Philips CD614. Sprzet to wiekowy - cos ponad 10lat.. Cena jednak wielce
zachecajaca. 130zl za sprawny odtwarzacz, w niezlym stanie (bez rys,
jedynie miejscami poprzecierane przyciski) i to jeszcze z pilotem.
Postanowilem zweryfikowac czy naped CDM4 zasluguje na swoje opinie.
Jako przetwornik zastosowano TDA1543 (ekonomiczna odmiana TDA1541A) - w
parametrach wrecz katastrofa, ale brzmienie ma calkiem niezle -
dynamiczne. Z zalozenia jednak Philips mial sluzyc mi jako transport wiec
natychmiast podlaczylem go poprzez wyjscie cyfrowe z zewn. przetwornikiem
("rasowany" Cambridge DAC3).
Mam nadzieje ktos z was pamieta moj post o roznicach w wyjsc cyfrowych
(Denon cd785 oraz Terratec DMX 6fire). Przypomne ze w tescie tym Denon
wypadl troche slabiej pod wzgledem pasma przenoszenia (poparte pomiarami).
Wyniki z Philipsa pokrywaja sie idealnie z tymi z Terrateca (przy czym
Terratec podlaczony byl Toslinkiem , a Philips po coaxialu), co prowadzi
mnie do stwierdzenia iz to te sa prawidlowe, a Denon cos popsul, lub po
prostu nie lubi sie z moim przetwornikiem (byc moze za sprawa zegara
taktujacego). Brzmieniowo rowniez byly jak dla mnie nie do odroznienia
(bezposrednie porownanie przelacznikiem na DACu).
Wracajac jednak do samego CDM4.
Zrobil na mnie ogromne wrazenie. Bylem chyba pierwszym ktory otworzyl ten
10cio letni naped. Przeczyscilem go profilaktycznie gdyz wczesniej tez nie
mial zadnych problemow z odczytem.
I do testow ...
Uwage moja zwrocila ogromna czulosc na wszelkie drgania. Wystarczy lekko
puknac, a efekt slychac na glosnikach. Dzieje sie tak zapewne za sprawa
konstrukcji soczewki ktora porusza sie w polu magnetycznym. Druga
niedogodnoscia jest lekko szumiacy krazek dociazajacy plyte - zdaje sie iz
wymaga przesmarowania.
Poza tym same pozytywne uwagi. Naped przeczytal wszystko co mu
zaserwowalem. Wlacznie z najstarszymi i najgorszymi CD-Rami jakie
posiadalem, niezaleznie od koloru i stopnia porysowania. Wrazenia nie robi
tez na nim porysowane CDRW nagrywane z 12x predkoscia - ponownie odczyt
bez zajakniecia. W koncu wzialem jeden z darmowych krazkow z jakiejs
gazety po czym zorganizowalem mu wycieczke po podlodze. Tak przygotowanym
krazkiem poczestowalem Philipsa. Gra ! Przeskakiwal tylko w jednym
miejscu, przy czym i tak poradzil sobie stukrotnie lepiej niz komputerowy
naped Plextora.
I tytulem komentarza:
Nie nalezy sie obawiac starego sprzetu, szczegolnie ze jak widac potrafi
oferowac osiagi lepsze niz wiekszosc nowoczesnych urzadzen. Z
doswiadczenia wiem iz brzmieniowo rowniez nie ustepuje nowoczesnym
napedom. Przykladem niechaj beda wlasnie napedy Philipsa jeszcze sprzed
czasow Marantza. Odtwarzacze na TDA1541A naprawde urzekaja brzmieniem.
Pozdrawiam
--
Mikołaj Gliński - gLiNa
gli...@NOSPAMsilesianet.pl
GG: 810761 / ICQ: 17403689
Sprzed czasow Marantza, czyli jeszcze wtedy gdy Philips byl niezalezna
firma i produkowal Hifi na wlasna reke.
M.
Użytkownik "gLiNa" <gli...@NOSPAMsilesianet.pl> napisał w wiadomości
news:b72b3a$so9$1...@nemesis.news.tpi.pl...
A to mnie zaskoczyles. Otarlem sie o kupno pare miesiecy temu ..
I az do twojego dzisiejszego posta plulem sobie w brode ze go nie kupilem.
Jestes absolutnie przekonany ze to CDM9 ? Na pewno nie CDM12 ?
Audiomeca Mephisto uzywa dokladnie tego samego CDM9 (w zwyklej
przemyslowej wersji, nie tej profesjonalnej).
Coby podtrzymac jeszcze moj entuzjazm na temat CDM4 ..
Wzis wzialem plytke z jakiejs gazety po czym nozykiem wycialem 16
podluznych, bardzo glebokich rys wzdluz promienia krazka. Philips nawet
sie nie zawachal przy odczycie.
Zaden z moich napedow w PC nawet nie widzi plytki. Mam Plextora i TEACa.
Użytkownik "tashi" <ta...@wp.pl>
> Ja mam PHILIPSA CD 931 oparty na napedzie CDM 9 i niestety nie moge
> podzielic entuzjazmu kolegi.
> Co prawda odtwarzacz gra przyzwoicie, brzmieniowo raczej neutralnie - ale
> wbrew "legendarnosci" napedu (montowanego w drogich konstrukcjach np.
> wadiowych) - ma klopoty z czytaniem wileu CD-RW, porysowane plyty
sprawiaja
> mu klopot, a wielu nagrywanych na PC wcale nie czyta.
Ja tak tylko krotko bardzo.
Mam Philipsa CD951, kupiony nowy w 1996.
I zadziwia mnie caly czas. Czyta wszystko co mu
wrzuce. Nie ma problemu z CD-RW, czyta wszystkie
kolory CD-R, mocno porysowane plyty.
Jak do tej pory mialem slownie jeden przypadek
odrzucenia nagranej plyty i do dzisiaj nie wiem
dlaczego. Moze sie juz starzeje:) Tzn. CD nie ja.
--
pozdrawiam,
TeQuila
mailto:choch...@yahoo.com
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl