Cz�sto w katalogach r�nych producent�w widuje si� g�o�niki maj�ce po
16-20cm �rednicy, kt�re opisane s� jako woofery lub niskotonowe. Albo w
kolumnach, nawet drogich (10-20 tys. z� szt), widuje si� g�o�niki o
�rednicach 16cm a pasmo przenoszenia podaje si� od np. 28 Hz.. Jak to
mo�liwe? Nie s�dz� aby w tej klasie cenowej producenci robili ludzi w konia
i mieli na my�li nieliniowo�� charakterystyki na poziomie 20dB.
"Marek" <mare...@spam.interia.pl> wrote in message
news:hn3sdn$4s3$1...@newsfeed.net.icm.edu.pl...
> Witam,
>
> Cz�sto w katalogach r�nych producent�w widuje si� g�o�niki maj�ce po
> 16-20cm �rednicy, kt�re opisane s� jako woofery lub niskotonowe. Albo
> w kolumnach, nawet drogich (10-20 tys. z� szt), widuje si� g�o�niki o
> �rednicach 16cm a pasmo przenoszenia podaje si� od np. 28 Hz.. Jak to
> mo�liwe?
Liczy siďż˝ sumaryczna powierzchnia membrany. Jesli tych glosnikow jest
wystarczaj�co duzo w zestawie, i na dodatek w odpowiednio
zaprojektowanej obudowie w technologii bass-reflex, to owszem, jest to
mozliwe, choc pewnie przy tych 28 Hz to juz ledwo co slychac niestety.
Wstawilem sobie niedawno do biura Jamo C607 (1 glosnik 15cm
sredniotonowy i 2 glosniki 15cm niskotonowe) i musze przyznac ze basy
maja calkiem przyzwoite choc przy tych swoich katalogowych 32 Hz to juz
ledwo zipia. Do sluchania muzyki to wystarczy, a do porz�dnego kina
domowego to i tak subwoofer potrzebny, bez wzgledu na to co kolumny
potrafiďż˝.
> Nie s�dz� aby w tej klasie cenowej producenci robili ludzi w konia i
> mieli na my�li nieliniowo�� charakterystyki na poziomie 20dB.
R�nie z tym bywa. Jesli producent nie podaje jakiego zakresu +/- dB
tyczy sie podane pasmo przenoszenia, to niestety trzeba sie liczyc z
tym, ze jest to odchylenie na poziomie 10dB, czyli o kant dupy pot�uc.
Wiekszosc renomowanych producentow podaje pasmo dla nieliniowosci na
poziomie +/- 3dB.
Pozdr.
Pete
Mog�. Po pierwsze liczy si� obj�to�� przepompowywanego powietrza -- jak
masz skok kilka centymetr�w to i mo�na sporo basu wycisn��.
Po drugie liczy si� te� efektywno�� -- przy niskiej efektywno�ci kolumny
mo�esz mie� �atwiej g��boki bas, tylko mocniejszego wzmacniacza potrzeba
-- na zwrotnicy wyr�wnasz wy�sze sk�adowe (zbijaj�c je w d�). Byle
tylko maksymalnych mocy nie przekroczyďż˝
No i mo�na zestawi� wiele g�o�nik�w -- ka�dy z osobna slabowity ale
razem ju� ca�kiem mocne.
Zreszt� zobacz -- malutkie g�o�niczki w s�uchawkach mog� schodzi� do
20Hz a s� przecie� mikre -- r�nica taka, �e z odleg�o�ci metra poziom
promieniowania jest znikomy.
Do tego wszystkiego trzeba pami�tac o takich rzeczach jak bass reflex --
mo�na tym obni�y� najni�sz� cz�stotliwo�� promieniowan� na poziomie -3dB
(czy -6dB jak niekt�rzy podaj�). Za to kosztem szybszego spadku poni�ej
tej granicznej cz�stotwliwo�ci (zamiast 12dB/oct ~18dB/oct). To jest
istotne, bo g�o�nik gra w pomieszczeniu -- np g�o�nik o cz�stotliwo�ci
granicznej 40Hz i o spadku poni�ej tej cz�stotliwo�ci 12dB/oct, w
pomieszczeniu ok 18m^2 i wysoko�ci rz�du 270cm zagra p�asko do 20Hz (o
ile nie b�dzie okropnie zniekszta�aca�) bo takie pomieszczenie poni�ej
tych 40Hz podbija bas w�a�nie 12dB/oct. A bass-reflex o granicznej rz�du
30Hz zagra mniejszym najni�szym basem za to wi�kszym (podbitym) basem ok
30Hz.
