> Zresztą z podłogi (lakierowany parkiet) też bym chętnie
> usunęła resztki tego preparatu. Tam gdzie się częściej chodzi, sam się
> wyciera, ale w innych miejscach niekoniecznie.
Zawsze miałam dziwną niechęć do kupowania tego preparatu - choć wcale go
jeszcze nie używałam. Przeczucie mnie nie myliło, jak widzę :-(
--
XL wiosenna
===========================================
Adres na WP nieaktywny. Priv tylko na ena...@op.pl
Pozdrawiam podszywki - produkujcie sie dalej, nie mam nic przeciwko temu,
byle było mądrze :-P
Miranko, można spróbować sklepowych preparatów do usuwania, wyprodukowanych
pod innymi markami (np.Sidolux, Amway), albo starej domowej metody
neutralizacji octem. W tym wypadku powinien podziałać skuteczniej niż
spirytus. Sprawdż gdzieś w niewidocznym miejscu.
JBP
> Miranko, można spróbować sklepowych preparatów do usuwania,
wyprodukowanych
> pod innymi markami (np.Sidolux, Amway), albo starej domowej metody
> neutralizacji octem. W tym wypadku powinien podziałać skuteczniej niż
> spirytus. Sprawdż gdzieś w niewidocznym miejscu.
Fakt, ocet mi do głowy nie przyszedł. Dzięki.
Anka
Preparat zły nie jest. To ja mam nieformowalną panią sprzątającą, która go
leje za dużo i niedokładnie rozprowadza.
Anka
Mam jakiś uraz do Pronto, zwłaszcza meblowych, od czasu, gdy pewna
sekretarka-estetka używała je do biurek, a mi łokcie wchodziły w
blat... brrr... Miałam odczucie, że topię się w brudzie;/
Ostatnio jestem zauroczona produktem "OXY Żel do czyszczenia ".
Niestety, nie ma go na stronie Carrefour:o
Może tym spróbuj?
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://www.fah.pooh.priv.pl/
--
Pozdrawiam
Olo
Mój adres zakodowany ROT13.
> Jeśli to czym teraz masz posmarowane podłogi to jest pasta - taka która
> daje połysk a po wyschnięciu na czymś (np. na ręce) wygląda jak
> zaschnięty lakier wodorozcieńczalny, to możesz spróbować usunąć to
> środkiem do mycia podłóg drewnianych też Pronto. Nie wiem jak to będzie
> działać na tej ramie plastikowej ale na podłodze dział tak jak powinno
> czyli usuwa całą pastę.
Właśnie wypróbowałam - nie działa:((( Chyba, że to nie ten "zmywacz". Ten
mój to Pronto do mycia drewna, trochy oleisty w dotyku i w konsystencji.
Jeszcze się dziś rozejrzę, czy na rynku jest coś innego podobnego.
Ocet też nie działa. Zdaje się, że będę musiała zrobić napad na jakąś
gorzelnię, bo wychodzi na to, że nic poza spirytusem tego nie rusza.
Anka
Dzięki. Jutro wykonam probę. Mam tylko nadzieję, że kota oparami nie
otruję.
Anka
-----