No właśnie. Kto, Waszym zdaniem, jest najfajniejszym polskim lektorem? Wiem,
wiem. Zaraz odezwą się głosy, że lektor zabija aktorstwo i całą ścieżkę
dźwiękową, ale ja już wolę dobrego lektora niż najlepszy dubbing. Tak swoją
drogą Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, w którym masowo
zatrudnia się lektorów do filmów fabularnych, dokumentalnych (w tym akurat
nie ma nic dziwnego;) itp. Faktem jest, że Polska lektorem stoi... :)
Postanowiłem, więc stworzyć listę polskich lektorów, zarówno tych dobrych,
jak i bezpłciowych, sztywnych, denerwujących i jakich tam jeszcze nie
lubicie. :) Zacznijmy od niekompletnej listy wraz charakterystyką:
1. Stanisław Olejniczak - lektor o bardzo spokojnym i zrównoważonym głosie.
Dosyć ciepły tembr jego głosu powoduje, że absolutnie nie nadaje się się do
filmów akcji lub tam gdzie klną. Zresztą dziwnym trafem, większość
produkcji, których listy dialogowe czyta, ma wycięte wulgaryzmy. Cóż, za
przypadek. ;) Przez to ciężko mi sobie przypomnieć takie słowa w jego
ustach. Tym niemniej pamiętam, że w takich momentach słychać w jego głosie
zażenowanie. Może po prostu nie nadaje się do czytania takich filmów. Kiedy
po raz pierwszy pojawił się na ekranie, stacje TV zaczęły o niego bardzo
zabiegać. Nawet mnie się on przez jakiś czas podobał, ale to szybko minęło.
Dziś nie lubię tego głosu, jego dykcji, sposobu artykułowania i wszystkiego
co ze Staśkiem związane. Najważniejsze: czytał m.in. "Forresta Gumpa" w
święta, a na co dzień "Modę na sukces". Każdy powinien więc się szybko
zorientować, który to... Pojawia się na Polsacie i często w publicznej TV.
2. Jarosław Łukomski - lektor o doskonałej wymowie i doskonałym warsztacie.
Jest także tłumaczem (choć raczej nie tłumaczy filmów, a np. ceremonie
oskarowe), ale to, co w nim lubię najbardziej, to sposób prezentacji
dialogów w filmach akcji. Świetnie klnie, no a oprócz tego ma wspaniałą
barwę głosu. Jest to mój absolutny nr 1, faworyt i lider! :) Mógłbym go
słuchać godzinami. A jak już zacznie się akcja, to naprawę wcale nie słyszę,
że to on czyta. Jest tylko film. Może to właśnie charakteryzuje dobrego
lektora? W każdym razie on na takie miano moim zdaniem zasłużył. Czytał
m.in. "Desperado", a z nowszych kawałków dzisiejsze "Zwycięstwo". Pojawia
się często na Polsacie, rzadziej w publicznej. Aczkolwiek ostatnio miałem
okazji posłuchać jego tłumaczenia na żywo w programie "Monitor Wiadomości".
Klasa!
3. Janusz Szydłowski - charakterystyczny głos, zapewne będzie
kontrowersyjnym kandydatem na najlepszego lektora, bo jego głos i sposób
czytania można lubić lub nie. Przeczytał wszystkie odcinki "Monty Pythona"
oraz "Piąty element". Niezły w kinie akcji, jak i w kinie obyczajowym.
Osobiście lubię go, nie wiem, być może to przyzwyczajenie lub sympatia z
"Monty'ego". Tak czy inaczej, facet się naprawdę stara. Również go "nie
słychać". Pamiętam jednak, że dawniej działał mi na nerwy. Teraz jednak
nie - stawiam go w czołówce. Należy jeszcze dodać, że jest weteranem. Wydaje
mi się, że ostatnio pojawiał się częściej w publicznej, ale ciężko to
stwierdzić, bo nie prowadzę statystyk... ;)
4. Maciej Gutowski - bardzo dobry głos, również bardzo go lubię, może
dlatego że czyta w dobrych filmach? Faktem jest, że świetnie radzi sobie w
produkcjach komediowych, jak i w dynamicznym kinie akcji. Nie boi się
wulgaryzmów, czyta z wdziękiem i lekkością. Nie mogę się do niego
przyczepić - jest znakomity. Czytał m.in. "Pulp Fiction", a dzisiaj np. "The
Crash". Jest perełką publicznej TV i jak na razie nie słyszałem, żeby coś
czytał np. na Polsacie czy TVN-ie. Ścisła europejska ;) czołówka.
5. Jacek Brzostyński - głos, który usłyszymy oglądając m.in. "Hot Shots 2"
na Polsacie. Osobiście nie cierpię sposobu w jaki czyta filmy. Głos ma dosyć
charakterystyczny i, szczerze mówiąc, za bardzo wpadający w ucho. A to już
niedobrze w tym fachu. Poza tym beznadziejnie czyta dialogi - ciężko to
opisać, ale nie nadaje się ani do komedii, a już tymbardziej do filmów
akcji, które (gdyby je czytał, czego na szczęście nie robi) pewnie
sprofanowałby. Tym niemniej jest jednym ze słabszych lektorów, choć to
raczej skutek, jego predyspozycji zawodowych. Udziela się chyba tylko w
Polsacie.
6. Andrzej Matul - znakomita barwa głosu czynią z niego doskonałego lektora,
choć raczej do filmów lekkich, łatwych i przyjemnych. Ostatnio jest jednak
rzadkim gościem głośnika mego TV, więc najbardziej pamiętam go z "Mupettów".
Ma świetne warunki fizyczne :) i nic dziwnego, że pracuje w Polskim Radiu.
Ale to radio było pierwsze, a czytanie filmów następnym wyzwaniem. Pamiętam,
że czytał kiedyś nawet w jakimś kryminale i szło mu to bardzo dobrze. Tym
niemniej pracuje wyłącznie w TV publicznej i niestety dosyć rzadko.
7. Tomasz "Ramirez" Knapik - weteran wsród obecnej kadry polskich lektórów,
ma charakterystyczny niski głos. Kolejną jego cechą szczególną jest
przeciąganie pojedynczych sylab. Oczywiście nie robi tego nagminnie i, jak
myślę, świadomie, ale może to powodować, że wielu z Was już go nie lubi. :)
Ale ja lubię go jeszcze z zamierzchłych czasów, kiedy na kasetach wideo pan
Knapik był królem lektorów. Przez jakiś czas czytał opisy gier w magazynie
"Escape" na Polonii 1. Niestety wraz ze zdjęciem tego programu, również
przestał go czytać. Zauważyłem, że ostatnio jakby mniej go w TV, ale może
się mylę, bo rzadko coś oglądam ostatnio. Aczkolwiek jest na Polsacie i
chyba w TVN-ie.
8. Mirosław Utta - bardzo specyficzny głos i lektor kojarzy mi się
natychmiast z kinem francuskim, które stało się jego domeną. A już zwłaszcza
we wszystkich komediach z udziałem Louisa de Funesa. Cóż, jest czasem taki
ciapowaty i nie za bardzo przepadam za
nim, aczkolwiek pewnie ktoś jeszcze się za nim wstawi. :) Czasem słychać w
jego głosie, na ułamek sekundy, minimalny wkład, ale raczej z mizernym
skutkiem. Ten lektor wymiera w naszej TV. Kiedyś było go zdecydowanie
więcej. Przeważa Polsat, dlatego że żongluje komediami francuskimi na swoich
kanałach cyfrowych.
9. Jerzy Rosołowski - znakomity głos o wspaniałej barwie, lecz niestey mocno
zakurzony. Jednak można go jeszcze usłyszeć na Polsacie w sobotę wieczorem
;). I właściwie trzeba powiedzieć otwarcie, że ten pan znajduje się na
właściwym miejscu i nie powinien przyjmować na swoje barki filmów akcji i
sensacji, a np. filmy dokumentalne. Jest bowiem w tym głosie coś
niesamowicie cierpliwego i spokojnego.
10. Zdzisław Szczotkowski - również trącący myszką głos, aczkolwiek nie da
się zapomnieć filmów Walta Disneya z myszką Mickey. Zresztą wykorzystywany w
wielu produkcjach dla dzieci pozostał w podobnym repertuarze i konia z
rzędem temu, który wskaże film akcji z jego udziałem (to nie jest żaden
konkurs;). Czasem czyta również filmy dokumentalne, reportaże, itd. Tym
niemniej jest weteranem i dosyć dobrze się jeszcze trzyma.
