Jednym z ciekawszych pomysłów znalezionych w sieci było opiankowanie
całości wanny - coś a'la styropianowy wkład.
Wymyśliłem więc mix tych rozwiązań, jak na poniższym obrazku
http://i22.photobucket.com/albums/b325/oly5050/usenet/obudowa.gif
I teraz moje pytania i wątpliwości:
a) czy słusznie obawiam się montażu tylko na fabrycznych nóżkach (wanna
raczej z tych tańszych, wkręcanie w jej dno jeszcze wkrętów mocujących
stelaż jakoś mi się nie uśmiecha - boję się, że to jednak może wpłynąć na
trwałość całości skorupy),
b) czy między wannę i piankę dodać jeszcze jakąś folię (nie bedzie wtedy
bezpośredniego połączenia, ale w razie zapiankowania "na żywca" ewentualny
demontaż będzie raczej kłopotliwy),
c) czy brzegi wanny mocować jeszcze do ścian (wanna będzie stała we wnęce z
3-ech ścian) - są tam fabrycznie wtopione kawałki drewna, ale nie wiem, czy
to przypadkiem nie jest tylko część opakowania wanny (był do nich przyszyty
karton opakowania) czy miejsca do mocowania do ścian,
d) czy te nóżki wystarczy tylko postawić, czy trzeba je jeszcze jakoś
mocować do podłoża (klej, zaprawa)?
e) czy ktoś widzi jeszcze jakieś wady i kłopoty przy zastosowaniu takiego
"wynalazku"?
pozdrawiam
--
TomaSz.
vacation sig
--
Pozdrawiam
Qwinto
> kolejny raz temat montażu wanny akrylowej - po przepytaniu
> googli w
> tej sprawie, wyszło mi, że:
Jakieś straszne cuda Ci powychodziły.
> - wannę należy zamontować na fabrycznych nóżkach
Tak.
> - fabryczne nóżki można od razu wyrzucić i montaż na bloczkach
Na bloczkach się stawia zewnętrzną krawędź wanny.
> - wanny nie wolno mocować do ściany
Wannę ****TRZEBA**** mocować do ściany.
> - wannę należy bezwzględnie zamocować do ściany
No właśnie.
> Jednym z ciekawszych pomysłów znalezionych w sieci było
> opiankowanie
> całości wanny - coś a'la styropianowy wkład.
Niby to wannę dodatkowo wyciszy, ale mam wątpliwości. Głównie
dotyczące wypchnięcia wanny przez piankę w trakcie jej tężenia.
> Wymyśliłem więc mix tych rozwiązań, jak na poniższym obrazku
Moim zdaniem przekombinowane. Taką wannę naprawdę wystarczy
postawić na fabrycznych nóżkach, pianka nie da nic ponad
dodatkowe wyciszenie, ale dobrze obudowana wanna nie dudni zbyt
mocno, więc nie wiem, czy jest sens. A budowanie w tym celu
koryta z OSB.... sztuka dla sztuki IMO. Jeśli chcesz ją wyciszyć,
ponaklejaj na jej bokach cienkie arkusze styropianu, dół jest i
tak na tyle sztywny, że nic tam to nie da.
> a) czy słusznie obawiam się montażu tylko na fabrycznych
> nóżkach
> (wanna raczej z tych tańszych, wkręcanie w jej dno jeszcze
> wkrętów
> mocujących stelaż jakoś mi się nie uśmiecha - boję się, że to
> jednak
> może wpłynąć na trwałość całości skorupy),
Moim zdaniem nie. Nie wiem, co prawda, jak to jest w tańszych
wannach, ale w tych mi znanych dno było grubachną płytą, w którą
można było wkręcać wkręty bez obaw.
> b) czy między wannę i piankę dodać jeszcze jakąś folię (nie
> bedzie
> wtedy bezpośredniego połączenia, ale w razie zapiankowania "na
> żywca"
> ewentualny demontaż będzie raczej kłopotliwy),
Jeśli piankujesz, to koniecznie tak.
> c) czy brzegi wanny mocować jeszcze do ścian (wanna będzie
> stała we
> wnęce z 3-ech ścian) - są tam fabrycznie wtopione kawałki
> drewna, ale
> nie wiem, czy to przypadkiem nie jest tylko część opakowania
> wanny
> (był do nich przyszyty karton opakowania) czy miejsca do
> mocowania do
> ścian,
TAAAK!!!! Akrylowa wanna jest wiotka i te mocowania mają na celu
jej usztywnienie, bez tego mocowania będzie ci trzeszczeć,
pracować na styku ze ścianą, w życiu tego styku nie uszczelnisz,
no do dupy będzie. W komplecie z wanną powinieneś mieć specjalne
służące do tego celu metalowe kątowniki, które przykręcasz do
tych własnie drewnianych elementów tak, żeby wystawały ponad
wannę, przykręcasz potem do ściany i pokrywasz glazurą.
