Zwracam się z prośbą o radę do fachowców budowlańców i ewentualnie
prawników. O co chodzi? Od roku mieszkam w nowych łądnym trzypiętrowym domu
spółdzielczym. Blok jest bez instalacji gazowej, wszystko na prąd. Był to
jeden z głównych argumentów, dla których wybrałem mieszkanie właśnie w tym
budynku. Żona zauważyła, jakieś pół roku temu, że jakiś gość wnosi do naszej
klatki butlę z gazem. Powiadomiłem spółdzielnię, że ktoś najprawdopodobniej
ma kuchenkę na gaz. Powiedzieli, że zbadają sprawę i prosili, żebym
wyśledził który to z lokatorów. I wyśledziłem. Okazało się, że to gość z za
ściany. Jego kuchenka stoi no góra 40 cm od mojej głowy (oczywiście po
drugiej stronie ściany) gdy leżę na sofie! Żona jest przerażona, ja też nie
powiem, że się nie boję mieszkać z dzieckiem na tykającej bombie. Nie
chciałem mieszkać w bloku z gazem to mam za to kemping za łóżkiem.
Rozmawiałem z prezesem spółdzielni i powiedział, że zajmują się już z
prawnikami tym problemem, ale podobno nie ma na takich palantów paragrafu.
Prawo budowlane dopuszcza używanie kuchenek na gaz z butli w budynkach
wielorodzinnych.
Proszę o radę jak się do tego zabrać, aby pozbyć się potencjalnej bomby z za
ściany?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
Rafał
--
Rafał Fulianty
FRIGIPOL Sp. z o.o - chłodnictwo transportowe
Carrier Transicold
tel./fax +48 34 3722054
fax komp. (8:00-16:00) +48 34 3642934
www.frigipol.pl
Wyluzuj.
--
Falkenstein
Oderint dum metuant
> Wyluzuj.
takie byla i moja pierwsza mysl, ze przesadza, ale z drugiej strony ja mu
sie wcale nie dziwie, skoro specjalnie szukal bloku bez gazu, to nie po to,
aby jakis dzieciol z za sciany w ramach oszczednosci, mial butle z gazem i
jak zle dokreci przewod, poszerzyl mu metraz mieszkania
Panie Frankenstein czy jakoś tak. Trzy lata temu dwie ulice dalej wylacialy
cale sciany z wielkiej płyty na dwór a gaz zabil całą rodzinę. Ciekawe czy
tamtym też byś powiedział wyluzujcie ludziska?
Bye
Rafał
Witam!
Tak niech wylozuje wystraszyl mnie smiertelnie mieszkam w bloku 26 rodzinnym
i kazdy ma swoja babe w kuchni + 80% ma babe na zmiane (jakby sie wpolowie
obiadu bąba wyczrpala) w piwnicy lub na balkonie. Mieszkam tam juz 25 lat i
buduje sobie domek co by mieszkac tylko na 2 duzych bombach i jednej malej 4
kilogramowej.
Nie zapomnij doniesc jeszcze na sasiadow ze maja noze (moga cie pociac na
klatce )
Oczywiscie nawoz do kwiatow w proszku tez potrafi ladnie dupnac.
Jakbym panicznie bal sie gazu budowalbym dom jednorodzinny a nie liczyl ze w
bloku kazdy bedzie dawal zarabiac ZE na gotowaniu obiadu.
Sawa mieszkajacy na 40 babach
Tutaj masz link do pobrania Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie
warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki oraz ich usytuowanie.
http://www.wentylacja.org.pl/03_020620.htm
Jak się przebijesz przez jego treść to może uda ci się doczytać czy gość
może mieć tę butlę w domu czy nie.
Pozdrawiam,
Milimetr
Sawa
Przepraszam, ale czy mozesz przetlumaczyc to slowo, bo nie rozumiem, moze
jakies zacmienie mam.
m.
Sawa
> czterdziestu bąbach <<<====---- ;-D juz lepiej?? Moge sie mylic jak to sie
> pisze jestem dyslektykiem do potegi. ;-D
aaaa bombach :))))))))))
m.
> Panie Frankenstein czy jakoś tak. Trzy lata temu dwie ulice dalej
wylacialy
> cale sciany z wielkiej płyty na dwór a gaz zabil całą rodzinę. Ciekawe czy
> tamtym też byś powiedział wyluzujcie ludziska?
To moze tez do samochodu nie wsiadac, z domu nie wychodzi a najlepiej to
chyba w kosmos wyemigowac, chociaz tam to chyba jakies odlamki gwiazd moga
znowu wykonczyc.
Paranoicy :/
m.
> Panie Frankenstein czy jakoś tak. Trzy lata temu dwie ulice dalej
wylacialy
> cale sciany z wielkiej płyty na dwór a gaz zabil całą rodzinę.
Ciekawe czy
> tamtym też byś powiedział wyluzujcie ludziska?
Tez mi się wydaje, ze niepotrzebnie dramatyzujesz. Z butlą gazową
trzeba sie obchodzić naprawdę baaardzo źle, żeby ona eksplodowała.
Taka butla wytrzymuje dość długi kontakt z otwartym ogniem i
rozgrzanie do dość sporej temperatury bez szwanku (choćby prasa
opisywała liczne przypadki podpalanych przez konkurencję bud z
wietnamskim żarciem, wewnątrz bud ileś butli z gazem, które nie
wybuchały!). Jeśli kuchenka będzie miała nieszczelność - propan butan
śmierdzi jak wielkie nieszczęście, trzeba mieć naprawdę zdrowe
problemy z nosem, żeby go nie wyczuć w razie nieszczelności.
Oczywiście, nieszczęścia z butlą gazową w roli głównej też się
zdarzają. Podobnie jak i porażenia prądem, wywracające się na nogi
gary pełne wrzątku, urywające się z sufitu ciężkie żyrandole - jak
tego wszystkiego chcesz uniknąć, pozostaje ci mieszkać na łące pod
namiotem i żywić się korzonkami a i wtedy jeszcze może cię żmija
ukąsić.
J.
