Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie?

1,562 views
Skip to first unread message

Maciek

unread,
Sep 5, 2007, 2:15:44 PM9/5/07
to
Kupuję mieszkanie i mam do wyboru, czy chcę być członkiem spółdzielni, czy
nie. Wiem, że i jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady, ale nie
wiem dokładnie jakie.

Spółdzielnia mówi, że jak zostanę jej członkiem, to będę płacił co miesiąc o
40 zł mniejszy czynsz. Fajnie. Ale jakie są wady?

Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi spółdzielni,
których narobi prezes?

Message has been deleted

Miroo

unread,
Sep 6, 2007, 3:55:35 PM9/6/07
to
Date: Thu, 6 Sep 2007 14:15:35 +0200, name: Piotr Lewandowski:

>> Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi
>> spółdzielni, których narobi prezes?
>

> Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni

No to sypnąłeś konkretami...

Pozdrawiam
Miroo

Maciek

unread,
Sep 6, 2007, 11:48:19 PM9/6/07
to
> Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni

Napisz, proszę, coś więcej.
I jakiego utrudniania życia (i dodatkowych kosztów) mogę się spodziewać,
jeśli się nie zapiszę.
Czytałem kiedyś o facecie, którego spółdzielnia postraszyła (nie wiem, czy
miała podstawy), że skoro nie jest członkiem, to w zasadzie wynajmuje
mieszkanie od spółdzielni, bo ono jest jej własnością, więc musi płacić za
wynajem.

Grzegorz Lipnicki

unread,
Sep 7, 2007, 1:24:06 AM9/7/07
to

> Czytałem kiedyś o facecie, którego spółdzielnia postraszyła (nie wiem,
> czy
> miała podstawy), że skoro nie jest członkiem, to w zasadzie wynajmuje
> mieszkanie od spółdzielni, bo ono jest jej własnością, więc musi
> płacić za wynajem.


na pewno nie trzeba być członkiem przy tzw.
spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu,
od paru lat możliwa jest też własność odrębna lokalu
(wtedy masz też udział w częściach wspólnych budynku);
natomiast, istotnie, spółdzielnie ładują wyższe (absurdalnie często
wyższe)
opłaty za eksploatację i fundusz remontowy dla osób nie będących
członkami - nie wiem, czy to ma oparcie w wyliczeniach, czy biorą
to z kapelusza; podejrzewam to drugie, choć teoretycznie wpływy
z działalności gosp. spółdzielni mają pomniejszać właśnie opłaty
ponoszone przez członków;
mam porównanie między budynkami zarządzanymi
przez wspólnotę i spółdzielnią - generalnie
to drugie wymaga dużego poczucia humoru:)


g.

Maciek

unread,
Sep 7, 2007, 2:14:18 AM9/7/07
to
> mam porównanie między budynkami zarządzanymi
> przez wspólnotę i spółdzielnią - generalnie
> to drugie wymaga dużego poczucia humoru:)

No tak, ale co zyskam lub jakich potencjalnych strat uniknę, jeśli tylko
moje mieszkanie będzie wyodrębnione, a wszystkie pozostałe w bloku będą
spółdzielcze?

JaMyszka

unread,
Sep 7, 2007, 2:37:39 AM9/7/07
to
On 5 Wrz, 20:15, "Maciek" wrote:
> [...]

> Spółdzielnia mówi, że jak zostanę jej członkiem, to będę płacił co miesiąc o
> 40 zł mniejszy czynsz. Fajnie. Ale jakie są wady?

Tak w skrócie - to spółdzielnia jest jednostką skupiającą ludzi
mających ten sam cel materialny. W przypadku SM: - eksploatacja jak
najmniejszym kosztem. Sama SM nie może przeznaczać zysków na wypłaty
gotówkowe dla swoich członków, ale może tymi zyskami pokrywać koszty
własne.
Prócz tego, członkostwo daje pewną ochronę - w okresach "dołków"
ekonomicznych SM nie może wyeksmitować członka. Musi pozbawić go
członkostwa, a to trwa.

> Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi spółdzielni,
> których narobi prezes?

