Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Książki SF - www z rekomendacjami

46 views
Skip to first unread message

A. Filip

unread,
Feb 12, 2012, 7:23:18 AM2/12/12
to
Jest jakiś serwis (po polsku lub angielsku) do wyszukiwania co warto
przeczytać?

Coś ala "jeśli podobało ci się A i B to tym co się to podobało A i B
podobało się również C i D".

Agnes

unread,
Feb 14, 2012, 1:36:56 PM2/14/12
to
Biblionetka.pl i jej polecanki. Trzeba założyć konto i ocenić to, co się
przeczytało, na tej podstawie system poleci ci inne książki.
Agnes


A. Filip

unread,
Feb 14, 2012, 1:47:53 PM2/14/12
to
"Agnes" <agnes...@gazeta.pl> pisze:
Dzięki,
Na razie skorzystałem z rankingów, może za jakiś czas spróbuje tam "polecanek".

Piotr W. Cholewa

unread,
Feb 17, 2012, 7:02:29 PM2/17/12
to
On Tue, 14 Feb 2012 19:36:56 +0100, "Agnes" <agnes...@gazeta.pl>
wrote:
Ale to jednak trochę jakby polecał czytanie więcej tego samego, co się
już czytało. Owszem, są nowości, ale też takie same...

Poza tym nawet ksiązki, któr się nie podobają, czasem warto
przeczytać.

PWC

--
I wiesz, co jeszcze mógłbym zrobić? No więc...
Najechałbym jakieś sąsiednie państwo i potem...
narzucił im swoją ideologię! Nawet jakby wcale nie chcieli!
Król Julien

A. Filip

unread,
Feb 18, 2012, 3:25:48 AM2/18/12
to
Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> pisze:
> On Tue, 14 Feb 2012 19:36:56 +0100, "Agnes" <agnes...@gazeta.pl>
> wrote:
>
>>> Jest jakiś serwis (po polsku lub angielsku) do wyszukiwania co warto
>>> przeczytać?
>>>
>>> Coś ala "jeśli podobało ci się A i B to tym co się to podobało A i B
>>> podobało się również C i D".
>>
>>Biblionetka.pl i jej polecanki. Trzeba założyć konto i ocenić to, co się
>>przeczytało, na tej podstawie system poleci ci inne książki.
>>Agnes
>>
> Ale to jednak trochę jakby polecał czytanie więcej tego samego, co się
> już czytało. Owszem, są nowości, ale też takie same...
>
> Poza tym nawet ksiązki, któr się nie podobają, czasem warto
> przeczytać.

A zaproponujesz metodę "nie gorszą"? Gniotów ci u nas *też* wydano dostatek.
Mnie czytanie zbyt długiej serii (dla mnie) gniotów w miarę szybko by
zniechęciło do (prób) czytania.

--
Krytyka tak, krytykanctwo nie! ;-)

Bruno

unread,
Feb 18, 2012, 8:13:24 AM2/18/12
to
Dnia 18.02.2012 o 09:25 A. Filip <an...@xl.wp.pl> napisał(a):

>
> A zaproponujesz metodę "nie gorszą"? Gniotów ci u nas *też* wydano
> dostatek.
> Mnie czytanie zbyt długiej serii (dla mnie) gniotów w miarę szybko by
> zniechęciło do (prób) czytania.
>
1) Czytać recenzje w prasie fachowej,
2) Czytać opinie na różnych forach,
3) Sprawdzać listy bestselerów,
4) Czytać i wyrabiać sobie własne zdanie.
Na początek możesz wyszukać sobie rankingi typu: "100 najlepszych w
historii" i czytać. Niekoniecznie wg. rankingu.
Niestety albo chcesz czytać, albo nie. Jak każde każde zajęcie i to wymaga
odrobiny samozaparcia i systematyczności.
Nikt nigdy nie zagwarantuje ci, że podana przez niego lista w 100% trafi w
twój gust.
--
Pozdrawiam!
Bruno

hikikomori® san®

unread,
Feb 18, 2012, 8:26:25 AM2/18/12
to
Użytkownik Bruno napisał:

> Niestety albo chcesz czytać, albo nie. Jak każde każde zajęcie i to wymaga
> odrobiny samozaparcia i systematyczności.

eee, bez przesady - czytanie to ma byc przyjmnosc, jak ktos potrzebuje
samozaparcia to moze powinien znalezc sobie inne hobby.

Przeciez to nie wymog, zeby kazdy musial czytac i lubil czytac.






