Czemu mnie nie dziwi, ze znow nie dostalem konkretnej odpowiedzi na proste
pytanie?
Czy Twoim zdaniem wzmacniacz z mikrowiezy brzmi rownie dobrze jak wiekszy
- dobrze zaprojektowany* - klocek pracujacy w klasie A?
1. Tak
2. Nie.
3. Oba
4. Zadne z powyzszych
5. Masaj
*moze bedzie Ci latwiej
Moim zdaniem nie b�dzie r�nic w �lepych testach, je�eli wzmacniacze
spe�niaj� minimalne wymagania typu charakterystyka przenoszenia 20-20k
+- 0.1dB, dynamika jakie� 70dB i zniekszta�cenia nieliniowe mniejsze ni�
0.1%.
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Ojeciekrece...
:-D
Tak tak, wzmacniacze w klasie A, AB, D i T zagrajďż˝ wtedy identycznie :-)
pozdrawiam
Paweďż˝
ps. i lampowego te� nie da rady odr�ni� :-D
Lampowego zawsze poznasz po lampach... ale to oczywiscie nie w slepym
tescie.
da rade na �lepo, ale trzeba pomaca�.
pozdrawiam
Paweďż˝
> ps. i lampowego te� nie da rady odr�ni� :-D
Masz na my�li korekcje d�wieku wprowadzan� przez punkt pracy tranzystor�w
czy lampy? ale to nie spe�ni "nieliniowe mniejsze ni� 0.1%".
--
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
*** http://www.4x4.kalisz.pl ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Co to jest "korekcja d�wieku wprowadzana przez punkt pracy tranzystor�w czy
lampy"?
Tzn �e wzmacniacz gra lepiej lub gorzej, a tym samym wiernie lub "dok�ada
swoje". Z do�wiadczenia wiem �e wzmacniacz gra albo wiernie, albo �adnie :)
tych co wzmacniaj� wiernie nie da si� rozr�ni� (bo niby po czym), a te co
graj� �adnie nie s� wierne :)
Grajace wiernie rozpoznaje sie po stopniu wiernosci.
Paul pisze:
>> Lampowego zawsze poznasz po lampach... ale to oczywiscie nie w slepym
>> tescie.
>
> da rade na �lepo, ale trzeba pomaca�.
I si� poparzy�... Mo�e nie wszyscy czytali to:
http://www.fonar.com.pl/audio/inne/6l6gc.htm
pozwolďż˝ sobie na autoreklamďż˝.
--
Pozdrowienia
Janek http://www.mimuw.edu.pl/~janek
Niech mnie diabli porwďż˝!
Niech diabli porwďż˝? To siďż˝ da zrobiďż˝...
Ale poza pewn� (nisko le��c� granic�) stopie� ten jest wystarczaj�cy
(tj. nie ma r�nicy).
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
http://www.tajga.org -- (some photos from my travels)
Nno, jeszcze ma by� odpowiednia moc ( Z tym b�dzie najgorzej) i
odpowiednio niski poziom szum�w skorelowanych z d�wi�kiem (z tego samego
powodu DAC-e bez filtra rekonstrukcyjnego*] brzmiďż˝ badziewnie, choďż˝ niby
zniekszta�ecenia s� ma�e).
*] praktycznie rzecz bior�c zwyk�y DAC kt�ry emituje fal� schodkow� a
nie ci�g impuls�w (jak to si� stosuje w teorii) ma z samej natury prosty
ale absolutnie niewystarczaj�cy filtr rekonstrukcyjny -- zamiana ci�gu
impuls�w na funkcj� schodkow� to ju� filtracja.
pzdr
Tak. Je�li spe�niaj� parametry (tzn. THD+N, pasmo, faza, impedancja,
brak pik�w (quasi-okresowych d�wi�k�w) w szumie skorelowanych z
d�wi�kiem o mocy wi�kszej ni� 1% mocy szumu nieskorelowanego) i maj�
wystarczaj�c� moc to brzmi� niedor�nialnie.
Oczywi�cie wzmacniacz w klasie A kt�ry ma moc wystarczaj�c� na
wysterowanie "na realistycznym poziomie" przeci�tnych kolumn
(efektywno�� < 90dB/W) to droooga rzadko�� :-)
Oczywi�cie wzmacniacze w klasie D cz�sto maj� problem w�a�nie ze
skorelowanymi przyd�wi�kami), itd.
>
> pozdrawiam
> Paweďż˝
>
> ps. i lampowego te� nie da rady odr�ni� :-D
Wiernego lampowego te� nie da rady (owszem s� takie). Tyle, �e
wi�kszko�� kr���cych lampowych z wierno�ci� ma niewiele wsp�lnego (THD
~10%, SNR <40dB, pasmo przenoszenia zbite o 6dB na skrajach) -- to jest
pornofonia a nie HiFi.
Dla 99% sluchaczy prawie kazdy obecnie produkowany sprzet jest
wystarczajacy. Ludzie sluchaja w pracy, samochodzie, halasie. Ale jest ten
drobny ulamek, ktory chlonie muzyke w pelnym skupieniu i wymaganiach - to
dla nich jest cala zabawa.
>> ps. i lampowego te� nie da rady odr�ni� :-D
>
>
> Wiernego lampowego te� nie da rady (owszem s� takie). Tyle, �e wi�kszko��
> kr���cych lampowych z wierno�ci� ma niewiele wsp�lnego (THD ~10%, SNR
> <40dB, pasmo przenoszenia zbite o 6dB na skrajach) -- to jest pornofonia a
> nie HiFi.
Ale starasz sie zrozumiec co tu ludzie pisza?
Tu to lepiej sie sprawdza oversampling na 96 albo 192 i wtedy filtr nie musi
by� a� tak dobry (drogi), bo schodki si� odsuwaj� daaaleko poza s�uch.
Prawda. Biologia i fizyka.
Kazdy czlowiek nawet w idealnych warunkach slyszy troche inaczej.
To jak czlowiek odbiera dzwieki zmienia sie w zaleznosci od pory dnia,
stopnia zmeczenia, stanu zdrowia czy wieku.
>>> Dyskusja na takiej p�aszczy�nie nie ma sensu.
>> I tak bez zadnego linka?
>
> Wiara, opinie, oceny s� prywatn� spraw� - ka�dy ma w�asne ;-)
Sprzet "domowy" nigdy nie przenosil dzwieku wiernie, liniowo. Kazdy
producent np. kolumn ma wlasny wzorzec brzmienia.
Ludzie wybieraja to co dla nich brzmi przyjemnie. Cala reszta to marketing.
Najwazniejsza i tak jest akustyka pomieszczenia ktora jako tak� ma pewnie
promil melomanow (nie pisze audiofili bo ci w wiekszosci maja trzy plyty i
interesuje ich wylacznie sprzet).
