Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Fiasko totalne? nie, bzdura totalna!

8 views
Skip to first unread message

Jan Rudziński

unread,
Nov 1, 2008, 5:51:55 PM11/1/08
to
Cześć wszystkim

W środę kolejna odsłona Dzieł Wybranych Lema. W kilku kioskach
informacja - to schodzi tak szybko, że trzeba wcześnie rano w środę się
zgłosić. WTF?

Tym razem Solaris, w dodatkach fragment lemologicznego słownika (by
W.O.) z hasłem 'Kontakt'. I tam stwierdzenie, że 'Obłok Magellana'
opisuje totalne fiasko idei KONTAKTU.

No trzymajcie mnie, bo to bzdura totalna, którą co gorsza mało kto
zauważy z uwagi na rzadkość 'Obłoku...'.

No więc tak...
Istotnie pierwszy kontakt naukowców z Gei z mieszkańcami Białej Planety
można nazwać fiaskiem, a nawet kompletną katastrofą, skoro owi
mieszkańcy hgłhxyv jfmlfgxvpu pmłbaxój cvrejfmrtb mjvnqh.

Ale przecież wkrótce potem okazało się, że uczynili to cemrm gentvpmaą
cbzlłxę, xgóerw oneqmb, nyr gb oneqmb żnłhwą, a KONTAKT jako taki został
z sukcesem nawiązany.

--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Adam Płaszczyca

unread,
Nov 1, 2008, 7:26:02 PM11/1/08
to
On Sat, 01 Nov 2008 22:51:55 +0100, Jan Rudziński
<jan...@astercity.net> wrote:

>Ale przecież wkrótce potem okazało się, że uczynili to cemrm gentvpmaą
>cbzlłxę, xgóerw oneqmb, nyr gb oneqmb żnłhwą, a KONTAKT jako taki został
>z sukcesem nawiązany.

Cicho! Lem nie wiedział co napisał. To W.O. wie co Lem napisał.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Andrzej Lawa

unread,
Nov 1, 2008, 11:27:56 PM11/1/08
to
Jan Rudziński pisze:

> Tym razem Solaris, w dodatkach fragment lemologicznego słownika (by
> W.O.) z hasłem 'Kontakt'. I tam stwierdzenie, że 'Obłok Magellana'
> opisuje totalne fiasko idei KONTAKTU.

Ummm... Czy "Obłok Magellana" to było może to, co zaczynało się od
(hehe) globalnego komunizmu i rezygnacji z transportu kołowego?

Jeśli tak, to WO najwyraźniej nie przeczytał książki...

Jan Rudziński

unread,
Nov 2, 2008, 3:57:09 AM11/2/08
to
Cześć wszystkim

Andrzej Lawa pisze:

>
>> Tym razem Solaris, w dodatkach fragment lemologicznego słownika (by
>> W.O.) z hasłem 'Kontakt'. I tam stwierdzenie, że 'Obłok Magellana'
>> opisuje totalne fiasko idei KONTAKTU.
>
> Ummm... Czy "Obłok Magellana" to było może to, co zaczynało się od
> (hehe) globalnego komunizmu

Nie. To znaczy globalny komunizm tam występuje, ale książka się od tego
nie zaczyna.

> i rezygnacji z transportu kołowego?

??? I nawet nie wiem, o jakiej książce myślisz... Z transportu kołowego
zrezygnowano u Heinleina w "Drogi muszą być w ruchu", ale z kolei u H.
komunizmu nie uświadczysz.


>
> Jeśli tak, to WO najwyraźniej nie przeczytał książki...

Przeczytał, ale dawno. W domu nie ma.

Ale to jeszcze nic. W tymże tomiku esej Tadeusza Sobolewski na temat
ekranizacyj 'Solaris', poprzedzony zajawką, utworzoną najwyraźniej przez
sztuczną inteligencję:

"Lem i Tarkowski - dwaj reżyserzy, którzy podjęli się filmowych
adaptacji 'Solaris' - byli żarliwymi przeciwnikami totalitaryzmu."

Michal Jankowski

unread,
Nov 2, 2008, 4:12:57 AM11/2/08
to
Jan Rudziński <jan...@astercity.net> writes:

> Nie. To znaczy globalny komunizm tam występuje, ale książka się od
> tego nie zaczyna.

Ale prawie.

>
>> i rezygnacji z transportu kołowego?
>
> ???

No przeciez w OM role samochodu spelnia helikopter. Sa jakies
podziemne tunele komunikacyjne, organowce czy inne cholery, ale
samochodow - o ile czegos nie przegapilem - niet.

