!!!!!!
polecam!@!!!!!
sa wybuchy, eksplozje, skoki nad ogniem i przepaściami? chodzenie po
gzymsach i wyścigi z żywiołem?
jak są no to wiadomo - będzie się podobało, a ja nie muszę na to iść.
mogę za to już dać recenzję:
2.0/12
moon
są!
> eksplozje,
są! i są erupcje!
> skoki nad ogniem i przepaściami?
są!
> chodzenie po
> gzymsach
nawet pudelek pomyla po linie nad przepascia!
> i wyścigi z żywiołem?
sa wyscigi, choc raczej zywiol jest szybszy. tam rozgrywaja sie ludzkie
tragedie!
> jak są no to wiadomo - będzie się podobało, a ja nie muszę na to iść.
nie wiesz co stracisz!!!!!
> mogę za to już dać recenzję:
> 2.0/12
20/12??
W takiej skali to już statystyka a nie ludzkie tragedie.
Arek
<cynic mode> Ale jaka efektowna </cynic mode>
Lech
>
>> jak s� no to wiadomo - b�dzie si� podoba�o, a ja nie musz� na to i��.
>
>nie wiesz co stracisz!!!!!
>
>> mogďż˝ za to juďż˝ daďż˝ recenzjďż˝:
>> 2.0/12
>
>20/12??
>
Nie chcia�bym psu� zabawy, ale ty tak na powa�nie?
PWC
--
I wiesz, co jeszcze m�g�bym zrobi�? No wi�c...
Najecha�bym jakie� s�siednie pa�stwo i potem...
narzuciďż˝ im swojďż˝ ideologiďż˝! Nawet jakby wcale nie chcieli!
Kr�l Julien
Przypominajďż˝ mi siďż˝ czasy kiedy to agenci SB stawali w kolejkach i opowiadali,
�e "Solidarno��" szkodzi. Zacna tradycja jak widz� powr�ci�a w wydaniu
komercyjnym...
Ile p�ac� za ten entuzjazm?
Pozdrawiam
Przewodas
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Jako�� ZAWODOWA!!!!
--
By�y polityk PO, a obecnie publicysta DZIENNIKA, nie mo�e by�
traktowany w taki spos�b.
Podglądnąłem sobie na mp3 ;) ten film.
Kupa jakich mało.
pozdrawiam
Arek
>Ensitherum pisze:
>> to musi by� naprawd� rzadka sraka, skoro nawet g�wno�eria z filmweb-u,
>> kt�ra szcza ze szcz�cia na widok efekt�w specjalnych oceni�a go na
>> 6.75. czyli kolejny film adresowany do przeci�tnego Amerykanina czyt.
>
>Podgl�dn��em sobie na mp3 ;) ten film.
>Kupa jakich ma�o.
>
Co prawda zachwyt�w nie ca�kiem rozumiem, ale troch� broni� trzeba.
Kt�ry� z tw�rc�w powiedzia� przy okazji filmu Eight Legged Freaks, po
polsku chyba Atak paj�k�w. Ludzie m�wili, �e glupie, a on na to
"Przecie� jak cz�owiek idzie na film pod tytu�em Eight Legged Freaks,
to chyba wie, czego ma siďż˝ spodziewaďż˝".
Jak si� idzie na film Emmericha, to przecie� nie po to, �eby sensu czy
g�ebi szuka�, tylko �eby obejrze� WIELKIE efekty specjalne. Da� tego
pokaz w ID4, w Pojutrze... i w 2012.
Wi�c nie ma co p�aka�.
W 2012 to ja bym to raczej nazwaďż˝ wizualizacjami, a nie efektami
specjalnymi.
Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
- ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
pozdrawiam
Arek
Odpowiem kr�tko: je�li ogl�dasz 2012 na ma�ym ekranie, tosam jeste�
sobie winien.
A ja my�l�, �e denerwuje premedytacja tw�rc�w. Zgoda, kto� robi schematyczny
film dla okre�lonej widowni, okre�la konkretny cel. Jednak�e cz�owiek -
przynajmniej ja :))) - oczekuje, �e tw�rca/autor/rzemie�lnik postara si� i
spr�buje do�o�y� jak�� "warto�� dodatkow�" - nawet je�li poniesie pora�k�.
Kilka dni temu by� w na Polsacie remake "Mg�y". Kurna, co tu mo�na doda� do
orygina�u. Wyszed� s�aby film, kt�ry ma kilka �rednich moment�w. Jestem
pe�en podziwu, �e niemal do ko�ca nie pokazywano truposzak�w :D Denerwuj�ce
jest, gdy tw�rcy nawet nie pr�buj� doda� nic nowego, a chodzi tylko o fors�.
Zawsze chodzi o fors�. Chwal� si� ksi��k�, ale te� licz� na sprzeda� :)))
Nie zawsze jednak chodzi tylko o to, trzeba staraďż˝ siďż˝ ludziom daďż˝ jakieďż˝
value for money.
Sorki za rozpis
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
�wietna bajka dla dzieci ze wspania�ymi ilustracjami.
Ciachn��em reszt�. Widzisz, on da� warto�� dodatkow�. Film jest
schematyczny, wukorzystuje jak�s tak� mod� na wiar� w zag�ad� za trzy
lata, dziury logiczne ni etylko w fizyce, ale we wszystkim. Ale jakie
ma efekty... I po to siďż˝ chodzi do kina. Tylko w kinie ma to sens.
Ka�dy dodatek, jaka� posta�, scena przejmuj�ca - to by�aby wygrana w
totka.
> Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
> - ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
Mnie sie ten film w kinie bardzo podoba�. Ale szed�em wiedzac, co chce
obejrzec.
Kapuj�. Mo�e i racja. Je�li nie jest gorszy od "Wodnego �wiata", to jest w
pe�ni usprawiedliwiony :)
> Ka�dy dodatek, jaka� posta�, scena przejmuj�ca - to by�aby wygrana w
> totka.