11. Roch Siemianowski - lektor trudniący się czytaniem w "Króliku Bugsie" na
Canale + i magazynie motoryzacyjnym na TVP 1. W filmach fabularnych raczej
nie czyta i próżno szukać tytułów, w których powiedziałby słowo (pomijam
formy dubingowane). Dosyć szybki i zdecydowany głos, silnie kojarzący mi się
z reklamami, których zresztą sporo zrobił. Niemniej nie wyobrażam go sobie w
produkcji sensacyjnej ani nawet komediowej. Lepiej niech zostanie tam, gdzie
jest.
12. Wojciech Gąsowski - lektor niezliczonych filmów dokumentalnych (także na
Discovery) o ciepłym, spokojnym głosie, pozwalającym się skupić dokładnie na
przekazie. W swoim fachu jest wybitnym specjalistą.
13. Krystyna Czubówna - dziennikarka i prezenterka "Panoramy" o doskonałym
głosie i rewelacyjnej dykcji. Drugiej takiej ze święcą można by szukać.
Czyta głównie filmy przyrodnicze, choć ma na swoim koncie również "Wieści ze
świata" - program o zacięciu historyczno-archeologiczno-erudycyjnym. Również
jest w ścisłej czołówce lektorów takowych filmów i programów. Można ją
spotkać w TV publicznej.
14. Jan Czernielewski - dosyć młody, jak sądzę, lektor RTL 7 i Wizji o miłym
dla ucha głosie. Cechuje go duży profesjonalizm i myślę, że będzie z niego
jeszcze pożytek. Na razie można posłuchać np. "Trzeciej planety od Słońca"
na Wizji 1. Całkiem nieźle mu idzie - na pewno zajdzie daleko.
No a teraz mój ranking:
1. Jarosław Łukomski
2. Maciej Gutowski
3. Janusz Szydłowski
4. Tomasz Knapik
--
Gen. Vojtas pozdrawia!
voj...@enter.net.pl <You must contact me!> voj...@viper.pl
>Ahoj!
>
>No właśnie. Kto, Waszym zdaniem, jest najfajniejszym polskim lektorem? Wiem,
>wiem. Zaraz odezwą się głosy, że lektor zabija aktorstwo i całą ścieżkę
>dźwiękową, ale ja już wolę dobrego lektora niż najlepszy dubbing. Tak swoją
>drogą Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, w którym masowo
>zatrudnia się lektorów do filmów fabularnych, dokumentalnych (w tym akurat
>nie ma nic dziwnego;) itp. Faktem jest, że Polska lektorem stoi... :)
nie na temat bo nie mam w nim nic do powiedzenia, ale czy moze ktos
zna motywy, ktore powoduja, ze w polsce dominuje dubbing i
"lektorstwo" zamiast sprawdzonych napisow?
kiedys bardzo dawno temu pytalem jedna swiatla/ w tym wzgledzie osobe,
ktora to stwierdzila, ze emisja oraz odbior sygnalu TV w naszym kraju
jest dosc podly i ludzie polamaliby sobie oczy. wtedy mialo to dla
mnie troche sensu. w tej chwili stawialbym raczej na troske o roznej
masci analfabete. <rs>
Przepraszam Generale, ze tak chamsko wszystko wycialem. Chcialem tylko
powiedziec, ze wykonales bardzo ladny artykul na strone niezaleznie od tego
czy cos z tego rankingu wyniknie.
Nie wiem kogo lubie, ale za to dokladnie wiem kogo nie lubie. Marek
Gajewski. Glos spokojny, zrownowazony etc., ale skubaniec doprowadza mnie do
szalu. Czytal na kasetach Video Rondo ( byl kiedys taki dystrybutor :) ),
oraz czasem w TVP.
Lubie natomiast lektora, ktory czyta....pirackie kopie niektorych filmow.
Nazwiska raczej gostek nie podaje, ale slucha sie go naprawde fajnie. I nie
mowie o tych burakach czytajacych tak jak gdyby ktos ich na muszce trzymal.
A teraz ranking. Juz sobie przypomnialem kogo lubie, ale nie pamietam
nazwiska. Wiem jednak, ze jest w "Milczeniu owiec" i teraz udam sie w
kierunku magnetowidu co by sprawdzic jak sie gosc nazywa. Zaraz wracam
Juz jestem.
1. Jaroslaw Łukomski
Jak wiec widac po pierwszych dwoch glosach mamy zdecydowanego lidera :)
Innych miejsc nie obsadzam, bo mi sie jeden lektor z drugim miesza i moglbym
byc nieobiektywny.
--
Zdrówko na łódce quen...@poczta.onet.pl
http://www.plrecfilm.prv.pl - strona pl.rec.film
----------------------------------------------------------------
Bo jak miał w jednej kochać się, gdy ujrzał park z tysiącem róż.
<ciach - DOSKONALE to bylo, naprawde>
A co z naszym ukachanym Suzinem? Wiem, ze jego coraz mniej, ale ciagle
trafic mozna na stare filmy, przez niego czytane. To wg mnie jedyny, ktory
dzieki barwie glosu z calkowitego dna potrafi zrobic intrygujacy film -
kurcze, debilne dialogi, mowione przez marnych aktorow w jego ustach
nabieraly normalnej glebi. Choc i niejednokrotnie dalo sie wyczuc dystans
lektora do tego, co przyszlo mu czytac - kto to jeszcze potrafi?
Pozdrawiam
Darek
> 1. Stanisław Olejniczak - lektor o bardzo spokojnym i zrównoważonym
głosie.
> 2. Jarosław Łukomski - lektor o doskonałej wymowie i doskonałym
warsztacie.
> 3. Janusz Szydłowski - charakterystyczny głos, zapewne będzie
> 4. Maciej Gutowski - bardzo dobry głos, również bardzo go lubię, może
> 5. Jacek Brzostyński - głos, który usłyszymy oglądając m.in. "Hot Shots 2"
> 6. Andrzej Matul - znakomita barwa głosu czynią z niego doskonałego
lektora,
> 7. Tomasz "Ramirez" Knapik - weteran wsród obecnej kadry polskich
lektórów,
> 8. Mirosław Utta - bardzo specyficzny głos i lektor kojarzy mi się
> 9. Jerzy Rosołowski - znakomity głos o wspaniałej barwie, lecz niestey
mocno
> 10. Zdzisław Szczotkowski - również trącący myszką głos, aczkolwiek nie da
> 11. Roch Siemianowski - lektor trudniący się czytaniem w "Króliku Bugsie"
na
> 12. Wojciech Gąsowski - lektor niezliczonych filmów dokumentalnych (także
na
> 14. Jan Czernielewski - dosyć młody, jak sądzę, lektor RTL 7 i Wizji o
miłym
Okej Generale, bądź jeszcz tak uprzejmy oświecić mnie, który z tych panów
czytał do Szklanej pułapki w TVN. :)
___________________________________________________________________
Dominik Herman [Domel] ICQ# 17976611
... kiedy dlugo patrzysz w otchlan, ona rowniez patrzy w ciebie.
Polski wymiar DVD DVD'mension [ http://dvd.ins.pl/ ]
No, nie powiem... kawal dobrej roboty to zestawienie.
A juz cudem byloby, gdyby General dolaczyl probki
glosow kazdego z wymienionych. ;)
Czasami mam wrazenie, ze film nie podobaly mi sie,
gdyby nie czytal go akurat "ten" lektor. Ba! Kiedys
ogladajac na TNT jakis film w oryginale szlag mnie trafial,
ze akurat nie slysze lektora, z ktorym ow film kojarzylem. :)
A teraz moja lista:
1. Jerzy Rosolowski - za "The Blues Brothers" i "Hartbreak Ridge"
(zdecydowanie moj ulubiony film z C. Eastwood'em). Facet
genialnie wczuwa sie w role i doskonale potrafi zaklac. A jego
"nie ma kurwa takiej mozliwosci" z "The Blues Brothers"
bije wszelkie rekordy. :)
2. Jaroslaw Lukomski i Janusz Szydlowski - za caloksztalt.
3. Piotr Borowiec - ktorego niestety nie zobaczylem na liscie.
Bardzo podoba mi jego sposob czytania "MILLENNIUM" (TVN).
Moze troche monotonny, ale specyficzna "chrypka" dodawala
temu serialowi dodatkowe plusy.
Poza wszelkimi kategoriami - Krystyna Czubowna - taki
glos to skarb!
Kage {ka...@promedia.net.pl}
["The question they keep asking me
How can one so young be so bitter and angry"]
--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-rec-film
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-rec-film/
Dodatkowo ekipa dubbingujaca "Europe bez spodni" za imitacje francuskiego,
przy ktorej nie mozna zachowac powagi.
Grzesiek.
Wojtas! Tekst -- po prostu rewelacja. Ja już od dawna prowadzę swoją
prywatną listę lektorów. A Twoje opinie w ogromnej większości zgadzają się z
moimi. Pozwolę sobie jednak dodać swoje 0,03 złotego.
