Dzięki za cenne uwagi.
W tej chwili niestety nie ma mnie w domu. Poleciłem żone wysuszenie tego i
spięcie zaciskiem przez kawałki płyty.
Zobacze jak to wygląda - niestety dopiero wieczorem - no i będę kombinował.
Strasznie dałem Ciała.
Niech to będzie przestroga dla innych.
tomekk
Witam
Nie wiem z jakiego powodu chcesz, zeby kol. Tomkowi przykleil sie ten
kawalek
plyty wiorowej do blatu naprawianego stolu ...
Chyba ze znasz jakis specyfik do rozklejania i bedziesz czekal na nowy post
~ "jak odkleic kawalek plyty od blatu" ;-)
Miedzy blat stolu, a wspomniany kawalek plyty nalezaloby wlozyc jakis
material,
ktory mozna latwo oderwac od blatu - na 99% wyplynie klej ktory moglby
skleic
plyte z blatem. Proponuje zwykly pergamin, gazete itp.
Pozdrawiam JACooL
No, tak czy siak, chyba konieczne będzie szlifowanie i nowy lakier... :-(
Ciekawe kto się tego podejmie...
tomekk
> Sory miałem na myśli kawałek płyty wiórowej laminowanej.
A laminowana to ... niby się nie przyklei ?
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Ściesiński
woj...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
> A laminowana to ... niby się nie przyklei ?
Dokladnie :)
Mozna sobie sprobowac skleic dwa kawalki plyty laminowanej Vikolem,
sciasnac na jakas godzinke - dwie i sprobowac rozerwac ;)
Oczywiscie bez gazety pomiedzy plytami.
Pozdrawiam JACooL
> sciasnac na jakas godzinke - dwie i sprobowac rozerwac ;)
> Oczywiscie bez gazety pomiedzy plytami.
Dobra, już dobra, nie kłućcie się :-)
Blat uratowany :-)
Na całe szczęście miałem w domu ściski kolegi.
Żona od razu wysuszyła rozpulchnione miejsce suszarką i zamontowała ściski
(przez kawałki płyty wiórowej :-)
Mnie w tym czasie nie było w domu.
Efekt jest taki, ze rozpulchnienia prawie nie widać. Odeszła tylko część (3
cm) okleiny od wewnętrznej strony (blat jest dzielony).
Tak, że niedługo przykleję ją takim białym klejem (nie wiem fix coś tam -
już tym meble kleiłem)
I będzie dobrze.
tomekk
ps. Niech to będzie przestrogą dla innych...