Tak. A niedaleko ode mnie rodzina się zatruła rozpuszczalnikiem z lakieru do
podłogi, i podtruło przy tym sąsiadów. Radze zacząć szpiegować czy któyś
sąsiad nie wnosui do budynku puszek z lakierem. Radzę też wziac pod uwagę,
że za ścianą oprócz bomby możesz mieć także potencjalnego mordercę,
gwałciciela, pedofila, arabskiego terrorystę, gangstera, tudzież pieniacza,
któremu przeszkadza wszystko włącznie ze spuszczaniem wody i butlą gazową w
kuchni?
Jak ci nie odpowada mieszkanie w bloku to spraw sobie domek jednorodzinny
bez gazu i prądu (bo może być zwarcie i się spali) oczywiście z 1000 m
strefa bezpieczeństwa (zasieki, wały ziemne itp) dookoła. Wtedy będziesz
100% bezpieczny.
I jeszcze jedno. Zapoznaj się z regułami netykiety odnośnie crosspostów.
jak się czyta _baba_ (w sensie - kobieta) też jest zabawnie:
"Witam!
Tak niech wylozuje wystraszyl mnie smiertelnie mieszkam w bloku 26 rodzinnym
i kazdy ma swoja BABĘ w kuchni + 80% ma BABĘ na zmiane (jakby sie wpolowie
obiadu BABA wyczrpala) w piwnicy lub na balkonie. "
;))
TJ
> Tez mi się wydaje, ze niepotrzebnie dramatyzujesz. Z butlą gazową
> trzeba sie obchodzić naprawdę baaardzo źle, żeby ona eksplodowała.
nie ktozy nie potrafia porzadnie wody zakrecic, a przy zmianie butli trzeba
odkrecic wezyk i przykrecic go od nowa, a gwint tam jest lewy ;) masz
gwarancje ze sprawnie i szczelnie go sobie gosciu dokreci?
a apropo smrodliwosci gazu, aby go poczuc trzeba byc w domu, a i to nie daje
gwarancji
Pozdr
Rafał
Bye
Rafał
> nie ktozy nie potrafia porzadnie wody zakrecic, a przy zmianie butli
trzeba
> odkrecic wezyk i przykrecic go od nowa, a gwint tam jest lewy ;)
masz
> gwarancje ze sprawnie i szczelnie go sobie gosciu dokreci?
Nie mam. Podobnie jak nie mam gwarancji na to, że sąsiad zza ściany to
piroman amator bawiący się właśnie kupionym od ruskich granatem
moździerzowym.
Tyle, że o ile za samo posiadanie takiego granata sąsiad mógłby
beknąć, tak korzystania z butli z gazem zdaje się, że nie da się
zabronić. Więc z całym szacunkiem dla kolegi bluelife (czy jakoś tak),
ale jesli chce definitywnie uciec od gazu i tym podobnych zagrożeń, to
chyba jednak pozostanie kupno domku.
J.
Jeśłi idąc do knajpy zamawiasz kawior za 200 zł a dostajesz kaszanke w tej
samej cenie to też przymkniesz na to oko? Ja zapłaciłem za mieszkanie w
bloku bez gazu a okazuje się, że jest gaz i to z butli. Po prostu nie
akceptuję tego i już. I jesli tylko sie da to postaram się, aby tej butli
tam nie było.
Życzę Ci mnóstwa paranoicznych sytuacji.
Bye
Rafał
Czy regulamin porzadkowy wspólnoty zabrania posiadania butli gazowych?
Przepraszam, czy masz jakiś problem? Może mamusia Cię nie kochała, albo
tatuś Cię przytulał zbyt mocno? Może zbyt dużo uber alles?
Rafał
Ale bigamia tudzież posiadanie haremów w Polsce są nielegalne w
przeciwieństwie do używania butli gazowych w blokach wielorodzinnych. Ach ty
ogierze.
Bye
Rafał
Rafał
Ściśle mówiąc, zapłacileś prawdopodobnie za mieszkanie w bloku bez
instalacji gazowej. To jednak nie to samo co _zakaz_ używania gazu. Jak na
ironię, IIRC, stosowanie butli jest zabronione w budynkach wyposażonych w
instalację gazową.
Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Jak ktos slusznie zauwazyl, trzeba bylo sobie zamieszkac na odludziu a nie
wsrod setek ludzi. Przepisy przepisami, a sasiad i tak zrobi co bedzie
chcial. Nawet jesli mu nalot urzadza, to dzis moze butli nie miec a jutro i
tak ja wniesie niepostrzezenie. Poza tym skoro on ma to nalezaloby zalozyc
ze kilka innych rodzin/osob tez. Proponuje kamery zalozyc w calym budynku.
Za duze masz wymagania, jesli cie stac na luksus pieniacza to powinno cie
byc tez stac na dom na wlasnych warunkach.
m.
> Czy regulamin porzadkowy wspólnoty zabrania posiadania butli gazowych?
wlasnie tego miedzy innymi musi sie dowiedziec, oprocz tego szuka innych
przepisow, i powinien je tu otrzymac, a nie durne docinki o paranoi
Czy pod ten zakaz można podciągnąć instalację doprowadzającą gaz do lokalnej
kotłowni, która znajduje się w bydynku?
Pozdr
Rafał
> Tyle, że o ile za samo posiadanie takiego granata sąsiad mógłby
> beknąć, tak korzystania z butli z gazem zdaje się, że nie da się
> zabronić. Więc z całym szacunkiem dla kolegi bluelife (czy jakoś tak),
> ale jesli chce definitywnie uciec od gazu i tym podobnych zagrożeń, to
> chyba jednak pozostanie kupno domku.
zdaje sie ze trzymanie butli z gazem, kanistra z benzyna w piwnicy jest
zabronione, moze jakis paragraf na domowe tez sie znajdzie, i tego wlasnie
on szuka, a nie glupich komentarzy
Niestety nie mam zielonego pojęcia, nie wiem nawet, w jakim akcie prawnym
tego szukać.
A dlaczego ma wnosić niepostrzeżenie- jeśli już przepisy mogą zabraniać
używania, nie posiadania. Może z działki przywiózł na zimę?
Pozdrawiam
FJ
Pa
Rafał
Pozdrawiam
Rafał
Szkoda sztrzepic klawiature....