Mam ten feler, �e nie ogl�da�em 2012, wi�c wyobra�am sobie mocno podrasowany
efektami "Dzie� Niepodleg�o�ci". Poza tym wydaje mi si�, �e wprowadzenie
sensownych scen, kt�re obejd� widza jako� psychologicznie, wydaje mi si�
wzgl�dnie �atwe. Fabularne schematy trudniej z�ama� ni� skorup� ziemsk�? :)
Zastanawiam si� nad Emmerichem: mo�e dostaj�c pot�ny bud�et i zadanie
zrobienia hiciora, usztywnia si� jako re�yser i dlatego nie realizuje
sz�stek w totka? Albo przeciwnie, jest takim rutyniarzem, �e spokojnie
wytrzaskuje taki film. Ot, zagwozdka :)
Oj, nie. Bardzo szybko robi się nudno. Potem już trudno ustalić czy
coś jest/nie jest efektowne.
MZ
>>>>
>>>> Wi�c nie ma co p�aka�.
>>>
>>> A ja my�l�, �e denerwuje premedytacja tw�rc�w. Zgoda, kto� robi
>>> schematyczny film dla okre�lonej widowni, okre�la konkretny cel.
>>> Jednak�e cz�owiek - przynajmniej ja :))) - oczekuje, �e
>>> tw�rca/autor/rzemie�lnik postara si� i spr�buje do�o�y� jak��
>>> "warto�� dodatkow�" - nawet je�li poniesie pora�k�.
>>
>>
>> Ciachn��em reszt�. Widzisz, on da� warto�� dodatkow�. Film jest
>> schematyczny, wukorzystuje jak�s tak� mod� na wiar� w zag�ad� za trzy
>> lata, dziury logiczne ni etylko w fizyce, ale we wszystkim. Ale jakie
>> ma efekty... I po to siďż˝ chodzi do kina. Tylko w kinie ma to sens.
>
>Kapuj�. Mo�e i racja. Je�li nie jest gorszy od "Wodnego �wiata", to jest w
>pe�ni usprawiedliwiony :)
A mo�e co� by� gorsze? Wodny �wiat nie mia� takich efekt�w i nie by�
sp�jny nawet wewn�trz filmu (nie mog� im darowa� tego nurkowania). Ten
chyba jest, jakkolwiek bzdurna jest ta sp�jno��.
>> Ka�dy dodatek, jaka� posta�, scena przejmuj�ca - to by�aby wygrana w
>> totka.
>
>Mam ten feler, �e nie ogl�da�em 2012, wi�c wyobra�am sobie mocno podrasowany
>efektami "Dzie� Niepodleg�o�ci".
No i chyba mniej wi�cej s�usznie.
>Zastanawiam si� nad Emmerichem: mo�e dostaj�c pot�ny bud�et i zadanie
>zrobienia hiciora, usztywnia si� jako re�yser i dlatego nie realizuje
>sz�stek w totka? Albo przeciwnie, jest takim rutyniarzem, �e spokojnie
>wytrzaskuje taki film. Ot, zagwozdka :)
>
My�l�, ze to drugie. I �e go to bawi (Wiecie, ch�opaki, a gdyby�my tak
rozpieprzyli p�yt� tektoniczn�? Ale bedzie czad...)
Przebod�cowanie efektami specjalnymi?
Lech
przeciez napisal, ze wyszlo na plazmie. <rs>
No, niby nie bardzo tam jest z czego zrobi� efekty, skoro wsz�dzie pe�no
wody. Pamia�m, �e podczas realizacji "Wodnego �wiata" Kevin Costner wpad� w
straszne koszty i wielu ludzi prorokowa�o, �e film nie zarobi na siebie i
p�jdzie na dno. Ale chyba par� groszy jednak chyba zarobi� :)
>> Zastanawiam si� nad Emmerichem: mo�e dostaj�c pot�ny bud�et i
>> zadanie zrobienia hiciora, usztywnia si� jako re�yser i dlatego nie
>> realizuje sz�stek w totka? Albo przeciwnie, jest takim rutyniarzem,
>> �e spokojnie wytrzaskuje taki film. Ot, zagwozdka :)
>>
>
> My�l�, ze to drugie. I �e go to bawi (Wiecie, ch�opaki, a gdyby�my tak
> rozpieprzyli p�yt� tektoniczn�? Ale bedzie czad...)
W���nie podsun��e� mi pomys� na film :) Skoro akcja jest wyj�tkowo
schematyczna, to mo�na zrobi� film oparty wy��cznie na efektach specjalnych.
Albo paradokument, w kt�rym ludzie z Pixar i ELM licytuj� si� w efektach -
kt�ry zesp� jaki zrobi fajniej. Mo�na zrobi� film o tworzeniu filmu z
efektami specjalnymi, gdzie dokument o pracy nad efektami b�dzie si�
przeplata� z fabu�� filmu. By�oby to psychologicznie niezbyt g��bokie, ale
coďż˝ innego niďż˝ sztanca :)
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
�wietna bajka dla dzieci ze wspania�ymi ilustracjami.
Twarda oprawa, kredowy papier, du�y format, 200 stron
>> My�l�, ze to drugie. I �e go to bawi (Wiecie, ch�opaki, a gdyby�my tak
>> rozpieprzyli p�yt� tektoniczn�? Ale bedzie czad...)
>
>W���nie podsun��e� mi pomys� na film :) Skoro akcja jest wyj�tkowo
>schematyczna, to mo�na zrobi� film oparty wy��cznie na efektach specjalnych.
