Może ktoś z Was doradzi.
Mam mały kompresor 25l i na czas nie odprowadziłem skraplającej się wody
więc zbiornik w środku zardzewiał.
Myślałem żeby rozkręcić elementy składowe wlać do niego fosolu albo
polrustu czy innego środka zapobiegającego korozji poobracać aby ścianki
zwilżyły się środkiem.
Polrust chyba się nie nada bo trzeba potem zabezpieczyć tą powierzchnię
farbą.
Fosol związał by rdzę i zrobiła by się nierozpuszczalna warstwa odporna
na wodę.
A Wy jak rozwiązalibyście tą sprawę - szkoda żeby się zniszczył.
Na razie odkręciłem zawór spustowy i się - powiedzmy - wietrzy.
Dzięki za sugestie.
Pozdrawiam
L.
Nie zrobiła by się.
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
> Mam mały kompresor 25l i na czas nie odprowadziłem skraplającej się wody
> więc zbiornik w środku zardzewiał.
Skąd wiesz że zbiornik zardzewiał?
Jeżeli przerdzewiał na wskroś, a jest to naczynie ciśnieniowe, to jedyną
drogą jest wymiana zbiornika.
Inaczej grozi Ci szybkie pomalowanie ścian resztkami malarza i jego
narzędzi!
Osobiście radziłbym przejście na technologię malowania hydrodynamicznego.
Pozdrowienia, Tadeusz
> Mam mały kompresor 25l i na czas nie odprowadziłem skraplającej się wody
> więc zbiornik w środku zardzewiał.
tzn. jak długo woda stała i do jakiego ciśnienia jest dopuszczony ten
zbiornik?
IMO jeśli zbiornik jest na min. 6bar a woda stała krócej niż kilka miesięcy
to nic nie powinno się dziać poza tym że ewentualne brudy będzie wydmuchiwać
razem z powietrzem.
> Fosol związał by rdzę i zrobiła by się nierozpuszczalna warstwa odporna na
> wodę.
nie zrobiła by, a poza tym dochodzi jeszcze sprawa ciśnienia któe ewentulana
warstwa musiała by wytrzymać,
poza tym nie słyszałem żeby jako zabezpieczenie w zbiornikach ciśnieniowych
stosować jakąkolwiek chemię,
... co nie znaczy że tak się nie robi, w Polsce jest raptem kilku
producentów zbiorników ciśnieniowych i oni na pewno nic poza ew. malowaniem
lub cynkowaniem nie stosują z tym że ja malowania bym ci nie polecał
> A Wy jak rozwiązalibyście tą sprawę - szkoda żeby się zniszczył.
> Na razie odkręciłem zawór spustowy i się - powiedzmy - wietrzy.
Tak jak pisał ktoś powyżej, jeśli przerdzewiał już prawie na wylot to sprawa
jest oczywista - zbiornik będzie groził wybuchem,
Jeśli nie i w dodatku wziernik (otwory) do takiego zbiornika są
wystarczająco duże to można go np. od środka wypiaskować/śrutować i będzie
jak nowy :)
A skoro stał długo to nie zardzewiał np. tłok i cylinder w samej sprężarce
co może skutkować szybkim zatarciem tejże?
Bo przyjmuje że taka mała sprężarka to raczej tłokowa... ew. wirowa.
Jeśli zbiornik był zamknięty to woda mogła się w nim skraplać nawet jak
wcześniej była spuszczona a to na skutek różnic temperatur.
Przy okazji się pochwalę że w ubiegłym roku zmajstrowałem sobie domową
sprężarkę ze starego kompresora od lodówki i nieużywanej turystycznej butli
gazowej :) ... do pompowania kół w zupełności wystarczy - wydajność co
prawda mizerna (po to butla) ale za to ciśnienie rzędu 20bar bez problemu.
Nawet schody metalowe na działce sobie tym pomalowałem :) co prawda na raty,
ale sam :)
Pozdrawiam
Piotr
Podobny do tego : http://www.pansam.com.pl/polski/katalog/a077030.html
Hmm. trudno mi powiedzieć ile stał. Używam go od roku. A niedawno
zauważyłem, że woda wylatuje jak pompowałem dla córek domek - 5 x 25
litrów pod ciśnieniem 8bar - do tylu pompuje.
