Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Do wypalaczy sadzy w kominie

570 views
Skip to first unread message

Rentier

unread,
Oct 29, 2013, 1:38:49 PM10/29/13
to
Jest kominek, przewód spalinowy w domu to rura fi 20cm żaroodporna
otoczona 5 cm wełny mineralnej, a ta z kolei rurą fi 30 cm z blachy
nierdzewnej.
Zastanawiam się nad skutkami zapalenia się sadzy w tym kominie- nie ma
żadnych kolan, prosta 6metrowa rura.
Rura może popłynąć?
Bo sobie pomyślałem,że taka dobrze nagrzana rura mogłaby się sama
katalitycznie oczyszczać.
Jeżeli sadza się zapali, osiąga o ile się nie mylę ok 1000stC. lecz
warstwa sadzy na rurze nie będzie nigdy zbyt gruba, wiec powinno sie to
szybko odbyć. Blacha powinna wytrzymać też coś kolo tego 1kstC?

Ikselka

unread,
Oct 29, 2013, 2:42:30 PM10/29/13
to
http://forum.gazeta.pl/forum/w,25,51234020,,Preparat_Antysadza_do_kominka_czy_warto_.html?v=2
--
XL
W polskiej historii istnieją dwie tradycje, które mają taki sam wpływ na
nasze dzieje: pierwsza, niechlubna, to tradycja zaprzaństwa i zdrady, oraz
druga, chlubna – honoru i walki.

Rentier

unread,
Oct 29, 2013, 3:26:08 PM10/29/13
to

Jacek

unread,
Oct 29, 2013, 5:26:23 PM10/29/13
to
W dniu 2013-10-29 19:42, Ikselka pisze:
> http://forum.gazeta.pl/forum/w,25,51234020,,Preparat_Antysadza_do_kominka_czy_warto_.html?v=2
Te wynalazki powodują wypalenie sadzy w miejscu, gdzie się posypie, a
jakoś nie wyobrażam sobie posypywania pionowego komina od środka.
Też się dałem nabrać (konkretnie na Sadpal) i miałem okazję przećwiczyć
na własnym kominku.
Palenisko od środka, to ja sobie spokojnie przeczyszczę szczotką bez
żadnych "wynalazków".
Jacek

Ikselka

unread,
Oct 29, 2013, 6:56:44 PM10/29/13
to
Dnia Tue, 29 Oct 2013 20:26:08 +0100, Rentier napisał(a):

>>
>> http://forum.gazeta.pl/forum/w,25,51234020,,Preparat_Antysadza_do_kominka_czy_warto_.html?v=2
> Nie w tym rzecz.

Nie chodzi o preparat, tylko o doświadczenia i refleksje ludzi na tym forum
- warto je sobie przemyśleć.

Ikselka

unread,
Oct 29, 2013, 6:57:21 PM10/29/13
to
Nie chodzi o preparat, tylko o doświadczenia i refleksje ludzi na tym forum
- warto je sobie przemyśleć.

Jan Koval

unread,
Oct 30, 2013, 3:04:01 AM10/30/13
to

Użytkownik "Rentier" <feka...@gmail.com> napisał w wiadomości news:l4orr9$29k$1...@news.dialog.net.pl...
> Zastanawiam się nad skutkami zapalenia się sadzy w tym kominie- nie ma
> żadnych kolan, prosta 6metrowa rura.
> Rura może popłynąć?
> Bo sobie pomyślałem,że taka dobrze nagrzana rura mogłaby się sama
> katalitycznie oczyszczać.
> Jeżeli sadza się zapali, osiąga o ile się nie mylę ok 1000stC. lecz
> warstwa sadzy na rurze nie będzie nigdy zbyt gruba, wiec powinno sie to
> szybko odbyć. Blacha powinna wytrzymać też coś kolo tego 1kstC?

Blach ale która? Ta na dachu. Przy paleniu się sadzy w kominie to chyba tylko dwie sprawy są niepokojące
możliwość zapalenia się dachu lub innych obiektów od snopu iskier z komina
możliwość uszkodzenia konstrukcji komina (pęknięcia) od wysokiej temperatury.

J.