>Albo paradokument, w kt�rym ludzie z Pixar i ELM licytuj� si� w efektach -
>kt�ry zesp� jaki zrobi fajniej. Mo�na zrobi� film o tworzeniu filmu z
>efektami specjalnymi, gdzie dokument o pracy nad efektami b�dzie si�
>przeplata� z fabu�� filmu. By�oby to psychologicznie niezbyt g��bokie, ale
>coďż˝ innego niďż˝ sztanca :)
>
Byďż˝ taki sensacyjny, nazywaďż˝ siďż˝ F/X
Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
Nie po to wymy�lono mp3 ;)
> Mnie sie ten film w kinie bardzo podoba�. Ale szed�em wiedzac, co chce
> obejrzec.
Odm�d�y� si� czasem te� dobra rzecz dla zdrowia :)
pozdrawiam
Arek
>> Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
> Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
Znaczy ogl�dasz jak�� parszyw� kopi� zgrywan� kamer� w kinie (bo innej o
ile widzďż˝ nie ma) i wypowiadasz siďż˝ o efektach specjalnych?
ROTFL
> Nie po to wymy�lono mp3 ;)
Ogl�dasz mp3 na pla�mie no to nie dziwota, �e ma�o co widzisz.
--
Kojer
np tu:
http://www.megarecenzje.pl/index.php?id=1&pid=1293
+ opinie, że wszystko co najlepsze widac w trailerze :/
Niech ci ktoś zanuci piątą symfonię Beethovena, też podobno marnie brzmi.
To ta, kt�ra w reklamie cappy czy chappy ciacha mieczem pomara�cz� na sok? A
potem wypija go na oczach dziecka. Chcia�bym zobaczy�, jak to by�o robione!
:)
>> Albo paradokument, w kt�rym ludzie z Pixar i ELM licytuj� si� w
>> efektach - kt�ry zesp� jaki zrobi fajniej. Mo�na zrobi� film o
>> tworzeniu filmu z efektami specjalnymi, gdzie dokument o pracy nad
>> efektami b�dzie si� przeplata� z fabu�� filmu. By�oby to
>> psychologicznie niezbyt g��bokie, ale co� innego ni� sztanca :)
>>
>
> Byďż˝ taki sensacyjny, nazywaďż˝ siďż˝ F/X
Niezupe�nie o to mi chodzi�o. Raczej co� w stylu... Dekamerona :) W
odizolowanym biurze pe�nym sprz�tu komputerowego siedz� ludzie zajmuj�cy si�
grafik� komputerow� i efektami specjalnymi. Opowiadaj� sobie r�ne historie,
jaki efekt jak mo�na zrobi� i robi� te efekty - popisuj� si� wzajemnie przed
sobďż˝, konkurujďż˝. Drugďż˝ warstwďż˝ stanowi historia komputerowych postaci,
dziej�ca si� w komputerach tych�e grafik�w. Postacie te s� tak dobrze
zrobione, �e wygl�daj� jak ludzie i zachowuj� si� jak ludzie. Jest tu jaki�
scenariusz, a jego g��wnymi sk�adnikami s� efekty specjalne, kt�rymi
cz�stowane s� komputerowe postacie i ich �wiat przez bawi�cych si� grafik�w.
Wreszcie jest te� trzecia warstwa: graficy w ko�cu m�wi�, no to fajny �wiat
zrobili�my, fajne postacie i efekty, szkoda, �e nietrwa�e to wszystko. Bo
nied�ugo wysi�d� generatory pr�du. Ludzie zaczynaj� m�wi� o �wiecie
zewn�trznym - co si� dzieje poza biurem. A jest tam �wiat po kataklizmie
(wojna atomowa, 2012, czy co tam) i zbli�a si� ich koniec. Graficy
stwierdzaj�, �e ich efekty specjalne by�y lepsze ni� te, kt�re mo�na by�o
zobaczy� podczas prawzdiwej zag�ady �wiata.
Co� takiego :) Kiedy� wymy�li�em podobne opowiadanie, ale by�o bardzo
pesymistyczne i do�uj�ce.
Ufff..... rozpisa�em si�
>Budzik pisze:
>> Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
>
>Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
>Nie po to wymy�lono mp3 ;)
Chyba wypad�em z wy�cigu. Za moich czasoiw mp3 to by� spos�b kodowania
d�wi�ku. Jak w mp3 mo�na ogl�da� filmy?
>Piotr W. Cholewa wrote:
>> On Sun, 22 Nov 2009 18:12:03 +0100, "Lech Zaciura"
>> <bil...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> wrote:
>>
>>>> My�l�, ze to drugie. I �e go to bawi (Wiecie, ch�opaki, a gdyby�my
>>>> tak rozpieprzyli p�yt� tektoniczn�? Ale bedzie czad...)
>>>
>>> W���nie podsun��e� mi pomys� na film :) Skoro akcja jest wyj�tkowo
>>> schematyczna, to mo�na zrobi� film oparty wy��cznie na efektach
>>> specjalnych.
>>
>> http://xkcd.com/311/
>
>To ta, kt�ra w reklamie cappy czy chappy ciacha mieczem pomara�cz� na sok? A
>potem wypija go na oczach dziecka. Chcia�bym zobaczy�, jak to by�o robione!
>:)
Znaczy kto? River Tam? Nie, to ta mloda siostra lekarza z Firefly.
Troch� szurni�ta i ma tajemnic�.
>>
>> Byďż˝ taki sensacyjny, nazywaďż˝ siďż˝ F/X
>
>Niezupe�nie o to mi chodzi�o. Raczej co� w stylu... Dekamerona :) W
>odizolowanym biurze pe�nym sprz�tu komputerowego siedz� ludzie zajmuj�cy si�
>grafik� komputerow� i efektami specjalnymi. Opowiadaj� sobie r�ne historie,
Mog�oby by� niez�e. Fajny pomys�.
Taka o lekko sko�nej bu�ce - chyba stylizowana na River?
> Troch� szurni�ta i ma tajemnic�.
Aha, no to ciiii........
