Mam ten sam problem. Słyszałem od sprzedawcy (sam kupił Liebherra), że
"Liebherr wśród lodówek, to jak Mercedes wśród samochodów" :-)).
Tak na poważnie podobno to dobra firma niemiecka i za to trzeba dopłacić
kilkaset zł więcej. Amica to nasz producent i sam mam ich kuchnie oraz okap
(wszystko OK). Jedno w lodówce Amica mi nie pasuje (a raczej żonie), że
jest tam mała możliwość regulacji wysokości półek - tylko 2 położenia.
Pooglądam jeszcze Boscha i Elektroluxa.
Ciekaw też jestem opinii innych grupowiczów.
Pozdrawiam
Włodek
> Pooglądam jeszcze Boscha i Elektroluxa.
> Ciekaw też jestem opinii innych grupowiczów.
No to ja tradycyjnie już polecę gorenje.
--
Pozdrawiam
Norman
Ja bym Amici nie wybral bo to nie jest sprzet na lata. I tu nie chodzi o
cene ale o to aby nie bylo z nia problemow za 5-10 lat. Co do regulacji
polek w lodowce. Jestem facetam wiec pewnie sie na tym nie znam, ale polek w
lodowce nie przestawialem nigdy ani ja ani zona. Jak wstawilismy je
pierwszego dnia tak i stoja do dzis. Tu bardziej chodzi o to aby byly
sensownie rozmieszczone ale przekladanie. Po co. Ja gdybym mial pieniadze to
wzialbym Liebherr.
Roznice bys zobaczyl gdybys mial i jedna i druga. Wtedy by sie okazalo, ze
jedna jest cicha druga glosna. Jedna chlodzi szybko druga wolno i jedna to
bez przerwy sie rosi a ta druga jest sucha. Nie tylko za marke sie placi. No
chyba, ze wybierasz Boscha i Siemensa ale wtedy roznice sa 5-10% na tym
samym modelu.
vpw
> Mam "kłopot" z wyborem lodówki. W grę wchodzi Liebherr lub Amica.
> Czy kto z Państwa użytkuje Liebherr'a? Czy można prosić o informacje
> dotyczšce serwisu Liebherra?
> Za wszelkie info z góry dziękuję.
> Darek
Ja jestem za Liebherrem (mają też do zabudowy).
Jak poszukasz w hurtowniach to nie będzie dużo drożej - a warto.
Pooglądaj sobie na stronie http://www.aged.com.pl/www_Aged/Aged_Liebherr.html
możesz zadać pytania (odpowiadają szybko!)
T.B.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
pozdrawiam
Grzegorz
Właśnie widziałem 2 identyczne lodówki Bosh KGS3722IE i Siemens KG37F22IE,
cena też prawie taka sama (Siemens kilkadziesiąt zł droższy). Która z tych
firm robi lepsze lodówki, i jak wygląda porównanie tych firm z Electrolux-em
? Cenowo Electrolux jest trochę tańszy.
Pozdrawiam Marek.
"vpw" <v...@slowicza.org> wrote in message news:adiqs0$i2h$1...@news.onet.pl...
> Ja bym Amici nie wybral bo to nie jest sprzet na lata. I tu nie chodzi o
> cene ale o to aby nie bylo z nia problemow za 5-10 lat.
Za 5-10 lat mozna kupic druga. Roznica w cenie miedzy Amica i Liebherr jest
prawie dwukrotna. Wole po paru latach wymienic lodowke na nowa.
Co do regulacji
> polek w lodowce. Jestem facetam wiec pewnie sie na tym nie znam, ale polek
w
> lodowce nie przestawialem nigdy ani ja ani zona.
Czasem bywa tak, ze masz sporo wysokich rzeczy. Zamiast wywalac jedna polke
wole je poprzekladac. Wiecej sie zmiesci.
> Roznice bys zobaczyl gdybys mial i jedna i druga. Wtedy by sie okazalo, ze
> jedna jest cicha druga glosna. Jedna chlodzi szybko druga wolno i
Nie wiem, nie mam jakiejs super hiper lodzi. Wczesniej mialam Candy teraz
Amice do zabudowy. Jedna i druga jest cicha. Amici nie slychac wogole odkad
jest zabudowana. Wczesniej niby cos tam dalo sie slyszec, bo kuchnie mam
otwarta.
