Chyba nawet mam coś takiego (Nikwax Basefresh) do bielizny odzieży sportowej.
Jak na razie:
* po odnalezieniu "wykopaliska" wsad natychmiast uprany w płynie Formil Sport (Lidl) - lekka poprawa ale słaba, silny smród w łazience;
* w pralce zapuszczony pusty cykl 90° z odplamiaczem w proszku (tani Cleffekt z Lidla) - pralka lekko odśmierdzona;
* newralgiczne miejsca w pralce (gumowy kołnierz) zalane chlorkiem (Ace) i zapuszczony pełny cykl 90° z białym praniem - pralka i łazienka odśmierdzona;
* ponownie wrzucone wysuszone podśmierdujące kolorowe, z praniem wstępnym w odplamiaczu w proszku i praniem zasadniczym w Perwoll Sport Activecare 3D - jak na razie zapachy zniknęły, zobaczymy co będzie przy noszeniu.
-----