Radzę zapoznać się ze statutem - tam powinno być określone do jakiej
wysokości zarząd samodzielnie podejmuje zobowiązania finansowe, a
jakie kwoty zatwierdza mu rada nadzorcza czy walne zgromadzenie.
Na walnym zgromadzeniu zarząd rozlicza się przed spółdzielcami i
przedstawia im plany na następny rok. Będąc członkiem - ma się wpływ
na wybór prezesa i jego pracę. Jest też możliwość wejścia do władz
spółdzielni - rady nadzorczej. I wtedy na bieżąco ma się kontrolę nad
działalnością spółdzielni (wykonuje się ją w imieniu wszystkich
członków).
Jeśli się nie mylę, to dzisiejsze prawo spółdzielcze określa także
odpowiedzialność prezesa - można więc podać go do sądu za błędne
decyzje finansowe.

--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html ; http://ortografia.pl/
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://www.fah.pooh.priv.pl/

Piotr Lewandowski

unread,
Sep 7, 2007, 11:32:19 AM9/7/07
to

>>
>> Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni
>
> No to sypnąłeś konkretami...
>

Analogicznie do przedmówcy ;-)
bo w spółdzielni istotnych jest kilka czynników:
-wielkość - czy musisz łożyć na remonty wielu innych budynków, czy
spoldzielnia ma tylko jeden
- "pochodzenie" - czy to postkomunistyczny moloch, czy własna inicjatywa
grupy osób, czy wreszcze spółdzielnia przedwojenna
itd. Ile zarabia zarząd itd.

I wtedy wiadomo co nieco, smiem nawet twierdzic, te roznice o ktorych
napisalem powyzej sa wazniejsze niz byc albo nie byc czlonkiem

Pozdrawiam

Piotr


Staszek.Nurek

unread,
Sep 7, 2007, 2:02:58 PM9/7/07
to
badałem właśnie kolejne szambo piątek, 7 września 2007 17:32 gdy użytkownik
Piotr Lewandowski napisał:

Ale tak czy siak, czy jesteś czy nie jesteś członkiem to i tak opłacaasz
remonty innych mieszkań, łożysz na zarząd itp.
Istotą jest tylko to iż chyba jak nie jesteś członkiem nie masz prawa głosu
na zebraniu grupy członkowskiej a co za tym idzie nie masz prawa
decydowaniu o decyzjach czy też nominacjach ludzi na decyzyjne stanowiska.

> Pozdrawiam
>
> Piotr

--
---------
Staszek.Nurek
http://www.tas-moto.org - Trójmiejska Auto Strefa

Miroo

unread,
Sep 7, 2007, 2:47:57 PM9/7/07
to
Date: Fri, 07 Sep 2007 20:02:58 +0200, name: Staszek.Nurek:

> Istotą jest tylko to iż chyba jak nie jesteś członkiem nie masz prawa głosu
> na zebraniu grupy członkowskiej a co za tym idzie nie masz prawa
> decydowaniu o decyzjach czy też nominacjach ludzi na decyzyjne stanowiska.

Że tak powiem: koń by się uśmiał. Oczywiście teoretycznie
masz rację, ale w praktyce w spółdzielni jesteś nikim
i o niczym nie decydujesz. A spróbuj tylko podskakiwać..

Pozdrawiam
Miroo

Grzegorz Lipnicki

unread,
Sep 7, 2007, 2:54:20 PM9/7/07
to

> No tak, ale co zyskam lub jakich potencjalnych strat uniknę, jeśli
> tylko
> moje mieszkanie będzie wyodrębnione, a wszystkie pozostałe w bloku
> będą spółdzielcze?


formalnie - przy sp. wł. prawie do lokalu nie jesteś jego właścicielem;
a w praktyce? chyba nie ma istotnych różnic;
a w sytuacji jak wyżej nie ma możliwości
przekszałcić się we wspólnotę (większość lokali
musi być odrębną własnością, no i uchwałę
trzeba podjąć);

g,

Boombastic

unread,
Sep 21, 2007, 5:43:57 PM9/21/07
to
> formalnie - przy sp. wł. prawie do lokalu nie jesteś jego właścicielem;
> a w praktyce? chyba nie ma istotnych różnic;
> a w sytuacji jak wyżej nie ma możliwości
> przekszałcić się we wspólnotę (większość lokali
> musi być odrębną własnością, no i uchwałę
> trzeba podjąć);

Nie większość, tylko 100%.

Boombastic

unread,
Sep 21, 2007, 5:47:30 PM9/21/07
to
Prócz tego, członkostwo daje pewną ochronę - w okresach "dołków"
ekonomicznych SM nie może wyeksmitować członka. Musi pozbawić go
członkostwa, a to trwa.

