Mam strasznie "zatwardziałą" wodę, a bardzo chciałbym mieć miększą.
Znalazłem w sieci troszkę na temat magnetyzerów do wody i wybrałem już tylko
3 opcje.
Pierwsza z firmy Elektra: magnetyzer IDM montowany tuż przed jakimś
urządzeniem
http://www.elektra.internetdsl.pl/idm.htm
Druga także Elektra: magnetyzer lub filtry magnetyczne
http://www.elektra.internetdsl.pl/magnetyz.htm
I trzecia opcja: magnetyzer neodymowy http://www.neodym.pl/wody.htm , który
ma tę zaletę, że nie trzeba nic przecinać, przykręcać.
Czy ktoś z grupowiczów może mi przybliżyć różnicę pomiędzy dwoma pierwszymi
magnetyzerami, a tym neodymowym? Jaka opcja będzie najlepsza?
--
Pozdrawiam, Jeremi
(aby odpowiedzieć usuń NOSPAM. z adresu)
ROTFL!!!!!!
He? Co Cię tak rozśmieszyło? Twardość wody? Czy może chęć zastosowania
magnetyzerów?
Chęć zastosowania magnetyzera do zmiekczenia wody. Po co systemy zmiękczania
wody jak sobie magnesik mozna walnąć na kranik. Znowu ROTFL!!!
A może udałoby Ci się jakieś konkretne informacje wydusić z siebie zanim
pękniesz ze śmiechu? :)
Pozdrawiam
Andrzej
> A może udałoby Ci się jakieś konkretne informacje wydusić z siebie
zanim
> pękniesz ze śmiechu? :)
W tym sęk, że tu po prostu trudno coś wydusić. Magnetyzer NIE ZMIĘKCZA
wody - to w zasadzie jedyna mająca tu znaczenie informacja.
J.
No tak, z tego co wiem z wierzeń ludowych tudzież z innych przesądów to
jedynie niby zapobiega osadzaniu się kamienia, ale chętnie też bym się
zwyczajnie dowiedział coś o sposobach zmiękczania bardziej zbliżonych naszej
codziennej rzeczywistości, bo też mam "zatwardziałą" ;))) wodę. W zmywarce
to sobie jeszcze radzę solami i innymi nabłyszczaczami, ale do herbaty nie
próbowałem tego jeszcze sypać :) Jakby któryś z grupowiczów zechciał wpaść
do mnie na herbatkę to chętnie o tym podyskutuję ;)
Pozdrawiam
Andrzej
> zwyczajnie dowiedział coś o sposobach zmiękczania bardziej
zbliżonych naszej
> codziennej rzeczywistości, bo też mam "zatwardziałą" ;))) wodę. W
zmywarce
> to sobie jeszcze radzę solami i innymi nabłyszczaczami, ale do
herbaty nie
> próbowałem tego jeszcze sypać :) Jakby któryś z grupowiczów zechciał
wpaść
> do mnie na herbatkę to chętnie o tym podyskutuję ;)
Na przykład: http://www.formaster.com.pl/polski/filtr.htm
Już filtracja mechaniczna + węglowa z wodą (zwłaszcza jej smakiem)
czyni cuda, a jeśli dołożysz do tego wkład zmiękczający, o kamieniu w
czajniku w zasadzie zapomnisz. Przepływ wody przez te filtry nie jest
duży, więc polecam instalować toto jedynie na punkcie poboru wody w
kuchni (przed kranem, na zimnej wodzie, ew. przed dodatkową wylewką).
Jesli chciałbyś zmiękczać wodę np. do prania, to przed pralką sam
filtr zmiękczający (są do kupienia małe, specjalnie do pralek).
J.
No to może prosty filtr dzbankowy (Brita, Anna, czy co tam jeszcze
wymyślili)?
Witek
Te wierzenia ludowe mają (o dziwo!) mocne podstawy naukowe:
http://www.edpsciences.org/articles/epjap/abs/2002/04/ap01071/ap01071.html
Michał
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
O dzięki, znów jeden krok do przodu, lecę szukać magnesiku który śp.
teściowi wywaliłem przed laty ;)
Pozdrawiam
Andrzej
Ja swego czasu szukałem rozwiązania ograniczenia osiadania kamienia w kuchni
i w łazience (szczególnie kabina prysznicowa). Można zastosować systemy
zmiękczające wodę, ale ma to kilka wad: jest duże i w bloku ciężko
zastosowac coś wydajnego (kilka pionów), z ciepłą wodą to niezbyt chce
współpracować (info od sprzedawców). Takie rozwiązania idealnie sprawdzają
się w domkach jednorodzinnych, gdzie jest jedno ujęcie wody a podgrzew jest
realizowany później.
Moze coś sie zmieniło od dwóch lat, ale nie podejrzewam.
Ja na razie poprzestaję na najprostszym rozwiązaniu, czyli filtr Britta do
wody przeznaczonej do celów spożywczych, inwestowanie w odkamienianie wody
przeznaczonej do innych celów wydaje mi się zbyt dużą rozpustą;), na razie
kończy się na wymianie siteczek w umywalkach które kamień zatyka
doszczętnie, a reszta armatury ze złota nie jest, więc i tak chyba taniej
przyjdzie od czasu do czasu coś wymienić niż inwestować w sumie niemałe
pieniądze w filtry. Choć sprawę pralki i ewentualnie zmywarki zostawiam
sobie do przemyślenia.
Pozdrawiam
Andrzej
PS Miło że przetrwałeś jednak ten wątek;)
Zmywarkę chroni układ zmiękczający wodę, do pralki mozesz wsypac niby
Calgon, ale osiadanie kamienia na glazurze i kabinie prysznicowej jest
cholernie irytujące. Ale niestety, poza częstym szorowaniem niewiele można
zrobić.
> Zmywarkę chroni układ zmiękczający wodę, do pralki mozesz wsypac
niby
> Calgon,
Calgon jest dla naiwniaków. Jeśli chcesz chronić pralkę, to specjalne
"pralkowe" filtry zmiękczające można kupić chyba w każdym budowlanym
hipermerkecie.
J.
> Calgon jest dla naiwniaków.
No nie wiem, mnie przekonał całkowicie zniszczony krzyżak ;))))
Mimo wszystko za wcześniejsze namiary serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Andrzej
No i tym zdaniem wywołałem wojnę:( Przepraszam wszystkich! Ja się po prostu
źle wyraziłem!
Ja wiem, że magnetyzer nie zmiękczy wody. Mnie przede wsztstkim chodzi
właśnie o to, że dzięki niemu kamień nie będzie się tak osadzał na
urządzeniach. Do kawy stosuję wodę mineralną:)
Dlatego peace panowie!
Napiszcie mi tylko czym się różni ten neodymowy od zwykłego, bo ja nie mam o
tym zielonego pojęcia i który będzie lepszy?