Niepozdrawiam
Sawa
> Dzięki za wsparcie.
nie za ma co ;)
czytam ta grupe dosc dlugo i nie po raz pierwszy spotyma sie z osadzaniem
czy durnymi komentarzami wtedy kiedy ktos szuka porady w malo typowej
sprawie, lub przedstawiajac fakty ktore ulegaja nadinterpretacji
Tu masz rację. Do życia w kolektywie się nie nadaję tak jak moja rodzina i
kilku znajomych. Niestety jest nas w Polsce może z pół miliona.
No to pa chory czlowieku. Bo dysleksja to teraz chyba choroba co?
Rafał
> Tu masz rację. Do życia w kolektywie się nie nadaję tak jak moja rodzina i
> kilku znajomych. Niestety jest nas w Polsce może z pół miliona.
>
Mam sasiada tez nalezy do tej czesci spoleczenstwa, niepotrafi zrozumiec ze
w bloku mieszka 26 rodzin i niewszyscy mysla tak jak on, datego buduje sobie
dom i bede mial Wolnosc Tomku w swoim........
>No to pa chory czlowieku. Bo dysleksja to teraz chyba choroba co?
Tak i potrafi naprawde utrudnic codziennie zycie, nie zycze takiej
przypadlosci twoim dzieciom bo wiem co to oznacza i ile problemow mam przez
nia.
Sawa
>>
> Typowy przypadek człowieka popeerelowskiego. Jak Ci ktoś narobi do talerza
> to idzie do drugiego stolika. Jak Ci Belka albo jakiś inny Hauzner
> przypieprzy VAT od VATu to poprosi o akcyzę. Jak dostanie w ryj na ulicy to
> przeprosi bandziora. A fe.
>
Człowieku opanuj się trochę, zrobiłeś aferę o to, że ktoś używa butli
gazowej. Z moich informacji wynika, że jest to dozwolone, chociaż nie
przytoczę Ci teraz dokładnych paragrafów. I co teraz zrobisz? Czy sąsiad
nadal jest dla Ciebie palantem? Jeśli masz jakąś fobię na punkcie gazu
to idź do lekarza, albo przeprowadź się tam gdzie będziesz miał wpływ na
to, czy ktoś w pobliżu używa gazu. Nie sprawdziłeś dokładnie czy w
bloku, do którego się wprowadziłeś jest to zabronione a teraz pienisz
się i wyzywasz ludzi za to, że robią coś, co ani nie jest zabronione,
ani nie stanowi dla innych zagrożenia większego niż np. używanie
samochodu. To dopiero przypadek człowieka peerelu: "mnie się należy" a
reszta to palanty i niech się gonią.
Piotrrekk
w ostatnim nr Moje mieszkanie (cena około 3,90) jest na ten temat artykuł.
Wątpię żeby można było mu coś zrobić! Np nakazać pozbycia się tego, nie
używania itp. Ale argumenty szerszenia z pierwszego kometarza to jedyny
chyba racjonalny powód pod pretekstem którego można zwrócić uwagę gościowi
na temat tej butli! Ale z drugiej strony jak wyegzekwować usunięcie kuchenki
!? Nie wiem?
Pozdrowienia Seb@stian
> w ostatnim nr Moje mieszkanie (cena około 3,90) jest na ten temat artykuł.
> Wątpię żeby można było mu coś zrobić! Np nakazać pozbycia się tego, nie
> używania itp. Ale argumenty szerszenia z pierwszego kometarza to jedyny
> chyba racjonalny powód pod pretekstem którego można zwrócić uwagę gościowi
> na temat tej butli! Ale z drugiej strony jak wyegzekwować usunięcie
kuchenki
> !? Nie wiem?
poza tym jest jeszcze jedna sprawa o korej zaden "cwuniaczek" wyzywajacy
piszacego temat od paranoikow zapewne nie pomyslal, w mieszkaniach, blokach
gdzie jest gaz, przynajmniej raz do roku sprawdzana jest szczelnosc
instalacji gazowej i droznosc wentylacji, przypuszczam ze takie badania nie
sa przeprowadzone w wypadku blokow bez instalacji gazowej, wiec mamy tu
prawdopodobnie instalacje gazowa bez dozoru technicznego, a wiec zwieksza
sie prawdopodobienstwo zagrozenia wybuchem
> spółdzielczym. Blok jest bez instalacji gazowej, wszystko na pršd. Był to
> jeden z głównych argumentów, dla których wybrałem mieszkanie wła?nie w tym
> budynku.
Wielki błąd.
> drugiej stronie ?ciany) gdy leżę na sofie! Żona jest przerażona, ja też nie
> powiem, że się nie boję mieszkać z dzieckiem na tykajšcej bombie.
Chlopie, co ty pierdzielisz?
> Prawo budowlane dopuszcza używanie kuchenek na gaz z butli w budynkach
> wielorodzinnych.
No i słusznie. Facetowi nie ma gazu w budynku, to musi korzystać z butli.
> Proszę o radę jak się do tego zabrać, aby pozbyć się potencjalnej bomby z za
> ?ciany?
Na szczęście nie da się. Sąsiad ma pełne prawo, a ty nie wiem o co się go
czepiasz.
> Panie Frankenstein czy jakoś tak. Trzy lata temu dwie ulice dalej wylacialy
> cale sciany z wielkiej płyty na dwór a gaz zabil całą rodzinę. Ciekawe czy
> tamtym też byś powiedział wyluzujcie ludziska?
On mieszka "nowym trzypiętrowym". Kto kogo stać na takie mieszkanie stosuje
gumowe rurki jako "transmisję" gazu?
> Proszę o radę jak się do tego zabrać, aby pozbyć się potencjalnej bomby z
za
> ściany?
http://www.straz.gsi.pl/porady/porady.html
Znajdziesz tu wszystkie warunki, jakie musi spełnić korzystaj±cy z takiej
butli. Nie jest ich wcale mało. Można więc zmobilizować s±siada je¶li nie do
zaniechania korzystania z butli z gazem, to przynajmniej to zainstalowania i
eksploatowania jej w sposób bezpieczny.
Pozdrawiam
M.
