Ewelina
Delfinem. U mnie było tak samo - posmarowałem delfinem i jest tak jak miało
być. Na wszelki wypadek zrób test gdzieś w mniej widocznym miejscu. I
staraj się nie pomalować tym płytek lub zetrzej z nich od razu bo potem
rozpuszczalnik będzie musiał iść w ruch.
Pozdrawiam
>
> Delfinem. U mnie było tak samo - posmarowałem delfinem i jest tak jak miało
> być. Na wszelki wypadek zrób test gdzieś w mniej widocznym miejscu. I
> staraj się nie pomalować tym płytek lub zetrzej z nich od razu bo potem
> rozpuszczalnik będzie musiał iść w ruch.
>
> Pozdrawiam
dzięki
czyli najlepiej malować fugi cienkim pedzelkiem?:)
> czyli najlepiej malować fugi cienkim pedzelkiem?:)
W ulotce atlasu http://tiny.pl/th42 piszą że delfina można używać także do
zabezpieczenia płytek nieglazurowanych, więc jeśli masz takie to pomaluj
wszystko. Ale jeśli masz galzurowane to potem błyszczą się pod światło jak
zajedziesz pędzelkiem po płytce. Ja mam nieco matowe te płytki i brzydko
wyglądały takie błyszczące fragmenty płytek przy fugach. Reasumując: cienki
pędzelek i do roboty a jak posmarujesz płytkę to zmywaj od razu. A jak
zaschnie to resztę doczyścić: http://tiny.pl/th48.
Pozdrawiam