--
Pozdrawiam
Joanna
> >chyba, ze wybierasz Boscha i Siemensa ale wtedy roznice sa 5-10% na tym
> >samym modelu.
> Właśnie widziałem 2 identyczne lodówki Bosh KGS3722IE i Siemens KG37F22IE,
> cena też prawie taka sama (Siemens kilkadziesiąt zł droższy). Która z tych
> firm robi lepsze lodówki,
Jak już sam zauważyłeś - to są dokładnie te same lodówki. Wybierz tę,
której estetyka bardziej Ci odpowiada.
> i jak wygląda porównanie tych firm z Electrolux-em
> ? Cenowo Electrolux jest trochę tańszy.
Oczywiście Bosch/Siemens lepszy.
Pozdrawiam,
Alojzy
Bosh i Siemens stanowią jeden koncern, nie wiem więc czy ich sprzęt będzie
się róźnił, szczególnie jeśli chodzi o jakość.
Arek S.
Jestem szczesliwym posiadaczem Liebherra KSD 3142 ..ale dopiero od 2 tyg.
Wczesniej rozważałem AMIC'e czyli sytuacja podobna, wiec wnioski:
***dot. cytat na górze***: dlatego m.in. kupilem Liebherra za jego ergonomie
właściwie "w każdym calu". Jest np. półka dzielona - przecięta na pół co
pozwala bez specjalnych kobinacji złożyć ją do połowy i postawić rzeczy
wyższe bez wyciągania wszystkich rzeczy z lodówki i żąglowania półkami .
Jak często mi sie to przyda....jak na 2 tyg to skorzystałem już 3 razy , no
chyba nieżle :)
Klamiki!!!! Polecam każdemu kto planuje zakup lodówki...kojarzycie pierwszy
moment przy otwieraniu drzwi lodówki...takie jakby zassanie? Ile razy spadło
mi coś na ziemi bo żle trzymałem i nie mogłem otworzyć lodówki (POLAR), no i
lądujący na ziemi flakon, który stał na lodówce jak oddessanie było zbyt
gwałtowne?
Liebherr (siemens chyba też) ma rączke/klamke ktora delikatnie na początku
otwierania odsówa drzwi tak że otworzyć lodówke moge małym palcem. TO JEST
DLA MNIE NAJLEPSZY URZYTKOWO "BAJER"
Co do głośności....czasami tyknie przy włączaniu (powiedzmy tak jak kontakt
od światła ) ale poza tym tylko delikatnie w tle "syczy" (nie wiem czy jest
to dobre słowo dzwiekonasladzowcze ale inne nie przychodzi mi do głowy)
tyle po 2 tyg. :))
Pozdrawiam
bar'D
"bar'D" <dr...@hoga.pl> wrote in message news:adn8r4$3ei$1...@news.tpi.pl...
>
> ***dot. cytat na górze***: dlatego m.in. kupilem Liebherra za jego
ergonomie
> właściwie "w każdym calu". Jest np. półka dzielona - przecięta na pół
To akurat bardzo fajny patent.
> Klamiki!!!! Polecam każdemu kto planuje zakup lodówki...kojarzycie
pierwszy
> moment przy otwieraniu drzwi lodówki...takie jakby zassanie? Ile razy
spadło
> mi coś na ziemi
Ten problem odpada w przypadku lodowek do zabudowy. Wiec patent calkowicie
zbedny.
> Co do głośności....czasami tyknie przy włączaniu (powiedzmy tak jak
kontakt
> od światła )
Jezeli akurat jestem przy lodowce, to owszem slychac cos jakby pykniecie.
Kiedy nie byla zabudowana pykniecie bylo bardziej slyszalne.
ale poza tym tylko delikatnie w tle "syczy"
Odkad jest zabudowana nic nie zlysze.
Moja to Amica, zeby nie bylo watpliwosci. Kosztowala 1400 zl. Lodowka
Liebherr nie do zabudowy, ale bardzo podobna do mojej 2800. A sprzet do
zabudowy jest drozszy. Dla jednego patentu - tych skladanych polek- jakos
nie chcem wydawac drugi raz tyle.
Pozdrawiam
Joanna
> No to ja tradycyjnie już polecę gorenje.
> ............
Może użytkujesz suszarkę Gorenje , podobno rewelacyjne jakościowo i cenowo.
