Za kilka miesięcy wprowadzę się szczęśliwie do swojego nowego M. Jednak z
powodu ograniczeń, jakie nałożył na inwestycję Enion, nie będzie możliwości
instalacji w mieszkaniach 3-ciej fazy. Wiąże się to z przymusem instalacji
gazowej, której unikam nomen omen jak ognia. Czy istnieją urządzenia (płyta
indukcyjna i piekarnik), które nie wymagają podłączenia do siły i korzystają
z 2-giej fazy bez ryzyka każdorazowego wypieprzania korków?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki. Dodam, że na prądzie znam się jak
na indyjskich beretach.
Pozdrawiam,
Maciej
ja mam plyte 3 fazowa, podlaczona na 2 fazy, i jakos nigdy mi nic nie
wywalilo
tyle ze to indukcja(teka i4b), i nawet jak grzeja 4 palniki, to nigdy
nie grzeje sie non stop na max na wszystkich
no i jest na osobnym korku
na drugim osobnym lodowka+piekarnik z mikrofala
i gniazdka na kolejnym
NIe ma zasilania dwufazowego, jest albo 1-fazowe albo 3-fazowe - przy
jednej masz dwa przewody - fazowy i zerowy (lub trzy - fazowy, zerowy
i neutralny, przy trzyfazowej sieci 4 przewody (lub pięć) - czyli trzy
przewody fazowe i zerowy (+ neutralny - przy pięcioprzewodowej).
Są urządzenia korzystające z dwu faz np. spawarki czyli zasilane nie z
230V, a z 400V, ale wtedy sieć musi by trójfazowa, gdyż w sieci
jednofazowej nie można uzyskać (bez tranformacji) napiecia wyższego od
230V.
W wypadku urządzeń umożliwiających zasilanie z sieci jednofazowej jak
i trzyfazowej zwiera się styki fazowe razem i podłącza do przewodu
fazowego, zerowy do zerowego.
Dlaczego?
> której unikam nomen omen jak ognia. Czy istnieją urządzenia (płyta
> indukcyjna i piekarnik), które nie wymagają podłączenia do siły i korzystają
> z 2-giej fazy
To zależy jak jest zrobiona instalacja w domu, jeśli są doprowadzone
dwie fazy to można je w ten sposób wykorzystywać.
> bez ryzyka każdorazowego wypieprzania korków?
To z koleji zależy od przydziału mocy, mocy bezpieczników i jakości
instalacji.
Tak więc zleć tą robotę komuś kto się zna i będzie dobrze.
--
ZZ@private
>
> NIe ma zasilania dwufazowego, ...
a to ciekawe...
może jak nie masz pojęcia o temacie to nie zabieraj głosu, bo akurat w
przypadku prądu elektrycznego możesz komuś z głupoty i niewiedzy zrobić
krzywdę.
Większość płyt elektrycznych jest zasilana z 2 faz. Trzecia faza w
wypadku wspólnego złącza zasila piekarnik. Można też za pomocą
odpowiedniego,zgodnego z instrukcją dołączoną do urządzenia - zmostkować
połączenia i zasilać płytę z jednej fazy, jednak jest to ostateczność,
bo w przypadku stosowanych popularnie przewodów w budownictwie
wielorodzinnym (najtańsze lub stare a nieraz aluminiowe) wymaga to
przekroju 2,5mm2 w wypadku miedzi i osobnego zabezpieczenia (20A w
wypadku płyty 4500W)
Pan Marian
> NIe ma zasilania dwufazowego,
interesujące rzeczy prawisz.... miałem pralkę dwufazową - miała przyłącze 4
przewodowe - dwie fazy, zero robocze i zabezpieczające - silnik był na
380/400V - czyli napięcie międzyfazowe.
W większości budynków są 3 fazy doprowadzone, i rozprowadzane do mieszkań w
postaci jednej - dwóch faz - tak aby zapewnić równomierne obciążenie
wszystkich 3 faz.