>>> Byďż˝ taki sensacyjny, nazywaďż˝ siďż˝ F/X
>>
>> Niezupe�nie o to mi chodzi�o. Raczej co� w stylu... Dekamerona :) W
>> odizolowanym biurze pe�nym sprz�tu komputerowego siedz� ludzie
>> zajmuj�cy si� grafik� komputerow� i efektami specjalnymi. Opowiadaj�
>> sobie r�ne historie,
>
> Mog�oby by� niez�e. Fajny pomys�.
Wa�ne, �e mo�na zrobi� to jako festiwal jak najefektowniejszych efekt�w. Bo
oni je wymy�laj�, wi�c mo�e by� wszystko! :)
Lech
>Piotr W. Cholewa wrote:
>> On Mon, 23 Nov 2009 11:11:10 +0100, "Lech Zaciura"
>> <bil...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> wrote:
>>
>>> Piotr W. Cholewa wrote:
>>>> On Sun, 22 Nov 2009 18:12:03 +0100, "Lech Zaciura"
>>>> <bil...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> wrote:
>>>>
>>>>>> My�l�, ze to drugie. I �e go to bawi (Wiecie, ch�opaki, a gdyby�my
>>>>>> tak rozpieprzyli p�yt� tektoniczn�? Ale bedzie czad...)
>>>>>
>>>>> W���nie podsun��e� mi pomys� na film :) Skoro akcja jest wyj�tkowo
>>>>> schematyczna, to mo�na zrobi� film oparty wy��cznie na efektach
>>>>> specjalnych.
>>>>
>>>> http://xkcd.com/311/
>>>
>>> To ta, kt�ra w reklamie cappy czy chappy ciacha mieczem pomara�cz�
>>> na sok? A potem wypija go na oczach dziecka. Chcia�bym zobaczy�, jak
>>> to by�o robione! :)
>>
>> Znaczy kto? River Tam? Nie, to ta mloda siostra lekarza z Firefly.
>
>Taka o lekko sko�nej bu�ce - chyba stylizowana na River?
>
To ja nie widzia�em.
>>>> Byďż˝ taki sensacyjny, nazywaďż˝ siďż˝ F/X
>>>
>>> Niezupe�nie o to mi chodzi�o. Raczej co� w stylu... Dekamerona :) W
>>> odizolowanym biurze pe�nym sprz�tu komputerowego siedz� ludzie
>>> zajmuj�cy si� grafik� komputerow� i efektami specjalnymi. Opowiadaj�
>>> sobie r�ne historie,
>>
>> Mog�oby by� niez�e. Fajny pomys�.
>
>Wa�ne, �e mo�na zrobi� to jako festiwal jak najefektowniejszych efekt�w. Bo
>oni je wymy�laj�, wi�c mo�e by� wszystko! :)
Czekam niecierpliwie.
Tak to jest jak sie jakosc ocenia po filmie nagranym w kinie kamera.
> Dnia Mon, 23 Nov 2009 04:02:59 +0100, Arek napisaďż˝(a):
> >> Na plazmie? Wysz�o juz DVD?
> > Nie wiem. Nie �ykam takich prze�ytk�w jak DVD.
> Znaczy ogl�dasz jak�� parszyw� kopi� zgrywan� kamer� w kinie
eTam parszywďż˝.
> > Nie po to wymy�lono mp3 ;)
> Ogl�dasz mp3 na pla�mie no to nie dziwota, �e ma�o co widzisz.
To by�a kopia w stylu Glusia Re�ysera.
skojarzeniowo
pozdrawiam
Wiki
--
wiktor [wiki] matlakiewicz //^\\___ And when I vest my flashing sword
8o ^ / And my hand takes hold in judgement
[wiki.smutek.pl] 1oooD ][=a I will take vengeance upon mine enemies
[]6o4.44o964 �ywiec \/_|_\___ And I will repay those who hase me
No ju� my�la�em, �e nikt �artu nie wy�apie :)
pozdrawiam
Arek
--
"Kto nie pije i nie pali ten umiera zdrowy"
na kim robią?
robert
--
pragnący dziwnego
> W 2012 to ja bym to raczej nazwaďż˝ wizualizacjami, a nie efektami
> specjalnymi.
>
> Nie wiem te� jak w kinie - je�li na ta�mie to pewnie tak tego nie wida�
> - ale na plazmie a� boli od ich sztuczno��i.
Niesamowite! Masz plazmďż˝!
Efekty naprawd� robi� wra�enie. Na plus. Scenariusz te� robi wra�enie. Na
minus. Osobi�cie si� wym�czy�em i ludzie, na kt�rych spogl�da�em pod koniec
filmu (lubi� sobie na reakcje widz�w popatrze�) wygl�dali na znu�onych.
Efekty mimo rozmachu robi� wra�enie przez pierwsze 20-30min. Potem ju� nie
tak wielkie. Ale sztuczno�ci nie zauwa�y�em.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Ka�da rzecz ma dwie strony. Fanatycy widz� tylko jedn�/
- Schutzbach
Bez rewelacji, film po pewnym czasie przynudza. Jak ka�dy film o tej
tematyce...
Rafa�.
Kurna, a wlasnie mialem na niego isc - komu wierzyc?
Wlasnemu osadowi :)
Musisz isc zeby wiedziec, czy bylo warto ;)
Idďż˝.
Zartowalem ;-)
Poczekam na DVD albo BD.
> Osobi�cie si� wym�czy�em i ludzie, na kt�rych spogl�da�em pod koniec
> filmu (lubi� sobie na reakcje widz�w popatrze�) wygl�dali na znu�onych.
>
poniewaz ostatnie 30-45 minut jest fatalne i do wyrzucenia. Te rozmowy na
10 sekund przed katastrofa...
