Urządam mieszkanie i mam problem z drzwiami. "Dostałem" od developera dosyć
paskudne drzwi w plastikowej okleinie imitującej drewno (Porta MiniMax,
okleina jabłoń). Ponieważ nie cierpię imitacji, zastanawiałem się nad ich
wymianą na drzwi w okleinie naturalnej, ale to jak na razie trochę za duży
koszt.
Przyszło mi więc do głowy, czy by nie pomalować tych trzwi na jakiś
sympatyczny kolorek. I stąd pytanie - ćwiczył to ktoś? Nie chciałmym, żeby
zostały zacieki z farby, smugi po pendzlu i takie rzeczy. Miło by było,
gdyby pokrywa farby nie starla się też po pół roku używania. Czym więc to
zrobić (spray? dopry pędzel? takie malarskie ustrojstwo do maliwania
natryskowego?) i jakiej farby użyć. Ponadto czy np. przecierać trzwi
papierem ściernym przed malowaniem?
--
Zbigniew Okoń
________________________________________________________________
o k o n a t h e l l d o t p l
M
> zawsze spray istnieje
Znalazłem nieco lepsze rozwiązanie. Pol-Skone ma w ofercie drzwi malowane.
Można je zamówić w dowolnym kolorze :)).
Anna
Użytkownik "Zbigniew Okon" <adr...@szukaj.w.sigu> napisał w wiadomości
news:59umadl2tjxq$.dlg@lwo.drzewo.las...
> Pomaluj je farbą właśnie zakupioną w Pol-Skone.
Hmm... TO oni sprzedają też farbę??
Anna
Użytkownik "Zbigniew Okon" <adr...@szukaj.w.sigu> napisał w wiadomości
news:1itxexfowwyg9$.dlg@lwo.drzewo.las...