> 1. Stanisław Olejniczak - lektor o bardzo spokojnym i zrównoważonym
głosie.
> Dosyć ciepły tembr jego głosu powoduje, że absolutnie nie nadaje się się
do
> filmów akcji lub tam gdzie klną. Zresztą dziwnym trafem, większość
> produkcji, których listy dialogowe czyta, ma wycięte wulgaryzmy.
Otóż to! Największą pomyłką w dziejach historii TVP (choć kto wie, może było
to działanie zamierzone) było powierzenie Olejniczakowi czytania "Pulp
Fiction", w "odbarwionym" tłumaczeniu Elżbiety Gałązki (w wersji "ostrej" na
wideo czytał Ramirez). Olejniczak jest świetny w "zwykłach filmach",
serialach i filmach przyrodniczych (choć tu idzie łeb w łeb z Krystyną
Czubówną).
Bardzo mi się podoba gdy "przyspiesza", wymawiając pod koniec filmu swoje
nazwisko. Mistrz "przezroczystości". Głos miękki, jasny i skromny, typu
"amant".
> 2. Jarosław Łukomski - lektor o doskonałej wymowie i doskonałym
warsztacie.
Mam na wideo "Milczenie owiec". Jest tam taka scena (jedna z pierwszych), w
której Starling wchodzi do biura Crawforda i widzi przypięty na tablicy
wycinek gazety z tytułem "Bill skins fifth". Do dzisiaj gra mi w uszach
świetnie zharmonizowany z muzyką Howarda Shore'a lekko chrypliwy, lekko
przyciszony głos Łukomskiego: "Bill obdziera ze skóry piątą ofiarę...".
Niesamowite wrażenie. Łukomski w ogóle świetnie sprawdza w thrillerach i
horrorach. Jednak jego głos i sposób artykulacji jest chyba trochę zbyt mało
uniwersalny, podobnie jak to jest w przypadku Ramireza i Olejniczaka (choć
każdy oczywiście w swojej klasie). Ma czasem tendencje do przeciągania
środkowych samogłosek i do "manieryzowania" modulacji, do "afektowania"
głosem. Głos ciemny, gardłowy, skromny, typu "charakterystyczny", z manierą
(pozytywnie).
> 3. Janusz Szydłowski - charakterystyczny głos, zapewne będzie
> kontrowersyjnym kandydatem na najlepszego lektora, bo jego głos i sposób
> czytania można lubić lub nie.
Mój faworyt, lektor chyba najbardziej uniwersalny, wybitny profesjonalista
fachu. Jak dla mnie, zupełnie przezroczysty. Głos barwy średniej, dosyć
odważny, ale zachowujący umiar, typu "amant".
> 4. Maciej Gutowski - bardzo dobry głos, również bardzo go lubię, może
> dlatego że czyta w dobrych filmach?
Gudowski, nie Gutowski.
> Czytał m.in. "Pulp Fiction",
O, które?
> Jest perełką publicznej TV i jak na razie nie słyszałem, żeby coś
> czytał np. na Polsacie czy TVN-ie. Ścisła europejska ;) czołówka.
Niestety bardzo rzadko go ostatnio słyszę. Ale i rzadko oglądam TV :) Mnie w
sposób nierozerwalny kojarzy się z serialem "Dynastia". Głos dosyć odważny,
raczej typu "amant".
> 5. Jacek Brzostyński
Mi nieodparcie kojarzy się z historyjkami erotycznymi Playboya. Istnotnie,
jego głos bardziej nadaje się do narracji (dlatego "Playboy" wypadał zawsze
całkiem nieźle) niż do czytania dialogów. Z wykształcenia aktor, pochodzi z
Katowic. Pamiętam go jeszcze z programów w TV Katowice i z jakiejś lokalnej
katowickiej telenoweli. Potrafi rychtyk godać (jo wim, bo jo żech sam jest
ślunski chopok). Głos bardzo ciemny, nosowy, ale jednocześnie ciepły. Mix
"amant-charakterystyczny".
> 6. Andrzej Matul - znakomita barwa głosu czynią z niego doskonałego
lektora,
> choć raczej do filmów lekkich, łatwych i przyjemnych.
:) Bardzo pryzjemny, choć gdy go słyszę, zawsze mam wrażenie, że dialogi
czyta z lekką ironią, jakby trochę "filozuje". Głos jasny, dość odważny,
zdecydowanie typu amant, ale filuterny, "Fanfan tulipan".
> 7. Tomasz "Ramirez" Knapik - weteran wsród obecnej kadry polskich
lektórów,
> ma charakterystyczny niski głos. Kolejną jego cechą szczególną jest
> przeciąganie pojedynczych sylab. Oczywiście nie robi tego nagminnie i, jak
> myślę, świadomie, ale może to powodować, że wielu z Was już go nie lubi.
:)
W normalnych produkcjach doprowadza mnie do szału. Kiedyś Warner Bros wydał
na VHS bodajże "Otella" z Kennethem Brannaghem i Larrym Fishburnem (a więc
Szekspir wysokich lotów), i czytał to Knap. Odebrałem to jak profanację.
Ramirez to jednak niekwestionowany mistrz bluzgów. Rzucanie mięsem sprawia
mu bez wątpienia przyjemność. Lektor m.in. rewelacyjnie wykonujący
"oryginalne" tj. VHS-owe wydanie "Pulp Fiction" z historycznym już chyba
tłumaczeniem Elżbiety Gałązki.
Imperator filmów porno. Chyba jedyny z profesjonalnych lektorów, który czyta
również ten gatunek filmów.
Głos ciemny, odważny, wręcz natarczywy, zdecydowanie "charakterystyczny", z
manierą (negatywnie).
> 8. Mirosław Utta - bardzo specyficzny głos i lektor kojarzy mi się
> natychmiast z kinem francuskim, które stało się jego domeną.
> Ten lektor wymiera w naszej TV.
Mnie kojarzy się też z kalsycznymi westernami. Zresztą Utta to już chyba
starszy pan, więc nie dziwi fakt, że jest go coraz mniej. Głos typu mix
"amant-charakterystyczny".
> 9. Jerzy Rosołowski - znakomity głos o wspaniałej barwie, lecz niestey
mocno
> zakurzony.
Fantastyczny w filmach przyrodniczych i reportażach. To fabuły się moim
zdaniem nie nadaje. Znów, jak w przypadku Ecika Brzostyńskiego, bardziej
narrator niż lektor. Głos ciepły, skromny, typu "charakterystyczny".
> 10. Zdzisław Szczotkowski - również trącący myszką głos, aczkolwiek nie da
> się zapomnieć filmów Walta Disneya z myszką Mickey.
> konkurs;). Czasem czyta również filmy dokumentalne, reportaże, itd. Tym
> niemniej jest weteranem i dosyć dobrze się jeszcze trzyma.
Siwiuteńki pan, z wyglądu przypominający trochę Leslie Nielsena ;) Lubię go,
choć bez przesady. Głos nieco chropawy, twardy, odważny, typu
"charakterystyczny".
> 12. Wojciech Gąsowski - lektor niezliczonych filmów dokumentalnych (także
na
> Discovery) o ciepłym, spokojnym głosie, pozwalającym się skupić dokładnie
na
> przekazie. W swoim fachu jest wybitnym specjalistą.
Wydaje mi się, że jego nazwisko pisze się przez dwa "s". Tak w każdym razie
brzmi to w jego własnym wykonaniu. Głos ciepły, lekko nosowy, raczej
skromny, chyba typu "amant".
> 13. Krystyna Czubówna - dziennikarka i prezenterka "Panoramy" o doskonałym
> głosie i rewelacyjnej dykcji. Drugiej takiej ze święcą można by szukać.
> Czyta głównie filmy przyrodnicze, choć ma na swoim koncie również "Wieści
ze
> świata" - program o zacięciu historyczno-archeologiczno-erudycyjnym.
Również
> jest w ścisłej czołówce lektorów takowych filmów i programów. Można ją
> spotkać w TV publicznej.
Tak, Czubówna to chyba, obok Ewy Drzyzgi z RMF FM, najpiękniejszy kobiecy
głos "mówiący" w Polsce. Jej spokój i dystynkcja barwy predestynują ją do
duetów ze Stanisławem Olejniczakiem. Widziałem już zresztą kilka filmów
przyrodniczych czytanych właśnie przez ich dwoje. Zdecydowanie typ amantki
:)
> 14. Jan Czernielewski - dosyć młody, jak sądzę, lektor RTL 7 i Wizji o
miłym
> dla ucha głosie. Cechuje go duży profesjonalizm i myślę, że będzie z niego
> jeszcze pożytek. Na razie można posłuchać np. "Trzeciej planety od Słońca"
> na Wizji 1. Całkiem nieźle mu idzie - na pewno zajdzie daleko.
