Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czajnik bezprzewodowy czy czajnik na plyte indukcyjna?

7,803 views
Skip to first unread message

imak...@gmail.com

unread,
Feb 11, 2008, 7:34:26 AM2/11/08
to
Witam,

Mam plyte indukcyjna i zastanawiam sie nad kupnem czajnika na
indukcję. Zastanawiam sie jaka jest skutecznosc czajnikow na indukcje
w stosunku do czajnikow bezprzewodowych? Co jest bardziej ekonomiczne
z uwagi na zuzycie prądu?

Pozdrawiam
Irek

ZS

unread,
Feb 11, 2008, 10:26:53 AM2/11/08
to
> Róznica pewnie będzie taka (w jedną bądź druga stronę), jak pomiedzy płytą
> indukcyjną a "tradycyjną" ceramiczną (rezystancyjną) - czyli w praktyce
> domowej znikoma, było o tym niedawno. No chyba, że grzejesz wodę
> hektolitrami.
Pewnie znikoma. Ja mam płyte z 2000W "palnikami" i w czajniku mogę jedną
szklankę wody grzać (czajnik za 15zł z biedronki). W elektrycznym tym
tańszym trzeba pół litra zeby grzałkę zakryło. Od prawie dwóch lat grzeje i
jest ok. Woda z filtra wiec kamienia nie ma w czajniku.


imak...@gmail.com

unread,
Feb 11, 2008, 11:31:21 AM2/11/08
to

no wlasnie nikt nie jest w stanie udzielic mi bardziej szczegolowej
informacji na ten temat a wszedzie gadaja o oszczedzaniu energii :)).
Moze ktos wie cos wiecej?

stanley_...@op.pl

unread,
Feb 11, 2008, 12:47:12 PM2/11/08
to
>
>
> no wlasnie nikt nie jest w stanie udzielic mi bardziej szczegolowej
> informacji na ten temat a wszedzie gadaja o oszczedzaniu energii :)).
> Moze ktos wie cos wiecej?

No to raz jeszcze - proponuję przyjrzec się tej stronie:
http://www.gniazdkodomowe.pl/archiw/gd12/bie/1.htm

oraz tej dyskusji:
http://groups.google.pl/group/pl.rec.dom/browse_thread/thread/48d0309132beb461/

Co prawda nie ma tam w wykresach czajnika tzw. bezprzewodowego, ale IMO można
przyjąć jego zużycie energii jak dla "zwykłej" płyty ceramicznej lub płyty
żeliwnej (zakladam, że czajnik bezprzewodowy pobiera ciut wiecej energii jak
płyta indukcyjna, choć też można przyjąć, że troche mniej).

Nastepnie wykonać obliczenia podobnie jak zrobił to w podanej wyzej dyskusji
emarcin, cytuję:

"Zajrzałem i policzyłem (do obliczeń założyłem 10 litrów wody zagotowywanych
dziennie):
- dla kuchni indukcyjnej
10 litrów x 30 dni x 0,225 kWh x 0,36zł/kWh = 24,3 złotych
- dla "zwykłej" ceramicznej
10 litrów x 30 dni x 0,27 kWh x 0,36zł/kWh = 29,16 złotych
różnica niecałe 5 złotych miesięcznie.

Podsumowując - problem czysto akademicki."

- lub przyjąć i podstawić do wzoru własne założenia odnośnie ilości gotowanej
wody w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca, roku, etc. Co sie komu "opłaci" każdy i
tak musi rozstrzygnąć sam ;-)

Aha, i jeszcze jedno: emarcin chyba popełnił błąd, tzn. przyjął, że podane na
stronce ilości energii są potrzebne do podgrzania jednego litra wody. Natomiast
podpis pod wykresem głosi, że chodzi o litry dwa. Ale w takim przypadku tym
bardziej - wyżej wyliczone koszty spadną o połowę, także o połowę będzie
mniejsza różnica między nimi.