MJ

Andrzej Lawa

unread,
Nov 2, 2008, 8:02:24 AM11/2/08
to
Michal Jankowski pisze:

O, toto!

Jan Rudziński

unread,
Nov 2, 2008, 9:36:26 AM11/2/08
to
Cześć wszystkim

Andrzej Lawa pisze:

>> No przeciez w OM role samochodu spelnia helikopter. Sa jakies


>> podziemne tunele komunikacyjne, organowce czy inne cholery, ale
>> samochodow - o ile czegos nie przegapilem - niet.
>
> O, toto!

No nie ma, ale autor nigdzie nie pisze o braku samochodów.
Więc zdanie: '"Obłok Magellana" zaczyna się od braku transportu
kołowego' więcej mówi o czytalniku, niż o utworze.

Michal Jankowski

unread,
Nov 2, 2008, 11:20:27 AM11/2/08
to
Jan Rudziński <jan...@astercity.net> writes:

> No nie ma, ale autor nigdzie nie pisze o braku samochodów.

Hehe. Trudno pisac o czyms, czego nie ma. Ale swiat przedstwiony jest
z mnostwem szczegolow i samochod trudno byloby ukryc.

MJ

Andrzej Lawa

unread,
Nov 2, 2008, 1:17:55 PM11/2/08
to
Jan Rudziński pisze:

> No nie ma, ale autor nigdzie nie pisze o braku samochodów.

Nie pisze tez o korzystaniu toalet. Wyciągniesz z tego jakieś wnioski?

> Więc zdanie: '"Obłok Magellana" zaczyna się od braku transportu
> kołowego' więcej mówi o czytalniku, niż o utworze.

A co to jest "czytalnik", hmm?

Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.

Jan Rudziński

unread,
Nov 2, 2008, 1:24:05 PM11/2/08
to
Cześć wszystkim

Andrzej Lawa pisze:

>

> Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
> upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.
>


No to ja dalej nie jestem pewien, czy myślisz o tej samej książce.

Andrzej Lawa

unread,
Nov 2, 2008, 2:25:16 PM11/2/08
to
Jan Rudziński pisze:

> Cześć wszystkim
>
> Andrzej Lawa pisze:
>
>>
>> Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
>> upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.
>
> No to ja dalej nie jestem pewien, czy myślisz o tej samej książce.

Nie mój problem.

Adam Płaszczyca

unread,
Nov 2, 2008, 3:51:31 PM11/2/08
to
On Sun, 02 Nov 2008 19:24:05 +0100, Jan Rudziński
<jan...@astercity.net> wrote:

>> Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
>> upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.
>
>No to ja dalej nie jestem pewien, czy myślisz o tej samej książce.

Ja jestem pewien, że nie. OM OIDP, ma akcję umieszczoną całkowicie w
kosmosie, dokładniej - na pokładzie gwaizdolotu.

Piotr W. Cholewa

unread,
Nov 2, 2008, 4:28:49 PM11/2/08
to

Maraton jest na początku, to chyba oczywiste, że na piechotę, nie
samochodem.

Mnie się wydaje, że jednak z tymi samochodami (i ogólnie transportem
kołowym) coś pomieszałeś. Może zajrzę w wolnej chwili.

PWC


--
Look closer and you may recoil in surprise,
At web-footed fascists with mad little eyes.
Ducks, Ducks!

Mikolaj Machowski

unread,
Nov 2, 2008, 4:54:53 PM11/2/08
to
Adam Płaszczyca napisał:

> On Sun, 02 Nov 2008 19:24:05 +0100, Jan Rudziński
><jan...@astercity.net> wrote:
>
>>> Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
>>> upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.
>>
>>No to ja dalej nie jestem pewien, czy myślisz o tej samej książce.
>
> Ja jestem pewien, że nie. OM OIDP, ma akcję umieszczoną całkowicie w
> kosmosie, dokładniej - na pokładzie gwaizdolotu.

A skąd! Nie pamiętasz zawodów sportowych na początku?

m.
--
Czymże jest miłość wobec befsztyka z cebulką?
- Somerset Maugham

Michal Jankowski

unread,
Nov 2, 2008, 5:19:56 PM11/2/08
to
Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> writes:

> Mnie się wydaje, że jednak z tymi samochodami (i ogólnie transportem
> kołowym) coś pomieszałeś. Może zajrzę w wolnej chwili.

Sprawdziłem przed napisaniem. Ale sprawdź, może znajdziesz.

Te roje helikopterów jednak się 8-latkowi wbijają w pamięć na lata...

