--------------------------------------------------------------------------------
I am using the free version of SPAMfighter for private users.
It has removed 2869 spam emails to date.
Paying users do not have this message in their emails.
Try SPAMfighter for free now!
> Najpierw brzeszczot stycznie do powierzchni blatu, potem
> zagłębia się
> coraz głębiej, aż w końcu ostrze przechodzi na drugą stronę, i
> pojedziemy po kresce.
Da się. Ale trudno, jeśli chodzi Ci o to, żeby nie poharatać
wewnętrznej części, warto poćwiczyć najpierw na czymś
(czymkolwiek, zrzynek dębowego parapetu kup), bo sam początek
jest kłopotliwy, brzeszczot się usiłuje rzucać i kaleczy wszystko
wokół, trzeba mocno i pewnie trzymać wyrzynarkę opartą mocno
brzegiem stopy o blat i bardzo delikatnie ją przekręcać. Nie
wiem, czy nie prościej jednak nawiercić i tak poprowadzić linię
cięcia, żeby ta wewnętrzna część wyszła ładnie, a reszta
nawierconego otworu została w blacie pod krawędzią zlewu.
J.
Witam.
A mi tak przyszło teraz do głowy, że może jednak nawiercić,ale wiertłem o
średnicy zblizonej do grubości nozyka wyrzynarki. potem tylko lekko
przeszlifujesz krawędź cięcia i po kłopocie. Moim zdaniem Twój pomysł z
opuszczaniem nożyka jest realny ale chyba jednak nie uzyskasz idealnej
krawędzi cięcia...Swoja drogą spróbuję jak to będzie szło w drewnie.
pozdr
Sławek
> Nie wiem, czy nie prościej jednak nawiercić i tak poprowadzić linię cięcia, żeby ta wewnętrzna część wyszła ładnie, a
reszta nawierconego otworu została w blacie pod krawędzią zlewu.
--------------------------------------------------------------------------------
I am using the free version of SPAMfighter for private users.
It has removed 2872 spam emails to date.
A nie możesz cienkim wiertłem nawiercić kilka otworów obok siebie i je
ze sobą połączyć? Dostaniesz cienką szczelinę, w którą włożysz brzeszczot.
Pozdrawiam
Krzysztof Smyk
--
.::s_krzychu[maupa]poczta[kropka]onet[kropka]pl::.
>> Jeżeli problem można rozwiązać - nie ma się czym martwić <<
>> Jeżeli problemu nie można rozwiązać - nie ma się po co martwić. <<
Tak zrobiłem ze wszystkich 4 stron - krawędzie cięcia od dołu blatu trzeba
było lekko przeszlifować - u góry wyszło idealnie.
Pozdrawiam
Maciek