Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

podkładka pod rozbijanie mięsa ?

254 views
Skip to first unread message

Piotrek

unread,
Dec 7, 2007, 5:34:24 PM12/7/07
to
Witam
zawsze rodzice używali drewnianych desekale w dzisiejszych czasach -
bakterie, salmonella itp. podobno w drewnianych dekskach mnożą się
straszliwie.
No ale czego użyć w zamian ? Oglądałem w sklepie ale nic nie wygląda zbytnio
solidnie.
Ze schabowych nie zrezygnuję ! ;)

Piotrek

czere...@gazeta.skasuj-to.pl

unread,
Dec 7, 2007, 6:50:10 PM12/7/07
to
Piotrek <hip...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> zawsze rodzice używali drewnianych desekale w dzisiejszych czasach -
> bakterie, salmonella itp. podobno w drewnianych dekskach mnożą się
> straszliwie.

No i zrobiły ci coś te bakterie? Zawsze się mnożyły i mnożyć będą, ale deską
można przecież np. sparzyć wrzątkiem przed klepaniem mięsa.

> No ale czego użyć w zamian ? Oglądałem w sklepie ale nic nie wygląda zbytnio
> solidnie.

Możesz podłożyć pod kotlet kawałek folii... Wyciągniętej wprost z opakowania i
w związku z tym pełnej bakterii ;-)

Ania


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

SKASUJ @wp.pl Pietrek

unread,
Dec 8, 2007, 1:22:13 AM12/8/07
to
Użytkownik "Piotrek" napisał:...

> Witam
> zawsze rodzice używali drewnianych desekale w dzisiejszych czasach -
> bakterie, salmonella itp. podobno w drewnianych dekskach mnożą się
> straszliwie.

Heh, nic tak hunoru nie poprawia jak dobry tekst z samego rana. ;)

P.


Wujek Dobra Rada z kraju Rad

unread,
Dec 8, 2007, 4:41:09 AM12/8/07
to
niemal co wieczór widze jak mięso
goni jakimś mocnym autem i rozbija się o latarnie...

z tego wnioskuje: do rozbijania mięsa
najlepsza jest np 15 letnia Calibra (Opel),
albo jakis 10 letni VW.


miranka

unread,
Dec 8, 2007, 5:04:27 AM12/8/07
to

"Piotrek" <hip...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:fjch2g$6b1$1...@news.interia.pl...

Normalne plastikowe deski do krojenia - na kopy tego w sklepach, w różnych
kolorach i rozmiarach. Zużytą (2-3 lata) wyrzucasz.
Anka

IP

unread,
Dec 8, 2007, 5:49:10 AM12/8/07
to

"Piotrek" <hip...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:fjch2g$6b1$1...@news.interia.pl...

Schabowy rozbijam w woreczku foliowym, albo pomiedzy folia, nie pryska a
deseczka obojetnie jaka tez latwa do umycia, bo mieso nie lezalo
bezposrednio na niej.
Ilona


Tab Master

unread,
Dec 8, 2007, 8:59:12 AM12/8/07
to

Użytkownik "Piotrek" <hip...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fjch2g$6b1$1...@news.interia.pl...

w przeciwienstwie do plastiku, deska drewniana ma wlasnosci antybakteryjne,
ktore utrzymuje przez kilka lat, noz tez sie mniej tepi,
uwierz rodzicom, bo wiedza co lepsze.


Piotrek

unread,
Dec 8, 2007, 11:03:10 AM12/8/07
to

Użytkownik "Tab Master" <tabak...master@gmail.com> napisał w wiadomości
news:fje7vj$ejp$1...@atena.e-wro.net...

> w przeciwienstwie do plastiku, deska drewniana ma wlasnosci
> antybakteryjne, ktore utrzymuje przez kilka lat, noz tez sie mniej tepi,
> uwierz rodzicom, bo wiedza co lepsze.

a skąd niby te własności antykateryjne drewna ?

a kiedyś to salmonelli nikt nie słyszał, wszyscy jedli kogel - mogel - i
nic.
A teraz ????
Świat się zmienia...

Piotrek

Osadnik

unread,
Dec 8, 2007, 11:39:37 AM12/8/07
to
Tab Master pisze:

> w przeciwienstwie do plastiku, deska drewniana ma wlasnosci antybakteryjne,
> ktore utrzymuje przez kilka lat, noz tez sie mniej tepi,
> uwierz rodzicom, bo wiedza co lepsze.