MJ

Adam Płaszczyca

unread,
Nov 2, 2008, 5:30:17 PM11/2/08
to
On Sun, 2 Nov 2008 21:54:53 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski
<mik...@wp.pl> wrote:

>> Ja jestem pewien, że nie. OM OIDP, ma akcję umieszczoną całkowicie w
>> kosmosie, dokładniej - na pokładzie gwaizdolotu.
>
>A skąd! Nie pamiętasz zawodów sportowych na początku?

Szczerze mówiąc nie. Czytałem gdzies w okolicy 8 klasy podstawówki,
potem niestety, książka w ręce nie wpadła...

Andrzej Lawa

unread,
Nov 2, 2008, 6:32:13 PM11/2/08
to
Mikolaj Machowski pisze:

> Adam Płaszczyca napisał:
>> On Sun, 02 Nov 2008 19:24:05 +0100, Jan Rudziński
>> <jan...@astercity.net> wrote:
>>
>>>> Fakt, uprościłem sobie początek - to nie wypracowanie i chciałem tylko
>>>> upewnić się, czy to jest to, o czym myślałem, a nie pisać streszczenie.
>>> No to ja dalej nie jestem pewien, czy myślisz o tej samej książce.
>> Ja jestem pewien, że nie. OM OIDP, ma akcję umieszczoną całkowicie w
>> kosmosie, dokładniej - na pokładzie gwaizdolotu.
>
> A skąd! Nie pamiętasz zawodów sportowych na początku?

Widać AP tak samo "zna" treść komentowanych książek, jak i WO...

Sprawdziłem (w internecie można praktycznie każdy tekst szybko znaleźć i
pobrać). I to jest dokładnie to. Biała Planeta i cała ta misja. Ale na
początku (chronologicznym, bo wstęp opisuje już powrót z misji) jest
wychwalanie światowego komunizmu i rezygnacja z transportu kołowego,
dzięki czemu lasy im drogi zarosły i są szczęśliwi i zieloni choć
czerwoni ;)

PS: Obłok Magellana czytałem ponad 10 lat temu.

Piotr W. Cholewa

unread,
Nov 2, 2008, 8:12:12 PM11/2/08
to
On Sun, 02 Nov 2008 23:19:56 +0100, Michal Jankowski
<mic...@fuw.edu.pl> wrote:

>Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> writes:
>
>> Mnie się wydaje, że jednak z tymi samochodami (i ogólnie transportem
>> kołowym) coś pomieszałeś. Może zajrzę w wolnej chwili.
>
>Sprawdziłem przed napisaniem. Ale sprawdź, może znajdziesz.

Sprawdziłeś, że nie ma?

>Te roje helikopterów jednak się 8-latkowi wbijają w pamięć na lata...
>

Pewnie były,m zwłaszcza w czasie maratonu.

Michal Jankowski

unread,
Nov 3, 2008, 3:33:21 AM11/3/08
to
Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> writes:

> Sprawdziłeś, że nie ma?

Tak. To znaczy przeczytałem jeszcze raz rozdziały "ziemskie" ze
szczególnym zwracaniem uwagi na opis srodków lokomocji oraz wyglądu
miast (a tych opisów jest sporo) i samochodu nie znalazłem.

Masz w tym jakiś interes, żeby tam samochody jednak były, czy tak się
przyczepiasz dla poddierżki rozgowora?

MJ

Bart Ogryczak

unread,
Nov 3, 2008, 4:05:18 AM11/3/08
to
On 2008-11-01, citizen Jan Rudziński testified:

> Cześć wszystkim
>
> W środę kolejna odsłona Dzieł Wybranych Lema. W kilku kioskach
> informacja - to schodzi tak szybko, że trzeba wcześnie rano w środę się
> zgłosić. WTF?
>
> Tym razem Solaris, w dodatkach fragment lemologicznego słownika (by
> W.O.) z hasłem 'Kontakt'. I tam stwierdzenie, że 'Obłok Magellana'
> opisuje totalne fiasko idei KONTAKTU.
>
> No trzymajcie mnie, bo to bzdura totalna, którą co gorsza mało kto
> zauważy z uwagi na rzadkość 'Obłoku...'.
>
> No więc tak...
> Istotnie pierwszy kontakt naukowców z Gei z mieszkańcami Białej Planety
> można nazwać fiaskiem, a nawet kompletną katastrofą, skoro owi
> mieszkańcy hgłhxyv jfmlfgxvpu pmłbaxój cvrejfmrtb mjvnqh.
>
> Ale przecież wkrótce potem okazało się, że uczynili to cemrm gentvpmaą
> cbzlłxę, xgóerw oneqmb, nyr gb oneqmb żnłhwą, a KONTAKT jako taki został
> z sukcesem nawiązany.