Trochę śmieszy mnie jego głos. Jest mało poważny. Zbyt wysoki i nosowy, co
daje efekt nieco "kaczy". Ale świetnie się sprawdza w serialach komediowych,
choć do "dużych" produkcji raczej bym go nie dopuszczał. Też bardzo mi się
kojarzy z RTL7 i -- co ważniejsze -- z programem Planete, na którym panuje
niepodzielnie. :) Typ zdecydowanie "charakterystyczny".
Dodam jeszcze kilku innych kandydatów:
15. Marek Gajewski -- kedyś lektor dość popularny, teraz już niespotykany.
Świetne walory fizyczne, kiedyś m.in. prowadził w TVP programy o fitness,
wygląda na to że zajął się tym na poważnie. Głos raczej twardy, odważny, typ
"charakterystyczny".
16. Henryk Pijanowski -- jak dla mnie, zupełna pomyłka wśród lektorów. Słaba
dykcja, dziwna artykulacja. Pan z łysinką w średnim wieku, obecnie czasem
czyta zwiastuny programów w TVP. Chyba zna jakieś rzadkie języki, bo czasem
czytuje filmy np. azjatyckie.
17. Stanisław Herapolitański -- gwiazdor OTV w Szczecinie. W publicznej TV
obecny dzięki różnym programom muzycznym, nagrodom Grammy itp., które często
opracowuje ten właśnie ośrodek. Głos trochę zbliżony do Jacka
Brzostyńskiego, nosowy, ciemny, typ "charakterystyczny". Co ciekawe, podobny
brzmieniem do głosu Marka Koszura (program "Morze", chyba już nie
emitowany), też z OTV Szczecin.
18. Bogumił Antczak -- w zasadzie aktor, weteran, ma za sobą przygody
lektorskie, w szczególności z filmem... węgierskim. Chyba zna ten język.
Głos raczej nie pasuje do normalnie przyjętych standardów lektorskich.
19. Piotr Borowiec -- lektor młodszego pokolenia, całkiem utalentowany, głos
"przezroczysty", bez wyrobionego stylu, raczej typ "amanta".
A pamiętacie jak się nazywa ten lektor, który czytał zawsze Benny Hilla i
Jasia Fasolę?
> No a teraz mój ranking:
> 1. Jarosław Łukomski
> 2. Maciej Gutowski
> 3. Janusz Szydłowski
> 4. Tomasz Knapik
Hm... Ja nie jestem w stanie ustawić "pionowej listy". Raczej pokusiłbym się
o kategorie.
a) lektor uniwersalny
1. Janusz Szydłowski
2. Maciej Gudowski
3. Andrzej Matul
4. Zdzisław Szczotkowski
5. Jarosław Łukomski
b) lektor "łagodny" (familijne, seriale)
1. Stanisław Olejniczak
2. Janusz Szydłowski
3. Andrzej Matul
4. Jacek Brzostyński
c) lektor "ostry" (bluzgi, akcja)
1. Jarosław Łukomski
2. Tomasz Knapik
3. Maciej Gudowski
d) narrator (filmy przyrodnicze, dokument, reportaż)
1. Stanisław Olejniczak
2. Krystyna Czubówna
3. Jerzy Rosołowski
4. Janusz Szydłowski
5. Jacek Brzostyński / Wojciech Gąssowski
Gdybym miał wybrać najlepszych z najlepszych, chyba zdecydowałbym się na
taką listę:
1. Janusz Szydłowski
2. Stanisław Olejniczak / Jarosław Łukomski
--
Pozdrawiam,
Adam Twardoch
FONT.ORG
--
Pozdrawiam.
Piotr.
Co to jest "Europa bez spodni"?
A.
> 1. Jerzy Rosolowski - za "The Blues Brothers" i "Hartbreak Ridge"
> (zdecydowanie moj ulubiony film z C. Eastwood'em). Facet
> genialnie wczuwa sie w role i doskonale potrafi zaklac. A jego
> "nie ma kurwa takiej mozliwosci" z "The Blues Brothers"
> bije wszelkie rekordy. :)
W którym miejscu to bylo? Przed kosciolem wielebnego Kleofasa?
> nie na temat bo nie mam w nim nic do powiedzenia, ale czy moze ktos
> zna motywy, ktore powoduja, ze w polsce dominuje dubbing i
> "lektorstwo" zamiast sprawdzonych napisow?
bo bydlo ogladajac filmy robi jednoczesnie tysiac innych rzeczy wlaczajac w
to czytanie gazety, sam wiec rozumiesz ze trudno by bylo w takiej sytuacji
bez lektora sledzic akcje.
mkl
>bo bydlo ogladajac filmy robi jednoczesnie tysiac innych rzeczy wlaczajac w
>to czytanie gazety, sam wiec rozumiesz ze trudno by bylo w takiej sytuacji
>bez lektora sledzic akcje.
hehe, ale bydlo w innych krajach robi dokladnie to samo w czasie
ogladania, a jednak napisy maja. <rs>
>W którym miejscu to bylo? Przed kosciolem wielebnego Kleofasa?
>Dominik Herman [Domel] ICQ# 17976611
Na samym poczatku, kiedy Jake wychodzi z wiezienia.
Po chwili w samochodzie gadaja sobie z Elwoodem:
Elwood: Obiecales odwiedzic pingwinice zaraz po wyjsciu.
Jake: A wiec oklamalem ja...
Elwood: Nie mozna oklamywac zakonnicy (...) wchodzimy tam
i odwiedzimy ja.
Jake: Nie ma kurwa takiej mozliwosci...
:)))
Może tam bydła mniej?
A widziałeś np. w Stanach w telewizji napisy?
Adam
Szkoda, ze rezyserzy (producenci) przestali ufac mu jako aktorowi, bo moim
zdaniem byl to jeden z ciekawiej zapowiadajacych sie aktorow mlodego
pokolenia.
Facet do obejrzenia byl miedzy innymi w Ekstradycji I, gdzie go zreszta
szybko wykonczono. Gral tam pod swoim prawdziwym nazwiskiem : Tomek
Kozlowicz.
Artur Wieckowski
--
25MB e-mail, 10MB WWW, PHP, Perl, SSI - WEB Pack - http://rubikon.pl
>
>A widziałeś np. w Stanach w telewizji napisy?
Ja widze codziennie :-)
Magdalena
>On Wed, 19 Jul 2000 17:21:31 GMT, "Marek Lityński" <m...@poczta.fm>
>wrote:
>
>>bo bydlo ogladajac filmy robi jednoczesnie tysiac innych rzeczy wlaczajac
w
>>to czytanie gazety, sam wiec rozumiesz ze trudno by bylo w takiej sytuacji
>>bez lektora sledzic akcje.
>
>hehe, ale bydlo w innych krajach robi dokladnie to samo w czasie
>ogladania, a jednak napisy maja. <rs>
>
>
--
> >A widziałeś np. w Stanach w telewizji napisy?
>
> Ja widze codziennie :-)
Chyba dla niesłyszących?
Powiedzmy sobie szczerze, jak duży udział mają w amerykańskiej telewizji
programy nieanglojęzyczne?
A.
> Facet do obejrzenia byl miedzy innymi w Ekstradycji I, gdzie go zreszta
> szybko wykonczono. Gral tam pod swoim prawdziwym nazwiskiem : Tomek
> Kozlowicz.
Naprawdę Czernielewski to Tomasz Kozłowicz???
Zawsze zauważałem uderzające podobneństwo ich głosów, ale myślałem że to
przypadek!
Adam
Ale dubbinguje pod swoim prawdziwym nazwiskiem... Pewny jesteś tej
informacji czy to tylko plotka?
A.
> "Hartbreak Ridge" (zdecydowanie moj ulubiony film z C. Eastwood'em).
"Z taka twarza to bym pozowal do wkladek antykoncepcyjnych!!!"
:-))))))))
--
3mano, Jaro <yareck...@poczta.onet.pl ja...@obywatel.pl>
ICQ: 54687086
Z serii: "Wielcy ludzie i ich zlote mysli":
"Pijak dla mnie nie czlowiek!" <Kometa>
>> >A widziałeś np. w Stanach w telewizji napisy?
>>
>> Ja widze codziennie :-)
>
>Chyba dla niesłyszących?
Oczywiscie. Nie pytales dla kogo :-)
>Powiedzmy sobie szczerze, jak duży udział mają w amerykańskiej telewizji
>programy nieanglojęzyczne?
