> Interesują mnie dobre klimatory i :
Klimatory i klimatyzatory to dwie różne rzeczy, klimator i
"dobry" to sprzecznośc poza tym. Ty jak mi wynika z pozostałych
pytań pytasz o klimatyzator przenośny, nie klimator.
> - co z rurą wywiewną - czy można ją rzeczywiście wysunąć przez
> uchylone okno - tę spłaszczoną końcówkę?
Tak, ale okno powinno być maksymalnie szczelne, więc lepiej żeby
to był uchylony lufcik, nie okno, a jeśli to tylko możliwe -
wystaw tą rurę przez jakiś kanał wentylacyjny, albo dziurę w
ścianie.
> - czy ktoś używa klimę przenosną z drugim "pudełkiem" na
> zewnątrz
> i czy ją można też dać przez okno?
Tak. Z zastrzeżeniami j.w.
> - czy wydajność jest zadawalająca? - największe pomieszczenie
> mam 15
> m2
do 15m2 powinno wystarczyć, ale licz się z tym, że to hałasuje.
J.
Kupiliśmy taki najtańszy do pracy. Pobiera 820W, teoretycznie daje 2,0kW
chłodu.
Zeszłego lata stał na szafie i rure wywiewną miał podłączoną do went
grawitacyjne-działało świetnie.
Tego lata stoi przy oknie i ma rure wywaloną na zewnątrz. Też działa
świetnie.
W pracowni są 4 komputery, 7 monitorów, ksero i dużo routerów. Do 16 daje
"klima" rade, ale teraz jak złońce zagląda do okien, to robi się cieplej -
27 jest teraz a na zewnątrz 29. Bez klimy byśmy się "ścieli" jak jajecznica
na patelni.
Licz się z dużym hałasem. Dość męczący. Ale New Model Army jest głośniejsze
:-)
Dołączony był pilot do sterowania-nie wiem po co.
Ma opcje czasowego włączenia i wyłączenia-świetna sprawa, bo mozn nastawić
by się biuro wychłodziło jeszcze zanim ktoś przyjdzie.
Podsumowując: dość wysoki stosunek jakości do ceny, zwłaszcza biorąc pod
uwagę że mamy prąd w ryczałcie, bo do domu kupował bym coś droższego i
bardziej efektywnego (wyższy stosunek mocy chłodniczej do mocy elektrycznej
pobieranej)
--
___________________________________________MAT________
Proszę, nie pisz takich rzeczy publicznie. Jakby wszystko było szczelne to
by urządzenie wogóle nie mogło działać, bo pobiera dość duże ilości
powietrza z zewnątz do chłodzenia skraplacza.
--
___________________________________________MAT________
Pewno nie dasz rady powtórzyć tego co zrobiłem z przenośnym klimatyzatorem,
ale chodzi bardziej o wnioski jakie można wyciągnąć. Mam taki klimatyzator.
Kupilem klamota na Allegro. Cale 400 zyli za niego dałem. Na wylocie było 10
stopni przy 26. Ale hałasował niemiłosiernie. Zręcznymi ruchami wyrwałem
wszystkie cudactwa do kierowania powietrza. Od razu zrobiło się ciszej. Ale i
tak za głośno. Temperatura na wylocie podskoczyła do 16 stopni. Postawiłem go
w łazience i rurami co nadwyżkę ciepła z dużego pokoju ( 36m2)w zimę
rozprowadza do innych pomieszczeń puściłem zimne powietrze. Zimne powietrze
jest z tego małego ( 950W mocy pobieranej) klimatyzatorka rozprowadzone jest
do pokoju 36m2 i 18m2. Powietrze wylatujące z rur ma 20 stopni i nie jest go
za dużo. W pokojach jest 27 stopni. A ja piszę i piję gorąca herbatę i się nie
rozpuszczam. A przecież powinienem. To gdzie jest tajemnica tego że w pokoju
gorąco, a mnie nie jest gorąco. Prozaiczna sprawa. Codziennie z klimatyzatora
wylewam jakieś 4 litry wody. Jak jest suche powietrze to regulator temperatury
w człowieku działa. Suche powietrze jest w stanie przyjąć wilgoć ze skóry i
człowiek sam się schładza. A jak jest wilgotne to pot przyjmuje postać kropel
bo nie paruje. Wtedy jest gorąco bo nie działa regulator temperatury w
człowieku. Każda próba schłodzenia poprzez picie zimnych płynów pogarsza tylko
sprawę bo zaraz wylatują one poprzez skórę i nie są absorbowane przez wilgotne
powietrze. Idea klimatyzatora to nie obniżenie temperatury tylko wilgotności.
Leon
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Proszę, nie pisz takich rzeczy publicznie.
Proszę, nie traktuj wszystkiego, co czytasz tak śmiertelnie
dosłownie, spróbuj czasem zastanowić się nad kontekstem.
J.
Krótko mówiąc, to się w technice klimatyzacyjnej nazywa "ciepło utajone"
--
___________________________________________MAT________
No właśnie próbowałem, ale mi nie wyszło.
--
___________________________________________MAT________
> No właśnie próbowałem, ale mi nie wyszło.
Chodziło mi o to, że wywalenie tej rury przez okno otwarte na ościerz
będzie raczej głupim pomysłem i należy się postarać, żeby tam była jak
najmniejsza luka.
J.
Jacek
Gietka rure odprowadzajaca powietrze mozna wydłuzyc od 500 mm do
1500 mm. Długosc tej rury przystosowana jest do mocy i zdolnosci
klimatyzatora,
w zwiazku z czym uzycie innej rury lub wydłuzki rury moze spowodowac
zakłócenia w pracy urzadzenia. Odprowadzane powietrze musi bez
przeszkód wydostawac sie na zewnatrz, w przeciwnym razie moze dojsc do
przegrzania klimatyzatora. Dlatego nalezy tez zwrócic uwage na to, aby rura
odprowadzajaca powietrze nie uległa zagieciom badz skrzywieniom.
"