Pozdrawiam,
Seoman
> > Zdanża? ;)
> Co to za słowo???
>
cos jak "Kalimaaaaa".....
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Zdążyć. Ja zdanżam, Ty zdanżasz ;) W języku potocznym - jak coś zdanża, to
znaczy, że spełnia oczekiwania i jest fporzo. Zasłyszane stosunkowo
niedawno.
Pozdrawiam,
Seoman
>> Zdanża? ;)
> Co to za słowo???
No jak to - cytat z Barei.
--
Boję się: drewnianych koni, podłego alkoholu i młodych dziewcząt dających
mi prezenty...
> Thu, 15 May 2008 14:05:31 +0200, na pl.rec.film, Skylla napisał(a):
>
>>> Zdanża? ;)
>> Co to za słowo???
>
> No jak to - cytat z Barei.
a konkretnie:
"ja zawsze zdanżam
-zdążam
-no i Pan też zdanża.."
"Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?". Konkretnie scena kiedy to dwóch
kierowców czeka pod pocztą, bo kierowca ciężarówki zrzucił betonowe płyty,
zablokował im wyjazd i pojechał "na godzinkę pod Żyrardów" :-)
A, właśnie! Wstyd, jakoś wcześniej zapomniałem o źródle historycznym :)
Pozdrawiam,
Seoman
Film się zgadza, ale scena nie. Tak miśię (celowo) przynajmniej
wydaje. Dwóch facetów na dworcu, ogląda wystawę "Podróż koleją skraca
czas", przez którą zamknięto dworzec :) I tam właśnie jest ten słynny
dialog. Pozdrawiam,
Piotr
Pozdr,L.
> Film się zgadza, ale scena nie. Tak miśię (celowo) przynajmniej
> wydaje. Dwóch facetów na dworcu, ogląda wystawę "Podróż koleją skraca
> czas", przez którą zamknięto dworzec :) I tam właśnie jest ten słynny
> dialog. Pozdrawiam,
Nie, nie.
Dokładnie jest tak:
"- I zdanżam na czas, proszę pana.
- Zdążam.
- No właśnie, i pan zdanża."
A w rzeczonej scenie jest "I zdążasz pan?".
> Piotr
Pozdrawiam,
niesfiec
> Piotr
> Co tu dziwnego? 90% Polaków włancza światło ;) Nie słyszałeś o epidemii
> dysleksji? ;)
Jesteś niepoprawnym optymistą. 90% Polaków ZAPALA bądź GASI światło, ci ktorzy
włanczają to elita ;).
J-23
No prosze jaka Polska jest pokręcona. Pytanie było o Indianę Jinesa, a
odpowiedź o Barei.
Normalnie jak w jakimś wywiadzie z politykiem. Albo w Sejmie.
> No prosze jaka Polska jest pokręcona. Pytanie było o Indianę Jinesa, a
Ups. A to nie była polityka, tylko literówka. Oczywiście miało być Jonesa, a
nie Jinesa :)
> To jak, ktoś był, widział? Tylko, na Odyna - BEZ SPOJLERÓW, PROSZĘ!!!
> Fajne? Dobre? Zdanża? ;)
Niestety, mimo tego że jestem fanem dżonsa, to muszę stwierdzić że film
nie zdanża. Owszem, nakręcony bardzo przyzwoicie, świetne efekty
specjalne i malownicze krajobrazy, momentami powraca humor ze starych
części, ale fabuła ... tragedia. O czym wogóle był ten film? Mam
wrażanie że najpierw zrodził się pomysł zrobienia 4tej części Indiany a
dopiero potem dorobili do tego historię. Niestety wszystko jest
strasznie naiwne i kompletnie nie pasuje do klimatów starych części.
Pozatym kompletnie brakuje tajemniczości, wszystko wyłożone kawa na
ławę. Nawet jak pojawia się jakiś nowa wskazówka i w jednej scenie nie
wiadomo co ona oznacza i gdzie trzeba iść, to w następnej scenie Indy
już stoi przy wielkich wrotach, która zaraz magicznym sposobem otwiera i
wchodzi do środka. Popisy kaskaderskie - mało, poza tym co jest w
zwiastunie jest jeszcze kilku minutowa scena pościgu po miasteczku
studenckim i wjazd motorem do biblioteki.
