Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

olej do drewna - zapach

1,016 views
Skip to first unread message

Aeddin

unread,
Oct 25, 2007, 8:34:49 AM10/25/07
to
Witam!
Zanabyłem Ci ja ostatnio olej do konserwacji drewna ("Behandla", z
pewnej szwedzkiej firmy ;-) ) i mam wątpliwości. Czy taki olej może mieć
taki brudno-mleczny kolor (ale olejowane tym drewno ładnie wygląda) i
tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.
Ktoś z Was ma doświadczenie w temacie olejowania drewna i może się
podzielić?
Pozdrówka,
--
Michał 'Aeddin' Ogiński

Grzegorz Lipnicki

unread,
Oct 25, 2007, 9:20:44 AM10/25/07
to
> tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.


tak, ale szybko mija;) to mieszanina... a zresztą, podają skład, więc
wiesz;

g.

Aeddin

unread,
Oct 25, 2007, 2:16:38 PM10/25/07
to
On Thursday, 25 of October 2007 15:20, Grzegorz Lipnicki wrote at
pl.rec.dom:

Jasne... "Zawartość: Chiński olej do konserwacji drewna, olej lniany,
metyloceluloza,..." (cytat z naklejki na puszce). To że jest tam olej to
zrozumiałe, ale dlaczego chiński? ;-)

--
Michał 'Aeddin' Ogiński

Grzegorz Lipnicki

unread,
Oct 25, 2007, 3:50:43 PM10/25/07
to

> zrozumiałe, ale dlaczego chiński? ;-)
>


inaczej: tungowy;

g.

Joanna Duszczyńska

unread,
Oct 26, 2007, 6:01:21 AM10/26/07
to

Użytkownik "Aeddin" <aed...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:xn0fcvbkk...@news.onet.pl...

> Witam!
> Zanabyłem Ci ja ostatnio olej do konserwacji drewna ("Behandla", z
> pewnej szwedzkiej firmy ;-) ) i mam wątpliwości. Czy taki olej może mieć
> taki brudno-mleczny kolor (ale olejowane tym drewno ładnie wygląda) i
> tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.

Używałam ostatnio oleju do konserwacji mebli ogrodowych. Chciałam je
zakonserwować na świeżo przed schowaniem na zimę. Olej był barwiący na
brązowo. Meble wyglądają super, ale śmierdziały okrutnie. Schowałam je z
balkonu do domu jak wyschły, bo nie chciałam, żeby je po olejowaniu deszcz
jeszcze moczył i po pół godzinie niestety wystawiłam je znowu na zewnątrz.
Smród wywołujący odruch wymiotny rozłaził się z antresoli po całym domu.
Zapach ten utrzymywał się przez tydzień. Według instrukcji obsługi miały się
nadawać do użycia/siadania po dobie. Siadać można było, bo nie brudziły,
posiedzieć by się jednak nie dało. Ale ja to wrażliwa na zapachy jestem.

Natomiast olej do konserwacji drewna z atestem na konserwację drewna
będącego w kontakcie z żywnością - taki do desek do krojenia i stolnic nie
ma tego koszmarnego zapachu. Stolnica wygląda po nim super no i nie nasiąka
od wyrabiania ciasta tudzież mycia po gotowaniu. Może, jeśli to ma być olej
do mebli we wnętrzu tudzież do mebli z pokoju dziecinnego, warto by było
zainwestować w taki z atestem do kontaktu z żywnością?
--
Pozdrawiam
Joanna
http://www.jduszczynska.republika.pl/


Grzegorz Lipnicki

unread,
Oct 26, 2007, 9:00:42 AM10/26/07
to
> Natomiast olej do konserwacji drewna z atestem na konserwację drewna
> będącego w kontakcie z żywnością - taki do desek do krojenia i stolnic
> nie ma tego koszmarnego zapachu.


to jest olej parafinowy; dostępny np. w aptece, również
jest w ofercie np. tej niewymienionej w początkowym poście
z nazwy firmy:) akurat to jeden z niewielu tam produktów z napisem
made in [..];); używam stale do blatów kuchennych-
a nie do blatów - innych; jak zwykle: coś za coś; skuteczna ochrona
olejowaniem nie dopuszcza
kontaktu z żywnością:)

g.

Aeddin

unread,
Oct 29, 2007, 5:07:55 AM10/29/07
to
On 2007-10-26 11:01:21, Joanna Duszczyńska wrote:
[...]

> gotowaniu. Może, jeśli to ma być olej do mebli we wnętrzu tudzież do
> mebli z pokoju dziecinnego, warto by było zainwestować w taki z
> atestem do kontaktu z żywnością?

To jest właśnie taki z atestem do kontaktu z żywnością - naolejowałem
nim właśnie wielką stolnico-deskę. ;-)

--
Michał 'Aeddin' Ogiński

Grzegorz Lipnicki

unread,
Oct 29, 2007, 5:53:53 AM10/29/07
to
> To jest właśnie taki z atestem do kontaktu z żywnością

ten w puszce?
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50070378

zamiast tej mieszaniny bezpieczniejszy jest ten:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00046786
o zapachu nie wspomnę;

jak nie wierzysz, to poczytaj co wg producenta dzieje
się w razie spożycia jednego i drugiego:)

g.

Aeddin

unread,
Oct 29, 2007, 2:15:53 PM10/29/07
to
On Monday, 29 of October 2007 10:53, Grzegorz Lipnicki wrote at pl.rec.dom:

>> To jest właśnie taki z atestem do kontaktu z żywnością
>
> ten w puszce?
> http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50070378

Właśnie ten, tak jak pisałem w pierwszym poście. Oprócz deski ma on służyć
do konserwacji osady w karabinku pneumatycznym (no dobrze, w starej,
rosyjskiej wiatrówce ;-))


>
> zamiast tej mieszaniny bezpieczniejszy jest ten:
> http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00046786
> o zapachu nie wspomnę;

A tego nie zauważyłem.

> jak nie wierzysz, to poczytaj co wg producenta dzieje
> się w razie spożycia jednego i drugiego:)

Przy najbliższej wizycie w moim ulubionym szwedzkim sklepie ;-) nie
omieszkam sprawdzić wiedzy sprzedawców i zapytam o różnice.

--
Michał 'Aeddin' Ogiński

0 new messages