Zatem kalkulator i do dzieła ;-)

Pozdrawiam -

Stanley

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

AW

unread,
Feb 11, 2008, 12:58:45 PM2/11/08
to
imak...@gmail.com pisze:

Nie podejmę się wyliczania kosztów co do groszy ale mogę podać pewne
wskazówki.
Wodę w czajniku elektrycznym grzeje grzałka bezpośrednio zanurzona w
cieczy więc straty ze względu na przenoszenie ciepła są najmniejsze,
czyli taki czajnik jest pod względem energetycznym najbardziej sprawny.
Dalej idzie kuchnia indukcyjna a potem zwykła halogenowa (rezystancyjna,
czy jak je tam zwał).
Oczywiście różnice w zużyciu prądu mogą być relatywnie niewielkie ale
jednak jakieś są.
Pomyśl jeszcze o kosztach zakupu i wygodzie użytkowania (np. czy możesz
w czajniku elektrycznym zagotować wody na jedną herbatę?).

--
Pozdrawiam
AW

Michal Sobkowski

unread,
Feb 11, 2008, 1:18:29 PM2/11/08
to
On 2/11/2008 6:58 PM, AW wrote:
[...]

> Pomyśl jeszcze o kosztach zakupu i wygodzie użytkowania (np. czy możesz
> w czajniku elektrycznym zagotować wody na jedną herbatę?).
Albo czy płyta sama wyłączy się po zagotowaniu wody? :-)

MS


--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

AW

unread,
Feb 11, 2008, 1:43:00 PM2/11/08
to
Michal Sobkowski pisze:

> On 2/11/2008 6:58 PM, AW wrote:
> [...]
>> Pomyśl jeszcze o kosztach zakupu i wygodzie użytkowania (np. czy
>> możesz w czajniku elektrycznym zagotować wody na jedną herbatę?).
> Albo czy płyta sama wyłączy się po zagotowaniu wody? :-)
>

No tak. Ale przy pewnej wprawie można tak ustawić timer (chyba większość
takich płyt jest weń wyposażona) żeby się wyłączyła. To są właśnie takie
niuanse, które sprawiają, że jeden woli czajnik elektryczny a drugi gaz.


--
Pozdrawiam
AW

emarcin

unread,
Feb 11, 2008, 1:43:23 PM2/11/08
to

> Oczywiście różnice w zużyciu prądu mogą być relatywnie niewielkie ale
> jednak jakieś są.
> Pomyśl jeszcze o kosztach zakupu i wygodzie użytkowania (np. czy możesz w
> czajniku elektrycznym zagotować wody na jedną herbatę?).


Mogę. Mam czajnik z grzejącym dnem.

Pozdrawiam emarcin


emarcin

unread,
Feb 11, 2008, 1:45:23 PM2/11/08
to

Faktycznie. Pomyłka - przepraszam. Ale to jeszcze smutniejsze - różnica
miesięczna 2,5 zł.


Pozdrawiam emarcin


stanley_...@op.pl

unread,
Feb 11, 2008, 1:57:10 PM2/11/08
to
> imak...@gmail.com pisze:
> > Witam,
> >
> > Mam plyte indukcyjna i zastanawiam sie nad kupnem czajnika na
> > indukcję. Zastanawiam sie jaka jest skutecznosc czajnikow na indukcje
> > w stosunku do czajnikow bezprzewodowych? Co jest bardziej ekonomiczne
> > z uwagi na zuzycie prądu?
> >
> > Pozdrawiam
> > Irek
>
> Nie podejmę się wyliczania kosztów co do groszy ale mogę podać pewne
> wskazówki.
> Wodę w czajniku elektrycznym grzeje grzałka bezpośrednio zanurzona w
> cieczy

niekoniecznie zanurzona , bo są także czajniki elektryczne z płaskim dnem, pod
którym jest umieszczona grzałka (domniemywam, nie rozbierałem ;-)

> więc straty ze względu na przenoszenie ciepła są najmniejsze,
> czyli taki czajnik jest pod względem energetycznym najbardziej sprawny.
> Dalej idzie kuchnia indukcyjna
> a potem zwykła halogenowa (rezystancyjna,
> czy jak je tam zwał).

Niby "na chłopski rozum" tak, ale z drugiej strony trzeba pamietać, że to co
widzimy jako tradycyją grzałkę zanurzoną w wodzie, jest tylko jej metalowaą
obudową, natomiast dopiero w srodku jest własciwy element grzejny: drut
oporowy oddzielony od obudowy ceramiczną izolacją. Zatem choćby tutaj mogą
powstawać straty energii. Czy większe/mniejsze niż np. przy indukowaniu prądów
bezpośrednio w dnie metalowego naczynia - tego nie wiem, tak tylko sobie gdybam.

