Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

lodowka nie chlodzi

51 views
Skip to first unread message

kukikoko

unread,
Dec 13, 2005, 7:14:25 AM12/13/05
to
wczoraj wprowadzilem sie do mieszkania wynajetego.
lodowka nie chlodzi (male ardo) - tzn. pracuje, z tym,
ze nie chlodzi (lekko lekusienko spada temperatura
w zamrazalniku - prawie w ogole w pozostalej czesci),
termostat jej nie rozlacza - pracuje non stop.
jak sie domyslam trzeba dobic czynnika chlodzacego
i zalatac ew. nieszczelnosci.
pytanie - gdzie najtaniej zrobic to w wawce.
i najsolidniej rzecz jasna.
dziekuje.


BQB

unread,
Dec 13, 2005, 7:45:14 AM12/13/05
to
Użytkownik "kukikoko" <kuki...@op.pl> napisał w wiadomości
news:dnmdv3$d8u$1...@news.onet.pl...

Najtaniej, to będzie dobicie gazu, najsolidniej sprawdzenie
nieszczelności dokładnie połatanie jakimś spoiwem dziur, nabicie gazu i
znów sprawdzenie szczelności i połatanie ewentualnych przecieków. Tyle,
że za te sprawdzanie nieszczelności i łatanie, to można by kupić od 1/4
do 1/2 nowej najtańszej lodówki. Jak będziesz wymieniać za jakiś czas
lodówkę, to dobij gazu, jak za dłuższy, to kup jakąś tanią lodówkę.


--
bqb znaczek wiadomo jaki data.pl
Uwaga adres w nagłówku jest antyspamowy !!!

Lila

unread,
Dec 13, 2005, 8:08:48 AM12/13/05
to
kukikoko <kuki...@op.pl> napisał:

> wczoraj wprowadzilem sie do mieszkania wynajetego.
> lodowka nie chlodzi (male ardo) - tzn. pracuje, z tym,
> ze nie chlodzi (lekko lekusienko spada temperatura
> w zamrazalniku - prawie w ogole w pozostalej czesci),
> termostat jej nie rozlacza - pracuje non stop.
> jak sie domyslam trzeba dobic czynnika chlodzacego
> i zalatac ew. nieszczelnosci.

Jesli nie jest to twoja lodówka - zgłoś wlaścicielowi.
Pozdrowienia,
Lila

kukikoko

unread,
Dec 13, 2005, 8:35:13 AM12/13/05
to

> Jesli nie jest to twoja lodówka - zgłoś wlaścicielowi.
> Pozdrowienia,
> Lila

Oczywiscie zglosilem i ona (bo to kobieta) odliczy
mi koszt jej naprawy od przyszlego czynszu.
Natomiast wiadomo, ze nie chcialbym jej narazac
na jakies ogromne koszty i jednoczesnie zrobic
solidnie - stad pytanie.
Pozdrawiam


kukikoko

unread,
Dec 13, 2005, 1:15:24 PM12/13/05
to
> Najtaniej, to będzie dobicie gazu

ile wytrzyma lodowka chlodzac OK z samym
dobiciem gazu?
wiem, ze to zalezy pewnie od stopnia nieszczelnosci,
ale tak "na oko" :) mniej wiecej?


zayzayer

unread,
Dec 13, 2005, 1:50:37 PM12/13/05
to
kukikoko <kuki...@op.pl> napisał(a):

> ile wytrzyma lodowka chlodzac OK z samym
> dobiciem gazu?

Góra 2 tygodnie. Naprawa nie ma najmniejszego sensu, bo dziura jest (na 99%)
w aluminiowym parowniku, który jest zalany w ściance.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

BQB

unread,
Dec 14, 2005, 5:15:54 AM12/14/05
to
Użytkownik " zayzayer" <zayzaye...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnn55t$hrp$1...@inews.gazeta.pl...

> kukikoko <kuki...@op.pl> napisał(a):
>
>> ile wytrzyma lodowka chlodzac OK z samym
>> dobiciem gazu?
>
> Góra 2 tygodnie. Naprawa nie ma najmniejszego sensu, bo dziura jest
> (na 99%)
> w aluminiowym parowniku, który jest zalany w ściance.