--
Pozdrawiam
Daniel
http://www.openoffice.pl - darmowy odpowiednik pakietu MS Office
http://www.mozillapl.org - narzędzia internetowe "nie tylko dla orłów"
a co ci przeszkadza gaz w domu?
az
Pozdrawiam, M.
To jest po stronie odbiornika, a nie zasilania. Aby mieć dwie fazy -
trzeba miec sieć trójfazową w domu. Opisujesz płytę, króra ma trzy
grupy odbiorników jednofazowych rozdzielonych w kostce dla możliwosci
podłączenia trzech faz i bardziej równomiernego ich obciążenia.
Wszystkie te odbiorniki są jednofazowe czyli na 230V.
Nic nie przeczy mojemu wcześniejszemu opisowi. Żaden z tych
odbiorników nie jest zasilany 400V czyli napieciem miedzyfazowym, gdyż
byłby bezuzyteczny przy zasilaniu jednofazowym, nawet w przypadku
zmostkowania byłaby za mała moc (słabe grzanie).
Mam (miałem, bo od dawna nie pracuję, uprawnienia do 15kV.
Można zastosować odłącznik obciążeniowy - będzie odłączał część mniej
potrzebnych odbiorników.
> NIe ma zasilania dwufazowego, jest albo 1-fazowe albo 3-fazowe
Bzdury waść prawisz, zasilanie dwufazowe jest popularne choćby w
USA (choć oni tam uparcie twierdzą, że jesto ono jednofazowe,
ponieważ linia zasilająca transformator robiący te dwie fazy jest
jednofazowa, ale to osobny temat), a teoretycznie może być choćby
i pietnastofazowe.
> jednej masz dwa przewody - fazowy i zerowy (lub trzy - fazowy,
> zerowy
> i neutralny
A tu już prawisz bzdury skandaliczne, przewody są: fazowy,
neutralny (potocznie zwany zerowym) oraz ochronny (potocznie
zwany uziemieniem).
J.
He..he, mała różnica w nomenklaturze, żadna w meritum.
Nie interesuja mnie USA, choć wiem jak to zrobić. Biorę sytuację w
Polsce - na "gruncie".
> No to powiedz skąd ja mam prąd, jeśli od słupa do domu biegna
> napowietrznie dwa przewody? [...]
Prąd masz z jednego z tych przewodów. Drugi to neutralny.
> Tez mam trzy fazy?
A skąd ci to przyszło do głowy? Masz jedną fazę.
> Jeśli czegoś nie wiesz,
> nie zabieraj głosu jołopie.
Chyba coś ci się zdrowo pomieszało. :-)
MS
--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
> He..he, mała różnica w nomenklaturze, żadna w meritum.
Mała???? Powiedziałbym, że zasadnicza...
J.
Nie bydź taki chujowo dowcipny. Dwie już masz a trzecia przez Earth,
cienko_pisie.
Jeśli masz prad to zapewne nie z tego słupa. Jeśli tylko dwa przewody
ida do domu to jest to w najlepszym razie telefon (jeśli tam u Ciebie
taki wynalazek juz znają).
--
ZZ@private
Robicie za słupy?
-----
Durny człowiek jesteś, co cud, istny tryton - tryzub.
Urządzenie, które opisujesz jest w podstawowej konfiguracji zasilane z
trzech faz, ale możliwe jest zasilanie z jednej fazy - czyli ma trzy grupy
odbiorników jednofazowych - mostkowanie zacisków pozwala także na zasilanie
wszystkich trzech grup z jednej fazy oraz dwu faz - w tym przypadku
mostkujesz nie wszystkie.
Przypuszczalnie do jednej fazy łączysz dużą i małą fajerkę, do drugiej -
dwie średnie, do trzeciej - piekarnik. Oczywiście mozliwy jest podział,
duża, dwie średnie i mała, piekarnik. Wszystko zależy od mocy grzałek,
przewidzianej przez producenta / konstruktora / serwisowca.
Podział oparty o równe obciążenie (stan idealny).