"- Ludzie oglądają ten film i wpadają w stany lękowe. Przyszedł do mnie
do spowiedzi parafianin po seansie "2012" i pyta, czy rzeczywiście
będzie koniec świata. Na katechezie poruszyłem ten temat i moi
licealiści nafaszerowani wiadomościami z internetu opowiadają, że ten
film to przepowiednia przyszłości - mówi duchowny z jednej ze
śródmiejskich parafii w Krakowie. I dodaje: - Zadzwoniłem do innych
księży i okazało się, że do nich też ludzie przychodzą z pytaniem o
koniec świata. Postanowiłem, że bzdury filmowe wyjaśnię na niedzielnym
kazaniu. Tyle mogę zrobić."
hehehe
> hehehe
>
> http://tiny.pl/hx5st
Nie podniecaj się tak artykułami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
--
tbr
> Silly, silly Leszek Drwal nabazgra�u:
>
>> hehehe
>>
>> http://tiny.pl/hx5st
>
> Nie podniecaj si� tak artyku�ami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
Ja my�l� ze mo�e by� co� na rzeczy. Na forum Lema jest relacja o panice
mgr chemii przera�onej mutuj�cymi neutrinami. To co dopiero inni?
Z drugiej strony nie mo�na wykluczy� �e S�o�ce zacznie �adowa� jakimi�
nowymi cz�steczkami, najlepiej maj�cymi z rok trwa�o�ci.
--
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Twórcy filmu znaleźli dobry sposób,żeby podbić oglądalność
Raczej dystrybutor - btw nie wyobrazam sobie, zebym zrobil trzeci raz ten
sam postepek (bylem w kinie na dwoch pierwszych bledach).
Do trzech razy sztuka, jak się mawia. Nie pójdziesz na "Koniec Świata 2 -
dogrywka"?
Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu nawiązującego do
Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą miniaturową czarną
dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
Świetna bajka dla dzieci ze wspaniałymi ilustracjami.
Anioly i Demony.
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą
W ogóle czy w szczególe? Bo zderzacz wystąpił w Aniołach i demonach.
Pozdrawiam,
Arkadesh
> Ghost wrote:
>
>> Użytkownik "stalker" <sta...@orange.pl> napisał w wiadomości
>> news:heo42s$nuc$1...@inews.gazeta.pl...
>>
>>> Leszek Drwal pisze:
>>>>
>>>> http://tiny.pl/hx5st
>>>
>>> Twórcy filmu znaleźli dobry sposób,żeby podbić oglądalność
>>
>> Raczej dystrybutor - btw nie wyobrazam sobie, zebym zrobil trzeci raz
>> ten sam postepek (bylem w kinie na dwoch pierwszych bledach).
>
> Do trzech razy sztuka, jak się mawia. Nie pójdziesz na "Koniec Świata 2
> - dogrywka"?
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie tworzą
> miniaturową czarną dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
Zdziwił bym się, gdyby już gdzieś tego nie kręcili.
Na sci.physics i różnych forach była już cała seria
desperackich ostrzeżeń przed tragedią, która czeka
ludzkość, z powodu LHC - nie mogło zostać niezauważone
w Hollywood.
Był już motyw z terrorystami, którzy wynieśli z CERNu
antymaterię i podłożyli gdzieś w charakterze bomby
z opóźnionym zapłonem; w kieszonkowej pułapce magnetycznej
miały się w końcu wyczerpać baterie ;)
Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/
Slawek Kotynski napisał(a):
> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
>
Było opowiadanie, chyba w NF (albo w Wydaniu Specjalnym), w którym
czarne dziury odpowiednio opakowane służyły w Afryce do
unieszkodliwiania odpadków (a tkaże IIRC przeciwników politycznych)
Miniaturowe czarne dziury były u Hogana w trylogii Gigantów.
--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)
> Cześć wszystkim
>
> Slawek Kotynski napisał(a):
>
>> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
>> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
>
> Było opowiadanie, chyba w NF (albo w Wydaniu Specjalnym), w którym
> czarne dziury odpowiednio opakowane służyły w Afryce do
> unieszkodliwiania odpadków (a tkaże IIRC przeciwników politycznych)
Ten pomysł mi się podoba. Taka CD na orbicie do utylizacji
złomu pozostałego po satelitach. A przy okazji, dla najbardziej
zasłużonych posłów i innych prominentów, fundujemy doroczną
nagrodę w postaci kosmicznej wycieczki.
Aha. Ale jednak to nie jest taka skala zniszczenia. To tak jakby na pytanie
o film pokazujący zagładę wszechświata wskazać dzieło opowiadające o
zagładzie lokalnej grupy galaktyk. Liczy się skala i wessanie totalne.
To jest bardzo efektowny temat, przecież ludzkość od wielu lat pasjonuje się
tymi tematami. Tylko teraz są lepsze możliwości robienia efektów
specjalnych.
> Był już motyw z terrorystami, którzy wynieśli z CERNu
> antymaterię i podłożyli gdzieś w charakterze bomby
> z opóźnionym zapłonem; w kieszonkowej pułapce magnetycznej
> miały się w końcu wyczerpać baterie ;)
> Czekam na propozycje, jak powinno wyglądać analogiczne
> walizkowe opakowanie na czarną dziurę :P
Ponieważ czarna dziura - jeśli nie upraszczam za bardzo - jest "dziurą w
przestrzeni", nieskończonym jej zakrzywienie, więc można wymyślić
urządzenie, które "przesuwa" przestrzeń w trzech wymiarach. I ten jej
fragment, gdzie jest czarna dziura, jest stale przemieszczany, podobnie jak
np. trzymana w ręku walizka, której ściany otaczają cz.dz. :))) Nawiasem,
przemieszczacz przestrzeni może znajdować się gdzieś daleko, w jakimś
laboratorium podziemnym, i stamtąd wysyłane są dane o kolejnych
koordynatach, w które ma być przesunięta cz.dz. Rodzi to ciekawe problemy:
cz.dz. musi omijać w swej drodze przedmioty (budynki itp.), gdyż podczas
podróży wchłania coraz więcej materii (np. cząstki atmosfery) i rośnie,
zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
siebie. No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy :)
Kto da więcej!?