Maly, tak jak w kazdej innej ;-)
Niedawno widzialam "Run Lola, Run" (z napisami), tu wszystkie filmy
zagramnaniczne maja napisy, dlatego kiedys dalam sie tak zaskoczyc, bo wyszlam
do kuchni i nagle zaczelam ktos zaczal mowil po polsku... Wpadlam do pokoju, a
tam jak gdyby nigdy nic Radziwilowicz nawijal w rodzinnym jezyku :-)
Magdalena
> nie na temat bo nie mam w nim nic do powiedzenia, ale czy moze ktos
> zna motywy, ktore powoduja, ze w polsce dominuje dubbing i
> "lektorstwo" zamiast sprawdzonych napisow?
Nie, nie w tej kolejnosci. W TV dominuje lektor, potem dubbing i na koncu
napisy. W kinach licza sie tylko napisy, a do filmow dla dzieci dolacza sie
polska sciezke dzwiekowa. Natomiast przyczyna trwania w takim stanie jest
moim zdaniem tradycja i strach przed "eksperymentami". Boi sie zarowno TV
jak i dystrybutorzy. Chociaz po protescie fanow w sprawie zdubbingowania
Epizodu I nawet Lycasfilm odpuscil. :) Tam gdzie dystrybutorzy scieraja sie
z lobby jakiegos fandomu tam czuja sie zdecydowanie mniej pewnie i ida na
kompromis.
> emisja oraz odbior sygnalu TV w naszym kraju
> jest dosc podly i ludzie polamaliby sobie oczy. wtedy mialo to dla
> mnie troche sensu.
Nie sadze, aby tak bylo dzisiaj.
> w tej chwili stawialbym raczej na troske o roznej
> masci analfabete. <rs>
Widzowie ciezko zmieniaja przyzwyczajenia i kierowwnictwo TVP nie chce sie o
tym przekonac. Ale mysle, ze gdyby to zrobila TVP 1 i TVP 2 to rozpetalaby
sie niezla burza. To w koncu TV publiczna, a o nia walcza wszyscy.
> Gen. Vojtas <voj...@enter.net.pl>
> Przepraszam Generale,
Spoko, dałem sobie na luz. ;))
> (...) bardzo ladny artykul na strone niezaleznie od tego czy cos z tego
rankingu wyniknie.
Dzięki.
> Nie wiem kogo lubie, ale za to dokladnie wiem kogo nie lubie.
Też dobrze. Najważniejsze wiedzieć, kto wrogiem.
> Marek Gajewski. Glos spokojny, zrownowazony etc.
... o dość niskiej barwie i charkterystycznej dykcji - lubi przeciągać
sylaby, ale też zdarza mu się źle intonować, przez co zdania wychodzą mu
trochę "połamane". Nie przepadam za nim aczkolwiek czytał na Polsacie
"Brygadę Acapulco". Tam też chyba najczęściej go jeszcze słyszę. Ten lektor
również jest rzadkim gościem w moim domu - Polsatowi chyba po prostu nie
chce się nagrywać nowej ścieżki dialogowej.
> Lubie natomiast lektora, ktory czyta....pirackie kopie niektorych filmow.
(...)
Pamiętam takiego lektora (z początków kablówki w Namysłowie - puszczali tam
wtedy piracko tłumaczone filmy nagrane np. na Pro 7) i akurat leciał
"Gliniarz z Beverly Hills". Pamiętam jak on smiesznie intonował:
- Piiierdoliiisz!???? <wznosząco>
- Nieee! Serio! <opadająco>
:)))
Może to ten sam?
> Juz jestem.
> 1. Jaroslaw Łukomski
:)) Moja szkoła! :)))
> Innych miejsc nie obsadzam, bo mi sie jeden lektor z drugim miesza i
moglbym
> byc nieobiektywny.
Ależ jesteś nieobiektywny i to chodzi. To może podaj tytuły filmów, a
postaram się pomóc.
> <ciach - DOSKONALE to bylo, naprawde>
THX.
> A co z naszym ukachanym Suzinem?
O widzisz, zapomniałem o nim, ale dodam.
Jan Suzin - wspaniały niski głos, kojarzący mi się dawnymi amerykańskimi
przebojami filmowymi. Nigdy nie zapomnę tych wszystkich westernów, które
przeczytał w TV, po prostu nadawał im drugie tło. Szkoda, że jest już na
emeryturze, ale i tak go uwielbiam. Świetny w każdym gatunku, ale wg mnie
najlepiej wypadał w kryminałach i westernach. Kiedy oglądało się tamte filmy
z jego głosem, to czuło się jakiś niepowtarzalny klimat. Z tym trzeba się
urodzić.
> Okej Generale, bądź jeszcz tak uprzejmy oświecić mnie, który z tych panów
> czytał do Szklanej pułapki w TVN. :)
Ooo, tu mnie zagiąłeś, bo nie pamietam. Stawiałbym na Jarka, ale to raczej
jak obstawianie wyścigów. ;) Nie mógłbyś sprawdzić?
> No, nie powiem... kawal dobrej roboty to zestawienie.
> A juz cudem byloby, gdyby General dolaczyl probki
> glosow kazdego z wymienionych. ;)
Dobry pomysl, ale na strone grupy. Mam nawet taki fajny program do obóbki
dzwiekow.
> A teraz moja lista:
> 1. Jerzy Rosolowski - za "The Blues Brothers" i "Hartbreak Ridge"
> (zdecydowanie moj ulubiony film z C. Eastwood'em). Facet
> genialnie wczuwa sie w role i doskonale potrafi zaklac. A jego
> "nie ma kurwa takiej mozliwosci" z "The Blues Brothers"
> bije wszelkie rekordy. :)
Pamietam, jak dzis. Zreszta ostatnio na Polsacie w Sylwestra... :)
> 3. Piotr Borowiec - ktorego niestety nie zobaczylem na liscie.
Dodam, dodam, jak tylko go sobie odswieze.
I to jest smieszne.
Tylko telewizje krajow trzeciego swiata (i Polska) zatrudniaja masowo
lektorow zamiast robienia napisow (czy chodzi o koszty?), ale nie dziwie sie
skoro do ubieglego roku dzwiek glownych polskich stacji tv byl mono.
IMHO za pare lat gdy wiekszosc odbiornikow tv w uzyciu bedzie stereo i
ludzie podlacza je do systemow surround/pro-logic/cokolwiek wtedy sami
zaczna domagac sie zastapienia lektora napisami zeby nie psuc audio efektow.
TheScorp
>A widziałeś np. w Stanach w telewizji napisy?
nie wiem dlaczego moj poprzedni post nie doszedl. nic to.
panna m juz czesciowo odpowiedziala.
z drugiej jednak strony jest masa filmow z dubingiem. sa to filmy,
ktorych producenci zagraniczni chca je wepchnac na sile na amerykanski
rynek. takie filmy maja generalnie od razu przygotowane pare wersji
jezykowych. <rs>
--
Pozdrawiam.
Piotr.
Jest to w 100% pewne. Po prostu znam studio gdzie miedzy innymi nagrywal
jako lektor.
Artur Wieckowski
--
Przyznajemy się do niskich cen - http://rubikon.pl
Jasna cholera, a toś mnie zaskoczył... Ciekawe, dlaczego wpadł na pomysł z
pseudnonimem. Przecież lektorzenie to nie wstyd. ;)
A tak swoją drogą, to Kozłowicz to jeden z najciekawszych obecnie młodych
polskich głosów. Podejrzewam, że będzie brzmiał "młodo" nawet po
pięćdziesiątce. :)
A.
Nie chcialbym odpowiadac za niego, ale wydaje mi
sie, ze nie chcial laczyc kariery lektora z
kariera aktora. Byc moze chodzi tez o reklame,
gdzie pewnie kojarzony jest raczej jako lektor niz
aktor. Kilka lat temu, aktor (zwlaszcza ten o
malym doswiadczeniu), ktory bral udzial w reklamie
byl przekreslany w srodowisku. Ciezko bylo takiemu
znalezc zatrudnienie w filmie lub teatrze. Stad
pewnie pomysl nowego nazwiska u Kozlowicza. Tak mi
sie wydaje ;-)
Artur Wieckowski
--
Własna strona WWW, w 5 minut, bez znajomości HTML - http://wizytowka.pl
> hehe, ale bydlo w innych krajach robi dokladnie to samo w czasie
> ogladania, a jednak napisy maja. <rs>
mam dostep tylko do kanalow z kablowki, ale troche ich tam jest i napisy
widuje bardzo rzadko, najczesciej jest dubbing (czyli gorzej niz lektor).
mkl
> Na samym poczatku, kiedy Jake wychodzi z wiezienia.
> Po chwili w samochodzie gadaja sobie z Elwoodem:
[...]
