Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

meble sosnowe i ZAPACH DREWNA - jak ZLIKWIDOWAC?

478 views
Skip to first unread message

Michal Frackowiak

unread,
Jun 12, 2003, 6:28:15 AM6/12/03
to
witam serczenie!

mam taki problem: mebel sosnowy, nowy, czesc elementow nielakierowanych
i....

po 2 tygodniach wietrzenia... wciaz mocno pachnie drewnem. a nie chce, zeby
pachnialo, bo w tej komodce maja byc ubranka mojego malego dziecka, ktore ma
sie lada chwila urodzic....

jak wiec pozbyc sie zapachu drewna? sa jakies metody?

dzieki wielkie ! pozdr !

michal
mic...@fotoforum.pl

Piotr Zet

unread,
Jun 12, 2003, 6:37:06 AM6/12/03
to
Recently Michal Frackowiak wrote:
> mam taki problem: mebel sosnowy, nowy, czesc elementow nielakierowanych
[...]

> po 2 tygodniach wietrzenia... wciaz mocno pachnie drewnem. a nie chce, zeby
> pachnialo, bo w tej komodce maja byc ubranka mojego malego dziecka, ktore ma
> sie lada chwila urodzic....

Bardziej przejmował bym się właśnie tymi elementami lakierowanymi.
Chyba nie myślisz, że zapach drewna sosnowego jest szkodliwy.
Ubranka też Ci na pewno nie "prześmierdną" ;-)

--
Piotrek, priv: ctx13atwupe.peel
"It's better to keep your mouth shut and be thought a fool
than to open it and remove all doubt."

Michal Frackowiak

unread,
Jun 12, 2003, 7:34:45 AM6/12/03
to
Piotr Zet <adres....@w.sygnaturce> wrote:
> Recently Michal Frackowiak wrote:
>> mam taki problem: mebel sosnowy, nowy, czesc elementow nielakierowanych
> [...]
>> po 2 tygodniach wietrzenia... wciaz mocno pachnie drewnem. a nie chce, zeby
>> pachnialo, bo w tej komodce maja byc ubranka mojego malego dziecka, ktore ma
>> sie lada chwila urodzic....

> Bardziej przejmował bym się właśnie tymi elementami lakierowanymi.
> Chyba nie myślisz, że zapach drewna sosnowego jest szkodliwy.
> Ubranka też Ci na pewno nie "prześmierdną" ;-)

no wlasnie juz "przesmierdly". trzeba je znowu uprac. lakierowanych
elementow nie czuc w ogole. wolalbym, zeby nie pachnialo - niemowlaki sa
czasami alergikami, ja jestem cholernym, wiec sie martwie.

pozdr - michal

Scalamanca

unread,
Jun 12, 2003, 7:36:34 AM6/12/03
to
Michal Frackowiak pisze w news:bc9ogk$9ed$1...@ultra60.mat.uni.torun.pl

> no wlasnie juz "przesmierdly". trzeba je znowu uprac. lakierowanych
> elementow nie czuc w ogole.

To może polakieruj resztę? Szybciej wywietrzeje i nie będzie
zapachu drewna.

--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/

Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Michal Frackowiak

unread,
Jun 12, 2003, 7:44:48 AM6/12/03
to
Scalamanca <scala...@niespodzianka.wp.pl> wrote:
> Michal Frackowiak pisze w news:bc9ogk$9ed$1...@ultra60.mat.uni.torun.pl

>> no wlasnie juz "przesmierdly". trzeba je znowu uprac. lakierowanych
>> elementow nie czuc w ogole.

> To może polakieruj resztę? Szybciej wywietrzeje i nie będzie
> zapachu drewna.

a nie ma jakichs innych metod? jakies "spryskiwacze antyzapachowe"? ;-)
albo jakies domowe metody?

Hanka Skwarczyńska

unread,
Jun 12, 2003, 8:11:55 AM6/12/03
to
Użytkownik "Michal Frackowiak" <mic...@fotoforum.pl> napisał w
wiadomości news:bc9p3g$9ed$2...@ultra60.mat.uni.torun.pl...
> [...] albo jakies domowe metody?