> Jeśli nie i w dodatku wziernik (otwory) do takiego zbiornika są
> wystarczająco duże to można go np. od środka wypiaskować/śrutować i będzie
> jak nowy :)
Nie przerdzewiał - przynajmniej mi się tak wydaje, ale chciałbym żeby
nie rdzewiał dalej, bo mi przerdzewieje.
> A skoro stał długo to nie zardzewiał np. tłok i cylinder w samej sprężarce
> co może skutkować szybkim zatarciem tejże?
Na pewno, nie bo go używam czas od czasu używam.
> Przy okazji się pochwalę że w ubiegłym roku zmajstrowałem sobie domową
> sprężarkę ze starego kompresora od lodówki i nieużywanej turystycznej butli
> gazowej :) ... do pompowania kół w zupełności wystarczy - wydajność co
> prawda mizerna (po to butla) ale za to ciśnienie rzędu 20bar bez problemu.
> Nawet schody metalowe na działce sobie tym pomalowałem :) co prawda na raty,
> ale sam :)
Taką samą i ja miałem ale to było mi za mało ;)
Pozdr
L.
Podobny do tego : http://www.pansam.com.pl/polski/katalog/a077030.html
Hmm. trudno mi powiedzieć ile stał z wodą w środku.
Używam go od roku. A niedawno zauważyłem, że woda wylatuje jak
pompowałem dla córek domek - 5 x 25 litrów pod ciśnieniem 8bar - do tylu
pompuje. Tak,tak zaniedbałem sprawę :(
> Jeśli nie i w dodatku wziernik (otwory) do takiego zbiornika są
wystarczająco duże to można go np. od środka wypiaskować/śrutować i
będzie jak nowy :)
Nie przerdzewiał - przynajmniej mi się tak wydaje, ale chciałbym żeby
nie rdzewiał dalej, bo mi przerdzewieje.
> A skoro stał długo to nie zardzewiał np. tłok i cylinder w samej
sprężarce co może skutkować szybkim zatarciem tejże?
Na pewno, nie bo go używam czas od czasu używam.
> Przy okazji się pochwalę że w ubiegłym roku zmajstrowałem sobie
domową sprężarkę ze starego kompresora od lodówki i nieużywanej
turystycznej butli gazowej :) ... do pompowania kół w zupełności
wystarczy - wydajność co prawda mizerna (po to butla) ale za to
ciśnienie rzędu 20bar bez problemu.
> Nawet schody metalowe na działce sobie tym pomalowałem :) co prawda
na raty, ale sam :)
Taką samą i ja miałem ale to było mi za mało ;)
Pozdr
L.
> Hmm. trudno mi powiedzieć ile stał z wodą w środku.
> Używam go od roku. A niedawno zauważyłem, że woda wylatuje jak pompowałem
> dla córek domek - 5 x 25 litrów pod ciśnieniem 8bar - do tylu pompuje.
> Tak,tak zaniedbałem sprawę :(
skoro pompuje do 8 bar to blacha pewnie ~6mm zatem raczej (jak sam
zauważyłeś) nie przerdzewiał,
IMO musisz się liczyć z tym że będzie on powoli rdzewiał - taki urok
zwykłych zbiorników,
pozostaje ci jedynie od czasu do czasu go opróżniać pod ciśnieniem przez
krócieć od spodu tak aby wydmuchał dokładnie wszystkie syfy zbierające się
tam,
a skoro pluł wodą przez króćce wylotowe to chyba sporo tej wody już było :)
na pocieszenie powiem ci że już nieraz widziałem dużo większe zbiorniku np.
do połowy wypełnione wodą,
a na drugie "prawie pocieszenie" powiem że zbiornik i tak statystycznie ma
większe szanse "przeżyć" taki kompresorek niż odwrotnie :)
Jeśli byś chciał go od środka pomalować to w warunkach domowych byłoby to
dosyć trudne, tzn. samo malowanie może nie, ale dokładne wyczyszczenie i
odtłuszczenie przed malowaniem raczej już tak,
a jeśli zrobić to "prawie" dokładnie, to później odłamki farby będą ci
zatykać dysze, zawory itp.
Pozdrawiam
Piotr
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> I nie słuchaj baranów straszących wybuchającym zbiornikiem od kompresora
> bo przerdzewiał.
Witam serdecznie
Bardzo chętnie podjął bym dyskusję na temat pneuamtyki i bezpieczeństwa bo
to akurat moja branża.
Ale widząc styl i poziom wypowiedzi kolegi raczej zwątpię.
Ustosunkuję się tylko do ww. argumentów:
- "zawsze z takiego kompresora leci rdzawa woda" - no większej bzdury nie
czytałem, akurat moją specjalizacją jest jakość sprężonego powietrza (mówiąc
Twoim językiem - czystość) i konia z rzędem temu kto udowodni mi że z
kompresora zawsze ma lecieć rdzawa woda. Podejrzewam że uprościłeś tok
myślenia i chodziło Ci o zbiornik a nie kompresor ale to i tak nie prawda -
można tak zrobić żeby nie leciała, a to że nie zawsze będzie to tanim
kosztem nigdzie tu nie było podnoszone,
- o baranch to po prostu "no comment",
- "zbiorniki od sprężarek nie wybuchają od korozji" - no to kolega jeszcze
mało widział, a jak myślisz jaka jest główna przyczyna tego że stare i
nadrdzewiałe zbiorniki Urząd Dozoru Technicznego nie dopuszcza do
eksploatacji?
Powiem Ci nawet więcej - znam niestety śmiertlelny przypadek wskutek wybuchu
zbiornika sprężonego powietrza (tyle że to był duży zbiornik),
- "Jak zbiornik przerdzewieje to robi się mała dziurka i zbiornik się
rozszczelnia" - nie zawsze tak będzie, wszystko zależy w jaki sposób
postępowała korozja od środka takiego zbiornika,
- "Wtedy wkręca się w to miejsce blachowkręta z gumową uszczelką.Zbiornik
się wyrzuca jak kończy się możliwość wkręcania blachowkrętów" - no taka
metoda to się nadaje prawie na jakiegoś antynobla, a tak na poważnie to IMO
jest to również zagrożenie życia, przecież taki blachowkręt może w pewnym
momencie wystrzelić jak nabój z pistoletu,
autor wątku wspomniał o pompowaniu domku dla dzieci więc zastanów się chwilę
zanim przyczynisz się do czyjegoś zagrożenia życia,
- "Jak zbiornik nie rozleciał się w czasie pierwszego pompowania to nie
wybuchnie" - i to też nie jest prawda, zbiorniki na etapie produkcji
(przynajmniej w Polsce) są testowane na szczelność spawów przeważnie
ciśnieniem min. 3 x większym niż przyszłe ciśnienie pracy, więc takie
uogólnianie nic nie wnosi,
IMO kolega przedstawia typowo polski przypadek - "chłop zna się na
wszystkim".
Ale tam gdzie przekłada się to na bezpieczeństwo (a kompresor tłoczący do 8
bar wymaga takiej uwagi) raczej się nie wypowiadaj aby komuś nieświadomie
krzywdy nie wyrządzić.
Pozdrawiam
Piotr
Krzywdę to sobie sam robisz przemęczając głowę żeby coś mądrego wymyśliła, a i
tak jej to nie wychodzi. Ale ćwicz. Może kiedyś ci się uda. Dobrze zacząłeś
wymyślając że zbiornik 24 litrowy zrobiony jest z 6mm blachy. Taką grubość
mają butle na sprężone pod ciśnieniem 20 MPa gazy. jak byś nie wiedział ile to
to tak mniej więcej 200 atmosfer, czyli sto razy więcej niż w kole od
samochodu osobowego i 20 razy więcej niż taki mały kompresorek daje. Zbiornik
w takim 24 litrowym kompresorku jest z blachy o grubości max 1,5 mm. I ten
dramatyczny przykład ze sprawdza się przy ciśnieniu ponad 3 razy większym. Nie
będę pisał z jakim współczynnikiem bezpieczeństwa projektuje się takie
zbiorniki. Ale to dużo mniejsza liczba niż 3 a trochę większa niż 1. Poszukaj
sobie. Proponuję żebyś raczej zwątpił i się dalej nie ośmieszał.
Hej
Wiesz co- to co napisałeś - to co najmniej brak rozsądku. A mniej
dyplomatycznie - skrajna głupota. Każdy zbiornik ciśnieniowy może
wybuchnąć. Mniej lub bardziej spektakularnie. Wkręcanie wkrętów
w otwory - to moim zdaniem gorliwa prośba o "ranę postrzałową".
Z jakiegoś powodu UDT wymaga testów szczelnosci , testów ciśńieniowych
i testu masy . Ten ostatni własnie po to żeby sprawdzić czy
korozja nie osłabiła ścianek zbiornika.
--
Mamut
http://www.youtube.com/profile?user=spokojnyMamut
http://www.el_mamuto_diving.republika.pl/
> Zbiornik w takim 24 litrowym kompresorku jest z blachy o grubości max 1,5
> mm.
> sobie.
Nie wnikając w pozostałe puste frazesy nie uważasz że gdyby tak było jak
piszesz to taki zbiornik można by zniekształcić w rękach ?
> Proponuję żebyś raczej zwątpił i się dalej nie ośmieszał.
I tu masz rację, dalsza dyskusja na Twoim poziomie jest bezcelowa.
Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam
Piotr
> Użytkownik sok marchwiowy napisał:
> > zbiornik będzie groził wybuchem,
> >
> >>Piotr
> >>
> >>
> >
> > Kto Ci zrobił jakąś krzywdę ze teraz kit wciskasz. Zbiorniki od sprężarek nie
> > wybuchają od korozji. Jak zbiornik przerdzewieje to robi się mała dziurka i
> > zbiornik się rozszczelnia. Jedyny efekt jest taki że słychać jak powietrze
> > ucieka. Wtedy wkręca się w to miejsce blachowkręta z gumową uszczelką.
> > Zbiornik się wyrzuca jak kończy się możliwość wkręcania blachowkrętów.
> >
> >
>
> Hej
>
> Wiesz co- to co napisałeś - to co najmniej brak rozsądku. A mniej
> dyplomatycznie - skrajna głupota. Każdy zbiornik ciśnieniowy może
> wybuchnąć. Mniej lub bardziej spektakularnie. Wkręcanie wkrętów
> w otwory - to moim zdaniem gorliwa prośba o "ranę postrzałową".
>
> Z jakiegoś powodu UDT wymaga testów szczelnosci , testów ciśńieniowych
> i testu masy . Ten ostatni własnie po to żeby sprawdzić czy
> korozja nie osłabiła ścianek zbiornika.
>
Od zbiorników 24 litrowych od małych sprężarek też wymaga testów wagi?
Przecież one według eksperta? z 6 milimetrowej blachy są spawane. Co ile
trzeba z takim zbiornikiem latać do dozory technicznego żeby pieczątkę
przybili? Jasne że może wybuchnąć. Jak do środka trotyl włożyć i zdetonować to
wybuchnie, pod warunkiem że dość trotylu będzie. Jak taki przerdzewiały
zbiornik od małej sprężarki wybucha? Powinieneś wiedzieć bo eksperta rżniesz.
Rozpada się na kawałki wielkości calowych gwoździ lecące z prędkością świtała
i rażące wszystko co żywe i wartościowe w promieniu 500 metrów? Czy na
większe? Z domu czasami wychodzisz? Przecież z każdego dachu i parapetu może
cegła wypaść. O spadających balkonach nie wspomnę. Przeżyłem 3 zbiorniki od
sprężarek. Każdy jak go rdza zeżarła to zrobił psssss. Jak by zbiorniki od
sprężarek wybuchały tak jak twierdzisz ty i jeszcze ktoś to by ich w marketach
nie sprzedawali. Ja wiem że należy być ostrożnym, wtedy się dłużej i bardziej
komfortowo żyje. Ale jak masz ty i jeszcze jeden lęk przed wszystkim to do
doktora od główki musicie iść a dopiero po wyleczeniu fobii cokolwiek pisać na
forach.
I tu się z tobą zgodzę. To za wysoki poziom dyskusji dla kogoś kto 24 litrowy
zbiornik zrobiony z 1,5 mm blachy zniekształca w rękach. Jak widać
inteligencja w twoim przypadku nie poszła w parze z siłą. A 11 kilogramową
butlę od butanu też w rękach zniekształcisz? Ona z 1 mm blachy jest zrobiona.
Oczywiście pustą. Tak z ciekawości pytam.