Pozdr
Rafał
On mieszka "nowym trzypiętrowym". Kto kogo stać na takie mieszkanie stosuje
gumowe rurki jako "transmisję" gazu?
... oszczędny wariat. Jak ryzykuje zaczadzenie lub wybuch dla oszczędności
na prądzie paru złotych to nie bedzie stosował drogiej atestowanej
instalacji.
Rafał
Wielkie dzięki. Pozdrawiam serdecznie.
Rafał
>>>...że co? Że mieszkam w bloku? Może, nie mam rodziny na wsi.
> drugiej stronie ?ciany) gdy leżę na sofie! Żona jest przerażona, ja też
nie
> powiem, że się nie boję mieszkać z dzieckiem na tykajšcej bombie.
Chlopie, co ty pierdzielisz?
>>>???
No i słusznie. Facetowi nie ma gazu w budynku, to musi korzystać z butli.
>>>Nie ma gazu bo go nie miało być. Nie ma też basenu i kortu oraz
kregielni.
Na szczęście nie da się. Sąsiad ma pełne prawo, a ty nie wiem o co się go
czepiasz.
>>>Widzę, że trafiło na fana gazu. Może harcerz? W VWnie albo Skodzie też
zapewne wozi butle z gazem. Tak fajnie za nimi śmierdzi.
Rafał
> zdaje sie ze trzymanie butli z gazem, kanistra z benzyna w
piwnicy jest
> zabronione,
W piwnicy, nie w domu.
> on szuka, a nie glupich komentarzy
W tym sęk że czasem sam sposób zadania pytania wymusza takie a
nie inne komentarze. A ta dyskusja jest tego idealnym przykładem.
Z mojej strony EOT w każdym razie.
J.
Najmocniej przepraszam, czy panowie byliby uprzejmi przenieść tę pyskusję na
priv? Dziękuję.
Nie całkiem... zawsze jakiś meteoryt może mu w dom uderzyć, albo samolot
na łeb spadnie...
Polecam zamiast domu postawić schron atomowy.... :D
--
Marcin "Radmar" Wasilewski
http://www.ostbahn.net
> Żona zauważyła, jakieś pół roku temu, że jakiś gość wnosi do naszej
> klatki butlę z gazem.
1. Butla z gazem jest jak najbardziej dozwolona. Nie wiem w czym problem ?
Przepisy zezwalaj± na korzystanie z butli w budynkach bez gazu nie
przekraczaj±cych wysoko¶ci 5 kondygnacji.
2. Nie ubliżaj temu Panu publicznie bo nie wiem czy wiesz ale można Ciebie
jak najbardziej namierzyć
NNTP-Posting-Host: pi71.czestochowa.sdi.tpnet.pl
3. Zmień sobie kodowanie bo ciężko te wypociny czytać.
Pozdrowionka
TB
ludzi dobrej woli?
mistrzu jesli prawo pozwala to nie ma rady
chyba ze zaplacisz faciowi za prad i bedzie go stac na uzywanie... nie ma
sie co bac
gaz jest bezpieczny..
Gdyby ktoś zadbał o stan tej kuchenki i instalacji gazowej (przeglady,
wymiana reduktora co kilka lat itp.) to może by żyli?
TU
Niestety to nie tylko szukanie porady. Przypomne, ze kolega "blufive" bardzo
osobi¶cie do tematu potrzedł. Watek rozpoczal sie od tekstu:
"Rozmawiałem z prezesem spółdzielni i powiedział, że zajmuja się już z
prawnikami tym problemem, ale podobno nie ma na takich palantów paragrafu"
Przepraszam bardzo, kilkanascie lat uzywalem w bloku butli z gazem i nie
uwazam sie z tego powodu za palanta. Obrazajac na wstepie kilkadziesiat
procent czytelnikow sam nakresla subiektywny charakter watku.
Pozdrawiam TU
ps.
a w autku też woże gaz
ale w mercedesie może znasz takie autko:)))
i jakoś nie czuję się zagrożony z tego powodu.
wręcz odwrotnie uważam że jest bezpieczniejszy od benzyny.
nie tylko ja, ITS również tak uważa.
> Oczywiscie nawoz do kwiatow w proszku tez potrafi ladnie dupnac.
... że nie wspomnę o mące...
>>No to pa chory czlowieku. Bo dysleksja to teraz chyba choroba
>>co?
> Tak i potrafi naprawde utrudnic codziennie zycie, nie zycze
> takiej przypadlosci twoim dzieciom
Wiesz, ja mam też przypadłość - astygmatyzm.
Używam wiec środków technicznych - okularów.
Tobie radzę zastosować jakiś system sprawdzania pisowni
(pol.: spellchecker).
To że pisząc robisz błedy możesz wytłumaczyć dysleksją.
krótkowidztwem, brakiem jednej ręki czy innym kalectwem -
to że my musimy to czytać możesz wytłumaczyć tylko lenistwem,
indolencją czy też przywołaną już tu inną cechą.
A na zwrócenie uwagi (NB na bakier z netykietą jeżeli publicznie)
wypada zamiast wyciągać zaświadczenia użyć 2 magicznych słów.
--
pozdro
poreba
To sie nazywa być jak Błochowiak........ hahaha
PS oczywiście mówię o szanownym blue...
pozdrawiam
M
> Niestety to nie tylko szukanie porady. Przypomne, ze kolega "blufive"
bardzo
> osobi¶cie do tematu potrzedł. Watek rozpoczal sie od tekstu:
i sie nie dziwie, w koncu to jego mieszkanie i jego rodzina,
> "Rozmawiałem z prezesem spółdzielni i powiedział, że zajmuja się już z
> prawnikami tym problemem, ale podobno nie ma na takich palantów paragrafu"
jasne, bo moze czlowieka zapienic, ze kupuje swiadomie mieszkanie w bloku
bez gazu, a potem tryni tam butle, jak chcial uzywac gazu, mogl sobie kupic
mieszkanie w bloku z instalacja gazowa
> Przepraszam bardzo, kilkanascie lat uzywalem w bloku butli z gazem i nie
> uwazam sie z tego powodu za palanta. Obrazajac na wstepie kilkadziesiat
> procent czytelnikow sam nakresla subiektywny charakter watku.
a czy robiles przynajmniej raz do roku przeglad szczelnosci swojej kuchenki
gazowej, o ktorym juz pisalem ze jest obowiazkowy w blokach z gazem?
butle mialy odnawiany atest i przeprowadzales kontrole droznosci ciagow
wentylacyjnych?
jesli nie to znaczy ze swiadomie, badz nieswiadomie narazales zarowno siebie
jak i sasiadow
problem w tym, że baba i bomba wystepuje w jęz. polskim, a spellchecker nie
rozpoznaje kontekstu :).