Rentier

unread,
Oct 30, 2013, 11:22:24 AM10/30/13
to

> Blach ale która? Ta na dachu. Przy paleniu się sadzy w kominie to chyba tylko dwie sprawy są niepokojące
> możliwość zapalenia się dachu lub innych obiektów od snopu iskier z komina
> możliwość uszkodzenia konstrukcji komina (pęknięcia) od wysokiej temperatury.
>
> J.
No tak, ta blisko papy może być zbyt ciepła, mimo izolacji z wełny.
Komin nie pęknie-stal.
Iskry- owszem realne zagrożenie.
Tyle,ze podczas akcji wskoczę na dach i mogę coś poasekurować.
Nie wiem ile sadzy może się nalepić na gładką rurę stalową, a co za tym
idzie jak długo miałoby się to palić.
Kiedy są optymalne warunki do zapłonu?
Bo skoro warstewka cienka, tempo palenia szybkie, to i ilość
wydzielonego ciepła nie powinna być destrukcyjna ( mimo wysokiej
temperatury)

wolim

unread,
Oct 30, 2013, 11:40:28 AM10/30/13
to
W dniu 2013-10-30 16:22, Rentier pisze:

> No tak, ta blisko papy może być zbyt ciepła, mimo izolacji z wełny.
> Komin nie pęknie-stal.
> Iskry- owszem realne zagrożenie.
> Tyle,ze podczas akcji wskoczę na dach i mogę coś poasekurować.
> Nie wiem ile sadzy może się nalepić na gładką rurę stalową, a co za tym
> idzie jak długo miałoby się to palić.
> Kiedy są optymalne warunki do zapłonu?
> Bo skoro warstewka cienka, tempo palenia szybkie, to i ilość
> wydzielonego ciepła nie powinna być destrukcyjna ( mimo wysokiej
> temperatury)

Chcesz asekurować spalanie się sadzy w kominie? :)

A nie prościej, zwyczajnie wyczyścić komin?

Pozdrawiam,
MW

Rentier

unread,
Oct 30, 2013, 11:56:19 AM10/30/13
to

> Chcesz asekurować spalanie się sadzy w kominie? :)
>
> A nie prościej, zwyczajnie wyczyścić komin?
>
> Pozdrawiam,
> MW
Bardziej chcę znać przebieg procesu, skutki a potem czyścic/nieczyścić.

kogut...@gmail.com

unread,
Oct 30, 2013, 3:37:02 PM10/30/13
to
jak ktoś chce wypalać osady w kominie to powinien robić to z głową. W odpowiednim momencie trzeba umieć zgasić ogień. Trzeba się do tego przygotować. Samo zatkanie dopływu powietrza może być niewystarczające. Fachowo wygląda to tak. Piec do którego jest podłączony wypalany komin musi być zapakowany opalem które potrafi się stosunkowo szybko zapalić. Podpala się sadze i jak zaczną ostro się palić to odpala się piec żeby spalinami zgasił płomień. Takiej metody używa się w górnictwie. Strażacy maja na wyposażeniu sinik odrzutowy. Odpalają go i spalinami w których jest za mało tlenu żeby mogło się coś palić duszą ogień.

Green

unread,
Nov 1, 2013, 7:35:23 PM11/1/13
to
W artykule <dbf6b318-6311-414d...@googlegroups.com>
kogut...@gmail.com napisal(a):
A nie myśałeśa by postawić na podwórku rurę eksperymentalną,i przećwiczyć?
Słyszałem ze kominowi dobrze robi nalanie na palenisko benzyny i podpalenie.

--
Pozdr. Zbig.Drwięga
Linux Reg.User #166848
________________________________________________________________________

zkd

unread,
Nov 3, 2013, 12:18:51 PM11/3/13
to
On Fri, 1 Nov 2013 23:35:23 +0000 (UTC), Green
<*cotrzebausun*lin_aq...@wp.pl> wrote:
> Słyszałem ze kominowi dobrze robi nalanie na palenisko benzyny i
podpalenie.

Albo..... albo wsadzic tam granat i rozpalić w piecu.....

Marek Dyjor

unread,
Nov 5, 2013, 7:13:12 AM11/5/13
to
masz jakiś filmik jak to robisz w ten sposób?

Marek Dyjor

unread,
Nov 5, 2013, 7:14:05 AM11/5/13
to
ale granat izobaryczny...


można by też helem przedmuchać komin w odpowiednim momencie...

Z_D

unread,
Nov 5, 2013, 9:12:29 AM11/5/13
to
W artykule <l5anea$60d$1...@news.task.gda.pl> Marek Dyjor napisal(a):


> ale granat izobaryczny...