> Jake: Nie ma kurwa takiej mozliwosci...
A, wlasnie - pomieszalo mi sie. Sam sie zastanawialem, jak najzabawniej
mozna przetlumaczyc to "no fuckin' way", a tu prosze - prosto z mostu :)))
___________________________________________________________________
Dominik Herman [Domel] ICQ# 17976611
Najpierw musieliby się nauczyć czytać.
A na to się nie zanosi.
Arek
--
Ważne dla osób łączących się przez numer 0 202122
TP SA zwraca pieniądze! http://www.eteria.net
> > Okej Generale, bądź jeszcz tak uprzejmy oświecić mnie, który z tych
panów
> > czytał do Szklanej pułapki w TVN. :)
> Ooo, tu mnie zagiąłeś, bo nie pamietam. Stawiałbym na Jarka, ale to raczej
> jak obstawianie wyścigów. ;) Nie mógłbyś sprawdzić?
Nie mam jak - na DVD są napisy :) Może ma ktoś na tasiemce?
> "Gen. Vojtas" <voj...@enter.net.pl> wrote
> Wojtas! Tekst -- po prostu rewelacja.
THX!
> Ja już od dawna prowadzę swoją prywatną listę lektorów.
No ja na pewno nie tak długo jak Ty, ale notowałem pilnie wszystkie nazwiska
przez jakiś czas.
> > 1. Stanisław Olejniczak
> Olejniczak jest świetny w "zwykłach filmach", serialach i filmach
przyrodniczych
Mnie prawdę mówiąc już dawno się przejadł.
> (choć tu idzie łeb w łeb z Krystyną Czubówną).
Co Ty! Czubówna jest w tej dziedzinie lepsza!
> Bardzo mi się podoba gdy "przyspiesza", wymawiając pod koniec filmu swoje
> nazwisko.
Pewnie, żeby się nie rzucać w oczy... tzn. w uszy...
> typu "amant".
Taaa... kokietka z niego...
> > 2. Jarosław Łukomski
> Mam na wideo "Milczenie owiec".
Ja też i jest tam GE - NIAL - NY!
> świetnie zharmonizowany z muzyką Howarda Shore'a lekko chrypliwy,
Ta muza jest super! Drugiej tak psychopatycznej, ponurej ilustracji długo
można szukać.
> Ma czasem tendencje do przeciągania
> środkowych samogłosek i do "manieryzowania" modulacji, do "afektowania"
> głosem.
Mnie wydaje się bardzo "przezroczysty".
> > 3. Janusz Szydłowski
> typu "amant".
Znowu?
> > 4. Maciej Gudowski
> > Czytał m.in. "Pulp Fiction",
> O, które?
Dawne - pierwsza emisja w TVP.
> Niestety bardzo rzadko go ostatnio słyszę.
Eee... Ostatnio słyszałem go 2 dni temu, a nie oglądam TV regularnie.
> Ale i rzadko oglądam TV :) Mnie w sposób nierozerwalny kojarzy się z
serialem "Dynastia". Głos dosyć odważny, raczej typu "amant".
Oo, "Dynastia". Ale w filmach fabularnych jest niezły.
> > 5. Jacek Brzostyński
> Mi nieodparcie kojarzy się z historyjkami erotycznymi Playboya.
Też. :)
> > 6. Andrzej Matul
> :) Bardzo pryzjemny, choć gdy go słyszę, zawsze mam wrażenie, że dialogi
> czyta z lekką ironią, jakby trochę "filozuje". Głos jasny, dość odważny,
> zdecydowanie typu amant, ale filuterny, "Fanfan tulipan".
TAK, zgadzam się. Ale i tak go lubię. Jest bardzo miły.
> > 7. Tomasz "Ramirez" Knapik
> Ramirez to jednak niekwestionowany mistrz bluzgów. Rzucanie mięsem sprawia
> mu bez wątpienia przyjemność. Lektor m.in. rewelacyjnie wykonujący
> "oryginalne" tj. VHS-owe wydanie "Pulp Fiction" z historycznym już chyba
> tłumaczeniem Elżbiety Gałązki.
Też odnosze takie wrażenie z tymi bluzgami. Od razu widac, że facet ma duże
doświadczenie w tej materii.
> Imperator filmów porno. Chyba jedyny z profesjonalnych lektorów, który
czyta
> również ten gatunek filmów.
Nie wiedziałem.
> Tak, Czubówna to chyba, obok Ewy Drzyzgi z RMF FM, najpiękniejszy kobiecy
> głos "mówiący" w Polsce.
Może i Drzyzga ma ładny głos, ale marnuje go na banały i pierdoły.
> Jej spokój i dystynkcja barwy predestynują ją do
> duetów ze Stanisławem Olejniczakiem.
Jestem na niego uczulony. ;)
> > 14. Jan Czernielewski
> Trochę śmieszy mnie jego głos. Jest mało poważny.
Nie, moim zdanie jest dobry. Facet mógłby spróbować w innych produkcjach.
> Dodam jeszcze kilku innych kandydatów:
> 15. Marek Gajewski -- kedyś lektor dość popularny, teraz już niespotykany.
> Świetne walory fizyczne, kiedyś m.in. prowadził w TVP programy o fitness,
Tak, choć jeszcze go słyszałem na Polsacie. Tym niemniej nie przepadam.
Przeciagał sylaby, a zdania wychodziły mu nieraz nie bardzo składnie.
> 16. Henryk Pijanowski -- (...) Chyba zna jakieś rzadkie języki, bo czasem
> czytuje filmy np. azjatyckie.
Ale co ma tłumaczenie do czytania?
> 17. Stanisław Herapolitański -- gwiazdor OTV w Szczecinie.
O tak, pamiętam. Marek Koszur jak żywy.
> Co ciekawe, podobny
> brzmieniem do głosu Marka Koszura (program "Morze", chyba już nie
> emitowany), też z OTV Szczecin.
Taaa, 'Victory, we fight to win! Victoryyy..."
> 19. Piotr Borowiec -- lektor młodszego pokolenia, całkiem utalentowany,
głos
> "przezroczysty", bez wyrobionego stylu, raczej typ "amanta".
Nie mogę skojarzyć; gdzie występuje?
> A pamiętacie jak się nazywa ten lektor, który czytał zawsze Benny Hilla i
> Jasia Fasolę?
Nie bardzo. ;) Na dwójce jest częstym gościem.
> c) lektor "ostry" (bluzgi, akcja)
> 1. Jarosław Łukomski
> 2. Tomasz Knapik
> 3. Maciej Gudowski
Taa, nieźli są...
> Gdybym miał wybrać najlepszych z najlepszych, chyba zdecydowałbym się na
> taką listę:
> 1. Janusz Szydłowski
> 2. Stanisław Olejniczak / Jarosław Łukomski
Ogólnie zgadzam się z wyjątkiem Olejniczaka.
> Gen. Vojtas
> 14. Jan Czernielewski
> Szkoda, ze rezyserzy (producenci) przestali ufac mu jako aktorowi, bo moim
> zdaniem byl to jeden z ciekawiej zapowiadajacych sie aktorow mlodego
> pokolenia.
> Facet do obejrzenia byl miedzy innymi w Ekstradycji I, gdzie go zreszta
> szybko wykonczono.
Racja, grał tam Kamila. Pamiętam go, bo był taki... elegancki.
> Gral tam pod swoim prawdziwym nazwiskiem : Tomek
> Kozlowicz.
No patrzcie. Ja pamiętam, jak swego czasu prowadził w TV Edukacyjnej program
o grach pt. "Joystick". Zresztą komentował (na wizji) też program o
wynalazkach
Jestem pod wrazeniem.
Z pamieci umialbym rozpoznac chyba tylko glos Czubowny ;-)
Chcialbym, zeby zaprosili ich gdzies do jakiego studia, zebym mogl zobaczyc
jak oni wygladaja.
Kiedys tez cos takiego zrobili, ale to bylo z 10-15 lat temu. Przydalaby sie
powtorka.
Pozdrawiam
Mark Z unaf...@box43.gnet.pl
"I live a simple life
unfettered by complex sweets..."
A moim zdaniem lepiej by brzmialo krotkie i zwarte "Nie
ma kurwa bata".
--
Jacek Lampart
jla...@sgh.waw.pl
ICQ: 8101024
MTFBWY!
> > > 1. Stanisław Olejniczak
>
> > Olejniczak jest świetny w "zwykłach filmach", serialach i filmach
> przyrodniczych
>
> Mnie prawdę mówiąc już dawno się przejadł.
A ja go jakoś nadal lubię. Więc w tym przypadku się nie zgadzamy, i pewnie
tak pozostanie (chyba że mi się też przeje).
