Z góry dziękuję za konstruktywne rady ;-)
Raczej nic trudnego. Ja zarówno Capon jak i lakier nakładałem wałkiem
(AFAIR welurowym). Maczałem wałek w kuwecie i jazda. Przy braku wprawy
odradzam wylewanie lakieru, bo trzeba to dobrze i równo rozprowadzić,
aby nie zostały zacieki.
Przy śmierdzącym lakierze można zemdleć, więc jeśli jesteś osobą
wrażliwą to zaopatrz się w jakąś maseczkę. My z tatą nie jesteśmy zbyt
wrażliwi, ale po godzinie w takim "środowisku" zaczynały latać plamy
przed oczami i kręcić się w głowie. Nie mogliśmy za bardzo otworzyć
okien, bo to był środek zimy.
Pozdrawiam
Krzysiek.
Poza tym nie kazdy lakier nadaje się do wałka.
Tak w ogóle to polecam blachę (szpachlę).
Najbardziej smierdzące (i najlepsze) są dwuskładnikowe lakiery poliuretanowe (2K PU).
Ale naprawde ryzyko zatrucia, a wymioty niemal pewne.
Przy pędzlu będą wyłaziły włosy, IMHO odpuść capon i daj od razu lakier ew. z firmowym podkładem.
JaC
-----
> Nadmienię, że nigdy w życiu wałka nie trzymałem.
Patrzę na ten lakier od dwóch lat i nie uważam go za spaprany. Gorzej
niestety z cyklinowaniem, które robił "fachowiec".
Pozdrawiam
Krzysiek
Capon możesz spokojnie nakładać pędzlem, kup po prostu taki, żeby włosy z
niego nie wychodziły.
Wylewanie lakieru zdecydowanie odradzam, maluj sobie spokojnie i we wlasnym
tempie, lepiej wiecej cienszych warstw niz mniej grubszych. Przestrzegaj
przepisu na opakowaniu w zakresie odstepow miedzy nakladaniem kolejnych
warstw. Dwuskladnikowe poliuretanowe zdecydowanie najlepsze, ale
jednoskladnikowe tez moga byc. Odradzam
akrylowe/ekologiczne/wodorozcienczalne
Pozdrawiam
Piotr
A moze olejowanie lub woskowanie ?
Wczoraj widzialem taki parkiet - pieeekna sprawa.
Znacznie latwiej niz lakierowanie, mozliwosc poprawiania w przyszlosci.
AF
br napisał(a):
Ja malowałem podłogę i schody wałkiem, lakierem Bona Trafic niby wodny ale
tak twardy jak "śmierdziuchy". Maluje się super, nie śmierdzi,schnie szybko,
jest matowy i nie tworzy "lustra" na podłodze przez co nie widać tak kurzu.
Wadą jest cena - ok 100zł za litr, ale jest bardzo wydajny. Nie kupisz go w
marketach tylko w profesjonalnych sklepach. Sporo o malowani podłóg
znajdziesz na forum Muratora.
Powodzenia.
juhe
witaj!
troche ponad rok temu sam bylem w podobnej sytuacji
do lakierowania podlogi (klepka jesionowa) wybralem Hartzlack polmat, a na
podklad Capon
podloge malowalem pedzlem, szerokosc ok. 10cm (polecam kupic solidny)
walek odpadl ze wzgledu na wg mnie kiepski efekt, a szpachla nie probowalem
bo nie mam doswiadczenia
jezeli chodzi o zabezpieczenie przed szkodliwymi oparami, kupilem na allegro
poslka maske przeciwgazowa typu buldog ;) czy jakos tak sie to nazywa (lezak
magazynowy) za ok. 23zl!
wklady weglowe nowe pozwolily mi na pomalowanie podlogi doslownie na styk,
gdyz pod koniec to juz niezle sie uwijalem, zeby nie wachac tego smrodu.
polecam Tobie takie rozwiazanie i lakier, ktorego uzywalem wczesniej do
innych rzeczy i jest nie do zdarcia!
aa i jedna mala uwaga, nie maluj pokoju na gotowo przed lakierowaniem, farba
moze lekko zzolknac (to tez podaje producent)
pozdrawiam