pzdr
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
http://www.tajga.org -- (some photos from my travels)
Hmmm... mo�e wyjawi� sk�d mam w�tpliwo�ci. Ot� w podr�czniku do budowy
kolumn g�o�nikowych (plus jaki� poradnik) matematycznie wykazywano, �e na
ma�ej membranie nie da si� tego osi�gn��, Chodzi o to, �e mniejsze g�o�niki
maj� wy�ej cz�stotliwo�� rezonansow�, poni�ej kt�rej nic nie s�ycha� w
przybli�eniu. Do tego obudowa z bass-reflex'em podnosi cz�stotliwo��
rezonansowďż˝. Nie wspomnďż˝ o obudowach zamknietych gdzie jeszcze gorzej to
wygl�da.
Z drugiej za� strony widuj� kolumny, kt�re s� ma�e a w parametrach maj�
napisane, �e basy s�... Sprzeczno�� powstaje. Z kolei czyta�em gdzie�, �e
ma�e, nowoczesne g�o�niki maj� du�o wi�kszy skok ni� mieli to ich
poprzednicy. Ponoďż˝ w tym tkwi tajemnica.
> Wstawilem sobie niedawno do biura Jamo C607 (1 glosnik 15cm sredniotonowy
> i 2 glosniki 15cm niskotonowe) i musze przyznac ze basy maja calkiem
> przyzwoite choc przy tych swoich katalogowych 32 Hz to juz ledwo zipia.
> Do sluchania muzyki to wystarczy, a do porz�dnego kina domowego to i tak
> subwoofer potrzebny, bez wzgledu na to co kolumny potrafiďż˝.
Oj - z tym si� nie zgadzam. Mia�em kolumny jakie� tam do kina domowego.
Kupi�em subwoofer 125W RMS lecz przy �rednio g�o�nym s�uchaniu zaczyna�
zniekszta�ca� (pok�j ma 35m). Wymieni�em go na 500W w RMS i jako� tam dawa�
sobie rad� cho� gdy czasem mia�em jazd� na co� g�o�niejszego - r�wnie�
zaczyna� zniekszta�ca�. Wkurzy�em si� i samodzielnie zbudowa�em kolumny z
g�o�nikami 32 cm dla toru niskiego. To wszystko w porz�dnej obudowie, kt�r�
stanowi konstrukcja budynku. Efekt jest taki, �e subwoofer zosta� kompletnie
zag�uszony basami z tych kolumn. Nie u�ywam go w og�le - trzymam go wraz z
innymi rupieciami. Bas jest tak pot�ny, �e potrafi wn�trzno�ci w rezonans
wprawi� przy kawa�kach Clanad'u lub Yello. Nie wspomn�, �e nast�pi�
drastyczny skok jako�ci basu. To co daje wzmacniacz sam z siebie nawet nie
da si� por�wna� z zestawami z subem. M�wi si�, �e ucho ludzle nie rozr�nia
lokalizacji niskich ton�w. Jednak�e po zrezygnowaniu z sub'a zupe�nie
inaczej odbieram instrumenty, kt�re graj� jednocze�nie w niskich i np.
�rednich tonach. Nie ma efektu w�dr�wki d�wi�ku po scenie akustycznej gdy
instrument zmienia tonacj�. Strasznie psu�o to przyjemno�� s�uchania.
> R�nie z tym bywa. Jesli producent nie podaje jakiego zakresu +/- dB
> tyczy sie podane pasmo przenoszenia, to niestety trzeba sie liczyc z tym,
> ze jest to odchylenie na poziomie 10dB, czyli o kant dupy pot�uc.
> Wiekszosc renomowanych producentow podaje pasmo dla nieliniowosci na
> poziomie +/- 3dB.
Zwykle w tych drogich kolumnach podaje siďż˝ poziom zafalowania
charakterystyki w zadanym zakresie. Tyle tylko uchem tego nie sprawdzďż˝. Nie
wiem czy mo�na ufa� takim informacjom.
A co z wysokim rezonansem ma�ych g�o�nik�w? Czy 10 g�o�nik�w z pasmem
przenoszenia od np. 50Hz da niski bas np. 35Hz? Chyba nie? Przynajmniej tak
g�osi teoria.
> Po drugie liczy si� te� efektywno�� -- przy niskiej efektywno�ci kolumny
> mo�esz mie� �atwiej g��boki bas, tylko mocniejszego wzmacniacza
> potrzeba -- na zwrotnicy wyr�wnasz wy�sze sk�adowe (zbijaj�c je w d�).
> Byle tylko maksymalnych mocy nie przekroczyďż˝
> No i mo�na zestawi� wiele g�o�nik�w -- ka�dy z osobna slabowity ale razem
> ju� ca�kiem mocne.
Nie zrozumia�em do ko�ca. Mia�em kolumny o do�� niskiej efektywno�ci: 82dB z
g�o�nikami 20cm. Bas by� �aden. Zrobi�em sobie sam kolumny. W torze
niskotonowym da�em g�o�nik 32cm. Efektywno�� kolumny jest na poziomie 91dB.
Bas jest pot�ny. Nic specjalnego nie robi�em. Najpierw samodzielnie
g�o�niki pomierzy�em a potem w optymalnych cz�stotliwo�ciach policzy�em
zwrotnice i tyle... Nawet niczego dostraja� nie musia�em. Kolumny maj�
obj�to�� 220l z tego co pami�tam i s� asymetryczne aby rezonans�w nie by�o.
Jak wi�c takie moje obserwacje odnie�� do w/w ?
> Zreszt� zobacz -- malutkie g�o�niczki w s�uchawkach mog� schodzi� do 20Hz
> a s� przecie� mikre -- r�nica taka, �e z odleg�o�ci metra poziom
> promieniowania jest znikomy.
Pole bliskie to inna para kaloszy. Tego nie omawiajmy.
> Do tego wszystkiego trzeba pami�tac o takich rzeczach jak bass reflex --
> mo�na tym obni�y� najni�sz� cz�stotliwo�� promieniowan� na poziomie -3dB
> (czy -6dB jak niekt�rzy podaj�).
Obni�y�? Obudowa podwy�sza rezonans przecie� o ile za�o�y�, �e projektujemy
obudowďż˝ o dobroci <1 (0.5 do 0.707 w praktyce).
> Za to kosztem szybszego spadku poni�ej tej granicznej cz�stotwliwo�ci
> (zamiast 12dB/oct ~18dB/oct). To jest istotne, bo g�o�nik gra w
> pomieszczeniu -- np g�o�nik o cz�stotliwo�ci granicznej 40Hz i o spadku
> poni�ej tej cz�stotliwo�ci 12dB/oct, w pomieszczeniu ok 18m^2 i wysoko�ci
> rz�du 270cm zagra p�asko do 20Hz (o ile nie b�dzie okropnie
> zniekszta�aca�) bo takie pomieszczenie poni�ej tych 40Hz podbija bas
> w�a�nie 12dB/oct. A bass-reflex o granicznej rz�du 30Hz zagra mniejszym
> najni�szym basem za to wi�kszym (podbitym) basem ok 30Hz.
Chwilunia ... z tego co wiem to poni�ej f rezonansowej g�o�nik praktycznie
nie gra. Spadek charakterystyki ma wyk�adniczy charakter.
http://www.scan-speak.dk/datasheet/22w_4851t00.htm
Tylko, że tutaj : Max mech. excursion +/- 14 mm, a to już trochę
jest. Efektywność taka no dość wysoka, ale normalnie takie potwory
mają niską, bo większa część cewki znajduje się poza szczeliną. Ten to
mocno drogi stworek.
>Tylko, �e tutaj : Max mech. excursion +/- 14 mm, a to ju� troch�
>jest. Efektywno�� taka no do�� wysoka, ale normalnie takie potwory
>maj� nisk�, bo wi�ksza cz�� cewki znajduje si� poza szczelin�. Ten to
>mocno drogi stworek.
W�a�nie przeanalizowa�em parametry. G�o�nik ma 20cm i mimo to nazywa si�
"woofer" wi�c reprezentuje doskona�y przyk�ad tego o czym m�wi�. Zaskakuje
mnie bardzo niska cz�stotliwo�� rezonansowa - robi wra�enie. No i tylko -5dB
przy 40Hz. Czyli to potwierdza, �e ma�a �rednica lecz du�y skok membrany da
basy?
Cena faktycznie wysoka... Z ciekawo�ci spytam, mo�e b�dziesz mia�
przemy�lenia i na ten temat: czy w zwi�zku z cen� takiego g�o�nika oraz jego
ekstremalnymi warunkami pracy nie warto zastosowa� du�ego i ta�szego
g�o�nika (je�li oczywi�cie mamy tyle miejsca) ?
Myślę, że firma jest na poziomie, poza tym kosztowało trochę
dopracowanie układu magnetycznego i zawieszenia, żeby to działało.
Dobranie parametrów T-S też takie, żeby go zamknąć w małej obudowie
albo z membraną bierną. To może dać mały, mocny, nisko schodzący
subwooferek, albo niewielką kolumnę o wyrównanym brzmieniu i szerokim
paśmie (tutaj trzeba sięgnąć po jeszcze 2 głośniki na kolumnę
praktycznie). Takie rzeczy kosztują... Ale jeśli jest dużo miejsca, to
znajdzie się na pewno konstrukcje o większej efektywności, działające
w dużych BR o lepszym impulsie. (Nie)stety - rozmiar.
Ja u siebie zastosowałem głośniki Visatona, sekcja niskotonowa :
http://www.visaton.de/en/chassis_zubehoer/tiefton/w250s_8.html
W250S, taki "klasyczny". Bas jest raczej szybki, nie pasowałby do
kina. Plus, że mam wzmacniacz NADa, wypadkowa jest więc akurat.
Niestety to juz kolo 70L BR.
Rezonans to zależy od masy drgającej i od podatności jej zawieszenia. Są
robione stosunkowo nieduże głośniki ze stosunkowo niskim rezonansem.
To czego nie da się połączyć to głośnik o małej pompowanej objętości,
dużym rozciągnięciu pasma i wysokiej efektywności. 2 z 3 powyższych mieć
można.
Ale nie należy mylić powierzchni głośnika z jego pompowaną objętością --
bardzo ważny jest również skok.
Kiedyś (lata 60te lub 50te) ElectroVoice zrobiło głośnik 30" (75cm),
lądowało toto w o takich kolumnach (zwały się PATRICIAN 800):
http://savantaudio.com/evp800.html
Tylko ten głośnik ma marny skok (ok 4mm), w dodatku małą tolerancję na
moc -- w efekcie współczesny głośnik 32cm schodzi niżej i z większą mocą.
> Czy 10 głośników z pasmem
> przenoszenia od np. 50Hz da niski bas np. 35Hz? Chyba nie? Przynajmniej
> tak głosi teoria.
Jeśli wzmacniacz da radę napędzić 10 głośników (równolegle) to dadzą --
35Hz to tylko ok pół oktawy niżej niż 50Hz. W zamkniętej obudowie poziom
będzie niższy o ok 6dB. Tą 6dB górkę powyżej tych dolnych częstotliwości
trzebaby zbić na zwrotnicy. Tracisz 6dB efektywności w stosunku do
takiej samej kolumny schodzącj do 50Hz.
>
>> Po drugie liczy się też efektywność -- przy niskiej efektywności
>> kolumny możesz mieć łatwiej głęboki bas, tylko mocniejszego
>> wzmacniacza potrzeba -- na zwrotnicy wyrównasz wyższe składowe
>> (zbijając je w dół). Byle tylko maksymalnych mocy nie przekroczyć
>> No i można zestawić wiele głośników -- każdy z osobna slabowity ale
>> razem już całkiem mocne.
>
> Nie zrozumiałem do końca. Miałem kolumny o dość niskiej efektywności:
> 82dB z głośnikami 20cm. Bas był żaden. Zrobiłem sobie sam kolumny. W
> torze niskotonowym dałem głośnik 32cm.
Ale ten głośnik nie miał tego samego kształtu charakterystyki co ten 20cm?
> Efektywność kolumny jest na
> poziomie 91dB. Bas jest potężny. Nic specjalnego nie robiłem.
Poza tym, że założyłeś głośnik o innej charakterystyce :)
> Najpierw
> samodzielnie głośniki pomierzyłem a potem w optymalnych
> częstotliwościach policzyłem zwrotnice i tyle... Nawet niczego dostrajać
> nie musiałem. Kolumny mają objętość 220l z tego co pamiętam i są
> asymetryczne aby rezonansów nie było. Jak więc takie moje obserwacje
> odnieść do w/w ?
>
>> Zresztą zobacz -- malutkie głośniczki w słuchawkach mogą schodzić do
>> 20Hz a są przecież mikre -- różnica taka, że z odległości metra poziom
>> promieniowania jest znikomy.
>
> Pole bliskie to inna para kaloszy. Tego nie omawiajmy.
>
>> Do tego wszystkiego trzeba pamiętac o takich rzeczach jak bass reflex
>> -- można tym obniżyć najniższą częstotliwość promieniowaną na poziomie
>> -3dB (czy -6dB jak niektórzy podają).
>
> Obniżyć? Obudowa podwyższa rezonans przecież o ile założyć, że
> projektujemy obudowę o dobroci <1 (0.5 do 0.707 w praktyce).
Ale mówimy nie o rezonansie głośnika tylko o najniższej częstotliwości
promieniowanej, nie niżej niż -3dB. W przypadku bass-refleks poprawiasz
rozciągnięcie pasma poprzez odpowiednio niskie zestrojenie
częstotliwości rezonansowej samego bass-reflex (układu obudowa-otwór)
ale kosztem jego ostrzejszego obcięcia poniżej.
>> Za to kosztem szybszego spadku poniżej tej granicznej częstotwliwości
>> (zamiast 12dB/oct ~18dB/oct). To jest istotne, bo głośnik gra w
>> pomieszczeniu -- np głośnik o częstotliwości granicznej 40Hz i o
>> spadku poniżej tej częstotliwości 12dB/oct, w pomieszczeniu ok 18m^2 i
>> wysokości rzędu 270cm zagra płasko do 20Hz (o ile nie będzie okropnie
>> zniekształacał) bo takie pomieszczenie poniżej tych 40Hz podbija bas
>> właśnie 12dB/oct. A bass-reflex o granicznej rzędu 30Hz zagra
>> mniejszym najniższym basem za to większym (podbitym) basem ok 30Hz.
>
> Chwilunia ... z tego co wiem to poniżej f rezonansowej głośnik
> praktycznie nie gra. Spadek charakterystyki ma wykładniczy charakter.
Chwilunia, nasze ucho (i skala decybelowa) jest logarytmiczna, spadek
wykładniczy to spadek o stałą liczbę decybeli na oktawę. Dla głośnika w
obudowie zamkniętej czy w nieskończonej odgrodzie to 12dB/okt.
Za to w pomieszczeniu, poniżej jego najniższego modu rezonansowego (dla
pomieszczeń mieszkalnych zwykle ok 30-40Hz) ciśnienie akustyczne ze
źródła monopolowego (czyli obudowa zamknięta) rośnie 12dB/okt wraz z
obniżaniem częstotliwości. Ten wzrost dla bardzo niskich częstotliwości
jest w końcu ograniczany stratami przez ściany i wszelkie szpary, ale
efekt jest taki, że głośnik w obudowie zamkniętej o częstotliwości
granicznej dobranej do pomieszczenia będzie promieniował płasko baaardzo
głęboko.
W przypadku bas-refleks, jako że poniżej częstotliwości rezonansowej
układu obudowa-otwór promieniowanie głośnika i otworu coraz mocniej się
znosi to mamy 24bB/okt spadku, tak więc najniższe basy i tak w końcu
uciekną.
Bo basy daje objętość pompowanego powietrza a nie sama powierzchnia
membrany -- objętośc czy powierzchnia razy skok
>
> Cena faktycznie wysoka... Z ciekawości spytam, może będziesz miał
> przemyślenia i na ten temat: czy w związku z ceną takiego głośnika oraz
> jego ekstremalnymi warunkami pracy nie warto zastosować dużego i
> tańszego głośnika (jeśli oczywiście mamy tyle miejsca) ?
Tylko, żeby ten większy i tańszy miał wystarczająco małe zniekształcenia
i wystarczająco wyrównaną charakterystykę. I odpowiednią tolerancję
mocy. Bo przecież są również głośniki podobne rozmiarowo i
parametrycznie, ale tańsze -- tylko np. mają większe zniekształcenia,
bardziej krzywą charakterytsykę, itd...
Niestety parametr zniekształceń nieliniowych i intermodulacyjnych nie jest
podawany nawet przez najlepsze firmy jak widzę... Z intermodulacją zresztą
nie da się za bardzo walczyć. Ja to rozwiązałem tak, że niskotonowy ma
możliwo nisko częstotliwość odcięcia (300Hz) i nie daję mu szans na
zaśmiecanie pasma. Identycznie postąpiłem z torem środkowym choć tam nie da
się aż tak skutecznie zadziałać z uwagi na szerszy oktawowo zakres pracy.
Co do poziomu zniekształceń nieliniowych to empirycznie stwierdziłem, że
wzrastają one gdy głośnik zaczyna pracować z dużymi amplitudami drgań
membrany. Pewnie cewka wychodzi poza magnes i sprężystość resoru też coś
dorzuca od siebie. Dlatego raczej skłaniam się za stosowaniem dużych
głośników o dużym zapasie mocy z niską częstotliwością odcięcia zwrotnicy.