Szukam kogoś kto by coś więcej powiedział.
Pozdrawiam Stefania
Male sprostowanie. Mam Liebherra do zabudowy i kosztowal 2500 :-/
--
Pete
> Może użytkujesz suszarkę Gorenje , podobno rewelacyjne jakościowo i
cenowo.
Tylko lodówkę.
--
Pozdrawiam
Norman
A ile jest w AMICE możliwości ustawienia półek bocznych i głównych?? (to
dlategop nie kupiłem AMICi)
No i sposób montażu półek na plastikowych haczykachsprawiał wrażenie mało
solidnego. (to tylko wrażenie bo ocenić nie miałem okazji)
> > Klamiki!!!! Polecam każdemu kto planuje zakup lodówki...kojarzycie
> pierwszy
> > moment przy otwieraniu drzwi lodówki...takie jakby zassanie? Ile razy
> spadło
> > mi coś na ziemi
>
> Ten problem odpada w przypadku lodowek do zabudowy. Wiec patent calkowicie
> zbedny.
Nie rozumiem czemu zbędny?? Niedogodnosć pozostaje! Mimo że obudowana. Nie
wiem jak wygląda Liebherr do zabudowy i czy ma mechanizm wspomagający
otwieranie drzwi bo akurat szukałem wolnostojącą.
> > Co do głośności....czasami tyknie przy włączaniu (powiedzmy tak jak
> kontakt
> > od światła )
> Jezeli akurat jestem przy lodowce, to owszem slychac cos jakby pykniecie.
> Kiedy nie byla zabudowana pykniecie bylo bardziej slyszalne.
Jakbyś obudowała steropianem, wypusciła wentylacje lodówki bezposrednio do
szybu wentylacyjnego nie słyszałabys nic!!!!
Tematem postu nie byla lodówka do zabudowy a ogólnie lodówka!!!!
> ale poza tym tylko delikatnie w tle "syczy"
> Odkad jest zabudowana nic nie zlysze.
>
Gratuluje !!
> Moja to Amica, zeby nie bylo watpliwosci. Kosztowala 1400 zl. Lodowka
> Liebherr nie do zabudowy, ale bardzo podobna do mojej 2800.
Bardzo łatwo porównać cene lodówek na zasadzie porównuje dwie lodówki białe
:)
A jakie modele zostały porównane?
Mój model SD3142 kupiłem (w sklepie żeby nie było wątpliwości) za 1720 zł
(brutto)
http://www.aged.com.pl/www_Aged/KSD3142.html
Pozdrawiam
bar'D
"bar'D" <dr...@hoga.pl> wrote in message news:adpn5f$5b4$1...@news.tpi.pl...
> No i sposób montażu półek na plastikowych haczykachsprawiał wrażenie mało
> solidnego. (to tylko wrażenie bo ocenić nie miałem okazji)
No to tylko wrazenie.Haczyki sa naprawde mocne, sprawdzone
organolepstycznie.
>
> > > Klamiki!!!! [ciach]
> > Ten problem odpada w przypadku lodowek do zabudowy.
> Nie rozumiem czemu zbędny??
Lodowki do zabudowy maja plyte na drzwi do ktorej jest przykrecany uchwyt,
za ktory sie lodowke otwiera. Lodowkja jest zamontowana w szafce, ktora ani
drgnie podczas otwierania czy zamykania lodowki.
> Tematem postu nie byla lodówka do zabudowy a ogólnie lodówka!!!!
No wiec lodowka do zabudowy tez jest lodowka ogolnei. Ale ok nie ma o co
dzial wytaczac ;-)
> Mój model SD3142 kupiłem (w sklepie żeby nie było wątpliwości) za 1720 zł
> (brutto)
Nie wiem jaki mam model, nie mam pamieci do cyfr. W moim przypadku lodowka
wolnostojaca odpadala. Mam wneke w scianie. Musialam zrezygnowac z 2-letniej
lodowki Candy wolnostojace, z ktorej bylam bardzo zadowolona, bo byla cicha
i miala mozliwosc regulacji polek.