Ciekawe, ze w sprzecie profesjonalnym nie ma 5 procent magii audiofilstwa.
Sprzet jest duzo tanszy przy czym ogromny procent ceny to odpornosc
mechaniczna i niezawodnosc.
Plyty produkuje sie w taki sposob zeby brzmialy efektownie zarowno na tanim
odtwarzaczu mp3, kuchennym jamniku jak i w samochodzie. W dodatku aktualna
moda powoduje masakryczne wypranie nagran z dynamiki. Sa wytwornie dbajace o
"wiernosc" dzwieku ale to nisza rowniez jesli chodzi o gatunki wydawanej
muzyki.
Kiedys bawilem sie tematem audiofilstwa. Zakonczylem na zestawie "maka"
preamp + koncowka, topowe glosniki scanspeak, vifa. Do tego kondycjoner.
Kable, wtyki, stoliki, podstawki pod elektronike itp. nie graja, Slyszalem
sporo dobrego sprzetu w przygotowanym pomieszczeniu.
Przyszlo opamietanie z reszta nie mam warunkow akustycznych. Teraz slucham
muzyki na sprzecie studyjnym z podstawowego zakresu cenowego. Zrodlem jest
komputer (wave, najczesciej mp3), monitory bliskiego pola i profesjonalne
sluchawki za sto dolarow.
Kiedys kupie sobie jakas fajna lampke i wielki fotel. Tak dla milej
atmosfery. Dzwiek dalej bede podawal z komputera.
u. u.
<ciach>
>
> Plyty produkuje sie w taki sposob zeby brzmialy efektownie zarowno na
> tanim odtwarzaczu mp3, kuchennym jamniku jak i w samochodzie. W dodatku
> aktualna moda powoduje masakryczne wypranie nagran z dynamiki. Sa
> wytwornie dbajace o "wiernosc" dzwieku ale to nisza rowniez jesli chodzi o
> gatunki wydawanej muzyki.
uwa�asz, �e kto� kto kupuje p�yty wydawnictw takich jak np. Telarc czy
Chesky Rec s�ucha ich na jamniku lub kompresuje je do mp3? Przecie� to by
byďż˝ czysty idiotyzm.
S�ysza�e� kiedy� jak s� zrealizowane p�yty w.w. wydawnictw?
pozdrawiam
Paweďż˝
Nie wiem kto pierwotnie puscil tego wirusa - "wszystkie wspolczesne plyty sa
celowo masakrowane", ale czesc osob go �ykn�o (najwyrazniej na wiare)...
coz Deaniken tez ma swoich wyznawcow. Tymczasem po prostu niektorzy
realizatorzy maja taka wizje splaszczonej dytnamiki, jest ich jednak chyba
niewielu, nie mam ani jednej takiej plyty.
Przeciez napisalem:
"Sa wytwornie dbajace o "wiernosc" dzwieku ale to nisza rowniez jesli chodzi
o
gatunki wydawanej muzyki."
Chodzi mi o wytwornie ktore maja wplyw na realizacje juz na etapie nagrania.
Co do splaszczonej dynamiki to nie pisalem nigdzie, ze jest to celowa
degradacja plyt.
Po prostu taka moda. Zdecydowana wiekszosc odbiorcow muzyki to nastolatki.
Widzieliscie z czego oni dzisiaj sluchaja? Telefon, zestawy glosnikow
komputerowych itp.
iPOD to juz jest dla nich hi-end.
Co do mp3 (od 256kbps a pewnie i 192kbps) a zwlaszcza formatow bezstratnych
to raczej nie odroznisz od wave.
u. u.
W druga strone - nisza to plaska dynamika.
Ale w przypadku wzmacniaczy robionych jako wierne to i tak osi�galny
jest poziom wierno�ci wystarczajacej nawet i dla tego drobnego u�amka
(pod warunkiem �e interesuje ich wierno��). Innymi s�owy wzmacniacz
idealny (czyli "wzmacniaj�cy drut") z punktu widzenia cz�owieka i jego
mo�liwo�ci s�uchowych daje si� zbudowa�. I je�li skierowa� poszukiwania
we w�asciwym kierunku (w kierunku sprzetu profesjonalnego zamiast w
storn� m�skiej bi�uterii) to mo�na za zupe�nie rozs�dne pieni�dze taki
dostaďż˝ (nowy).
A i tak na zabaw� wystarczaj�co du�o miejsca zostawiaj� kolumny (i
og�lniej przetworniki elektoroakustyczne, czyli s�uchawki te�). Bo
idealnego przetwornika z punktu widzenia nawet przeci�tnego nieg�uchego
cz�owieka jeszcze nie skonstruowano.
Co innego, je�li kto� nie szuka wierno�ci (High Fidelity) tylko jakiego�
mi�ego dla niego, ale podbarwionego brzmienia -- wtedy mo�na si� bawi� w
niesko�czono��.
pzdr
A jakiej muzyki s�uchasz? :)
BTW, w wielu nagraniach kompresja nadal jest (bo nagra� z dynamik� rz�du
70dB mo�na s�ucha� tylko w szczelnie zamkni�tym pomieszczeniu
ods�uchowym, bo inaczej w szybkim tempie kupimy ka�asznikowa i zaczniemy
strzela� do domownik�w, s�siad�w i przeje�d�aj�cych samochod�w, bo
przeszkadzaj� s�ucha�)
Czyli po prostu przeniesienie znacznej cz�ci filtracji w domen� cyfrow�.
BTW. je�li przetwornik ma mniejsz� liczb� bit�w, to oversampling robi
si� du�o wi�kszy, �eby si� noise-shaping zmie�ci�, np AFAIR 1-bitowy
Philps 1542 oversampluje do ~11MHz.
Ale o co Ci chodzi?
Pisz�, �e mo�na zbudowa� wzmacniacz lampowy o brzmieniu "tranzystorowym"
lub po prostu neutralnym (nawet w ostatnim barn�owym pisemku z reklamami
jest akurat test paru lampowc�w na na�cie kiloz�otych, jest i taki co ma
charakterystyki jak �redniej klasy wzmak tranzystorowy).
Na jakiej podstawie ta teza?
Fajnej.
> BTW, w wielu nagraniach kompresja nadal jest (bo nagra� z dynamik� rz�du
> 70dB mo�na s�ucha� tylko w szczelnie zamkni�tym pomieszczeniu ods�uchowym,
> bo inaczej w szybkim tempie kupimy ka�asznikowa i zaczniemy strzela� do
> domownik�w, s�siad�w i przeje�d�aj�cych samochod�w, bo przeszkadzaj�
> s�ucha�)
Rozumiem, ze np. na koncertach muzyki rockowej tez sie stosuje kompresje?
Obawiam si�, �e nie. Albo masz ma�e wymagania ;)
Zdefiniuj "plaska dynamika".
Oczywi�cie :) Tu to jest eleemnt "oryginalnego brzmienia", no ale jest
i to znaczna.
Na takiej, �e nie znalaz� si� jeszcze taki, kt�ryby na �lepo oderba�
jak�kolwiek r�nic� pomi�dzy sprz�tami kt�rych (kompletne) pomiary
wskazuj�, �e r�nicy nie b�dzie s�ycha�.
Od mniej-wi�cej 30-40 lat mo�na zbudowa� (i buduje si�) wzmacniacze
neutralne brzmieniowo. Ich odpowied� cz�stotliwo�ciowa od 10Hz do 25KHz
jest p�aska do 0.1dB, a od 3 do 40KHz do 1dB. Faza jest mierzalnie
p�aska do 1kHz a powy�ej nie skr�ca si� bardziej ni� kilka stopni,
poziom szumu rz�du -90dB, krzywa THD+N (krzywa po cz�stotliwo�ci) nigdy
nie przekracza -70dB, szumy skorelowane -90dB (szumy w pa�mie do 20kHz
dla wzbudzenia od 20KHz do 100KHz), przes�uch << -60dB (zwykle <
-100dB), p�aska i odpowiednia do nap�dzanych przetwornik�w impedancja
wyj�ciowa, wsp�czynnik t�umienia >10 (zwykle >100 ale to overkill),
przyg�os sieciowy <100dB. Do tego moc adekwatna do tego, co ma toto
nap�dzi�.
Taki sprz�t o mocy wystarczaj�cej do nap�dzenia jakiegokolwiek stereo w
domu kosztuje rz�du 2000PLN (nowy). Wygl�da brzydko i w o�gle, ale jest
neutralny. W salonach audio go nie kupisz.
Rzeco?
Oczywiscie.
> Od mniej-wi�cej 30-40 lat mo�na zbudowa� (i buduje si�) wzmacniacze
> neutralne brzmieniowo.
Kolejny Andrzej Popowski tym razem 30-40 lat.
> Taki sprz�t o mocy wystarczaj�cej do nap�dzenia jakiegokolwiek stereo w
> domu kosztuje rz�du 2000PLN (nowy). Wygl�da brzydko i w o�gle, ale jest
> neutralny. W salonach audio go nie kupisz.
Aaaa jasne - dostepny po drugiej stronie lustra.
Nie mam wiecej pytan.
???
http://www.rnr.pl/Kategorie.aspx?catCode=915
W podanej cenie, masz ko�c�wki n.p. 2x500W@4
>
Pytanie, jak to gra - to jakby inna sprawa :)
Jancio
�e to, �e w sam tor od mikrofonu do g�o�nika wpi�ty jest kompresor.
Zapewne neutralnie. Ale czy nautralno�� si� r�nym ludziom podoba - to
jakby inna sprawa :)
pzdr
W rzeczy samej.
>
>> Od mniej-wi�cej 30-40 lat mo�na zbudowa� (i buduje si�) wzmacniacze
>> neutralne brzmieniowo.
>
> Kolejny Andrzej Popowski tym razem 30-40 lat.
Nie. Buduje si� to nie to samo, �e wszystkie tak s� zbudowane.
Do tej pory produkuje si� mas� wzmacniaczy z zasady koloruj�cych
brzmienie. Ale to nie znaczy, �e nie buduje si� neutralnych.
>> Taki sprz�t o mocy wystarczaj�cej do nap�dzenia jakiegokolwiek stereo
>> w domu kosztuje rz�du 2000PLN (nowy). Wygl�da brzydko i w o�gle, ale
>> jest neutralny. W salonach audio go nie kupisz.
>
> Aaaa jasne - dostepny po drugiej stronie lustra.
Nie, w sklepie pro-audio.
>
> Nie mam wiecej pytan.
Innym wko�o zarzucasz, �e nie umiej� czyta� a sam co?
Nie mam wi�cej pyta� :)
Mikrofon gitary czy klawiszy?
A swoja zapewnosc opierasz o znane Ci liczby i/lub odsluch.
Ja troszk� nie o tym. Trafi�em do kilku online-owych sklep�w pro-audio.
Oczywiscie, maj� te� fora dyskusyjne, i rzecz jasna, wyk��caj� si� na nich.
Ci�ar dyskusji jest tam przeniesiony zupe�nie gdzie indziej, g��wne
tematy w przypadku ko�c�wek mocy to ich wydajno��, odporno�� (n.p. na
zwarcia, przeci��enia), awaryjno��, wyposa�enie etc etc.
I tak - nie spos�b nie zauwa�y�, �e tam zak�adaj� neutralno��
brzmieniow�, ba, wr�cz si� jej domagaj� jako oczywistej cechy d�wi�ku.
Niemniej, i oni rozpatruj� kwestie brzmieniowe, nie spos�b nie zauwa�y�
�e Elmuz n.p. jest znacznie lepiej oceniany za brzmienie - ni� n.p.
Hollywood. Kwestia analityczno�ci? Niemniej, po wczorajszej lekturze,
postanowi�em podr��y� temat, i przekona� si� na w�asne uszy, czy
ko�c�wka pro za 2k zagra lepiej ni� ko�c�wki NAD i primare. Bo to mog�
sprawdziďż˝ w domu.
Je�li tak - to wychrzani� i reszt� klock�w, dobieraj�c je ze sklepu pro.
Specyficzna...eee...estetyka - jest do prze�ycia :)
Jancio
Jasne wszak analitycznosc, przejrzystosc itp. to cechy najwazniejesze na
estradzie. Zejdzmy na ziemie, ten sprzet jest dlatego taki tani bo nikt nie
oglada sie na niuanse, ich po prostu nie slychac w warunkach, do ktorych ten
sprzet jest przeznaczony. To sa konie pociagowe, do pracy w kopalni, a nie
czystej krwi araby do podziwiania.
> Jasne wszak analitycznosc, przejrzystosc itp. to cechy najwazniejesze na
> estradzie. Zejdzmy na ziemie, ten sprzet jest dlatego taki tani bo nikt nie
> oglada sie na niuanse, ich po prostu nie slychac w warunkach, do ktorych ten
> sprzet jest przeznaczony. To sa konie pociagowe, do pracy w kopalni, a nie
> czystej krwi araby do podziwiania.
Czystej krwi araby s�u�� g��wne do robienia pieni�dzy.
--
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"Dar jest b�ogos�awie�stwem ofiarodawcy"
I sa terrorystami.
>>
>> Czystej krwi araby s�u�� g��wne do robienia pieni�dzy.
>
> I sa terrorystami.
