Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czajnik elektryczny - woda metna

991 views
Skip to first unread message

j...@onet.pl

unread,
Nov 5, 2002, 11:39:53 AM11/5/02
to
Podkusilo mnie kupic czajnik "bezprzewodowy". Taki najtanszy
(za 30 zl), bo prawdopodobnie nie bedzie sluzyl dlugo - do zagotowania
herbaty fajny jest czajnik na gazie, wkurzylo mnie tylko czekanie na
pol szklanki wrzatku do przelania wrzatkiem np. lyzeczki dla dziecka.

I tu zaskoczenie: woda z tego czajnika wychodzi nieco metna.
Co jest grane? Czy to zasluga taniosci czajnika?
Znaczy sie plastyk kiepski i rozpuszcza mi sie do wrzatku?

Herbata na tej samej wodzie z czajnika gazowego jest przezroczysta,
a z elektrycznego - metna. Niech mi ktos pomoze to zrozumiec.

--
Jaroslaw Strzalkowski, Krakow

Marek Lenda

unread,
Nov 6, 2002, 4:02:18 AM11/6/02
to

<j...@onet.pl> wrote in message news:aq8s8p$ou$1...@news.onet.pl...
to wina wody a raczej sposoby jej zagotowania tez tak mam filtr pomaga ale
na krótko


Rav_V3k

unread,
Nov 6, 2002, 7:39:16 AM11/6/02
to
Był 05-11-2002 17:39 z sekundami, gdy "j...@onet.pl" napisał(a) tak:
>
> Herbata na tej samej wodzie z czajnika gazowego jest przezroczysta,
> a z elektrycznego - metna. Niech mi ktos pomoze to zrozumiec.
>
A ile już go używasz? Może już wytrącił się kamień na grzałce?

--

::: Rafał :::

j...@onet.pl

unread,
Nov 6, 2002, 8:51:24 AM11/6/02
to
Rav_V3k <usunto.r...@kr.home.pl> wrote:
> A ile już go używasz? Może już wytrącił się kamień na grzałce?

2 dni.
Pomyslalem ze moze to cos chwilowego wiec zagotowalem w tym juz kilka
litrow wody i nic - ciagle w wodzie jest jakis syf.

--
Jaroslaw Strzalkowski, Krakow

j...@onet.pl

unread,
Nov 6, 2002, 8:54:05 AM11/6/02
to
Marek Lenda <ma...@cpp.com.pl> wrote:
> to wina wody

Ta sama woda w czajniku stawianym na gazie wychodzi sliczna
przezroczysta.

> a raczej sposoby jej zagotowania tez tak mam filtr pomaga ale
> na krótko

Znaczy sie co sie dzieje - w zwyklym czajniku te "syfy" osadzaja sie
na sciankach a w elektrycznym nie? To jeszcze moglbym przebolec,
najbardziej boje sie ze to plastyk ze scianek czajnika daje taki
efekt.

--
Jaroslaw Strzalkowski, Krakow

Marek Lenda

unread,
Nov 7, 2002, 3:15:17 AM11/7/02
to

<j...@onet.pl> wrote in message news:aqb6tt$2vq$2...@news.onet.pl...
> Marek Lenda <ma...@cpp.com.pl> wrote:
>

Znaczy sie co sie dzieje - w zwyklym czajniku te "syfy" osadzaja sie

> na sciankach a w elektrycznym nie? ...............

to własnie miałem na mysli


aciemi...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 7, 2002, 4:31:22 AM11/7/02
to
jezeli woda jest metna oznacza ze na grzalce osadzil sie kamien i teraz trzeba
uzyc jakiegos srodka odkamieniającego lub gotowac w nim ocet az do odpadniecia
kamienia
>
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

j...@onet.pl

unread,
Nov 7, 2002, 8:33:33 AM11/7/02
to
Marek Lenda <ma...@cpp.com.pl> wrote:
> Znaczy sie co sie dzieje - w zwyklym czajniku te "syfy" osadzaja sie
>> na sciankach a w elektrycznym nie? ...............
>
> to własnie miałem na mysli

Chyba jednak to nie jest kamien to - to co osadza sie na sciankach to
przede wszystkim "kamien". A jak dzis spojrzalem do czajnika, w ktorym
wczoraj kilkakrotnie zagotowalem 1.5 litra wody, to "syfy" wyplynely
na gore, tworzac cos jakby cienki "kozuch" - to chyba jednak plastik.

Paragonu niestety juz nie mam, wiec 30 zl nalezy uznac za wyrzucone w bloto.

Nie smiejcie sie ze mnie - myslalem ze tani to np. mniej trwaly.
Do glowy mi nie przyszlo, ze tani czajnik moze sie rozpuszczac w wodzie.

--
Jaroslaw Strzalkowski, Krakow

Grzegorz Król

unread,
Nov 9, 2002, 11:07:02 AM11/9/02
to
W czwartek, 07 XI 2002r o 13:33
j...@onet.pl <j...@onet.pl> pisze:

> Marek Lenda <ma...@cpp.com.pl> wrote:
>> Znaczy sie co sie dzieje - w zwyklym czajniku te "syfy" osadzaja sie
>>> na sciankach a w elektrycznym nie? ...............
>>
>> to własnie miałem na mysli
>
> Chyba jednak to nie jest kamien to - to co osadza sie na sciankach to
> przede wszystkim "kamien". A jak dzis spojrzalem do czajnika, w ktorym
> wczoraj kilkakrotnie zagotowalem 1.5 litra wody, to "syfy" wyplynely
> na gore, tworzac cos jakby cienki "kozuch" - to chyba jednak plastik.

A jednak kamień, jak nie wierzysz przelej wodę przez gęste sitko i
zobacz co zostało [jeśli w czajniku jest sitko to poobserwój go po
jakimś czasie]. Jedyna rada - kupować wodę w butelkach zamiast używać
kranówy.


Grzesiek, z podobnym problemem

Karol

unread,
Nov 9, 2002, 2:04:47 PM11/9/02
to

Użytkownik "Grzegorz Król" <kr...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
news:slrnasol3...@Bilbo.home.pl...

> A jednak kamień, jak nie wierzysz przelej wodę przez gęste sitko i
> zobacz co zostało [jeśli w czajniku jest sitko to poobserwój go po
> jakimś czasie]. Jedyna rada - kupować wodę w butelkach zamiast używać
> kranówy.

Z wody butelkowej tez powstaja jakies osady.
Czy to jest "kamień" nie wiem.
W kazdym badz razie express do kawy szybciej sie zatyka od wody "butelkowej"
niz od "kranówy".

Karol


Karol

unread,
Nov 11, 2002, 12:47:13 PM11/11/02
to

Użytkownik "Grzegorz Król" <kr...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
news:slrnastb8...@Bilbo.home.pl...
> W sobote, 09 XI 2002r o 19:04
> Karol <amk...@antyspam.poczta.onet.pl> pisze:

> >
> > Użytkownik "Grzegorz Król" <kr...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
> > news:slrnasol3...@Bilbo.home.pl...
> >> A jednak kamień, jak nie wierzysz przelej wodę przez gęste sitko i
> >> zobacz co zostało [jeśli w czajniku jest sitko to poobserwój go po
> >> jakimś czasie]. Jedyna rada - kupować wodę w butelkach zamiast używać
> >> kranówy.
> >
> > Z wody butelkowej tez powstaja jakies osady.
>
> Sprawdź zawartość wody butelkowej. Jeśli to jakaś mineralna to całkiem
> naturalne że wytrąca się osad [choć nie powinienno go być tak dużo jak z
> kranówy].

>
> > Czy to jest "kamień" nie wiem.
>
> Zbierz osad i przelej octem, jeśli zacznie syczeć to z dużym
> prawdopodobieństwem kamieć [chyba że masz pod ręką jakiegoś chemika aby
> zrobić dokładniejszą analizę].

Wystarczy mi, ze mam serwisanta od ekspresu do kawy.
Marudzi, ze jakbysmy uzywali kranowy, to rzadziej odwiedzalby nas w celu
odkamieniania przewodów.

Karol

Grzegorz Król

unread,
Nov 11, 2002, 12:35:53 PM11/11/02
to
W sobote, 09 XI 2002r o 19:04
Karol <amk...@antyspam.poczta.onet.pl> pisze:
>
> Użytkownik "Grzegorz Król" <kr...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
> news:slrnasol3...@Bilbo.home.pl...
>> A jednak kamień, jak nie wierzysz przelej wodę przez gęste sitko i
>> zobacz co zostało [jeśli w czajniku jest sitko to poobserwój go po
>> jakimś czasie]. Jedyna rada - kupować wodę w butelkach zamiast używać
>> kranówy.
>
> Z wody butelkowej tez powstaja jakies osady.

Sprawdź zawartość wody butelkowej. Jeśli to jakaś mineralna to całkiem


naturalne że wytrąca się osad [choć nie powinienno go być tak dużo jak z
kranówy].

> Czy to jest "kamień" nie wiem.

Zbierz osad i przelej octem, jeśli zacznie syczeć to z dużym


prawdopodobieństwem kamieć [chyba że masz pod ręką jakiegoś chemika aby
zrobić dokładniejszą analizę].


Grzesiek

vpw

unread,
Nov 11, 2002, 4:27:46 PM11/11/02
to
<j...@onet.pl> wrote in message news:aqdq3d$k7u$1...@news.onet.pl...

Ja sadze, ze tak byc nie moze. Jesli uwazasz, ze jest to stracony towar to
idz do PIH i oddaj im ten czajnik ze swoim komentarzem i prosba o
przebadanie. Kazdy towar musi byc dopuszczony do obrotu a czajnik, ktory sie
"rozpuszcz" w wodzie napewno nie dostalby atestu. Napewno sprawdz, czy to co
sie wydziela nie jest trujace i nastepnie walna kare producentowi a jesli
nie mial on atestu to i sprzedawcy. A ty swoje pieniadze odzyskasz.

vpw


0 new messages