Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gaśnie piecyk gazowy.

2,336 views
Skip to first unread message

Marcin Malinowski

unread,
Oct 17, 2006, 4:20:49 PM10/17/06
to
Witam.

Mam problem z gasnącym piecykiem gazowym w łazience.

Piecyk to model termet 0089. Gdy się odkręci ciepłą wodę, to wszystko
jest ok, gaz się zapali i płonie, ale przy dłużej odkręconej wodzie
(np. przy kąpieli albo myciu naczyń) w pewnej chwili słychać pstryk i
gaz gaśnie razem ze świeczką, a z kranu zaczyna lecieć lód. Nic
przyjemnego gdy się człowiek kąpie :-)

Problem jest identyczny z tym, który znalazłem na forum elektrody,
nawet model piecyka jest ten sam:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402392.html

Ciekawe jest to, że piecyk gaśnie tylko gdy jest zimno. Do mieszkania
wprowadziłem się w lutym, wynajmuję je tylko tymczasowo. Problem
zniknął gdy tylko trochę się ociepliło. Przez całe lato piecyk nie gasł
w ogóle, ani razu. Przyszła jesień, zrobiło się zimno i wszystko
zaczęło się od nowa.

Na forum elektrody ktoś napisał, że to może być problem z uszkodzonym
czujnikiem przegrzewu albo z odprowadzaniem spalin. Nie wydaje mi się,
żeby to miało coś wspólnego z przegrzewaniem się, bo wtedy przez cały
rok byłyby problemy. A co do odprowadzania spalin, to czy jest jakiś
sposób na sprawdzenie tego?

Z góry dzięki za wszelką pomoc.

--
Pzdr,
Malin

http://malin.net.pl

Mustafa

unread,
Oct 17, 2006, 6:54:30 PM10/17/06
to
> A co do odprowadzania spalin, to czy jest jakiś
> sposób na sprawdzenie tego?

Zdejmij rurę spalinową i sprawdź czy w otworze w ścianie jest cug.
Możesz to zrobić przykładając wilgotną rękę, albo jakiś lekko chodzący
wiatraczek.
Jeśli cugu nie ma lub nie jesteś w stanie tego stwierdzić to zaproś
kominiarza, on ma odpowiedni sprzęt do sprawdzenia i ewentualnego
wyczyszczenia komina.


adams99

unread,
Oct 18, 2006, 12:53:09 AM10/18/06
to
Marcin Malinowski napisał(a):

> Witam.
>
> Mam problem z gasnącym piecykiem gazowym w łazience.
>
> Piecyk to model termet 0089. Gdy się odkręci ciepłą wodę, to wszystko
> jest ok, gaz się zapali i płonie, ale przy dłużej odkręconej wodzie
> (np. przy kąpieli albo myciu naczyń) w pewnej chwili słychać pstryk i
> gaz gaśnie razem ze świeczką, a z kranu zaczyna lecieć lód. Nic
ciach..

U mnie podobny objaw byl przy uszkodzeniu czujnika "kominowego" czyli
tego ktory kontroluje czy spaliny sa odprowadzane w komin. Ustrojstwo
przepalilo sie i konieczna byla wymiana.

Miroo

unread,
Oct 18, 2006, 4:12:22 AM10/18/06
to
Użytkownik "Marcin Malinowski" <ma...@is.inval.id> napisał w wiadomości
news:Xns985FE353...@127.0.0.1...

