Pozdrawiam,
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Co zrobić/jak zabezpieczyć sie przed kolejnym wlamaniem?
> Mam pomysl aby zamontowac taką kratę od wewnatrz.Czy moze warto wydac kase na
> jakies drzwi antywlamaniowe do piwnicy? Jakie macie pomysly lub doswiadczenia?
Najtańsze typowe drzwi antywłamaniowe to wydatek rzęku 700-1000 zł (
chyba że są tansze, a ja nic nie wiem ). Na starym mieszkaniu miałem
zabezpieczoną piwnicę drzwiami pospawanymi ze stalowgo kątownika i
blachy, futryna także z kątownika. Całość zamykana 2 kłodkami, ale dziś
zrobiłbym to raczej na zamek. Koszt bezpośredni 120 zł, ale to było
kilka lat temu.
--
Piotr Jankisz
Małe co nieco o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
> dziś
> zrobiłbym to raczej na zamek. Koszt bezpośredni 120 zł, ale to było
> kilka lat temu.
U siebie mam kłódkę i zamek, przy czym zamek jest ukryty pod
deską tak, że jeszcze go nitk nie znalazł. Można odciąć kłódkę,
ale się okazuje, że drzwi nadal są zamknięte. Pozostaje wyważanie.
:-) Jak mieszkam tu 13 lat, tak jeszcze nikt mi się nie włamał.
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W sumie najłatwiejsze i najszybsze rozwiązanie :)
> > Pozostaje wyważanie.
>
> W sumie najłatwiejsze i najszybsze rozwiązanie :)
Ale też nie do niezauważenia przez sąsiadów. :-) Trzeba te drzwi
z futryną chyba wyważać, a huku przy tym by było, ohoho, nie wiem,
czy komuś by się opłacało tak ryzykować. :-)
> U siebie mam kłódkę i zamek, przy czym zamek jest ukryty pod
> deską tak, że jeszcze go nitk nie znalazł. Można odciąć kłódkę,
> ale się okazuje, że drzwi nadal są zamknięte. Pozostaje wyważanie.
> :-) Jak mieszkam tu 13 lat, tak jeszcze nikt mi się nie włamał.
No to jesteś szczęściarzem. Ja mieszkam "u siebie" od 2 lat (nowe budownictwo)
i włamania do piwnic i garaży podziemnych są bardzo częste. Chyba każdemu już
się włamali do piwnicy. A mają to bardzo ułatwione bo zawiasy od drzwi są na
zewnątrz. I za każdym razem jest tak samo. Rozwieracają i rozmontowują
zawiasy.Banalnie proste.Nie pomagają żadne dodatkowe zamki.A wszystko dzieje
się w Piasecznie na osiedlu LECH'a
Mam taki właśnie pomysł aby za tymi drzwiami zamontować coś w rodzaju krat,
wielkości drzwi ale otwierane do środka.No i jakaś kłódka do tego albo coś
podobnego.
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Ale też nie do niezauważenia przez sąsiadów. :-) Trzeba te drzwi
> z futryną chyba wyważać, a huku przy tym by było, ohoho, nie wiem,
> czy komuś by się opłacało tak ryzykować. :-)
To masz dobrze usytuowana piwnicę.
Nasze są w garażach podziemnych i wieczorem/nocą nikogo tam nie ma.
A wszelkie odgłosy praktycznie nie są w stanie dotrzeć nawet na parter.
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> A mają to bardzo ułatwione bo zawiasy od drzwi są na
> zewnątrz. I za każdym razem jest tak samo. Rozwieracają i rozmontowują
> zawiasy.Banalnie proste.Nie pomagają żadne dodatkowe zamki.
A gdyby zamontować bolce przeciwwyważeniowe
_od_strony_zawiasów_które_są_niszczone_ ?
> To masz dobrze usytuowana piwnicę.
No... piwnicę mam w piwnicy. :-) Do korytarza w piwnicy prowadzą
drzwi (pierwsze do wyważenia), a potem jeszcze drzwi do
poszczególnych piwnic. Te już każdy zabezpiecza, jak chce. Ale
fakt, że tu się nigdy nikt nie włamuje. Raz ktoś próbował, to go
sąsiedzi złapali, bo nieopatrznie chciał to zrobić w dzień. :-)
> Nasze są w garażach podziemnych i wieczorem/nocą nikogo tam nie ma.
To chyba naturalne, że nie ma, chyba, że jakieś warty się ustala.
