--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
To taki z bimetalem jeszcze czy z termoparą? Bo jeśli z bimetalem, to:
po pierwsze primo - niedogrzany - mojemu często pomaga wyczyszczenie palnika
dyżurnego - tam się takie coś jakby popiół zbiera w otworach od powietrza -
po przeczyszczeniu działa na medal.
Po drugie primo może ten popychacz co odblokowywuje zawór ma nagar i nie
chce się ruszyć (takie cóś co to wystaje pod bimetalem) - po delikatnym
podczyszczeniu działa. Oba powyższe przypadki można sprawdzić wciskając
delikatnie ten trzpień i odkręcając wodę. Tylko ostro... BUUM! ...żnie.
Po trzecie primo membrana padła, zawór gazu się nie otwiera, szturanie po
bimetalu nic nie daje (a z ogrzewacza to się woda lać chyba powinna - no
może kapać z zespołu wodnego) - wymienić membranę.
No i jeśli z termoparą jest to może nie być styku w złączu (termopara to
takie cóś co ma coś wspólnego z prundem choć nie wygląda). Tam lekkie
zaśniedzenie czy poluzowanie może wyłączyć zawór. Aha - rozpisałem się o
termoparze, a nie wiem do końca jak taki z tym cudem techniki działa. Może
gaśnie jak termopara nie jest grzana? Jeśli tak to chyba membrana będzie do
wymiany - niejestem na 100% pewien bo doktoryzowałem się z antyków wyłącznie
(PG-6 konkretnie)
Pozdrawiam
Artur Chuchro