Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak lakierowac wałkiem parkiet?

1,233 views
Skip to first unread message

br

unread,
Aug 9, 2007, 6:52:46 AM8/9/07
to
Ze względu na to, ze nie moge znaleźć fachowca, który
polakieruje mi wycyklinowaną podłogę (nie lakierują
jeżeli sami nie wycyklinują) stanąłem przed zadaniem
samodzielnego wykonania tej pracy. Nadmienię, że nigdy
w życiu wałka nie trzymałem.
Czy dam radę i na co zwrócić uwagę? Chcę uzyć jakiegoś
"śmierdzącego lakieru" wcześniej malując caponem pędzlem.
Czy maczać wałek czy tez wylać lakier w kilku punktach
i go rozporwadzać? Jeżeli tak to w jakich odległościach i
ilościach?

Z góry dziękuję za konstruktywne rady ;-)

Krzychu

unread,
Aug 9, 2007, 9:31:02 AM8/9/07
to
br pisze:

Raczej nic trudnego. Ja zarówno Capon jak i lakier nakładałem wałkiem
(AFAIR welurowym). Maczałem wałek w kuwecie i jazda. Przy braku wprawy
odradzam wylewanie lakieru, bo trzeba to dobrze i równo rozprowadzić,
aby nie zostały zacieki.

Przy śmierdzącym lakierze można zemdleć, więc jeśli jesteś osobą
wrażliwą to zaopatrz się w jakąś maseczkę. My z tatą nie jesteśmy zbyt
wrażliwi, ale po godzinie w takim "środowisku" zaczynały latać plamy
przed oczami i kręcić się w głowie. Nie mogliśmy za bardzo otworzyć
okien, bo to był środek zimy.

Pozdrawiam
Krzysiek.

666

unread,
Aug 9, 2007, 9:59:17 AM8/9/07
to
I będziesz patrzył na ten spaprany parkiet przez kilka/kilkanaście lat?

Poza tym nie kazdy lakier nadaje się do wałka.
Tak w ogóle to polecam blachę (szpachlę).
Najbardziej smierdzące (i najlepsze) są dwuskładnikowe lakiery poliuretanowe (2K PU).
Ale naprawde ryzyko zatrucia, a wymioty niemal pewne.

Przy pędzlu będą wyłaziły włosy, IMHO odpuść capon i daj od razu lakier ew. z firmowym podkładem.
JaC

-----

> Nadmienię, że nigdy w życiu wałka nie trzymałem.

Krzychu

unread,
Aug 9, 2007, 10:05:56 AM8/9/07
to
666 pisze:

> I będziesz patrzył na ten spaprany parkiet przez kilka/kilkanaście lat?
>

Patrzę na ten lakier od dwóch lat i nie uważam go za spaprany. Gorzej
niestety z cyklinowaniem, które robił "fachowiec".

Pozdrawiam
Krzysiek

Piotr Lewandowski

unread,
Aug 9, 2007, 10:41:31 AM8/9/07
to

Capon możesz spokojnie nakładać pędzlem, kup po prostu taki, żeby włosy z
niego nie wychodziły.

Wylewanie lakieru zdecydowanie odradzam, maluj sobie spokojnie i we wlasnym
tempie, lepiej wiecej cienszych warstw niz mniej grubszych. Przestrzegaj
przepisu na opakowaniu w zakresie odstepow miedzy nakladaniem kolejnych
warstw. Dwuskladnikowe poliuretanowe zdecydowanie najlepsze, ale
jednoskladnikowe tez moga byc. Odradzam
akrylowe/ekologiczne/wodorozcienczalne

Pozdrawiam

Piotr


Jacek

unread,
Aug 9, 2007, 1:02:46 PM8/9/07
to
Co do pędzli - to każdy nowy pędzel gubi włosy. Najlepiej użyć pędzla, który
już się "przetarł".
Malowanie wałkiem jest łatwe, ale poćwicz wcześniej na jakiej płycie. Wałek
welurowy.
Co do smrodu/zapachu: żadne maski nie pomogą. Maska zatrzymuje pył, a nie
gaz. Przy malowaniu pistoletem maska ma sens, bo wyłapuje drobinki farby, a
w Twoim przypadku nic nie da. Trzeba porządnie wietrzyć, albo zrobić sobie
jakiś nawiew świeżego powietrza na twarz - np. z odkurzacza, który ma
funkcję dmuchania (np. Wodnik)
Jacek