Mia�em na my�li konie, ale mo�e i te� s� terrorytstami. ;)
--
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"Krocz naprz�d, m�ny �wiat�o�ci synu
A te sedesy w kolorze ja�minu
Sk�panego w bladej po�wiacie miesi�ca
Znajdziesz tam, k�dy wiedzie strza�a gorej�ca!"
W przeciwienstwie do pacyfistycznie nsatawionych koni pociagowcych -
oczywiscie rozdawanych za free.
Mo�na tak sobie powiedzie�. Mo�na nawet w to uwierzy�. Ale mnie
interesuj� fakty. Pos�ucham sobie tych sprz�t�w i sam wyrobi� sobie
zdanie. Niuanse, m�wisz...Jasne! konie poci�gowe, ha. S�ucha�e� cho�
jednej takiej ko�c�wki w warunkach domowych, z dobrymi kolumnami i
�r�d�em, czy te� prezentujesz w�asne g��bokie przekonanie, wynikaj�ce z
jeszcze g��bszej ch�ci aby tak w�a�nie by�o?
Taki gainclone, w pewnym przedziale g�o�no�ci, przy dobraniu ma�o
wymagaj�cych kolumn, potrafi zagra� ca�kiem, powiedzmy - poprawnie.
Chcesz powiedzie�, �e ko�c�wka pro - nie osi�gnie poziomu gainclone?
Naprawd�? A skoro osi�gnie, to sk�d pewno�� �e na tym koniec? �e z
latwo�ci� nie zagra lepiej? Gainclone to przecie� konstrukcja
prosta...�eby nie powiedzie� prymitywna.
A estrada estrad�, sprz�t�w pro u�ywa si� te� w domowym studio, po
lekturze forum wiem - �e wielu posiadaczy u�ywa jako podstawowe stereo.
Co takie wzmaki majďż˝ na pewno dobre - to zasilanie. Bo muszďż˝. A czy to
nie jest jeden z wi�kszych problem�w audiofilskich wzmacniaczy? (Czy
poci�gnie moje kolumny?).
Skoro zgadzamy si� (a mo�e nie?) - �e skoro audiofilski wzmak za,
powiedzmy , 7KPLN zawiera w sobie cz�ci za n.p. 1500, a reszta to
narzuty, za markďż˝, dla dystrybutora, reklamy, narzut audiofilski (bo
wiadomo �e po wzmaka za 2KPLN nikt si� nie schyli) etc etc - to CO stoi
na przeszkodzie, aby TO SAMO, przepakowane w seryjn� (a wi�c tani�)
obudow� RACK kosztowa�o 2500? Inny target, inne ilo�ci sprzedawane.
Paradoksalnie - audiofil nie kupi TEGO za 2500, bo "w tej cenie nie mo�e
zagraďż˝, to ledwo entry. A za 7KPLN kupi. Ktoďż˝ kto potrzebuje do studio,
nag�o�nienia imprezy etc - nie kupi z kolei za 7KPLN, bo uzna �e
zwariowali, �e konkurencja daje to samo za 3x ni�sz� cen�, �e lepiej za
7KPLN mie� 3 takie ko�c�wki (zrobi sobie bridge i ma dwa monobloki i
jeden w zapasie, gdyby kt�ry� pad�).
A to MO�E by� w �rodku ten sam wzmacniacz. Niemo�liwe? Mo�liwe, haczyk
tkwi w naszych g�owach, nie w rzeczywisto�ci handlowej :)
Analityczno��, piszesz...to nie jest co�, co wzmacniacz "dodaje" od
siebie. To co� co mo�e "zabra�". Po prostu - im bardziej jest
schrzaniony, tym mniej analityczny.
a wmacniacze pro, wybacz, ale nie mam podstaw aby podejrzewa� �e s�
"broken by design", choďż˝ na pewno sďż˝ lepsze i gorsze.
Tyle �e - to nadal spekulacje. Pos�ucham, zobacz�, nie ma co bi� piany
na zapas.
Jancio
Szukaj dalej analogii, czekam z zapartym tchem co jeszcze wymy�lisz.
--
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"Nie zawsze wola ministr�w wyznacza bieg historii i niekoniecznie
pontyfikat kap�an�w porusza r�koma Boga."
jancio pisze:
> Skoro zgadzamy si� (a mo�e nie?) - �e skoro audiofilski wzmak za,
> powiedzmy , 7KPLN zawiera w sobie cz�ci za n.p. 1500, a reszta to
> narzuty, za markďż˝, dla dystrybutora, reklamy, narzut audiofilski (bo
> wiadomo �e po wzmaka za 2KPLN nikt si� nie schyli) etc etc - to CO stoi
> na przeszkodzie, aby TO SAMO, przepakowane w seryjn� (a wi�c tani�)
> obudow� RACK kosztowa�o 2500? Inny target, inne ilo�ci sprzedawane.
> Paradoksalnie - audiofil nie kupi TEGO za 2500, bo "w tej cenie nie mo�e
> zagraďż˝, to ledwo entry. A za 7KPLN kupi. Ktoďż˝ kto potrzebuje do studio,
> nag�o�nienia imprezy etc - nie kupi z kolei za 7KPLN, bo uzna �e
> zwariowali, �e konkurencja daje to samo za 3x ni�sz� cen�, �e lepiej za
> 7KPLN mie� 3 takie ko�c�wki (zrobi sobie bridge i ma dwa monobloki i
> jeden w zapasie, gdyby kt�ry� pad�).
>
> A to MO�E by� w �rodku ten sam wzmacniacz. Niemo�liwe? Mo�liwe, haczyk
> tkwi w naszych g�owach, nie w rzeczywisto�ci handlowej :)
Ten sam wzmacniacz?
Zobacz tu:
http://theonlinephotographer.blogspot.com/2007/02/caveat-emptor.html
--
Pozdrowienia
Janek http://www.mimuw.edu.pl/~janek
Niech mnie diabli porwďż˝!
Niech diabli porwďż˝? To siďż˝ da zrobiďż˝...
Czuj-czuj czuwaj.
>>>
>>> W przeciwienstwie do pacyfistycznie nsatawionych koni pociagowcych -
>>> oczywiscie rozdawanych za free.
>>
>> Szukaj dalej analogii, czekam z zapartym tchem co jeszcze wymy�lisz.
>
> Czuj-czuj czuwaj.
Powtarzasz si�, m�g�by� bardziej si� wysili�.
--
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"A c� mo�na polepszy� w tak doskona�ym programie jak iTunes?"
Alvy Singer
Widze, ze trzeba Ci to lopatologicznie:
NIE CHCE MI SIE Z TOBA GADAC
Co ciďż˝ zatemm powstrzymuje przed dodaniem mnie do KF?