> d) czy te nóżki wystarczy tylko postawić, czy trzeba je jeszcze
> jakoś
> mocować do podłoża (klej, zaprawa)?
Wystarczy postawić.
J.
> Pomysl ze styropianem jest nienajlepszy, bo gdy wanna pracuje pod
> wplywem wypelnienia (woda + czlowiek)to styropian skrzypi.
Mnie tam nic nie skrzypi. Wody ok. 100l + ponad 80kg żywej (mojej) wagi ;)
--
Big Jack
//////
( o o) GG: *660675*
--ooO-( )-Ooo-
> b) czy między wannę i piankę dodać jeszcze jakąś folię (nie bedzie
> wtedy bezpośredniego połączenia, ale w razie zapiankowania "na żywca"
> ewentualny demontaż będzie raczej kłopotliwy),
Folia jak najbardziej. Ułatwi to ewentualną wymianę bez destrukcyjnego
demontażu. Ale słyszałem opinię, że z tym piankowaniem to ostrożnie, bo może
wannę pogiąć. Osobiście nie mam zdania.
(...)
>> - wanny nie wolno mocować do ściany
>
> Wannę ****TRZEBA**** mocować do ściany.
To chyba jednak zalezy od wanny.
>> - wannę należy bezwzględnie zamocować do ściany
>
> No właśnie.
>
>> Jednym z ciekawszych pomysłów znalezionych w sieci było opiankowanie
>> całości wanny - coś a'la styropianowy wkład.
>
> Niby to wannę dodatkowo wyciszy, ale mam wątpliwości. Głównie dotyczące
> wypchnięcia wanny przez piankę w trakcie jej tężenia.
Nie chodzi raczej o "wyciszenie". Sensem takiego rozwiazania jest raczej
izolacja tarmiczna - cieplo z wody w wannie akrylowej jest dosc szybko
oddawane na zwenatrz, w porownaniu do wanny zeliwnej.
>> c) czy brzegi wanny mocować jeszcze do ścian (wanna będzie stała we
>> wnęce z 3-ech ścian) - są tam fabrycznie wtopione kawałki drewna, ale
>> nie wiem, czy to przypadkiem nie jest tylko część opakowania wanny
>> (był do nich przyszyty karton opakowania) czy miejsca do mocowania do
>> ścian,
>
> TAAAK!!!! Akrylowa wanna jest wiotka i te mocowania mają na celu jej
> usztywnienie, bez tego mocowania będzie ci trzeszczeć, pracować na styku
> ze ścianą, w życiu tego styku nie uszczelnisz, no do dupy będzie. W
> komplecie z wanną powinieneś mieć specjalne służące do tego celu
> metalowe kątowniki, które przykręcasz do tych własnie drewnianych
> elementów tak, żeby wystawały ponad wannę, przykręcasz potem do ściany i
> pokrywasz glazurą.
Tu rowniez zalezy od wanny.
Moja gdy stala luzem, byla bardzo sztywna, i nic w niej nie trzeszczalo
i nie zginalo sie nawet, gdy usiadlo sie na jej krawedzi. Nie bylo w
mojej wannie rowniez zadnych kawalkow drewna po bokach (jak to bylo
zaznaczone u Tomasza na rysunku).
Teraz mam jakies male drewniane rusztowanie pod krawdziami (na to plyta
G-K + kafelki).
>> d) czy te nóżki wystarczy tylko postawić, czy trzeba je jeszcze jakoś
>> mocować do podłoża (klej, zaprawa)?
>
> Wystarczy postawić.
I wypoziomowac :)
--
Tomasz Chmielewski
> To chyba jednak zalezy od wanny.
To może napiszę tak: jedyna znana mi wanna akrylowa, której nie
trzeba mocować, to taki wolnostojący potworek typu "późne
rokokoko" na lwich łapach i z mosiężnymi okuciami po bokach.
> Nie chodzi raczej o "wyciszenie". Sensem takiego rozwiazania
> jest
> raczej izolacja tarmiczna - cieplo z wody w wannie akrylowej
> jest
> dosc szybko oddawane na zwenatrz, w porownaniu do wanny
> zeliwnej.
Sorry, ale to bzdura. Wanna żeliwna jest ciężkim klocem, jak do
niej lejesz ciepłą wodę, to "pół" ciepła pójdzie na samo
podgrzanie tej dobrze przecież przewodzącej ciepło wielkiej masy.