--

Hikikomori® San® ®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®®

®"znowu to padajace z nieba zimne mokre biale gowno"® -- ®wilq®

Bruno

unread,
Feb 18, 2012, 8:44:09 AM2/18/12
to
Dnia 18.02.2012 o 14:26 hikikomori® san® <hikiko...@amorki.pl>
napisał(a):

> Użytkownik Bruno napisał:
>
>> Niestety albo chcesz czytać, albo nie. Jak każde każde zajęcie i to
>> wymaga odrobiny samozaparcia i systematyczności.
>
> eee, bez przesady - czytanie to ma byc przyjmnosc, jak ktos potrzebuje
> samozaparcia to moze powinien znalezc sobie inne hobby.
>
> Przeciez to nie wymog, zeby kazdy musial czytac i lubil czytac.
>
Przyjemność przychodzi z czasem. Na początku czytanie może być irytujące.
A wszystko przez cała masę nowych słów, których znaczenie trzeba sobie
przyswoić;) No, chyba że zatrzymamy się na etapie przyswajania lekko
strawnej koncernowej papki, niewymagającej zbytniego wytężania intelektu.

--
Pozdrawiam!
Bruno

Paweł

unread,
Feb 18, 2012, 4:48:42 PM2/18/12
to
W dniu 18.02.2012 01:02, Piotr W. Cholewa pisze:
> On Tue, 14 Feb 2012 19:36:56 +0100, "Agnes"<agnes...@gazeta.pl>
> wrote:
>
>>> Jest jakiś serwis (po polsku lub angielsku) do wyszukiwania co warto
>>> przeczytać?
>>>
>>> Coś ala "jeśli podobało ci się A i B to tym co się to podobało A i B
>>> podobało się również C i D".
>>
>> Biblionetka.pl i jej polecanki. Trzeba założyć konto i ocenić to, co się
>> przeczytało, na tej podstawie system poleci ci inne książki.
>> Agnes
>>
> Ale to jednak trochę jakby polecał czytanie więcej tego samego, co się
> już czytało. Owszem, są nowości, ale też takie same...
>
> Poza tym nawet ksiązki, któr się nie podobają, czasem warto
> przeczytać.
>
i jak modne w niektórych kręgach 'curation'. im więcej czytam o Chinach
tym bardziej automat wyszukuje i poleca mi artykuły i Chinach, i o
niczym innym.

--
Paweł

Piotr W. Cholewa

unread,
Feb 19, 2012, 3:01:08 PM2/19/12
to
On Sat, 18 Feb 2012 09:25:48 +0100, "A. Filip" <an...@xl.wp.pl> wrote:


>>>Biblionetka.pl i jej polecanki. Trzeba założyć konto i ocenić to, co się
>>>przeczytało, na tej podstawie system poleci ci inne książki.
>>>Agnes
>>>
>> Ale to jednak trochę jakby polecał czytanie więcej tego samego, co się
>> już czytało. Owszem, są nowości, ale też takie same...
>>
>> Poza tym nawet ksiązki, któr się nie podobają, czasem warto
>> przeczytać.
>
>A zaproponujesz metodę "nie gorszą"? Gniotów ci u nas *też* wydano dostatek.
>Mnie czytanie zbyt długiej serii (dla mnie) gniotów w miarę szybko by
>zniechęciło do (prób) czytania.

Jeszcze mi przyszło do głowy, że są ksiązki, które całkiem IIMO) się
nie mieszczą w takiej skali podobania-niepodobania - Hamlet na
przykład (wiem, to teatralne, ale ja najpierw czytałem, potem
widziałem). I różne takie klasyki.

A co do metody - bo ja wiem? Ja tam czytałem jak leci i potem
wiedziałem, czy mi się co podobało albo nie. Nikt mi nie mówił, cio mi
się spodoba. Takie ryzyko. Wiesz, adrenalina, krew szybciej krąży...
Fajne.

Andrzej Jarzabek

unread,
Feb 19, 2012, 4:31:43 PM2/19/12
to
On 19/02/2012 20:01, Piotr W. Cholewa wrote:
> On Sat, 18 Feb 2012 09:25:48 +0100, "A. Filip"<an...@xl.wp.pl> wrote:
>
> A co do metody - bo ja wiem? Ja tam czytałem jak leci i potem
> wiedziałem, czy mi się co podobało albo nie. Nikt mi nie mówił, cio mi
> się spodoba. Takie ryzyko. Wiesz, adrenalina, krew szybciej krąży...
> Fajne.

Ale kto ma tylee czasu, żeby wszystko czytać?

Andrzej Jarzabek

unread,
Feb 19, 2012, 4:40:08 PM2/19/12
to
On 18/02/2012 08:25, A. Filip wrote:
> Piotr W. Cholewa<p...@skf.from.hell.pl> pisze:
>
> A zaproponujesz metodę "nie gorszą"? Gniotów ci u nas *też* wydano dostatek.
> Mnie czytanie zbyt długiej serii (dla mnie) gniotów w miarę szybko by
> zniechęciło do (prób) czytania.

Ja od pewnego czasu tak robię, że jak coś usłyszę/pprzeczytam o jakiejś
książce, co mnie zaintryguje, to wrzucam ją na wishlistę w Amazonie.
Niby banalne, ale w związku z tym kompletnie nie mam problemu "co by tu
przeczytać" - lista rośnie znacznie szybciej, niż moje tempo czytania.

=Marcos=

unread,
Mar 1, 2012, 8:57:15 AM3/1/12
to
> Ale to jednak trochę jakby polecał czytanie więcej tego samego, co się
> już czytało. Owszem, są nowości, ale też takie same...

Dość ciekawe wyniki można uzyskać. Można na przykład ocenić wszystkie
książki jakie się czytało, oprócz SF i zobaczyć jakie SF poleci na tej
podstawie :)

--
Marcos
marek [AT] microstock . pl

http://www.microstock.pl <- sprzedaj swoje zdjęcia

Piotr W. Cholewa

unread,
Mar 10, 2012, 4:10:27 PM3/10/12
to
Nikt. Ale czasem warto przeczytać coś, jakby to powiedzieć...
nieoczekiwanego. Wszystkiego i tak nie zdążysz.

To znaczy, żeby było jasne: słucham pilnie, kto mi co poleca, staram
się jakoś do tego dostosować. Ale przecież są nowi autorzy i nowe
ksiązki. Gdyby trzymać się ściśle tej metody, to nikt ich nie
przeczyta, bo nikomu nie zostaną polecone.

A. Filip

unread,
Mar 10, 2012, 4:14:57 PM3/10/12
to
Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> pisze:
> On Sun, 19 Feb 2012 21:31:43 +0000, Andrzej Jarzabek
> <andrzej....@gmail.com> wrote:
>
>>On 19/02/2012 20:01, Piotr W. Cholewa wrote:
>>> On Sat, 18 Feb 2012 09:25:48 +0100, "A. Filip"<an...@xl.wp.pl> wrote:
>>>> [...]
>>> A co do metody - bo ja wiem? Ja tam czytałem jak leci i potem
>>> wiedziałem, czy mi się co podobało albo nie. Nikt mi nie mówił, cio mi
>>> się spodoba. Takie ryzyko. Wiesz, adrenalina, krew szybciej krąży...
>>> Fajne.
>>
>>Ale kto ma tylee czasu, żeby wszystko czytać?
>
> Nikt. Ale czasem warto przeczytać coś, jakby to powiedzieć...
> nieoczekiwanego. Wszystkiego i tak nie zdążysz.
>
> To znaczy, żeby było jasne: słucham pilnie, kto mi co poleca, staram
> się jakoś do tego dostosować. Ale przecież są nowi autorzy i nowe
> ksiązki. Gdyby trzymać się ściśle tej metody, to nikt ich nie
> przeczyta, bo nikomu nie zostaną polecone.
>
> PWC

A czy ja sugerowałem że takiego "próbkowania" nie zastosuje tyle że
"*w mniejszości*"/uzupełniająco? :-)

Piotr W. Cholewa

unread,
Mar 10, 2012, 4:20:37 PM3/10/12
to
A masz czas na takie próbkowanie?