A walut ile było? ;-)

bart
--
"wierzę w Apple i jego OS" (c) Wojciech Orliński

Bart Ogryczak

unread,
Nov 3, 2008, 4:09:41 AM11/3/08
to
On 2008-11-02, citizen Andrzej Lawa testified:

> Jan Rudziński pisze:
>
>> Tym razem Solaris, w dodatkach fragment lemologicznego słownika (by
>> W.O.) z hasłem 'Kontakt'. I tam stwierdzenie, że 'Obłok Magellana'
>> opisuje totalne fiasko idei KONTAKTU.
>
> Ummm... Czy "Obłok Magellana" to było może to, co zaczynało się od
> (hehe) globalnego komunizmu i rezygnacji z transportu kołowego?

Tak.

> Jeśli tak, to WO najwyraźniej nie przeczytał książki...

Ale może przeczytał książkę o książce ;-)

bart
--
Hi! I'm a .signature virus! Copy me into your ~/.signature to help me spread!

Piotr W. Cholewa

unread,
Nov 3, 2008, 7:21:23 AM11/3/08
to

Nie, po prostu jestem zaskoczony. Widzisz, czytałem tę książkę dość
dawno, ale myślę, że brak samochodów (i reszty pojazdów kołowych)
jakoś bym zapamiętał, bo to faktycznie nietypowe. A nie pamiętam.

To spytam jeszcze inaczej: czy Lem pisze, że ich nie ma, czy po prostu
nie opisuje ich?

Jan Rudziński

unread,
Nov 3, 2008, 7:40:52 AM11/3/08
to
Cześć wszystkim

Piotr W. Cholewa napisał(a):

>>
> Nie, po prostu jestem zaskoczony. Widzisz, czytałem tę książkę dość
> dawno, ale myślę, że brak samochodów (i reszty pojazdów kołowych)
> jakoś bym zapamiętał, bo to faktycznie nietypowe. A nie pamiętam.
>
> To spytam jeszcze inaczej: czy Lem pisze, że ich nie ma, czy po prostu
> nie opisuje ich?


Faktycznie na samym początku jest zdanie:

"Dom miał swoją historię, długą i godną. Wzniesiony u schyłku XXVIII
wieku, stał podówczas przy motostradzie wiodącej do Meorii, ale gdy z
czasem lotnictwo do reszty wyparło w całym okręgu komunikację lądową,
droga uległa naturalnemu naporowi lasu, i szlak, którym niegdyś biegła,
znaczą dziś tylko drzewa młodsze od okolicznych."

Widocznie przy lekturze uznaliśmy je za nieważne, podczas gdy kolega A.
Ł. zapamiętał głównie to...


--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)

Piotr W. Cholewa

unread,
Nov 3, 2008, 8:13:43 AM11/3/08
to
On Mon, 03 Nov 2008 13:40:52 +0100, Jan Rudziński
<jan...@astercity.net> wrote:

>
>Faktycznie na samym początku jest zdanie:
>
>"Dom miał swoją historię, długą i godną. Wzniesiony u schyłku XXVIII
>wieku, stał podówczas przy motostradzie wiodącej do Meorii, ale gdy z
>czasem lotnictwo do reszty wyparło w całym okręgu komunikację lądową,
>droga uległa naturalnemu naporowi lasu, i szlak, którym niegdyś biegła,
>znaczą dziś tylko drzewa młodsze od okolicznych."
>
>Widocznie przy lekturze uznaliśmy je za nieważne, podczas gdy kolega A.
>Ł. zapamiętał głównie to...

Aaa... No fakt.

Andrzej Lawa

unread,
Nov 3, 2008, 4:46:45 PM11/3/08
to
Jan Rudziński pisze:

> "Dom miał swoją historię, długą i godną. Wzniesiony u schyłku XXVIII
> wieku, stał podówczas przy motostradzie wiodącej do Meorii, ale gdy z
> czasem lotnictwo do reszty wyparło w całym okręgu komunikację lądową,
> droga uległa naturalnemu naporowi lasu, i szlak, którym niegdyś biegła,
> znaczą dziś tylko drzewa młodsze od okolicznych."
>
> Widocznie przy lekturze uznaliśmy je za nieważne, podczas gdy kolega A.
> Ł. zapamiętał głównie to...
>
>

Może nie tyle głównie, ile był to element dość charakterystyczny - a
chciałem potwierdzić "tożsamość" książki bez zdradzania istotnej fabuły
komuś, kto może jeszcze przypadkiem nie czytał.

0 new messages