ps.
czy szafki kuchenne stojące przykręca się jakoś do ściany?
czy wszystkie płyty grzewcze mają mniej więcej taki sam rozmiar?
chciałbym zaoszczędzić i nabyć blat gdzie indziej, i zastanawiam się jak
jest przymocowany do szafek?
jak teraz wykańcza się osadzenie zlewu, czy też płyty grzewrzej w
blacie? (silikon?)
pzdr
krzysiek
Szafki dolne można przykrecić do sciany.
Zresztą zamiast tylnych nóg mozna dać listwe na scianie i wtedy szafkę trzeba przykręcić u góry.
Płyty grzewcze mają nieco różne rozmiary.
Gruby ciężki blat po prostu kładziesz na szafkach.
JaC
-----
i od spodu wkrętami sie go przykręca żeby nie latał
> Pytanie o montaż kuchni z IKEI. Jeśli ktoś sam coś takiego robił to
> prosiłbym o info na co zwracać szczególną uwagę przy zakupie
Przy zakupie? W zasadzie na to czy wszystko wydali Ci z magazynu.
Do mocowania szafek osobno musisz dokupić kołki i śruby montujące, właściwe
dla Twoich ścian w kuchni.
Uchwyty drzwiczek i szuflad możesz kupić zupełnie gdzie indziej, być może
będzie taniej, może ładniej.
> które czynności przy montażu wymagają profesjonalizmu, z czym jest
> najwiecej zabawy...
Najbardziej uważać trzeba przy docinaniu i wycinaniu otworów w blacie.
Niemniej jako amator ze średniej klasy wyrzynarką dałem radę bez problemów.
Pod górne szafki dałem sosnowe listwy na dole i na górze przez całą długość
ściany.
Dziś zrobiłbym to trochę inaczej:
1) Listwy umieściłbym dokładnie na środku wysokości otworów w ścianie (dałem
tuż nad i tuż pod - to nie był dobry pomysł)
2) Górnej listwy nie dałbym dziś jednym ciągiem, ale kilka odsuniętych o
centymetr - wówczas łatwiej przeprowadziłbym przewody elektryczne za
szafkami (do mikrofalówki i oświetlenia)
Przykręcenie szafek - jedna do drugiej - to zrób na samym końcu jak już
wszystkie wypoziomujesz i wyrównasz.
> Ogólnie myślę, że mając wyrzynarkę do drewna, piłę i śrubokręt powinienem
> sobie poradzić. (???)
No to koniecznie jeszcze miej wkrętarkę akumulatorową i komplet dobrych
bitów krzyżakowych. Jesli nie chcesz kupować wkrętarki - pożycz. Wkręcania,
regulacji zaiwasów, jest sporo, przy użyciu wkrętka, szybko zmęczysz ręce i
zmarnujesz dużo czasu.
> czy szafki kuchenne stojące przykręca się jakoś do ściany?
Tak.
> chciałbym zaoszczędzić i nabyć blat gdzie indziej, i zastanawiam się jak
> jest przymocowany do szafek?
Po prostu jest położony na szafkach, po czym przykręcony wkętami od spodu.
Spokojnie da radę umieścić inny.
Jeśli cieńszy trzeba wziąć poprawkę na długość wkrętów.
> jak teraz wykańcza się osadzenie zlewu, czy też płyty grzewrzej w blacie?
> (silikon?)
Ja nasmarowałem obficie i dokładnie silikonem bezbarwnym z tubki. Po roku
nie ma żadnych objawów puchnięcia blatu przy zlewie.
Na koniec uwaga co do "hamulcy" do drzwiczek. Zamiast montować je, zgodnie z
instrukcją, w dostarczonym uchwycie, lepiej wywiercić w szafce równolegle w
górnej ściance otwór (wiertłem do drewna chyba fi 10) i wcisnąć weń
hamulec.Wygląda to o wiele estetyczniej i jest solidniej niż w uchwycie.
Zresztą podpatrzyłem to na ekspozycji w samej IKEi.
I jeszcze jedna uwaga - jeśli suszarkę na zmyte naczynia chcesz umieścić w
szafce z normalnym spodem, a nie w szafce bez spodu, dokładnie zasilikonuj
dolne krawędzie płyt szafki. Zanim to zrobiłem zaczęło mi nieco puchnąć.
(Suszarkę mam w szafce 50 i nie mogłem dostać specjalnego metalowego
"spodu", więc suszarka jest w zwykłej szafce.)