> Oczywiście różnice w zużyciu prądu mogą być relatywnie niewielkie ale
> jednak jakieś są.

Obok zacytowałem wyliczenia grupowicza - jeżeli wierzyć danym ze stronki, na
których sie opierał - z których wynika, że róznica w kosztach grzania 10 litrów
wody dziennie pomiędzy płytą "zwykłą" ceramiczną oraz indukcyjną wynosi raptem
około 2,5 zł miesięcznie (!).
Załóżmy teraz, że podobna różnica jest pomiedzy płytą indukcyjną a czajnikiem
elektrycznym. A przeciez gotowanie 10 l wody dzień w dzień to chyba niemało...?

Zdaniem moim, jeśli chodzi o oszczędności, problem raczej akademicki.

stanley_...@op.pl

unread,
Feb 11, 2008, 1:59:52 PM2/11/08
to

Tzn. chyba weselsze... Z alezy jak na to spojrzeć - patrzę jako nieposiadacz
płyty indukcyjnej i a zarazem posiadacz "zwykłej" ceramicznej" ;-)

pozdrawiam -

paff

unread,
Feb 11, 2008, 2:10:12 PM2/11/08
to
imak...@gmail.com pisze:

Sprawność czajnika "zwykłego" tj. takiego z grzałką wynosi praktycznie
100%. Cały prąd jest zamieniany w ciepło. Bo ani czajnik nie świeci, ani
nie fruwa...

Trudno podejrzewać, żeby płyta indukcyjna dała sprawność powyżej tych
stu procent :)

Jedyne co może zmniejszyć straty energii to:
A) większa moc jednego z tych urządzeń (ile KW ma indukcja?) - przez to
woda gotuje się szybciej więc oddaje w tym czasie mniej ciepła do otoczenia
B) izolacja termiczna samego czajnika, tj zbudowanie czajnika w środku
termosu

Moim zdaniem bardziej ekonomicznym sprzętem będzie ten, który jest tańszy.

Pozdrawiam
Paweł

emarcin

unread,
Feb 11, 2008, 3:05:14 PM2/11/08
to

>> Faktycznie. Pomyłka - przepraszam. Ale to jeszcze smutniejsze - różnica
>> miesięczna 2,5 zł.
>>
>
> Tzn. chyba weselsze... Z alezy jak na to spojrzeć - patrzę jako
> nieposiadacz
> płyty indukcyjnej i a zarazem posiadacz "zwykłej" ceramicznej" ;-)
>
> pozdrawiam -
>
> Stanley

Czyli dokładnie tak samo jak ja. Starałem się przyjrzeć problemowi dość
kompleksowo,
uwzględniając również koszty dodatkowe (poza róznicą cen w/w płyt) - czyli
np. koszt garnków
(mnie napewno by to czekało).
I osobiście jednak namawiam znajomych na płyty ceramiczne z wieeelostopniową
regulacją.

Pozdrawiam emarcin


Hipcio

unread,
Feb 11, 2008, 3:57:37 PM2/11/08
to

Użytkownik <stanley_...@op.pl> napisał w wiadomości
news:0896.000000...@newsgate.onet.pl...

> Co prawda nie ma tam w wykresach czajnika tzw. bezprzewodowego, ale IMO
> można
> przyjąć jego zużycie energii jak dla "zwykłej" płyty ceramicznej lub płyty
> żeliwnej (zakladam, że czajnik bezprzewodowy pobiera ciut wiecej energii
> jak

Czajnik elektryczny powinien mieć lepszą transmisję energii niż płyta
indukcyjna. Przynajmniej nie ma po drodze tyle elektroniki a plastikowy
czajnik pobierze mniej energii niż rozgrzewanie czajnika z blachy.