Deskę drewnianą można myć w zmywarce nawet jak ktoś sie boi ze za dużo
bakterii. Poważnie a mity o niszczeniu drewna... bez przesady.
Tak samo jak drewniane szpatułki czy łyżki. Też - przynajmniej na czyste
wyglądają.

Jarek P.

unread,
Dec 8, 2007, 1:46:55 PM12/8/07
to
Osadnik <osadn...@wp.pl> wrote:

> Poważnie a mity o niszczeniu drewna... bez przesady.

Może drewno drewnu nierówne, ja tam raz umyłem w zmywarce swój
ulubiony nóż, jeszcze z akademikowych czasów, taki klasyczny z
nitowaną drewnianą rączką i ostrzem samym wyglądem swym
sugerującym dłuuugą i barwną historię życia, przed tym myciem
wyglądał na zdolnego przetrwać jeszcze ze dwa pokolenia, po... no
nie, nie rozpadł się, ale nagle zaczął wyglądać, jakby za chwilę
miał to zrobić.

J.

magda

unread,
Dec 8, 2007, 2:06:41 PM12/8/07
to
Użytkownik "Osadnik" napisał w wiadomości

> Deskę drewnianą można myć w zmywarce nawet jak ktoś sie boi ze za dużo
> bakterii.

No nie wiem czy można... Moje drewniane deski, tłuczek, łopatka i łyżka
włożone raz do zmywarki po wyjęciu nadawały się już tylko do wyrzcenia.
Wszystko się porozsychało i popękało :( Od tamtej pory moje drewniane
narzędzia kuchenne oglądają zmywarkę jedynie z zewnątrz...
Pzdr
magda


humanista (mruczus)

unread,
Dec 8, 2007, 3:37:35 PM12/8/07
to
Smażone bardzo niezdrowe. Przejdź na gotowane.

Marek Kutyla

unread,
Dec 8, 2007, 4:09:59 PM12/8/07
to
Tego oto dnia 2007-12-08 21:37, Niejaki/a humanista (mruczus) bedac w
stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje:

> Smażone bardzo niezdrowe. Przejdź na gotowane.

Ale za to jakie smaczne.
BTW na cos trzeba umrzec ;-)

--
3M-cie sie czego chcecie !
Marek Kutyla vel zarki -- popraw ADRES w odpowiedzi --

Nieoficjalne FAQ grupy pl.comp.sieci: http://sierp.net/faq

Mustafa

unread,
Dec 8, 2007, 6:26:25 PM12/8/07
to
> a kiedyś to salmonelli nikt nie słyszał, wszyscy jedli kogel - mogel - i
> nic.
> A teraz ????

A teraz też wszyscy jedzą kogel-mogel, salmonelli jest mniej niż kiedyś,
zatruć jest dużo mniej niż kiedyś, ale za to dzięki mediom słyszysz o każdym
pojedynczym przypadku co powoduje u Ciebie rodzaj psychozy :)
Kiedyś nie słyszałeś, że w sąsiednim mieście 10 km od Ciebie, 5 osób zatruło
się salmonellą a teraz nie kupujesz drewnianej deski bo w TV powiedzieli że
gdzieś 700 km od Ciebie w zeszłym roku ktoś się zaraził......
Kup normalna drewnianą deskę, wyłącz TV a zaoszczędzony w ten sposób czas
poświęć rodzinie i znajomym - wyjdziesz na tym lepiej i bedziesz
szczęśliwszy ;)))

BTW - odkąd pamiętam to w kuchniach babć, mam, żon i znajomych deki były
drewniane i wszyscy żyli w nieświadomości grożącej im ze strony owych desek
zagłady ;))))))))))))


Mustafa

unread,
Dec 8, 2007, 6:40:00 PM12/8/07
to
> bakterie, salmonella i

> No ale czego użyć w zamian ?

Kup podkładkę z takiej stali jak narzędzia chirurgiczne.
Do tego musisz niestety zainwestować w sterylizator chirurgiczny, ale nie
byle jaki z media-markt, tylko jakis markowy.
Możesz go też kupić na wyprzedaży w szpitalu tylkouważaj zeby był zgodny z
ISO2001.
Nie zapomnij o sterylnych rękawiczkach lateksowych do przyrządzania potraw i
o jednorazowych nożach żeby nie przenosić bakterii (najlepsze są skalpele).
Cały zestaw jak się dobrze postarasz możesz mieć za mniej niz 3000zł - to na
prawdę okazja i nie ma się co zastanawiać.
I pamiętaj że przyrządzanie potraw bez takich niezbędnych narzędzi stanowi
zagrożenie życia Twojego i Twojej rodziny !!