Ogólnie polecam kuchnie Faktum (w IKEA większość rzecyz jest tandetna, ale
to akurat nie). Oczywiście nie są z wyglądu specjalnie wyszukane, ale
kuchnia wyjdzie naprawdę bardzo tanio (własny montaż) a ergonomia i jakość
zawiasów, prowadnic, spowalniaczy itp oraz płyt zewnętrznych jest IMO więcej
niż bardzo dobra. Mam porównanie do kuchni robionych "na wymiar" przez różne
firmy i pomijając nawet chore ich ceny, nie zamieniłbym się.
BTW miejsce montazu spowalniaczy zgodnie z instrukcją 15 cm od zawiasów jest chybione przy wiekszych drzwiczkach np.
szerokości 60 cm - nie hamują, za duża dźwignia od momentu obrotowego drzwi.
Jesli 15 cm to od strony przeciwnej do zawiasów.
JaC
-----
> Na koniec uwaga co do "hamulcy" do drzwiczek.
> Zamiast montować je, zgodnie z instrukcją, w dostarczonym uchwycie, lepiej wywiercić w szafce równolegle w górnej
ściance otwór i wcisnąć weń hamulec.
>> Na koniec uwaga co do "hamulcy" do drzwiczek.
>> Zamiast montować je, zgodnie z instrukcją, w dostarczonym uchwycie,
>> lepiej wywiercić w szafce równolegle w górnej
> ściance otwór i wcisnąć weń hamulec.
>> Wygląda to o wiele estetyczniej i jest solidniej niż w uchwycie.
>O żesz Ty...
> A ja właśnie dopiero co...
> Nie mogłeś tego tydzień temu napisać???
> ;-)
Pocieszę Cię, że podpatrzyłem to w czasie, kiedy byłem dokupić brakujący
hamulec do ostatnich drzwiczek, więc mam tak tylko jeden zamontowany ;-)
Swoją drogą musiałem całą paczkę dokupić, bo nie ma na sztuki.
Cóż. Może jakość spadła, a może to to, że nie mam żadnych witrynek,
wszystkie pełne fronty. Ale właśnie jakość frontów w przypadku mojej kuchni
robi bardzo pozytywne wrażenie. Faktum Applad mam. Kupowane ponad rok temu.
fronty są w większości produkowane w Szwecji, a hałasują bo pewnie źle
poskręcane - co tam ma hałasować?
-----
Przy kupnie blatu zwroc uwagę, że szafki IKEA są glębsze niż te z BRW czy
zwykle tez robione na zamówienie - mają pelne 60 cm glębokości.
W zw. z tym blaty z IKEA są na 60,6 cm.
Pozdrowienia,
Lila
-----
>Przy zakupie? W zasadzie na to czy wszystko wydali Ci z magazynu.
I to bardzo uważnie sprawdzić!
>Najbardziej uważać trzeba przy docinaniu i wycinaniu otworów w blacie.
>Niemniej jako amator ze średniej klasy wyrzynarką dałem radę bez problemów.
Jeśli blat jest z płyty wiórowej i jest gruby (3,8 cm), to wycinanie wyrzynarką
to koszmar. Nie mówiąc już o tym, że ostrze będzie na 80% się wyginać i otwór
się "skręca".
Lepiej wymierzyć, zaznaczyć i zawieźć do stolarni (jak się ma samochód).
>Pod górne szafki dałem sosnowe listwy na dole i na górze przez całą długość
>ściany.
Wiszące szafki z ikea wiesza się na sosnowych listwach przykręconych ciągiem do
ściany? I to jeszcze dwóch? Pierwsze słyszę o takim sposobie montażu...
Czy tych listew nie widać z boku?
>Na koniec uwaga co do "hamulcy" do drzwiczek. Zamiast montować je, zgodnie z
>instrukcją, w dostarczonym uchwycie, lepiej wywiercić w szafce równolegle w
>górnej ściance otwór (wiertłem do drewna chyba fi 10) i wcisnąć weń
>hamulec.
To jeden z dwóch sposobów. Pokazany chyba zresztą w instrukcji...
Ale jak ci się to wiertło fi10 omsknie na brzegu korpusu, to... kupuj nową
szafkę :-)
>w IKEA większość rzecyz jest tandetna, ale
>to akurat nie
E tam. Niektóre są strasznie tandetne, inne całkiem porządne. Tak jak w KAŻDYM
sklepie meblowym, z cenami nie z górnej półki.
>kuchnia wyjdzie naprawdę bardzo tanio (własny montaż) a ergonomia i jakość
>zawiasów, prowadnic, spowalniaczy itp oraz płyt zewnętrznych jest IMO więcej
>niż bardzo dobra.
Osprzęt mają faktycznie dobry. Fronty można dobrać jakie się chce. Największa
wada: tylko kilka wymiarów do wyboru. No i z tym "tanio" to bym nie przesadzał.