Jeśli porównywać ogrzewanie wody w czajniku elektrycznym i zwykłej plycie
opornosciowej to zaryzykowałbym stwierdzenie, ze płyta pobierze 2x wiecej
energii

http://galerkiwnetrz.pl/


doslaw

unread,
Feb 11, 2008, 4:56:58 PM2/11/08
to
imak...@gmail.com pisze:

a to ciekawe pytanie
jak nie zapomne to sprawdze w piatek, jak juz dojade do siebie,

majac czajnik elektryczny i stalowy na plyte, i tak uzywam elektrycznego
(bo wygodniej), a ten metalowy sluzy jako ozdoba ;]

Tomasz Finke

unread,
Feb 11, 2008, 5:02:32 PM2/11/08
to
stanley_...@op.pl pisze:

> - ciekawe jak obliczyli (przeliczyli?) zużycie energii _kuchenki gazowej_
> podane na stronce w _kWh_ ?

Pewnie najpierw policzyli je w dżulach, a potem przeliczyli na kWh,
żeby było łatwiej porównać z innymi kuchenkami.

T.

666

unread,
Feb 12, 2008, 7:02:05 AM2/12/08
to
Ze wszystkich czterech pól grzejnych płyty używać "lubię" dwa i strasznie by mnie wqurzało, że na jednym z nich chcę
wodę zagotowac, a akurat pola zajęte przez jakiś garnek czy patelnię.
Wolałbym więc osobny czajnik elektryczny, wieksza elastyczność przy gotowaniu (typu "zalej potrawę wrzątkiem").
Ale z obserwacji najwięcej energii marnuje sie przez gotowanie zbyt dużej ilosci wody.
Zastanawiam sie, czy podgrzewanie przepływowe (np. ekspres) nie jest tańsze, niż objetościowe (czajniki).
Natomiast serwisowanie ekspresu (jeżeli już jest w domu, do kawy) może na dłuższą metę drogo wyjść przy uzywaniu go
stale do "gotowania" wody na herbatę.
Poza tym jednak trochę hałasu (dysza z wrzątkiem) i niezbyt wygodne uzupełnianie wody do pojemnika.
JaC

doslaw

unread,
Feb 22, 2008, 9:58:51 AM2/22/08
to
jjj. pisze:
> A nie najprosciej zagotowac 1l. wody w czajniku i 1l. na plycie ceramicznej a
> potem porownac te czasy ?
>

jeszcze zuzycie pradu w tych czasach

ocfa...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2012, 1:52:29 PM11/22/12
to
Witam
Ja zrobiłem mały teścik. Zagotowałem 1l wody w czajniku elektrycznym(ce) i czajniku na maszynce indukcyjnej(ci), oto wyniki:
ce czas 2min45s moc pobierana ok 1,9kW
ci czas 4min30s moc pobierana ok 1,53kW - pomimo ustawienia na 2kW(co ciekaw przy ustawieniu na 1,8kW pobierała ok 1,4kW, najbliższe prawdy ustawienie było na 1kW pobierała wówczas ok 900W)
wg licznika energii wyszło, że ce pobrał ok 0,1kWh a ci 0,12kWh, niestety przy tak krótkim czasie gotowania i jednej próbie nie sugerowałbym się tym, jest to 20%, ale fakt faktem, wychodzi taniej w ce!
Czajnik elektryczny marki Philips, wiekowy, gotuje tylko filtrowaną wodę, z odkrytą grzałką.
Płyta indukcyjna marki Home Deluxe, podobno miało być na niej taniej.

Uwagi!
Płyta po ugotowaniu wody nadal czerpie ok 6W na wiatraczek, który ją chłodzi.
ci posiada gwizdek, więc nie przeoczymy momentu zagotowania wody, choć zanim dojdziemy do czajnika i go wyłączymy mija kolejne parę, paręnaście sekund.
ce sam się wyłączy i dalej już nie pobiera energii, niestety mój nie ma dzwonka, który powiadamia o zagotowaniu się wody i czasami bywa, że ją dogotowuję.

Wniosek:
Czas gotowania w czajniku elektrycznym jest zdecydowanie krótszy i pobiera mniej prądu, jak dla mnie są to plusy deklasujące ci
Czajnik indukcyjny pobiera więcej prądu i dłużej gotuje wodę, dlatego jeżeli mamy kupić maszynkę tylko do gotowania wody to się baaardzo nie opłaca. Jeśli ktoś ma maszynkę indukcyjną i zastanawia się nad kupnem czajnika elektrycznego to dla mnie szybkość zagotowania wody i związany z tym komfort przewyższa konieczność wydaniu pieniędzy na czajnik elektryczny.