Istnienie sieci w domu/mieszkaniu, z której można podłączyć dwie fazy do
urządzenia dowodzi, że jest to sieć trójfazowa. Istnieją liczniki (domowe)
jednofazowe i trójfazowe, dwufazowych nie ma. Co prawda stosowano
jednofazowy licznik do liczenia poboru w sieciach trójfazowych, ale tylko do
urządzeń o równym poborze na wszystkich trzech fazach. Było to rozwiązanie
prowadzące wprost do oszustw i zaniechano takiego naliczania zużycie
energii.
Pajacujesz - silnik był bez wyprowadzonego na łączówkę zera.
zdziwiłbyś się - na tabliczce znamionowej pralki było jak byk 380V.
zdziwiłbyś się - na tabliczce znamionowej pralki było jak byk 380V i silnik
miał wyprowadzenie na dwie fazy i zero zabezpieczające. Ale oczywiście ty
jak pan Maluśkiewicz....
Do zasilania z trzech faz - zapewne było 220V / 380V - taki silnik
można przełączać z konfiguracji gwiazdy w trójkąt. Z tym, że albo
przełącznikiem ręcznym albo automatycznym rozrusznikiem - są takie
urządzenia półprzewodnikowe nawet do dużych mocy zajmujące się startem
silnika o różnych charakterystykach - wentylatory, pompy itd.
>> zdziwiłbyś się - na tabliczce znamionowej pralki było jak byk 380V.
>>
>
> Do zasilania z trzech faz - zapewne było 220V / 380V - taki silnik
> można przełączać z konfiguracji gwiazdy w trójkąt.
zapewniam cię że nie - tylko i wyłącznie było 380V, i nie miał możliwości
przełączania gwiazda/trójkąt. dla mnie EOT
Miałeś usługi pralnicze? A pralka wielkosci szafy trzydrzwiowej?
Ogólnie - śmierdzi mi kitem - nie konstruuje się urządzeń domowych na
400V (380V dawniej), ze względów bezpieczeństwa.
Ciekawe. Zapodaj, co to za pralka - typ, producent. samodziełka.
Do porzednih opisów - silniki trójfazowe nie połączone na stałe w
gwiazdę maja wyprowadzone oba konce uzwojeń czyli 2 x 3 = 6 zacisków
(śrub) + uziemienie.
> Miałeś usługi pralnicze? A pralka wielkosci szafy trzydrzwiowej?
> Ogólnie - śmierdzi mi kitem - nie konstruuje się urządzeń domowych na
> 400V (380V dawniej), ze względów bezpieczeństwa.
OK - miałem zakończyć topic - ale odpowiem - marki pralki nie pomnę -
jakieś 8 lat temu poszła na żyletki. Była przywieziona w 1991 roku ze
Szwajcarii - poguglałem i wygląda na to że 2N 400V ciągle w CH jest
popularne. Jest sporo urządzeń (współczesnych) - np. pralki Miele, które
mają znamionowo 2N 400V oraz 1N 230V, więc w zabytku przyłącze 2N 380V było
jak najbardziej możliwe (http://tinyurl.com/5gba2s,
http://tinyurl.com/6nzu3o - zwróć uwagę na kraj z którego pochodzą linki)
> Można zastosować odłącznik obciążeniowy - będzie odłączał część mniej
> potrzebnych odbiorników.
Tak ? Ciekawe. Napisz mi, jakie obwody w mieszkaniu w domu
wielorodzinnym są mniej potrzebne ? Bo rozumiem że sobie teoretyzujesz z
nadzieją że Bogu ducha winny Maciek zażąda przerobienia instalacji by
Twój ukochany przekaźnik priorytetowy miał rację bytu.
--
Pozdrawiam,
Sebcio
Proste, nie wiem, co on ma u siebie, może przepływowy grzejnik wody, który
przez okres wypieku może być odłączony, może minibrowar z kotłem warzelnym,
może destylarnię. Zadał pytanie - dostał odpowiedź - sam zdecyduje.
Zapewne przekaźnik jest tańszym rozwiązaniem.