--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Masz wąż dopływowy dołączony do zaworu kulowego, czy do zwykłego kurka.
Drugie pytanie - czy zawór elektromagnetyczny się nie zamyka?
Trzecie - czy czasem kanalizacja nie jest zatkana - wolny przepływ może
powodować cofanie się wody poprzez pompkę. To samo może wystąpić przy zbyt
niskim podłączeniu węża do syfonu odpływowego - przeczytaj w instrukcji na
jakiej wysokości musi być przewyższenie odpływu - gdyż nie tylko woda będzie
się cofać, ale w czasie prania może wyciekać do kanalizacji.
Jak zaradzić - założyć zawór kulowy na dopływie, wymienić zawór
elektromagnetyczny, zainstalować osobny syfon pralkowy - najlepiej w wykutym
kanale, ale poprzez traper podłączyć go do rury fi= 50mm - strumień
pompowanej wody z pralki musi się urywać w tej rurze natychmiast po
zaprzestaniu pompowania.
Witam
> Trzecie - czy czasem kanalizacja nie jest zatkana - wolny przepływ może
> powodować cofanie się wody poprzez pompkę. To samo może wystąpić przy zbyt
> niskim podłączeniu węża do syfonu odpływowego
chyba nie w tym przypadku bo jest mowa o wodzie w szufladce na proszek
- przeczytaj w instrukcji na
> jakiej wysokości musi być przewyższenie odpływu - gdyż nie tylko woda
> będzie
> się cofać, ale w czasie prania może wyciekać do kanalizacji.
>
> Jak zaradzić - założyć zawór kulowy na dopływie, wymienić zawór
> elektromagnetyczny,
zawor elektromagnetyczny zalatwi sprawe albo sprawny zawor zamykany
jak pralka nie pierze
pozdrawiam
jacek
Przeczytaj to, co napisała wiesia.
>> > Trzecie - czy czasem kanalizacja nie jest zatkana - wolny przepływ może
>> > powodować cofanie się wody poprzez pompkę.
Wydaje mi sie ze chyba nie
zeby cofnelo wode z kanalizacji musialo by byc zatkane
ponizej a pralka najnizszym punktem
ale wtedy przy praniu nie ma szans oproznic pralki
a o tym mowy nie ma
> To samo może wystąpić przy
> zbyt
> niskim podłączeniu węża do syfonu odpływowego
Wtedy nie idzie napelnic pralki pranie niemozliwe
Chyba ze woda znika z zasyfonowania na wezu odplywowym
czyli brak odpowietrzenia na pionie kanalizacyjnym
wtedy smierdzi ale jest mowa ze wody przybywa
Obstawialbym jednak zasilanie wody
pozdrawiam
Jacek
Napisz coś więcej.
W jaki sposób pralka jest podłączona do kanalizacji. Może zrób zdjęcie tego
przyłącza i podaj link - ocenimy.
Z tego co piszesz ja mogę wnioskować:
1) nieprawidłowe ułożenie węża odpływowego w rurze pionu kanalizacyjnego
(wylotem w górę) lub
2) niedrożny spływ kanalizacji poziomej (np jakiś syfon przed pionem) i
cofanie wody do pralki w czasie opróżniania większych zbiorników jak wanna,
prysznic itp lub
3) zbyt niskie usytuowanie wylotu z pralki w połączneniu z efektem z pkt 2
Punkty 2 i 3, przede wszystkim 2 wydają sie o tyle nieprawdopodobne, że woda
z kanalizacji cofałaby się również do zbiorników położonych niżej od
pralki - wanny lub kabiny prysznicowej.
Sytuacja z pkt 1 doprowadziłaby w krótkim czasie do zaczopowania odpływu
pralki fekaliami z pionu.
Jest jeszcze trzecia możliwość, najbardziej prawdopodobna - problem w
systemie napełniania pralki a nie w odpływie:
Zawór elektromagnetyczny pralki nie trzyma, woda przesącza sie i zbiera się
w szufladkach na detergenty, miesza się z resztkami proszków i płynów,
przesącza się do bębna i tam z resztkami detergentów gnije. Śmierdzi to
przeokrutnie. Aby się przekonać czy to nie to zamknij zawór wody na dopływie
do pralki. Jeżeli po 1-2 dobach nie będziesz mieć wody w bębnie to mamy
bingo i trzeba wymienić zawór elektromagnetyczny na wejściu pralki :)
Swoją drogą warto tak czy tak zamykać zawór na przyłączu węża zasilającego
po każdym praniu. Po pierwsze zapewni to utrzymanie sprawności tego zaworu w
przypadku konieczności odłączenia pralki, po drugie zapobiegnie przykrym
niespodziankom w postaci zalania mieszkania jeżeli zawór elektromagnetyczny
pralki straci szczelność jak prawdopodobnie Twój.
Gdybyś zostawiła swoją pralkę na 5-6 lub 7 dni woda przebrałaby i zaczęłaby
się wylewać z bębna...
--
Jackare
Niekoniecznie - zalezy do jakiej gałązki podłączona pralka a do jakiej inne
przybory.
Oczywiście - zapomniałem dodać "jeżeli są podłączone do tej samej gałęzi"
DROBIAZG.
Podałem wszystkie przypadki w moim pierwszym poście w tym wątku. Aby
użytkownik / użytkowniczka mogła sobie sprawdzić.
Dla ciebie - nie pisałem o całkowicie zatkanej kanalizacji, a o częściowym
zatorze powodującym wolny przepływ - gdy pompka działa - tłoczy mydliny z
pralki do kanalizacji, gdy przestaje - część mydlin może wracać - nawet do
zbiornika. Stąd moja porada - założenie taniego syfonu pralkowego /
zmywarkowego, ja mam tak założony, że schowany jest tuż pod blatem pralki
(podobnie zawór na dopływie). są syfony natynkowe jak i podtynkowe - i
dołączenie przez traper do 50mm rury pionowej. Syfon ma około 20mm wyjście -
stąd traper. Ta pionowa 50 -tka nigdy nie będzie wypełniona mydlinami na
całym przekroju - dzięki czemu zawarte w niej powietrze/gazy spowodują
urwanie się strumienia wody na ten który zostanie w pralce (niewiele) i ten
który spłynie do kanalizacji. Nie nastąpi zjawisko syfonowania mydlin w
dowolną stronę. Dzięki czemu nie będzie strat medium piorącego, ani też
pozostawania wody brudnej w zbiorniku. W końcu woda z ostatniego płukania
powinna być całkowicie czysta.
Jeżeli pralka stoi w kuchni - warto pod szafką zlewozmywaka na rurze
kanalizacyjnej założyć rewizję - prosty sposób na ewentualne wprowadzenie
sprężyny aby instalację przetkać.
Bardzo przydatny jest prawdziwy wodny odkurzacz np. Rainbow czy Hyla,
lub tzw przemysłowe - przystosowane do zbierania wody. Takim odkurzaczem
można usuwać zatory lanalizacyjne lub stojące w rurach ścieki.