Test odnosi się tylko do gotowania wody i nie dotyczy maszynki "elektrycznej", na której woda gotuje się jeszcze dłużej, ale niestety nie mam jak sprawdzić ile pobiera prądu.

Czy to prawda, że czajnik zużywa mnóstwo prądu? Wydaję mi się, że w moim przypadku nie, ponieważ nie mam gazu i mam wszystko na prąd, więc próba zaoszczędzenia na maszynce indukcyjnej w zupełności się nie sprawdziła, a gotowanie wody na maszynce elektrycznej dla mnie mija się z celem, bo zanim woda się ugotuje ochota na coś ciepłego do picia może minąć.
Wydaje mi się, że te pytania powstały przy przechodzeniu z gotowania wody na maszynce gazowej na czajnik elektryczny, gdzie możliwe, że rachunki za prąd mogły widocznie wzrosnąć.

ZbyszekZ

unread,
Nov 23, 2012, 8:31:18 AM11/23/12
to
W dniu poniedziałek, 11 lutego 2008 20:10:12 UTC+1 użytkownik paff napisał:
> imak...@gmail.com pisze:
> > Witam,
> >
> > Mam plyte indukcyjna i zastanawiam sie nad kupnem czajnika na
> > indukcję. Zastanawiam sie jaka jest skutecznosc czajnikow na indukcje
> > w stosunku do czajnikow bezprzewodowych? Co jest bardziej ekonomiczne
> > z uwagi na zuzycie prądu?
>
> Sprawność czajnika "zwykłego" tj. takiego z grzałką wynosi praktycznie
> 100%. Cały prąd jest zamieniany w ciepło. Bo ani czajnik nie świeci, ani
> nie fruwa...

Ale grzeje grzałkę, obudowę, powietrze a także rozgrzewa się na dłużej niż jest to konieczne. W sumie do 100% może mu sporo brakować.

>
> Trudno podejrzewać, żeby płyta indukcyjna dała sprawność powyżej tych
> stu procent :)
Na pewno i pewnie straty też ma większe z tych samych powodów co powyżej.


>
> Jedyne co może zmniejszyć straty energii to:
> A) większa moc jednego z tych urządzeń (ile KW ma indukcja?) - przez to
> woda gotuje się szybciej więc oddaje w tym czasie mniej ciepła do otoczenia

Są czajniki domowe 3k.

> B) izolacja termiczna samego czajnika, tj zbudowanie czajnika w środku
> termosu

Też może zadziałać, również dla płyty indukcyjnej.
Jest doświadczalnie podana różnica pomiędzy gotowanie wody pod przykryciem a bez, o ile dobrze pamiętam różnica wynosi ponad 30%.

--
ZZ@private

krolty...@gmail.com

unread,
Sep 22, 2017, 10:40:36 AM9/22/17
to
r

ws5

unread,
Sep 24, 2017, 3:35:49 PM9/24/17
to
On Monday, February 11, 2008 at 9:05:14 PM UTC+1, emarcin wrote:

> I osobiście jednak namawiam znajomych na płyty ceramiczne z wieeelostopniową
> regulacją.

Ja uzywalem przez cale zycie gazowej, ostatnio zamontowalem plyte indukcyjna, ale do ceramicznej nie moge sie nijak przyzwyczaic ( 4 miesiace nie wystarczyly...).

Ma zbyt duza bezwladnosc - jak cos chce szybko zagotowac, to wlaczam na full, jak sie gotuje to chce zmnieszyc grzanie (na gazie i indukcji dziala od reki), na ceramicznej masakra - zanim ta plyta sie ochlodzi, to zawartosc wykipi ;) - jedyna opcja to bylo przesuwanie poza pole grzejne, ale jak sa juz 4 garnki na plycie, to nie ma gdzie. Nikomu bym tego nie polecil...

A co do grzania wody, to stawiam, ze najtaniej w zwyklym czajniku bezprzewodowym - najwazniesze to gotowac tylko tyle, ile sie zuzyje - czyli musi byc skala pokazujaca objetosc wody w czajniku. No i dopuszczalna min. ilosc nie wieksza niz szkalanka/filizanka...

WS


0 new messages