U kolegi teściowej chodziło jakieś 2-3 miesiące, ale gościu nic nie
uszczelniał, widocznie była bardzo malutaka nieszczelność.

kukikoko

unread,
Dec 15, 2005, 2:27:56 AM12/15/05
to
> U kolegi teściowej chodziło jakieś 2-3 miesiące, ale gościu nic nie
> uszczelniał, widocznie była bardzo malutaka nieszczelność.

no wiec finał (a wlasciwie jeszcze nie final) calej akcji
jest taki, ze byli wczoraj kolesie, dobili gazu, poszli
sobie - wlaczylem, a ona dalej jak nie chlodzila tak
nie chlodzi.
na naprawe udzielili mi gwarancji - wiec dzis dzwonie
do nich i krzycze.
najchetniej wyrzucilbym to ardo przez okno.


miranka

unread,
Dec 15, 2005, 4:19:06 AM12/15/05
to

"kukikoko" <kuki...@op.pl> wrote in message
news:dnmimr$ts4$1...@news.onet.pl...

> Oczywiscie zglosilem i ona (bo to kobieta) odliczy
> mi koszt jej naprawy od przyszlego czynszu.
> Natomiast wiadomo, ze nie chcialbym jej narazac
> na jakies ogromne koszty i jednoczesnie zrobic
> solidnie - stad pytanie.

To kup nową lodówkę i niech Ci od czynszu ratami odlicza jej cenę. Dla
następnego lokatora i tak już będzie musiała kupić nową. Przekonaj ja, że
naprawiając grata płaci dwa razy:) Poza tym, pewnie wynająłeś mieszkanie Z
lodówką, a masz BEZ lodówki.
Anka


zch28

unread,
Dec 16, 2005, 8:11:56 AM12/16/05
to
Ja się podepnę z pytaniem :-)
Whirpool dwa agregaty. Żona chciała umyć lodówkę (zamrażarka była pusta
rozmrożona i wyłączona od paru dni). Odłączyłem ją poprostu z gniazdka.
Po 1-2 godzinach było słychać dziwne pykanie.
Nie przejąłem się tym bo brzmiało to jak spadanie lodu w zamrażalniku :-(
Obejżałem dookoła i wyglądało spoko.
Następnego ranka zauważyłem w środku na tylnej ściance wybulony wielki kawał
plastiku.
To pykanie to wydawała obudowa pod wpływem ciśnienia.
Teraz lodówka minimalnie osiąga 13 st C i chyba chodzi na okrągło.
Zamrażalinik jest OK.
Jest 7 letnia gwarancja na agregat i szczelność układu. Na mój rozum lodówka nie
powina się rozszczelnić w wyniku wyciągniecia wtyczki z gniazdka. W gwarancjach
i instrukcji nie doczytałem się nic na ten temat.
Mam ostro walczyć z serwisem czy jednak coś zawiniłem ???

Pozdrawiam
zch


zayzayer

unread,
Dec 16, 2005, 12:31:32 PM12/16/05
to
zch28 <zc...@usunwp.pl> napisał(a):

> Mam ostro walczyć z serwisem czy jednak coś zawiniłem ???

Oczywiście. Lodówka jest do wymiany. To, że walneła po rozmrożeniu, to
przypadek.

Michal Sobkowski

unread,
Dec 16, 2005, 5:15:55 PM12/16/05
to
On 12/16/2005 6:31 PM, zayzayer wrote:

> zch28 <zc...@usunwp.pl> napisał(a):
>
>
>>Mam ostro walczyć z serwisem czy jednak coś zawiniłem ???
>
>
> Oczywiście. Lodówka jest do wymiany. To, że walneła po rozmrożeniu, to
> przypadek.

A czy po wyłączeniu, w chłodziarkach nie wzrasta ciśnienie gazu? Tę
wiedzę mam od pewnego fachowca od lodówek. Tłumaczyłoby to awarię
właśnie podczas rozmrażania.

Michał

--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

zayzayer

unread,
Dec 17, 2005, 10:19:07 AM12/17/05
to
Michal Sobkowski <ms...@falszywy.adres.invalid> napisał(a):


> A czy po wyłączeniu, w chłodziarkach nie wzrasta ciśnienie gazu? Tę
> wiedzę mam od pewnego fachowca od lodówek. Tłumaczyłoby to awarię
> właśnie podczas rozmrażania.

Po stronie tłocznej maleje, a po stronie ssącej rośnie i po wyrownaniu
ciśnienie wynosi około 4-5 bar. Tylko, że taka sytuacja powstaje kilkanaście
razy dziennie - w czasie każdego postoju lodówki.

0 new messages