Cały numer polega na tym, że czarna dziura po zadziałaniu jest jeszcze
większa i staje się kłopotliwa - sama staje się odpadem. Co z nią zrobić po
użyciu? Wrzucić w większą czarną dziurę, która jest gdzieś dalej?
Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta dziurka
zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
> Nawiasem, ciekaw jestem, czy ju� kto� wpad� na pomys� filmu nawi�zuj�cego do
> Wielkiego Zderzacza Hadron�w? Na przyk�ad ludzie tworz� miniaturow� czarn�
> dziurďż˝ i ona jednak nie wyparowuje...
Nie jestem pewna. AXN zacz�� nadawa� serial "Flashforward" aka "Przeb�ysk
jutra". W ksi��ce Sawyera b�d�cej *lu�nym* pierwowzorem przyczyna owego
przeb�ysku jest w�a�nie (mi�dzy innymi) LHC. Czy w serialu te� - trudno
powiedzieďż˝.
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna S�upek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Ze zbior�w biblioteki pintyjskiej: "Maszyna rybnicowa" >-
[...]
>> Nawiasem, ciekaw jestem, czy już ktoś wpadł na pomysł filmu
>> nawiązującego do Wielkiego Zderzacza Hadronów? Na przykład ludzie
>> tworzą miniaturową czarną dziurę i ona jednak nie wyparowuje...
> Nie jestem pewna. AXN zaczął nadawać serial "Flashforward" aka "Przebłysk
> jutra". W książce Sawyera będącej *luźnym* pierwowzorem przyczyna owego
> przebłysku jest właśnie (między innymi) LHC.
Bardzo, bardzo luźnym pierwowzorem. Ja bym to raczej nazwał "swobodną
inspiracją",
z książki wzięli imię i nazwisko jednego z bohaterów, imię innego bohatera
oraz
samo zdarzenie. :-)
> Czy w serialu też - trudno powiedzieć.
W serialu raczej nie, z tego co pokazli do tej pory.
--
Leszek 'Leslie' Karlik
Ksi��ka jest lu�nym pierwowzorem czy serial lu�nym nawi�zanieim? :)))
�mieszne, dobre, lubi� takie odwrotki.
Lech
--
"Ballada o Franku"
http://www.youtube.com/watch?v=ERdcYi50wB4&feature=player_embedded
>> Aha. Ale jednak to nie jest taka skala zniszczenia. To tak jakby na
>> pytanie o film pokazujący zagładę wszechświata wskazać dzieło
>> opowiadające o zagładzie lokalnej grupy galaktyk. Liczy się skala i
>> wessanie totalne. Lech
>
> Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta
> dziurka zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
Jeśli chodzi o podbicie oglądalności, to size does matter. Mała dziurka nie
jest - z natury - duża. Zabijanie jej może jednak sprawić, że urośnie stanie
się silna. Jak bryła absolutnego zła w "Piątym elemencie". A normalnie to
teraz chodzi o to, żeby zbadać początki wszechświata i do tego ma LHC i
ewentualna mała dziurka służyć.
> Jo'Asia wrote:
>> Lech Zaciura wystukaďż˝:
>>
>>> Nawiasem, ciekaw jestem, czy juďż˝ ktoďż˝ wpadďż˝ na pomysďż˝ filmu
>>> nawi�zuj�cego do Wielkiego Zderzacza Hadron�w? Na przyk�ad ludzie
>>> tworzďż˝ miniaturowďż˝ czarnďż˝ dziurďż˝ i ona jednak nie wyparowuje...
>>
>> Nie jestem pewna. AXN zacz�� nadawa� serial "Flashforward" aka
>> "Przeb�ysk jutra". W ksi��ce Sawyera b�d�cej *lu�nym* pierwowzorem
>> przyczyna owego przeb�ysku jest w�a�nie (mi�dzy innymi) LHC. Czy w
>> serialu teďż˝ - trudno powiedzieďż˝.
> Ksi��ka jest lu�nym pierwowzorem czy serial lu�nym nawi�zanieim? :)))
> �mieszne, dobre, lubi� takie odwrotki.
To zale�y od tego, o czym akurat piszemy. Jak o ksia�ce to jest ona lu�nym
pierwowzorem. Jak o serialu to jest lu�no oparty na ksi��ce. Kierunek bez
zmian...
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna S�upek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Ile razy m�wi�em: Nie zaczyna� przes�uchania
od wyrwania j�zyka! {kabaret Potem} >-
Tak tak. Mi chodzi tylko o to, �e to zabrzmia�o tak, jakby autor ksi��ki
pisa� j� na podstawie serialu, kt�ry powstanie w przysz�o�ci.
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
�wietna bajka dla dzieci ze wspania�ymi ilustracjami.
To moze polknac?
>Dnia Thu, 26 Nov 2009 23:05:13 +0100, Tiber napisaďż˝(a):
>
>> Silly, silly Leszek Drwal nabazgra�u:
>>
>>> hehehe
>>>
>>> http://tiny.pl/hx5st
>>
>> Nie podniecaj si� tak artyku�ami sponsorowanymi, bo po prostu nie warto.
>
>Ja my�l� ze mo�e by� co� na rzeczy. Na forum Lema jest relacja o panice
>mgr chemii przera�onej mutuj�cymi neutrinami. To co dopiero inni?
i jest cos na rzeczy. sadze, ze ludek wierzacy ma wieksze tendencje do
uwierzenia rowniez w rozne rzeczy nadprzyrodzone, paranormalne itp.
swiadectwem tego moze byc gigantyczna wrecz liczba wpisow o
charakterze religijnym, na blogach paranaukowych w dniach kiedy
umieral JPII. niby kosciol sie brzydzi zabobonem (jakby sam sie nim
nie poslugiwal) to jednak szeregowy wierny lubi poczytac o
przepowiedniach nostradamusa, o placzacych statuetkach jezusa czy
marii, cudownych uzdroweiniach itp.