Ogólnie - oczekiwania były ogromne, wyszło rozczarowanie. Moim zdaniem
zmarnowana szansa na zrobienie dobrej kontynuacji. Miał być powrót w
wielkim stylu a wielkia jest tylko wizualizacja. Jak dla mnie szklana
pułapka 4 wyszła duuuużo lepiej.
>To jak, ktoś był, widział? Tylko, na Odyna - BEZ SPOJLERÓW, PROSZĘ!!! Fajne?
>Dobre? Zdanża? ;)
W porządku. Bardzo w porządku. Pomijając punkt kulminacyjny, który
jest najsłabszą częścią całego filmu (dosłownie ziewałem). Przedtem
jednak są niecałe dwie godziny solidnej rozrywki. Jak na dzisiejsze
standardy - z najwyższej półki.
--
Maciej Bójko
maciej...@gmail.com
> wielkim stylu a wielkia jest tylko wizualizacja. Jak dla mnie szklana
> pułapka 4 wyszła duuuużo lepiej.
To ona Ci sie podobala? PRzeciez to dno, a nie film.
Właśnie wróciłem z kina. Film naprawdę dobry! Porównać można go pod względem
jakości z I częścią - "Poszukiwacze ..."
Dużo efektów, dobra akcja itp. no i fajna aktorka Cate Blanchett :)
> To jak, ktoś był, widział? Tylko, na Odyna - BEZ SPOJLERÓW, PROSZĘ!!!
> Fajne? Dobre? Zdanża? ;)
Zdanża, ale głównie początek, który jest naprawdę rewelacyjny - tak gdzieś
1/3 filmu.
Potem następuje scena typu Standardowy Odpowiednik Szermierki na Kole
Młyńskim, czyli dynamicznie i efektownie, ale za dużo, za długo i bez sensu,
po czym do końca jest średnio - no, fajnie, ale po Indiana Jones IV jednak
oczekiwałam czegoś wiecej niż wrażenia, że oglądam ekranizację "The Pandora
Directive" (snprg j xncryhfmh + Ebfjryy + Znwbjvr + svanł m bqybgrz HSB).
--
JoP
Ufff, to dobrze, ze nie tylko ja mam takie odczucie, na poczatku
myslalem, ze sie starzeje ale chyba to jednak Indiana sie zmienil. Po
jakiejs godzinie filmu zaczalem sie juz troche wiercic w fotelu, czegos
mi w nim brakuje, moze humoru poprzednich czesci? Sam nie wiem.
Pzdr
NuttyBoy
A ja jestem zadowolony... Najbardziej się bałem że zrobią szajs typu Lara
Croft lub sieczkę jak Mumia, a tu nawet starali się trzymać poziom... Wiem
że to nie to samo co stare Indiany, ale i tak zostawia bieżące produkcje
daleko w tyle :)
Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki jos...@ceti.pl GG:3828944
"Poglądy polityczne mają takie znaczenie w sejmie jak upierzenie u krokodyla"
(c) Tomasz Olbratowski 2004
> czegos
> mi w nim brakuje,
Ja tam Indiany bez nazistów nie uznaję.
"Nazis, I hate those guys!"
--
bans
Teraz masz "Reds" albo "Commies".
Pzdr
NuttyBoy
No wlasnie starali sie ale nie dotrzymali imho, inna rzecz, ze oprocz
Mumii to rzadko ostatnio kreci sie filmy awanturniczo-przygodowe wiec wg
mnie nie ma skali porownawczej ;) jesli mozna to tak nazwac. Zreszta
Mumia 1 byla calkiem udana, odswiezylem ja sobie ostatnio dzieki tiwi, a
przed Indiana lecial trailer Mumii 3.
A mnie teraz natchneliscie na ponowne obejrzenie Goonies, to jest tez fajne.
Pzdr
NuttyBoy
> Teraz masz "Reds" albo "Commies".
Pfff, marna podróba.
--
bans
> Ufff, to dobrze, ze nie tylko ja mam takie odczucie, na poczatku
> myslalem, ze sie starzeje ale chyba to jednak Indiana sie zmienil. Po
> jakiejs godzinie filmu zaczalem sie juz troche wiercic w fotelu,
> czegos mi w nim brakuje, moze humoru poprzednich czesci? Sam nie wiem.
Film jest na prawde dobry to Wy wszyscy sie zestarzeliscie, ze tak na niego
narzekacie... bo na stare czesci nawet ogladajac je po raz ktorys ciagle
patrzycie oczami np. 2x młodszej osoby(w niektorych przypadkach).
Jakby film powstal wtedy kiedy scenariusz do niego to teraz tez byscie
go zaliczali do klasyki i piali z zachwytu nad nim:P
Odzegnujac od czci czesc 5 Indiany(ktora notabene tez ma powstac niedługo:D)
IMO film znakomity, bez porownania nawet do wszelakich skarbow
narodow czy panny croft... swietnie sie na nim bawilem w kinie.
W ostatnim czasie lepszej zabawy dostarczyl mi tylko Transformers...
--
* Pozdrawiam
* tHe mRuWa
* gg 4045644
> W artykule news:g15sh6$53n$1...@nemesis.news.neostrada.pl,
> niejaki(a): NuttyBoy" <"imielin[USUN_TO] z adresu
> <"imielin[USUN_TO]"@gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Ufff, to dobrze, ze nie tylko ja mam takie odczucie, na poczatku
>> myslalem, ze sie starzeje ale chyba to jednak Indiana sie zmienil. Po
>> jakiejs godzinie filmu zaczalem sie juz troche wiercic w fotelu,
>> czegos mi w nim brakuje, moze humoru poprzednich czesci? Sam nie wiem.
>
> Film jest na prawde dobry to Wy wszyscy sie zestarzeliscie, ze tak na niego
> narzekacie... bo na stare czesci nawet ogladajac je po raz ktorys ciagle
> patrzycie oczami np. 2x młodszej osoby(w niektorych przypadkach).
A co mam zrobić z różnymi klasykami, które obejrzałem dopiero niedawno i
mi się podobają? To też wina sentymentów?
--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski
Zdecydowaliślmy się nie publikować sygnaturki,
bo jest to w obecnej sytuacji wysoce niewskazane.
> A co mam zrobić z różnymi klasykami, które obejrzałem dopiero niedawno i
> mi się podobają? To też wina sentymentów?
Tak jakby. One nosza na sobie pietno klasyki, ktore dziala w Twojej
podswiadomosci ;-)
Thomas
> W ostatnim czasie lepszej zabawy dostarczyl mi tylko Transformers...
Prawda. Transformersy byly naprawde fajne. Myslalem, ze zrobia z nich
plastikowe robotki-zabawki, ale sie udalo i film wyszedl wdzieczny, bardzo
sympatyczny w odbiorze. Niedawno zaliczylem Iron Mana i pomimo tego, ze byl
calkiem niezly, to cos mi w nim nie pasowalo, no "nie dawal rady"
zwyczajnie. Jakby autorzy przeslizgneli sie jednynie po zagadnieniu, jakby
brakowalo kawalkow fabuly.
Thomas
PS. tak sobie marze, ze mogli by zrobic film w oparciu o uniwersum
BattleTecha :)
> Prawda. Transformersy byly naprawde fajne. Myslalem, ze zrobia z nich
> plastikowe robotki-zabawki, ale sie udalo i film wyszedl wdzieczny,
> bardzo sympatyczny w odbiorze. Niedawno zaliczylem Iron Mana i pomimo
> tego, ze byl calkiem niezly, to cos mi w nim nie pasowalo, no "nie
> dawal rady" zwyczajnie. Jakby autorzy przeslizgneli sie jednynie po
> zagadnieniu, jakby brakowalo kawalkow fabuly.
Dokladnie takie same mam odczucia co do ironmena - jakis niespelniony
wyszedlem z kina:P - moze kontynuacja wyjdzie im lepsza:)
BTW kariera LaBeouf calkiem niezle sie zapowiada, bo juz jako 20paro
latek ma zarezerwowane głowne role w 2ch poteznych cyklach:P