> można by też helem przedmuchać komin w odpowiednim momencie...

:))

czego to ludzie nie wymyślą, aby tylko nie zrobić tego,co należy....


Kominiarza ze szczotką się woła, czyści się komin,
płaci się z 50 zł i po kłopocie.

--
Pozdr. Z_D
________________________________________________________________________

Kris

unread,
Nov 5, 2013, 10:00:00 AM11/5/13
to
W dniu wtorek, 5 listopada 2013 15:12:29 UTC+1 użytkownik Z_D napisał:
> Kominiarza ze szczotką się woła, czyści się komin,
> płaci się z 50 zł i po kłopocie.
U nas 22zł. W tym kwit+faktyczne czyszczenie. Sam nie wiem jak im sie to opłaci. Spółdzielnia kominiarska z sasiedniej miejscowości.

t-1

unread,
Nov 5, 2013, 2:15:56 PM11/5/13
to

Użytkownik "Rentier" <feka...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:l4orr9$29k$1...@news.dialog.net.pl...
Starą ale podobno bardzo skuteczną metodą wyczyszczenia komina jest
spalenie w dobrze rozpalonym piecu obierek z kartofli.
Sadza podobno mięknie, odpada od ścianek komina i spada do wyczystki.
Usłyszałem od ojca gdy dyskutowałem z nim problem. Sam jeszcze nie
sprawdziłem.
Bał bym się zapalać sadzę świadomie, gdy nieświadome zapalenia to często
pożar domu.

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 5, 2013, 3:28:09 PM11/5/13
to
Nie ja robię bo nie mam komina. Ktoś robi. Twierdzi że jego ojciec tez tak robił. Brałem raz udział w takim eksperymencie. Miałem podpalić piec w odpowiednim momencie. Znaczy się jak krzyknie żeby podpalać. W kominie ostro huczało. Po podpaleniu w piecu po może 20 sekundach zrobiło się cicho. Znajomy twierdzi że kominiarz może pomarzyć ze tak wyczyści komin jak on przepali. Ja mu wierzę. Dom przedwojenny i nie widać żeby ktoś tam remonty kominów robił.

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 5, 2013, 3:31:28 PM11/5/13
to
Coś z tymi kartoflami jest na rzeczy bo na wsiach jak były kuchnie węglowe to zawsze wrzucali obierki do ognia. Dla sportu ani dla ciepła tego nie robili. Wydaje mi się że jeśli taka metoda działa to trzeba to robić systematycznie.

Z_D

unread,
Nov 5, 2013, 4:45:56 PM11/5/13
to
W artykule <303b42b0-826d-446a...@googlegroups.com>
Kris napisal(a):

> U nas 22zł. W tym kwit+faktyczne czyszczenie. Sam nie wiem jak im
sie to opłaci. Spółdzielnia kominiarska z sasiedniej miejscowości.
przejdzie.
No pewnie.
A co do opłacalnosci, to zapewne zbieraja kilka wezwań do kupy i jakoś to
się im wtedy kalkuluje
Ale... ta "kalkulację" w istotny sposób im poprawiaja tzw. "ekspertyzy" ;)

Inna strona prac kominiarskich :)

Niedawno wzywałem kominiarza by wydał opinię nt. mozliwości montazu
kotła CO gazowego. Chodzi o "wskazanie" do którego przewodu kominowego
nalezy wprowadzić wydmuch spalin z kotła.
Dom dwurodzinny, jestem współwłaścicielem.
Więc doskonale wiedziałem, co i gdzie.
Kominiarz spędził u mnie 15 minut.
Skasował 216 zł.... a ich "biuro" wydało "wytyczne montażu" :)
:)
--
Pozdr. Z_D
________________________________________________________________________

Andrzej S

unread,
Nov 6, 2013, 4:51:59 AM11/6/13
to
W dniu 2013-11-05 21:28, kogut...@gmail.com pisze:
...
>>
>>> jak ktoś chce wypalać osady w kominie to powinien robić to z głową.

...

Slyszalem z dosc wiarygodnego zródla, ze duszenie ognia ogniem moze
spowodowac wybuchy w górnej czesci komina (chwytanie tlenu górą).