Wybacz tą "drobną" złośliwość. Ja rozumiem, że można popadać w skrajności,
ale jeśli ktoś nie jada z podłogi tylko ma normalną kuchnię, to drewniana
deska (redundancja :) ) plus ludwik plus kilka machnięć ściereczkę po
robocie załatwia sprawę w stopniu lepiej niż dobrym.
Plastikowe wynalazki są dobre na biwak (zarówno pod względem użytkowym jak i
estetycznym)


Magdalaena

unread,
Dec 8, 2007, 6:54:19 PM12/8/07
to
Osadnik pisze:

> Deskę drewnianą można myć w zmywarce nawet jak ktoś sie boi ze za dużo
> bakterii.

Można. Ale tylko raz.
Wszystkie moje drewniane deski pękały po umyciu w zmywarce :-(
Za to plastikowe coraz bardziej się wyginały.

Teraz mam szklaną i na razie jest ok.

--
Pozdrawiam

Magdalaena

Jarek P.

unread,
Dec 8, 2007, 6:54:39 PM12/8/07
to
Mustafa <Mus...@berdyczow.xx> wrote:

> I pamiętaj że przyrządzanie potraw bez takich niezbędnych
> narzędzi
> stanowi zagrożenie życia Twojego i Twojej rodziny !!

A sama czynność jedzenia? Te tabuny bakterii w jamie ustnej?
Gronkowiec mieszkający zwykle w górnych drogach oddechowych????
Sondą dożołądkową, panie, tylko sondą! Albo dożylnie ;-)

J.

poranna.kawa

unread,
Dec 9, 2007, 2:20:49 AM12/9/07
to
On 9 Gru, 00:54, "Jarek P." <jarek[kropka]p...@gazeta.pl> wrote:

Śmiem zaprotestować;) Sonda to jak nic żółtaczka ;) Dożylnie też nie
za bezpiecznie ...noo może np. sepsa?;) Czy co tam innego;)
Pozdr.

Osadnik

unread,
Dec 9, 2007, 4:42:13 AM12/9/07
to
magda pisze:

Dziwne, nie porozsychało sie nic i nie popękało. Ani jedno. Raczki od
noży, i inne akcesoria drewniane. Wazne by "decha" to był kawał dobrego
kuchennego drewna a nie jakaś sklejka.

Jarek P.

unread,
Dec 9, 2007, 5:40:40 AM12/9/07
to
poranna.kawa <cien....@gmail.com> wrote:

> Śmiem zaprotestować;) Sonda to jak nic żółtaczka ;) Dożylnie
> też nie
> za bezpiecznie ...noo może np. sepsa?;) Czy co tam innego;)

Cholera... to w takim razie mam złą wiadomość. Zginąć nam
przyjdzie, chlip...

J.

BoDro

unread,
Dec 9, 2007, 6:01:18 AM12/9/07
to
Jarek P. wrote:

> Cholera... to w takim razie mam złą wiadomość. Zginąć nam
> przyjdzie, chlip...

a kto powiedział, że trzeba się poddawać szalonej konsumpcji?

http://niejedzenie.info/


--
Bogdan

Hipcio

unread,
Dec 9, 2007, 6:39:29 AM12/9/07
to
Użytkownik "Osadnik" <osadn...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:fjehis$kqh$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Deskę drewnianą można myć w zmywarce nawet jak ktoś sie boi ze za dużo
> bakterii. Poważnie a mity o niszczeniu drewna... bez przesady.


z tym bym polemizował. Moja deska po jednym praniu w zmywarce rozpadła się
na tyle kawałkow z ilu była sklejona


Osadnik

unread,
Dec 9, 2007, 7:16:41 AM12/9/07
to
Hipcio pisze:
Kupić deskę z LITEGO kawałka drewna.