:P Sąsiedzi na parterze, nawet jak śpią, to mają psy, a nie ma
siły, żeby pies nie usłyszał próby włamania, czy nie zaszczekał,
jak obcy się kręci po klatce...
Tylko to wszystko w normalnym 4-piętrowym bloku, a teraz się
wyprowadzam do 10-piętrowego molochu. :(( Tam pewnie nawet jak
słychać, to wszyscy mają to w nosie, bo nikt nikogo nie zna, na
jednym piętrze jest 30 mieszkań. :/
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Chyba każdemu już
> się włamali do piwnicy. A mają to bardzo ułatwione bo zawiasy od drzwi są na
> zewnątrz.
A nie można tego zmienić? Wymienić drzwi? Albo zainstalować drzwi
przy wejściu do korytarza, w którym są piwnice?
> Mam taki właśnie pomysł aby za tymi drzwiami zamontować coś w rodzaju krat,
> wielkości drzwi ale otwierane do środka.No i jakaś kłódka do tego albo coś
> podobnego.
To chyba dobry pomysł. :-) Ludzie takie montują na balkonach i
oknach, więc pewnie w piwnicy też się sprawdzi. Ale się złodzieje
zdziwią. :-) Tylko żeby się nie wycwanili i spawarki nie
przynieśli. :-)
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
No... piwnicę mam w piwnicy. :-)
Na tyle "płytko", że ludzie i psy słyszą.
U nas niestety z piwnicy żaden odgłos nie dochodzi.
> Nasze są w garażach podziemnych i wieczorem/nocą nikogo tam nie ma.
To chyba naturalne, że nie ma, chyba, że jakieś warty się ustala.
:P
A mieszkańcy już wpadli na pomysł by zatrudnić ochroniarzy.
Tacy są wszyscy zdeterminowani. Ale koszt przedsięwzięcia jest dość duży.
Tylko to wszystko w normalnym 4-piętrowym bloku, a teraz się
wyprowadzam do 10-piętrowego molochu. :(( Tam pewnie nawet jak
słychać, to wszyscy mają to w nosie, bo nikt nikogo nie zna, na
jednym piętrze jest 30 mieszkań. :/
Uuuu...trzymam kciuki aby nic złego się nie działo:)
> A nie można tego zmienić? Wymienić drzwi? Albo zainstalować drzwi
> przy wejściu do korytarza, w którym są piwnice?
Drzwi - takich po drodze jest sporo:)
1-wejście na klatkę schodową (drzwi na klucz + domofon z kodem wejściowym)
2-wejscie do przedsionka garażu (drzwi na klucz)
3-wejscie do holu parkingu(to są drzwi ze specjalną zasłoną ochraniającą
podważanie zamka , na klucz)
4-wejscie do przedsionka, z którego jest wejscie do trzech piwnic (bez zamka)
5-wejscie do mojej piwnicy:))) (z zamkiem)
Uff...prawda, że dużo tego po drodze? Jak widać dla włamywaczy to pestka.Nie
pomagają wymiany kluczy do drzwi "co jakiś czas".
>
> > Mam taki właśnie pomysł aby za tymi drzwiami zamontować coś w rodzaju
krat,
> > wielkości drzwi ale otwierane do środka.No i jakaś kłódka do tego albo
coś
> > podobnego.
>
> To chyba dobry pomysł. :-) Ludzie takie montują na balkonach i
> oknach, więc pewnie w piwnicy też się sprawdzi. Ale się złodzieje
> zdziwią. :-) Tylko żeby się nie wycwanili i spawarki nie
> przynieśli. :-)
Widzę, że koledze wesoło:)) Obyś nigdy nie miał takich problemów.
Pozdrawiam:)
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> A mieszkańcy już wpadli na pomysł by zatrudnić ochroniarzy.
> Tacy są wszyscy zdeterminowani. Ale koszt przedsięwzięcia jest dość duży.
Wiesz, to zależy, co się trzyma w takiej piwnicy. Jeśli się
trzyma np. rowery całej rodziny, to pewnie ludzie są gotowi
ponieść taki koszt... Tylko musieliby się wszyscy zgodzić, a im
więcej mieszkańców, tym większa szansa, że ktoś się nie zgodzi.
:(
> Drzwi - takich po drodze jest sporo:)
Hm... no to faktycznie złodzieje są pomysłowi... I nie
zdziwiłabym się, gdyby jednak z tą spawarką przyszli któregoś
dnia. :/
> Widzę, że koledze wesoło:)) Obyś nigdy nie miał takich problemów.