A. Filip

unread,
Mar 10, 2012, 4:23:23 PM3/10/12
to
Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> pisze:
> On Sat, 10 Mar 2012 22:14:57 +0100, "A. Filip" <an...@xl.wp.pl> wrote:
>
>>Piotr W. Cholewa <p...@skf.from.hell.pl> pisze:
>>> On Sun, 19 Feb 2012 21:31:43 +0000, Andrzej Jarzabek
>>> <andrzej....@gmail.com> wrote:
>>>
>>>>On 19/02/2012 20:01, Piotr W. Cholewa wrote:
>>>>> On Sat, 18 Feb 2012 09:25:48 +0100, "A. Filip"<an...@xl.wp.pl> wrote:
>>>>>> [...]
>>>>> A co do metody - bo ja wiem? Ja tam czytałem jak leci i potem
>>>>> wiedziałem, czy mi się co podobało albo nie. Nikt mi nie mówił, cio mi
>>>>> się spodoba. Takie ryzyko. Wiesz, adrenalina, krew szybciej krąży...
>>>>> Fajne.
>>>>
>>>>Ale kto ma tylee czasu, żeby wszystko czytać?
>>>
>>> Nikt. Ale czasem warto przeczytać coś, jakby to powiedzieć...
>>> nieoczekiwanego. Wszystkiego i tak nie zdążysz.
>>>
>>> To znaczy, żeby było jasne: słucham pilnie, kto mi co poleca, staram
>>> się jakoś do tego dostosować. Ale przecież są nowi autorzy i nowe
>>> ksiązki. Gdyby trzymać się ściśle tej metody, to nikt ich nie
>>> przeczyta, bo nikomu nie zostaną polecone.
>>>
>>> PWC
>>
>>A czy ja sugerowałem że takiego "próbkowania" nie zastosuje tyle że
>>"*w mniejszości*"/uzupełniająco? :-)
>
> A masz czas na takie próbkowanie?
>
> PWC

Mam na to *mało* czasu ( "mało" > 0 ).

Andrzej Jarzabek

unread,
Mar 16, 2012, 7:50:27 PM3/16/12
to
On 10/03/2012 21:10, Piotr W. Cholewa wrote:
> On Sun, 19 Feb 2012 21:31:43 +0000, Andrzej Jarzabek
> <andrzej....@gmail.com> wrote:
>
>> On 19/02/2012 20:01, Piotr W. Cholewa wrote:
>>> On Sat, 18 Feb 2012 09:25:48 +0100, "A. Filip"<an...@xl.wp.pl> wrote:
>>>
>>> A co do metody - bo ja wiem? Ja tam czytałem jak leci i potem
>>> wiedziałem, czy mi się co podobało albo nie. Nikt mi nie mówił, cio mi
>>> się spodoba. Takie ryzyko. Wiesz, adrenalina, krew szybciej krąży...
>>> Fajne.
>>
>> Ale kto ma tylee czasu, żeby wszystko czytać?
>
> Nikt. Ale czasem warto przeczytać coś, jakby to powiedzieć...
> nieoczekiwanego. Wszystkiego i tak nie zdążysz.

Wydaje się, że jest różnica między "czasem warto przeczytać" a
"czytaniem jak leci". I też wydaje mi się, że nawet jeśli się czyta coś
powiedzmy nieoczekiwanego, to częściej warto to przeczytać jeśli jest to
coś, o czym się ma podstawy sądzić, że będzie warto (bo ktoś polecił, bo
robot internetowy polecił, bo się o tym przeczytało) niż jeśli się to
weźmie losowo z księgarnianej półki.

> To znaczy, żeby było jasne: słucham pilnie, kto mi co poleca, staram
> się jakoś do tego dostosować. Ale przecież są nowi autorzy i nowe
> ksiązki. Gdyby trzymać się ściśle tej metody, to nikt ich nie
> przeczyta, bo nikomu nie zostaną polecone.

Pewnie rodzina i znajomi autora przeczytają, może też ktoś, komu za to
płacą.

Poza tym przyznasz jednak, że kupując przypadkową książkę w księgarni
mam małą szansę na to, że będę pierwszym klientem na świecie, który to
przeczyta.

Piotr W. Cholewa

unread,
Mar 20, 2012, 5:35:46 AM3/20/12
to
Pierwszym jest zapewne kumpel autora i (mam nadzieję) redaktor.

Dyskusja zaczyna się kręcić. Więc żeby podsumować moje stanowisko,
powiem tak: ne można czytać wszystkiego (choć kiedyś czytałem, ale to
było dawno, kiedy książek mniej wychodziło). Dlatego czasem trochę
losowo, czasem wg recenzji, czasem wg poleceń, naturalnym trybem
czytam te książki.

Nie podoba mi się sformalizowanie tego częściowo losowego trybu, bo
mam wrażenie, że jednak mocno ogranicza kanał. Poza tym nie podoba mi
się polecanie książek, które się spodobają, bo imo prowadzi do papki,
do tego, że - trawestująn inż. Mamonia z Rejsu - będziesz czytał
więcej tego, co już znasz. Czasem warto przeczytać książkę, która ci
się nie spodoba (ale jest z jakichś powodów istotna), czasem taką,
która w kategoriach podobania czy nie w ogóle się nie mieści.

Ale oczywiście recenzje i polecenia uważam za cenne.
0 new messages