Pozdr.
Janusz
Nieprawda, większość jest ogólnych uwag, a tylko cztery dot. bezpośrednio
butli.
Za to, aby być uczciwym, trzeba było pokazać także w dziale "Ostrzeżenia" co
wytrzymuje PRAWIDŁOWO napełniona i eksploatowana butla. Po prostu aby choć
trochę uspokoić człowieka.
Pozdr.
Janusz
> chyba ze zaplacisz faciowi za prad i bedzie go stac na uzywanie... nie ma
> sie co bac
to po co sobie kupowal (ten sasiad) mieszkanie w bloku bez gazu, skoro nie
stac sieroty na uzywanie pradu?
> gaz jest bezpieczny..
tak samo jak i energia atomowa, narkotyki, itd
wszystko zalezy od tego co uzywa
> Mosci panie i wladco nie palancie wybuduj sobie domek na odludziu, wykup
> okoliczne ziemie i mieszkaj sobie bez gazu, energii elektrycznej, pol
> elektromagnetycznych i wszystkich cywilizycyjnych rozwiazan. A na dzien
> dzisiejszy to zapamietaj sobie ze nie jestes sam.
jak ty sobie kupisz mieszkanie w cichej spokojnej okolicy, po czym po roku
wybuduja ci za oknem hipermarket, tez bedziesz szczesliwy, bo przeciez nie
jestes sam?
> to po co sobie kupowal (ten sasiad) mieszkanie w bloku bez gazu, skoro nie
> stac sieroty na uzywanie pradu?
Bo bylo tanie, bo mu się oolica podobała, bo takie miał widzimisię? A poza
tym gdzie jest napisane, że go nie stać na płacenie rachunków za prąd? Może
też ma takie widzimisię, że będzie uzywał gazu a nie prądu? A
oszczędności... jak to mówią ktoś kto ma pół miliona jest bogatszy od tego,
kto ma ćwierć miliona:-)
> > gaz jest bezpieczny..
>
> tak samo jak i energia atomowa, narkotyki, itd
> wszystko zalezy od tego co uzywa
I w drugą stronę - prąd i parę innych rzeczy w rękach osoby
nieodpowiedzialnej też może spowodować zagrożenie. I co z tego wynika?
HaNkA
> Bo bylo tanie, bo mu się oolica podobała, bo takie miał widzimisię? A poza
> tym gdzie jest napisane, że go nie stać na płacenie rachunków za prąd?
Może
> też ma takie widzimisię, że będzie uzywał gazu a nie prądu? A
> oszczędności... jak to mówią ktoś kto ma pół miliona jest bogatszy od
tego,
> kto ma ćwierć miliona:-)
to w takim razie musi sie liczyc z tym ze nie wszystkim bedzie sie to
podobalo, oraz z tym, ze bedzie musial spelnic pare wymogow, i wydac
dodatkowych pare zlotych na dozor techniczny
Ja do prawie roku mieszkam w bloku (a raczej dobudowie ale nowiutkiej) gdzie
też nie ma gazu i dla mnie to także był duzy plus. Naszczęście narazie na
osiedlu nie ma nikt gazu (oficjalnie) , choć od niedawna pociagnieto juz
gazociąg więc domki jednorodzinne mogą z niego już korzystać :)
To co napisałes lekko mówiąc mnie przeraziło bo może i u mnie ma ktoś butle
gazową :(
Niestety wielokrotnie ludzie nie myślą nad swoim postepowaniem (w ramach
"oszczedności" palą plastik i tworzywa sztuczne w piecach). W ten sposób
"oszczędzają" i dodatkowo zupełnie "gratis" sami się zatruwają toksycznymi
oparami oraz wszystkich innych poza ich domem. To samo wygląda jak widać z
butlami gazowymi. W ramach oszczednosci zapominą o bezpieczeństwie swoim ,
swojej rodziny jak i ... bezpieczeństwie innych ludzi (w bloku).
Dałes mi sporo do myślenia , teraz jak kogoś zobacze u mnie w klatce lub
obok z butla gazową to ją dokładnie wyśledzę ;)
--
Pozdrawiam
/// Kaszpir ///
Zalezy na czyjej dzialce - bo jak na mojej to bardzo nieszczesliwy, a
gdy na cudzej to co mnie to obchodzi ? Wybierajac mieszkanie w miescie
licze sie z obecnoscia innych budynkow, torow tramwajowych i drog.
Swiadomie przed zakupem mieszkania studiowalem plany zagospodarowania i
rozmawialem z osobami zajmujacymi sie infrastruktura w miescie - to byla
dodatkowa moja inwestycja w spokojna przyszlosc (czas, checi i odwaga).
Machajac bezsensownie portfelem mozna go co najwyzej stracic w ciemnej
uliczce - do dobrej inwestycji trzeba miec jeszcze duza glowe...
A
i o co 12-tym samochodzie na parkingu z butla gazowa zamontowana w
bagazniku, czyli strefie kontrolowanego zgniotu :)
A
> Zalezy na czyjej dzialce - bo jak na mojej to bardzo nieszczesliwy, a
> gdy na cudzej to co mnie to obchodzi ? Wybierajac mieszkanie w miescie
> licze sie z obecnoscia innych budynkow, torow tramwajowych i drog.
> Swiadomie przed zakupem mieszkania studiowalem plany zagospodarowania i
> rozmawialem z osobami zajmujacymi sie infrastruktura w miescie - to byla
> dodatkowa moja inwestycja w spokojna przyszlosc (czas, checi i odwaga).