>Z drugiej strony nie mo�na wykluczy� �e S�o�ce zacznie �adowa� jakimi�
>nowymi cz�steczkami, najlepiej maj�cymi z rok trwa�o�ci.
eeee, ale ze pewnego pieknego dnia, rozszerzajac sie spali ziemie i
pare innych sasiednich planet to mozemy byc prawie pewni, choc nikt z
nas tego nie doczeka. <rs>
>>> Ja pisalem o LHC nie o skali, a nie wiadomo co dalej mialaby ta
>>> dziurka zrobic - moze w koncu ktos by ja zabil?
>>
>> Jeśli chodzi o podbicie oglądalności, to size does matter. Mała
>> dziurka nie jest - z natury - duża. Zabijanie jej może jednak
>> sprawić, że urośnie stanie się silna.
>
> To moze polknac?
Hm.... Nie wiem, co wtedy. Ale kojarzy mi się to trochę z łyknięciem bomby
próżniowej.
> Ponieważ czarna dziura - jeśli nie upraszczam za bardzo - jest "dziurą w
> przestrzeni", nieskończonym jej zakrzywienie, więc można wymyślić
> urządzenie, które "przesuwa" przestrzeń w trzech wymiarach. I ten jej
> fragment, gdzie jest czarna dziura, jest stale przemieszczany, podobnie
> jak np. trzymana w ręku walizka, której ściany otaczają cz.dz. :)))
> Nawiasem, przemieszczacz przestrzeni może znajdować się gdzieś daleko, w
> jakimś laboratorium podziemnym, i stamtąd wysyłane są dane o kolejnych
> koordynatach, w które ma być przesunięta cz.dz. Rodzi to ciekawe problemy:
> cz.dz. musi omijać w swej drodze przedmioty (budynki itp.), gdyż podczas
> podróży wchłania coraz więcej materii (np. cząstki atmosfery) i rośnie,
> zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
> cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
> ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
> siebie. No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy
> :)
> Kto da więcej!?
Nie wolno zapominać, że C.D. po "wchłonięciu" okolicznych przedmiotów -
zwiększa masę o masę tych przedmiotów więc walizka może stać się odrobinę za
ciężka, gdy przez przypadek C.D. pożre samochód.
;)
Wlasnie nigdy nie uwazalem chemii za nauke.
Nie zapominam, tylko trochę marginalnie wspominam o rośnięciu cz.dz. Podczas
pokonywania drogi "w powietrzu" będzie zasysała cząstki atmosfery, a więc
będzie rosła, tylko stosunkowo wolniej niż gdyby zderzyła się z samochodem,
które to zdarzenie gwałtownie zwiększa jej masę o tenże samochód, jego
tapicerkę, kierowcę, psa i związaną ofiarę w bagażniku :)
Lech
--
"Czarodziejskie przygody Franka": www.lomazy.eu/franek
Świetna bajka dla dzieci ze wspaniałymi ilustracjami.
Twarda oprawa, kredowy papier, duży format, 200 stron,
cena 29zł z kosztami przesyłki. Na życzenie dedykacja autora :)
> Nie zapominam, tylko trochę marginalnie wspominam o rośnięciu cz.dz. Podczas
> pokonywania drogi "w powietrzu" będzie zasysała cząstki atmosfery, a więc
> będzie rosła, tylko stosunkowo wolniej niż gdyby zderzyła się z samochodem,
> które to zdarzenie gwałtownie zwiększa jej masę o tenże samochód, jego
> tapicerkę, kierowcę, psa i związaną ofiarę w bagażniku :)
...co zmieni masę czarnej dziury o zupełnie niezauważalny ułamek procenta.
Właśnie się skonsultowałem z kolegą fizykiem - nawet zupełnie mikroskopijna
czarna dziura będzie mieć masę rzędu masy planety, mniejsza po prostu
odparuje przez promieniowanie Hawkinga, zanim cokolwiek zdąży narozrabiać.
Za Wikipedią: "A black hole the weight of a car (~10E-24 m) would only take
a nanosecond to evaporate, during which time it would briefly have a
luminosity more than 200 times that of the sun".
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Michał
Aha, no to w porządku. To nam tylko upraszcza scenariusz. Czyli czarna
dziura przez połknięcie np. budynku nie stanie się dużo masywniejsza.
Natomiast powinna być utrzymywana z dala od ludzi i budowli, by ich nie
połykać (chyba, że pojawi się taka potrzeba, by coś wessać)
A na czym ma polegać narozrabianie przez parującą czarną dziurę?
Michał
Nic nie szkodzi :) Wiesz, to są rozważania, które wyszły z pomysłów na
urozmaicenie i odsztampowienie filmu katastroficznego w rodzaju 2012.
Zgodność z rzeczywistymi prawami fizyki nie musi być rygorystyczna (że tak
to ujmę :)). W "Facetach w czerni" cala galaktyka była schowana w.... jak
powiem, to będzie spoiler? :) Może ktoś jeszcze nie oglądał tego filmu. W
czymś małym jak na rozmiary glaktyk.
Nawet nie trzeba na te slonca przeliczac - cala masa idzie w promieniowanie,
ponoc bomba wodorowa przetwarza pare gram w energie, to jak wziac mase
samochodu, dupniecie starczyloby pewnikiem na niejedno imperium dinozaurow.
Swoja droga, niezla bron - w sam raz na Gwiazde Smierci
A czym byś chciał zasłonić 200 słońc? :) Przypuszczam, że sporo
cząstek w tym promieniowaniu będzie miało energię odpowiadającą
rentgenom i gammom.
Fajnie :) Mamy spektakularną broń. Co do przechowywania w walizce, to
upierałbym się, że to jest możliwe (podobnie jak utrzymanie jej - z trudem -
w stabilności). Oczywiście z punktu widzenia scenariusza, a nie realnej
fizyki! Zdalny przesuwacz przestrzeni byłby ciekawym wynalazkiem do
przemieszczania małych czarnych dziur. Albo macie jakiś jeszcze inny pomysł
jak to można zrobić w filmie?