Masz na my�li por�wnanie tych dwu klock�w? :
http://www.redrosemusic.com/m1.shtml
http://www.nysound.com/exec/servlet/CategoryServlet?action=productdetail&itemID=kos-2010-01004&formID=0
No, niez�e jaja. To jest DOK�ADNIE to co mi chodzi�o.
Skoro suma cz�ci z kt�rych jest zbudowany wzmacniacz, kosztuje n.p.
$300, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby go sprzedawaďż˝ za $1000 z
jedn� p�yta czo�ow�, a za $5000 z inn� ($4000 kosztuje w tym ostatnim
napis na owej czo�owej p�ycie, a tak naprawd� - duma w�a�ciciela z
posiadania tak wypasionego klocka. No i - przekonanie �e lepiej ju� nie
mo�na, �e zrobi�o si� wszystko co mo�liwe. P�ac�c $1000 mia�by poczucie,
�e mo�na jeszcze przeskoczy� jedn�, dwie p�ki cenowe (a co za tym
idzie, jako�ciowe, right?)).
Jancio
>Masz na my�li por�wnanie tych dwu klock�w? :
>http://www.redrosemusic.com/m1.shtml
>http://www.nysound.com/exec/servlet/CategoryServlet?action=productdetail&itemID=kos-2010-01004&formID=0
>
>No, niez�e jaja. To jest DOK�ADNIE to co mi chodzi�o.
To jest jeszcze zabawne:
Hi-End:
http://www.sakurasystems.com/products/shigacd.html
kontra boombox:
http://forums.vr-zone.com/audiophiles-htpc-corner/344269-diy-cd-transport-shigaclone-story.html
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Zajrzyj na stronďż˝ producenta
Dobrze zoverdriwowanej i/lub z fuzzowanej gitary to nie ma co
kompresowa� -- ona (tj ona + elektornika) ma i tak jedn� g�o�no��.
Klawisze? Je�li "robi� za organy" to te� graj� ca�y czas na tym samym
poziomie (g�o�no�ci), jesli "robi� za fortepian" to owszem, kompresuje
siďż˝ dynamikďż˝.
Zw��szcza sprz�t studyjny o mocy rz�du 120W gra na estradzie.
> Zejdzmy na ziemie, ten sprzet jest dlatego taki tani bo nikt nie
> oglada sie na niuanse, ich po prostu nie slychac w warunkach, do ktorych
> ten
> sprzet jest przeznaczony. To sa konie pociagowe, do pracy w kopalni, a nie
> czystej krwi araby do podziwiania.
A to co napisa�e� opierasz o znane Ci liczby i/lub odsluch. :)
I kosztuje 2000 per wzmacniacz.
>> Zejdzmy na ziemie, ten sprzet jest dlatego taki tani bo nikt nie
>> oglada sie na niuanse, ich po prostu nie slychac w warunkach, do ktorych
>> ten
>> sprzet jest przeznaczony. To sa konie pociagowe, do pracy w kopalni, a
>> nie
>> czystej krwi araby do podziwiania.
>
> A to co napisa�e� opierasz o znane Ci liczby i/lub odsluch. :)
Estradowy sprzet slyszalem nie jeden raz.
Probowalem, niestety nie chwalili sie parametrami - ciekawe czemu? Ale
sprawdzalem tylko jedna sztuke.
Przejdzmy do konkretow.
1. Po raz drugi: zdefiniuj "plaska dynamika".
2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
Cos czuje, ze nagle zlagodnieje Ci pewnosc osadow i uciekniesz w
relatywnosc.
Przejdzmy do konkretow.
1. Po raz drugi: zdefiniuj "plaska dynamika".
2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>1. Po raz drugi: zdefiniuj "plaska dynamika".
W przypadku kompresji nagrania to nie chodzi wprost o dynamikďż˝ ale o
zakres wykorzystywanej dynamiki. Dobrym wska�nikiem mo�e by� stosunek
warto�ci szczytowej g�o�no�ci do warto�ci �redniej. P�aska dynamika to
wska�nik mniejszy ni� jakie� 10dB. Przy czym tak nagrana muzyka cz�sto
jest oceniana subiektywnie jako "dynamiczne brzmienie" ;-)
>2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
Przypuszczam, �e oko�o 10-30dB dla rocka i 20-50dB dla muzyki
klasycznej.
>3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
Zobacz:
http://en.wikipedia.org/wiki/Loudness_war
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Przechodzisz sam siebie.
Poza pocz�tkiem i ko�cem utworu <12dB
> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB (20dB to
ju� ca�kiem du�o poziom min to ledwie 10% poziomu max)
Przy muzyce powa�nej 12-70dB (najcz�ciej 15-35dB).
Np I cz�� V Symfonii Bethowena (�eby u�y� znanego kawa�ka). Tutti na
ko�cu tej cz�ci to spokojnie 110dB, najchichsze fragmenty to ok 60-70dB
-- dynamika na koncercie 40-50dB. Na nagraniach zwykle sporo mniej (bo
inaczej by si� nie da�o w nieaudifilskich warunkach s�ucha� -- poziom
szumu t�a to 40dB, poziom g�rny "kuchennego s�uchania" 80dB, pianissimo
na 2 drewnach 10dB poni�ej t�a -- nie by�oby s�ycha�).
> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
> Cos czuje, ze nagle zlagodnieje Ci pewnosc osadow i uciekniesz w
> relatywnosc.
>
Czemu?
>>>2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>>
>> Przypuszczam, �e oko�o 10-30dB dla rocka i 20-50dB dla muzyki
>> klasycznej.
>
>Przechodzisz sam siebie.
Komentarz ad personam zamiast wypowiedzi merytorycznej sugeruje, �e
nie mogďż˝ liczyďż˝ na dyskusjďż˝ z Twojej strony.
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Bo?
Bo rece opadaja - Tobie nie?
Wiecie chlopcy ile to jest 10dB?
>Bo rece opadaja - Tobie nie?
>
>Wiecie chlopcy ile to jest 10dB?
Tak. I wiem, jak zmierzy� dynamik� wg podanej wcze�niej definicji. I
wiem, jakie warto�ci dynamiki maj� r�ne moje p�yty.
A Ty masz coďż˝ do powiedzenia w temacie? Jakie sďż˝ Twoje odpowiedzi na
zadane pytania? Jako� w�tpi�, �e uzyskam z Twojej strony jakiekolwiek
definicje i liczby zamiast poj�kiwania :-(
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Rozumiem. Studyjny musi kosztowaďż˝ 20000 per wzmacniacz... A ten co
kosztuje mniej to nie jest studyjny (mimo, �e ma zupe�nie nieestradow�
moc typu 120W i tylko 2 kana�y)
>>> Zejdzmy na ziemie, ten sprzet jest dlatego taki tani bo nikt nie
>>> oglada sie na niuanse, ich po prostu nie slychac w warunkach, do
>>> ktorych ten
>>> sprzet jest przeznaczony. To sa konie pociagowe, do pracy w kopalni,
>>> a nie
>>> czystej krwi araby do podziwiania.