> Mam problem z gasnącym piecykiem gazowym w łazience.
>
> Piecyk to model termet 0089. Gdy się odkręci ciepłą wodę, to wszystko
> jest ok, gaz się zapali i płonie, ale przy dłużej odkręconej wodzie
> (np. przy kąpieli albo myciu naczyń) w pewnej chwili słychać pstryk i
> gaz gaśnie razem ze świeczką, a z kranu zaczyna lecieć lód. Nic
> przyjemnego gdy się człowiek kąpie :-)

Miałem podobnie. U mnie problemem było krzywe powieszenie piecyka.
Ponieważ na pewnej wysokości kończyły się płytki (klejone na
cement - 2 cm!) i ściana była trochę "dalej" to fachowcy bardziej
przyciągnęli piecyk do ściany u góry, co powodowało, że więcej spalin
trafiało do czujnika.
Po remoncie (i wyrównaniu piecyka) się poprawiło, ale i tak
nie było za dobrze, chociaż cug był u nas jak złoto (może za mocny?).
Ten model piecyka uznaję za wyjątkowo nieudany.
Nie zauważyłem aby w/w problem pojawiał się tylko w zimie.
U ciebie podejrzewam brak ciągu (jak podpowiada Mustafa). W zimie
często ciąg jest znacznie gorszy niż w lecie, a czasami nawet ujemny
(cofa spaliny). O ile wiem w kilku blokach na moim osiedlu
przebudowywano z tego powodu kominy.

Z piecyków polecałbym raczej Junkersy. Co prawda egzemplarz, który
nam fachowcy zamontowali okazał się uszkodzony (mordowali się z nim
cały dzień wymieniając po kolei kilka części - a po każdą musieli
jeździć :) ), ale od tamtej pory działa bez zarzutu od kilku lat,
mimo mocno kamieniejącej wody (permanentny żwirek w prysznicu).

Pozdrawiam
Miroo

Krzysiek

unread,
Oct 18, 2006, 8:02:35 AM10/18/06
to
u mnie pojawił się proble po zamontowaniu okien PCV
okna były na tyle szczelne, że zanikł ciąg w kominie
(brak dopływu świerzego powietrza)
w czasie kąpieli rozszczelniam okno i jest ok.


Marcin Malinowski

unread,
Oct 18, 2006, 1:09:54 PM10/18/06
to
w <news:eh4bvh$9d6$1...@inews.gazeta.pl>
adams99 napisał(a):

>> Piecyk to model termet 0089. Gdy się odkręci ciepłą wodę, to
>> wszystko jest ok, gaz się zapali i płonie, ale przy dłużej
>> odkręconej wodzie (np. przy kąpieli albo myciu naczyń) w pewnej
>> chwili słychać pstryk i gaz gaśnie razem ze świeczką, a z kranu
>> zaczyna lecieć lód. Nic ciach..
>
> U mnie podobny objaw byl przy uszkodzeniu czujnika "kominowego"
> czyli tego ktory kontroluje czy spaliny sa odprowadzane w komin.
> Ustrojstwo przepalilo sie i konieczna byla wymiana.

To jest gdzieś na wierzchu, mogę to sam sprawdzić nie wybebeszając
piecyka? Wolę nie mieszać tam za bardzo, z gazem nie ma zabawy.

Marcin Malinowski

unread,
Oct 18, 2006, 1:14:09 PM10/18/06
to
w <news:eh4nli$kd4$3...@atlantis.news.tpi.pl>
Miroo napisał(a):

> Miałem podobnie. U mnie problemem było krzywe powieszenie piecyka.
> Ponieważ na pewnej wysokości kończyły się płytki (klejone na
> cement - 2 cm!) i ściana była trochę "dalej" to fachowcy bardziej
> przyciągnęli piecyk do ściany u góry, co powodowało, że więcej
> spalin trafiało do czujnika.

Sprawdziłem tak na oko, poziomicy nie miałem pod ręką. U mnie jest
odwrotnie, u góry jest większa szczelina między ścianą a piecykiem niż
na dole. To też może powodować gaśnięcie piecyka?

> Po remoncie (i wyrównaniu piecyka) się poprawiło, ale i tak
> nie było za dobrze, chociaż cug był u nas jak złoto (może za
> mocny?). Ten model piecyka uznaję za wyjątkowo nieudany.
> Nie zauważyłem aby w/w problem pojawiał się tylko w zimie.
> U ciebie podejrzewam brak ciągu (jak podpowiada Mustafa). W zimie
> często ciąg jest znacznie gorszy niż w lecie, a czasami nawet
> ujemny (cofa spaliny). O ile wiem w kilku blokach na moim osiedlu
> przebudowywano z tego powodu kominy.

