj, a judaizm jab�ko

--
tbr

eMeS

unread,
Jul 1, 2009, 2:59:01 AM7/1/09
to
Tiber pisze:

> Je�li mamy ju� trzyma� si� klucza chrze�cija�skiego*, to nie niebo,
> tylko, jak ju� m�wi� rs, Eden, bo jest drzewo poznania dobra i z�a.

Mo�e i Eden, ale niebawem zamieni�by si� w piek�o - wyobra�acie sobie te
wszystkie kr�liki mno��ce si� na pot�g�, w chwilach odpoczynku
obskubuj�ce drzewo poznania dobra i z�a, bo ca�� traw� ju� dawno ze�ar�y? :)

Pucia

unread,
Oct 1, 2009, 3:08:41 AM10/1/09
to
Moim zdaniem, pocz�tek jest �wietny. Zaciekawi�a mnie ta smutna dziewczynka, i
to co robi�a za drzwiami kiedy zagin�a.
Je�li chodzi o samo �ycie alkocholika, fizyka, samotnego ojca, podoba�o mi si�
to, �e wyci�gni�to to z realno�ci.
Kiedy akcja si� rozkr�ci�a, po rozszyfrowaniu liczb, nic nie by�o w stanie
mnie odci�gn�� od monitora.
Niestety koniec by� kiepski, thriller sta� si� jak�� bajk� z biblii lub nie
wiadomo co. Tw�rca m�g� postawi� na bardziej realny i ciekawszy koniec.
Stwierdzam, �e film straci� na warto�ci po tym endingu.
W skali 1-10 oceni�abym na 6 :)

Moim zdaniem w tym filmie chodzi o to aby pokaza� ile z�a jest na �wiecie, i
trzeba dba� o to aby by�o go mniej. Aby ludzie �yli ka�dym dniem i ka�d�
chwil� w gronie najbli�szych. Zbyt wiele z�a wyniszcza nas i �rodowisko, w
kt�rym �yjemy.
Takie moje skromne zdanie :)

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

0 new messages