Dzięki
Ewku
> Je��i macie jakie� do�wiadczenia w tym zakresie, napiszcie, jak sobie
> z tym radzicie.
Moje szprosy na drewnianych oknach firmy Domex to jest osobna kratownica
zamocowana na zawiasach z tworzywa i zaczepach. Dzi�ki temu mo�na je
odchyliďż˝ na bok i nie przeszkadzajďż˝ w myciu szyb. Jak na razie szprosy
prze�y�y trzy pory deszczowe (trudno to nazwa� zimami) i wygl�daj�
ca�kiem dobrze. Mo�e za rok-dwa trzeba je b�dzie przeszlifowa�
i pomalowaďż˝.
T.
Dzięki za odpowiedź; jednak to nie rozwiązuje mojego problemu,
ponieważ bierzemy pod uwagę okna z wmontowanymi szprosami; chyba że
powinnam rozważyć okna z nakładanymi szprosami, choć sam pomysł wydaje
mi się nieuzasadniony, szprosy w oknie mają chyba nie tylko być
elementem ozdobnym, ale i konstrukcyjnym, więc nie do końca podoba mi
się to, aby szprosy były nakładane; ale moż enie mam racji, może
wypowie się ktoś, kto się w tym bardziej orientuje; a swoją droga -
dlaczego takie okna wybrałeś?
E.
> Dzięki za odpowiedź; jednak to nie rozwiązuje mojego problemu,
> ponieważ bierzemy pod uwagę okna z wmontowanymi szprosami; chyba że
> powinnam rozważyć okna z nakładanymi szprosami, choć sam pomysł wydaje
> mi się nieuzasadniony, szprosy w oknie mają chyba nie tylko być
> elementem ozdobnym, ale i konstrukcyjnym, więc nie do końca podoba mi
> się to, aby szprosy były nakładane; ale moż enie mam racji, może
> wypowie się ktoś, kto się w tym bardziej orientuje; a swoją droga -
> dlaczego takie okna wybrałeś?
Wybrałem je, bo okna ze szprosami są ładniejsze od okien bez szprosów,
a do mojego drewnianego domu nie pasowałyby plastikowe szprosy
umieszczone wewnątrz szyby. "Prawdziwe" szprosy dzielące okno na
kilka-kilkanaście osobnych szybek spotyka się bardzo rzadko, bo takie
okna są skomplikowane, drogie i trudne do utrzymania w czystości
i nie widziałem ich nigdzie poza odrestaurowanymi zabytkami.
T.
A jak duże okna masz?
Moje, balkonowe, mają 2,2x1,5 i szprosów w nich nie ma.
Przy obecnych konstrukcjach szyb zespolonych to raczej wyłącznie
element ozdobny.
--
ZZ@private
> Wybrałem je, bo okna ze szprosami są ładniejsze od okien bez szprosów,
Kwestia gustu, ja w życiu pozwoliłbym w domu na okna ze szprosami.
--
bans
Nasze okna mają mieć szprosy drewniane naklejane, to nie będą te
konstrukcyjne dzielące szyby, ale bedą umieszczone tak, że część
szprosu jest w środku a część naklejona na zewnątrz.
Tak czy inaczej - mój probelm pozostaje - jak to potem myć i czyścić?
Poruszona poniżej kwestia - ze okan ze szprosami to tylko element
ozdobny - wydaje mi się słuszna, choc jak patrzę na np akurat na nasze
dzrzwi na taras całe przeszkolone o rozm 360/245, 4-częściowe, to
jakoś trudno mi sobie wyobrazić taką jedną wielką część chocby bez
jednego szprosu konstrukcyjnego na wysokości np. 1/3;
ale tak jak pisałam wcześniej - szprosy mają być właśnie z takiego
powodu jak u ciebie - pasują do całości domu, który ma tradycyjny
wygląd, a takie okna wielkie bez szprosów to chyba jednak tylko do
domów nowoczesnych pasują;
jakby ktoś jeszcze miał jakieś doświadczenia z takimi oknami - to z
gory dzięki za napisanie o tym.
E.
> Nasze okna mają mieć szprosy drewniane naklejane, to nie będą te
> konstrukcyjne dzielące szyby, ale bedą umieszczone tak, że część
> szprosu jest w środku a część naklejona na zewnątrz.
>
> Tak czy inaczej - mój probelm pozostaje - jak to potem myć i czyścić?
Ostrożnie! :-) Ale nie rozumiem, po co ma być jeszcze ta część szprosu
wewnątrz szyby, przecież nie będzie widoczna z zewnątrz, od środka
praktycznie też nie, a podniesie koszty pakietów szybowych.
> Poruszona poniżej kwestia - ze okan ze szprosami to tylko element
> ozdobny - wydaje mi się słuszna, choc jak patrzę na np akurat na nasze
> dzrzwi na taras całe przeszkolone o rozm 360/245, 4-częściowe, to
> jakoś trudno mi sobie wyobrazić taką jedną wielką część chocby bez
> jednego szprosu konstrukcyjnego na wysokości np. 1/3;
To akurat nie jest problemem i da się zrobić wytrzymałą szybę 90x245 cm
tylko z zewnętrzną ramą.
T.
> To akurat nie jest problemem i da się zrobić wytrzymałą szybę 90x245 cm
> tylko z zewnętrzną ramą.
Żeby tylko taką... Przecież to w tej chwili tylko kwestia doboru szkła.
A z tego co czytam, to chodzi tu tylko o estetyczną stronę - a dla mnie
akurat szprosy to kojarzą się z gipsowymi krasnalami na trawniku ;)
--
bans
hm, no zupełnie nie o taki dom mi chodzi, który ze sztucznymi
krasnalami ma się kojarzyć;
jakoś nie mogę wyobrazić sobie swojego domu bez tych szprosów - może
dlatego, ze są one w wizualizacji projektu, czyli ze architekt miał
taką wizję; zastanawiam się cały czas, czy bez szprosów to by ładnie
wyglądało; dom jest parterowy, w kształcie litery L, z dość
rozłożystym dużym dachem, trochę skomplikowanym, ma rózne wysokości;
są wykusze; no i całość jest klasyczna, bez jakichkolwiek ciągot ku
nowoczesnej architekturze;
[ciach]
> są wykusze; no i całość jest klasyczna, bez jakichkolwiek ciągot ku
> nowoczesnej architekturze;
Ja po prostu jestem dosyć praktyczną osobą, nie lubię barokowego
udziwniania a szprosy nie pełnią żadnej funkcji prócz estetycznej (a to,
jak już pisałem kwestia gustu). Ot, pozostałość po dawnych czasach.
--
bans
Wygumkuj z projektu szprosy :-) albo poproś o to architekta, 30 sekund
roboty.
--
ZZ@private
no tak, tak zrobię; dzięki