Jak juz ktos napisal za lodowke do zabudowy Liebherr zaplacil 2500. To i tak
sporo wiecej niz 1400 zl. Za 10 lat to kazda lodowka jest starym rupieciem,
zuzytym, brzydkim i wogole. Gdyby nie wiem jak o nia dbac w srodku wyglad
sie zmieni, pozolknie no i ogolnie bedzie fe. Wole kupic druga za mniejsze
pieniadze. Ale kto co lubi.
--
Pozdrawiam
Joanna
To ja napisalem o kwocie 2500. Ale, jak napisał bar'D, nie można porownywac
lodowek tylko biorac pod uwage cene.
Jakos, szukajac lodowki do zabudowy, nie moglem trafic na Amike w cenie o interesujacych mnie parametrach w takiej jak Ty piszesz cenie.
Ja szukalem min, 180 cm wysokosci + szklane pólki + możliwosc regulacji półek.
I takiej Amiki poniżej 2000 nie spotkalem :-(
--
Pete
Tak ale tu chodzi o coś innego: tzw. Efekt zassania sie drzwi, żeby lodówka
była szczelna i dobrze termoizolowana efekt ten powinien być dość silny (to
zaleta),ale przy otwieraniu to raczej wada (przynajmniej w pierwszej fazie).
Klamka w mojej lodówce ma taką dzwignie która na początku uchyla drzwi przez
co ten efekt nie wystepuje. Otwierając za drzwi (też mogę i lodówka ani
drgnie) muszę sie troche nasilować (powiedzmy że pies nosem to lodówki
raczeuj nie otworzy , a starego polara otwierał :) , a jakby uzył klamki to
by otworzył :)
> Nie wiem jaki mam model, nie mam pamieci do cyfr. W moim przypadku lodowka
> wolnostojaca odpadala. Mam wneke w scianie. Musialam zrezygnowac z
2-letniej
> lodowki Candy wolnostojace, z ktorej bylam bardzo zadowolona, bo byla
cicha
> i miala mozliwosc regulacji polek.
> Jak juz ktos napisal za lodowke do zabudowy Liebherr zaplacil 2500. To i
tak
> sporo wiecej niz 1400 zl. Za 10 lat to kazda lodowka jest starym
rupieciem,
> zuzytym, brzydkim i wogole. Gdyby nie wiem jak o nia dbac w srodku wyglad
> sie zmieni, pozolknie no i ogolnie bedzie fe. Wole kupic druga za mniejsze
> pieniadze. Ale kto co lubi.
Podobnie myslałem analizując zurzycie prądu (klasy energetyczne) i
stwierdziłem
że jednak rużnica między klasą A i B jeżeli nawet mi sie kiepsko opłaca to
opłaca sie środowisku :)
A co do lodówki to czytałem gdzies ze po 5 latach staje sie wylegarnią
bakterii :( ale co tam
widzialem lodówki po 20 latach użytkowania i chlodzily a jedzenie nie
wychodzilo samo z lodowki
Pozdrawiam i Miłego Uzytkowania !!
bar'D
Wiem powiecie że sie czepiłem klamek, ale moja ciekawość nie zna granic...
Masz jakiś dodatkowy mechanizm do otwierania poza standardowymi szynami do
obudowy?
bar'D
Tak - wspomaganie - w bicepsach ;-)
-
Pete
"Pete" <mis...@NOSPAM.bigfoot.com> wrote in message
news:adpq1q$sj0$1...@news.tpi.pl...
To ja napisalem o kwocie 2500. Ale, jak napisał bar'D, nie można porownywac
lodowek tylko biorac pod uwage cene.
Jakos, szukajac lodowki do zabudowy, nie moglem trafic na Amike w cenie o
interesujacych mnie parametrach w takiej jak Ty piszesz cenie.
Ja szukalem min, 180 cm wysokosci + szklane pólki + możliwosc regulacji
półek.
I takiej Amiki poniżej 2000 nie spotkalem :-(
moja 169 cm, szklane polki ale brak regulacji polek. Innej nie chialam.
Zalezalo mi na malutkim zamrazalniku a duzej lodowce. Zamrazalnika
praktycznie nie uzywam. Klasa oszczednosci B, co w rocznym zuzyciu energi w
porownaniu do klasy A daje jakies minimalne kwoty. O ile dobrze pamietam
ktos sie kiedys pokusil o policzenie. Wyszlo cos ok 5 zl, ale glowy se uciac
nie dam. Gdyby to bylo 500 zl to owszem. Kosztowala 1400 zl. Problem tylko
polegal na tym, ze nieco drozsza byla szafka do zabudowy bo to nietypowe
rozmiary. Ale to jakies 200 zl. Lodowka 180 cm wysokosci kosztowala ok 1800
zl ostatnio (nie pamietam koncowki).
