Dzieki za wszystkie rady
--
Pozdrawiam
Arkadiusz Gawronowski
Jest. Poza tym dym zauwazysz "organoleptycznie" a czadu nie - jest bezwonny
Zaslav
--
Pozdrawiam
Arkadiusz Gawronowski
Arkadiusz Gawronowski wrote:
> Jesli jest taka szansa, to w jakich przypadkach moze sie tak stac?
Czad czyli dwutlenek węgla powstaje podczas spalania: węgla, drewna,
gazu z niedostateczną ilością tlenu (powietrza). Powstaje kiedy do
pieca nie zostanie dostarczona odpowiednia ilość powietrza np. poprzez
niesprawnie działającą wentylację, a szczególnie niedrożne kanały
doprowadzające powietrze do kotłowni (pieca).
pzdr
mirek
--
Pozdrawiam
Arkadiusz Gawronowski
ja tylko z drobnym sprostowaniem :-)
czad to tlenek węgla (CO) - dwutlenek (CO2) powstaje w normalnym procesie
spalania, a tlenek w przypadku niedoboru tlenu
Jeszcze nie tak.
Czad to mieszanina gazów, która powstaje podczas spalania przy
niedoborze tlenu. Jednym ze składników czadu, tym trującym jest
właśnie tlenek węgla.
Czad ma charakterystyczny zapach, a tlenek węgla jest bezwonny.
--
pozdrawiem serdecznie
Andrzej Garapich
Kto w młodości był socjalistą
ten na starość będzie świnią
Dzięki Mustafa plamę dałem straszną.
pzdr
mirek
Arkadiusz Gawronowski wrote:
> U mnie kotlownia jest jeden z pokoi :) A powietrze ... hmm, dostarczane
> przede wszystkim poprzez nieszczelnosci w oknach ;) Wszystkie pokoje
> oczywiscie na jednym poziomie.
> Jak juz posalem na razie mam piec Zar. Do tej pory robilem tak, ze na dosc
> rozgrzany zar zasypywalem piec (prawie full) i zamykalem go, uchylajac
> jednoczesnie minimalnie srodkowa zasuwe. Przy takiej konfiguracji piec
> "trzymal" nawet 12-14h.
> Po tym, jak zaczalem rozgladac sie za detektorami dymu lub czadu, doczytalem
> tez o wypadkach spowodowanych zaczadzeniem mieszkania i zastanawiam sie czy
> robic tak dalej ?
Musisz sobie zdawać sprawe z tego, że do spalania potrzebny jest tlen
(powietrze) rowiązanie polegające na dostarczaniu powietrza poprzez
nieszczelności w oknach drzwiach jest bardzo ryzykowne. Dla przykładu
podam ze aby spalić całkowicie (czyli do CO2) wiaderko węgla (12kg)
potrzeba ponad milona litrów powietrza.
pzdr
mirek
Arkadiusz Gawronowski wrote:
> U mnie kotlownia jest jeden z pokoi :) A powietrze ... hmm, dostarczane
> przede wszystkim poprzez nieszczelnosci w oknach ;) Wszystkie pokoje
> oczywiscie na jednym poziomie.
> Jak juz posalem na razie mam piec Zar. Do tej pory robilem tak, ze na dosc
> rozgrzany zar zasypywalem piec (prawie full) i zamykalem go, uchylajac
> jednoczesnie minimalnie srodkowa zasuwe. Przy takiej konfiguracji piec
> "trzymal" nawet 12-14h.
> Po tym, jak zaczalem rozgladac sie za detektorami dymu lub czadu, doczytalem
> tez o wypadkach spowodowanych zaczadzeniem mieszkania i zastanawiam sie czy
> robic tak dalej ? :(
Musisz sobie zdawać sprawę z tego, że do spalenia wiaderka węgla (12kg)
potrzeba ponad 100000 litrów powietrza. Rozwiązanie polegające na
dostarczaniu tego powietrza poprzez nieszczelności w oknach i drzwiach
może być ryzykowne.
pzdr
mirek
dzięki Mustafa za sprostowanie mam dzisiaj jakiś wyjątkowo kiepski dzień
żeby takie byki strzelać.
pzdr
mirek