> Machajac bezsensownie portfelem mozna go co najwyzej stracic w ciemnej
> uliczce - do dobrej inwestycji trzeba miec jeszcze duza glowe...
juz slyszalem rozne historie na temat planow zagospodarowan, ktore sie po
jakims czasie zmienialy, i tam gdzie miala byc cisza i spokoj, rosly dziwne
budowle, bo ktos przyjol odpowiednio gruba koperte,
> Witam Grupowiczów,
>
> Zwracam się z pro bš o radę do fachowców budowlańców i ewentualnie
> prawników. O co chodzi? Od roku mieszkam w nowych łšdnym trzypiętrowym
> domu spółdzielczym. Blok jest bez instalacji gazowej, wszystko na pršd.
> Był to jeden z głównych argumentów, dla których wybrałem mieszkanie
> wła nie w tym budynku. Żona zauważyła, jakie pół roku temu, że jaki go ć
> wnosi do naszej klatki butlę z gazem. Powiadomiłem spółdzielnię, że kto
> najprawdopodobniej ma kuchenkę na gaz. Powiedzieli, że zbadajš sprawę i
> prosili, żebym wy ledził który to z lokatorów. I wy ledziłem. Okazało się,
> że to go ć z za ciany. Jego kuchenka stoi no góra 40 cm od mojej głowy
> (oczywi cie po drugiej stronie ciany) gdy leżę na sofie! Żona jest
> przerażona, ja też nie powiem, że się nie boję mieszkać z dzieckiem na
> tykajšcej bombie.
Medycyna nie takie stany przerazenia jest w stanie wyleczyc..
Boguslaw
>
> Użytkownik "szerszen" <wol...@space.pl> napisał w wiadomości
> news:c53jbb$e21$1...@opal.futuro.pl...
>>
>> Użytkownik "Falkenstein" <rodrig_von_...@gazeta.pl> napisał w
>> wiadomości news:c53isp$nuk$1...@inews.gazeta.pl...
>>
>> > Czy regulamin porzadkowy wspólnoty zabrania posiadania butli gazowych?
>>
>> wlasnie tego miedzy innymi musi sie dowiedziec, oprocz tego szuka innych
>> przepisow, i powinien je tu otrzymac, a nie durne docinki o paranoi
>
>
> w ostatnim nr Moje mieszkanie (cena około 3,90) jest na ten temat artykuł.
> Wątpię żeby można było mu coś zrobić! Np nakazać pozbycia się tego, nie
> używania itp. Ale argumenty szerszenia z pierwszego kometarza to jedyny
> chyba racjonalny powód pod pretekstem którego można zwrócić uwagę gościowi
> na temat tej butli! Ale z drugiej strony jak wyegzekwować usunięcie
> kuchenki !? Nie wiem?
Zwroc uwage, ze jednak czym innym jest butla z gazem plynnym a czym innym
jest INSTALACJA gazowa w budynku.
Nie przesadzajcie.
Przed oknami parkuja wam samochody z takimi bombami i jakos nic sie nie
dzieje.
Boguslaw
>> Ściśle mówiąc, zapłacileś prawdopodobnie za mieszkanie w bloku bez
>> instalacji gazowej. To jednak nie to samo co _zakaz_ używania gazu. Jak
>> na ironię, IIRC, stosowanie butli jest zabronione w budynkach
>> wyposażonych w instalację gazową.
>>
>> Pozdrawiam
>> --
>> Hanka Skwarczyńska
>> i kotek Behemotek
>> KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
>
> Czy pod ten zakaz można podciągnąć instalację doprowadzającą gaz do
> lokalnej kotłowni, która znajduje się w bydynku?
>
> Pozdr
> Rafał
I kupiles mieszkanie w budynku gdzie jest taka bomba w piwnicy ?
I jescze nei umarles ze strachu ?
Boguslaw
>>
> Typowy przypadek człowieka popeerelowskiego. Jak Ci ktoś narobi do talerza
> to idzie do drugiego stolika. Jak Ci Belka albo jakiś inny Hauzner
> przypieprzy VAT od VATu to poprosi o akcyzę. Jak dostanie w ryj na ulicy
> to przeprosi bandziora. A fe.
Zastanow sie cy sam nie jestes "popeerelowski"
Jak nie chcesz ime za sciana sasiada - zbuduj sobie domek
(roznica w cenie niewielka)
A tobie sie cos ne podoba u sasiada i zaraz na niego "milicje"
nasylasz, a nawet nie sprawdzisz, czy gosc lamieprawo.
Boguslaw
niestety to sa uroki zycia w miescie...
blisko do pracy, przychodni, sklepu, odsniezone drogi, wywiezione smieci
- TAK, ale sa rowniez inne przywary ktore dla samej definicji MIASTA
trzeba zaakceptowac
A
> to w takim razie musi sie liczyc z tym ze nie wszystkim bedzie sie to
> podobalo, oraz z tym, ze bedzie musial spelnic pare wymogow, i wydac
> dodatkowych pare zlotych na dozor techniczny
A skąd wiesz, że tego nie wziąl pod uwagę? Na razie znamy tylko wersję
kolesia, który bawi się w stróża braci swoich ima jeden cel - dokopać
sąsiadowi tylko dlatego, że sam cierpi na gazofobię. A najzabawniejsze jest
to, że po pierwsze ani nie wie czy sąsiad realnie używa tej butli [widział
że ją wnosi - równie dobrze mogła to być pusta butla], a po drugie nie wie
czy na x lokatorów połowa nie przesiadła się na gaz po otrzymaniu rachunku
za prąd:-))
HaNkA
> poza tym jest jeszcze jedna sprawa o korej zaden "cwuniaczek" wyzywajacy
> piszacego temat od paranoikow zapewne nie pomyslal, w mieszkaniach,
> blokach gdzie jest gaz, przynajmniej raz do roku sprawdzana jest
> szczelnosc instalacji gazowej i droznosc wentylacji, przypuszczam ze takie
> badania nie sa przeprowadzone w wypadku blokow bez instalacji gazowej,
> wiec mamy tu prawdopodobnie instalacje gazowa bez dozoru technicznego, a
> wiec zwieksza sie prawdopodobienstwo zagrozenia wybuchem
Nie wiem jak gdzie indziej, ale u mnie droznosc wentylacji i prawidlowosc
obiegu powietrza byla sprawdzana okolo poltora miesiaca temu.
Blok jest nowy, gazu brak (z wyjatkiem kotlowni gazowej).
--
--
Maciej Machacz | mailto:xe...@interia.pl
ICQ:54914949 | GG:17979
PRECZ z PRECZEM !!! ;)
--
Pozdrawiam
Daniel
Dokładnie, przyłączam się! Nie widzę nic naggannego w korzystaniu z
butli z gazem.
Sąsiad może wcale palantem nie jest i ma dobrą instalację której nie
obsługuje po pijaku! Nie można tak oceniać ludzi.
A co do prawnej strony problemu, to IMHO nie masz żadnej możliwości
manewru w tej sprawie. I to bardzo dobrze, że nie ma paragrafów na
zasilanie kuchenki gazowej czym się chce...
chester
--
"Mało jest uczciwych kobiet, które nie byłyby zmęczone swoją cnotą."
(Francois de la Rochefoucauld)
Hmm - poproszę o podstawę prawną, ze szczególnym uwzględnieniem
definicji "kanister" i "benzyna" gdyż sam w piwnicy trzymam różne rzeczy
i chciałbym wiedzieć czego i ile mogę trzymać :-)
> A skąd wiesz, że tego nie wziąl pod uwagę? Na razie znamy tylko wersję
> kolesia, który bawi się w stróża braci swoich ima jeden cel - dokopać
> sąsiadowi tylko dlatego, że sam cierpi na gazofobię. A najzabawniejsze
jest
> to, że po pierwsze ani nie wie czy sąsiad realnie używa tej butli [widział
> że ją wnosi - równie dobrze mogła to być pusta butla], a po drugie nie wie
> czy na x lokatorów połowa nie przesiadła się na gaz po otrzymaniu rachunku
> za prąd:-))
to tym bardziej spoldzielnia powinna sprawdzic ktorzy z lokatorow uzywaja
gazow i nakazac im oczywiscie na ich koszt robienie badan szczelnosci
instalacji gazowej i droznosci ciagow wentylacyjnych
> to tym bardziej spoldzielnia powinna sprawdzic ktorzy z lokatorow uzywaja
> gazow
A jak sobie to wyobrażasz?:-) To butla gazowa - można ją odłączyć w parę
sekund i udawać ze się jej nie używa. A przeszukiwać mieszkania spóldzielnia
raczej nie może więc? Już nie mówiac o tym, że ustalono w toku dyskusji że
używanie butli gazowych w budynkach pozbawionych instalacji gazowej jest
prawnie dozwolone.
HaNkA
Sawa
> A jak sobie to wyobrażasz?:-) To butla gazowa - można ją odłączyć w parę
a chocby pod pretekstem sprawdzania droznosci wentylacji, odroznic kuchenke
gazowa od elektrycznej nie jest duzym problemem
jest dozwolone, a sprawnosc techniczna i dozor jest obowiazkowy
Alez jest to OGROMNY problem
Ja mam kuchnie z trzema gazowymi i jedny elektrycznym "palmikiem"
a sa i takie 2 + 2...
Boguslaw
Może tu coś znajdziesz:
http://www.strazsieradz.nasze.pl/rady.htm
--
PozdrawiaM
Tam znalazłem tylko:
10. Przechowywanie w mieszkaniu cieczy łatwo zapalnych o temperaturze
zapłonu poniżej 21 st.C (benzyna, rozpuszczalniki, alkohol etylowy itp.)
w ilości ponad 5 litrów i cieczy o temperaturze zapłonu 21 st.C do 55
st.C (nafta, olej napędowy, terpentyna) w ilości ponad 20 litrów.
czyli do 5 litrów mogę trzymać sobie ile chcę :-)
A taki własnie mam kanisterek na benzynę ekstrakcyjną :-)
chester
--
Używam MozilliPL, a Ty? MozillaPL: http://www.MozillaPL.org
>odroznic kuchenke
> gazowa od elektrycznej nie jest duzym problemem
No nie wiem - zakladasz ze sąsiad ma kuchenke - a co jesli do owej butli
podłaczył tzw kuchenkę turystyczna i np umiejscowił ją w pokoju a nie w
kuchni?:-) O kuchenkach gazowo-elektrycznych juz ci wspomniano - sama mam
takową:-)
HaNkA
Zero logicznego myslenia.
Skoro ktos wstawil sobie butle z gazem do domu, to chyba nie po to aby mu
ona ekslodowała.... Temu lokatorowi też zależy aby wszystko działało
sprawnie i nie sprawiało zagrożenia przede wszystkim dla jego życia.
Przeciez nikt nie jest samobójca. Nie kupił tego mieszkania, żeby go
wysadzić przecież...
--
pozdrawiam
Leszek Kowalski
Użytkownik "kovalek" <kov...@op.pl> napisał w wiadomości
news:4076eb41$1...@news.home.net.pl...
Chyba cię popieprzyło, to pewnie te wiosenne zmiany pogody.
Dowiedz się najpierw czegoś konkretnego o ich religii.
PLONK WARNING & FUT
chester
PS. I chociaż naucz się cytować!!
Pozdrawiam
Taaa, zwłaszcza "nie kradnij", "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
bliźniemu swemu" i "czcij ojca swego i matkę swoją",
--
Falkenstein
Oderint dum metuant
Rany... I takie kretynki mają dostęp do internetu... Za jakie grzechy???
Żeby chociaż lama cytować potrafiła...
PS: jeśli to miał być żart, to zabrakło 'mordek' - poza tym byłby raczej
'cienki'.
>>coś Ty - u nas mieszka 99,99% katolików , którzy przestrzegają
>>przykazań
>
>
> Taaa, zwłaszcza "nie kradnij", "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
> bliźniemu swemu" i "czcij ojca swego i matkę swoją",
A co z 'nie cudzołóż'? ;->
Tak samo, jak takie prostackie bełkoty jak ty. Internet jest niestety
demokratyczny totez nawet Lawy musi tolerować.
--
SQLwysyn
370HSSV-0773H
i kto to mówi...
"Miłuj bliźniego swego jak siebie samego"... na siebie też byś bicz kręcił
jak byś miał gaz w domu.
"kto jest bez grzechu niech pierwszy rzyci kamień" - też masz wszystko w
domu "lege artis".
"nie lękajcie się"(gazu)"pan jest z wami" ... idz i podziel się z sąsiadem
jajkiem :) i złóż mu świąteczne życzenia....
"miłujcie się"
*Wesołych Świąt !!!*
(ale mnie coś naszło)
--
Pozdrawiam
Daniel
Prosze Pana,
Mimo ze zadko zadaje pytania i zadko znam odpowiedzi na poruszane na grupie
tematy to regularnie czytam grupe od dawna. Rozumiem, ze Pan stara sie
zalatwic sprawe wedle swojej mysli, jednak sam fakt, ze wielu grupowiczow
uznalo to za niewykonalne nie upowaznia Pana do naruszania netykiety.
Mimo iz na grupie stosuje sie forme bardziej bezposrednia, niz ta do ktorej
jestem przyzwyczajony, to nazwanie kogokolwiek z przedmowcow *****-em
oznacza ze nie powinien Pan byl zajmowac glosu.
Pozdr.
P.
W Twoim liście datowanym 8 kwietnia 2004 (18:48:53) można przeczytać:
W> Przepisy zezwalają na korzystanie z butli w budynkach bez gazu nie
W> przekraczających wysokości 5 kondygnacji.
Konkretnie
Dz.U.02.75.690
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
(Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002 r.)
... to jedynie w budynku niskim
ibidem
§ 8. W celu określenia wymagań technicznych i użytkowych wprowadza się
następujący podział budynków na grupy wysokości:
1) niskie (N) - do 12 m włącznie nad poziomem terenu lub
mieszkalne o wysokości do 4 kondygnacji nadziemnych włącznie,
Nie ma to jak fachowa porada Woody ? :->
W> 2. Nie ubliżaj temu Panu publicznie bo nie wiem czy wiesz ale można Ciebie
W> jak najbardziej namierzyć
W> NNTP-Posting-Host: pi71.czestochowa.sdi.tpnet.pl
Nie strasz nie strasz ...
W> 3. Zmień sobie kodowanie bo ciężko te wypociny czytać.
W> Pozdrowionka
W> TB
:))) Przygania kociol garnkowi. Te empty lines to taka ulanska
fantazja? Bo nie przekona mnie ze ma to cokolwiek ulatwic.
Rafale !
Mam podobny problem. Tyle ze w moim bloku mieszka 100 (!) rodzin. Po
generalnym remoncie w 2000r zdjeto stala instalacje gazowa a w miejsce
niej poprowadzono 3-fazowa inst.elektryczna oraz zamontowano
el.kuchenki. Czesc z lokatorow zaczelo korzystac z instalacji na gaz
propan-butan. Hm, czesciowo ich sobie tlumacze bo bieda jest u nas az
piszczy ... :( . Rozwazylem wszystkie za i przeciw i jako czlonek
mojej wspolnoty wystosowalem list do Powiatowej Strazy Pozarnej.
------------------------------------------------
PSP w ....
Sekcja Prewencji
Prośba o opinie
W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej, którą przeprowadziłem z
pracownikiem Sekcji Prewencji w połowie marca br. Zwracam się o opinie
w następujących sprawach :
1. Butli z gazem płynnym (propan-butan), z których korzysta część
lokatorów budynku Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. ..... Proszę
o stanowisko w tej sprawie lub ew. sugestie dotyczące zabezpieczeń
zaqrożeń wybuchem. Jak informowałem podczas remontu budynku w 2000r.,
zmieniono sposób dostarczania energii cieplnej do celów kuchennych z
gazowej na elektryczną, jak można przypuszczać w związku z
przygotowywanymi zapisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z
dnia 12 kwietnia 2002 r.w sprawie warunków technicznych, jakim powinny
odpowiadać budynki i ich usytuowanie. (Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002
r.), w szczegolnosci § 157 pkt.5, lub zaleceniami Straży Pożarnej.
[...]
------------------------------------------------
Zauwaz jednak ze ja godze sie z sytuacje proszac jednak o sugestie
(opinie) dotyczace prewencji zdarzen mogacych miec katastrofalne
skutki. Prosze o wytyczne mogace podniesc kulture uzytkowania takich
instalacji i procedury majace to ulatwic.
W sumie to chodzi mi o to by dzieki pewnej zadymie ludzie zrozumieli
ze jesli maja, jak to nazwales, bombe, to by nie probowali przy niej
majstrowac. Chce doprowadzic do tego by instalowanie (wymiana) butli
nastepowac mogla wylacznie przez czlowieka przeszkolonego w zakresie
w/w bezpieczenstwa. A wiec kazdoroazowo sprawdzajacego stan
instalacji: zawor, przewod gietki, szczelnosc polaczenia z butla, stan
kuchenki i np chocby zapalniczka cug w wywietrzniku. By nie bylo tak
jak jest u mnie teraz ze ktos tam, majacy peta w kaciku ust, wyjmuje
butle z bagaznika i idzie do domu ja podlaczyc. Brakuje mi tylko piwka
i luzu jaki temu towarzyszy do "pelni szczescia" ...
To chcialbym wyeliminowac a nie to zeby nie moc korzystac z
tego co nam daje postep cywilizacyjny.
Moze i Ty sprobuj cos takiego zrealizowac (przeforsowac)
Nie wylewajmy dziecka z kapiela, nie starajmy cofac postepu,
postepujmy rozsadnie majac na uwadze racje strony drugiej.
--
Pozdrowienia,
Stary zgred
>>Rany... I takie kretynki mają dostęp do internetu...
>
>
> Tak samo, jak takie prostackie bełkoty jak ty. Internet jest niestety
> demokratyczny totez nawet Lawy musi tolerować.
>
...a także różne sqlwysyny, które popierają obrażanie uczuć religijnych
(nie, nie jestem wyznawcą islamu, ale domyślam się, jak mogą się oni
czuć po takim oszołomskim oczernianiu).