Ale nie ma o co kotow drzec. Ty nie zmienisz swojej na moja a ja mojej na
Twoją. Poprostu jestesmy zadowloleni i tyle ;-)
Pozdrawiam
Joanna
:))))) hehe dobre, a widzieliscie jakie rzeczy sa w akademikach?
to istne cuda techniki, osobiscie rok temu mialem taaakie cudo ze sanepid to
by mnie zamknal odrazu. no ale akademiki rzadza sie swoimi prawami i tu
nikogo nie interesuje ani to czy lodowka dziala cicho i czy ma efekt
zassania, byle chlodzila i nie kosztowala wiecej niz 50 zl. oczywiscie nie
musze dodawac ze te cuda to nawet z drugiej reki nie pochodza :))
>
> Pozdrawiam i Miłego Uzytkowania !!
> bar'D
>
> pozdrawiam grzesiek
> Jak juz ktos napisal za lodowke do zabudowy Liebherr zaplacil 2500. To i
tak
> sporo wiecej niz 1400 zl. Za 10 lat to kazda lodowka jest starym
rupieciem,
> zuzytym, brzydkim i wogole. Gdyby nie wiem jak o nia dbac w srodku wyglad
Z tym sie nie zgodze, chociaz mialem takie same odczucie. Kupilem lodowke
uzywana (Electolux) po 6 latach uzytkowania. Przechodzila u mnie 7 lat i jak
sie wyprowadzalem i zostawialem ja nowym wlascicielom to az mi bylo zal.
Byla jak nowa. Wszystkie bajery prawdziwej solidnej lodowki, malo
zakamarkow. Mylo sie ja w 10 mintu. Bezszronowa, samorozmrazajaca sie.
Jednoczesnie polska lodowka moich rodzicow (nie wiem co kiedys
produkowalismy, wiec nie przypomne sobie nazwy) po 5 latach wygladala
okroooopnie. Jesli cos sie wylalo to na plastiku zostawaly slady, polki
pordzewialy, drzwiczki sie oposcily. Gruchot.
Sadze, ze w naszych czasach raczej minely juz dni takiech rupieci ale
producent, doswiadczenie i konstrukcja bardo duzo daja.
vpw
>:))))) hehe dobre, a widzieliscie jakie rzeczy sa w akademikach?
>to istne cuda techniki, osobiscie rok temu mialem taaakie cudo ze sanepid to
>by mnie zamknal odrazu. no ale akademiki rzadza sie swoimi prawami i tu
>nikogo nie interesuje ani to czy lodowka dziala cicho i czy ma efekt
>zassania, byle chlodzila i nie kosztowala wiecej niz 50 zl. oczywiscie nie
>musze dodawac ze te cuda to nawet z drugiej reki nie pochodza :))
No właśnie ;-) Ja w ciągu 4 lat doświadczałęm 3 lodówek ;-)
Jena (na oko miała 1000 lat) dostałą nóżek i pobiegła do akademika
(nazywa się ponoć Lodzia i robi takie lody, że hej).
Pozbycie się tej lodówki było aktem absolutnej desperacji i pata
chłodniczego z właścicielką mieszkania, które wynajmowałem.
Pojawiłą się więc Amica (1998r.). Nie ma szans, żebym sobie
przypomniał jaki to był model - wszystkie papiery urządzenia zostały
razem z lodówką w mieszkaniu (wyprowadziłęm się rok temu).
Miała ok. 178, jeden agregat, klasa B, trzypółkowy zamrażalnik (na
dole). Jeden agregat. Byłem bardzo, bardzo z niej zadowolony.
Haczykowate zawieszenia półek bardzo wygodne w myciu (zo prawda
ograniczały nieco powieszchnię użytkową półek i czasami trzeba było je
zdjąć, żeby doczyścić jakiś rozlany płyn, ale poza tym jak w innych
(przypuszczam) lodówkach). Powierzchnia samej lodówki - na zewnątrz -
bez najmniejszego problemu, podobnie w środku - czyszczenie papierowym
ręcznikiem z detergentem - 5 min.