Sprawdzę, dzięki.



> Z piecyków polecałbym raczej Junkersy. Co prawda egzemplarz, który
> nam fachowcy zamontowali okazał się uszkodzony (mordowali się z
> nim cały dzień wymieniając po kolei kilka części - a po każdą
> musieli jeździć :) ), ale od tamtej pory działa bez zarzutu od
> kilku lat, mimo mocno kamieniejącej wody (permanentny żwirek w
> prysznicu).

Ja raczej nie zamierzam tam w nic większego inwestować, jak już
mówiłem, to nie moje mieszkanie, odnajmuję je tylko tymczasowo. Ale
mimo wszystko dzięki :-)

adams99

unread,
Oct 18, 2006, 3:09:05 PM10/18/06
to
Marcin Malinowski napisał(a):
To jest wewnatrz.Gosc sprawdzal przeplyw pradu itp.Po wyciagnieciu bylo
widac wyrazne przepalenie. Mam Vailanta i zaplacilem okolo 120zl za
wymiane na nowy.

Wojtas233

unread,
Oct 18, 2006, 4:39:20 PM10/18/06
to
> Ciekawe jest to, że piecyk gaśnie tylko gdy jest zimno. Do mieszkania
> wprowadziłem się w lutym, wynajmuję je tylko tymczasowo. Problem
> zniknął gdy tylko trochę się ociepliło. Przez całe lato piecyk nie gasł
> w ogóle, ani razu. Przyszła jesień, zrobiło się zimno i wszystko
> zaczęło się od nowa.
>
Hmm a jak jest zimno to nie pozamykałes przypadkiem okien? Bo tu mi wyglada
na brak powietrza a przez to ciągu w kominie i zadzialanie czujnika zaniku
ciagu. Działa on na zasadzie teromostatu jesli jest za gorąco w pobliżu
wylotu do komina to rozłącza obwód termopary.

--
Pozdr.
Wojtek Olszewski


Miroo

unread,
Oct 19, 2006, 3:50:51 AM10/19/06
to
Użytkownik "Marcin Malinowski" <ma...@is.inval.id> napisał w wiadomości
news:Xns9860C2F5...@127.0.0.1...
>w <news:eh4bvh$9d6$1...@inews.gazeta.pl>

>> U mnie podobny objaw byl przy uszkodzeniu czujnika "kominowego"
>> czyli tego ktory kontroluje czy spaliny sa odprowadzane w komin.
>> Ustrojstwo przepalilo sie i konieczna byla wymiana.
>
> To jest gdzieś na wierzchu, mogę to sam sprawdzić nie wybebeszając
> piecyka? Wolę nie mieszać tam za bardzo, z gazem nie ma zabawy.


Jak zdejmiesz przednią część obudowy (tą dużą blachę) to zobaczysz
czujnik u góry po prawej stronie. Wygląda to jak spory metalowy
element elektroniczny (no bo nim pewnie jest :) )
Tak przynajmniej zapamiętałem.

Ale jest jeszcze jeden czujnik.
U nas naprawianie tego termeta przez wiele lat (przez
fachowców) polegało na przyginaniu czujnika świeczki (drucik
obok świeczki, ten z którego _nie_ skacze iskra) lub rozginaniu
szczeliny świeczki w celu zwiększenia płomienia lecącego w
kierunku tego czujnika.
Po jakimś czasie świeczka była tak duża, że zużywała chyba połowe
całego gazu :( a i tak gasło.
Fachowcy uznali, że cug jest tak duży po rozgrzaniu piecyka, że
zdmuchuje świeczkę tak, że płomień świeczki nie obejmuje czujnika.
Czujnik ten powoduje odcięcie gazu w przypadku zgaśnięcia świeczki.

--
Pozdrawiam
Miroo (http://miroo.ovh.org)

0 new messages