>>
>> A to co napisa�e� opierasz o znane Ci liczby i/lub odsluch. :)
>
> Estradowy sprzet slyszalem nie jeden raz.
A studyjny?
pzdr
Zatem nie rozumiesz.
Moglbys podkrecic jasnosc wypowiedzi?
>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>
> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
Chyba na bootlegach.
> (20dB to ju� ca�kiem du�o poziom min to ledwie 10% poziomu max)
Przy skali liniowej.
> Przy muzyce powa�nej 12-70dB (najcz�ciej 15-35dB).
>
> Np I cz�� V Symfonii Bethowena (�eby u�y� znanego kawa�ka). Tutti na
> ko�cu tej cz�ci to spokojnie 110dB, najchichsze fragmenty to ok
> 60-70dB -- dynamika na koncercie 40-50dB. Na nagraniach zwykle sporo mniej
> (bo inaczej by si� nie da�o w nieaudifilskich warunkach s�ucha� -- poziom
> szumu t�a to 40dB, poziom g�rny "kuchennego s�uchania" 80dB, pianissimo na
> 2 drewnach 10dB poni�ej t�a -- nie by�oby s�ycha�).
>
>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>
> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe tez -
jakim programem mierzyles?
Moglbys podkrecic jasnosc wypowiedzi?
>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>
> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
Chyba na bootlegach.
> (20dB to ju� ca�kiem du�o poziom min to ledwie 10% poziomu max)
Przy skali liniowej.
> Przy muzyce powa�nej 12-70dB (najcz�ciej 15-35dB).
>
> Np I cz�� V Symfonii Bethowena (�eby u�y� znanego kawa�ka). Tutti na
> ko�cu tej cz�ci to spokojnie 110dB, najchichsze fragmenty to ok
> 60-70dB -- dynamika na koncercie 40-50dB. Na nagraniach zwykle sporo mniej
> (bo inaczej by si� nie da�o w nieaudifilskich warunkach s�ucha� -- poziom
> szumu t�a to 40dB, poziom g�rny "kuchennego s�uchania" 80dB, pianissimo na
> 2 drewnach 10dB poni�ej t�a -- nie by�oby s�ycha�).
>
>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>
> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe tez -
jakim programem mierzyles?
Utw�r zaczyna si� i zanika do poziomu t�a.
>
>>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>>
>> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
>
> Chyba na bootlegach.
A my�lisz �e ile jest?
poziom �redni ok. 100dB (trzeba w ucho krzycze� �eby co� powiedzie�).
Uderzenia ok. 120dB (pr�g rozr�nienia g�o�niej-ciszej).
>
>> (20dB to ju� ca�kiem du�o poziom min to ledwie 10% poziomu max)
>
> Przy skali liniowej.
Tak. Przy logarymicznej to 20dB to 20dB (czyli 2B)
W przypadku mocy to 100x r�nicy.
>
>> Przy muzyce powa�nej 12-70dB (najcz�ciej 15-35dB).
>>
>> Np I cz�� V Symfonii Bethowena (�eby u�y� znanego kawa�ka). Tutti na
>> ko�cu tej cz�ci to spokojnie 110dB, najchichsze fragmenty to ok
>> 60-70dB -- dynamika na koncercie 40-50dB. Na nagraniach zwykle sporo
>> mniej (bo inaczej by si� nie da�o w nieaudifilskich warunkach s�ucha�
>> -- poziom szumu t�a to 40dB, poziom g�rny "kuchennego s�uchania" 80dB,
>> pianissimo na 2 drewnach 10dB poni�ej t�a -- nie by�oby s�ycha�).
>>
>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>
>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>
> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe
> tez - jakim programem mierzyles?
\SK
Wg Ciebie nie mo�e kosztowa� 2000 per wzmacniacz...
Zdefiniuj sprzet studyjny.
No a jesli takie zaczynanie sie utworu to jego 30%?
>>>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>>>
>>> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
>>
>> Chyba na bootlegach.
>
> A my�lisz �e ile jest?
>
> poziom �redni ok. 100dB (trzeba w ucho krzycze� �eby co� powiedzie�).
> Uderzenia ok. 120dB (pr�g rozr�nienia g�o�niej-ciszej).
Definicje dynamiki przyjales sobie max/avg?
>>> (20dB to ju� ca�kiem du�o poziom min to ledwie 10% poziomu max)
>>
>> Przy skali liniowej.
>
> Tak. Przy logarymicznej to 20dB to 20dB (czyli 2B)
>
> W przypadku mocy to 100x r�nicy.
Stosunek nie roznica.
>>> Przy muzyce powa�nej 12-70dB (najcz�ciej 15-35dB).
>>>
>>> Np I cz�� V Symfonii Bethowena (�eby u�y� znanego kawa�ka). Tutti na
>>> ko�cu tej cz�ci to spokojnie 110dB, najchichsze fragmenty to ok
>>> 60-70dB -- dynamika na koncercie 40-50dB. Na nagraniach zwykle sporo
>>> mniej (bo inaczej by si� nie da�o w nieaudifilskich warunkach s�ucha� --
>>> poziom szumu t�a to 40dB, poziom g�rny "kuchennego s�uchania" 80dB,
>>> pianissimo na 2 drewnach 10dB poni�ej t�a -- nie by�oby s�ycha�).
>>>
>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>
>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>
>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe
>> tez - jakim programem mierzyles?
Nie mierzyles?
studyjny = do u�ytku w studio, do monitorowania materia�u
Wiesz, ze nie chodzilo o opis przez nazwe, a o zdefiniowanie wymaganymi
parametrami.
Nie bardzo. Tzn. bardzo szybko dochodzi do poziomu "t�a", kt�ry musi si�
zdecydowanie wybijac ponad szum (na koncertach rokowych odpowiednio g�o�ny)
>>>>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>>>>
>>>> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
>>>
>>> Chyba na bootlegach.
>>
>> A my�lisz �e ile jest?
>>
>> poziom �redni ok. 100dB (trzeba w ucho krzycze� �eby co� powiedzie�).
>> Uderzenia ok. 120dB (pr�g rozr�nienia g�o�niej-ciszej).
>
> Definicje dynamiki przyjales sobie max/avg?
min/max. Poziom koncertowy ci�g�ego t�a muzycznego to ok 100dB.
>>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>>
>>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>>
>>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe
>>> tez - jakim programem mierzyles?
>
> Nie mierzyles?
Po co mierzyďż˝ jak sďż˝ gotowce?
np. taki obrazek:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/Otherside-graphic.png
Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac jak
toto zosta�o rozdeptane.