Natomiast akryl na podłożu z włókna szklanego jest dość dobrym
izolatorem cieplnym, wchodząc do akrylowej wanny absolutnie nie
masz wrażenia zimna, dodatkowe jej ocieplenie na pewno jeszcze
ten efekt poprawi, ale moim zdaniem nawet bez tego akryl jest na
tyle "ciepły", że szkoda zachodu.
> Tu rowniez zalezy od wanny.
> Moja gdy stala luzem, byla bardzo sztywna, i nic w niej nie
> trzeszczalo i nie zginalo sie nawet, gdy usiadlo sie na jej
> krawedzi.
> Nie bylo w mojej wannie rowniez zadnych kawalkow drewna po
> bokach
> (jak to bylo zaznaczone u Tomasza na rysunku).
Co to była za wanna?
J.
Nie kombinuj :) Zrob jak fabryka nakazuje. Przynajmniej gwarancje
bedziesz mial. Sprawa banalna, ale ja korzystalem z gwarancji nim
skorzystalem z wanny - dno bylo krzywe, woda nie wylewala sie do konca...
> Jednym z ciekawszych pomysłów znalezionych w sieci było opiankowanie
> całości wanny - coś a'la styropianowy wkład.
Przy duzej kubaturze piany moze wysadzic wanne w gore lub zdeformowac,
nawet po wielu godzinach.
> Wymyśliłem więc mix tych rozwiązań, jak na poniższym obrazku
> http://i22.photobucket.com/albums/b325/oly5050/usenet/obudowa.gif
No i przekombinowales :)
> I teraz moje pytania i wątpliwości:
>
> a) czy słusznie obawiam się montażu tylko na fabrycznych nóżkach (wanna
> raczej z tych tańszych, wkręcanie w jej dno jeszcze wkrętów mocujących
> stelaż jakoś mi się nie uśmiecha - boję się, że to jednak może wpłynąć na
> trwałość całości skorupy),
Mam po raz 1-szy w zyciu wanne akrylowa. Wkrecilem nozki i wanna nadal
zyje. Mialem wiele obaw, ale jak tlumy tak robia to sie myla ? :)
> b) czy między wannę i piankę dodać jeszcze jakąś folię (nie bedzie wtedy
> bezpośredniego połączenia, ale w razie zapiankowania "na żywca" ewentualny
> demontaż będzie raczej kłopotliwy),
Jakbys jednak tak robil, to daj folie, bo piana zlepi sie z wanna.
Pozniej nie wyrwiesz jej.
Wydaje mi sie jednak, ze dla STABILNOSCI wanna powinna byc sztywniej
powiazana z podlozem (wlasnie przez stelaz) niz plywajaco w sliskiej
ofoliowanej niecce.
>
> c) czy brzegi wanny mocować jeszcze do ścian (wanna będzie stała we wnęce z
> 3-ech ścian) - są tam fabrycznie wtopione kawałki drewna, ale nie wiem, czy
> to przypadkiem nie jest tylko część opakowania wanny (był do nich przyszyty
> karton opakowania) czy miejsca do mocowania do ścian,
Do swojej mialem dolaczone specjalne uchwyty - przykreca sie je do
sciany i w to wsuwa od gory kant wanny.
Jak masz wneke z 3 scian, to tak bedzie najlepiej.
>
> d) czy te nóżki wystarczy tylko postawić, czy trzeba je jeszcze jakoś
> mocować do podłoża (klej, zaprawa)?
Nic specjalnego nie robilem.
> e) czy ktoś widzi jeszcze jakieś wady i kłopoty przy zastosowaniu takiego
> "wynalazku"?
Majster dla lepszego mojego samopoczucia w srodek podstawil ytonga. Ale
gdy serwis byl wymieniac wanne, dobrze poradzili: wyrzucic bloczek! Bo
jak ciezar wspiera sie na nozkach, to bloczek i tak nic nie daje. A jak
wespre ciezar na bloczku, to wtedy nozki beda w powietrzu.
W instrukcji do wanny bedziesz mial fabryczne zalecenia montazu.
Z innych wynalazkow:
- slyszalem, ze daja "chrupki" pcv - wanna dluzej trzyma cieplo
- slyszalem, ze pakuja welne mineralna - wanna wtedy nie stuka i jeszcze
dluzej trzyma cieplo...
A z moich doswiadczen - porzadna stalowa wanna to jest to :)
AF
Ile to bedzie trwalo?
> Natomiast akryl na
> podłożu z włókna szklanego jest dość dobrym izolatorem cieplnym,
> wchodząc do akrylowej wanny absolutnie nie masz wrażenia zimna,
Bo akryl odebral cieplo i sie nagrzal?
Mam wrazenie, ze mowimy o dwoch innych rzeczach.