Z domowych to jabłka - dużo (mogą być brzydkie i niedobre ;) i
często wymieniać. No i intensywne wietrzenie. Ale obawiam się,
że świeże drewno tak szybko pachnieć nie przestanie, a już "lada
chwila" na pewno nie.

Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE

Grzegorz Janoszka

unread,
Jun 12, 2003, 8:03:45 AM6/12/03
to
On Thu, 12 Jun 2003 11:44:48 +0000 (UTC) I had a dream that Michal Frackowiak <mic...@fotoforum.pl> wrote:
>a nie ma jakichs innych metod? jakies "spryskiwacze antyzapachowe"? ;-)
>albo jakies domowe metody?

Dziecko ma być uczulone na NATURALNY i zdrowy zapach drewna, a sztuczny
chemiczny spryskiwacz ma mu pomóc?

--
Grzegorz Janoszka odpowiadając POPRAW adres

UWAGA, mam specyficzne poczucie humoru! Na newsach wyrażam swoje prywatne
specyficzne poglądy, a nie moich byłych, obecnych i przyszłych pracodawców.

Piotr Zet

unread,
Jun 12, 2003, 8:07:25 AM6/12/03
to
Recently Michal Frackowiak wrote:
>> To może polakieruj resztę? Szybciej wywietrzeje i nie będzie
>> zapachu drewna.
>
> a nie ma jakichs innych metod? jakies "spryskiwacze antyzapachowe"? ;-)
> albo jakies domowe metody?

Mogę się założyć o każde pieniądze, że środki jakich użyjesz ( o ile to
nie będą jabłka itp) mają większe szanse wywołać alergie niż zapach sosny.

Michal Frackowiak

unread,
Jun 12, 2003, 8:17:42 AM6/12/03
to
Hanka Skwarczyńska <a.skwar...@wasko.pl> wrote:
> Użytkownik "Michal Frackowiak" <mic...@fotoforum.pl> napisał w
> wiadomości news:bc9p3g$9ed$2...@ultra60.mat.uni.torun.pl...
>> [...] albo jakies domowe metody?

> Z domowych to jabłka - dużo (mogą być brzydkie i niedobre ;) i
> często wymieniać. No i intensywne wietrzenie. Ale obawiam się,
> że świeże drewno tak szybko pachnieć nie przestanie, a już "lada
> chwila" na pewno nie.

jablka po prostu do srodka wstawiac? dzieki! smieszne troche... ;-)
mam nadzieje, ze pomoze!

pozdr - michal

huck

unread,
Jun 12, 2003, 8:40:05 AM6/12/03
to

Użytkownik "Michal Frackowiak" <mic...@fotoforum.pl> napisał w
wiadomo¶ci news:bc9p3g$9ed$2...@ultra60.mat.uni.torun.pl...
puk puk puknij siem w czółko ale to mocnomoze ci komputer zaskoczy
jesli dzieciak ma sie od czegos uczulic to na pewno nie od zapachu
drewna natomiast lakier nawet jak nie smierdzi to uwalnia do powietrza
rózne dziwne rzeczy
jak myslisz czemu zaleca sie pranie ciuchów niemowlaka w jakis
badziewnych płatkach mydlanych a nie w proszku do prania własnie ze
wzgledu na mniejsza ilosc chemii
generalnie ludzie sie uczulaja na to co sztuczne chemia itp a nie na
zapachy ktore w ich srodowisku wystepuja od setek tysiecy lat.
pozdrawiam?
huck


Hanka Skwarczyńska

unread,
Jun 12, 2003, 9:05:21 AM6/12/03
to
Użytkownik "Michal Frackowiak" <mic...@fotoforum.pl> napisał w
wiadomości news:bc9r16$bmg$1...@ultra60.mat.uni.torun.pl...
> [...] jablka po prostu do srodka wstawiac?[...]