> > świetnie zharmonizowany z muzyką Howarda Shore'a lekko chrypliwy,
>
> Ta muza jest super! Drugiej tak psychopatycznej, ponurej ilustracji długo
> można szukać.
A propos -- próbowałem ją kiedyś namierzyć na CD i nici z tego. Czy ma ktoś
OST z "Milczenia owiec"?
> > > 3. Janusz Szydłowski
>
> > typu "amant".
>
> Znowu?
Tak sobie podzieliłem, no wiesz -- jak aktorów.
> > > 5. Jacek Brzostyński
> > Mi nieodparcie kojarzy się z historyjkami erotycznymi Playboya.
>
> Też. :)
Ja go mimo wszystko dosyć lubię, to chyba lokalny sentyment. ;)
> > :) Bardzo pryzjemny, choć gdy go słyszę, zawsze mam wrażenie, że dialogi
> > czyta z lekką ironią, jakby trochę "filozuje". Głos jasny, dość odważny,
> > zdecydowanie typu amant, ale filuterny, "Fanfan tulipan".
>
> TAK, zgadzam się. Ale i tak go lubię. Jest bardzo miły.
Nie, no ja też! Dzisiaj go nawet słyszałem.
> > > 7. Tomasz "Ramirez" Knapik
> > Imperator filmów porno. Chyba jedyny z profesjonalnych lektorów, który
> > czyta również ten gatunek filmów.
>
> Nie wiedziałem.
W sumie w normalnych filmach go nie znoszę i doprowadza mnie do pasji. Ale
jak kiedyś widziałem film typu xxx, w którym Ramirez po swojemu przeciągał
"Nooo daaalej, jaaazda!", to stwierdziłem, że jednak w niektórych działkach
jest niezastąpiony.
> Może i Drzyzga ma ładny głos, ale marnuje go na banały i pierdoły.
Zgadza się.
> > > 14. Jan Czernielewski
>
> > Trochę śmieszy mnie jego głos. Jest mało poważny.
>
> Nie, moim zdanie jest dobry. Facet mógłby spróbować w innych produkcjach.
Ale muszę przyznać że ta rewelacja o tym, że to Tomasz Kozłowicz jest Janem
Czernielewskim mooocno mną wstrząsnęła.
Zauważyłeś, że zupełnie inaczej się słucha lektorów, kiedy wiadomo, jak
wyglądają? Na przykład wiem jak wygląda Matul, Gajewski, Brzostyński,
Gudowski, oczywiście Suzin. I odbieram ich zupełnie inaczej, od razu
rozpoznaję. Natomiast nie mam pojęcia jak wygląda Łukomski i Szydłowski.
Oczywiście Łukomskiego rozpoznaję od razu (to jest taki gość, którego
chciałbym kiedyś spotkać i mu powiedzieć "Proszę Pana, jest Pan świetny").
Natomiast Szydłowskiemu dlatego daję pierwsze miejsce w liście wszech
czasów, bo to jest facet, który do dziś jeszcze potrafi mie "oszukać". Jako
jedyny chyba lektor potrafi udać przed moim uchem że do nie on, jedenasty
Monthy Python ;) , tylko że to podświadomość do mnie mówi. To znaczy jest
najbardziej przezroczysty ze wszystkich.
> > 16. Henryk Pijanowski -- (...) Chyba zna jakieś rzadkie języki, bo
czasem
> > czytuje filmy np. azjatyckie.
>
> Ale co ma tłumaczenie do czytania?
No wiesz, jak dostajesz listę dialogów napisanych linijka pod linijką, to
musisz trochę jarzyć w trakcie czytania, o czym mówią, bo inaczej Ci się
"rozjeżdża" lektorzenie z dialogami. Ja to często zauważam np. w filmach
niemieckich. Znam ten język, a często się zdarza, że akurat czytający lektor
nie. No i czasami mylą mu się kwestie :)
Może dzisiaj na listach dialogowych są już cyferki z pomiarem czasów (jak w
napisach do DVD ;) ale nie sądzę, że we wszystkich. W końcu np. Beksiński
swoje listy dialogowe pisał na starej maszynie do pisania...
> > 17. Stanisław Herapolitański -- gwiazdor OTV w Szczecinie.
>
> O tak, pamiętam. Marek Koszur jak żywy.
:)) Ciekawe. Może to też ten sam gość w dwóch osobach (jak Kozłowicz).
> Taaa, 'Victory, we fight to win! Victoryyy..."
A wiesz może kto to śpiewał? :))
> > 19. Piotr Borowiec -- lektor młodszego pokolenia, całkiem utalentowany,
> > głos "przezroczysty", bez wyrobionego stylu, raczej typ "amanta".
>
> Nie mogę skojarzyć; gdzie występuje?
Ciężko mi powiedzieć. Czyta seriale w TVP -- nie jestem pewien, ale chyba
czytał serial "SeaQuest DSV" (jeżeli coś Ci to pomoże ;). Jak pisałem, nie
ma swojego stylu, i w sumie go nie rozpoznaję. Kiedyś był słaby technicznie
(wtedy go poznawałem, bo mnie wnerwiał), ale się wyrobił.
--
Pozdrawiam,
Adam Twardoch
FONT.ORG
> > A, wlasnie - pomieszalo mi sie. Sam sie zastanawialem, jak najzabawniej
> > mozna przetlumaczyc to "no fuckin' way", a tu prosze - prosto z mostu
:)))
> A moim zdaniem lepiej by brzmialo krotkie i zwarte "Nie
> ma kurwa bata".
Tysz dobre :)
oj, to chyba troche ponizej pasa bylo.. wiecej wiary w ludzi ;))
TheScorp
A co tu ma wiara do rzeczy? Wystarczy doświadczenie a to jest
bezwględne - więcej niż połowa społeczeństwa w Polsce nie umie
czytać. Zna literki i owszem, ale czyta dukając sylaby :((
Arek
--
Najciekawsze miejsce w Sieci?
Sprawdź: http://www.eteria.net
>"Z taka twarza to bym pozowal do wkladek antykoncepcyjnych!!!"
>:-))))))))
>3mano, Jaro <yareck...@poczta.onet.pl ja...@obywatel.pl>
- No dobra, mam dosc tej wojny. Wracam do NY po hamburgery
i piwo.
- Jakie macie rozkazy?
- Zbiorowe pieprzenie sie.
- Zrob tak jeszcze raz, a mnie popamietasz Highway! Ja nie
daje taryfy ulgowej!
- Szkoda, bo twoja stara daje.
:)))
Piszac o Rosolowskim na smierc zapomnialem o czytanym
przez niego absolutnie teksciarskim filmie - "Midnight Run"!
Dzieki popisowi lektorskiemu ww pana texty z tego filmu
na stale weszly do mojego codziennego slownika. :)))
Kage {ka...@promedia.net.pl}
["The question they keep asking me
How can one so young be so bitter and angry"]
--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-rec-film
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-rec-film/
>> A, wlasnie - pomieszalo mi sie. Sam sie zastanawialem, jak najzabawniej
>> mozna przetlumaczyc to "no fuckin' way", a tu prosze - prosto z mostu :)))
>A moim zdaniem lepiej by brzmialo krotkie i zwarte "Nie
>ma kurwa bata".
>Jacek Lampart
To chyba lekka nadinterpretacja. ;) Moim zdaniem nie ma co poprawiac.
Tlumaczenie "The Blues Brothers" w polaczeniu z wczesniej
wspominanym lektorem jest idealne.
> A co tu ma wiara do rzeczy? Wystarczy doświadczenie a to jest
> bezwględne - więcej niż połowa społeczeństwa w Polsce nie umie
> czytać. Zna literki i owszem, ale czyta dukając sylaby
bo sie gazeta na traktorze trzęsie '.)
> "Gen. Vojtas" <voj...@enter.net.pl> wrote
> > Ta muza jest super! Drugiej tak psychopatycznej, ponurej ilustracji
długo
> > można szukać.
> A propos -- próbowałem ją kiedyś namierzyć na CD i nici z tego. Czy ma
ktoś
> OST z "Milczenia owiec"?
Jakby Ci tu powiedzieć... We Wrocławiu ta płyta leży w obu Empikach, a i
pewnie w Bemolice będzie można ją znaleźć.
> > > typu "amant".
> > Znowu?
> Tak sobie podzieliłem, no wiesz -- jak aktorów.
Ale większość typu amant?
> > > > 7. Tomasz "Ramirez" Knapik (...)
> > Nie wiedziałem.
> W sumie w normalnych filmach go nie znoszę i doprowadza mnie do pasji. Ale
> jak kiedyś widziałem film typu xxx, w którym Ramirez po swojemu przeciągał
> "Nooo daaalej, jaaazda!", to stwierdziłem, że jednak w niektórych
działkach
> jest niezastąpiony.