Zabezpieczenia przed z�ym pod��czeniem, odporno�� na przesterowanie,
zwarcie ko�c�wek itp.
Wej�cia w pe�nie zgodne ze standardami (poziomy sygna��w, impedancja,
po��czenia)
THD+N <= 0.2% przy w zakresie mocy 0.01 do 70W (oczywi�cie mo�e by�
szerzej) dla wszystkich(!) cz�stotliwo�ci wzbudzenia od 10Hz do 22KHz.
Mo�na jeszcze dopu�ci� 2 harmoniczn� na poziomie -50dB (0.3% ca�a reszta
poni�ej 0.1%).
Odpowied� cz�stotliwo�ciowa +/-0.3dB od 40Hz do 10KHz i +0.3dB/-0.6dB od
20Hz do 20KHz
Odpowiedďż˝ fazowa < 2 stopnie do 2KHz, < 5 stopni do 20KHz
Przes�uch < -50dB
Przyg�os sieciowy < -90dB
Inne zak��cenia nieharmoniczne i nieintermodulacyjne o dominuj�cej
sta�ej lub skorelowanej z sygna�em cz�stotliwo�ci od 100Hz do 15000KHz
(np. aliasing) < -100dB, w reszcie zakresu < -90dB
Impedancja wyj�ciowa odpowiednia dla obci��enia (rz�du 1/10 obci��enia
lub mniejsza)
Tu nie o koncercie mowa. No wiec co jesli takie zaczynanie sie utworu to
jego 30%?
>>>>>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na koncertach.
>>>>>
>>>>> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
>>>>
>>>> Chyba na bootlegach.
>>>
>>> A my�lisz �e ile jest?
>>>
>>> poziom �redni ok. 100dB (trzeba w ucho krzycze� �eby co� powiedzie�).
>>> Uderzenia ok. 120dB (pr�g rozr�nienia g�o�niej-ciszej).
>>
>> Definicje dynamiki przyjales sobie max/avg?
>
> min/max. Poziom koncertowy ci�g�ego t�a muzycznego to ok 100dB.
No to mowimy o roznych koncertach skoro dla Ciebie poziom koncertowy
ci�g�ego t�a muzycznego ma glosnosc mlota pneumatycznego. Pewnie Cie
zaskocze, ale muzyka rozrywkowa nie zaczyna i nie konczy sie na heavy
metalu.
Zapewniam Cie, ze najcichsze momenty na koncertach Pata Mathenego, Tangerine
Dream, Klausa Schulze, czy nawet Cranberiers sa znacznie cichsze.
>>>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>>>
>>>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>>>
>>>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe
>>>> tez - jakim programem mierzyles?
>>
>> Nie mierzyles?
>
> Po co mierzyďż˝ jak sďż˝ gotowce?
>
> np. taki obrazek:
>
> http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/Otherside-graphic.png
>
>
> Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac jak
> toto zosta�o rozdeptane.
Czyli nie mierzyles.
Paczpan, a o niezawodnosci nic? Poziomie halasu przez wiatraki (wiesz
estradowce maja) generowanym tez?
Jak nie jak tak?
> No wiec co jesli takie zaczynanie sie utworu to
> jego 30%?
Napisa�em.
>
>>>>>>> 2. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na
>>>>>>> koncertach.
>>>>>>
>>>>>> Zale�y od stylu muzyki. Na popowych/rockowych raczej 10~20dB
>>>>>
>>>>> Chyba na bootlegach.
>>>>
>>>> A my�lisz �e ile jest?
>>>>
>>>> poziom �redni ok. 100dB (trzeba w ucho krzycze� �eby co�
>>>> powiedzie�). Uderzenia ok. 120dB (pr�g rozr�nienia g�o�niej-ciszej).
>>>
>>> Definicje dynamiki przyjales sobie max/avg?
>>
>> min/max. Poziom koncertowy ci�g�ego t�a muzycznego to ok 100dB.
>
> No to mowimy o roznych koncertach skoro dla Ciebie poziom koncertowy
> ci�g�ego t�a muzycznego ma glosnosc mlota pneumatycznego.
M�ot pneumatyczny to troch� wi�cej.
> Pewnie Cie
> zaskocze, ale muzyka rozrywkowa nie zaczyna i nie konczy sie na heavy
> metalu.
Nie. Taki poziom do metalu nie jest ograniczony.
> Zapewniam Cie, ze najcichsze momenty na koncertach Pata Mathenego,
> Tangerine Dream, Klausa Schulze, czy nawet Cranberiers sa znacznie cichsze.
Zdefiniuj "znacznie".
BTW. poziomy szczytowe te� s� ni�sze (cz�owiek nie wychodzi przyg�uchy)
-- czy znacznie czy nie znacznie to zale�y od definicji tego "znacznie".
>>>>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>>>>
>>>>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>>>>
>>>>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie,
>>>>> koncertowe tez - jakim programem mierzyles?
>>>
>>> Nie mierzyles?
>>
>> Po co mierzyďż˝ jak sďż˝ gotowce?
>>
>> np. taki obrazek:
>>
>> http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/Otherside-graphic.png
>>
>>
>> Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac
>> jak toto zosta�o rozdeptane.
>
> Czyli nie mierzyles.
No i?
pzdr
By�em ciekaw co tym razem wymy�lisz :)
Wiatrak�w przy mocach rz�du 100W i 2 kana��ch sie nie stosuje. O
niezawodno�ci w sklepie si� nie dowiesz. O zabezpieczeniach (co
przek�ada si� cz�ciowo na niezawodno��) pisa�em.
Tu pomy�ka (za du�o zer): od 0.1 do 70W
>> No wiec co jesli takie zaczynanie sie utworu to jego 30%?
>
> Napisa�em.
Owszem napisales, ze przecietnie dynamika muzyki z plyt to "Rzadko wi�cej
ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)". Jak ma sie to do tych 30%?
>> No to mowimy o roznych koncertach skoro dla Ciebie poziom koncertowy
>> ci�g�ego t�a muzycznego ma glosnosc mlota pneumatycznego.
>
> M�ot pneumatyczny to troch� wi�cej.
http://en.wikipedia.org/wiki/Sound_pressure
Hint:Jack hammer at 1 m
>> Zapewniam Cie, ze najcichsze momenty na koncertach Pata Mathenego,
>> Tangerine Dream, Klausa Schulze, czy nawet Cranberiers sa znacznie
>> cichsze.
>
> Zdefiniuj "znacznie".
Na 100% sa dzwieki slyszalne, majace ponizej 80dB i smialo powiem, ze nawet
mniej - w przypadku muzyki elektronicznej.
>>>>>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>>>>>
>>>>>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>>>>>
>>>>>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie, koncertowe
>>>>>> tez - jakim programem mierzyles?
>>>>
>>>> Nie mierzyles?