Oczywiście daje to drogą zwrotnicę... ale cóż.. tak już być musi.
> I odpowiednią tolerancję mocy.
Duże głośniki basowe zwykle mają ten parametr z ogromnym zapasem: ciągną np.
do 300W RMS. To wystarczy chyba wszystkim :-D
> Bo przecież są również głośniki podobne rozmiarowo i parametrycznie, ale
> tańsze -- tylko np. mają większe zniekształcenia, bardziej krzywą
> charakterytsykę, itd...
taaa... tylko nikt o tych zniekształceniach nie chce pisać w kartach
katalogowych ... jak już pisałem. Czasem są wzmianki typu "o małych
zniekształcech". Nigdy nie widziałem konkretnych wykresów. Najpierw trzeba
kupić głośnik, pomierzyć go i załamać się albo ucieszyć.
Nie badałem tych 20cm tylko pozbyłem się ich. Na ucho: ma zasadniczo różną
charakterystykę.Przypuszczam, że te 20cm miały lawinową charakterystykę w
zakresie niskich częstotliwości :-)
> Poza tym, że założyłeś głośnik o innej charakterystyce :)
Tak. No bo gdyby był o tej samej to nadal lamentowałbym nad jakością :-)
Zależało mi na maksymalnie płaskiej w zakresie najniższych częstotliwości.
> Ale mówimy nie o rezonansie głośnika tylko o najniższej częstotliwości
> promieniowanej, nie niżej niż -3dB. W przypadku bass-refleks poprawiasz
> rozciągnięcie pasma (...)
A tak, nie zrozumieliśmy się.
> Chwilunia, nasze ucho (i skala decybelowa) jest logarytmiczna, spadek
> wykładniczy to spadek o stałą liczbę decybeli na oktawę.
Właśnie nie... Spadek jest wraz z kwadratem (lub wyższą potęgą - nie
pamiętam dokładnie) częstotliwości poniżej f rez. Czyli jeżl np. wynosi on
przy 30Hz (załóżmy, że to rezonans) 12dB to przy 32Hz wyniesie on mniej
więcej tyle samo. Przy 28Hz może to być już 24dB/okt (w sensie stycznej na
wykresie).
my travels)
Gdzieś widziałem rozmaite materiały na temat głośników. Ale chyba
najwięcej takich danych dają producencie "mniej topowi", np. H-Vi.
> Z intermodulacją
> zresztą nie da się za bardzo walczyć. Ja to rozwiązałem tak, że
> niskotonowy ma możliwo nisko częstotliwość odcięcia (300Hz) i nie daję
> mu szans na zaśmiecanie pasma. Identycznie postąpiłem z torem środkowym
> choć tam nie da się aż tak skutecznie zadziałać z uwagi na szerszy
> oktawowo zakres pracy.
>
> Co do poziomu zniekształceń nieliniowych to empirycznie stwierdziłem, że
> wzrastają one gdy głośnik zaczyna pracować z dużymi amplitudami drgań
> membrany. Pewnie cewka wychodzi poza magnes i sprężystość resoru też coś
> dorzuca od siebie. Dlatego raczej skłaniam się za stosowaniem dużych
> głośników o dużym zapasie mocy z niską częstotliwością odcięcia
> zwrotnicy. Oczywiście daje to drogą zwrotnicę... ale cóż.. tak już być
> musi.
>
>> I odpowiednią tolerancję mocy.
>
> Duże głośniki basowe zwykle mają ten parametr z ogromnym zapasem: ciągną
> np. do 300W RMS. To wystarczy chyba wszystkim :-D
Te o których napisałem niby potwory na 30" a moc RMS tylko 120W.
>
>> Bo przecież są również głośniki podobne rozmiarowo i parametrycznie,
>> ale tańsze -- tylko np. mają większe zniekształcenia, bardziej krzywą
>> charakterytsykę, itd...
>
> taaa... tylko nikt o tych zniekształceniach nie chce pisać w kartach
> katalogowych ... jak już pisałem. Czasem są wzmianki typu "o małych
> zniekształcech". Nigdy nie widziałem konkretnych wykresów. Najpierw
> trzeba kupić głośnik, pomierzyć go i załamać się albo ucieszyć.
>
Czasem się okaże, że jakaś dobra dusza pomierzyła i umieściła na WWW.
Poza tym, może jak się coś kupuje to pewnie więcej danych podadzą.