Tak, ale i tak uważam, że jesy świetny. W ogóle.
> Zauważyłeś, że zupełnie inaczej się słucha lektorów, kiedy wiadomo, jak
> wyglądają? Na przykład wiem jak wygląda Matul, Gajewski, Brzostyński,
> Gudowski, oczywiście Suzin.
Ja wiem, jak wygląda Matul, Gajewski, ale reszty nie widziałem.
> Oczywiście Łukomskiego rozpoznaję od razu (to jest taki gość, którego
> chciałbym kiedyś spotkać i mu powiedzieć "Proszę Pana, jest Pan świetny").
:)
> > > 17. Stanisław Herapolitański -- gwiazdor OTV w Szczecinie.
> > O tak, pamiętam. Marek Koszur jak żywy.
> :)) Ciekawe. Może to też ten sam gość w dwóch osobach (jak Kozłowicz).
Nie, jednak te głosy trochę sie róźnią. Minimalnie, ale jednak.
> > Taaa, 'Victory, we fight to win! Victoryyy..."
> A wiesz może kto to śpiewał? :))
Nie, to z jakiegoś filmu chyba?
> > > 19. Piotr Borowiec
> > Nie mogę skojarzyć; gdzie występuje?
> Ciężko mi powiedzieć. Czyta seriale w TVP -- nie jestem pewien, ale chyba
> czytał serial "SeaQuest DSV" (jeżeli coś Ci to pomoże ;). Jak pisałem, nie
> ma swojego stylu, i w sumie go nie rozpoznaję. Kiedyś był słaby
technicznie
> (wtedy go poznawałem, bo mnie wnerwiał), ale się wyrobił.
To musiało być dawno, ale co teraz porabia i gdzie?
> Chcialbym, zeby zaprosili ich gdzies do jakiego studia, zebym mogl
zobaczyc
> jak oni wygladaja.
Kiedys był taki Talkszok - zaprosili do studia ludzi, którzy są znani przede
wszystkim ze swojego głosu - "pszczółka Maja", pan od filmów przyrodniczych
(nie pamiętam nawiska), prowadzący z Trójki (nie pokazał twarzy).
> Kiedys tez cos takiego zrobili, ale to bylo z 10-15 lat temu. Przydalaby
sie
> powtorka.
Uhm.
No wlasnie, czasami lektor to jest tez pomylka. Np. w filmie, ktory
omawialem jakis czas temu kiedy to TAAAAAAAAAAKIE wrazenie na mnie
robily ujecia, ktorych obok siedzialy Golino i Kinsky i wtedy i ich
kazde slowo przepelnione emocjami nioslo... tysiac emocji ;))) I tu
wpadal lektor. Dwa piekne kobiece glosy byly przekrzykiwane przez
mlaskajacego i dyszacego lektora. Chyba to oczywiste, ze psulo to
ogolne wrazenie?
A tak co do wyboru lektora, to najlepszy jest taki ktory... nie ma
glosu... Taki, ktorego nie znam i jego glos zupelnie nie robi zadnego
wrazenia, jest calkowicie bezcharakterystyczny.
--
Paweł Radecki rade...@priv.onet.pl UIN25481040
http://www.gole.w.pl
She's gone to heaven so I got to be good
So I can see my baby when I leave this world
> Piszac o Rosolowskim na smierc zapomnialem o czytanym
> przez niego absolutnie teksciarskim filmie - "Midnight Run"!
> Dzieki popisowi lektorskiemu ww pana texty z tego filmu
> na stale weszly do mojego codziennego slownika. :)))
Przyklady prosze!!!
--
3mano, Jaro <yareck...@poczta.onet.pl ja...@obywatel.pl>
ICQ: 54687086
Jak u mezczyzny objawia sie planowanie przyszlosci?
Kupuje 2 skrzynki piwa zamiast jednej.
mmmmmm
mmmmm
chyba mam wscieklizne...
mmmm
mm
slurp
przestan juz o tym wiecej pisac!
[cut]
>Dwa piekne kobiece glosy byly przekrzykiwane przez
> mlaskajacego i dyszacego lektora.
dziwisz mu sie? dobrze ze tylko to bylo slychac...
TheScorp
LUCJAN SZOLAJSKI - ciply glos bezszelestny dobre tlo nigdy nie
przeszkadza w ogladaniu - teraz coraz mniej nagrywa, ale 10 lat temu
kazdy o nim wiedzial.
Przykro mi tym bardziej ze nikt o nim nie przypomnial przeczytalem te
dluga rozmowe - wszystkie posty i ani slowa o nim...
Rozgoryczony
Bratanek Lucjana Szolajskiego
Marcin Szolajski
> A tak co do wyboru lektora, to najlepszy jest taki ktory... nie ma
> glosu... Taki, ktorego nie znam i jego glos zupelnie nie robi zadnego
> wrazenia, jest calkowicie bezcharakterystyczny.
...czyli...?
Janusz Szydłowski?
Adam
>>obok siedzialy Golino i Kinsky
>
>mmmmmm
>mmmmm
>chyba mam wscieklizne...
>mmmm
>mm
>slurp
>przestan juz o tym wiecej pisac!
Spokojnie!
Szybko!
Wybraz sobie
Gola-Margaret-Tatcher-w-zimny-deszczowy-dzien
Gola-Margaret-Tatcher-w-zimny-deszczowy-dzien
Gola-Margaret-Tatcher-w-zimny-deszczowy-dzien
Gola-Margaret-Tatcher-w-zimny-deszczowy-dzien
Gola-Margaret-Tatcher-w-zimny-deszczowy-dzien
Lepiej ;))) ?
>[cut]
>>Dwa piekne kobiece glosy byly przekrzykiwane przez
>> mlaskajacego i dyszacego lektora.
>
>dziwisz mu sie? dobrze ze tylko to bylo slychac...
Tez sie ciesze. Przez chwile przestalem oddychac i z rozdziawionymi
patrzalkami i opadnieta szczeka jeczalem "ojej", "ojej!" :))))))))))
> Vojtas az mi sie lza w oku zakrecila piszesz o lektorach a moj stryj
> LUCJAN SZOŁAJSKI to naprawde swietny lektor - teraz to juz starszy pan
> ale dlaczego o nim zapomniales - swego czasu czytal "Niewolnice Isaure"
> az szkoda ze o nim zapomniales
Wiesz, pamiętam o nim, tylko nie pamietam już jego głosu. Musiałbym sobie
przypomnieć jakiś film.
> Rozgoryczony
> Bratanek Lucjana Szolajskiego
Przepraszam, ale napisałem że lista jest niekompletna - zaręczam jednak, że
na stronie pojawi się kompletny artykuł - mógłbyś mi przypomniec jakieś
filmy z Twoim stryjem?
Tak swoją drogą - czy Konrad Szołajski to też Twoja rodzina?
Pozdro
Marcin Szołajski
>> nie na temat bo nie mam w nim nic do powiedzenia, ale czy moze ktos
>> zna motywy, ktore powoduja, ze w polsce dominuje dubbing i
>> "lektorstwo" zamiast sprawdzonych napisow?
>bo bydlo ogladajac filmy robi jednoczesnie tysiac innych rzeczy wlaczajac w
>to czytanie gazety, sam wiec rozumiesz ze trudno by bylo w takiej sytuacji
>bez lektora sledzic akcje.
Fakt :)
Sam tego doświadczyłem - okazało się, że oglądanie przy kolacji filmu z DVD
(napisy) nie jest zbyt wygodne - albo trzeba było się przełączyć całkowicie
na słuchanie angielskiej wersji, albo poczekać z kolacją do końca filmu,
albo z filmem do końca kolacji :)
Pozdruffka,
--
| Jacek Osiecki Kraków, tel. (012)-645 57 87 |
|mailto:jos...@ceti.pl http://www.joshua.radzisz.krakow.pl/ |
>>Powiedzmy sobie szczerze, jak duży udział mają w amerykańskiej telewizji
>>programy nieanglojęzyczne?
>Maly, tak jak w kazdej innej ;-)
>Niedawno widzialam "Run Lola, Run" (z napisami), tu wszystkie filmy
>zagramnaniczne maja napisy, dlatego kiedys dalam sie tak zaskoczyc, bo wyszlam
A dlaczego "Pukając do nieba bram", film niemiecki, zostało zdubbingowane po
angielsku? Oglądałem to w kinie z kumplem z Niemiec i klął na czym świat
stoi, bo liczył na normalną, niemiecką wersję. Swoją drogą, nie omieszkałem
wykorzystać tej sytuacji, żeby uzmysłowić mu, jak dubbing kaleczy film :)