Jak sie zastanowic, ma to sens.

pozdro
--
A S

Z_D

unread,
Nov 6, 2013, 7:18:23 AM11/6/13
to
W artykule <l5d3fr$rbc$1...@news.vectranet.pl> Andrzej S napisal(a):


> Slyszalem z dosc wiarygodnego zródla, ze duszenie ognia ogniem moze
> spowodowac wybuchy w górnej czesci komina (chwytanie tlenu górą).


W artykule <l1g8fn$2ipl$1...@alfa.ceti.pl> Artur napisal(a):
"komin buchnął" i pękł na znacznej długości ;)

--
Pozdr. Z_D
________________________________________________________________________

Rentier

unread,
Nov 6, 2013, 11:25:04 AM11/6/13
to

> Kominiarz spędził u mnie 15 minut.
> Skasował 216 zł.... a ich "biuro" wydało "wytyczne montażu" :)
> :)
Mój za takie coś pobrał stówkę. Ale może dlatego,że nie przynosi
szczęścia;-)

Rentier

unread,
Nov 6, 2013, 11:47:29 AM11/6/13
to
No to info z pierwszej, upapranej sadzą ręki:
(Mówi kominiarz, na oko z 60 letni czynny zawodowo)
- Rury stalowe wytrzymają. Wielokrotne palenie sadzy komina mooooże
kiedyś go rozszczelnić, osłabić stal, ale nie spotkał się z takim
przypadkiem.
- Aa skąd się biorą wybuchy w kominie?
-Ano panie stąd,że jak paląca się sadza już spopielona odpada od blachy
płatami może go przytkać.Gazy + powietrze i buuum! [potwierdził jakby
twierdzenie któregoś z przedpiśców]
No i panie sadza, sadzy nie równa- może być sucha i smolista jak asfalt.
- to jak to czyścicie?
-Ano normalnie- szczotką,ale Smołę panie, cza wypalić.
-Jak to...?
-Ano palim w kominie, ten asfalt mięknie a my go szczotką usuwamy.
-Ale mówił pan,że wybucha!
- AAA, dlatego cza sposobem.Trochu ropy i zaczynamy od góry, powoli metr
po metrze, aż zmięknie.Czasem zawiadamialiśmy strażaków, jak chałupa
stara, bo czasem tak zaciągnie,że iskry lecą w góre,że ho ho!

Śmiem mu wierzyć.

Z_D

unread,
Nov 6, 2013, 1:49:47 PM11/6/13
to
W artykule <l5dqgv$5np$1...@news.dialog.net.pl> Rentier napisal(a):


> Mój za takie coś pobrał stówkę. Ale może dlatego,że nie przynosi
> szczęścia;-)

No, fakt, mniej.
Choć z drugiej strony, ja u siebie w domu kominiarza nie widziałem
juz ponad 20 lat.....
Więc sobie jakoś znów coś "kompensują" :)
Niech będą i działają.Są na pewno potrzebni, by "wypalania sadzy" nie było.

--
Pozdr. Z_D
________________________________________________________________________

hanna.c...@gmail.com

unread,
Jan 23, 2019, 5:47:48 AM1/23/19
to
Propo kominiarza, jest to zawód na wymarciu. Przynajmniej w moim regionie. Najbliższy kominiarz mieści się 40 km od mojego miejsca zamieszkania. Więc jak trzeba wyczyścić komin to musimy z mężem sobie sami poradzić,a najlepiej unikać tego. Dlatego stosujemy różne preparaty do wypalania sadzy od spalsadz do różnego typu katalizatorów i jak na razie takie rozwiązania wystarczą.

A S

unread,
Jan 23, 2019, 7:22:39 AM1/23/19
to
W dniu 2019-01-23 o 11:47, hanna.c...@gmail.com pisze:

> Dlatego stosujemy różne preparaty do wypalania sadzy od spalsadz do różnego typu katalizatorów i jak na razie takie rozwiązania wystarczą.
>

Po czym poznajesz, ze na razie wystarczą? Bo chata stoi?
Pytam bo też stosuję "Sadpal", co roku włażę na komin z kulą
i przeczyszczam, ale drżę o jakiś zatarg z ubezpieczalnią.

Kiedyś był sąsiad, co dostarczał kwity od kominiarza.
Nawiasem przydałaby się usługa internetowa - formularz że
zrobiłeś to i tamto, podpis pod groźbą więzienia, w zamian kwit.
Np. za 5 zł sms-em.

pozdro
--
A S
0 new messages