Adam Foton

unread,
Aug 9, 2007, 3:40:28 PM8/9/07
to
> Ze względu na to, ze nie moge znaleźć fachowca, który
> polakieruje mi wycyklinowaną podłogę (nie lakierują
> jeżeli sami nie wycyklinują) stanąłem przed zadaniem

A moze olejowanie lub woskowanie ?
Wczoraj widzialem taki parkiet - pieeekna sprawa.
Znacznie latwiej niz lakierowanie, mozliwosc poprawiania w przyszlosci.

AF

piter

unread,
Aug 9, 2007, 4:30:53 PM8/9/07
to
to jwszcze doradźcie jaki jakiej firmy lakier kupić i czy brać mat czy
połysk, no ijak to jest z tym caponem jedni mówią ze dzrewo po kaponie
nie ciemnieje drudzy żeby sobie kapon odpiuścić

br napisał(a):

Bartosz Brzeziński

unread,
Aug 9, 2007, 4:37:09 PM8/9/07
to
odnosnie maski - to kup sobie specjalna z filtrem weglowym - jak masz swiezy
wklad to nic nie czujesz. Uzywam czasem w pracy masek firmy 3M .
Lakiery rozpuszczalnikowe PUR zawieraja ksylen, toluen i podobne swinstwa.
MSDS na te substancje znajdziesz w sieci - zwroty R mowia jakie to
"sympatyczne " substancje.


Henio

unread,
Aug 10, 2007, 1:48:42 AM8/10/07
to

Użytkownik <br> napisał w wiadomości
news:46baf176$0$2251$c3e...@news.astraweb.com...

> Ze względu na to, ze nie moge znaleźć fachowca, który
> polakieruje mi wycyklinowaną podłogę (nie lakierują
> jeżeli sami nie wycyklinują) stanąłem przed zadaniem

Ja malowałem podłogę i schody wałkiem, lakierem Bona Trafic niby wodny ale
tak twardy jak "śmierdziuchy". Maluje się super, nie śmierdzi,schnie szybko,
jest matowy i nie tworzy "lustra" na podłodze przez co nie widać tak kurzu.
Wadą jest cena - ok 100zł za litr, ale jest bardzo wydajny. Nie kupisz go w
marketach tylko w profesjonalnych sklepach. Sporo o malowani podłóg
znajdziesz na forum Muratora.
Powodzenia.
juhe


karlos

unread,
Aug 10, 2007, 7:10:58 AM8/10/07
to

witaj!
troche ponad rok temu sam bylem w podobnej sytuacji
do lakierowania podlogi (klepka jesionowa) wybralem Hartzlack polmat, a na
podklad Capon
podloge malowalem pedzlem, szerokosc ok. 10cm (polecam kupic solidny)
walek odpadl ze wzgledu na wg mnie kiepski efekt, a szpachla nie probowalem
bo nie mam doswiadczenia
jezeli chodzi o zabezpieczenie przed szkodliwymi oparami, kupilem na allegro
poslka maske przeciwgazowa typu buldog ;) czy jakos tak sie to nazywa (lezak
magazynowy) za ok. 23zl!
wklady weglowe nowe pozwolily mi na pomalowanie podlogi doslownie na styk,
gdyz pod koniec to juz niezle sie uwijalem, zeby nie wachac tego smrodu.
polecam Tobie takie rozwiazanie i lakier, ktorego uzywalem wczesniej do
innych rzeczy i jest nie do zdarcia!
aa i jedna mala uwaga, nie maluj pokoju na gotowo przed lakierowaniem, farba
moze lekko zzolknac (to tez podaje producent)

pozdrawiam


0 new messages