Głośność - było ją słychać (wolnostojąca), ale bez przesady - w
porównaniu z poprzednią nie do porównania ;-)
Oświetlenie - bardzo, bardzo dobrze rozwiązane - zwykła żarówka na
górze lodówki - doskonale oświtlała nawet kosze z warzywami na samym
dole - porównywalnie do oświetlenia żarowego w lodówce znajomych.
Pożegnałem się z nią na prawdę z żalem.
Do tego stopnia, że w nowym, już własnym mieszkaniu, chciałem kupić
dokłądnie ten sam model. Ale trafiłem na kiepski moment - tego modelu
już nie produkowano, a nowy, który miał ją zastąpić miał beznadziejne
oświetlenie (boczne, za plastikową osłoną - szaro-beżowe rozproszone
światło). I coś tam jeszcze - chyba o jakość wykończenia w sumie
poszło i nowe półki, które mi nie za bardzo się podobały - mało
regulacyjne, etc. No i w sume z tym światłem jakoś przygnębiające to
wnętrze było ;-)) Podobnie z gumowym języczkiem w komoże zamrażalnika,
dopasowanym do otworu w tylniej części dolnego pojemnika - po
wystawieniu szuflady świetnie się sprawdza przy rozmrażaniu.
Kupiłem Liebherra KSD 3542
(http://www.aged.com.pl/www_Aged/KSD3542.html).
Byłem wyraźnie zadowolony z tego zakupu. Pracuje ciszej niż wiatraczki
w moim wyciszonym komputerze ;-) Tak na prawdę, to jeśłi jest zupełnie
cicho, to bardziej słychać szum drzew za oknem niż lodówkę - no dla
mnie super. Otwieranie drzwiczek: rewelacyjne. No po prostu zapomina
się o potrzebie siłowania się z lodówką, żeby ją otworzyć (nawet
śmieszne jak porównać z tymi niemrawymi ruchami na początku, żeby
otworzyć lodówkę rodziców ;-))
Klasa A, jeden agregat, płynna regulacja (przy mocy ok 70% produkty
zaczynają być niebezpiecznie dla gardła chłodne), zazwyczaj włączona
na 50 - 60%.
Powierzchnia lodówki - zew. bardzo ok. wew. mam uwagi co do
szorstkości - czasami wymaga użycia myjki z cropowatą powierzchnią.
Świetna izolacja termiczna.
Półki - dolna, nad komorą na warzywa, podzielona na połowę - możliwość
zsuwania na siebie i stworzenia dodatkowej przestrzeni na butelki i
kartony. Wyższe: mleczne matowane z zakończem ze stali nierdzewnej (i
tutaj jedna niefajna rzecz - końcówki są ostre i miałem problemy z
włorzeniem ich do lodówki - nie chciałem zarysować wnętrza lodówki -
po przejechaniu papierem ściernym cudo). Ciekawą rzeczą w tej lodówce
wogóle są solidnie dopracowane szczegóły (za wyjątkiem ostatniego) -
nawet wsuwane półki mają gumowe nóżki - sprawdzone przy rozlanym soku
- czyści się znacznie skuteczniej niż wtedy, gdy sok się rozleje po
całej powierzchni rowka na półkę, poza tym półka się nie przemieszcza
podczas wkładania i wyjmowania produktów (jeśli ktoś miał taką
historię z dzemem, który się przykleił do półki, to wie o czym mówię
;-)
Półki na dzwiach - żadnych komentarzy - czyszczenie, bez problemu,
duża możliwość ustawiania wysokośći. Bardzo wytrzymałe na obciążenia
(jak się okazało - chwila nieuwagi i znajomi w kuchni - nawet do 8
kg.)
Sumując: Amica (1998) za 1450,- i Liebherr (2001) za 1999,-
Gdybym miał wybierać jeszcze raz, to bym się nie zastanawiał -
komfort, ergonomia i ekonomia - Liebherr.
Zaraz po tym Amica ;-)
A potem dłuuuugo, gługggo nic i Polar ;-)
Reszta lodówek (ratio cena do jakość, wykończenie, ergonomia, komfort,
ekonomia) albo niesensownie droga, albo conajmniej porównywalna.
Pozdrawiam,
Bogdan
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/