I pilnować, żeby im się co nie przydarzyło, szczególnie w tym
upale. I wietrzyć. Mam nadzieję, że informacja, iż komódka
będzie po takim zabiegu lekko pachnieć dla odmiany jabłkami, nie
jest dla Ciebie zaskoczeniem? (o ile pamiętam, jabłka są dość
daleko na liście alergenów). A tak czy inaczej jestem
przekonana, że zapach drewna jest nie do wywabienia w krótkim
czasie.

Asia

unread,
Jun 12, 2003, 8:50:07 AM6/12/03
to
> a nie ma jakichs innych metod? jakies "spryskiwacze antyzapachowe"? ;-)
> albo jakies domowe metody?

Przepraszam, ale wydaje mi sie, ze jestes bardzo pogety. Boisz sie, ze
dzieciak zlapie alergie od zapachu drewna a chcesz stosowac chemie, zeby sie
zapachu pozbyc ?? Czy ja to dobrze rozumiem ?? No przeciez zastanow sie co
wypisujesz... To juz lepiej kup dzieciakowi namiot tlenowy, bo sie moze
rozchorowac od kurzu. To twoje pierwsze dziecko, prawda ?

Asia


Marcin Debowski

unread,
Jun 12, 2003, 11:23:57 PM6/12/03
to
In article <bc9srt$sem$1...@nemesis.news.tpi.pl>, Hanka Skwarczyńska wrote:
> Użytkownik "Michal Frackowiak" <mic...@fotoforum.pl> napisał w
> wiadomości news:bc9r16$bmg$1...@ultra60.mat.uni.torun.pl...
>> [...] jablka po prostu do srodka wstawiac?[...]
>
> I pilnować, żeby im się co nie przydarzyło, szczególnie w tym
> upale. I wietrzyć. Mam nadzieję, że informacja, iż komódka
> będzie po takim zabiegu lekko pachnieć dla odmiany jabłkami, nie
> jest dla Ciebie zaskoczeniem? (o ile pamiętam, jabłka są dość
> daleko na liście alergenów). A tak czy inaczej jestem
> przekonana, że zapach drewna jest nie do wywabienia w krótkim
> czasie.

Chesz powiedzieć że jabłka wychwytują związki chemiczne odpowiedzialne za
zapach drewna? :) /różne żywiczne cuda/
Bo jeśli tylko tłumią ten zapach swoim to równie dobrą radą jest klamerka
na nos :)

--
Marcin

Hanka Skwarczyńska

unread,
Jun 13, 2003, 2:58:08 AM6/13/03
to
Użytkownik "Marcin Debowski" <aga...@notrix.net> napisał w
wiadomości news:dnsnr-...@ziutka.router...
> [...] Chesz powiedzieć że jabłka wychwytują związki
> chemiczne odpowiedzialne za zapach drewna? :) [...]

Z zapachem drewna nigdy nie próbowałam, bo też i jako żywo nigdy
mi nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie. Metodę jabłczaną
sprzedała mi matka rodzona jako uniwersalne antidotum na odory
wszelakie, mechanizmem działania nigdy się nie interesowałam,
faktem jest natomiast, że we wszystkich zbadanych przeze mnie
przypadkach wonie niepożądane bezpowrotnie ustępowały miejsca
zapachowi jabłek, niezbyt intensywnemu i szybko wietrzejącemu
(chyba, że się wrzuci kilo jabłek do szuflady i zapomni, bo
wtedy to już tylko 'Odę do Radości' pisać...)

Michal Frackowiak

unread,
Jun 13, 2003, 6:56:12 AM6/13/03
to

nie koniecznie chodzilo mi o chemie "chemie", nawet nie, choc tak to
zabrzmialo. raczej o jakies domowe metody (podam moze, czego oczekiwalem:
popryskanie sokiem z pokrzywy, naparem z lisci winogron....)

tlumacze sie: nie uzylbym rozpuszczalnika benzynowego ani nic podobnego.

moze ten mail niektorych rozbawil ;-)

dzieki za wszystkie rady - a wlasciwie za 1 - wkladanie wszedzie jablek ;-)
teraz pachnie jablkami ;-) - jest to jakies takie optymistyczniejsze....

pozdr i dzieki
michal

0 new messages