--=olo=--

unread,
Dec 10, 2007, 7:50:43 AM12/10/07
to

Użytkownik "magda" <y.e.n....@buziaczek.pl> napisał w wiadomości
news:fjeq08$1el$1...@news.onet.pl...

drewno impregnuje się olejem jadalnym i wtedy się nie zsycha i długo spełnia
swoją funkcję

--=olo=--


Jerzy Nowak

unread,
Dec 10, 2007, 2:36:57 PM12/10/07
to
--=olo=-- pisze:

> drewno impregnuje się olejem jadalnym i wtedy się nie zsycha i długo spełnia
> swoją funkcję

Jakim, z nazwy jadalnym?
pozdr. Jerzy

czeremcha

unread,
Dec 10, 2007, 3:16:44 PM12/10/07
to
Jerzy Nowak <007_be...@megapolis.pl> napisał(a):

Jadalnym, zjadalnym, kuchennym, kulinarnym. Byle nie maszynowym.

poranna.kawa

unread,
Dec 10, 2007, 3:43:44 PM12/10/07
to

Otóż;) ale ale jakby się zastanowić...nie jeść można, ale powietrze?
Ha. W nim to dopiero pełno bakterii i wirów;)

TomaSz.

unread,
Dec 11, 2007, 9:16:49 AM12/11/07
to
Z pamiętnika internauty.
Własność: 'Piotrek'
Wpis z dnia 07-12-2007:

> Witam
> zawsze rodzice używali drewnianych desekale w dzisiejszych czasach -
> bakterie, salmonella itp. podobno w drewnianych dekskach mnożą się
> straszliwie.
> No ale czego użyć w zamian ? Oglądałem w sklepie ale nic nie wygląda zbytnio
> solidnie.
> Ze schabowych nie zrezygnuję ! ;)

Widziałeś wątek pt: wynalazek - pomocy? Jakieś 10 watków wyżej :)
i wniosek z niego
http://www.mango.pl/products.php?akcja=spd&dzial=0&id=423&poz=


--
TomaSz.
http://www.kociezycie.net

Jerzy Nowak

unread,
Dec 11, 2007, 5:10:07 PM12/11/07
to
czeremcha pisze:

> Jerzy Nowak <007_be...@megapolis.pl> napisał(a):
>
>> --=olo=-- pisze:
>>> drewno impregnuje się olejem jadalnym i wtedy się nie zsycha i długo spełnia
>>> swoją funkcję
>> Jakim, z nazwy jadalnym?
>
> Jadalnym, zjadalnym, kuchennym, kulinarnym. Byle nie maszynowym.

Tia.
Z czego sporządzonym!
Lepiej?
pozdr. wyciskająco Jerzy

czeremcha

unread,
Dec 13, 2007, 4:10:23 PM12/13/07
to
Jerzy Nowak <007_be...@megapolis.pl> napisał(a):

> Tia.
> Z czego sporządzonym!
> Lepiej?
> pozdr. wyciskająco Jerzy

Nieistotne. Ma być jadalny.

Czy olej maszynowy wyciska się z maszyn? ;-)

Jarek P.

unread,
Dec 13, 2007, 5:29:17 PM12/13/07
to
czeremcha <czere...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:

> Czy olej maszynowy wyciska się z maszyn? ;-)

Nojasne :-)
I dlatego potem maszyniści tacy upierdzieleni tym olejem chodzą
:-)

J. (zadumany nad oliwą "extra vergine")

pmo...@ant.pl

unread,
Dec 13, 2007, 8:19:34 PM12/13/07
to
Witam,
On 13 Gru, 23:29, "Jarek P." <jarek[kropka]p...@gazeta.pl> wrote:

Pojecie "extra vergine" powstalo w dawnej Italii, kiedy to dotarla do
Wlochow (skadinad znanych z rozpusty - vide Dekameron) wiesc o tym ze
w dalekim kraju zyla dziewica o imieniu Wanda co to za Niemca isc nie
chciala. I jak marnie skonczyla...
pozdr
Piotr

Message has been deleted

666

unread,
Dec 17, 2007, 3:13:05 PM12/17/07
to
Postaw jej kolację.
Albo zaproś do KFC, młodzież to lubi ;-)
JaC


-----

Jarek P.

unread,
Dec 18, 2007, 1:19:41 PM12/18/07
to
666 <j6...@wp.eu> wrote:
> Postaw jej kolację.

Znaczy tej oliwie?

> Albo zaproś do KFC, młodzież to lubi ;-)

Młodzież może i tak, ja niestety mniej no i nie wiem, co moja
żona na to ;-)

J.

0 new messages