Tego sie nie da utrzymac - wybucha natychmiast po wykreowaniu, samo od sie i
nie ma na to wplywu. Bomba byloby urzadzenie generujace dziure.
Uważasz, że film, w którym występuje miniaturowa czarna dziura (stabilna
:)), jest zbyt naciągany w sferze fizyki? Bardziej niż to, co było w "Dniu
Niepodległości"?
Michał
Michał
>> Tego sie nie da utrzymac - wybucha natychmiast po wykreowaniu, samo
>> od sie i nie ma na to wplywu. Bomba byloby urzadzenie generujace
>> dziure.
> Uwa�asz, �e film, w kt�rym wyst�puje miniaturowa czarna dziura (stabilna
> :)), jest zbyt naci�gany w sferze fizyki? Bardziej ni� to, co by�o w "Dniu
> Niepodleg�o�ci"?
To mo�e by� bardzo kr�tki film katastroficzny... :D
--
==R==
Dostanie Oscara za efekty w kategorii bardzo kr�tki metra�? :)
Lech
Poddaję się. Ale gdyby taki film miał być kasowy, to zrobią go - bez względu
na prawa fizyczne.
Lech
I za scenariusz oryginalny:
Z ROZJA�NIENIA
LABORATORIUM RZ�DOWE.
NAUKOWIEC:
3... 2... 1... Mamy! Stworzyli�my czarn...
ZACIEMNIENIE
:D
--
==R==
No jak chcesz poreczna bombke z tego to i masa samochodu to o wiele za duzo.
Odnosilem sie do: "Co do przechowywania w walizce, to upierałbym się, że to
Michał
>
> i jest cos na rzeczy. sadze, ze ludek wierzacy ma wieksze tendencje do
> uwierzenia rowniez w rozne rzeczy nadprzyrodzone, paranormalne itp.
> swiadectwem tego moze byc gigantyczna wrecz liczba wpisow o
> charakterze religijnym, na blogach paranaukowych w dniach kiedy
> umieral JPII. niby kosciol sie brzydzi zabobonem (jakby sam sie nim
> nie poslugiwal) to jednak szeregowy wierny lubi poczytac o
> przepowiedniach nostradamusa, o placzacych statuetkach jezusa czy
> marii, cudownych uzdroweiniach itp.
>
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7300366,Ksieza__Nie_dajcie_sie_zmanipulowac_filmem__2012_.html
"Ludzie ogl�daj� ten film i wpadaj� w stany l�kowe. Przyszed� do mnie
do spowiedzi parafianin po seansie "2012" i pyta, czy rzeczywi�cie
b�dzie koniec �wiata. Na katechezie poruszy�em ten temat i moi
liceali�ci nafaszerowani wiadomo�ciami z internetu opowiadaj�, �e ten
film to przepowiednia przysz�o�ci - m�wi duchowny z jednej ze
�r�dmiejskich parafii w Krakowie. I dodaje: - Zadzwoni�em do innych
ksi�y i okaza�o si�, �e do nich te� ludzie przychodz� z pytaniem o
koniec �wiata. Postanowi�em, �e bzdury filmowe wyja�ni� na niedzielnym
kazaniu."
fajnie, ze czytasz watek, w ktorym odpisujesz ;)
>> A czym byś chciał zasłonić 200 słońc? :) Przypuszczam, że sporo
>> cząstek w tym promieniowaniu będzie miało energię odpowiadającą
>> rentgenom i gammom.
> Ale to drobiazg w prównaniu z pomysłem "nośmy masę Księżyca w punkcie,
> nieoddziałującą z otoczeniem".
Przypomniałeś mi jakiś głupkowaty film, który zaczyna się nieźle: ogromny
meteoryt uderza w Księżyc i trochę go rozłupuje oraz wytrąca z orbity.
Głupoty zaczęły się potem, gdy zbliżający się do Ziemi Księżyc porywał w
górę ludzi, samochody i pociągi.
Gwoli wyjaśnienia: nawet gdyby Księżyc zetknął się z Ziemią, to jego
grawitacja na powierzchni jest ok 6x mniejsza od ziemskiej więc dalej
stąpalibyśmy twardo, - bylibyśmy tylko o 15% lżejsi.
MN
Ale w filmie, nie w realu :D Aż takim fantastą nie jestem :)
Lech
No przecież o to cały czas chodzi. Przynajmniej takie jest moje podejście:
==================
zwiększając zasięg działania. Z kolei ruch walizki jest niezależny od
cz.dz., która się w walizce znajduje, trzeba więc koordynować ruch, by oba
ciała materialne znajdowały się w takich samych odległościach względem
siebie. *No, kilka takich bajkowych założeń i już można wymyślać suspensy*
:)
Kto da więcej!?
===================
> ...co zmieni mas� czarnej dziury o zupe�nie niezauwa�alny u�amek procenta.
> W�a�nie si� skonsultowa�em z koleg� fizykiem - nawet zupe�nie mikroskopijna
> czarna dziura b�dzie mie� mas� rz�du masy planety, mniejsza po prostu
> odparuje przez promieniowanie Hawkinga, zanim cokolwiek zd��y narozrabia�.
A kolega fizyk widziaďż˝ parowanie czarnych dziur w laboratorium, czy po
prostu gdyba? ;-)
> Za Wikipediďż˝: "A black hole the weight of a car (~10E-24 m) would only take
> a nanosecond to evaporate, during which time it would briefly have a
> luminosity more than 200 times that of the sun".
Poza tym CD o masie samochodu mia�aby dok�adnie tak� sam� si��
przyci�gania co samoch�d. Czyli z odleg�o�ci 2m przyci�ga�aby
mniej-wi�cej wcale.
--
Krzysiek
No tak, ale Matka Ziemia by ja pokla, a dzurka pomalutku wyjadla by ja od
srodka.
*"po�k�a"