> dodatkowe jej ocieplenie na pewno jeszcze ten efekt poprawi, ale moim
> zdaniem nawet bez tego akryl jest na tyle "ciepły", że szkoda zachodu.
Jest "cieply", owszem. Ale woda traci swa temperature szybciej.
Przynajmniej ja mam takie wrazenie, po zmianie wanny zeliwnej na akrylowa.
I z uszczelniaczami ciepla do wanien akrylowych mozna sie spotkac; do
zeliwnych - niekoniecznie.
Inny eksperyment - nalac goracej wody do wanny zeliwnej, i zobaczyc, po
jakim czasie wanna bedzie grzala pomieszczenie z drugiej strony. I to
samo zrobic potem z wanna akrylowa.
>> Tu rowniez zalezy od wanny.
>> Moja gdy stala luzem, byla bardzo sztywna, i nic w niej nie
>> trzeszczalo i nie zginalo sie nawet, gdy usiadlo sie na jej krawedzi.
>> Nie bylo w mojej wannie rowniez zadnych kawalkow drewna po bokach
>> (jak to bylo zaznaczone u Tomasza na rysunku).
>
> Co to była za wanna?
Jakas VB. Ale po dokladny model bym musial patrzec w rachunki.
--
Tomasz Chmielewski
Dzięki wszystkim za uwagi i spostrzeżenia - montuję na fabrycznych nóżkach
+ doklejane ocieplenie/wyciszenie - dalej zostaje otwarta kwestia montażu
do ścian - będę musiał podjechać do marketu i spytać jak zamontować, żeby
nie stracić gwarancji, chociaż wątpię, żebym w markecie nudowlanym spotkała
jakąś kompetentną w tym zakresie osobe :)
--
TomaSz.
vacation sig
>> Sorry, ale to bzdura. Wanna żeliwna jest ciężkim klocem, jak do niej
>> lejesz ciepłą wodę, to "pół" ciepła pójdzie na samo podgrzanie tej
>> dobrze przecież przewodzącej ciepło wielkiej masy.
>
> Ile to bedzie trwalo?
Zanim się wejdzie do wanny
>> Natomiast akryl na
>> podłożu z włókna szklanego jest dość dobrym izolatorem cieplnym,
>> wchodząc do akrylowej wanny absolutnie nie masz wrażenia zimna,
>
> Bo akryl odebral cieplo i sie nagrzal?
> Mam wrazenie, ze mowimy o dwoch innych rzeczach.
Zadje się, że nie rozumiesz zjawisk fizycznych. To właśnie metal robi
wrażenie zimnegow dotyku, dlatego że jest względnie dobrym przewodnikiem
ciepła i po dotknięciu ciałem zaraz odporowadza to ciepło z ciała. Akryl ma
zminimalizowane takie zjawisko
> Jest "cieply", owszem. Ale woda traci swa temperature szybciej.
> Przynajmniej ja mam takie wrazenie, po zmianie wanny zeliwnej na
> akrylowa.
Wyłącznie złudzenie "optyczne" lub autosugestia. Akryl jest złym
przewdonikiem ciepła i ciepło na boki będzie gorzej przez niego uciekało niż
w żeliwie, które to najpierw samo go będzie zakumulować zanim zacznie je
oddawać do otoczenia. BTW, gdzie się jeszcze "tłucze" wanny żeliwne? Bo że
stalowe sa dostępne to normalka, ale żeliwnych to ze świecą szukać.
> Inny eksperyment - nalac goracej wody do wanny zeliwnej, i zobaczyc,
> po jakim czasie wanna bedzie grzala pomieszczenie z drugiej strony. I
> to samo zrobic potem z wanna akrylowa.
Żeliwo, co już wcześniej napisałem, znaczną cześć ciepła zeżre na rozgrzanie
samego siebie.
> Ile to bedzie trwalo?
Wystarczająco długo, żeby odczuć przy braniu prysznica, a nawet i
przy moczeniu się w wannie oparcie się o plecami o część
niezanurzoną jest bolesne. Wychowałem się w żeliwnej wannie,
pamiętam jeszcze... :-)
> Bo akryl odebral cieplo i sie nagrzal?
> Mam wrazenie, ze mowimy o dwoch innych rzeczach.
Tak, ja tez mam takie wrażenie :-) Akryl odebrał ciepło, a żeliwo
nie odebrało?
> Jest "cieply", owszem. Ale woda traci swa temperature szybciej.
Jakim cudem, skoro zgodziliśmy się, że jest "ciepły", znaczy jest
izolatorem termicznym?
> I z uszczelniaczami ciepla do wanien akrylowych mozna sie
> spotkac; do zeliwnych - niekoniecznie.
A do blaszanych?
J.