>>>
>>> Po co mierzyďż˝ jak sďż˝ gotowce?
>>>
>>> np. taki obrazek:
>>>
>>> http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/Otherside-graphic.png
>>>
>>>
>>> Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac jak
>>> toto zosta�o rozdeptane.
>>
>> Czyli nie mierzyles.
>
> No i?
No i nie wiesz z jaka dynamika sa nagrane Twoje plyty.
Tu akurat nic sie nie da wymyslic, sa studia i "studia".
>> Zapewniam Cie, ze najcichsze momenty na koncertach Pata Mathenego,
>> Tangerine Dream, Klausa Schulze, czy nawet Cranberiers sa znacznie cichsze.
>
>Zdefiniuj "znacznie".
>
Publika musia�aby by� "znacznie" cichsza ;-)
Cranberries to dobry przyk�ad na degeneracj� techniki nagraniowej.
Ostatnie p�yty nie tylko prezentuj� p�ask� dynamik� ale tak�e ostre
u�ycie limitera. Koncert Cranberries w Pary�u w DD wygl�da nieco
lepiej, bo wymagania DD daj� przyzwoity headroom. Oczywi�cie g�o�no��
nagrania idzie ca�y czas na r�wnym poziomie. 20dB mniej, kiedy Dolores
rozmawia z publikďż˝ :-)
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Wiesz, bylem, slyszalem.
> Cranberries to dobry przyk�ad na degeneracj� techniki nagraniowej.
Jakim programem sprawdzasz?
>Jakim programem sprawdzasz?
Cool Edit 2000
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Sciagnalem, uruchomilem, nawet niezle wyglada. Jakiej funkcji uzywasz, by
dokonac tego sprawdzenia? Juz zwykly rzut okiem na wskaznik poziomu dowodzi,
ze skacze on powyzej 20dB np. na plycie Magnetic Fields - a to jeszcze nie
dynamika.
Errata 30dB.
>Sciagnalem, uruchomilem, nawet niezle wyglada. Jakiej funkcji uzywasz, by
>dokonac tego sprawdzenia?
Analyze -> Statistic
Mo�esz ewentualnie do przeliczenia usun�� pocz�tkowe i ko�cowe
wyciszenia, jak radziďż˝ Sebastian.
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Ta sama wikipedia w innym miejscu podaje inaczej :)
Dla por�wnania, najg�o�niejszy zarejestrowany ludzki krzyk to 128dB (z
odleg�o�ci 8st�p i 2 cali),
Poziom wrzasku w szkole podstawowej na przerwie do 110dB, itd.
>
>>> Zapewniam Cie, ze najcichsze momenty na koncertach Pata Mathenego,
>>> Tangerine Dream, Klausa Schulze, czy nawet Cranberiers sa znacznie
>>> cichsze.
>>
>> Zdefiniuj "znacznie".
>
> Na 100% sa dzwieki slyszalne, majace ponizej 80dB i smialo powiem, ze
> nawet mniej - w przypadku muzyki elektronicznej.
Sk�d to wzi��e�?
Szczerze w�tpi� o ile nie jest to koncert typu "filharmonicznego" (czyli
cisza na sali, wszyscy siedz� i s�uchaj� w skupieniu). Poziom
g�o�niejszej rozmowy to 70dB.
>>>>>>>>> 3. Jaka jest Twoim zdaniem przecietnie dynamika muzyki na p�yt.
>>>>>>>>
>>>>>>>> Rzadko wi�cej ni� 18dB. W przypadku pop/rock cz�ciej ~10dB)
>>>>>>>
>>>>>>> Chetnie obmierze pare swoich plyt - specjalnie dla Ciebie,
>>>>>>> koncertowe
>>>>>>> tez - jakim programem mierzyles?
>>>>>
>>>>> Nie mierzyles?
>>>>
>>>> Po co mierzyďż˝ jak sďż˝ gotowce?
>>>>
>>>> np. taki obrazek:
>>>>
>>>> http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/Otherside-graphic.png
>>>>
>>>>
>>>> Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac jak
>>>> toto zosta�o rozdeptane.
>>>
>>> Czyli nie mierzyles.
>>
>> No i?
>
> No i nie wiesz z jaka dynamika sa nagrane Twoje plyty.
A to moje p�yty maj� by� reprezentatywne dla tego co si� dzi� dzieje na
rynku? Sorry, ja mam do�� lich� kolekcj�, ledwie kilkaset p�yt, w tym
wiele dosyďż˝ starych (1992, 1993) a i wiele raczej moncno nietypowych (w
og�le u nas niesprzedawanych).
W czasach gdy kr�lowa�y kasety, owszem, przy okazji przegrywania lub
przygotowywania materia�u patrzy�em na poziom dbV i jego zr�nicownie. I
wtedy wida� by�o, �e jest cz�sto niezbyt wielkie a materia� analogowy
jest przesterowany o 5-6dB (wi�cej i tak ju� ta�ma nie przenosi�a) i
skompresowany.
Gdy nagrywa�em zgodnie ze sztuk� wprost ze �r�d�a (komputer/elektornika)
to m�j materia� by� tak 10dB "cichszy" od nagranego komercyjnie, mimo �e
m�j materia� by� na przyzwoitych ta�mach typu II (chromowe) lub IV (tzw.
metalowe) a nie na zwyk�ych (type I) i zgdnie ze sztuk� materia� m�g�by
by� o 2-4dB "g�o�niejszy". Czyli 12-14dB "gdzie� gin�o". A to by�o
na�cie lat temu.
Minimum/Maximum RMS Powrer? Nawet po wycieciu jestescie koledzy w
straszliwym bledzie.
Owszem i nie tylko w filharmonii tak sie dzieje. Widze, za masz wyobrazenie,
ze kazdy koncert to ciagly ryk miliona gardel.
>>>>> Po pierwsze wida� niezbyt wielk� dynamik� orygina�u po drugie widac
>>>>> jak
>>>>> toto zosta�o rozdeptane.
>>>>
>>>> Czyli nie mierzyles.
>>>
>>> No i?
>>
>> No i nie wiesz z jaka dynamika sa nagrane Twoje plyty.
>
> A to moje p�yty maj� by� reprezentatywne dla tego co si� dzi� dzieje na
> rynku?
Tego co sie dzieje na rynku tez nie wesz.
>Minimum/Maximum RMS Powrer?
Nie :-)
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Och, jak zatem?
>>>Minimum/Maximum RMS Powrer?
>>
>> Nie :-)
>
>Och, jak zatem?
Tak jak opisa�em, zanim skomentowa�e� to okre�leniami "przechodzisz
sam siebie" i "rece opadaja". Przeczytaj jeszcze raz, mo�e za�apiesz,
co komentowa�e�. LOL
--
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski