Przeczytałem dzisiaj artykuł na
wp.pl odnośnie filmu o przygodach
młodego Hana Solo. "Podobno" wytwórnia Disney szykuje się na wielką klapę.
https://film.wp.pl/solo-a-star-wars-story-czarne-chmury-nad-filmem-o-hanie-solo-tym-razem-disney-zaliczy-wtope-6202850772895873a
I tak czytam te recenzje dotyczące Epizodu VIII Gwiezdnych Wojen,
konfrontuję je z rzeczywistością i nijak to się ma do tego co ja
zobaczyłem :)
Dla mnie EP VIII to nic innego jak kontynuacja tego co było w EP VII.
Nic niezwykłego. Ot film.
Dlatego też czytając artykuł na WP skłaniam się ku temu, że film o Hanie
Solo może okazać się super filmem, takim jak był Łotr 1, który w każdym
bądź razie był moim zdaniem lepszym filmem z uniwersum SW niż EP VII :)
R.
--
Fiku-miku i jesteśmy w krążowniku.