Bez znaczenia w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
A co do faktu bycia członkiem czy nie to trzeba spytać się w spółdzielni
jaka jest róznica w opłatach eksploatacyjnych dla członków i nie-członków.
Do tego dochodzi możliwość głosowania na walnym zgromadzeniu spółdzielni.
Znam spółdzielnie, gdzie nie ma rozgraniczenia stawek, ale znam też jedną,
gdzie w zasobach jest bardzo dużo lokali użytkowych i dla członków opłaty są
bardzo niskie.

Grzegorz Lipnicki

unread,
Sep 22, 2007, 5:49:10 AM9/22/07
to

>> przekszałcić się we wspólnotę (większość lokali
>> musi być odrębną własnością, no i uchwałę
>> trzeba podjąć);
>
> Nie większość, tylko 100%.

no to ja czegoś nie rozumiem:
aktualny stan prawny (uosm) jest taki:

Art. 241
1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w
obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w
nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i
obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie
przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Do
podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art. 30 ust. 1a, art.
31 i 32 ustawy o własności lokali.

/.../
Art. 26
1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej
nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, po
wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu stosuje się przepisy ustawy z
dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, niezależnie od pozostawania
przez właścicieli członkami spółdzielni.


g.

Boombastic

unread,
Sep 23, 2007, 11:00:19 AM9/23/07
to
>> Nie większość, tylko 100%.
>
> no to ja czegoś nie rozumiem:
> aktualny stan prawny (uosm) jest taki:
>
> Art. 241
> 1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w
> obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w
> nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i
> obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie
> przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Do podjęcia
> uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art. 30 ust. 1a, art. 31 i 32
> ustawy o własności lokali.

To raczej nie stosuje sie do przypadku spółdzielni, tylko budynków
komunalnych. I tam to funkcjonuje, lokale sa wyodrebnione, zawiązują się
wspólnoty, działa. W przypadku spółdzielni nie.

> /.../
> Art. 26
> 1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej
> nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, po
> wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu stosuje się przepisy ustawy z
> dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, niezależnie od pozostawania
> przez właścicieli członkami spółdzielni.

I tutaj jest to 100%. Nie pamiętam dokładnie wszystkich przepisów, ale wiele
razy trafiałem na takie interpretacje prawników.

JaMyszka

unread,
Sep 23, 2007, 7:41:31 PM9/23/07
to
On 21 Wrz, 23:47, "Boombastic" wrote:
> Prócz tego, członkostwo daje pewną ochronę - w okresach "dołków"
> ekonomicznych SM nie może wyeksmitować członka. Musi pozbawić go
> członkostwa, a to trwa.
> Bez znaczenia w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
> [...]

Ooo... Widzę, że mam nieświeże wiadomości...
Muszę zajrzeć do statutu swojej spółdzielni.[Thx:)

Grzegorz Lipnicki

unread,
Sep 24, 2007, 1:33:25 AM9/24/07
to
>> Art. 24^1

>> 1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w
>> obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w
>> nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i
>> obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały
>> zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności
>> lokali. Do podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art. 30
>> ust. 1a, art. 31 i 32 ustawy o własności lokali.
>
> To raczej nie stosuje sie do przypadku spółdzielni, tylko budynków
> komunalnych. I tam to funkcjonuje, lokale sa wyodrebnione, zawiązują
> się wspólnoty, działa. W przypadku spółdzielni nie.


przecież to jest cytat z ustawy o_ spółdzielniach_ mieszkaniowych_,
a nie z ustawy o własności lokali;
ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych stosuje się do spółdzielni
mieszkaniowych:)


>> /.../
>> Art. 26
>> 1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie
>> danej nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali,
>> po wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu stosuje się przepisy
>> ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, niezależnie od
>> pozostawania przez właścicieli członkami spółdzielni.
>
> I tutaj jest to 100%. Nie pamiętam dokładnie wszystkich przepisów, ale
> wiele razy trafiałem na takie interpretacje prawników.

art. 26 uosm dotyczy powstania wspólnoty w budynku (dotychczas
spółdzielczym)
z _mocy_ samego_prawa_ (żadna uchwała nie jest potrzebna);
zresztą to się ostatnio nieco zmieniło (ztcp - dotychczas w takim
przypadku wczyscy
musieli jeszcze zrezygnować z członkostwa);

g.

0 new messages