> Pozdrawiam:)
O ile mi wiadomo, kolegą nigdy nie byłam i nie planuję zmienić
płci. ;PP
Zastanawiam się, co w ogóle mogłoby powstrzymać włamywaczy...
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
[...]
> Zastanawiam się, co w ogóle mogłoby powstrzymać włamywaczy...
Otwarte na oścież drzwi. WŁAMAĆ się wtedy nie mogą :-))
Podkreślam, że muszą być otwarte na oścież. Znajomy miał juz dosyć
wstawiania kolejnej szyby do auta, że machnął ręką i zostawił auto
otwarte. No to weszli mu przez bagażnik, prując kolejny zamek.
Zawodofcy.
--
tymczasem,
* * * * *
A.
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.dom
Mich'ata wrote:
> No i stało się. Obrobili mi piwnicę
(...)
> Co zrobić/jak zabezpieczyć sie przed kolejnym wlamaniem?
Problem jest bardzo skomplikowany. Pamiętać należy o tym, że
zabezpieczenie mechaniczne zostanie prędzej czy później pokonane jest to
tylko kwestia czasu. Dodatkowo takie "pancerne" drzwi w piwnicy będą
kusiły potencjalnych rzezimieszków. Należało by rozpatrzyć sprawę
indywidualnie o ile pamiętam konstrukcje piwnic u mojej mamy w bloku to
można się włamać do piwnicy przez inną piwnicę i "pancerne" drzwi nie
pomogą. Wydaje się, że najrozsądniejszym pomysłem jest zainstalowanie
dodatkowej kraty wewnątrz. Ja bym pomyślał jeszcze o prostym systemie
alarmowym (jeżeli rzeczywiście chcemy przechowywać w tej piwnicy rzeczy
wartościowe) może dało by się dogadać z paroma właścicielami piwnic to
wyjdzie to wtedy bardzo tanio. Być może należało by zainstalować system
alarmowy przy drzwiach wejściowych do piwnicy (choć wiąże się to z dość
dużymi problemami organizacyjnymi). Nic jednak nie będzie skuteczne
jeżeli mieszkańcy bloku będą obojętni na sygnały z piwnicy (hałas,
alarm, nie zmykanie drzwi itd.) w takim wypadku pozostaje szybko
sprzedać mieszkanie i przenieść się do takiego bloku gdzie znieczulica
jest mniejsza.
Należy zawsze pamiętać
bezpieczeństwo = zabezpieczenie mechaniczne + zabezpieczenie
elektroniczne + zabezpieczenie organizacyjne.
Brak któregokolwiek z elementów wyklucza bezpieczeństwo.
pzdr
mirek
Krata pod prądem?
--
Grzegorz Janoszka odpowiadając POPRAW adres
UWAGA, mam specyficzne poczucie humoru! Na newsach wyrażam swoje prywatne
specyficzne poglądy, a nie moich byłych, obecnych i przyszłych pracodawców.
> Mich'ata pisze w news:bd6oh4$pb8$1...@inews.gazeta.pl
>
> > A mieszkańcy już wpadli na pomysł by zatrudnić ochroniarzy.
> > Tacy są wszyscy zdeterminowani. Ale koszt przedsięwzięcia jest dość duży.
>
> Wiesz, to zależy, co się trzyma w takiej piwnicy. Jeśli się
> trzyma np. rowery całej rodziny, to pewnie ludzie są gotowi
> ponieść taki koszt...
Chciałabym właśnie trzymać rowery.
Niestety jakoś nie bardzo wieżę w skuteczność ochroniarzy. Chyba, że będą
pilnowali garaży i piwnic a nie będą łazić sobie wkoło bloku.
>
> > Widzę, że koledze wesoło:)) Obyś nigdy nie miał takich problemów.
> > Pozdrawiam:)
>
> O ile mi wiadomo, kolegą nigdy nie byłam i nie planuję zmienić
> płci. ;PP
Bardzo przepraszam:))
Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że jesteś facetem:)
Pozdrawiam,
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Chciałabym właśnie trzymać rowery.
My chyba na razie rowery będziemy trzymać na balkonie. Piwnicę
najpierw trzeba odzyskać po poprzednich właścicielach, a jak tam
z bezpieczeństwem, nie wiem. Pewnie kraty od wewnątrz trzeba
będzie załóżyć.
> Bardzo przepraszam:))
> Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że jesteś facetem:)
Nie przejmuj się, ja sobie też dopiero teraz uświadomiłam, że
jesteś kobietą. :-)))
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
http://www.proinfo.pl/ustron2003/
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/